prawdziwyradonianin
13.12.12, 20:44
"Władysław Frasyniuk, legenda wrocławskiej Solidarności, przypominał, że w czasie stanu wojennego Antoni Macierewicz został najpierw internowany, a następnie podobno uciekł z ośrodka internowania.
Potem napisał tekst w 1982 roku, że Solidarność przegrała, że prymas powinien dogadywać się z generałem Jaruzelskim, że powinniśmy położyć kreskę na Solidarności - powiedział Frasyniuk w Radiu ZET, powołując się na artykuł Macierewicza z "Tygodnika Mazowsze".
Gdyby Lech Wałęsa to napisał, to Macierewicz by krzyczał "zdrajca!"."
Co za szczęściarze, jednego wypuszczono po krótkim przesłuchaniu ( J. Kaczyński) a drugi (Macierewicz) uciekł z więzienia. Teraz trzymają się za rękę i "podpalają" Polskę.