Dodaj do ulubionych

Lekarze zaostrzą protest

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:16
Koleżanki i koledzy! Jesteśmy z Wami!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: nauczyciele Re: Lekarze zaostrzą protest IP: 82.139.48.* 29.03.06, 22:44
      Oj przewraca się ludziom w głowach. Idźcie do szkoły popracować to zobaczycie
      co znaczy głodowa pensja. Nas nie stać nawet na książki, bilety do teatru czy
      naukowe wycieczki. Ledwo wiążemy koniec z końcem dziękie ciągłym pożyczkom.
      Nasza sytuacja jest o niebo gorsza od waszej, ale my nie odchodzimy od tablic.
      Jak tam u was z przysięgą Hipokratesa?
      • Gość: gość Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:57
        Nie narzekaj, nie jest w szkołach od jakiegoś czasu źle. Nigdy też nie było
        zagrożenia, że na pensje może nie wystarczyć - tak jak to bywa w placówkach
        Służby Zdr.
        • Gość: Arti Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 16:36
          To ze nauczyciele maja zle to znaczy ze wszyscy maja sie na to godzic?jakas
          paranoja.Nauczyciele to chociaz maja wakacje i wszystkie świeta wolne jak
          uczniowe i nikt nie mówi że im sie od tego w głowach poprzewracało
      • Gość: ja Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 07:17
        Coś mi się wydaje, że nauczyciele to więcej protestowali od lekarzy.
        A różnice między nami:
        -czas trwania i trudność studiów
        --roczny obowiązkowy staż dopuszczający do zawodu
        -obowiązkowy państwowy egzamin lekarski
        -5-letnia specjalizacja
        -państwowy egzamin specjalizacyjny
        -czas pracy tygodniowy lekarza pracującego w szpitalu to ok. 80 godzin

        I co nauczycielko, uczyłaś się tak, tyle pracujesz? Zmień myślenie bo komuna
        już skończyła się 16 lat temu i nie jest już dla wszystkich po równo. Trzeba
        było iść na medycynę to na bilet do kina by Ci starczyło...
        • Gość: r@d Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.43.udn.pl 30.03.06, 07:33
          Jaka praca, taka płaca! Nie straszcie. Zapłaćcie za wykształcenie
          i wyjeżdzajcie z tego kraju. Wszyscy nie wyjedziecie, bo gdzie wam będzie
          lepiej jak nie w naszej polskiej rzeczywistości.
          • Gość: mania Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:38
            ,,Gość" jaki ty jesteś ciemny. Każdy pobieral nauki za darmo i jeżeli miliby
            oddawac kasę to wszyscy którzy wyjechali z hydraulikiem włącznie. Jak wyjada to
            kto cię będzie leczył, a juz widac ,że ci to potzrebne. Jak odpowiesz, że ci ze
            wschodu to potwierdzisz moja teze
          • Gość: roz Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 20:54
            Może mi ktoś wytłumaczy.Lekarze w telewizji mówią, że na ręke biorą 1.600., to
            jak wytłumaczyć oświadczenie dr. Nity o zarobkach za 2005r. Etat w szpitalu-
            dochód średnio na miesiąć około 7.000. Przeczytajcie również dochody lek.
            Burskiego jak również lek. Teodory Słoń. Proszę o żetelną informację.
            Oświadczenia majtkowe radnych chyba nie kłamią. dochód z prywatnej praktyki
            jest w odddzielnym rozliczniu.
        • jas_fasollasido Re: Lekarze zaostrzą protest 30.03.06, 12:42
          AGość portalu: ja napisał(a):

          > Coś mi się wydaje, że nauczyciele to więcej protestowali od lekarzy.
          > A różnice między nami:
          > -czas trwania i trudność studiów
          > --roczny obowiązkowy staż dopuszczający do zawodu
          > -obowiązkowy państwowy egzamin lekarski
          > -5-letnia specjalizacja
          > -państwowy egzamin specjalizacyjny
          > -czas pracy tygodniowy lekarza pracującego w szpitalu to ok. 80 godzin

          Co do nauczycieli:
          Po 1. czas trwania i trudności studiów - podobne.
          Po 2. roczny obowiązkowy staż dopuszczający do zawodu - tak samo.
          Po 3. obowiązkowy państwowy egzamin - tak samo (i po każdym stopniu awansu
          zawodowego)
          Po 4. Specjalizacja 5 letnia - tak samo, czasem dłużej
          Po 5. Czas pracy rzetelnego nauczyciela - podobnie , kto wie może i więcej
          bo Po 6. hospitacje, kursy, narady, rady pedagogiczne, zakup pomocy naukowych,
          spotkania z rodzicami, wywiadówki, kartkówki, sprawdzanie prac, fakultety,
          sprawdzanie klasówek i ich przygotowanie, pilnowanie na maturze,
          przygotowywanie się do zajęć, sprawdzanie matur, opieka na wycieczkach, na
          przerwach, dyżury w tzw "okienkach" opieka na zawodach sportowych, nauczanie
          indywidualne, nawet telefony do rodziców lub opiekunów i to WSZYSKO NAUCZYCIEL
          WYKONYJE BEZPŁATNIE.
          • Gość: roman Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 14:21
            Panie Jas_fasollasido, skąd Pan wie, że studia są podobne. Studiował Pan
            zarówno pedagogikę i medycynę, że jest Pan tak obeznany?
          • Gość: arti Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 16:52
            Bzdura znam prywatnie kilku nauczycieli i napewno nie robia tego wszystkiego co
            tu wyliczone.Ale na takim poziomie to nawet szkoda prowadzic dyskusje.Z budżetu
            wszedzie mało płacą ludziom wykształconym,co nie znaczy ze trzeba sie godzic na
            takie warunki zycia jakie chce sie nam narzucić.A poza tym czy jest coś
            ważniejszego od ratowania życia ludzkiego?a taka odpowiedzialnosc powinna byc
            nalezycie nagradzana.Na Przysiege Hipokratesa lekarze przyrzekaja owszem,ale
            nie przyrzekaja wykonywać katorżniczej i żle opłacanej pracy.Poza tym nie łamią
            tej przysięgi,bo stany zagrożenia życia są zawsze przyjmowane.
          • Gość: gość Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:38
            Tak, akurat. A ilu jest nauczycieli z takim wykształceniem? A odkąd studia
            pedagogiczne trwają 6 lat? A ile razy nauczyciel w swoim życiu pracował 32
            godziny bez przerwy-bo ja min 4 razy w miesiącu. Odpowiedzialność? Kto
            pociągnął belfra do odpowiedzialności za to, że jego uczniowie nie dostali się
            np. na medycynę? prokurator? A wasze wymuszone łapówki poprzez tzw. korepetycje-
            płacicie od tego podatki? W wakacje i ferie nie przypominam sobie bym miał
            wolne - a wy? Kursy, konferencje-nie rozmśmieszaj mnie, człowieku. Opieka nad
            uczniami- przeciez jesteś w pracy - co przerwa na kawę co 45 min. Idź zobacz
            czy lekarz pediatra ma czas się wysikać. Trochę krytycyzmu, proszę.
            Bo chyba lekcja z chemii to nie to samo co resekcja żoładka, co?
            • inquisor Przygania kocioł garnkowi... 30.03.06, 22:55
              Mam pytanie do lekarzy. Szczerze- ile godzin faktycznie pracujecie na
              całodobowym dyżurze? czy nie widzicie różnicy pomiędzy byciem do dyspozycji a
              ciągłą pracą? Czy nigdy, naprawdę nigdy nie spotkaliście się z przypadkiem "pan
              doktor ma teraz przerwę i będzie za godzinę"? Ja pracuję co prawda "tylko" 8
              godzin, ale czasami nie mam kiedy wyskoczyć do za przeproszeniem WC w wiadomym
              celu, nie mówiąc o jedzeniu czy chwili pogaduszek...Ale ja pracuję u prywatnego
              przedsiębiorcy, co wg was jest pewnie tyle warte, co nic...I pewnie jestem
              tłumokiem, bo nie skończyłem medycyny...odnośnie skali trudności studiów-
              polecam polemikę z pierwszym lepszym studentem farmacji, nie zostawi na
              medykach suchej nitki...No i odpowiedzialność- tu sie nie zgadzam, zwłaszcza w
              tzw. nowej rzeczywistości- nauczycieli nie za bardzo lubię za notoryczne
              lamenty, prawnicy są nadęci do granic możliwości, ale przynajmniej nie płaczą z
              powodu zarobków, a lekarze są zaraz pośrodku- i nadęci, i płaczą...Wybacz,
              drogi gościu, ale daj mi przykład lekarza, który poniósł jakiekolwiek
              konsekwencje z powodu źle wykonanej pracy- co najwyżej szpital wypłaci
              odszkodowanie z polisy, a związek zawodowy i tak go obroni...Przykład? Naprawdę
              mam szukać? Jedno słowo- Łódź...lekarze myślą, że operują na tzw. stadzie- my,
              czyli druga strona barykady, naprawdę nie jesteśmy bydłem, nie przekonują nas
              zagrywki o "siku" czy braku czasu- każdy widzi, co się dzieje- drzwi na kluczyk
              i sie ma, aż wrócę. I o ile szkołę dla dziecka mogę zmienić, w Radomiu mam 2
              szpitale- i jestem na nie skazany. Na koniec smutna refleksja- przed wojną
              lekarz to był ktoś, elita. Dziś - nic mnie to nie obchodzi. Dawać i basta, bo
              sobie wyjadę. Ja myślę, że wolna droga- lekarzy z Polski z pewnością równie
              ciepło przyjma w Anglii, co Ukraińców w Polsce. Tylko proszę pamietać o tym, że
              spalone mosty blokują odwrót...
