Dodaj do ulubionych

UBIÓR NAUCZYCIELKI

15.09.05, 17:57
jestem bardzo ciekawa, czy nauczycielka może pracować w bardzo krótkiej
spódnicy?
Obserwuj wątek
    • Gość: I&I Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.09.05, 18:06
      A dlaczego nie???????????
    • Gość: plastyki Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.udn.pl 15.09.05, 18:34
      Nasza pani pedagog nosi takie krótkie sukięki, że wszystko jej widać, ale
      chłopakom to sie podoba.
      • Gość: (B)Ania Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: 193.111.144.* 15.09.05, 18:41
        A jej?
        ...mężowi.
        • Gość: nauczycielka Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 15.09.05, 20:59
          Niektórzy by chcieli zebyśmy nosiły prochwce przepasane sznurkiem.
          Nauczyciel ma prawo do ubioru według wlasnego gustu, ma prawo wygladac
          atrakcyjnie, modnie. Ubiór nie moze jednak obrazać uczuć religijnych,
          przekonań. Jesli jest dobry w tym co robi , to niech rodzice i uczniowie
          dziekuja, tam u góry,ze uczy ich dzieci.
          Pozdrowienia.
          • mleczak1 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 15.09.05, 21:21
            nauczycielko nie pracujesz za friko ale to inna bajka, wiec nie narzekaj na
            rodziców.Muszę powiedziec że fajnie jest jak nauczycielka nosi krotkie spódnice
            i troszeczkę dekoldu pokaże.U nas w bursie mamy taką jedną co lubi prowokować
            chłopaków, spódniczka tylko tyłeczek zakrywa, nóżki ma zgrabne a majteczki
            prawie nic nie zakrywają tylko jest jeden problem,że w nocy pod kołdrą chlópcy
            walą konie.
            • Gość: I&I Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.09.05, 22:25
              "nauczycielko nie pracujesz za friko ..."
              A co może kokosy płacą nauczycielom????

              "nauczycielko nie pracujesz za friko ..."
              A Ty śpisz z nimi, ze taki poinformowany jesteś??
              • Gość: I&I Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.09.05, 22:36
                to miało być tak:
                "że w nocy pod kołdrą chlópcy
                walą konie."

                A Ty śpisz z nimi, ze taki poinformowany jesteś??

          • Gość: kamyczek Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.udn.pl 15.09.05, 22:32
            W banku, urzędzie czy innej szanującej się firmie szanowna nauczycielko
            musiałabyś zastosować się do zaleceń dyrekcji.Szybko wyleciałabyś z pracy za
            niestosowny ubiór.
            • Gość: SiostraNaucycielki Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 19:41
              a co szkoła to więzienie...?!! Bez przesady!! A jak takie trzynastoletnie siksy stringi pod pachami wyciągnięte noszą, kiecki, że im ledwie d... zakrywa i aż się prosi o to, żeby taką małolatę ktoś zgwałcił, to jest dobrze?
              Uwzięliście się na tych nauczycieli jak nie wiem co, a poszlibyście sobie do szkoły i zobaczyli jak to się bachorki uczą, na lekcjach zachowują to byście od razu zmienili zdanie na temat tego jaki powinien być nauczyciel. A teraz tak... oczywiście... bachor ma prawa, a nauczyciel za niego głową odpowiada, bo jak mu sie coś stanie, to przecież winny jest temu nauczyciel i to on za to płaci... a zarabia tyle że pies napłakał za te prace charytatywne, czy widział ktoś kiedyś pracownika ze sklepu, zeby parcował w domu po nocach i na wychowywanie własnych dzieci nie miał czasu, no chyba nie ... więc sie odp... od tych biednych naucycieli bo przeginacie.
          • Gość: wesoła Reszanowna Pani Nauczycielka IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 23:23
            Teraz już się nie dziwię, że uczennice wyglądają jak cudaki. Ryba psuje się od
            głowy!
            • Gość: I&I Re: Reszanowna Pani Nauczycielka IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.09.05, 23:42
              A Ty wesoła jak wychodzisz w mini to wygladasz jak cudak??
              • Gość: Belfer trochę dobrego smaku i przyzwoitości drogie panie IP: *.77.udn.pl 16.09.05, 08:52
                A skąd wiesz l&l, że "wesoła" jest osobą publiczną??!!Jak któraś ma potrzebę
                obnażania swoich wdzięków/lubi widok śliniących się facetów-pijaczków, to niech
                sobie łazi w miniówkach, w dekoltach i czym tak jeszcze.Jednak nasz ubiór nie
                powinien wywoływac zniesmaczenia u innych spotykanych na codzień ludzi.W mini
                owszem, ale na dyskoteke, ale ABSOLUTNIE NIE do:szkoły,banku,urzędów,
                itp.Trzeba liczyć się z uczuciami/odczuciami innych.Uczniowie biorą przykład z
                nauczycieli, niestety równiez ten nienajlepszy.Później trudno dziwić się
                uczennicom,że wygladają jak ladaco spod latarni, skoro szanowne ciało
                pedagogiczne tak się lansuje w szkole.
                • lubiemini Re: trochę dobrego smaku i przyzwoitości drogie p 16.09.05, 10:11
                  a dlaczego przeszkadza Wam krótka spódniczka? Czy to jest obnażanie się?
                  Dlaczego nie mogę być tak ubrana w szkole? Jakie to ma uzasadnienie? Lubię tak
                  się ubierać i to moja wyłącznie sprawa, czy młodzieży to przeszkadza? Czy ktoś
                  ją o to pytał? Jestem pewna,że nie.Taki szum wokół ubrania nauczycielek robią
                  podstarzałe w wieku przedemerytalnym dyrektorki którymy nikt sie
                  interesuje.Proszę zajmijcie się nauczaniem a nie obgadywaniem.
                  • Gość: Belfer Re: trochę dobrego smaku i przyzwoitości drogie p IP: *.77.udn.pl 16.09.05, 10:52
                    I tutaj się mylisz!!Nie tylko podstarzałe dyrektorki robią szum wokół
                    ubioru.Mnie również to przeszkadza, bo wcale nie mam ochoty podziwiać wdzięków
                    (czasami baardzo wątpliwych) jakiejś obcej baby, a -siłą rzeczy - czasami
                    muszę, bo żyje wśród ludzi:-):-)a noś sobie mini jak tak bardzo lubisz sie
                    lansować w szkole,choć uważam,że ubiór powinien być zawsze dobrany do miejsca i
                    charakteru pracy.Poza tym "jak Cię widzą, tak Cię piszą", a wielu, wielu ludzi
                    z krótkimi mini i dekoltami ma bardzo jednoznaczne skojarzenia.Pozdrawiam
              • Gość: wesoła Re: I&I IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 11:24
                Długość spódnicy staje się ważna w określonych okolicznościach. Nie ma dobrej
                długości jest tylko odpowiednia do sytuacji. Inna na spotkanie towarzyskie,
                inna do pracy i do szkoły inna np. na imieniny do ortodoksyjnej ciotki. ,
                Uczennica i nauczycielka często teraz ubierają się w tym samym sklepie. Jeśli
                będzie to zbyt krótkie mini obie będą wyglądały niestosownie. Oczywiście noszę
                mini, nawet lubię ale zapewniam Cię, że kolor mojej bielizny można zobaczyć
                tylko jak się suszy na suszarce w łazience.
                • Gość: Madzia Pawełka Re: I&I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 19:45
                  jeśli masz mężczyznę to mu szczerze współczuje, jeśli on tylko na suszarce widuje twoją bieliznę _cóż za pruderia a pfe!
              • Gość: obs Re: Reszanowna Pani Nauczycielka IP: *.udn.pl 18.09.05, 19:27
                dopiero roztrzasany byl tu temat dziewczynek - uczennic poprzebieranych za
                dziweczki. wiekszosc byla przeciw. chyba przede wszystkim nauczycielki powinny
                dawac przyklad dzieciom... poza tym dorosla kobieta powinna czuc sie zazenowana
                jak mlodzi chlopcy rzucaja za nia sprosne uwagi, czego pewnie w przypadku tych
                nauczycielek nie brakuje..............zenada
      • Gość: Nowy Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 17:29
        Najlepiej jakby na sobie nic nie miała
    • Gość: lew Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI a ksiądz czy zakonnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 10:32
      a może cie ciekawi co ksiadz ma pod sutanną a zakonnica pod habitem? takie
      durne posty pisać ...
      • Gość: Belfer Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI a ksiądz czy zakonnica IP: *.77.udn.pl 16.09.05, 10:55
        Ilekroć jakiś Twój post Lwie przeczytam, to ogarnia mnie pusty smiech wywołany
        bezmiarem Twopej głupoty i tępego poczucia humoru.
        • Gość: lew Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI a ksiądz czy zakonnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 15:37
          czy tępy i zakuty łeb może zrozumieś samą esencję wątku pisanego ?
          • Gość: belfer Re do lwa IP: *.77.udn.pl 17.09.05, 09:44
            Zrozumieć - owszem - może, ale nie "zrozumieś"(jak sugerujesz).Nie zaśmiecaj
            proszę forum swoimi głupawymi komentarzami.
    • Gość: uczeń Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 10:56
      owszem może chodzić do szkoły w spódnicy mini,ale pod warunkiem że pod nią nie
      nosi bielizny.
    • 72pp Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 16.09.05, 12:59
      W zasadzie mozna pracowac w każdym stroju, ale osoba pełniąca taka funkcje jak
      nauczyciel-wychowawca młodzieży powinna sie głęboko zastanowić zanim załozy
      krótką spódnicę.
      Znam szkołe w której takie stroje wśród nauczycieli są nie do pomyślenia i to
      wcale nie dlatego że dyrekcja sie "czepia" tylko dlatego że nauczyciel z
      założenia powinien być wzorcem postaw i zachowań.

      Pozdr
      M
      • Gość: ... Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.infoplus.com.pl 16.09.05, 13:07
        Popieram...
        • mleczak1 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 16.09.05, 13:21
          my to widzimy tak: jednę chodzą w mini bo lubią wyglądac młodzieżowo, drugie
          lubią prowokować i czuc męskie oczy na ich pupci i to nie tylko dorosłych
          męzczyzn, one się tym podniecają jak nawet uczniowie na bzeczela gapią im sie
          między nogi.
          • 72pp Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 16.09.05, 13:31
            Szkoda komentować :-(((

            Pozdr
            M
    • Gość: sławek Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.09.05, 16:15
      jak ma co pokazywać to czego się jej czepiacie!popatrzcie na stare dewoty gdy
      zakładają krótkie spódniczki będziecie mieli porównanie co jest przyjemniejsze
      dla oka!
      • lubiemini Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 16.09.05, 20:53
        a ja chodzę do pracy w bardzo krótkiej spódnicy i jest to szkoła w większości
        męska, dobrze się w niej czuję lubie jak mną sie interesują zarówno młodzi
        mężczyzni jak i mój szef, ale żeby było jasne,że tylko interesują.
        • Gość: wesoła Re: lubiemini IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:28
          Pewnie uczysz angielskiego, zobacz może będzie Ci ładnie z koszem od śmieci na
          głowie.
          • Gość: I&I Re: lubiemini IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 16.09.05, 22:05
            Ty wesoła to masz troche najeba.... w tej łepetynie. Jak ci nie pasi mini to
            zakładaj drelichy i poszła w koszach grzebać.Ty to chyba jakaś stara dewota
            jesteś
            • Gość: rudy 102 Re: do I&I .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 22:28
              - tak sie może odnosić tylko pedzio do kobiety ty baranie i idioto nie masz
              miejsca na forum ,Tyś wesołe nie wart pocałować w du.. ćwoku
    • Gość: Radomer Re: He, he, ale problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 22:31
      Ot i mamy kolejny problem na miarę zniewolonych umysłów. Oczywiście, że
      nauczycielka może nosić mini spódcznikę. Chociażby w imię najświętszego prawa
      do Wolności. A ci, którzy tak bardzo chcieliby czegokolwiek ludziom "zabraniać"
      (poza oczywiście mordem czy rabunkiem) powinni przenieść się w
      czasoprzestrzeni. Ich mentalną ojczyzną są bowiem takie kraje, jak III Rzesza,
      PRL, Sowdepia.
      • Gość: wesoła Re: Radomer IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 22:48
        To ty ludziom zabraniasz mordu i rabunku?, ograniczasz wolność? Jakim prawem?!
        • Gość: Radomer Re: Radomer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:03
          Jedyne prawdziwe prawo, czyli prawo ustanowione nie przez uzurpatorów, lecz
          przez Boga, zabrania mordować czy kraść.
          Nie rób sobie z tego żartów, chyba że sama (sam) należysz do tych, którzy
          tworzą i generują struktury zła.

          • Gość: wesoła Re: Radomer IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:13
            Masz rację ale przypomina mi się jeszcze coś takiego, nie wiem czy dobrze
            powtórzę bo się na tym nie znam ale jakos tak; "Zgorszy cię twój język to go
            utnij, zgorszy Cię twe oko to go wykol" i jeszcze coś o tym, że "kto gorszy
            maluczkich to jakby mnie gorszył". Jak jesteś taki mocny w teologii to będziesz
            wiedział co dalej...
            • Gość: Radomer Re: Radomer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:26
              Mylisz się, nie znam się na teologii. Ja po prostu nienawidzę zła, zarówno tego
              pospolitego, jak i tego zorganizowanego i dla większości ludzi trudnego do
              zidentyfikowania. A ograniczanie Wolności jest moralnie złe, co do tego nie mam
              wątpliwości. Co zaś się tyczy cytowanego przez Ciebie zapisu, to sądzę, że ma
              on szerszy kontekst a nie odnosi się li tylko to tego jednego
              rodzaju "zgorszenia".
              • Gość: wesoła Re: Radomer IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:35
                Aaa, kolega święty Jerzy, walczy ze smokiem, któremu zło na imie. No to
                powinieneś rozumieć, że jak nauczycielka w szkole chodzi w stroju dyskotekowym
                to nic dobrego z tego nie wyniknie. Dla Ciebie zidentyfikuje to zło. Może sie
                zdarzyć, że się zaziębi, dostanie zapalenia pęcherza, pójdzie na zwolnienie a
                biedna młodzież straci zajęcia. O innym rodzaju zła już mi się nie chce pisać
                ale Ty przecież wiesz. Dobranoc.
                • lubiemini Re: Radomer 17.09.05, 00:02
                  przeczytalam wszystkie posty i juz mam na jutro przygotowana super mini
                  spódniczkę, a to tak specjalnie,zeby chłopcom sie dobrze robilo. ale ja mam
                  szcescie bo moimm szefem jest facet i on to lubi. gorzej ma moja kolezanka
                  ktorej dyrektorka jest starsza pani, nie ma szans na ekstrawagancje.
                  • Gość: Belfer do lubiemini IP: *.77.udn.pl 17.09.05, 03:46
                    "Żeby się chłopcom dobrze robiło".Uważaj,bo to zakrawa na pedofilę:-):-)to
                    żałosne,że musisz się w ten sposób dowartościować jako kobieta: zakładając mini
                    i wywołując tym powszechne zainteresowanie(nie wnikam,jakiego rodzaju) vel
                    politowanie.Jesteś nauczycielką, a to zobowiązuje do przestrzegania pewnych
                    zasad-m.in.zwiazanych z ubiorem stosowanym do miejsca.Jeśli nie rozumiesz tak
                    podstawowej sprawy, to może zmienisz zawód?? Skoro tak lubisz mini to może
                    zostaniesz tancerką go-go??Nie psuj reputacji innym nauczycielom,bo będą ans
                    wrzucać do jednego worka z napisem "a niektórzy nauczyciele to się ubierają na
                    córy Koryntu"(sorry,ale skojarzenia z mini i dekltami sa u wielu jednoznaczne).
                    • lubiemini Re: do lubiemini 17.09.05, 15:47
                      Gość portalu: Belfer napisał(a):

                      > "Żeby się chłopcom dobrze robiło".Uważaj,bo to zakrawa na pedofilę:-):-)to
                      > żałosne,że musisz się w ten sposób dowartościować jako kobieta: zakładając
                      mini
                      >
                      > i wywołując tym powszechne zainteresowanie(nie wnikam,jakiego rodzaju) vel
                      > politowanie.Jesteś nauczycielką, a to zobowiązuje do przestrzegania pewnych
                      > zasad-m.in.zwiazanych z ubiorem stosowanym do miejsca.Jeśli nie rozumiesz tak
                      > podstawowej sprawy, to może zmienisz zawód?? Skoro tak lubisz mini to może
                      > zostaniesz tancerką go-go??Nie psuj reputacji innym nauczycielom,bo będą ans
                      > wrzucać do jednego worka z napisem "a niektórzy nauczyciele to się ubierają
                      na
                      > córy Koryntu"(sorry,ale skojarzenia z mini i dekltami sa u wielu
                      jednoznaczne).
                      > Ej Ty Belfer Ty masz chorą psychikę, Twoje skojarzenia ida w jednym kierunku
                      Ciebie i Tobie podobnych trzeba leczyć.Pisząc o chłopcach myślalam o kolegach z
                      pracy a nie dzieciach, ale Twoje myślenie jest nastawione na jeden
                      kierunek.Tacy jak Ty są największym zagrożeniem dla szkoły a nie nauczycielka w
                      krótkiej spódnicy,uwazasz ze zgrabna młoda kobieta nosząca krotką spódnice jest
                      zgorszeniem dla innych?Mylisz sie i to bardzo nawet gdybym sie rozebrala do
                      naga to i tak nic by nie było a napewno Twoje łapska nie mogły by mnie dotknąć
                    • Gość: Jacek_placek Re: do lubiemini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 19:57
                      Belfer ale pustak z ciebie. Pa makabresko chodząca.
                      Zdrówka psychicznego życzę.
                      • Gość: belfer Re: do jacka-placka IP: *.77.udn.pl 18.09.05, 01:25
                        Kto Ci dał prawo oceniania innych??!!Nie wiem,czy jesteś na tyle bystry,ale nie
                        oceniam osób tylko ich zachowanie,a to zasadnicza różnica-jak widzę dla ciebie
                        nie do wychwycenia.Żal mi Cie.
                  • 72pp Re: Radomer 17.09.05, 09:06
                    Nauczycielem powinno się zostać z powołania a nie dlatego że na inny kierunek
                    studiów sie nie dostało.
                    W Twoim przypadku jest oczywiste że w szkole powinnaś pracowac jako sprzątaczka
                    a nie nauczycielka. Co do Twojego szefa to też mu współczuje że jest taki
                    ograniczony i dopuszcza do takich sytuacji, jako dyrektor powinien kategorycznie
                    sie temu przeciwstawić, ale z niego tez chyba taki nauczyciel jak...
                    Zastanów sie jaki przykład dajesz swoim wychowankom , którzy zamiast myśleć nad
                    tym co jest tematem lekcji , zastanawiaja się jakiego koloru masz dzisiaj
                    bieliznę i jeśli to lubisz a z Twoich wypowiedzi widzę że tak , to żal mi Ciebie
                    jako kobieta jesteś żałosna.


                    Pozdr
                    M
                • 72pp Re: Radomer 17.09.05, 09:25
                  Widze że znów powraca temat wolności .
                  I poraz kolejny RADOMER myli pojęcia , juz kiedyś Ci pisałem że wolność
                  wolnością ale obowiązują pewne zasady przestrzegane przez każde cywilizowane
                  społeczeństwo dotyczące chociażby ubioru, nawet WESOŁA podawała Ci konkretne
                  przykłady i widze że nadal nic nie dotarło.
                  Zastanów sie nad jednym , jeśli nauczyciel ma być wzorcem postaw dla młodzieży
                  to jakim wzorem jest kobietka która paraduje w mini po szkole i jeszcze jest
                  zadowolona że chłopaki są nią "zainteresowani". Jeśli taki nauczyciel ma być
                  wzorem to o zgrozo szkołę skończy nie 100% wykształconej i myślącej młodzieży
                  tylko 20% natomiast pozostali to będą beznadziejni goście śliniący się na widok
                  krótkiej mini i panienki które w podobny sposób będą się ubierać i dla których
                  szczytem zagowolenia będzie komentarz jaka to z niej zaj.... laska .
                  Naszczęście są jeszcze normalni nauczyciele i normalne szkoły gdzie należy
                  "nosić" się zgodnie z przyjętymi zasadami zachowań w miejscach publicznych.


                  Pozdr
                  M
                  • Gość: tez lubie mini Re: Radomer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 09:36
                    MINI TAK
                    ALE NIE KAZDEJ NAUCZYCIELCE PASUJE
                    DO PANI MOWA - KASIU
                    • megister1 Re: Radomer 17.09.05, 12:41
                      widzę że są tu zdania podzielone co do ubioru nauczycielki, ja pamietam te
                      które mnie uczyły ale ich ubior był bardzo skromny może bardziej dlatego,że nie
                      miały takich sklepów z odzieżą jak teraz, i też się zdażały ładne i zgrabne
                      kobitki i ubrane bardziej luzacko od innych, nosiły spódniczki mini i nie
                      powiem żeby nas to demoralizowało, faktycznie trochę to rajcowało nas chłopaków
                      ale z tych przedmiotów przynajmniej ja starałem sie miec dużą wiedzę bo jakby
                      się starałem żeby mnie ta nauczycielka zauważyła.Jeżeli chodzi o to,że
                      uczennice biorą przykład z nauczycielki w kwestii ubioru to się z tym nie
                      zgadzam, bo szkoła powinna określić zasady ubiorów dla uczniów i nie ma brania
                      przykladow w kwestii ciuchów, jak skonczy szkołę taka panienka to niech bierze
                      przyklad z kogo chce, a dopóki siedzi w szkolnej ławie to ma trchę inne prawo
                      aniżeli ta która ją uczy.Prosta zasada.
                  • Gość: Radomer Re: Do 77pp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:00
                    Z tego co piszesz wnioskuję, że nigdy nie pojmniesz istoty Wolności. Dla
                    ciebie, podobie jak dla innych ludzi kolektywistycznego i
                    antyindywidualistycznego Wschodu, Wolność jest jedynie pustym i nic
                    nieznaczącym słowem. A tymczasem ona jest podstawą wszystkiego, bez Wolności
                    nie ma żadnych innych prawdziwych wartości. Normy społeczne? Ano właśnie przy
                    pomocy takich rzeczy wrogowie Wolności, czyli wrogowie człowieka, walczą z
                    Wolnością, marząc o budowie orwellowskiego świata (notabene tam zdaje się też
                    zakazane były mini spódniczki).
                    Kolejna sprawa: "jeśli nauczyciel ma być wzorcem postaw dla młodzieży". A
                    dlaczego ma być owym enigmatycznym wzorcem postaw? Ktoś to zadekretował, podjął
                    taką uchwałę, uchwalił ustawę, wspisał to w regulamin szkoły? Nauczyciel ma
                    uczyć, a nie być żadnym wzorcem postaw. A nawet jeśli ma być tym wzorcem, to
                    wszystko się zaczyna i kończy na tym "ma być" - bo w rzeczywistości nim nie
                    jest.
                    • 72pp Re: Do 77pp 17.09.05, 17:14
                      Tak na wstępie to 72pp a nie 77 mały ale ważny błąd.

                      "bez Wolności
                      > nie ma żadnych innych prawdziwych wartości. Normy społeczne? Ano właśnie przy
                      > pomocy takich rzeczy wrogowie Wolności, czyli wrogowie człowieka, walczą z
                      > Wolnością, marząc o budowie orwellowskiego świata (notabene tam zdaje się też
                      > zakazane były mini spódniczki)."

                      Może to będzie dal Ciebie zaskoczenie ale w USA które zawsze było uważane za
                      kolebke wolności obowiązują normy społeczne.
                      Nikt nie przychodzi na pogrzeb czy do kościoła w szortach i nikt nie uważa tego
                      za ograniczenie wolności.
                      Z tego co piszesz chciałbyś nieograniczonej wolności bez jakichkolwiek norm
                      społecznych czyli "róbta co chceta" a stąd jak już kiedyś pisałem jeden krok do
                      anarchii.
                      Nie zmienisz tego że każde nawet najbardziej demokratyczne społeczeństwa
                      posiadają jakieś normy postaw i postępowań.
                      A co do tego że każdy nauczyciel powinien być wzorem dla uczniów to nie moja
                      wina że do tego zawodu trafiaja niestety ludzie którzy nie powinni.Moim zdaniem
                      powinien być wzorem , poczytaj sobie troszkę historii najnowszej polecam
                      książki o okupacji i Powstaniu Warszawskim tam znajdziesz wiele przykładów tego
                      że nie przez ustawy i dekrety nauczyciele byli niedoścignionymi wzorami dla
                      młodzieży która bez wachania chwyciła za broń i gineła razem ze swoimi
                      nauczycielami.Szkoda że w dzisiejszych czasach takich ludzi to tylko "ze świecą
                      szukać"


                      Pozdr
                      M
                      • Gość: wesoła Re: Do 72pp IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 17:27
                        Nie miej pretensji do Radomera za ten 77pp. To wina jego pani od historii,
                        nosiła króciutkie spódniczki i biedaczek nie mógł się skupić.
                        • 72pp Re: Do 72pp 17.09.05, 18:36
                          :-))) Dobre naprawdę dobre :-)))

                          Pozdr
                          M
                          • Gość: Radomer Re: "DULCE ET DECORUM EST PRO PATRIA MORI" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 19:26
                            DULCE ET DECORUM EST PRO PATRIA MORI, czyli "słodko i zaszczytnie jest umrzeć
                            za ojczyznę". Wątpię, czy tak słodko i tak zaszczytnie jest umierać "za
                            ojczyznę". I dobrze, że coraz mniej ludzi daje się nabierać na takie rzeczy.
                            Każdy ma tylko jedno życie, każdy żyje dla siebie, dla własnej samorealizacji,
                            a nie dla żadnej tam "ojczyzny".
                            Poczytaj sobie literatury naprawdę wielkiej, najlepiej czegoś z klasyki
                            amerykańskiej czy angielskiej, albo chociażby "Osudy dobreho vojaka Svejka za
                            svetove valky" - może wtedy zrozumiesz czym naprawdę jest wojna i to tak twoim
                            zdaniem zaszczytne umieranie "za ojczyznę".
                            • 72pp Re: "DULCE ET DECORUM EST PRO PATRIA MORI" 17.09.05, 20:46
                              " Wątpię, czy tak słodko i tak zaszczytnie jest umierać "za
                              > ojczyznę". I dobrze, że coraz mniej ludzi daje się nabierać na takie rzeczy.
                              > Każdy ma tylko jedno życie, każdy żyje dla siebie, dla własnej
                              samorealizacji,
                              > a nie dla żadnej tam "ojczyzny". "

                              W tym momencie poprostu mnie zabiłeś, człowieku takimi stwierdzeniami
                              przekreślasz to co zdarzyło się podczas wojny, wysiłek całego pokolenia które
                              nie bacząc na siebie walczyło i gineło za Ojczyznę. Po czymś takim moge jedynie
                              stwierdzić że wyrosłeś na "kulturze hamburgerów" i kompletnie nie masz pojęcia
                              co naprawdę jest ważne.
                              Dla Ciebie liczysz się tylko "TY" i co dla Ciebie jest dobre. Chciałbym
                              zobaczyć Ciebie jak staniesz oko w oko z kimś kto walczył za Ojczyznę w wieku
                              12, 15, czy 18 lat w Powstaniu i powiesz mu to co tu wypisujesz.
                              Ci ludzie kierowali się nie swoim interesem jako jednostki ale funkcjonowali w
                              imię trzech wartości które nigdy nie stracą na wartości BÓG, HONOR, OJCZYZNA .
                              I jeszcze jedno na koniec , pamiętaj że to właśnie dzięki nim masz dzisiaj
                              swoją wolność.

                              Pozdr
                              M
                              • Gość: Radomer Re: "DULCE ET DECORUM EST PRO PATRIA MORI" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 23:08
                                Ja wiem co się zdarzyło w wojnę: zginęło kilkadziesiąt milionów czyichś ojców,
                                czyichś braci, czyichś synów, czyichś matek, czyichś córek, czyichś sióstr. I
                                kompletnie nie ważne jest, czy ludzie ci mówili po polsku, po niemiecku, po
                                rosyjsku czy po francusku. To się zdarzyło. A zdarzyło się to najkrócej mówiąc
                                także (choć nie wyłącznie) dlatego, że tacy ludzie jak ty wierzyli, że słodko i
                                zaszczytnie jest umrzeć za "naszą polską", "naszą niemiecką", "naszą rosyjską
                                ziemię".
                                Co do mnie samego: nie wzrosłem na "kulturze hamburgerów", choćby z tej prostej
                                przyczyny, że wtedy gdy wzrastłem, w naszej "ojczyźnie" nie było czegoś takiego
                                w sprzedaży.
                                • 72pp Re: "DULCE ET DECORUM EST PRO PATRIA MORI" 18.09.05, 14:08
                                  Widze że nikt nikogo nie przekona do swoich racji.
                                  Moglibyśmy jeszcze długo wypisywać Ty swoje ja swoje i nic by z tego nie było.
                                  Ja swojej postawy i poglądów nie zmienie bo takie otrzymałem wychowanie i myslę
                                  że Ty również.
                                  Przyjmijmy że w naszej dyskusji jest remis.


                                  Pozdr
                                  M
                      • Gość: Radomer Re: Do 77pp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 18:52
                        Cieszmy się, że obecnie (przynajmniej w Europie) ludzkość dorosła już do tego,
                        by nie mordować się wzajemnie. Aby Niemcy nie strzelali do Polaków, a Polacy do
                        Niemców - bo dlaczego, w imię czego mieliby tak czynić????
                        Co do tych szortów na pogrzebie: jest to problem człowieka, który się tak
                        ubierze na taką okazję. Jego i tylko jego - nie kolektywu, społeczeństwa,
                        grupy, zbiorowości itd.
      • Gość: Puchatka Re: He, he, ale problem IP: *.udn.pl 17.09.05, 20:53
        To jest żałosne, że wolność dzisiaj oznacza chodzenie w mini do pracy... Ręce
        opadają. A problem sprowadza się do dobrego smaku. Trzeba po prostu wiedzieć,
        gdzie jak się ubrać. Jak nauczycielka w mini ma zwrócić uwagę uczennicy, że
        jest niestosownie ubrana, albo umalowana jak na dyskotekę? Sama pracuję w
        szkole. A poza tym trzeba się jeszcze myć i prać ubrania, bo to też problem w
        naszych szkołach, który dotyczy nie tylko uczniów. Pozdrawiam.
        • Gość: Radomer Re: He, he, ale problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 22:38
          "Jak nauczycielka w mini ma zwrócić uwagę uczennicy, że jest niestosownie
          ubrana, albo umalowana jak na dyskotekę?"
          Po prostu, niech nie zwraca uczennicy uwagi. Wtedy będzie po problemie.
    • Gość: były uczeń Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:06
      najlepiej taki jaki był w raju ..........
      • Gość: xyz Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 17.09.05, 15:50
        Nikt nie każe nosić nauczycielom a także pracownikom administracyjnym w
        szkołach worków pokutnych. Uważam jednak że mini nie zawsze jest równe mini.
        taka spódnica jak i dość duże dekoldy nie są wskazane jako strój do pracy.
        Nauczyciel w taki strój może ubrać się po pracy albo w czasie wakacji. W pracy
        wygląda to żenująco
        • wiesiek36 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 17.09.05, 16:15
          "żenująco"? wyjaśnij to,takie bla, bla, bla nic nie znaczy proszę o konkrety w
          wakacje i po pracy to można wszytko tak? schlać się, założyc miniówke pójść na
          dyskotekę pociągnąć trawki z ucżniem się pobawić tak? Ta dyskusja nic nie
          daje,prosze mi powiedzieć jakie są uwarunkowania prawne w tym zakresie,bo
          niezdrowe zarządzenia emerytek- dyrektorek to jeszcze nie prawo.
          • Gość: m3 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.udn.pl 17.09.05, 18:45
            A co powiecie na taki strój najważniejszej w mieście nauczycielki, na zebraniu
            z dyrektorami szkół i innymi oficjelami- patrz telewizyjne spoty
            wyborcze:spodenki do kolan z błyszczącymi czetami, topik i srebrny szal. Nie to
            ładne co ładne, ale to ....no właśnie co?
            • henrry Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 17.09.05, 20:51
              pozdrawiam pania Kasię
              • Gość: tez lubie mini Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 09:43
                Ciekawe czy myslimy o tej samej.
                Mam nadzieje, ze nie bo jesli tak to szkoda mi Cie "przyjacielu"
            • Gość: estetka Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.udn.pl 17.09.05, 20:55
              Proponuję zmienić pracę i niech nie wypacza gustu naszym dzieciom.Czy my
              rodzice nic nie możemy zrobić. Jak dyrektorzy i władze szkolne nie widzą
              problemu to my (rodzice) mamy prawo to wymusić.To są nasze dzieci,płacimy na
              ich naukę podatki i nie zgadzamy się na "róbta co chceta".
              • Gość: alibaba Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 21:03
                Dajcie już spokój z tym głupim postem odnośnie ubioru nauczycelki niech chodzi
                jak chce nawet na Adama mamy wolną Polskę a nie komunę ...
              • Gość: też nauczycielka Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 17.09.05, 21:26
                Zejdźcie juz z nauczycielek, wiekszośc z nas chodzi elegancko ubrana do pracy.
                A jesli chodzi o rzekomo wypaczany przez nauczycielki w mini gust uczennic to
                bzdura. Najprosciej zwalic cała odpowiedzialnosc za wychowanie nauczycieli.
                A moze zajmiemy sie problemem postarzałych matek w mini, robiacych sie na
                lolitki( żałosne kobiety), czy to nie wypacza gustu dzieci?
              • Gość: xxx Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 17.09.05, 21:28
                Ciesz się ,ze ma kto uczyc twojego tępego bachora za te psie pieniadze.
                • ojciec15 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 17.09.05, 23:08
                  " za psie pieniądze"? a co Ty takiego potrafisz? założyc krótka spódnicę i z
                  majtkami na wierzchu paradować? możesz za te majtki dostac wiecej ale nie w
                  szkole i nie za twoje umiejętnosci.
                  • henrry Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 17.09.05, 23:15
                    UWAGA !!!!!! ogłaszam konkurs na najbardziej seksowną i rozebraną nauczycielkę
                    proszę o zgłoszenia.
                    • Gość: pisuardes Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 18.09.05, 08:27
                      Ja tam lubię kobietki w mini a tych wszystkich talibów co nie lubią proponuję
                      wyslać do Afganistanu.
                      • Gość: tlm Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 09:46
                        DOBRA MINI NIE JEST ZLA
                        TE NAUCZYCIELKI KTORE MOGA COS POKAZAC NIECH SIE NIE BOJA.
                        • henrry Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 18.09.05, 13:05
                          jakaż to obłuda panuję wśród nauczycieli, po pracy nauczycielka może rozbierać
                          się ale w szkole ma chodzić jak zakonnica, a nie lepiej żeby ubierała się w
                          mini spódnczkę była czyściutka i pachnąca? Jakoś krytycy miniówek nie zauważają
                          ubranych poprawnie ale wypalących w szkole całe paczki papierosów, czy to nie
                          demoralizuje uczniów? A czy to dobrze wpływa na uczniów i resztę grona jeżeli
                          nauczycielka przychodzi do pracy w butach za 2000zl, w płaszczu za 4000zł a na
                          szyi i na rękach klejnoty warte kawalerki?Czy jeszcze coś dodać? w następnym
                          poście.
                          • Gość: NAUCZYCIELKA Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 18.09.05, 14:29
                            Tak zazdroscisz tego plaszczaa za 4000 i bizuterii. Czyżby zazdrosc- cecha
                            narodowa dawała o sobie znać? O płaszcz? Lubisz takie fatałaszki damskie?
                            Tak nie mozesz przezyć ,ze jej sie powodzi.
                            Skąd te informacje na temat ceny płaszcza, robiłes z nią zakupy?
                  • Gość: nauczycielka Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 18.09.05, 14:18
                    Napewno jestesmy gruntowniej wykształcone niz ty ojciec 15.
                    założyc krótka spódnicę i z
                    > majtkami na wierzchu paradować? możesz za te majtki dostac wiecej ale nie w
                    > szkole i nie za twoje umiejętnosci.

                    Czlowieku ile w tym jadu , zgłos sie do psychiatry. Obrazasz wszystkie
                    nauczycielki stwierdzeniem ,ja ty to ujołes "z majtkami na wierzchu". Godny
                    pożałowania post tak samo jak ty ojciec 15, lecz sie człowieku i nie obrazaj
                    innych.
                    • ojciec15 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 18.09.05, 14:37
                      nie obrażam innych ani nikogo szanowna nauczycielko odpowiedzialem tylko na
                      post o "bachorach' i marnych pieniądzach, czy tamto Ci nie przeszakadzało?Co to
                      za podejście nauczyciela, którzy łaskę robi że uczy czyjeś "bachory"? Najlepiej
                      jakby uczył tylko swoje i to za dzuże pieniądze, a cudze "bachory" za
                      korepytycję i to też jest ok? Zastanówcie się nad Waszą pseudoetyką.Może i
                      jestes gruntowniej wykształconą, ale wcale nie znaczy ,że mądrzejsza.
                      • Gość: nauczycielka Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 18.09.05, 14:53
                        Ponownie obrazasz.
                        czy post o "bachorach", napisał nauczyciel? Autorem jest niejakixxx, a moze to
                        bezstronna osoba, ktora ma prawo do wyrazenia pogladu. A ty ponownie obrazasz.
                        Z etyka wiekszosci z nas jest wszystko wporzadku, z inteligenja rownież.
                        Nie generalizuj, sa nauczyciele i nauczyciele tak samo jak ojcowie i ojcowie.
                        • ojciec15 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 18.09.05, 15:06
                          z etyką w większości w porządku? To powiedz mi czy znasz takie jednego
                          nauczyciela ktory placi podatek od zajęc dodatkowych?
                          • Gość: inny... Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 16:06
                            A czy znasz lekarza ktory niby pracujac od 16-18 ni pracuje do 21 lub 22
                            A czy warsztaty samoch. pracuja do 18-tej i wszytsko maja opodatkowane? A
                            reszta nadgodzin???


                            Nie czepiaj sie gosciu moich kolezanek
                            PS Sa nauczyciele i nauczyciele,
                            ojcowie i ojcowie
                            ale sa tez uczniowie i bachory
                            tak wiec...

                            • Gość: Marcin Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.udn.pl 18.09.05, 18:33
                              Czy z faktu, że lekarze, mechanicy, nauczyciele nie opodatkowują swoich
                              dochodów wynika wniosek, że to jest w porządku?
                              • Gość: inny... Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:03
                                Przepraszam!
                                A co w Polsce jest w porządku???
                                Bo ja juz sie pogubilem!!!
                            • ojciec15 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 18.09.05, 20:13
                              rzeyzwiście jestes inny
                              • Gość: Inny Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 21:39
                                Inny nie znaczy Gorszy!!!
                                Prawda tatusku 15
                              • Gość: xxx Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 18.09.05, 21:52
                                Tatuśku, gdyby nauczyciele placili podatki od korepetycji to nie byłoby wielu
                                rodzicow stać na takie lekcje. Nie oszujmy sie zajecia w szkole nie zapewnia
                                dziecku miejsca na filologii angielskiej, medycynie, czy prawie , nie
                                dlatego ,ze to wina nauczyciela, w ciagu 45 min nie jest on wstanie poswiecic
                                kazdemu uczniowi tyle uwagi ile potrzeba.
                                • wozna Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 18.09.05, 23:05
                                  w PSP 32 mamy taką jedną nauczycielkę, która strasznie się obnosi swoimi
                                  kosztownościami ale ona jest egoistką.
                                  • Gość: zibi Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.05, 09:30
                                    a może jak murzyni cały dobytek noszą na sobie!?
                                    • Gość: karol Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 19.09.05, 09:53
                                      już niedługo będzie tak mało dzieci w szkołach że będziecie mieli aż za dużo czasu i wierzę że też nie będziecie dobrze uczyli bo za krótka lekcja i za mało czasu...
                                      czym skorupka nasiąknie .....
                                  • Gość: ciekawski Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.udn.pl 29.09.05, 22:02
                                    a która to taka, bo jakoś nie kojarzę... Pani woźna proszę o szczegóły. Czy jej
                                    imię rozpoczyna się na K?? Czy na M?? Bo jeśli na M, to chyba jej chwilowo nie
                                    ma. Ta tro dopiero się ubierała...
                                • ojciec15 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 19.09.05, 16:04
                                  mądry jesteś wyjątkowo, są klasy gdzie dzieci jest mniej więcej okolo 15 i jest
                                  tendencja do zmniejszania, nauczyciele obawiają sie o pracą a Ty cos tu
                                  bredzisz,że nie daja rady? Jak ktoś jest pazerny to taki bedzie.A dlaczego
                                  podatki maja uniemozliwic korepytycje?Jezeli trochę z zarobionych pieniedzy
                                  przekazemy dla fiskusa to bedzie problem? Etyka jeszcze raz etyka i uczciwość.
                                • Gość: belfer grubo się mylisz xxx IP: 82.139.0.* 27.09.05, 08:05
                                  Tak się składa,że skończyłem dobry kierunek studiów, na który dość trudno było
                                  się dostać - 7 osób na miejsce, ale NIGDY nie brałem korków, także przestać
                                  pisać bzdury,że bez korków nie można dostać się na prawo, medycynę itp.,bo mój
                                  kolega-sędzia też zaśmiałby Ci się w oczy.Wiesz, wszystko zależy od tego, jak
                                  bystre ma się dziecko...
                                  • Gość: Yoda Re: grubo się mylisz xxx IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 29.09.05, 13:12
                                    Yhy! -Zwłaszcza prawnicy i lekarze mają bardzo bystre dzieci, co zwykle też
                                    zostają prawnikami i lekarzami;)
                                    • Gość: belfer Re: yody IP: *.77.udn.pl 30.09.05, 07:32
                                      mój kumpel nie pochodzi z rodziny z prawniczymi "tradycjami" - jest po prostu
                                      szalenie inteligentny i wszystko zawdzięcza swojej ciężkiej pracy.
                                • Gość: belfer grubo się mylisz xxx IP: 82.139.0.* 27.09.05, 08:05
                                  Tak się składa,że skończyłem dobry kierunek studiów, na który dość trudno było
                                  się dostać - 7 osób na miejsce, ale NIGDY nie brałem korków, także przestać
                                  pisać bzdury,że bez korków nie można dostać się na prawo, medycynę itp.,bo mój
                                  kolega-sędzia też zaśmiałby Ci się w oczy.Wiesz, wszystko zależy od tego, jak
                                  bystre ma się dziecko...
                                • Gość: belfer grubo się mylisz xxx IP: 82.139.0.* 27.09.05, 08:05
                                  Tak się składa,że skończyłem dobry kierunek studiów, na który dość trudno było
                                  się dostać - 7 osób na miejsce, ale NIGDY nie brałem korków, także przestać
                                  pisać bzdury,że bez korków nie można dostać się na prawo, medycynę itp.,bo mój
                                  kolega-sędzia też zaśmiałby Ci się w oczy.Wiesz, wszystko zależy od tego, jak
                                  bystre ma się dziecko...
                                • Gość: belfer grubo się mylisz xxx IP: 82.139.0.* 27.09.05, 08:05
                                  Tak się składa,że skończyłem dobry kierunek studiów, na który dość trudno było
                                  się dostać - 7 osób na miejsce, ale NIGDY nie brałem korków, także przestać
                                  pisać bzdury,że bez korków nie można dostać się na prawo, medycynę itp.,bo mój
                                  kolega-sędzia też zaśmiałby Ci się w oczy.Wiesz, wszystko zależy od tego, jak
                                  bystre ma się dziecko...
                                  • Gość: pedagog Re: grubo się mylisz xxx IP: *.radom.net 27.09.05, 08:11
                                    nauczycielki powinny się nosić raczej tradycyjnie. Nie może być tak, żeby uczeń
                                    zamaist o lekcji myślał i interesował się czy widać jej majtki czy nie.
                                    • lubiemini Re: grubo się mylisz xxx 27.09.05, 20:00
                                      a dlaczego ma nie mysleć?
                                  • Gość: kapitan Re: grubo się mylisz xxx IP: *.radom.pl 29.09.05, 19:38
                                    A ja mam inne zdanie na temat pobierania nauki poza szkoła. Jesli juz chwalimy
                                    się co kto skończył to ja kierunek , na który było ponad 15 osób na miejsce,
                                    pobierałem korepetycję, nie wstydzę sie tego, poprostu chcialem wiedziec wiecej
                                    a nauczyciel z mojej szkoły nie mógł zaspokoich mojego głodu wiedzy.
                                    A co do "zdolnych" dzieci lekarzy i prawnikow to znam wiele takich "geniuszy" ,
                                    którzy dzięki wspomnianym mają państwowa posadke lub pracuja w firmie tatusia.
    • Gość: freon Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: 82.139.43.* 28.09.05, 20:47
      Tak, dlaczego nie? Jeśli uczennice mogą przychodzić do szkoły w bluzkach ledwie
      zakrywających biust i spódnicach czy spodniach na biodrach, a do tego w
      dyskotekowym makijażu i biżuterii na wszyskich wystających częściach ciała, to
      dlaczego nauczycielki mają nie móc chodzić w mini.
      • uczenszostkowy Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 29.09.05, 13:04
        kto to pisze takie pierdoły o spodnicach? Komu przeszkadza że nasza sorka ma
        mini spodniczke i pokazuje zgrabne nogi? Stare baby walnijcie sie w łeb.wolę
        widziec sorkę w szkole w minówce niż spotkac ją tak ubraną na dyskotece, bo
        dopiero wtedy sobie wyobrażam jaka jest zakłamana.Jeżeli ktoś ma zgrabne nogi
        to obojętnie czy to koleżanka ze szkoły czy nauczycielka nie widzę powodów
        żeby sie tak nie ubierała.A to chyba normalne,że jak siedzi to widac majteczki
        ale co znow w tym złego? No co ? Wyjaśnijcie.
        • Gość: ktora? Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.09.05, 15:28
          ktora to ta z psp 32 ?
      • Gość: M Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: 82.139.40.* 29.09.05, 16:32
        Sądziłem, że to uczennice winny się wzorować na nauczycielkach a nie na odwrót.
        • Gość: a Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 29.09.05, 19:29
          Uczennice powinny wzorować się na rodzicach. Wiekszosc z nich przychodzi do
          szkoły ubrana jak z trasy Warszawa- Katowice, czyżby szanowni rodzice dawali
          taki przykład? a nauczycielek sie nie czepiajcie, to jedna z najbardziej
          zadbanych i elegackich grup zawodowych.
          • Gość: nauczyciel-biolog Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 20:37
            Gdyby nauczycielki się szanowały to miałyby prawo wymagać od uczennic
            odpowiedniego ubioru. Niestety, to jest konsekwencja również tego, że
            nauczycielki i uczennice chodzą na te same dyskoteki, popijają piwo w tych
            samych pubach i nie raz chodzą z tymi samymi chłopakami. Jak inaczej nie
            rozumiecie to wam powiem mniej delikatnie, że nie może być równo świnia z
            pastuchem, to nigdy się dobrze nie kończy. Musi być dystans.
            • lubiemini Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 29.09.05, 22:18
              a jak pastuch jest taki interesujący?
    • Gość: Artbig Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.09.05, 18:30
      Koniecznie, a w upały i w stringach.
    • Gość: ciekawski Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.udn.pl 29.09.05, 22:08
      a która to taka, bo jakoś nie kojarzę... Pani woźna proszę o szczegóły. Czy jej
      imię rozpoczyna się na K?? Czy na M?? Bo jeśli na M, to chyba jej chwilowo nie
      ma. Ta tro dopiero się ubierała...


      • Gość: drugi ciekafski Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.09.05, 07:43
        walta nazwiskami, ja to bym chcial miec takie nauczycielkli chodzace w
        krociotkich miniufeczkach. fajnie jest na cos popatrzyc. to ktora to ?
      • wozna Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 30.09.05, 11:24
        wara od PSP32 nasze panie nauczycielki nosza sie przyzwoicie a wy zboczence nie
        obrazajta mojej szkoly zebym to ja wiedziala kto tak ryje szczota by się
        połamała. z poważaniem woźna.
        • Gość: konserwator Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.radom.pl 01.10.05, 22:06
          Brawo pani woźna, zachciewa się nauczycielek baranom a do nauki się wziąć tłuki
          kartoflane a nie głupoty wypisywać.
          • mleczak1 Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI 02.10.05, 15:30
            post był o minówkach a wy jakieś porachunki załatwiacie sobie, my w bursie
            uważamy że nasza super pani, super laska, super sorka jest super sexi jest
            cała super i chcemy żeby tak przychodziła do pracy, a szanowna pani dyrektorka
            niech się zajmie zarządzaniem bo jej wygląd ubiór i rządzenie powoduje sraszny
            smiech.
        • kustosz.m jestem fanem 05.01.06, 21:39
          > połamała. z poważaniem woźna.

          jestem fanem.
          z powazaniem.
    • Gość: . Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.udn.pl 05.01.06, 14:44
      • Gość: na boisku Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 21:48
        Młoda pani psycholog zaczęła pracę w szkole i chciała bardzo się wykazać.
        Patrzy a na boisku grają chłopaki w piłkę.
        Podchodzi do jednego i pyta:
        - A ty dlaczego chłopcze tak sam stoisz i nie biegasz jak inni chłopcy ?
        Czy coś ci jest?
        - Nie, ja jestem bramkarzem.
    • Gość: kathy Re: UBIÓR NAUCZYCIELKI IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 05.01.06, 22:02
      Nauczycielka powinna wiedzieć co wypada a co nie skoro ma uczyć innych. W
      innych krajach, np w Wlk. Brytanii jest to nie do pomyslenia. Nayczyciel ma
      określoną funkcję , która też wyraza swoim ubiorem, a nie udaje podlotka, żeby
      szokować małolatów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka