26.01.06, 00:26
kogos, kto nie oszczedza,
kogos,kto nie patrzy za bogactwem,
ani nie boi sie strat,
kogos, kto nie ma korzysci nawet z samego siebie:
Taki ktos jest wolny..."

Dżalaluddin Rumi
Obserwuj wątek
    • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 08:06
      A w podkładzie suficka muzyka;)
      Pzdrwm
      PS: W Konya też mają więzienie.
      • komnen Re: WEŹMY... 26.01.06, 09:35
        Yoda pisz po ludzku a nie turecku
        jaka Konya - Ikonium panocku Ikonium

        precz z Istambułem
        tylko Konstantynopol!

        :)
        • azazyel Re: WEŹMY... 26.01.06, 09:42
          Jakiś Ty się mało ekumeniczny zrobił...
        • komnen Re: WEŹMY... 26.01.06, 11:09
          bo liczy się tylko moja oikumene
          hoi polloi!
          • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:12
            To kiedy wpadniesz do mojego oikos-u?
            • komnen Re: WEŹMY... 26.01.06, 11:17
              weekend?
              • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:22
                OKi:)
                -W gromadzie?
                -A tak wogle, to czy Ciebie nie inspiruje tekst wywoławczy o człeku wolnym?
                • komnen Re: WEŹMY... 26.01.06, 11:30
                  mejbi z bejbi to jur bejbi :)

                  a wolny jestem od urodzenia
                  limeryk:
                  pewien komnen - człek z natury swawolny
                  bizantyńsko był wszakże powolny
                  bo komnenizm jak wiecie
                  kontemplacją jest przecie
                  życia - bajka patrz: o koniku tym polnym

                  • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:37
                    A mnie się wydaje, że kluczowy jest tu wers o braku pożytku z siebie samego.
                    Wiedzie do paradoksu istnienia/nieistnienia podmiotu woli mocy/przedstawiania;)
                    Wszak sufi – też mistyk (co lubi baby i wszelki z nimi styk).
                    • komnen Re: WEŹMY... 26.01.06, 11:47
                      transcendencji balon mnie nadyma
                      i sam nie wiem jaka tego jest przyczyna
                      jestem byłem, czy też już mnie nima
                      lub anielska wzywa mnie drabina

                      ile diabłów mieści się na główce szpilki
                      i czy magnes je przyciąga jak opiłki
                      czym się różnią wyższe studia od stadionu
                      a funt kłaków od pół metra salcesonu

                      może sufi nie to samo jest co sufit
                      może słowo boże nic nikomu już nie mówi
                      może ciemno, głucho i "żarłocznie" dookoła
                      jedźmy dalej miłyYodo - nikt nie woła

                      • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:50
                        A no właśnie...
                        Też nic nie słyszę:/
                        • komnen Re: WEŹMY... 26.01.06, 11:56
                          In solitude, satiety
                          But the night deprives in kind
                          The ideal that only dawn will find
                          And the hopes of a little child
                          still pervade my mind

                          There’s no way
                          that I will disappoint me here,
                          but I’m alone
                          • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 12:04
                            I ja wiem dobrze co się czuje widząc pierwszy świadomy, szeroki uśmiech takiego
                            bezzębnego pyszczka:) Wiem też, że w chwilę po tym -trwoga rośnie.
                            • komnen Re: WEŹMY... 26.01.06, 12:55
                              taaaak! skądś to znam, a te pytania od zaraz potem hmmmm...
                              • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:02
                                To może o tem po tem i w miejscu innem.
                                -A diabły są dwa. Co je przyciąga? :)))
                                • komnen Re: WEŹMY... 26.01.06, 13:42
                                  łeb od szpilki?
                                  • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:52
                                    Eeeee... tam! -Sprytna główka!:)))
                                    Pzdrwm
                                    • zarloczek23 Re: WEŹMY... 26.01.06, 23:06
                                      Rumi, ale inaczej: (blizej?)

                                      Przyjrzyj się temu, który nie zapisuje niczego,
                                      nie wygląda na bogatego ani nie lęka się straty,
                                      nie jest zainteresowany nawet
                                      własną osobą; ten jest wolny.

                                      pzdr. :)
                                      • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 09:18
                                        Ale my tu może jeszcze Greków poudajemy czas jakiś, bo nauka o rdzeniach jest
                                        sexi -jak cisza w czasie namysłu.
                                        • komnen Re: WEŹMY... 27.01.06, 09:41
                                          raczej rzymian albo Romaioi drogi Yodo
                                          sufita z Rumi albo Konya hi hi hi
                                          Rumi to oznacza, ze z terenu Sułtanatu Rum (lub Ikonium) Rum zaś = Rzym
                                          • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 09:45
                                            Aaaaa...! -tum Cię czekał!:)))
                                            • komnen Re: WEŹMY... 27.01.06, 09:51
                                              i doczekałeś się, zajrzyj do mej próbki sufityzmu u żarłoczka
                                              ciekawe czy jest to on czy ona i czy ładna :)
                                              bo jej mysli mi sie zaczynają podobać
                                              • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:00
                                                Pisze, że ładna, -ale jak będziemy dalej rozważać takie kwestie, to znowu nam
                                                tu wlezie jakiś cham i zapaskudzi wątek.
                                                A tak wogle, to jakoś nie widzę, żebyś objawiał udział w duchu spełnionej
                                                mistyki. -Zbyt niespokojna i zbolała Twa dusza.
          • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:29
            To może o rdzeniach jeszcze od tego miejsca.
            Taki mi przyszedł do głowy koncentrat myśli o polityce:
            Liberał (polityk) różni się od Obywatela (człowieka wolnego) m.in.
            interpretacją naszego rdzenia. -Liberał traktuje swoich hoi polloi jak dzieci,
            które ma wychować przez pracę, i mówi: "ekonomia, durniu", a Obywatel to
            wielkodusznie toleruje (bo politykę trzeba czasem przedłużać różnymi środkami -
            zwłaszcza względem wrogich obszarów innych koine), ale mówi: "ekumenia,
            brother".
            Wicie, rozumicie, tow. komnen: porozumienie i zaufanie w podziale pracy -rzecz
            niezbędna.
            Pzdrwm
            • zarloczek23 Re: WEŹMY... 27.01.06, 16:39
              Gość portalu: Yoda napisał(a):

              > To może o rdzeniach jeszcze od tego miejsca.

              nie sprowokujesz mię...

              polityka dla mnie nie istnieje...

              nie dam sie pozrec...

              w zawodzie jaki wykonuje

              to uwiklanie to mogila...
              • Gość: prowincja Re: WEŹMY... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 17:28
                a...i jeszcze jedno,

                nie jestem hurysa, jak sadzi jeden
                z Twoich przepraszam, prymitywnych
                kolegow (?), bo nie sadze,ze mialbys takich przyjaciol...
                wedlug jego definicji wyksztalcona i samodzielnie myslaca kobieta,
                po dwoch fakultetach, wykonujaca wolny zawod to tylko...

                rozumiem, ze to frustrat jakich malo,
                i moze, albo ma mozliwosc tylko w ten sposob
                wyladowac swa agresje...

                bardzo przykre...
                • Gość: Yoda Re: WEŹMY... IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.06, 07:45
                  Odpowiedziałem Ci już w surwątku.
                  Wybacz, ale...
                  Choć na tym forum już takie rzeczy mnie spotykały, że powinienem być już
                  całkiem zgalwanizowany na mylenie internetowej tożsamości (czasem Bóg sam jeden
                  wie czyjej) z realną -to jednak po Tobie oczekiwałem więcej. Przyznaję: -tym
                  razem zabolało.
                  ----------------------------------------------------
                  Nic więcej nie powiem, choć krzyk ciśnie się na usta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka