Gość: fotak IP: *.udn.pl 28.10.04, 13:46 W sobotę (30.X.04) o godz. 20.00 w Katakumbach wystąpi zespół Ścianka www.scianka.art.pl Wstęp 15 zł Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jdk Re: ŚCIANKA w Katakumbach 28.10.04, 15:35 Super!! A ja zagladam tradycyjnie do sekcji "Co jest grane > Zapowiedzi kulturalne" na stronie gazeta.pl/radom i.... pustka! I znow - wrazenie, ze nic w Radomiu sie nie dzieje, podczas gdy imprez ostatnimi czasy dosc sporo (Festiwal Gombrowiczowski, Filmostrada, koncert Acid Drinkers i inne)... Ech... europo10 - moze Ty cos napiszesz na ten temat?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aler Re: ŚCIANKA w Katakumbach IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 28.10.04, 22:50 o to sie moze przejde...PIOTREK MOWI:D:D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody18 Re: ŚCIANKA w Katakumbach IP: *.radom.pilickanet.pl 29.10.04, 20:24 Miało byc Lady Pank w Radomiu a tu wchodze na stronę i jest koncert Lady PAnk ale nie u nas tylko .......... kielcach. Kur... stare nawet koncett nam zabrali? Bez komentarza!!!!!!!!! JA CHCE LADY PANK W RADOMIU.NIech powtórzy sie MOsir 28.02.2003 ale byl zaj....... koncert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: ŚCIANKA w Katakumbach IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 31.10.04, 18:15 zajebiscie bylo scianka rulez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: ŚCIANKA w Katakumbach IP: *.udn.pl 01.11.04, 10:16 Przy całej symapti, uwielbieniu i szcunku dla zespołu Ścianki, ich koncert w Katakumbach był delikatnym nieporozumieniem. było słabo muzycznie, krótko i bylejako.Chłopcy chyba byli zmeczeni trasa i postanowli chyba w ostanim punkcie swej podrózy dac najgorszy koncert.ja osobiście jestem rozczarowana, bardzo rozczarowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mesus Re: ŚCIANKA w Katakumbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 17:04 Hej. To był mój pierwszy koncert Ścianki i zrobili na mnie duże wrażenie muzyczne, a ja głuchy wcale nie jestem. Racja - sam koncert trwał krótko, ale trzeba zaznaczyć, że była godzina poślizgu. Miał się zacząć o 20.00 a o 20.30 wchodzę a tam sprzęty regulują, więc nas grzecznie wyprosili.Zaczal sie dopiero o 21.00. Przyczyny tego nie znam, ale takie cos musi muzyków męczyć strasznie. Jak już sobie usiedli przy stoliku to widać było ich zmeczenie. Dosłownie jakbym widzial Toma Waitsa przy piwie z fajkami, z tym ze oni byli totalnie zamuleni przy tym :) Publika starsznie dużo paliła, co chwilę sie przemiaszczalem bo dymu nie toleruję. Piwko zrobilo swoje bo przy chwili ciszy na koncercie szly jakies teksty w strone zespolu. Na scenie straszny ścisk. Wokalista zwrocil na to uwage, a jak musial zmienic strune co pękła to nie mial jak tylkiem ruszyc :) hehe druga piosenka a tu struna poszla :) Na mnie i moim kumplu zrobili olbrzymie wrażenie, polecam wszystkim ten zespół. Odpowiedz Link Zgłoś