Gość: ja
IP: *.udn.pl
04.11.04, 20:14
Czyżby już pracownicy MOPSU nie chodzili sprawdzać warunków swoich
podopiecznych?Kilka lat temu (chyba ze 4) pisałam pismo o pomoc .Przyszła do
mnie pani z opieki i stwierdziła,że mam za dobre warunki i nie mogę dostać
nawet kilku złotych zapomogi.Sugerowała,żeby sprzedać telewizor i
pralkę.Oczywiście zrezygnowałam z dalszych starań bo MOPS obsługuje tylko
nierobów, pijaków,swoich znajomych i nielicznych innych.Chyba korona z głowy
by pani urzędniczce nie spadła jak by się przejechała do inwalidy podpisać
papiery.Może by zmienić dyrekcję i personel w MOPSIE??.A może by wystarczyło
trochę dobrej woli??