Gość: maestro
IP: 212.244.146.*
13.07.01, 09:55
Tak a propos zalewu który "wyrósł" nam pod naszym kochanym miastem...
A propos infrastruktury turystycznej/wypoczynkowej/itp...
i wreszcie a propos braku pieniędzy na szlabany (sztuk 2) i boje (chyba potrzebne).
W sobotę przyjedzie biskup i będzie święcił zalew, zaporę...
za parę minut machania miotłą dostanie... no ile??? nie wiecie???? 30 tys. nowych polskiech złotych.
No tak, ale jak się nie poświęci to się ludzie bedą topić, zapora się zawali, albo nie daj Boże jeszcze
coś gorszego się stanie.
Jak ja się cieszę że żyję w takim pięknym, normalnym, bogatym kraju. W mieście gdzie nie ma
bezrobocia, a pieniądze leżą na ulicy. Żyć nie umierać...
Ciekawe jak zarządy takich święconych instytucji rozliczaja takie wydatki??? To darowizna na
kościół czy koszty ubezpieczenia (bądź co bądź w najwyższej możliwej instancji)???
A tak niedawno było o ciemnogrodzie....