Gość: gregor13
IP: *.udn.pl
05.09.04, 18:43
0:1... No i stało się... znowu... Szlag może człowieka trafić, patrząc na
ustawienie Radomiaka w meczu z Podbeskidziem. Znowu niewykorzystane szanse (a
wystarczyło trafić w światło bramki...), znowu bramka typu "na własne
życzenie" (fatalny błąd Szarego...), "kuriozalny" karny, na szczęście
wybroniony przez fantastycznie dysponowanego Gałczyńskiego - najlepszego
zawodnika meczu. Sędzia żałosny... znowu Radomiak musi walczyć z "czarnym
(tym razem żółtym)drukarzem. No i spiker nie znający nazwisk piłkarzy i
gadający cały czas jakieś brednie. Trenerze Makowiecki, DO WIDZENIA!!!
ŻEGNAMY!!! TEMU PANU JUŻ DZIĘKUJEMY!!! Engel jr WRÓĆ!!! (Po diabła go było
wyrzucać), nawet cierpliowść kibiców już jest na wykończeniu