              • Gość: Arti Re: Przygania kocioł garnkowi... IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 31.03.06, 17:23
                Przyjdz do szpitala na ostry dyżur na SOR na interne to przekonasz sie jak sie
                pracuje i ile sie wypoczywa.Bywa ze przez izbe przyjęc przechodzi ok.60 osób,w
                różnym stanie nieprzytomni,pijani,z pretensjami,ale tez grzeczni i
                wdzieczni.Kazdego musisz zbadac,zebrac wywiad opisac ewentualnie poprosic o
                konsultacje zlecic badania pobrac materiał do badan jednoczesnie zastanawiac
                sie co mu jest itp.skierowac na obserwacje lub przyjac na oddział lub wypisac
                do domu.Oprócz nowo kierowanych osób musisz sprawdzac stan osób na obserwacji i
                tak w kółko.Ostatnio na dyżurze moja koleżanka miała na całą dobe 2
                godz.spokoju.Po dyżurze wróciła na oddział bo trzeba było zbadac swoich
                pacjentów byc na obchodzie zrobic wszystko co zaplanowane,wypisy.Dodam ze
                podczas dyzuru zawsze jest stres poniewaz w kazdej chwili mozna miec pacjenta z
                zatrzymaniem akcji serca lub z innym ciezkim stanem,a ktos kto nie przeżył
                czegos takiego nie ma o tym pojecia.Podobne przykłady mozna by mnożyć.Czy
                wogóle ktoś z pacjentów widzi lekarza w szpitalu np.na internie czy pediatrii
                który nic nie robi tylko siedzi i pije herbate.No takich cudów to nie ma.Ale co
                tu sie wysilac i tak sie nie da przekonac tych którzy nie mają pojęcia o
                medycynie
              • Gość: roman Re: Przygania kocioł garnkowi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 19:54
                To czego studenci farmacji uczą się przez całe swoje studia, studenci medycyny
                uczą się w czasie trzeciego i czwartego roku swoich studiów jako jednego z
                wielu "przedmiotów". Nazywa się się to farmakologia i kończy się jednym z
                najtrudniejszych egazminów na medycynie po czwartym roku studiów ( w czasie tej
                samej sesji zdaje się jeszcze patomorfologię (też "ciekawy" egzamin),
                filozofię, socjologię i ekonomię). Więc niech Pan nie porównuje studiów
                lekarskich i farmacji, bo cała farmacja jest jedynie wycinkiem medycyny. O!
                przepraszam farmaceuci uczą się jeszcze jak wepchnąć klientowi nic nie warte
                leki "naturalne", homeopatyczne, parafarmaceutyki, itp.
              • Gość: 666 Re: Przygania kocioł garnkowi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 20:22
                Ile godzin pracujemy na dyżurze? Nic, zero, wcale nie pracujemy!!!
                Wg polskiego ustawodawcy dyżur lekarski to nie jest praca!! Dyżur lekarski nie
                wlicza się do czasu pracy!! Nie pracujemy więc nic! Ponieważ nie pracujemy
                pełniąc dyżur, możemy kończąc go, normalnie iść do pracy!!
                Ktoś kto pełni nocny dyżur w np. Pogotowiu Energetycznym pracuje, wlicza się to
                jego czasu pracy, lekarz, który pełni dyżur w szpitalu, czy pogotowiu, NIE
                PRACUJE. Ja przychodzę na dyżur na izbę przyjęć rano o godz. 8:00. Tłum ludzi!!!
                O godz. 1 lub 2 drugiej w noczy nareszcie trochę spokoju, drzemka godzinę,
                czasem dwie, pobudka, pacjent; znowu drzemka, godzinę, pół godziny, czasem
                wcale, pacjent; szósta, siódma rano, nie opłaca się już kłaść spać, trzeba
                uzupełnić papiery, trochę się umyć i zbierać, żeby pójść do pracy na 8 godz. Bo
                przecież dyżur to nie praca. Dyżur to dyżur, nie praca. Nie wlicza się do czasu
                pracy. Nie pójdę przez to wcześniej na emeryturę, jak żołnierz (który od 1945
                nie był na wojnie, ale pracuje), policjant (ten, który dwadzieścia lat
                przesiedział za biurkiem, ale pracuje jako policjant), górnik (ten, który nigdy
                nie był pod ziemią, bo siedział w kopalnianym biurze i udawał górnika). Dostanę
                za ten dyżur 160% swojej marnej stawki godzinowej (ok. 10zł/ godz.),jak wyjdę z
                pracy wpadnę jeszcze na godzinę do jakiejś przychodni, sądu, zusu, albo innej
                chałtury, wrócę do domu odburknę coś żonie (jeśli akurat jest w domu, a nie na
                DYŻURZE (nie w pracy), nawrzeszczę na dzieci, coś zjem jak sobie zrobię,
                skonany po 36 godzinach pracy (o przepraszam w pracy byłem 8 godz.) spróbuję
                może coś poczytać, bo przecież specjalizacja..., O godz. 1-2 w nocy obudzę się
                w fotelu skostniały z zimna, wymięty i obolały, pójdę spać. Bo przecież rano
                trzeba iść do pracy, a za trzy dni mam dyżur, żeby coś zarobić...
              • Gość: ja Re: Przygania kocioł garnkowi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 08:37
                Po pierwsze:
                - na 24 godzinnym dyżurze przyjmuję srednio 30 pacjentów do szpitala, ok 5-8
                konsultuję. Przerwy mam w tym czasie jakieś 2-3 godziny, między 3 a 6 rano.
                -w poradni przyjmuję do 20 osób- nie mam czasu na żadną przerwę bo pacjenci by
                mnie zlinczowali.
                Po drugie:
                - na farmację przyjmowali takich co nie zdali egzaminu na medycynę i
                stomatologię, dziwne, że oni mają recenzować trudność studiów, skoro nie
                spełnali wymagań i się na nie nie dostali( niektórzy oczywiście)
                Po trzecie:
                -odpowiedzialność to nie tylko odpowiedzialność wobec prokuratora. Taka jest g.
                warta w tym kraju. Chodzi o odpowiedzialność przed samym sobą za tego człowieka
                co siedzi przede mną w gabinecie i potrzebuje pomocy. Wiem, że uwazasz, że
                lekarze myslą tylko "kasa, kasa" ale to bzdura. tak myśli jakiś procent
                wypaczonych ludzi, większość nie.
                Po trzecie:
                - to media i politycy przy ewidentnych wypaczeniach wśród lekarzy i całej
                służby zdrowia wykreowały taki wizerunek środowiska. Tak wam ciężko przełknąć
                30% procentową podwyżkę tj ok. 500 zł? A nauczyciele ile dostali za kartę
                nauczyciela parę lat temu? A teraz prokuratorzy i sędziowie dostali " podwyżkę
                antykorupcyjną" i co? To nikogo nie razi? Tylko lekarzy się czepiacie?
                -na ukrainie studia trwają 4 lata(medycyna)-przyjmują tam Polaków po technikum,
                którzy się tutaj na politechnikę radomską nie dostali, za 3 tys dolarów/rok.
                Życzę wam takich lekarzy...
          • Gość: ??????????? do kłamczuszka IP: 80.50.167.* 31.03.06, 18:36
            Za pilnowanie na maturze - w godzinach przcy - zapłacili nauczycielowi na
            etacie. A moze mieli wynająć ochroniarzy ?
            ZA SPRAWDZANIE MATUR TYM BARDZIEJ ZAPŁACILI - KŁAMCZUSZKU ( zwłaszcza
            ostatnio , byle jak, ale zaplacili ).
            Za nauczanie indywidualne - płaci nauczycielowi kuratorium i dobrze.
            Mam uwierzyć,że całą godzinę na tzw "okienku" pilnujesz kogoś , a nie siedzisz
            w pokoju nauczycielskim, stoisz na korytarzu 45 min ??? Ja sama byłam uczniem,
            mam dzieci w szkole i mam uwierzyć w nauczyciela stojącego na korytarzu w
            trakcie jego "okienka" ??
            Ps. znam paru nauczycieli, uczących już po licencjacie, to jest po 3 latach
            nauki zawodu, Nie znam żadnego lekarza leczącego po trzech latach studiów.
            Lekarz zaczyna samodzielną pracę po 7-u latacho od matury :)
          • Gość: ??????????? do kłamczuszka IP: 80.50.167.* 31.03.06, 18:36
            Za pilnowanie na maturze - w godzinach przcy - zapłacili nauczycielowi na
            etacie. A moze mieli wynająć ochroniarzy ?
