Dodaj do ulubionych

Wszechpolacy kontra supermarkety

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 18:56
nie jestem fanem MW ale akcję w 100% popieram.
Obserwuj wątek
    • Gość: edek Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.udn.pl 09.11.05, 19:10
      Gorąco popieram.
      • Gość: kiki Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.udn.pl 10.11.05, 09:27
      • Gość: kiki Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.udn.pl 10.11.05, 09:36
        co ty pleciesz, ty ameryke wi dziales chyba tylko w telewizorze,sklepy sa
        czynne,niekoniecznie wszystkiea sklepy w n.y byly nieczynne w czasie duzych
        opadow sniegu bo nie mozna bylo dojechac, a ja pojde ogladac co maja w
        sklepach, bo na codzien nie ma kiedy a poza tym w radomiu nie ma gdzie pojsc
        zeby spedzic wolny czas, chyba ze cos wzamian za sklepy np. imprezy, sztuczne
        pokazy ogni cos naprawde co by nas rajcowalo a nie proponowac mi siedzenie w
        domu albo spacer po wolnym powietrzu.
      • rotwil Spadajcie faszyści na szczaw 10.11.05, 23:31
        Spadajcie faszyści na szczaw. Własnie dlatego że wy nie chcecie to pójdę do
        marketu choć zwykle tego nie robię. Takie coś jak wy nie będzie decydować o tym
        co mam robić.
      • Gość: Nazi killer Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 08:29
        abstrahując od wątku supermarketowego..
        JEBAC TYCH WSZECHPOLSKICH PEDALOW!
        gnoje zasrane, z ojcem giertychem na czele.. porponuje wybrac sie do lekrerka
        tam czesto mozna spotka zapychajacaego z pelnymi wozkami imc lopuszanskiego,
        tego, ktorego zona robi pyszny barszczyk, jak to w swej reklamowce wyborczej
        sprzed 5 lat mowil...
    • Gość: leny Mw mw jebac mw ........ IP: *.multifox.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:28
      a jak mam mlodziz wszechpolska gleboko w powazaniu i na przekor temu co oni robia jestem przeciwny.
      a- i nie lubie jak mi sie czegos zakazuje.....
      jestem polakiem- (niestety przez MW mi troche wstyd) i wiem co oznacza 11 listopada. ale to moj gowniany interes czy ja ten dzien spedze w markecie czy pojde na piwo do baru :P
      • Gość: lolo Re: Mw mw jebac mw ........ IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.11.05, 20:30
        masz rację wczoraj byli za SS dzisiaj świętują odzyskanie niepodległości !!!
      • gregory_z_radomia Bojkot hiper, super marketów i dyskontów spoż. 09.11.05, 20:30
        Jaki z Ciebie polak!!!.
        • Gość: ---- Re: Bojkot hiper, super marketów i dyskontów spoż IP: *.udn.pl 09.11.05, 20:58
          Margines społeczny o zapijaczonych mózgach nigdy się nie dowie co to za święto
          i pójdzie po to tanie winko do Lidla. Ale my świętujmy, nie kupujmy. Te sKlepy
          są w rękach obcego kapitału. Nie pozwólmy się zniewolić. Miejmy Honor i godność
          POLAKA.
          • Gość: 11 Re: Bojkot hiper, super marketów i dyskontów spoż IP: *.udn.pl 09.11.05, 21:44
            Właściciele zagranicznych sieci handlowych, którym neoliberalne ekipy rządzące
            zafundowały ulgi i udogodnienia, na jakie nie mogą liczyć drobni handlowcy,
            kpią z polskiego państwa. 11 listopada, w jedno z najważniejszych świąt
            narodowych dla Polaków, podwoje sklepów wielkopowierzchniowych będą dla
            klientów szeroko otwarte. Stanie się tak mimo apelu związkowców o godne
            uczczenie rocznicy odzyskania niepodległości. Związkowcy zwrócili się z apelem
            do parlamentarzystów o podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do
            ograniczenia funkcjonowania handlu detalicznego i hurtowego w niedziele oraz w
            święta narodowe i kościelne. Nie czekając na parlament, wyboru możemy dokonać
            sami - nie róbmy zakupów w święta!
            • Gość: lew Re: Bojkot hiper, super marketów i dyskontów spoż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 21:49
              Popieram post - jestem przeciwnikiem tych molochów zachodnich które niszczą
              stopniowo nasze sklepiki osiedlowe i drobny handel koszykowy .
            • Gość: JJK jak na razie za ograniczeniem handlu w niedziele IP: *.radom.pl 09.11.05, 22:43
              jest jedynie 1/5 badanych w ankietach na ten temat.
              A poza tym nikt tak naprawdę nie policzył plusów i minusów (ale wymiernych a
              nie ideologicznych) istnienia dużych sklepów.
              Znasz takie wyliczenia to podaj.
