Gość: bodzio
IP: *.4it.net.pl
05.06.02, 11:40
Wczorajszy wieczór. Siedzę sobie na ławeczce w (tzw.) parku Kościuszki, napawam
się ciszą i spokojem. Nagle warkot!!! Alejką jadą dwa grubasy na skuterach!
Koniec świata (i spokoju). Jeden sobie jeszcze wjechał na górkę, żeby sprawdzić
moc silnika. Tak zwany patrol straży miejskiej, choć raczej dziecinna
bezmózgowców zabawa. Normalny cyrk za pieniądze podatników. A jeszcze mają być
patrole konne. Litości!!!