Gość: sonoAndrzej
IP: *.wroclaw.mm.pl
29.11.04, 09:51
Czemu się dziwicie, skoro po 1 maja 70% budżetu domowego idzie na konsumpcję.
Ludziom brakuje na kupno nowych butów, ciuchów itp. Przy takich zarobkach
jakie mamy w Radomiu trudno jest samemu się wyżywić a co dopiero dawać
jeszcze innym. To wina radomskich pracodawców, którzy od lat nie kwapią się
do podwyżek praktycznie zarobki od kilku lat są na takim samym poziomie, a
ceny zdążyły podskoczyć już wiele razy. Do tego wysokie bezrobocie, brak
perspektyw na lepsze jutro, to sprawia, że ludzie raczej oszczędzają niż dają
innym.