              Okazuje się jednak, ze większym zagrozeniem dla małych sklepów, są nie wielkie
              hipermarkety, a te mniejsze sklepy typu Biedronka czy LeaderPrise, które nie
              podlegają i nie brane są pod uwagę przy tych ograniczeniach w budowie.
              A wynika to z tego, że powstają one w centrach miast czy też dzielnic a nie na
              peryferiach.
              Ja osobiście nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem dużych sklepów, ich
              istnienie i otwarcie w niedzielę dla mnie jako klienta jest wygodne. A że
              pracują tam ludzie w niedzielę, to niestety takie mamy czasy, pracy nie ma i
              trzeba pracować tam gdzie ona jest, nawet w hipermarkecie.
              Kupuję mleko, chleb w sklepiku na rogu ale biorąc pod uwagę drożyznę w nich
              panującą to kupuje również w hipermarkecie bo tam jest po prostu taniej. I nie
              chodzi mi o produkty produkowane specjalnie do hipermarketów i opatrzone ich
              logiem tylko o to co jest także w każdym innym sklepie.
              A czy to, że mogę kupić taniej nie jest plusem istnienia hipermarketu ?
      • Gość: stt Re: Mw mw jebac mw ........ IP: *.radom.pilicka.pl 09.11.05, 22:23
        Po prostu jestes gó..jadem iwszystko ci jedno !PAŁO!!!!!
    • Gość: aaa Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.11.05, 01:39
      Roz...... market Selgros?
      Niech żyje Polska i Marszałek Józef; po tylu latach od odzyskania niepodległości
      i po tylu wojnach z bolszewikami i hitlerowcami jesteśmy znów pod okupacją tylko
      już zachodnich sieci handlowych z Niemiec
    • Gość: aga Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.internet.radom.pl 10.11.05, 08:03
      Już dość dyktatury! Przez wiele lat zawsze ktoś mi chce narzucić co mam robić w
      wolnym czasie.Jest demokracja a ja jestem wolnym człowiekim.Zrobię co mi się
      będzie podobać.Nie popieram !
      • Gość: RadoR Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:18
        Zapytajcie amerykanów, co oni by zrobili gdyby jakaś sieć handlowa olała tak
        bezczelnie 4 lipca! nie było by jej już następnego dnia, tam nikt nie pracuje 4
        lipca! Ten zlepek różnych narodowości ma większe poczucie narodowego honoru i
        dumy niż ty gnojku świętuj sobie swoje święto 22 lipca czerwona mendo!! Szkoda
        ze wy czerwoni nie bronicie tak bardzo praw pracowników tych supermarketów ja
        bardzo chcecie bronić gospodarczej wolności!!! Lewica demokratyczna???? To jest
        śmieszne jesteście większymi liberałami niż PO!!!! Te same sieci nie odważyłyby
        się otworzyć sklepy w czasie świąt narodowych Francji czy Niemiec!!! Tylko w
        Polsce będą sobie na to pozwalały dopóki nie będzie regulacji ustawowych lub my
        sami nie zrobimy z tym porządku i nie powiemy głośno NIE!!!!
        • Gość: kiki Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.udn.pl 10.11.05, 10:29
          moja odpowiedz dla ciebie jest wyzej.
          • Gość: Anja Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.radom.pilicka.pl 10.11.05, 13:27
            Wiecie co? Młodzież Wszechpolska, to oszołomy!!!!!! Oni protestują??? Przecież
            to naziści, sami nie wiedzą czego chcą i jak na moje oko to schozofrenicy. Oni
            chyba nawet nie wiedzą, jakie jest święto 11 listopada. No ale Pan Giertych
            zawsze musi narobić trochę szumu, zawsze jest powód do protestu. A jeśli chodzi
            o upadek tch małych sklepików, to trzeba się w to trochę bardziej zagłębić. Oni
            czasem nawet nakładają 200% marży. I to nie jest wina marketów. Będą otwarte? I
            co z tego. Gdyby były zamknięte, czy ktoś z was pójdzie to świę to jakoś
            uczcić? Nie! A Ci co najbardziej protestują, pewnie zajwią się w markecie,
            jeszcze przed otwarciem.
            • Gość: dx Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.ds16.agh.edu.pl / *.ds16.agh.edu.pl 10.11.05, 13:30
              Mlodziez Wszechpolska to dzieci komunistów i zawsze będą działać na szkodę
              Polski i Polaków- byle do żłobu i nakraść jak najwięcej.
    • Gość: sprzedawczyni Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.11.05, 15:13
      płacą mi od utargu jak nie będziecie kupować nie dostanę wypłaty , moje dzieci
      będa głodne, a ja cały dzień przesiedzę w supermarkiecie!
    • Gość: elvis Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 16:43
      A ja właśnie wbrew MW pojdę i jutro zrobię zakupy i nikt nie będzie mi nakazywal
      jak mam się zachowywac 11 listopada.A swoją drogą mam żal do tego narodu że
      takie elementy jak łysi chłopcy z MW żyją w naszym kraju....
      • Gość: Jarek Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.udn.pl 10.11.05, 17:15
        Tylko świnie siedzą w kinie.Takie treści pojawiały się na budynkach kin w
        czasie II wojny.A jak nazywają się Ci którzy w dniu wielkiego święta chodzą do
        molochów? A Ty "sprzedawczyni" zrezygnuj z internetu będziesz miała na chleb
        dla dzieci.Hi,hi,hi.
        • Gość: Ewa Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 00:23
          I bedziesz glupia i tepa ,razem ze swoimi dziecmi.I jeszcze na dodatek nic nie
          zarobisz.Popatrz jak " dobrze " zycza ci kumple i przyjaciele p.Giertycha .
          Wyciagnij z tego wnioski !
          • Gość: fangorn Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 00:28
            A do tego otworzą się na rynki wschodnie i sprzedazą wszechpolacy i pisowcy
            jakiemuś arabowi i będziesz hulał na twojej dupie bez baczności na śięto
            narodowe.
    • Gość: Wito Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.udn.pl 11.11.05, 00:31
      To co się dzieje w hipermarkecie Carrefur w Radomiu przechodzi ludzkie
      pojęcie.Dzisiaj poczułem oddech komuny z 1980roku,mianowicie udałem się do w/w
      sklepu na stoisko z mięsem, upatrzyłem sobie ładny kawałek schabu bez kości "z
      warkoczem"za całe 13,99zł.Wezwałem pracownika i poprosiłem aby odciął mi mniej
      więcej jeden kilogram tego schabu.Wskazałem nawet który kawałek mnie
      interesuje.Ku mojemu zdziwieniu pan obsługujący stoisko nożem odciął kawałek
      tylko nie ten który mnie interesował,ten był z dużą ilością słoniny i naprawdę
      mało miał wspólnego ze schabem,na pytanie czemu tak postąpił odpowiedział,że
      takie ma polecenie"z góry".Przyszedł kierownik działu i też potwierdził fakt
      takiego polecenia.Ludzie!!!Oni mają obowiązek sprzedarzy w pierwszej
      kolejności mięsa tłustego i mniej wartościowego!!!Tylko to mniej wartościowe
      jest na ekspozycji razem ze świeżym i pełnowartościowym.To tak jakbym poszedł
      na targ i poprosił o kilogram jabłek,w pewnej chwili zauważyłbym,że kobieta
      waży mi zgniłe jabłka i mówi,że musi w pierwszej kolejności sprzedać te zgniłe
      bo co ona później z nimi zrobi?Tragedia!!!
      Inna sprawa,"Magia Kodów"...Ludzie to oszustwo!!!Wcale nie trzeba kuponu
      przykładać do telewizora na polsacie.Wszystko widać na kuponie przed
      otwarciem,tzn.czy jest wygrany,czy nie.Tak więc,pracownicy sklepu mogą
      powybierać te wygrane a puste oddać klientom,a znając błyskotliwość
      kierownictwa to jest to wysoce prawdopodobne!!!Od dzisiaj omijam ten sklep
      szerokim łukiem,co i Państwu doradzam.
      PS.Jak będę chciał przypomnieć sobie czasy komuny w sklepach to pojadę na
      Białoruś,w Polsce sobie tego nie życzę!!!
      • Gość: poldek Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.11.05, 17:03
        hi hi hi dobre bylo miesko smacznego. Pedzmy wszyscy do marketow
    • Gość: zeb też popieram tę akcję IP: *.pr.radom.net 11.11.05, 11:42
      również popieram tę akcję .
      Dla mnie to skandal ,aby sklepy były otwarte czy to w Święta Kościelne czy też
      Państwowe.
      To lekceważenie naszego prawa i obyczaju.
      PS.niechby tak spróbowali w swoich ojczyznach
      A nas ogłupiają -zamiast na wypoczynek to do sklepu .
      Nigdzie na zachodzie Europy tak nie ma jak u nas w kraju
    • ar.co Re: Wszechpolacy kontra supermarkety 12.11.05, 16:44
      Ciekawe, ilu z tych patriotycznych Weszpolaków potrafiłoby powiedzieć, co
      właściwie stało się 11 XI 1918 r.? I nie chodzi tu oczywiście o odpowiedź
      typu "Polska odzyskała niepodległość", bo to jest komunał dobry na
      transparenty, ale jakie konkretnie wydarzenie rzekomo czczą? Podejrzewam, że
      niewielu potrafiłoby powiedzieć coś rozsądnego...
      A do supermarketu nie pójdę - ale tylko i wyłącznie z tego powodu, że nie mam
      na to ochoty. Natomiast nie zgadzam się, żeby jakieś ćwierćmózgie wyrostki
      dyktowały mi, co jest, a co nie jest patriotyzmem.
      • Gość: ryś ar.co, uważasz,ze trzeba być dojrzałym komunistą IP: *.udn.pl 12.11.05, 19:37
        aby protestować?
    • Gość: Jary Kto i po co o tym pisze? IP: *.udn.pl 12.11.05, 17:20

      MW z Radomia pokazywali 2-3 razy na Dami. Było to 8 łebków. Czy gdybym ja z
      kilkoma kumplami zaczął protestować przeciw sprzedaży benzyny w dzień świętego
      Patryka to prasa by o tym pisała? Po co ktoś poświęca czas na pyskówki kilku
      łysych łbów. Do nauki gó..arze a nie wtrącać się w świat dorosłych.

      PS. Absolutnie nie odnoszę się do kwestii marketów w niedziele i święta. Chodzi
      mi o to że zwracamy uwagę na tę sprawę gdy paru bojówkarzy podniesie głowy a na
      codzień tak na prawdę mamy to gdzieś.
      PS2 : Może ktoś zapyta pracowników marketów co oni o tym myslą?
      • Gość: pracownik Re: Kto i po co o tym pisze? IP: *.udn.pl 13.11.05, 14:40
        Ja pracuję w jednej z sieci marketów. Sobotnio- niedzielni i świateczni klienci
        nazywani sa tam"stonką". Oczywiście usmiechamy się do nich "służbowo", ale
        prywatnie między sobą tak właśnie ich nazywamy- bo to przez nich garujemy w
        weekendy w pracy zamiast siedzieć w domu z rodziną. Wolne oczywiście mamy, ale
        w tygodniu, wtedy kiedy żony czy mężowie są w pracy a dzieci chodzą do szkoły.
        Bo to przez tę stonkę, która nie potrafi sobie zaplanować zakupów i zrobić je
        np. w piątek nasze życie rodzinne nie istnieje. Wy, którzy robicie zakupy w
        weekendy w marketach pamiętajcie- ten miło usmiechajacy się pracownik ma ciebie
        za ostatnią gnidę, łazisz między tymi regałami jak smród po gaciach, a on tam z
        twojego powodu siedzi w pracy za która dostaje 650 złotych na miesiąc!
        • Gość: radek Re: Kto i po co o tym pisze? IP: *.udn.pl 13.11.05, 14:51
          popieram cię" pracownik", też pracuje w markecie- u nas swiateczno- niedzielni
          klienci nazywani sa "psychole". Gdyby nie było tylu klientóww weekendy to nie
          byłyby te sklepy otwarte w dni wolne. bardzo samolubnie postępują osoby,
          które "korzystają z wolności i maja przecież prawo do robienia zakupów kiedy im
          się podoba". Wszechpolaków mam głęboko gdzieś, ja tylko chciałbym mieć wolne
          wtedy kiedy większość przyjacół i rodzina
          • Gość: JJK Re: Kto i po co o tym pisze? IP: *.radom.pl 13.11.05, 18:00
            Rozumiem, że pracujesz w każda sobotę i niedzielę każdego tygodnia ? Czy tylko
            w jedną ?
            Nie zazdroszę, ale chyba wolisz tak pracować niż nie pracować wogóle ?
            Niestety takie czasy, że pieniądz rządzi i klient jest oczekiwany, zresztą to
            nie tylko klienci są temu winni ale te wszytskie promocje, które trwają w
            okresie świateczno-niedzielnym, była chyba nawet jakaś akcja również w dniach
            11-13 - kupowanie bez Vatu, czy coś takiego.
            • Gość: tola Re: Kto i po co o tym pisze? IP: 82.139.40.* 15.11.05, 10:49
              eee nie przesadzajmy..zatrudnienie w supermarketach jest zbyt małe do
              rzeczywistych potrzeb..afery gonią afery związane z ewindencjonowaniem godzin
              pracy ;)..to nie jest tak że zakaz handlu w niedziele i święta spowoduje iż
              pozbędą się części pracowników jeśli już to wydłużą godziny pracy w dni
              powszednie i sobotę
        • Gość: wisia Re: Kto i po co o tym pisze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 12:11
          Gość portalu: pracownik napisał(a):

          > Ja pracuję w jednej z sieci marketów. Sobotnio- niedzielni i świateczni
          klienci > nazywani sa tam"stonką". Oczywiście usmiechamy się do
          nich "służbowo", ale > prywatnie między sobą tak właśnie ich nazywamy- bo to
          przez nich garujemy w > weekendy w pracy zamiast siedzieć w domu z rodziną.

          Pracownicy szkół, uczelni, w których zajęcia odbywają sie w soboty i niedziele:
          Sobotnio - niedzielni uczniowie/ studenci nazywani są tam ......... . , bo to
          przez nich pracujemy w weekendy zamiast siedzieć w domu z rodziną.

          Wolne oczywiście mamy, ale
          > w tygodniu, wtedy kiedy żony czy mężowie są w pracy a dzieci chodzą do
          szkoły.

          Pod tym się całkowicie podpiuję, bo też mamy wolne w tygodniu, ale wtedy żony i
          mężowie są w pracy, a dzieci chodzą do szkoły.

          > Bo to przez tę stonkę, która nie potrafi sobie zaplanować zakupów i zrobić je
          > np. w piątek nasze życie rodzinne nie istnieje.

          Bo to przez .............., która nie potrafi sobie zaplanować nauki i uczyć
          się w dziennej szkole, tylko z różnych względów przychodzi do zaocznej.

          Wy, którzy robicie zakupy w > weekendy w marketach pamiętajcie- ten miło
          usmiechajacy się pracownik ma ciebie>> za ostatnią gnidę, łazisz między tymi
          regałami jak smród po gaciach, a on tam z> twojego powodu siedzi w pracy za
          która dostaje 650 złotych na miesiąc!

          Wy, którzy uczycie się zaocznie pamiętajcie, ten miło uśmiechający się
          wykładowca, ma ciebie za............, a on z twojego powodu siedzi w pracy za
          którą dostaje często tyle, co pracownik supermarketu.

          Tak pewnie mogliby powiedzieć wszyscy , którzy pracują w weekendy i
          niekoniecznie są pracownikami supermarketów. Zapewniam cię, że wielu z nich - w
          przeciwieństwie do ciebie - traktuje ludzi z szacunkiem, gdyż wie, że każdy ma
          prawo wyboru i to dzięki tym wszystkim "stonkom" - jak ich nazywasz, mają pracę.
    • Gość: stonka lub psychol Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 10:01
      Zauważcie Państwo, jakie polskie społeczeństwo jest śmieszne. Klient w sklepie
      to "stonka" lub "psychol". Interesant w urzędzie to "stonka" lub "psychol".
      Nawet pasażer w autobusie to "stonka" lub "psychol". Wniosek taki, że nasze
      społeczeństwo to same "stonki" lub "psychole". A przecież praca w Polsce nie
      jest obowiązkowa.
    • Gość: fe Re: Wszechpolacy kontra supermarkety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 12:06
      Ciekawe czy wszystko skonczyło sie imprezką w biurze poselskim?
      A swoja drogą ciesze sie, że MW nie kupuje w marketach -jest bezpieczniej.
      Tak trzymać chłopaki- w nastepnym protescie załóżcie moherowe berety- będziecvie
      bardziej widoczni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka