Dodaj do ulubionych

Sprzatanie klatek na Ustroniu

IP: 203.185.255.* 12.02.06, 22:25
Nie wiem kto wpadl na ten wprost wspanialy pomysl od samego poczatku
istnienia Jednostki "C" , ze to mieszkancy beda sprzatac klatki schodowe. Ten
pomysl niestety nie sprawdzil sie, albo raczej sprawdzil sie tylko na samym
poczatku, bo niektorzy owszem sprzataja i to regularnie a inni uwazaja ze
wszystek syf moge roznosic po calej klatce. Szczegolnie tragedia jest w
wizowcach. Nie wiem co to za towarzystwo sie tam dopasowalo, ale dogadac sie
w zaden soposob nie mozna. Syf syfem pogania. Nawet co poniektorzy nie
potrafia uzywac zsypow, bo to rzeczywiscie nadzwyczajny wynalazek (dac chlopu
zegarek). A czy do ciezkiej nieprzemakalnej tak trudno zjechac winda na dol i
wyrzucic smiecie??? Chyba to jest o wiele latwiejsze niz uzywanie juz
syfiastego szypu i walenie nim do oporu, ze wszystkich sil, bo smiecie nie
chca sie zmiescic i caly budynek sie trzesie. Osiedlowa 2 to szczegolnie
ulubione miejsce wszelkich zachlanych szmat, ktorzy leja i sraja na klatkach.
Co administracja na to? Ano nic. Slyszalam , ze w sobote juz do dokladnie
opszczanego i sasyfionego zsypu doczolgal sie pijany i tam sobie spokojnie
spal. Alez co najsmieszniejsze , Policja byla w tym bloku, ale wjechali na 10
pietro a potem zjechali na parter i tak porzadku pilnuja. Pierwsze wrazenia
jak sie wchodzi na te klatki to niesamowity smrod, ze przepraszam ,ale zygac
sie chce. W obecnej sytuacji proponuje SM "Ustronie" powazne pozamykanie
szypow, bo juz dosc tego chamstwa, brudu, zygania i srania po klatkach na
codzien. Powinno sie zatrudnic osoby do sprzatania klatek ( i prosze bez
przerwy nie wolac o pieniadze do mieszkancow, bo to juz bez opamietania).
Mieszkancy sami, Ci co chca dbac nie daja rady. Policja to tylko ma sie
pokazac zeby wszyscy widzeli, ze byli, no to widzeli, w samej rzeczy jakich
mamy moronow policjantow. A najlepiej to chyba zlikwidowac cala
SM "Ustronie" bo tak naprawde, to po co ona istnieje, wszyscy przeciez wiemy
jak ta Spoldzielnia operuje i ze to w tej chwili tez najwiekszy syf w Radomiu
razem z Pania Prezes na czele. Dalam juz kilka pomyslow , moze ktos ma lepsze
co z tym fantem zrobic co wszyscy go mamy na mysli. Wyprowadzenie sie nie
wchodzi w rachube.
Obserwuj wątek
    • Gość: loona Re: Sprzatanie klatek na Ustroniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 01:47
      na michalowie jest to samo!

      nic tylko wywalic mendy z osiedla to moze bedzie porzadek!

      koniec PATOLOGII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: zdziwiona Re: Sprzatanie klatek na Ustroniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 08:59
      Kilka lat temu po przeprowadziłam sie z inengo miaata - wlasnie an Ustronie.
      Mojemu zdziwieniu nie było końca - a odpowiedz z administracji,ze lokatorzy
      sami sprzataja mnie zaskoczyła - wiec za co płace w czynszu i dlatego jest tak
      wysoki ??Tamgdzie mieszkałam obowiazkiem dozorcy jest nie tylko
      odsniezanie,posypywanie chodnikow, ale takze utrzymanie czystości klatek łacznie
      z oknami , przynajmniej raz w tyg klatka jest myta na mokro. Dodam, ze czynsze
      sa porównywalne a poza tym ze jest to wieksze miasto ;)No i oczywiscie wszedzie
      zdarzaja sie ludzie , którzy brudza ale jak jest czysto chce sie to przedłuzyzc
      jak brudno niewiele osób to motywuje;)a czy jest odsniezone i posypane zostawiam
      bez komentarza
      • Gość: lokaror Re: Sprzatanie klatek na Ustroniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 12:07
        Kilka lat temu byłam w Niemczech i widziałam jak są tam czyste klatk. Bardzo
        się zdziwiłam, kiedy w każdą sobotę jeden z lokatorów piętra musiał sprzątnąć
        schody aż do piętra niżej. Dowiedziałam się również, że każdy lokator zgodnie z
        ustalonym harmonogramem np. co druga sobota musi sprzątać. Jeżeli tego nie robi
        to zostaje upomniany a jeżeli to nie skutkuje płaci karę pieniężną.
    • Gość: ala Re: Sprzatanie klatek na Ustroniu i nie tylko tam IP: *.radom.net 13.02.06, 13:44
      To samo dzieje się na osiedlu Południe. Odkąd nastał nowy Prezes skończyło się
      sprzątanie klatek . Skończyło się comiesięczne odczytywanie wodomierzy .
      Skończyło się segregowanie śnieci i zbieranie plastików. Wprowadzono za to
      swoich ludzi , którzy są "bardzo zapracowani" Jeszcze trochę i osiedle Południe
      będzie wyglądało tak samo jak osiedle Ustronie. W końcu to ten sam gospodarz.
      • Gość: olo Re: Sprzatanie klatek na Ustroniu i nie tylko tam IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.02.06, 15:59
        jak może być porządek w blokach do których przesiedlano w większości całe
        wsie ?!
        • Gość: Ustroniak Re: Sprzatanie klatek na Ustroniu i nie tylko tam IP: *.ats.pl 13.02.06, 16:44
          Można tylko pochwliś SM która posiada bloki na ul. Żeromskliego 116 nie dość że
          panie sprzątaczki zamiatają klatki to co kilka dni myją schody i windy.
          Z drugiej strony skoro nie ma sprzątaczek na Ustroniu to trzeba stosować się do
          powiedzenia "żadasz czystości zachowaj ją sam"
          A z tym bywa różnie, sąsiadka "spode mnie" przez 25 lat ani razu nie schańbiła
          się trzymaniem zmiotki, a za wielką panią i czyścioszką się ma.
          • Gość: Prawda Re: Sprzatanie klatek na Ustroniu i nie tylko tam IP: 203.185.255.* 14.02.06, 04:30
            Noi wlasnie dokladnie o tym mowie. Ktos chce dbac a ktos inny olewa Twoja prace
            i robi co chce. Ciezko sie z ludzmi porozumiec. I na samym poczatku tez dyzury
            byly a jakze, ale juz teraz( juz od bardzo bardzo dawna) to nic nie daje.
            To wszystko juz naprawde nie jest smieszne. cO dzien to gorzej i coraz wiekszy
            smrod. Ja to naawet bym mogla wymieniac numerami mieszkan ale co to da.
    • Gość: Prawda Re: Sprzatanie klatek na Ustroniu IP: 203.185.255.* 14.02.06, 04:45
      Dzieki wam wszystkim za wasze posty. Tak wiec nie jestem sama z tym wscieklym
      problemem. Ale no juz sama nie wiem co robic. To temat w ogole nie istniejacy w
      spoldzielni, to kompletna ignorancaja. Tylko pieniadze i pieniadze. A nie
      liczy sie ze mieszkamy w slamsach. Cos mi sie wydaje ze jedyne wyjscie to
      zatrudnic sie w tej spoldzielni i naprawde miec oko na wszystko. Przypuszczam,
      ze niestety pare osob musialo by sie pozegnac ze stala praca. Drzyjcie wy
      wszyscy(Ci z SM 'Ustronie") bo nigdy nic nie wiadomo. Moze byc trzesawka
      waszych tylkow wkrotce. Poki jednak co jest problem i brak inteligentnych co
      potrafia zadecydowac.
    • Gość: olo Re: Sprzatanie klatek na Ustroniu IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 14.02.06, 08:09
      A CO KURNA WIELKIE PAŃSTWO , DALEJ JAZDA ZA SZCZOTE I ZAMIATAĆ , WCZEŚNIEJ W
      POLU ZAPIEPRZALI A TERAZ KLATKI SIĘ BRZYDZA ZAMIEŚĆ, WIEŚ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka