romaniaturk 20.09.13, 16:14 Błękitna sukienka ślubna to jakiś nowy trend? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asyndrome Jak się wydało na wesele 20.09.13, 16:37 to trzeba zbierać na wózek, debile ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vOppeln Re: Jak się wydało na wesele IP: *.fbx.proxad.net 07.10.13, 19:00 Kiedys to sie nazywalo """Z Kitem I Z Przytupem""" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Biały miś i balonowa miłość. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 18:53 Kto udzielał informacji dla GW. Karaoke na weselu to świetna zabawa dla kilkunastu gości, a reszta się nudzi, takie to jest karaoke(bezsens). Dzisiaj wesele to bardzo szybka impreza, duużo muzyki, szybkie i zwarte konkursy oczepinowe, jeżeli młodzi sobie życzą, konkursy dla wszystkich gości w formie tanecznej na parkiecie. Najnudniejszy fragment to zbieranie na wózek bo tylko 2 pary tańczą. Najczęściej o dobrym weselu świadczą bąble na stopach gości Odpowiedz Link Zgłoś
romaniaturk Polacy-prostacy 20.09.13, 19:29 Napisała selena: „Co zlego jest w disco-polo.” Napisał tom: „Kto udzielał informacji dla GW.” Czy skończyliście już szkołę podstawową? Jeśli tak, to jakim cudem nie wiecie, że pytania kończy się PYTAJNIKIEM? --------- Napisała selena: „GW zawsze szydzi i drwi z naszej kultury.” Nie ma się co dziwić. Skoro podstawą naszej kultury jest disco-polo, to jak z tego nie szydzić? „Nikt chyba nie moze sobie wyobrazic wesela zeby tanczyc przy Trawiacie albo Tocse.” Jeśli twoja znajomość muzyki ogranicza się tylko do opery i disco-polo, to naprawdę ci współczuję… Twoim bliskim również. „Nie moge sobie wyobrazic zeby na weselu lecial reperturar Paganiniego czy tez Motzarta” A o muzyce rozrywkowej (innej niż disco-polo) nie słyszałaś? :) Oj, biedna! „A poza tym co wam do tego jak lubia spiewac i tanczyc rodacy.” Nie ma gorszego sortu ludzi niż ci, którzy na co dzień udają, że gardzą disco-polo, a na weselu pierwsi są na parkiecie przy „Jesteś szalona…”. Żenada! --------- Napisał tom: „Najczęściej o dobrym weselu świadczą bąble na stopach gości” Chyba tylko w Polsce, w której ludzie kupują sobie specjalnie na tę okazję nowe i tanie buty, w których nie da się chodzić, a tym bardziej tańczyć przez kilka godzin. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Polacy-prostacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 20:14 Napisał tom: „Najczęściej o dobrym weselu świadczą bąble na stopach gości” Napisał romaniaturk: „Chyba tylko w Polsce, w której ludzie kupują sobie specjalnie na tę okazję nowe i tanie buty, w których nie da się chodzić, a tym bardziej tańczyć przez kilka godzin. :P” Chłopie widać że twoje pojęcie o weselach jest takie jak twoje wypowiedzi. Podpowiem Ci że na weselu najlepiej i najprzyjemniej tańczy się BOSO, bo żadne buty nawet te najdroższe nie zdają egzaminu, no może trapery ale takich nie widziałem. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozka Re: Polacy-prostacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.13, 12:14 Gość portalu: tom napisał(a): Podpowiem Ci że na weselu najlepiej i najprzyjemniej tańczy się BOSO, bo żadne > buty nawet te najdroższe nie zdają egzaminu, no może trapery ale takich nie wid > ziałem. :P A jednak nie masz racji , trapery zupełnie nie nadają się do tańca :) a nowe, dobrze dobrane buty naprawdę dobrej marki obuwniczej, lezą na stopach jak pantofle , są też buciki , przeznaczone specjalnie do tańca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozka Re: Polacy-prostacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.13, 12:20 Niestety większośc zabaw weselnych jest idiotyczna i powinni uczestniczyc w nich tylko ochotnicy , wywoływanie gości do zabaw lub zganianie ich do nich często psuje im całe wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Polacy-prostacy IP: *.145.246.94.ip4.artcom.pl 22.09.13, 13:44 Ach, jakaś Ty światowa. No poprostu nie można wyjść z podziwu. A z tolerancją troszkę na bakier, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vOppeln Re: Polacy-prostacy IP: *.fbx.proxad.net 07.10.13, 19:11 Kto jeszcze nie spal z Panna Mloda Ja A kto ty jestes Pan Mlody Odpowiedz Link Zgłoś
romikus Jak wypiję połówkę to mi nie przeskadza disco polo 20.09.13, 19:37 Po wypiciu litra dobrej wódeczki to nawet fajnie człowiek bawi się :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hildebrant Re: Jak wypiję połówkę to mi nie przeskadza disco IP: *.play-internet.pl 22.09.13, 23:02 Ta, lubisz sobie pawia puścić. Każdy ma swoje upodobania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Re: Jak wypiję połówkę to mi nie przeskadza disco IP: *.icpnet.pl 23.09.13, 09:42 To ma być śmieszne ? Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy na ... 22.09.13, 14:01 Na typowych angielskich czy w ogóle zagranicznych weselach nie ma disco polo (z wiadomego powodu) i ludzie też się przecież jakoś bawią bo wbrew pozorom jest wiele popularnych utworów, przy których można szybciej tańczyć. Jakby nie było, wesela powinno się robić z myślą o parze młodej bo jeśli ta nie będzie się dobrze bawiła, goście też nie będą. No i zawsze to jakaś różnorodność i ożywienie w charakterze wesel. Gości powinno się postawić na pierwszym miejscu dopiero wtedy, żeby się niczym nie potruli, nie chodzili głodni i żeby im nic nie ukradziono bo to oczywiste, że nie każdemu się dogodzi muzycznie. No i z "zachodu" idzie ta dziwna moda na tzw. pierwszy taniec, hmm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: john doe Re: Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy n IP: 217.7.24.* 23.09.13, 12:51 No ale jeśli para młoda jest fanem deathmetalu i sobie zamówi taką kapele na wesele to trudno żeby goście się bawili dobrze. Poza tym dla pary młodej to jest stresujący często wieczór i pełen wielu obowiązków. W ciągu wesele wypada zamienić parę słów z każdym po trochu. Potańczyć z ciotkami, wujkami itd. Nie wiem czy to takie przyjemne dla każdego. Prawdziwą zabawę to mają z reguły goście i zespół często dobiera się tak aby grali fajną muzykę przyswajalną i podobającą się ogółowi. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.13, 18:56 Haha! Wiedziałam! Po prostu wiedziałam, że się taki komentarz z metalem pojawi... :) Tylko kto powiedział, że to zawsze musi być jakiś zespół muzyczny? Osobiście wolałabym DJa ze światowym repertuarem tanecznym jeśli chodzi o oprawę muzyczną (bo czyjegoś fałszowania albo kaleczonego angielskiego zwłaszcza ciężko słuchać) i nie wątpię, że skoro fani deathmetalu chcą typowego wesela, to znaczy że są na tyle świadomi, rozumni i dojrzali, że darują sobie swoje ciężkie gusta na jedną noc chcąc, żeby każdy z ich gości dobrze się bawił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 00:37 Problem w tym że, dobry Dj weselny kosztuje tyle co dobry zespół, a zespół o wiele lepiej zabawi gości niż jeden Dj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l.i.l.a.b.a.j.ona Re IP: *.41.227.245.threembb.co.uk 24.09.13, 02:33 E tam, dobry DJ z pokaźnym zbiorem utworów na wesele do pary z jakimś weselnym konferansjerem i nie widać różnicy choć jakość i wykonanie utworów o niebo lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re2 24.09.13, 13:42 Ale zespół zagra jakiś kawałek i... to by było na tyle, do następnego. Tymczasem jak się można źle bawić albo nie bawić w ogóle przy słuchaniu oryginałów a potem ich popularnych coverach, np. zmiksowanych lub granych ciągiem www.youtube.com/watch?v=R36CixkIaIc www.youtube.com/watch?v=uaI4mXFMENsitd. Albo www.youtube.com/watch?v=wPw5WiABUOA czy wolniejszy www.youtube.com/watch?v=oQEHsndRuF4 Kto przy takich hitach pamięta w ogóle o disco polo? :) Zresztą, DJ też ma możliwość podkręcenia rytmu tych wolniejszych ale wciąż dyskotekowych szlagierów. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona A tak w praktyce robi to pewien DJ... 24.09.13, 20:34 ...dla przykładu: www.youtube.com/watch?v=FSxFj6vNtSo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: A tak w praktyce robi to pewien DJ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 00:36 Wygląda to tak, jak by najlepsze fragmenty zostały zmontowane w całość, baa i goście są fajni, niestety mało kiedy są tacy goście szczególnie w centrum Polski, trudno im dogodzić, aby urwać z należności z niezadowolenia. Po nad to taki DJ nie pojedzie na wesele za 1500zł. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.09.13, 01:02 Jeszcze trochę i takich DJów przybędzie na tym rynku więc i ceny nieco spadną (bo pojawi się w ogóle ta większa konkurencja). Zresztą, radziłabym już istniejącym muzykom weselnym rozszerzyć i urozmaicić swój zakres usług i zacząć oferować klientom wybór spośród i tego rodzaju oprawy okolicznościowej bo - jak wszędzie - przedsiębiorcy będą musieli podążać za trendami, żeby się utrzymać w swojej branży. A ludzie (goście) wszędzie są tacy sami, bez obawy. Jedynie jeśli przeważa wśród gości liczba starszego pokolenia, to się po prostu przynosi więcej hiciorów z lat ich młodości. :) Osobiście, ów DJ z linka to dla mnie jeszcze nie "to", ale zdecydowanie coś w tym stylu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re2 23.09.13, 19:10 Z własnych obserwacji widzę, że najbardziej tego dnia mają zwyczaj stresować się rodzice młodych... żeby każdy z gości był zadowolony, jak gdyby wesela to był jakiś konkurs na najlepiej zorganizowaną imprezę, za którą płaci się na miesjcu gotówką, w kopercie... No ale fakt, jak komuś ktoś każe wychodzić za mąż/żenić się to faktycznie, nawet zwykła wymiana kilku zdań ze wszystkimi z gości może być sporym stresem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tommy Re: Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.13, 13:47 Przed naszym weselem daliśmy gościom możliwość wskazania ulubionych utworów. Nikt nie wskazał żadnego disco polo i wręcz nie życzyliśmy sobie takich utworów. Wszyscy bawili się wyśmienicie :-) może to zależy od tego kogo się zaprasza? Niektórzy potrzebują się napić w rytmie disco polo żeby się 'bawić', inni nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chuj Niech każdy organizuje wesele wedle własnego IP: *.widzew.net 22.09.13, 19:17 Niech każdy organizuje wesele wedle własnego widzimisię. Najgorsze jest to, że ci, którzy nie chcą na swoim weselu tzw wiejskich przytupów, traktowani są jak odmieńcy. Często miękną godząc się na weselną wiochę, by mieć święty spokój z rodzinką napaloną na wspomniane przytupy. Odpowiedz Link Zgłoś
dassein GWno znowu o "Polakach" 22.09.13, 21:42 W jednym wydaniu GWna az 3 artkuly na jedynce o "Polakach": Polacy kradna w sklepach, Polacy nie czytaja etykietek na sloikach, Polacy maja obciachowe wesela (Bialy mis i disco-polo). "Polacy" to dla GWna jacys aborygeni, ktorych najlepiej byloby zamknac w jakims rezerwacie. Fryderyk "Wielki" mowil o Polakach, ze to "Irokezi Europy" i wkrotce Prusy dokonaly rozbioru Polski. GWno nawiazuje do tego "oswieconego" dyskursu. Kim w takim razie sa redaktorzy GWna? Czy oni pisza rowniez o sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stasiek-the best Re: GWno znowu o "Polakach" IP: *.toya.net.pl 23.09.13, 06:35 Można czytać, co się lubi, albo selektywnie, można nic nie czytać, ale po co pejoratywne epitety przyklejać „Gazecie Wyborczej”? Można przerzucić się na czytanie tylko i wyłącznie „G.P.” – przyjemnej lektury! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wes Re: GWno znowu o "Polakach" IP: 85.119.21.* 23.09.13, 10:12 Gazeta jest po prostu postępowa - promuje homoseksualizm, aborcję, miękkie narkotyki. W Gazecie lepiej być lanserem niz zajać się jakąś pracą. Po prostu postepowy nowy wspaniały świat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redaktory Re: GWno znowu o "Polakach" IP: *.tor.primus.ca 23.09.13, 12:49 Ha ha ha, 100 procentowa racja. 'Trza' isc z postepem coby nie zostac w tyle za ..... no wlasnie, za czym? Teczowe parady, zwiazki 'partnerskie', bron boze sluby a do tego jeszcze koscielne, i trawka, chyba po to aby mgla przyslonila clarownosc rozumu - to promuja media. Bo inaczej 'reszta swiata' bedzie sie z nas - uwaga - smiac. Potem sie dziwia jak publicznie po ryju dostaja, propagatorzy spolecznej destrukcji i nihilizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
justice_of_sheep w tyle? 26.12.13, 14:40 Jak się jest na ostatnim miejscu lub na jednym z ostatnich w każdym prawie rankingu to innego wyjścia już nie ma niż tylko do przodu. Na pewno trzymanie się kurczowo błędnych, zacofanych poglądów, wzorców zachowań czerpanych garściami z jakichś niepewnych źródeł nie przysparza Polakom podziwu czy szacunku. Polski obskurantyzm w każdej dziedzinie budzi pogardę i śmiech. Należy jednak odróżnić tradycje i obyczaje z czasów gdy stanowiąc wspólnotę z naturą czerpaliśmy z niej pozostając z nią w symbiozie (stąd te obrzędy,których nie udało się wytrzebić nawet takiemu pogromcy jak KK) od różnych głupkowatych naleciałości małpowanych bezmyślnie od innych - mam tu na myśli właśnie disco - polo czy idiotyczne wygłupy, błazenady podpatrzone gdzieś i wyrwane z kontekstu innej kultury. A disco to w ogóle jakiś sztuczny twór nastawiony jedynie na kasę niewybrednych odbiorców - bo takich niestety większość. Sokrates kiedyś powiedział: „Istnieje tylko jedno dobro -wiedza i jedno zło - ignorancja". Powyższe stwierdzenie powinno kierować nami we wszystkich poczynaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazowszanka Re: GWno znowu o "Polakach" IP: *.tor.primus.ca 23.09.13, 12:40 100 procentowa prawda. GW ciagle znieslawia i wysmiewa Polakow. Redaktorzy GW najwyrazniej nie maja stycznosci z innymi nacjami i nie wiedza jak wiele z nich, nawet kraje polozone w Europy to dopiero zacofanie, prymityw, tandeta, wiocha lub zabobon. Nie dajcie sobie wmawiac bzdur bracia rodacy. PS. Na weselu kazdy sie tak bawi jak chce i nic nikomu do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charliefrown Re: GWno znowu o "Polakach" IP: *.futuroexito.pl 24.09.13, 09:34 dość znamienne jest to, że zilustrowali tekst zdjęciem z amerykańskiego Huffington Post. Prawdopodobnie chodziło o jakąś korpo imprezę, jednak jak widać, takie zabawy nie są jedynie domeną Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
vovik Szkoda, że nie o swoich Żydach 25.09.13, 18:36 Te plemienne zwyczaje z Bliskiego Wschodu na żydowskich weselach sa naprawdę zabawne. To podnoszenie na krzesłach to niezły kabaret..lol.. Jak plemiennego wodza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MArk Re: ehh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.13, 09:18 Mieszkałem kilka lat za granicą, w różnych krajach i zdarzyło mi się być na kilku tamtejszych weselach i powiem wam, że wesela na zachodzie też są obciachowe, ludzie też piją, a z głośników leci kiczowata muzyka, nikt jednak nie produkuje podobnych artykułów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pandada Re: Nie moge przestac sie dziwic dlaczego IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 22.09.13, 21:58 to kultura chłopska, bardzo prosta, a Polacy to chłopski naród - co jednak jest egzotyczne dla miastowych (takich od kilku pokoleń) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u pandy pada Re: Nie moge przestac sie dziwic dlaczego IP: *.tor.primus.ca 23.09.13, 12:56 Panda nie dawaj. Wszystkie narody sa chlopskie. To jest wywodza sie z plemion ktore uprawialy ziemie. Jak swiat dlugi i szeroki. Ty znasz inne? To dawaj, panda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miastowa Re: Nie moge przestac sie dziwic dlaczego IP: *.xdsl.centertel.pl 22.09.13, 22:47 a sie dziwie dlaczego wiejskie zwyczaje wyszly z chat do miast i maja teraz byc norma???? jestem od kilku pokolen z Krakowa i NIKT w mojej rodzinie takiego ślubu nie mial, ani nie znał, chyba tylko z opowiesci i moze jeszcze z "Wesela" Wyspianskiego, ale coz teraz Podkarpacia załao Krakow i przenosi swoje praśne zwyczaje Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Nie moge przestac sie dziwic dlaczego 23.09.13, 08:55 Posłuchaj krakauerko. Jestem Galicjokiem z dziada pradziada, spora część rodziny wywodzi się od wielu pokoleń z Podkarpacia i nigdy na wiejskim weselu nie widziałem tych durnych zabaw, o które podejrzewasz Podkarpacie. Znajomi z Kongresówki (Warszawa) zawsze podkreślają, że jak byli zapraszani na to Podkarpacie na wesele, (samo zuooooo), to wreszcie nie było tych zabaw w baloniki czy inne patelnie i dobrze się bawili. Film Smarzowskiego to nie obraz Podkarpacia, mimo usilnej propagandy, tylko wsi mazowieckiej. Nawet wójt w tym filmie miał samochód na starych rejestracyjnych województwa warszawskiego. Widać, że tobie smog mózg wyprasował skutecznie, że nie masz żadnych zmarszczek na tym najważniejszym organie ludzkim. Za twoje brednie ciśnie się na usta określenie: "W dupie byłaś, gó... widziałaś". Odpowiedz Link Zgłoś
funkenschlag Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy na ... 22.09.13, 23:46 Nienawidzę wesel i jak jestem zapraszany,to zawsze mówię, że nie przyjdę, bo nie lubię. Byłem za to na weselu wegańskim bez alkoholu i zabawa była super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaco Re: Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy n IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 03:10 Ja z kolei nie lubię wesel wegańskich bez alkoholu. Chyba nie ma już nic gorszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborowy Re: Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy n IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.13, 12:27 funkenschlag napisał: > Nienawidzę wesel i jak jestem zapraszany,to zawsze mówię, że nie przyjdę, bo ni > e lubię. > Byłem za to na weselu wegańskim bez alkoholu i zabawa była super. > Wegańskie są bez alkoholu? Przecież alkohol pozyskuje się z fermentacji roślin. Odpowiedz Link Zgłoś
sirgiej Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy na ... 23.09.13, 09:26 Ani śmieszne ani smaczne jednym słowem żenada i radość dla głupków Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy na ... 23.09.13, 19:36 Byłem na weselu, gdzie odbył się konkurs picia bimbru na szklanki. Tylko dla mężczyzn. Zwycięzca zrobił dwie literatki i po jakichś 20 minutach od zakończenia konkursu padł I tym sposobem zmuszono co najmniej jedną kobitkę do bawienia się potem samej... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 23 Re: Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy n IP: *.radom.vectranet.pl 24.09.13, 08:20 Wesele to z urzedu wiejska impreza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starus Re: Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy n IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.13, 12:29 Ja lubię wesela, choć na co dzień nie piję tyle i nie lubię disco-polo. Ale raz na kilka lat można się wyluzować. To impreza bezpretensjonalna, nie dla snobów. Odpowiedz Link Zgłoś
jbed Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy na ... 24.09.13, 12:56 "Jak się bawimy na weselach?" Na weselach mało kto się bawi. Są to imprezy, na których się bywa bo trudno odmówić, ale zabawy tam nie ma. Młodzi i rodzice są zmęczeni przygotowaniami. Goście też nie zachwyceni bo trzeba wydać sporo kasy na prezenty i ubrania. Cieszą się jedynie amatorzy gorzały i wyżerki bo tego jest zwykle pod dostatkiem. Różne "konkursy" i "weselne zabawy" to już prawdziwy dramat i rozrywka dla kompletnych prymitywów, ale tacy też na weselach bywają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy n IP: *.petrus.pl 21.10.13, 00:00 Pisałam ja - nigdy nie zaproszona na wesele :) Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Nie lubię wesel 25.09.13, 08:32 Pomijając muzykę, która zazwyczaj jest w stylu wiadomym, na większosći wesel są te same oklepano-tandetne zabawy, konkursy i rytuały. Pół biedy, gdy uczestniczą w nich ochotnicy. Niestety często się zdarza, że do tych róznych debilizmów są wyciągane/wypychane przypadkowe osoby spośród gości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nie chodzę na wesela . Nie bawi mnie to. IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.13, 22:24 Odpowiedz Link Zgłoś
vovik Przecież to z USA przyszło 25.09.13, 18:32 Dawniej tego w Polsce nie było. W USA to była zawsze norma. Żenada. Kto takich wodzirejów zatrudnia? Naoglądali sie filmów z USA (tych śmiesznych domowych videł) i próbują małpować małpiarnię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy n IP: *.radom.vectranet.pl 27.10.13, 21:51 Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyradomianin Re: Biały miś i balonowa miłość. Jak się bawimy n 26.12.13, 15:04 szkoda mi was...ze nie byliscie na dobrym weselu.... Odpowiedz Link Zgłoś