Gość: Ha!
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
01.03.05, 21:00
Wczoraj Pani Prezydent A. Szczepańska w wypowiedzi w DAMI zachęcała
nauczycieli po 30-tce (lat pracy) do emerytury. Fajno. Ja też uważam, że to
jednak jest bardzo trudny zawód (mam 2 belzebubów w chacie i mi za 10
wystarczają). Ale najpierw chyba należy zacząc od samego wydziału:
1. Do Pani Prezydent nie mam obiekcji, bo to Pani Prezydent, no i młodą jest!!
2. Ale Pani zastępczyni Pan Tomali ma chyba już trochę więcej wiosen, nich
ona da przykład i odejdzie - młodszy ktoś na jej miejsce wejdzie i nie mniej
doświadczony w przepisach (np. jakiś dyrektor, najlepiej szkoły średniej bo
tam aktualnie jest wiele zmian).
3. I to prawda, że Ci po 30-tce powinni odejść, bo oni pomimo awansów
(dyplomowania) jednak nie są już reformowalni. Znajoma dyrektorka jednej ze
szkół średnich mówiła, że po zrobieniu awansu spokojnie sobie siedzą, dobrze,
że po dzwonku po jakimś czasie raczą na lekcje wyjść, a na młodych gniewnie
popatrują (chyba im młodości zazdroszczą i KILKU KIERUNKÓW STUDIÓW
PODYPLOMOWYCH, których młodzi nie moga wykorzystać, bo "doświadczeni"
trzymaja się krzepko).
Pozdrawiam młódź nauczycielską!!!