Dodaj do ulubionych

STOP - PIES TO NIE MASKOTKA !!!

IP: *.waw.pl 05.05.04, 09:43
Warszawa , 05.05.2004 r.

STOP – PIES TO NIE MASKOTKA !!!

Dzieci niejednokrotnie otrzymują w prezencie żywe zwierzęta. Bardzo często są
to psy, szczeniaki. Taki żywy prezent nie zawsze cieszy dłużej, niż pierwsze
zachwyty nad rozkoszną przytulanką.

Zwierzę nie jest rzeczą.
Więc zastanów się nad wyborem, nim trafi ono na ulicę lub do schroniska !!!

Są miesiące, kiedy dzieci częściej niż zwykle dostają prezenty. Do takich
miesięcy zalicza się również maj - okres wielu uroczystości, w tym związanych
z pierwszą komunią. Zdarza się i tak, iż tą niespodzianką jest mały, śliczny
piesek. Kuleczka do przytulania jest wielką frajdą dla dzieci. Na początku
bardzo cieszy, lecz zdarza się niestety, iż piesek, zamiast radością, staje
się z czasem balastem i ciężarem. Z małej, śmiesznej kuleczki wyrasta dorosłe
zwierzę, które nie zawsze przypada do gustu obdarowanemu. Dzieci odkrywają,
iż miła przytulanka, która na początku sprawiała tyle radości, dostarcza
również ciągłych obowiązków. Okazuje się, że piesek to nie rozkoszna zabawka,
którą można odstawić po zakończeniu zabawy na półkę. Wymaga poświęcenia mu
wiele czasu i systematycznej pracy. Karmienie kilka razy dziennie,
sprzątanie, pielęgnacja, wizyty weterynaryjne, wychodzenie na spacery po
kilka albo i kilkanaście razy na dobę, szczególnie w początkowym okresie
życia zwierzęcia, nie każdemu się podoba. Obowiązki mogą uczyć
odpowiedzialności za nowego, zwierzęcego, członka rodziny. Niemniej są
przypadki, kiedy pies po prostu zaczyna poważnie przeszkadzać, a rodzice nie
podchodzą do problemu wystarczająco poważnie, by wspólnie ze swym dzieckiem
wywiązywać się z tych obowiązków i uczyć je odpowiedzialności.

Wtedy dochodzi do tego, iż przemiły, ślicznie merdający ogonkiem piesek staje
się niechciany w domu. Trafia do schroniska, na ulicę, oddawany jest
znajomym. Dziecko nieraz wprost mówi, że znudziło się nową żywą zabawką i już
jej nie chce. Zdarza się, iż rodzice rozwiązują problem wywożąc psa na wieś.
Resztę swojego życia spędzi na krótkim łańcuchu. Kiedyś tak uwielbiany, teraz
przeżywa potworny dramat psychiczny. Obroża, jaka zostaje mu nałożona i
przytwierdzona do łańcucha, będzie z nim do końca jego smutnego życia.
Osobiście znam przypadki, kiedy do łańcucha został przytwierdzony młody pies
i nikt nie zadał sobie trudu, aby zmieniać obrożę wraz z jego dorastaniem.
Obroża wrasta w ciało i po latach (znam przypadek, kiedy pies stał na
łańcuchu z wrośniętą obrożą przez 14 lat !!!) nikt nawet nie myśli, aby
przynieść ulgę zwierzęciu. Są też znane przypadki, gdy nasz „żywy” prezent
jest wyrzucany z samochodu lub przywiązywany do drzewa w lesie, aby nie mógł
pobiec za swoim panem. Zwierzę kona w męczarniach, z głodu i pragnienia,
przez wiele dni.

Właśnie dlatego nie róbmy nigdy prezentów w postaci żywych zwierząt.
Posiadanie nowego zwierzęcia powinno być przemyślaną i staranną decyzją całej
rodziny. Żywe zwierzę to ogromna odpowiedzialność. Przemyślmy, czy na pewno
będziemy w stanie ponosić koszty utrzymania i opieki weterynaryjnej.
Najważniejsze jednak pytanie to czy my będziemy zawsze zadowoleni z
posiadania psa i czy pies będzie miał zapewnione odpowiednie warunki i będzie
się czuł z nami szczęśliwy?

Schroniska dla zwierząt pełne są niechcianych psów, z których niejeden był
prezentem. Prosimy Cię człowieku – przemyśl swoją decyzję. Życie na łańcuchu
to zwykła zbrodnia – tak powiedziałby nie jeden pies.
Z poważaniem
Filip Barche
Inspektor ds. zwierząt
Stow.Empatia
Tel. 0502-513-606
empatia.pl/str.php?dz=59
empatia.pl/str.php?dz=61&id=136
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka