Dodaj do ulubionych

STUDZIANKI PANCERNE ......

06.08.05, 21:37
Jutro odbędą się jak co roku uroczystości rocznicowe w Magnuszewie i
Studziankach Pancernych z okazji walk LWP o wyzwolenie Polski z pod
okupacji hitlerowskiej .Prawica o tym nie pamięta - jej myśl przewodnia
to " wszystko co było w PRL to zero "".Moja myśl to -"Bog wybaczy a prawica
nigdy "'Zapraszam na uroczystości jak co roku .
Obserwuj wątek
    • olo1033 Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... 06.08.05, 21:59
      cd.----przypominam jeszcze " znawcom "naszej powojennej historii i wszystkim
      oszołomom z prawicy że Polskę wyzwoliło LWP idące drogą najkrótrzą do
      ojczyzny i dlatego tym ludziom należy się szacunek i uznanie.Nie opluwajcie
      ich ,szanujcie ich przeszłość która póżniej przybrała inne tory ale to z
      przyczyn niezależnych od nich.Czołg w Studziankach który tam jest mówi o
      wkładzie naszego wojska w dzieło rozbicia faszyzmu hitlerowskiego .""Cześc
      pamięci poległych żołnierzy ludowego wojska polskiego ...""
      • Gość: M Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: 82.139.8.* 07.08.05, 11:17
        "przyganiał kocioł garnkowi, że czarny a sam smoli...". Stosujesz język pełen
        nienawiści wobec tych, którzy uważają, że w 44/45 roku odbyła się zmiana
        jednego okupanta na drugiego. Czy oni tak zupełnie się mylą?
        • olo1033 Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... 07.08.05, 11:27
          Spodziewałem się takiej odpowiedzi bo jaką mogę otrzymaąć ze
          strony "naprawiaczy" prawicy- tylko nienawiść i wszystko na "nie".Dziękuję i za
          taką ale ja myślę po swojemu ,bo przeżyłm tamten okres na własnej skórze a ty
          skąd o tym wiesz? zapewnie od tych"prawdziwych historyków "współczesnych ...
          • Gość: M Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: 82.139.8.* 07.08.05, 12:19
            Gdzie w mojej wypowiedzi odnalazłeś nienawiść, którą mi imputujesz? Ja
            natomiast w Twojej znalazłem. Urodziłem się w 55 roku, więc trochę tamtej
            rzeczywistości poznałem na własnej skórze, trochę z opowieści starszych, trochę
            z literatury. Tobie też to polecam.
            • olo1033 Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... 07.08.05, 14:19
              Gość portalu: M napisał(a):

              > Gdzie w mojej wypowiedzi odnalazłeś nienawiść, którą mi imputujesz? Ja
              > natomiast w Twojej znalazłem. Urodziłem się w 55 roku, więc trochę tamtej
              > rzeczywistości poznałem na własnej skórze, trochę z opowieści starszych,
              trochę
              >
              > z literatury. Tobie też to polecam.


              >>>>>>>Wydaje mi się że nie ma co polemizować ze sobą ponieważ ty masz inne
              poglądy i inne wiadomości o okresie powojennym .Piszesz że w 44/45 nastąpiła
              zmiana okupanta - tak zgadzam się ale zapewnie nie wiesz kto nas sprzedał
              sowietom ,podpowiem tobie że ci co teraz są uważani za naszych sojuszników zza
              oceanu ..W 55 r jak się rodziłeś ja byłem już po maturze ,czyli wiem coś więcej
              od ciebie.Ja współczesnych książek o tamtym okresie nie czytam bo tam 90% jest
              zakłamania.Dziś pod Studziankami i Magnuszewwm pokazana jest czysta prawda
              zatajana przez polityków prawicy o walkach żoniezra polskiego o wyzwolenie
              ojczyzny- dla nich nie było bitwy pod Lenino ,walk pod Studziankami itp.Ja
              widzę że ty do nich nie należysz a chcesz poznać prawdę dostępnymi
              srodkami.Proszę cię nie odpisuj na forum do mnie a o ile chcesz to wyjawnij na
              forum swoje poglądy.Jak cię uraziłem ostrymi słowami to cię przepraszam -
              niestety taką mam naturę ...
              • Gość: l i l a b a j Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.server.ntli.net 07.08.05, 14:44
                niecale 7 dych na karku, dziadzius lowi rybki, udziela sie zywo na forum...
                fiu fiu, niejeden moglby pozazdroscic takiej aktywnosci:-))
                • olo1033 Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... 07.08.05, 15:26
                  ć portalu: l i l a b a j napisał(a):

                  > niecale 7 dych na karku, dziadzius lowi rybki, udziela sie zywo na forum...
                  > fiu fiu, niejeden moglby pozazdroscic takiej aktywnosci:-))

                  >>>>>>> i był dzisiaj na uroczystościach pod Studziankami jako normalny widz
                  swoim pojazem" kosmiczno-kołowym"-nie udzielam się w żadnej organizacji ani
                  partii.
                  • Gość: l i l a b a j Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.server.ntli.net 07.08.05, 15:35
                    ".. ani zadnej partii"
                    - widzimy prosze pana czytajac:-)))

                    pojazdem kosmiczno-kolowym?
                    • olo1033 Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... 07.08.05, 18:18
                      Gość portalu: l i l a b a j napisał(a):

                      > ".. ani zadnej partii"
                      > - widzimy prosze pana czytajac:-)))
                      >
                      > pojazdem kosmiczno-kolowym

                      >>>>>> a więc o co chodzi ,chyba odpowiedziełem grzecznie...Skończmy tą
                      beznadziejną polemikę do następnego roku bo ta jest już nie aktualna .
              • Gość: Yoda Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 10.08.05, 11:29
                Jak nie czytasz książek innych, niż siejących komunistyczną propagandę - to:
                1. nie masz się czym chwalić,
                2. nie dziwią twoje chore poglądy,
                3. nie dziwi, że nie umiesz tolerować poglądów innych.
    • Gość: oprawca Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 14:41
      przypomnij sie prosze, jesli juz tak dbasz o nasza "wiedze historyczna" w dniu
      17 wrzesnia, 22 lipca, 15 sierpnia, itd, a wiec w dniach gdzie Twoi pobratyncy
      ze Wschodu "niesli na bagnetach nam bratnia pomoc i wyzwolenie". Bedzie
      sprawiedliwiej drogi historyku.
    • Gość: wesoła Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:43
      Brawo Olo! Zawsze Cię lubiłam a teraz lubię jeszcze bardziej! Tylko co Ty teraz
      odpowiesz Oprawcy, który już zakwalifikował Cię do grona przyjaciół tych "ze
      wschodu"? A w Jego pojęciu to nie wyróżnienie! Lilabaj też niewiele rozumie z
      tamtych czasów. Oni już robili w pampersy a ja tak jak Ty jeszcze w tetrowe
      pieluchy. Zobacz jak pielucha kształtuje światopogląd. Pozdrawiam z nadzieją,
      że jeszcze będą się chcieli czegoś prawdziwego dowiedzieć bo potem będą mogli
      tylko czytać w książkach.
      • Gość: l i l a b a j Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.server.ntli.net 08.08.05, 13:57
        nie wiem co ty robilas z zawartoscia swojej pieluchy, ze teraz takie bzdury
        wypisujesz...
        • olo1033 Re: STUDZIANKI PANCERNE a pampersy????? 09.08.05, 16:24
          >>>szanowne panie w okresie gdy toczyły się zmagania wojenne na przyczólku
          warecko- magnuszewskim(Studzianki)z wojskami niemieckimi nie było pojęcia.Nie
          dotyczy oczywiście pań "wesołej " i"lilabaj one są naprawdę miłe dyskutantki.
          • Gość: l i l a b a j Re: STUDZIANKI PANCERNE a pampersy????? IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 17:43
            szczerze sie usmialam z tematu tego wpisu
            gratuluje poczucia humoru lecz wspolczuje przezyc zwiazanych z wydarzeniami
            okresu wojennego, o ktorych pan pisze a jest przeciez o czym pisac...
      • Gość: l i l a b a j Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.server.ntli.net 08.08.05, 14:14
        punkt widzenia zalezy od tego, ktory o tym punkcie mowi
        licza sie fakty
        • Gość: wesoła Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:36
          Mamusia wyrzucała do sedesu. Napisałam, że Ci ludzie pierwszej młodości nie
          wiedzą dużo o tamtych czasach. Bo niby skąd? Jeżeli nie wiedzą z domu (a nie w
          każdym domu się o tym mówiło) to ze szkoły napewno nie. W szkołach jest
          przymus "właściwej" interpretacji pewnych faktów. Raz (jak za moich czasów)
          mówiono, że Ruscy wchodząc do Polski 17 września przyszli nam z pomocą a teraz
          mówi się w szkole, że napadli na nas. Po to potrzebne są rozmowy z ludzmi
          którzy widzieli to na własne oczy, żeby potwierdzili prawdę. Gdyby mnie w porę
          nie powiedzieli to uwierzyłabym w tę pomoc i musiałabym potem zmieniać
          światopogląd. Wszystkiego co się słyszy nie można przyjmować bezkrytycznie,
          trzeba słuchać różnych opinii i wyciągać własne wnioski. Nie piszę tego, żeby
          Ci dokuczyć, że jesteś młodziutka (to przecież miłe) ale dlatego, żebyś zawsze
          w życiu pytała, przemyślała i dopiero wyciągała wnioski. Całuski.
          • Gość: l i l a b a j Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.server.ntli.net 08.08.05, 14:53
            nie chce byc niemila, ale kogo ty uczysz zycia? jesli tak mnie widzisz czytajac
            moje posty, to zal mi cie

            mam nadzieje, ze nie powielasz/powielalas bledow swojej mamusi, by wyrzucac
            zuzute pieluszki do sedesu...
            • Gość: wesoła Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:32
              Pytałaś nie o pieluszkę tylko o zawartość. Pieluszki oczywiście się pierze
              (tetrowe) a pampersy wyrzuca do śmieci.
              • Gość: l i l a b a j Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 01:17
                no wiesz, chyba nigdy bym na to nie wpadla
      • olo1033 Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... 08.08.05, 20:00
        >>>wesoła -gdzie bywałaś a ja to walczyłem jak w okresie wyzwalania ziem
        polskich ,opluwano mnie ,wyzywano .jakie to wszystko oszołomstwo i brak
        zrozumienia .Ja napisałem tylko Studzianki Pancerne - no i zaczeło
        się ..ciekawe jak bym napisał : precz z komuną niech żyje" Wielka SolidarnośC"
        i "wielkie przemiany "jakie teraz są w Polsce - to być może trafiłbym w
        sedno sprawy tym oszołomom ..ale ja tego nigdy nie zrobię bo jestem Polakiem
        od urodzenia ...Co mogą narobić dwa słowa - noszące nazwę miasta polskiego ...
        • Gość: wesoła Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 20:34
          Przecież jestem tu i toczę z Lilabaj spór o wyższości pieluchy tetrowej nad
          pampersami. Na takie "inne zdania" na temat wojsk polskich walczących na
          frontach II wojny to ja się już uodporniłam. Mój teść ma dwóch przyjaciół.
          Jeden walczył w I Dywizji Kościuszkowskiej a drugi w Armii Andersa. Co się
          działo na imieninach to jesteś sobie w stanie wyobrazić. Słuchałam i wreszcie
          zapytałam jednego "to z kim pan walczył? - z Niemcami -odpowiedział. Potem
          spytałam o to samo drugiego i dostałam taką samą odpowiedz. Ale jak Oni na
          siebie popatrzyli!!! Wtedy zrozumiaLam, że oni byli na dwóch zupełnie różnych
          wojnach. Obecne czasy to tylko potwierdzają. W Studziankach kiedyś byłam ale
          nie na uroczystościach tylko tak z ciekawości jak tam jest. Pamiętam, że miałam
          wrażenie, że nikt by nie był w stanie namówić mnie na wejście do czołgu i
          odkochałam się w Janku z Czterech Pancernych. pozdrawiam
          • olo1033 Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... 08.08.05, 20:39
            >>>ale w niedzielę było fajnie tak jak co roku ,na co nie mogą patrzeć ci z
            prawicy-jak to ich w oczy prawda kole ...żeby ten czołg był mały i lekki to by
            go napewno z tamtąd wynieśli ...ale jest za cięzki bo frontowy .
            • Gość: wesoła Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 20:48
              Kto organizuje te obchody? Jak się odbywają? Napisz mi coś na ten temat. To
              nawet wstyd, że Studzianki są tak blisko a ja tak mało o nich wiem.
              • Gość: towarzysz mauser Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 20:53
                No właśnie wesoła wstyd. Tak dużo wiesz o najnowszej historii tego kraju, a tu
                w temacie Studzianek pustka. Nie było wśród znajomych teścia żołnierza z 1
                Brygady Pancernej ? Oj, to niedopatrzenie.
                • Gość: wesoła Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 22:31
                  Niestety, jakoś nie było, a szkoda. Przecież nie dowiesz się z żadnych książek
                  tego co może opowiedzieć Ci naoczny świadek. Taki jak znajomi teścia.
            • Gość: Yoda Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 11.08.05, 14:08
              Tak jest! Bo czołgi dzielimy na:
              1. te ciężkie -frontowe i
              2. te lekkie -wyścigowe, którymi ZBOWiD-owcy pomykają po kombatanckie renty, aż
              im sztuczne szczęki wiatr wykręca, a znienawidzeni prawicowcy wieją spod
              gąsienic w łopiany :)))
          • Gość: l i l a b a j Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 01:27
            nie zapominaj, ze to ty zaczelas bredzic o pieluchach

            hmm... dlugo ci sie musialo odbijac po tym jak pozjadalas wszystkie rozumy, co?
            jak masz jakis problem ze soba, to nie wyzywaj sie na ludziach z forum, bo
            tylko sobie szkodzisz
            • Gość: wesoła Re: do Lilabaj.... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 14:00
              Wiesz co? pomyliłam się w ocenie. Myślałam, że jesteś inteligentną, młodą
              dziewczyną, która poszukuje prawdy i ma chociaż trochę poczucia humoru. A tu
              wyłania się obraz drażliwej, zakompleksionej, wypranej z humoru istoty.
              Wyznajesz zasadę, że kto się śmieje PRZY TOBIE to już koniecznie śmieje się Z
              CIEBIE. A nawet gdyby, ale nie złośliwie, to cóż w tym złego? Odnoszę wrażenie,
              że do niczego nie podchodzisz "na luzie", jesteś czujna i skupiasz się na tym,
              czy ktoś przypadkiem na Ciebie nie nastaje. Czy spotkało Cię w krótkim życiu
              coś złego, że jesteś taka? Przecież nie można być tak skupionym na sobie,
              trzeba mieć dystans. Druga sprawa to taka, że wypowiadasz się czasami tak,
              jakbyś to ty pozjadała wszystkie rozumy. Nie znam Cię osobiście, może jesteś
              bardzo mądra ale wiem, że nie masz doświadczenia co jest zupełnie naturalne w
              tym wieku. Wszyscy przez to przeszli, przechodzą albo przejdą. Opowiem Ci o
              mojej babci. Była bardzo mądrą kobietą i nauczyła mnie wiele. Powiedziała mi
              jak przyczernić rzęsy przypalonym korkiem, żeby wyglądały jak naturalne.
              Powiedziała mi też pewnego razu tak: jak będziesz w towarzystwie i będzie
              rozmowa o czymś, na czym się nie znasz to się nie odzywaj. Lepiej, żeby myśleli
              o tobie, że jesteś tajemnicza niż żeby mówili, że jesteś głupia. Możesz mi
              wierzyć. Wiele razy tak robiłam i z powodzeniem. Stosują to już moje córki i
              też działa. Przemyśl nawet trzy dni zanim odpiszesz bo zauważyłam też, że
              jesteś bardzo impulsywna. Najpierw działasz a dopiero myślisz. To jednak nie
              wada tylko cecha charakteru ale można nad nią panować. Serdeczne pozdrowienia
              od starszej, ŻYCZLIWEJ koleżanki z forum.
              • Gość: M Re: do Lilabaj.... IP: 82.139.8.* 09.08.05, 16:49
                Uch, przy tak mądrej i elokwentnej (a w dodatku wesołej!) to nic, tylko
                milczeć...
              • Gość: l i l a b a j co na to lilabaj? IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 17:20
                przede wszystkim dziekuje za tak, jasny, wyrazisty w formie, skierowany do mnie
                wpis, bo niektorzy wpisujac sie na forum zapominaja o jakimkolwiek ladzie i
                skladzie... do rzeczy
                jako mloda, bezdzietna, stojajca u progu samodzielnego zycia dziewczyna jestem
                zszokowana twoja (osoby niemlodej, ktora z racji starszej daty z pewnoscia
                przezyla i widziala wiecej) ocena mnie; tym bardziej jestem zszokowana, ze ta
                wlasnie starsza ode mnie osoba nie dopuszcza do siebie mysli, ze moze sie mylic
                w swojej ocenie mnie, ba! jest przekonana, ze z racji swego wieku ma prawo do
                ponizania mlodszych od siebie (bo co oni wiedza o zyciu?), a gdy ci zaczna
                potem bronic swej postawy zinterpretuje to jako ich zakomplesienie; bedac na
                obczyznie duzo sie widzi z tzw. dystansu tzn. wiele rzeczy mozna objac okiem
                obiektywnego, nie zaangazowanego bezposrednio w sprawe obserwatora, tu sie tez
                dojrzewa, bo takie jest zycie
                zapewniam cie, ze moim priorytetem zyciowym jest szczerosc - przede wszystkim z
                sama soba
                widzisz, jest roznica w smianiu sie z samej siebie (gdy sytuacja jest naprawde
                glupia) a tym, ze ktos probuje zrobic z kogos glupiego, bo ma potrzebe
                udowodnienia sobie, jaki to on jest nieomylny i przekonany o slusznosci swego
                zdania oraz... zaimponowania komus (szczerze piszac smieszy mnie twoja gonitwa
                za olo1033 i chec zrobienia wrazenia na nim, ty zdaje sie masz juz meza...
                czyzby budzila sie w tobie poligamia...:-)))

                dziekuje za te jakze cenne rady dotyczace powsciagliwosci w towarzystwie, moze
                twoj post przeczytaja inne dziewczatka, ktore nie mialy dotad o tym zielonego
                pojecia (hm, mozna by im walnac na stronie glownej forum radom jakis link
                zatytulowany PORADY WESOLEJ BABUNI)
                lecz wciaz nie rozumiem jak to ma sie do mnie i moich wypowiedzi na forum,
                jesli mozesz oswiec mnie w tym zakresie;
                co do czujnosci: w zyciu trzeba byc czujnym, ale trzeba zachowac pewien umiar w
                wyrazaniu swoich opinii - jedno zdarzenie moze miec wieeeeele przyczyn, nie
                tylko te, ktora wlasnie nam przyszla do glowy
                coz, widac roznimy sie w charakterystyce inteligencji i innych przymiotow
                czlowieka, o ktorych napisalas we wstepie - to naturalne, bo przeciez obie
                jestesmy przedstawicielkami innego pokolenia; pokolenia, ktore wzrastalo w
                innych realiach i mialo inne jak na owe czasy potrzeby
                odnosze ponadto wrazenie, ze masz mi za zle, ze jestem mloda, a ty swoja
                mlodosc masz juz za soba; nie zapominaj, ze kazdy wiek (czlowieka) ma w sobie
                cos milego a wlasnie ubolewanie nad przemijalnoscia czasu jest prawdziwym
                przejawem zakompleksienia - takie jest moje zdanie, do ktorego mam pelne prawo

                nie sila kobiety jest jej wiek, lecz m.in. spokoj, opanowanie i zdolnosc do
                podejmowania rozsadnych decyzji - cos, czego nie chcesz albo nie jestes w
                stanie we mnie dostrzec

                pozdrawiam i zycze wiecej rozwagi w formulowaniu swoich mysli
                • Gość: wesoła Re do Lilabaj IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 17:45
                  Myślałam,że jestem rozgadana ale Ty pobiłaś wszelkie rekordy. To oczywiste, że
                  każdy wiek ma swoje złe i dobre strony. Wcale nie zazdroszczę Ci pierwszej
                  młodości bo sama też ją mam tyle, że trochę bardziej doświadczoną. Nie
                  narzekam. Męża mam naturalnie i to fajnego ale to nie przeszkadza w tym,
                  żebyśmy dyskutowali z Olem na różne tematy. Wirtualna zazdrość? A co to takiego?
                  Mam do Ciebie jedno zasadnicze pytanie, wskaż z łaski swojej miejsce, w którym
                  Cię poniżyłam bo właśnie takie uwagi skłaniają mnie do twierdzenia, że jesteś
                  przewrażliwiona na swoim punkcie. Jestem starsza od Ciebie ale na Twoją mamę
                  chyba bym się jednak nie załapała. Mam jednak wrażenie, że trochę więcej świata
                  widziałam niż Ty co nie znaczy, że chcę się mądrzyć. Nie garnę się do
                  wychowywania cudzych dzieci. Szczerość to bardzo fajna cecha a z tym śmianiem?
                  A kto tu robi z Ciebie głupiego? Przecież nie ja! I tu znów wychodzi ta
                  nadwrażliwość. I nie sugeruj, że nic pozytywnego w Tobie nie dostrzegam. Gdybym
                  uważała Cię za całkiem głupią to nie dałabym się wciągnąć w tę jałową dyskusję.
                  A powiedz mi teraz czy moja babcia miała rację czy nie? Jestem ciekawa co na to
                  Młoda, tak jak ty osoba.
                  • Gość: l i l a b a j Re: Re do Lilabaj IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 18:04
                    no widzisz jaka egoistka z ciebie wychodzi?
                    fakt: babcie mialas super choc ja bym sie nie przejmowala zbytnio tym, ze nie
                    wiem nic na dyskutowany w towarzystwie temat - wolalabym szczerze posluchac niz
                    drzec z obawy ze sie polapia, iz nic nie wiem na owy temat
                    a tajemnicza mozna byc na wiele sposobow...
                  • Gość: l i l a b a j Re: Re do Lilabaj IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 18:21
                    a czy kolezance wesolej mowila babcia, ze nigdy nie nalezy prowokowac slowem i
                    czynem? jesli nie, to ja pozwalam sobie uswiadomic szanowna kolezanke w tej
                    materii
              • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj.... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 18:11
                co kobiecie po trzepotaniu przyczernionymi przypalonym korkiem rzesami gdy w
                glowie trzepocze od pustki? - tak generalnie pytam, nie mam na mysli ciebie czy
                twoich corek

                mysle, ze moja impulsywnosc, o ile juz ujrzy swiatlo dzienne, sluzy wylacznie
                dobrej sprawie i nie osmiesza mnie samej
                • Gość: ? Re: do Lilabaj.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 18:57
                  czy lilabaj to także martica ? bo takie podobne bzdury piszecie
                  • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj.... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 19:18
                    czuje sie obrazona i to nie jest zadna jakas nadwrazliwosc
                  • Gość: l i l a b a j do ? IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 19:25
                    niecierpliwie czekam, az mi wskazesz moje bzdury
                    w przeciwnym wypadku pomysle, ze zdolnosc do obiektywnej oceny u ciebie zanikla
                    nim zdazyla sie narodzic
                    :-))
                    • Gość: wesoła Re: do Lilabaj IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:05
                      Droga Lilabaj! Widzisz, Twoja pewność siebie połączona z ignorancją denerwuje
                      coraz więcej ludzi. To nie pochwała!!! Z ludzmi mależy rozmawiać a nie kłócić
                      się. To generalna zasada. Nie należy też z góry zakładać, że druga strona ma
                      złą wolę. Rozmowa polega na wymianie myśli a tak to wychodzi takie "blebleble"
                      Wiesz co? do Ciebie strach się odezwać bo człowiek nie jest pewien, że zostanie
                      potraktowany grzecznie. Obserwowałam już kilka wątków z Twoim udziałem i nic
                      budującego nie znalazłam. No, może się nie znam, trudno. Na jedno słowo masz
                      swoich dziesięć, nie przyjmujesz żadnej krytyki, nie liczysz się z nikim ani z
                      niczym. Czy zauważyłaś, że ja traktuję Cię dobrze na wyrost bo nie zasługujesz
                      na to z całą pewnością? Mogłabyś to docenić i wyciągnąć wnioski. Mam młodsze od
                      Ciebie córki ale jakby tak się zachowywały to spotkałaby je reprymenda. Nie
                      chciałabym się za nie wstydzić. Jeszcze raz przypominam. Jak się nie ma nic do
                      powiedzenia to trzeba słuchać innych i się uczyć. Coś za coś i mnie się należy,
                      też mogłabym się od Ciebie czegoś nauczyć gdybyś Swoje uwagi przekazywała
                      grzecznie i kulturalnie, bez zbędnych emocji. Różnica między nami polega w tej
                      materii na tym, że ty umiesz tylko mówić a ja dodatkowo słuchać. Prawdziwa
                      cnota krytyki się nie boi. Zaznaczam, że cnota też ma kilka znaczeń, tak jak
                      magnes i magnez. Pozdrawiam mimo wszystko.
                      • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 21:22
                        o co ci chodzi babo?! czepiasz sie byle czego i robisz ze mnie jakiegos potwora
                        internetowego
                        na moja niekorzysc dziala to, ze nie mozna mnie uslyszec (a konkretnie tonu
                        wypowiedzi), wiec ludzie odczytuja sobie cos po swojemu
                        litosci...
                        czy ty mi czegos zazdroscisz czy co?
                        przypominasz mi kolezanke, z ktora pracuje tylko ze ona jest po uniwersyteckiej
                        politologii i umie dyskutowac, nie naskakuje, wyciaga prawidlowe wnioski i jest
                        bardzo wyrozumiala,
                        coz co innego klikac z kims a co innego rozmawiac werbalnie,
                        kiepski widac z ciebie obserwator (dozorca robaczkow nad woda tez zreszta)
                        chociaz uczyc sie ode mnie umiesz, super
                        pozdrawiam z prosba o wytlumaczenie kogo zignorowalam?
                        jak smiesz pisac o ignorancji sama w niej lubujac?
                        to smieszne i zalosne
                        przeszkadza ci ze w ogole dyskutuje? moze nie mam prawa? co to jest? echo
                        cenzury? ciesze sie, ze nie jestes moderatorka, bo wtedy... ech.. szkoda pradu
                      • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 03:50
                        no i wstalam, bo nie chce mi sie spac, mysle sobie przeczytam raz jeszcze twoje
                        wpisy, bo moze czegos nie zrozumialam
                        i...
                        im wiecej razy czytam, tym bardziej uswiadamiam sobie, ze miec taka matke jak
                        ty to prawdziwe skaranie boskie,
                        nie twierdze, ze nigdy w swoim zyciu nie zachowywalam sie glupio, ale czytajac
                        twoje wpisy po prostu mnie mdli,
                        nie dziwie sie, ze padlo kiedys w twoim kierunku okreslenie "warcholica"...
                        zauwazylas pewnie, ze nie stosuje wielkich liter gdy zwracam sie do ciebie -
                        nie wydaje mi sie to konieczne i na miare ciebie,
                        ....bo liczy sie to, co ma do napisania wesola, reszta to zwykle blebleble

                        juz to kiedys napisalam komus, ale sie powtorze: gdzie jest napisane w
                        regulaminie forum, ze trzeba sie trzymac poruszanego w watku tematu? zwroce ci
                        honor jak mi ten fragment zacytujesz
                      • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 04:55
                        prozno bys chciala cytowac cos z regulaminu forum, bo o tym mowi jego
                        netykieta - sprawdzilam kiedys
                        wracajac do studzienek pancernych: w tymze watku kiedys "glosno sobie cos
                        pomyslalam" - co niedlugo potem zakonczylo sie samoistnie a do czego nigdy bym
                        juz nie wracala, ale nie, ty musialas (z sobie wiadomego powodu) dziecinnie
                        rozbuhac (a moze rozbuchac?) sprawe i wsadzic kij w mrowisko
                        szukalas zaczepki i wielce zdziwiona udawalas pokrzywdzona, zaatakowana przeze
                        mnie matrone - czy to jest cos w rodzaju twojej podswiadomej proby zwrocenia na
                        siebie uwagi? byc moze, ale na przyszlosc daruj sobie, bo to jest po prostu
                        zalosne czytac subiektywnie nacechowane opinie osob uwazajacych sie za
                        obiektywne
                    • olo1033 Re: do miłycvh pań .... 09.08.05, 21:09
                      >>>dajcie spokój miłe panie z wymianą swoich pogladów na sprawy damskie.Tu
                      chodzi o Studzianki Pancerne .Czas najwyższy aby zakończyć polemikę o
                      Studziankach .- skasujcie już ten post ....
                      • Gość: wesoła Re: do Ola.... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:15
                        Nawet pewnie nie myślałeś jakie zainteresowanie wyniknie wokół tego tematu.
                        Ja mogę Cię posłuchać, i tak Lilabaj sugeruje, że się w Tobie zakochałam więc
                        mam popsutą reputację bo mam męża. Tak jest, szefie, do usłyszenia w innym
                        wątku.
                        • olo1033 Re: do Wesołej..... 09.08.05, 21:19
                          >>>>ok -wszystko gra do jutra na innym wątku...ale narozrabiałem dwoma
                          wyrazami dotyczącymi miasta niedaleko Wisły ....
                          • Gość: wesoła Re: do Ola.... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:27
                            A ja poważnie chciałam się od Ciebie dowiedzieć więcej na temat Studzianek ale
                            skoro tak, to zapytam za rok. no dooobrze już, dooobrze, już milczę...
                            • Gość: Grigorij do wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:45
                              Janusz Przymanowski napisał książkę "Studzianki" ( nie tylko "Czterech
                              pancernych i psa"), gdzie dzień po dniu, godzina po godzinie opisuje bitwę pod
                              Sudziankami. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, to sięgnij po tę
                              książkę ( na pewno jest w bibliotece), choć jest to lektura raczej dla
                              pasjonatów, a i książką dosyć gruba. Mimo wszystko lepsze to, niż wymiana
                              postów z cokolwiek według mnie niezrównoważoną lilabaj.
                              • Gość: l i l a b a j Re: do wesołej IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 21:58
                                "(...) to siegnij po te ksiazke (na pewno jest w bibliotece) (...)"
                                pracujesz w bibliotece i trzymasz ja w swoim biureczku?

                                dzieki za info, jak mnie najdzie to po nia siegne
                                • Gość: Grigorij Re: do wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:11
                                  To nie była informacja dla lilabaj, tylko dla wesołej. Ty lilabaj raczej nie
                                  siegaj po tę książkę, bo i tak nic z niej nie zrozumiesz, skoro nie potrafisz
                                  odczytać prostych tekstów wesołej. Zdolność rozumienia słowa pisanego nie jest
                                  rzeczą prostą - co widać. I na tym kończę tę wymianę poglądów ( nawiasem mówiąc
                                  zwracałem się jedynie do wesołej).
                                  • Gość: wesoła Re: Grigorij IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:21
                                    Dzięki, poszukam tej książki. I obiecuję przeczytać.
                                  • Gość: l i l a b a j Re: do wesołej IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 22:26
                                    nie rozumiem, chcialam byc mila... ale widac nie warto dla tego osobnika
                                    wiem, ze post byl do wesolej

                            • Gość: l i l a b a j Re: do Ola.... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 22:52
                              ale babka leci na staruszka...
                        • Gość: l i l a b a j Re: do Ola.... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 21:33
                          "Nawet pewnie nie myslales jakie zainteresowanie wyniknie wokol tego tematu"
                          - co chcesz pokazac i udowodnic? ze jestes taka wspaniala i wszystkowiedzaca na
                          ten temat a ja tak niewiele? nikt nie wie wszystkiego; o wydarzeniach pod
                          studziankami na pewno NIE chcialabym sie dowiedziec od Ciebie .
                      • Gość: l i l a b a j Re: do miłycvh pań .... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 21:26
                        otoz to! juz wczesniej mialam napisac wesolej by swoimi komentarzami nie
                        zasmiecala tego watku a swoje pretensje wyrazala w specjalnie do mnie
                        skierowanym
                        wyszlo szydlo z worka...
                        • Gość: wesoła Re: do Lilabaj.... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:29
                          Lilabaj, siusiu, paciorek i spać!
                          • olo1033 Re: do Lilabaj.... 09.08.05, 21:34
                            Gość portalu: wesoła napisał(a):

                            > Lilabaj, siusiu, paciorek i spać!


                            >>>>>>> i śnij dziecino o swojej przyszłości jaką sobie sam zgotujesz pisząc
                            takie "wspaniałe posty"-Spij .śpij maleńki ...a a a kotki dwa ....
                            • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj.... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 21:45
                              dziadziusiu, jesli jeszcze sie nie polapales to ci oswiadczam: JESTEM KOBIETA
                              a moze dioptrie sie poglebily dziadziusiowi...?
                            • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj.... IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 00:03
                              "They didn't think of her as a thinker but they didn't think of her as a woman
                              too - because a woman must not think and a thinker must not be a woman "

                              moj szacunek i podziw dla kogos kto zgadnie o kim jeszcze myslano w ten sposob?

                              cytat w oryginale powiedziany byl po angielsku, dla "niewtajemniczonych" (bez
                              urazy) przetlumacze: nie mysleli o niej jak o myslicielu, ale nie mysleli tez o
                              niej jak o kobiecie - poniewaz kobiecie nie wolno myslec, a myslicielem nie
                              moze byc kobieta; to dopiero szowinizm, drogi zainteresowany, moim zdaniem
                              przynajmniej, jesli ktos jest innego zdania zapraszam do odswiecenia mnie)
                              • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj.... IP: *.server.ntli.net 11.08.05, 01:46
                                skoro nikt z forumowiczow nie wie...

                                cytat ten pochodzi z ksiazki pewnej amerykanskiej lub brytyjskiej (nie wiem,
                                nie pamietam szczerze piszac) biografki, autorki biografii naszej noblistki,
                                Marii Sklodowskiej-Curie
                          • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj.... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 21:40
                            wesola, przypalony korek moze i przyciemnil ci rzeski, ale cos jeszcze (a co
                            kiedys nazywalo sie u ciebie rozumkiem) niestety przy okazji...
                        • olo1033 Re: do wszystkich ...... 09.08.05, 21:31
                          Gość portalu: l i l a b a j napisał(a):

                          > otoz to! juz wczesniej mialam napisac wesolej by swoimi komentarzami nie
                          > zasmiecala tego watku a swoje pretensje wyrazala w specjalnie do mnie
                          > skierowanym
                          > wyszlo szydlo z worka...

                          >>>>>>>skończmy już z tym wątkiem są inne bardziej ciekawe - ale wsadziem kij w
                          mrowisko i to chyba takich dużych ruskich mrówek ....a miało być o
                          Studziankach i co wyszło???
                          • Gość: l i l a b a j Re: do wszystkich ...... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 21:36
                            popieram
                            (od dzis ciekawy watek to dla mnie taki, w ktorym nie ma wesolej)
                            • Gość: wesoła Re: do Lilabaj-ostatni...... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:03
                              Dziękuję Ci Boże, że z wieczora zesłałeś ukojenie na moją umęczoną duszę. I
                              dajesz słowo Lilabaj, że przestaniesz biegać za mną po wszystkich wątkach? I
                              przestaniesz wyciągać mnie na manowce głupoty? Jeśli przyrzekasz to jestem
                              skłonna nawet Cię polubić. Bylebyś już przestała. Od dziś zajmij się tylko
                              ciekawymi wątkami typu "dlaczego mężowie zdradzają żony". W tym temacie
                              przecież masz dużo do powiedzenia...jak w każdym zresztą i bez reszty
                              też!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              OLO!!! WYBACZ!!!
                              • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj-ostatni...... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 22:10
                                nie martw sie, to tylko moja dobra pamiec sie odzywa
                                moze zaczne sie udzielac na tym "dlaczego zony zdradzaja mezow"...
                                zapraszam, moze byc ciekawie
                              • olo1033 Re: do Wesołej ..... 09.08.05, 22:14
                                >>>>>> "Lilabajowi "-pan odpuści wszystko bo "Lilabaj "nie wie co czyni.Wesoła
                                ale on ciebie gnębił ale podziwiam ciebie że się nie dawałaś a ja mam narazie
                                spokój ale to może cisza pozorna ....przed burzą.Walczyłaś podobnie jak ja
                                kilka dni temu ale to byli prawdziwe oszołomy ..
                                • Gość: l i l a b a j Re: do Wesołej ..... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 22:20
                                  acha...
                                  • Gość: Barbara Re: do Wesołej ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:28
                                    Czyżby to koniec?Dobrze sie czytało.Pozdrawiam
                                    • Gość: WESOŁA Re: do BARBARY..... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:40
                                      AMEN
                                      • Gość: Barbara Re: do BARBARY..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:43
                                        Na wieki wieków.
                                        • Gość: wesoła Re: do BARBARY..... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:46
                                          Zobaczysz co będzie jak Olo nas wykryje...ja już staram się ciszej klikać, żeby
                                          nie usłyszał.
                                          • Gość: Barbara Re: do BARBARY..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:55
                                            Olo pewnie już śpi bo z tego co widzę to on ranny ptaszek.
                                    • Gość: l i l a b a j Re: do Wesołej ..... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 22:55
                                      koniec? o nie, to na pewno nie koniec lilabaj
                                      tylko zelazko mam wlaczone i kilka rzeczy do przeprasowania, ale ze mnie na
                                      manowce sprowadzaja...
                                      • Gość: Barbara Re: do Wesołej ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:58
                                        Uderz w stół...
                                        • Gość: l i l a b a j Re: do Wesołej ..... IP: *.server.ntli.net 09.08.05, 23:17
                                          ... a nozyce sie odezwa?
                                          • Gość: Barbara Re: do Wesołej ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 23:23
                                            Pewnie tak.
                              • Gość: l i l a b a j Re: do Lilabaj-ostatni...... IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 01:19
                                zawsze wierzylam, ze rowniez odmawianie rozanca uspokaja czlowieka
                                polecam wszystkim znerwicowanym, o co nietrudno w dzisiejszych czasach
    • Gość: l i l a b a j Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 00:17
      wiedzialam, ze dadza ten watek na "pierwsza strone"...:-)))
      ale jazda...
      • Gość: oprawca Re: STUDZIANKI PANCERNE ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 00:20
        daruj juz sobie podbijanie ilosci postow w tym watku, chyba ze chcesz rozmawiac
        sama z soba, temat sie zakonczyl, zostal wyczerpany, co wszyscy zgodnie juz
        wczesniej stwierdzili. EOT
    • Gość: l i l a b a j WPROWADZENIE IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 00:24
      Szanowny/a internauto/tko,
      przed Toba krotka historia z zycia wspolczesnych Polakow. Wszystko o czym
      przeczytasz za chwile mialo miejsce naprawde albowiem scenariusz tego "odcinka"
      napisalo samo zycie. W obawie o wlasne zdrowie zrezygnuj jednak ze spozywania
      jakichkolwiek pokarmow i plynow. W rolach glownych:
    • Gość: l i l a b a j w takim razie... IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 01:04
      Byla to : krotka historia z zycia wspolczesnych Polakow.
      cdn...
      • olo1033 Re: w takim zakończmy spór....do Wesołej 10.08.05, 07:45
        >>>>>"Wesoła "-" - nie ma co prowadzić dalszej polemiki z tym
        panem "Lilabajem""-bo tylko szkoda nerwów i klawiatury bo on jest nafaszerowany
        innymi jakimiś dziwnymi wiadomościami.Współczuję tobie jak on cię "molestuje"
        tymi postami przyczepił się jak rzep do ogonka Azorka.Studzianki nazywa krótką
        historią ....
        • Gość: wesoła Re: Olo IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 10:21
          Ale co mnie umęczyła to prawda? Młode to, ma zasób siły odwrotnie
          proporcjonalny do rozumu. Ale żeby tak nie mieć odrobiny samokrytycyzmu? W
          każdym razie jestem pierwsza, tu na forum, molestowana wirtualnie. Barbara i
          Oprawca uciekli w samą porę. Ten wątek chyba nigdy się nie skończy..............
          • olo1033 Re: do " wesoła" 10.08.05, 10:46
            >>>>zaczęło się niewinnie tylko"Studzianki Pancerne" - lwina ruszyła .Jestem
            pewien że 80% dyskutujących nie wie co tam w rzeczywistości było,słyszano
            trochę od tych "znawcow i fenomenow historii" żę coś tam było ...szkoda słów
            na to ...
            • Gość: wesoła Re: do Ola IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 11:02
              Nie przejmuj się. Kto ciekawy to się dowie. Ja przeczytam książkę
              Przymanowskiego, bez tego wątka nie przyszłoby mi to do głowy. Zasygnalizowałeś
              dobry temat.
              • Gość: M Re: do Ola IP: 82.139.8.* 10.08.05, 17:07
                Czy Przymanowski to ten, co w stanie wojennym (styczeń? luty?) mówił, że
                bojówki Solidarności planowały krwawą rozprawę z przeciwnikami i były nawet
                gorsze od Czyngiz Chana, bo ten to chociaż oszczędzał dzieci niższe od osi w
                arbie (w przeciwieństwie do morderców z Solidarności)?
                • Gość: Pello Re: do Ola IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 11.08.05, 16:08
                  Cha cha, TAK, to ten sam Przymanowski, co stwierdził, że Janka Kosa na Ural
                  zagoniła "zawierucha wojenna". Kłamca, jakich za komunizmu było wielu, ale
                  czytało się go miło.
            • Gość: l i l a b a j [...] IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 11:36
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • olo1033 Re: do porąbanej baby ... 10.08.05, 17:12
                >>>jak się wywłoko nie uspokoisz to będziesz miała posty kasowane
                • Gość: @ Re: do porąbanej baby ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 18:03
                  odezwał się towarzysz cenzor
                  • Gość: l i l a b a j Re: do porąbanej baby ... IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 18:12
                    taaaa
                • Gość: l i l a b a j Re: do porąbanej baby ... IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 19:54
                  "jak sie WYWLOKO nie uspokoisz..." to jest niby powszechnie dopuszczalne?
                  chyba sie mylilam...
                  • Gość: olo1033 Re: do babeczki....lilabaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 21:30
                    ----
        • Gość: l i l a b a j Re: w takim zakończmy spór....do Wesołej IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 11:24
          a to mnie rozczarowales w tym momencie dziadku swoim podejsciem do tego
          zagadnienia; a mialam cie za inteligentnego....
        • Gość: l i l a b a j Re: w takim zakończmy spór....do Wesołej IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 11:28
          czytac uwaznie bys mogl! ale juz to kiedys napisalam, ze u niektorych czytanie
          nie idzie w parze z rozumieniem czytanego tekstu
          okej, zakladam, ze jestes niewyspany i nie wiesz co piszesz
        • Gość: l i l a b a j Re: w takim zakończmy spór....do Wesołej IP: *.server.ntli.net 10.08.05, 11:30
          niezmiernie mnie ciekawi czemuz to myslisz, ze jestem facetem?

          a'propos! zgadl ktos moze o kim jeszcze jeszcze myslano tak, jak napisalam
          wczesniej, pare minutek po polnocy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka