Dodaj do ulubionych

sąd pracy w Radomiu

07.12.10, 21:09
mam znajomego, który w maju tego roku został zwolniony dyscyplinarnie z pracy. uznaje, że nie zasłużył na takie zwolnienie, więc złożył pozew do sądu pracy. odbyły się trzy rozprawy, na każdej pracodawca powołuje nowych świadków, co sprawia, że koniec sprawy odwleka się. nawet kiedy znajomy wygra sprawę to pracodawca wypłaci zaległe wynagrodzenie, ale tylko za trzy miesiące. termin kolejnej rozprawy to styczeń 2011, znajomy pracy nie ma, podjąć innej nie może, a w sądzie rozprawa 10 minut, i kolejny termin za 2 miesiące. czy miał ktoś może styczność z sądem pracy w Radomiu?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lukrecja34 Re: sąd pracy w Radomiu 08.12.10, 07:31
      mój mąż co prawda z sądem pracy nie miał do czynienia ale miał problemy z pracodawcą,który uniemożliwiał mu podjęcie nowej pracy.zwrócił się po pomoc do PIP-u,tak po prostu z ulicy i bez znajomości.wiem,ze opinie o tej instytucji są różne ale mojemu mężowi bardzo tam panie pomogły i sprawa w efekcie skończyła się dobrze
    • Gość: Strach Re: sąd pracy w Radomiu IP: 195.3.153.* 08.12.10, 07:34
      Na pewno wygra, chyba jweszcze się nie zdarzyło, żeby pracodawca wygrał w Sadzie Pracy! No chyba, że spalił zakład, który go zatrudnia.!!!!!!!!!!!!!
      • marcinradom Re: sąd pracy w Radomiu 10.12.10, 20:39
        na to że wygra dużo wskazuje, jednak każda sprawa to gaża dla adwokata i kolejne miesiące bez pracy, bez pensji.
      • kaga9 Re: sąd pracy w Radomiu 10.12.10, 23:05
        Gość portalu: Strach napisał(a):

        > Na pewno wygra, chyba jweszcze się nie zdarzyło, żeby pracodawca wygrał w Sadzi
        > e Pracy

        Zdarzyło się, zdarzyło. Sprawa dotyczyła niewypłacenia części należnego wynagrodzenia za pracę dodatkową. Powód sprawę przegrał, pozwany oszust ma się dobrze i nadal pełni funkcję dyrektora jednego z radomskich urzędów.
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 13.12.10, 22:39
      Czy Twój znajomy nie chce ubiegać się o przywrócenie do pracy?
      Czy się odwoływał?
      Czy szuka pracy? Jeśli szuka czy zbiera wszystkie kwitki itp. dokumenty potwierdzające chęć podjęcia kolejnej.
      To wbrew pozorom może mieć znaczenie bo świadczy o wiarygodności jego postawy jako pracownika niesłusznie zwolnionego.
      Nie wystarczy iść do sądu i oczekiwać, że się od razu wygra.
      Niech Twój znajomy skupi się na swoich argumentach, kanwie prawnej oraz wszystkich możliwych do zebrania dowodach.
      No i niech podejmie jakąkolwiek, nawet mniej płatną pracę, nawet jeśli to będzie kasjer w M1 (o ile stoi ta hala w R-miu jeszcze :) ?)
      • Gość: choraona Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.10, 05:50
        lilabajona,nie mąć w glowach, kwitki to może zbierać bez końca , a pracę kasjera rzeczywiscie warto podjąć bo z takim charakterem to tylko specjalisci od prawa pracy w m1 nauczą "skrzywdzonego" rozumu :-))
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 14.12.10, 13:04
          Tak, widzę, że oczywiście masz problemy z rozumieniem rzeczy bardziej skomplikowanych. Na kasie w M1 też byś sobie pewnie nie poradził, nie tyle w zakresie dodawania czy odejmowania ale ze zwykłego podejścia do tego zajęcia - oczywiście masz się za Bóg wie kogo.
          Nie powiem ci zatem ile jesteś wart, przy okazji kasy i pracy kasjera... :)
        • l.i.l.a.b.a.j.ona PS. 14.12.10, 13:59
          I nie chrzań mi, że mącę w głowach.
          Mam za sobą kilka spraw zakończonych sukcesem, również gdy pomogłam ludziom niesłusznie zwolnionym z pracy powrócić do niej, ba! aktualnie prowadzę swoją własną sprawę przed brytyjskim sądem pracy i wygląda na to, że mam pojęcie o tak skomplikowanych rzeczach (o których ty nawet byś pomyślał, podobnie jak prawnik, specjalista prawa pracy, z którym się początkowo konsultowałam, lol), że mogą one stanowić podstawę i istotny aspekt w sprawie, co zresztą nawet ostatnio sam przyznał mi na piśmie sędzia sądu pracy, he he.

          Żeby tylko wspomnieć czego dotyczy moja sprawa: zniesławienie, molestowanie seksualne w miejscu pracy oraz poza nią, dyskryminacja i prześladowanie na tle rasowym, naruszenie Artykułu 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka (prawo do wolnej wypowiedzi, również w miejscu pracy), mobbing, zastraszenie, kilkukrotne, kardynalne naruszenie postanowień zawartych w kontrakcie, brak awansu za skargę na HRkę (ta sama kobieta dwa tygodnie później w skandalicznych okolicznościach zwalnia niesłusznie Polkę; ja ją do pracy przywracam i cofam dyscyplinarne zwolnienie anonimowo asystując podczas procesu odwołania... :D ).
          Ja się o nic nie prosiłam. Idioci, z managementem, CEO włącznie, na czele, sami się "podłożyli" :), no to grzech tego nie wykorzystać hehe.
          Poniżej 50mln odszkodowania nie schodzę. :)
          To będzie wykład i rewolucja na Wyspach. :)
          • l.i.l.a.b.a.j.ona PS PSu... :) 15.12.10, 15:25
            Chciałam tylko zapewnić swoich sympatyków na forum, że czuję się świetnie. Moja sprawa mnie tak szokuje co śmieszy i pochłania emocjonalnie, ale ogólnie to się cieszę, że przeznaczenie (wierzę w je jeszcze bardziej, po tylu "przesyłkach" z nieba :D, Patrycja wie o co chodzi... :D) daje mi okazję do tego, by znacząco poprawić stan kondycji i postrzegania wszystkich Polaków na Wyspach i nie tylko.
            No i, uffff, wciąż pracuję - dziś na stanowisku, o które się wówczas ubiegałam (bo miałam wystarczająco dużo doświadczenia - ok. 4-letnie - w tym roczne na całym etacie w innej firmie by je dostać).

            Sorry marcin za oftopik. ;)
            Mam nadzieję, że sprawa Twojego kumpla dobrze się zakończy. Dla niego.
            Pozdrawiam.
            • Gość: George Re: PS PSu... :) IP: *.internet.radom.pl 17.12.10, 22:32
              To u was na Wyspach można awansować na zmywaku?
              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 18.12.10, 12:35
                Jeśli chcesz być złośliwa/y, wysil się na jakiś trafniejszy komentarz, bo póki co jesteś jak przesiąknięta różnego rodzaju syfu szmata. Zmywakowa!
                :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka