drzewiczka5
04.04.12, 12:39
Kochani,
Błagam o wyciszenie...mamy Wielki tydzień....
"Modlitwa"
Nie modle się o chleb i masło
O cień topoli ponad głową
O dom zaciszny - miłą własność
O myśl przejrzystą , pieśń miarową
Nie modle się o deszcz ni słońce
O żniwo,zdrowie,głośną sławę -
O dni jak ludzie uśmiechnięte
Jak matka czułe i łaskawe
O to , byś grzechy ma jak popiół
Rozwiałw niepamięć wichrem nagłym
I wstrzymał klęskę jako pięści
Które na plecy me opadły
Nie modle się o nic.Nie stawiam
Ci także stosów i ołtarzy
Nie zakupuje mszy błagalnych
Ni feretronów i obrazów
Nie chwalę nawet wzniosłym hymnem
Który by wielkość Twą wyśpiewał
Wybucham tylko tym zachwytem
Który mi nagle pierś zalewa
To jest modlitwa ma. Ten zachwyt
Co bez przyczyny jest i celu -
I pierś rozdziera, w gardle dławi
I pali ogniem w każdym calu
To jest modlitwa moja cała
O , nie prosząca , nie pochwalna
Modlitwa moja nierozumna
Modlitwa moja całopalna...
Pozdrawiam....