Dodaj do ulubionych

Supermarkety

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 20:58
Zbliża się rocznica wprowadzenia stanu wojennego. To dobra okazja do
zwrócenia uwagi na temat łamania praw pracowniczych, szczególnie w
supermarketach.Czy nie uważacie, że w supermarketach w Radomiu łamane są
podstawowe prawa ziązkowe, chociażby prawo do 8 godzinnego dnia pracy? Nie
mówiąc o innych ?
Obserwuj wątek
    • Gość: danka Re: Supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:10
      I znowu te supermarkety:( I znowu tam łamane sa prawa pracownika do 8
      godzinnego dnia pracy:( I znowu pracownicy supermarketów są najbardziej
      prześladowani i poszkodowani ze wszystkich pracowników :( Wiecie co, z całym
      szacunkiem, ale już nie mogę czytać lamentu użalających sie nad sobą
      pracowników supermarketów, którzy myślą, ze są pępkiem świata i wszyscy powinni
      im pomagać w walce o ich prawa. Każdy musi sam walczyć o swoje!
      A co ma wspólnego stan wojenny z supermarketami? Wielkiego zwiazku nie widzę.
      • Gość: pracownik Re: Supermarkety IP: 82.139.36.* 30.11.05, 10:28
        Nakręcacie temat marketów i niewolniczej pracy - bzdury!
        Pracuję w jednym z supermarketów i może nie jest to zajęcie moich marzeń , ale
        nie narzekam . Pracuję 8 godz.,wykorzystuję każdy przysługujący mi dzień
        wolny , pensję otrzymuję regularnie .Zarabiam niewiele, ale takie są stawki w
        naszym mieście (czy prywaciarz da mi więcej?)i ja na to wpływu nie mam, a
        pracować muszę, Ludzie przyzwyczajeni są do obijania się, a jak muszą trochę
        popracować , to jest wielki krzyk i użalanie się nad sobą . I dziwi mnie bardzo
        krytyka marketów i ilość podań o pracę w nich.
        Proszę , może ktoś ma dla mnie lepszą propozycję pracy - chętnie skorzystam.
        Liczę się z tym , że spadną na mnie wielkie gromy , że bronię tak opluwanych
        marketów , ala napisałam prawdę i tylko prawdę.
        A wtrącać w ten wątek stan wojenny , to czysty absurd!
    • Gość: rob.ZM Re: Supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:15
      Co ma stan wojenny do supermarketów - chyba tak jak rzeka Nil na porost włosów
      na mojej glowie.Piszesz bo piszesz ale jak i co ???
    • Gość: rac Re: Supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:40
      Czy w małych prywatnych sklepach są łamane prawa pracownicze? Czy związki mają
      jakąś wiedzę na ten temat? Może w setkach sklepików jest gorzej niż w markecie?
    • Gość: "luby" Re: do matki - niepolki Lidki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:09
      witaj dziewico stuknięta za młodości ale nie wiem w co ???
      • Gość: Lidka Re: do matki - niepolki Lidki ... IP: *.sympatico.ca 01.12.05, 13:56
        O czym Wasc rzeczesz?

        Boli mnie noga w biodrze nie mogem chodzic dobrze!
    • Gość: pracownik Re: Supermarkety IP: 82.139.36.* 30.11.05, 10:33
      Piszesz bzdury!Iwłaśnie ty znieważasz te kasjerki!
      • Gość: pracownik Re: Supermarkety IP: 82.139.36.* 01.12.05, 10:23
        Właśnie dostałam bony świąteczne .Ciekawa jestem , czy właściciele prywatnych
        sklepów też fundują swoim pracownikom taki prezent?
        Tak psioczycie na markety , a niech się wypowiedzą ci , co pracują u naszych
        radomskich sklepikarzy- ciekawe , czy mają taką dobródkę?, bo z tego , co mi
        wiadomo ,to często jest gorzej niż w markecie.
        • Gość: anna Re: Supermarkety IP: *.udn.pl 03.12.05, 13:38
          Pracuję w prywatnym sklepie spożywczym za 500zł. Robię jako magazynier ,
          sprzedawca , sprzątaczka. Odpowiadam materialnie i każda brakująca złotówka
          jest mi potrącana .Pracę zaczynam o 5-ej , a kończę po 16-ej, a bywa , że
          póżniej( oprócz niedzieli). Kierowników mam czterech - właściciel i jego
          rodzina i każdy wydaje inne polecenia .Każda moja uwaga , czy skarga kończy się
          jednym - mogę odejść , bo na moje miejsce są setki chętnych.Pensja w całości to
          marzenie, jest to cykanie po parę złotych , bo nigdy nie mają, a przecież wiem
          jakie są obroty i jaka marża.Premia , czy nagroda to czysta abstrakcja!
          Tak wygląda praca u rodzimego sklepikarza i niech nikt nie mówi , że to
          odosobniony przypadek! Rozmawiam z dziewczynami z sąsiednich sklepów i jest
          podobnie , a w niektórych jeszcze gorzej. Złożyłam podanie do dwóch marketów i
          czekam , bo nie jest łatwo się dostać - ciekawe dlaczego jest tylu chętnych?
          Także nie opowiadajcie bzdur o pampersach dla kasjerek , o pracy ponad
          siły , bo w to nie wierzę( mam dziewczyny , które tam pracują i mówią , że nie
          jest najgorzej) Dlaczego milczycie o wyzyskiwaniu ludzi przez drobnych
          sklepikarzy? Bądżcie sprawiedliwi!
    • Gość: pracownik Re: Supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 10:04
      Ja pracuję w Społem. Sytuacja jeszcze gorsza niż w prywatnych sklepikach. Kazda
      brakująca złotówka potrącana jest naszych pensji. Pensje to minimum, bo mniej
      dać już nie mogą. W sklepach absurdy np. w Sezamie na jednym ze stoisk
      zatrudnionych jest aż 3 kierowniczki,które nic nie robia poza degustacją
      alkoholową, a dwóch pracowników. Każdy sprzedawca w Społem to również
      magazynier i ochraniarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka