Dodaj do ulubionych

Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni

IP: *.radom.pilicka.pl 03.02.05, 19:33
Nie wiem co wy robicie. Chodze na wszystkie mecze już od 3 lat i tak słabej
końcówki w waszym wykonaniu nie widziałem. Wogole ostatnio udziałem AZS-u
jest jakaś paranoja. Moim zdaniem głównym winowajcą jest trener który nie
ogrywa Pawlaka i innych młodych graczy. Dlaczego przegrywamy w końcówkach??
Bo trener Wołoszyn nie robi zmian i zawodnicy sa zmęczeni. Zamiast robić
roszady zmieniać zawodników to ten pan gra jedną piątką i liczy na jakieś
zwycięstwo. Nie wiem jakim cudem en pan odnosił sukcesy ze Stalą, bo tutaj
pokazuje się od najgorszej strony. Jest trenerem fatalnym. Znikł cały jego
potencjał taktyczny.Nie wie on nawet kiedy wziąść czas.Paranoja. Dziwna jest
także niestabilna forma zawodników. Daniel Wall raz na dwa spotkania zagra
dobrze, Majewski raz na trzy, Wołoszyn grał dobrze ale znów kontuzja.
Jedynymi zawodnikami grającymi na wysokim poziomie przez długi okres czasu sa
Piotr Plutka i Piotr Kardaś. Plutka miał gorsze mecze ale i tak jest jednym z
najlepszych obrońców 1.Ligi. Kardaś zawsze swoje rzuci jest niezłym
rozgrywającym. Wypożyczenie Jakuba Dryjańskiego jest przynajmniej na razie
zagraniem dziwnym , gracz został sprowadzony mimo kontuzji i nieuregulowanych
spraw prywatnych.Nie zagrał już 3 raz. Myślę też że za rzadko gra Olczyk i
Chojecki są to może niezbyt wybitni gracze ale powinni być ogrywani i grać
przynajmniej 10 minut na mecz.Olczyk jest wysokim zawodnikiem i zawsze gdzieś
tam zablokuje czy zbierze piłkę. Chojecki kiedy gra to zawsze "wymęczy"
rozgrywającego rywali. Mam nadzieję że trener AZS-u czyta ten tekst i
wyciągnie z jiego wnioski.Myślę że trzeba walczyć do końca o utrzymanie które
jest możliwe zespół jest dobry i utalentowany .Pierwsza piątka jest silna i
gdyby nie taktyczne błędy trenera i brak doświadczeia zawodników mielibyśmy
miejsce w 8 tabeli. A tak jest to co jest. Z uszanowaniem Maciej K.
kingquest@o2.pl
Przenosze to tu bo tamto się cofneło i ten komentarz cały czas jest na
czasie. Może Bogusław go przeczyta
Obserwuj wątek
    • Gość: RM Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.05, 09:52
      Szkoda że chłopaki przegrywają mecze z przeciwnikami którzy są w ich zasięgu. Z
      tego co zaobserwowałem na meczu ze Stalową Wolą - dziwne zmiany trenera AZSu
      odbiły się na dramatycznej końcówce meczu. Na przykład nie rozumiem zmiany jaką
      dokonywał trener w czwartej kwarcie gdzie na przemian zmieniał się Daniel Wall
      z Łukaszem Majewskim. Również wypuszczenie na parkiet "reprezentanta Polski"
      zamiast Przemka Koguta nic dobrego nie przyniosło. Przynajmniej Kogut stworzył
      by jakies zagrożenie - a nie "pływał" pomiedzy zawodnikami Stali.
      Oczywiście nie rozumiem również sytuacji gdzie Tomasz Olczyk siedzi przez cały
      mecz na ławce a realnie patrząc przydałby sie na zbiórke albo do zablokowania
      przeciwnika lub mógłby dać odpocząć innym zawodnikom.
      No ale wszystko zleży od koncepcji trenera i oczywiście za wyniki drużyny
      miedzy innymi odpowiada trener.
      Powodzenia w Gdyni
      • Gość: dddd Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.05, 13:51
        uwierz mi ze olczyk nie przdalby sie ani do bloku, ani do zbiorki, ani do
        rzucenia punktow
        • Gość: x Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 16:09
          co ty wiesz!olo napweno by sie przydal!i przyda na nie jednym spotkaniu!!!1
        • Gość: ten Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.udn.pl 06.02.05, 15:36
          I wszystko sie sprawdza co pisalem miesiac wczesniej. trener azs tak wymeczyl
          chlopakow w przerwie swiatecznej ze zanim odzyskaja chec i sile do gry to
          trafia na te najsilniejsze druzyny (a wlasciwie juz te mecze sie zaczely) i ani
          ze slabszymi ani z mocniejszymi nie beda wygrywac.to ze wpuscil rezerwy w tym
          meczu to wcale nie musi znaczyc ze chcial pokazac jak slabe sa rezerwy bo jezeli
          tak bylo to sory ale trener jest do bani. powinien ich wypuszczac z
          przeciwnikiem slabszym tam gdzie moga sie pokazac i zaistniec a nie robic im na
          zlosc i ich dolowac.chlopaki niestety w siedmiu ,ligi nie wygraja. a z tego co
          slysze z ostatniego meczu wynika ze jest to roznica conajmniej dwoch klas.w tej
          chwili moim zdaniem kazdy zawodnik moze cos wniesc do gry tylko trzeba ich
          wypuszczac w odpowiednim czasie.co do meczu ze stala bez sensu bylo trzymanie
          tak dlugo wojciaka skoro dobry mecz rozgrywal gutkowski i przy wejsciu koguta
          tez zle nie bylo. zycze powodzenia chociaz niewiem czy w tej chwili to co
          kolwiek azs-owi pomoze.
    • Gość: rimko Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.udn.pl 06.02.05, 00:44
      no to udała sie wycieczka do gdyni.patrzac na wynik spotkania mozna pomyśleć co
      za wstyd!!!!!!ale z drugiej strony kiedy człowiek popatrzy na statystyki i
      pomyśli....panie macieju k.podejrzewam ze to jest odpowiedz na zarzuty pana i
      panu podobnych co do metod trenerskich pana wołoszyna.wprowadził zmiany-pewnie
      pierwsza piątka w 4 kwarcie nie była tak padnieta jak zazwyczaj,ale chyba
      ochoty do gry juz nie mieli.więc panie macieju proszę przeprosic pana bogusława
      i niekomentować jego poczynan.skupilbym sie raczej na działaczach azs-u,chyba
      tam trzeba poszukac przyczyn-dno straszne
      • Gość: Maciej K. Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.radom.pilicka.pl 06.02.05, 09:44
        NIECH SIE PAN NIE MARTWI MIELI BY JESZCZE SPORO OCHOTY. To są zawodnicy. I oni
        muszą grać. Powiem jedno w AZS-ie jest zle nie mam siły komentować ostatniego
        meczu bo to była tragedia.
      • Gość: fan Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.radom.pilicka.pl 06.02.05, 10:05
        Jak zwykle to wina dzialaczy ze dali dupy w Gdyni? Biedacy, pewnie nie mieli za
        co zjesc, a moze pojechali na mecz pociagiem w dniu meczu! Moze znowu to wina
        trenera! Ludzie jak ktos nie dorosl do gry w pierwszej lidze to wszystko bedzie
        mu przeszkadzalo. Patrzac na wynik nasuwa sie jedna mysl KOMPROMITACJA!
        • Gość: anonim Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 10:27
          Rozumiem, że dzialacze sa tacy a nie inni, ze nie potrafia sprawnie zadbac o
          dobra organizacjemw zespole, o dobra matywacje do gry w postci regularnych
          wyplat, ale w koncu to nie oni wychodza na boisko i nie oni graja. Za ten mecz
          niestety mozna miec pretensje tylko do zawodnikow!!To oni wyszli na parkiet i
          dali dupy!!!37 pkt w calym meczU???To jest 1 ligowa druzyna wiec nie gra jak
          pierwszoligowiec a nie druzyna rodem z RNBA(Radomski nurt basketu amatorskiego).
          • Gość: rimko Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.udn.pl 06.02.05, 11:28
            pewnie że to wina chłopaków,pewnie że kompromitacja.ale spójrzcie na
            statystyki.sa rozne opcje przyczyn takiej porazki.albo chłopcy
            zamanifestowali,albo pan woloszyn chciał pokazac co sie bedzie dzialo w meczach
            jeśli bedzie wpuszczał na boisko zmiennikow.zobaczcie ile czasu grali nasi
            rezerwowi.oni do tej pory nie grali tyle przez caly sezon co w tym meczu.w
            radomiu nie ma 8-9 dobrych koszykarzy,jest 5-6.niestety na obecnym poziomie
            pierwszoligowym aby sie liczyc zmiennicy musza cos wnosic do druzyny,a nie ja
            oslabiac.
            • Gość: XX Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.radom.pl 06.02.05, 12:04
              Co ty pie..sz,pierwsza piątka grała przez całe 2 kwarty i rzucili 10
              punktów.Dziwie się,że trener widząc nieporadność swoich podstawowych zawodników
              wpuścił rezerwy tak póżno.
              • gregor13 Re: Koszykarze AZS-u przejechali się do Gdyni... 06.02.05, 12:47
                Kurcze, jak spojrzałem na wynik, to myślałem, że mam coś z oczami.
                Przetarłem... nie, oczy w porządku...
      • Gość: widz z gdyni Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 12:58
        Mialem okazję oglądać mecz Kagera z AZS-em i było to całkiem interesujące
        doświadczenie. Było może dwóch zawodników AZS-u, którym się cokolwiek chciało,
        a trener gości koncentrował się na oglądaniu swoich ... butów. Kager w
        pierwszej połowie stracił 12 pkt, a przez znakomitą większość drugiej połowy
        grał ławką (żadnego celnego rzutu z gry AZS-u w II kwarcie). Strach pomyśleć,
        co by było gdyby trener nie zdjął podstawowych graczy. Patrząc na gości,
        czasami trudno było powstrzymać się od śmiechu. Żadnej satysfakcji ze
        zwycięstwa, bo kto lubi kopać leżacego.
    • Gość: kageres Re: Koszykarze AZS-u jadą do Gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 13:21
      Dziwi mnie jak mógł AZS wygrać u siebie w pierwszej rundzie? Wyjściowy skład
      AZS rzucił w I połowie 12 pkt!? Potem grali zmiennicy, ale rezerwy Kagera w IV
      kw wygrały tylko 3 pkt. Może niech trener zamiast analizować wygląd swoich
      butów przeanalizuje statystyki! Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka