marcinradom
07.12.10, 21:09
mam znajomego, który w maju tego roku został zwolniony dyscyplinarnie z pracy. uznaje, że nie zasłużył na takie zwolnienie, więc złożył pozew do sądu pracy. odbyły się trzy rozprawy, na każdej pracodawca powołuje nowych świadków, co sprawia, że koniec sprawy odwleka się. nawet kiedy znajomy wygra sprawę to pracodawca wypłaci zaległe wynagrodzenie, ale tylko za trzy miesiące. termin kolejnej rozprawy to styczeń 2011, znajomy pracy nie ma, podjąć innej nie może, a w sądzie rozprawa 10 minut, i kolejny termin za 2 miesiące. czy miał ktoś może styczność z sądem pracy w Radomiu?
pozdrawiam