Gość: bogles
IP: *.tpnet.pl / *.radom.sdi.tpnet.pl
20.06.02, 18:22
Wczoraj przechodziłem koło fontann na Żeromskiego i zaniemiałem. Dzieciaki
zrobiły sobie basen w centrum miasta. W fontannach około czterdziestu
pięćdziesięciu dzieciaków urządzało sobie kąpiel. Miały ręczniki, koce i inne
przybory do aktywnego wypoczynku. Wyglądzło to przekomicznie a zarazem fatalnie.
Gdzi straż miejska, policja, dlaczego wszyscy tolerują taki stan rzeczy i
przymykają oko. Ja rozumię upał, wakacje ale czy dzieciaki muszą kapać się w
centrum miasta. Nikt nie zauważa problemu, ale jest mały krok do tragedii. Na
pewno woda pod względem higieniczno- epidemiologicznym nie nadaje się do
kąpieli a poza tym kąpiel "nistrzeżona "grozi utonięciem jakiegoś dziecka lub
kontuzją (fontanna jest zrobiona z płyt marmurowych o ostrych krawędziach i
dość śliskich).
Co bedzie gdy dojdzie do tragedii?
Opanujmy to żeby nie było za późno.