Gość: zdenerwowany
IP: *.udn.pl
26.05.04, 20:56
Jechałem kilinskiego do malczewskiego i jak zwykle skrecam sobie w lewo do
centrum i... "za rogiem stali" za kioskiem po drugiej stronie malczewskiego i
mowią ze zlamalem przepisy i ze znaku nie widze. Ja pytam jakiego , patrze a
tam za goframi stoi na slupie nowy znak nakaz skretu w orawo, jeszcze wczoraj
go tu nie bylo. Dojezdzając na prawde go nie widzialem. Zglupialem ale nie
tylko ja bo wszyscy skrecali w lewo a tylko kilku zaplacilo mandat. jak to
k... jest.