            ZA SPRAWDZANIE MATUR TYM BARDZIEJ ZAPŁACILI - KŁAMCZUSZKU ( zwłaszcza
            ostatnio , byle jak, ale zaplacili ).
            Za nauczanie indywidualne - płaci nauczycielowi kuratorium i dobrze.
            Mam uwierzyć,że całą godzinę na tzw "okienku" pilnujesz kogoś , a nie siedzisz
            w pokoju nauczycielskim, stoisz na korytarzu 45 min ??? Ja sama byłam uczniem,
            mam dzieci w szkole i mam uwierzyć w nauczyciela stojącego na korytarzu w
            trakcie jego "okienka" ??
            Ps. znam paru nauczycieli, uczących już po licencjacie, to jest po 3 latach
            nauki zawodu, Nie znam żadnego lekarza leczącego po trzech latach studiów.
            Lekarz zaczyna samodzielną pracę po 7-u latacho od matury :)
        • Gość: pacjent Re: Lekarze kaleczą pacjentów - przeczytaj uwaznie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.04.06, 04:05
          skoro lekarze tacy biedni są to czemu na ortopedi na przyklad sprzataczki
          wyrzucaja puste butelki po alkocholu z gabinetow lekarzy , taka bida ze sie
          rozpiliscie ?

          a skoro mowisz o uczonych lekarzach to wytlumacz mi pare spraw :
          - czemu na ortopedii lekarze nie umieja wyleczyc pacjenta za pierwszym razem ? ,
          znam wiele przypadkow
          - czemu lekarze mowia ze cos sie nie da a jak kapnie magiczny 1000 zl lub wiecej
          to nagle da sie zoperowac (niestety ludzie duzo mowia, wystarczy posluchac)
          -czemu nie umieja ortopedzi odczytywac zdjec RTG - tak nie umieja bo ani
          ordynator ortopedii , ani zaden z asystentow , ani lekarz w przychodni
          szpitalnej , ani ordynator rehabilitacji nie zauwazyl zrostu rzekomego na zadnym
          ze zdjec RTG ktore przedstawilem w przeciagu 3 miesiecy ! dodam ze na wizytach
          prywatnych tez jestescie slepi mimo ze za to place ? i nie poinformowal o tym
          pacjenta , czyli mnie, dopiero jak dowiedzialem sie w warszawie (w ciagu kilku
          minut lekarz mi wszystko objasnil!)ze jest innaczej niz mowili lekarze z
          jozefowa i po ostrej wymianie slow u pani orzecznik w zusie waszej kolezance ,
          nagle po wizycie u niej zmieniliscie zdanie i na tych samych zdjeciach juz nie
          widzieliscie ze jest rowny zrost kosci i biomechanicznie jest ok , tylko
          zostalem poinformowany ze nie jest zrosniete i ze trzeba operowa - tyle tylko ze
          ja juz to dawno wiedzialem przed wizyta w zusie
          - wytlumacz mi dlaczego przy dlugich unieruchomieniach typu gips nie stosujecie
          profilaktycznie lekow przeciw zakrzepowych heparyna (klekasana, fraksyparyna)
          - czemu nie stosujecie lekow typu osteogenon i kacytonina (hormon wytwarzany
          przez tarczyce odpowiedzialny za regulacje wapna i fosforu we krwi) albo nawet
          wapna ktore sa stosowane w profilaktyce przy ostereoporozie i przy zlamaniach
          - wytlumacz mi czemu lekarz nie potrafi prawidlowo wykonac repozycji zlamania i
          stabilizacji drutami typu "K" , druty te powinny byc na samym koncu zagiete aby
          nie zadawac bolu , wy natomiast takiej prostej rzeczy nie potraficie zrobic , po
          4 tygodniach drut przebil skore i trzeba bylo go usunac
          - czy jedynym lekiem jaki znacie sa srodki przeciwbolowe ?
          - czemu traktujecie pacjenta jak rzecz ? tak dokladnie jak rzecz , w innych
          szpitalach nie spotkalem sie z takim poziomem buractwa jak w radomiu
          - czemu pacjent z zrostem rzekomym (niezakonczone leczenie) zostaje skierowany
          na rehabilitacje zamiast na ponowna hospitalizacje ?
          - czemu lekarz nie potrafi zmienic opatrunku tylko zawsze pielegniarka ?
          - czemu lekarz nie potrafi zalozyc gipsu tylko robi to jedna osoba tylko ,
          oddzialowy gipsiarz (tu pozdrowienia dla tego sympatycznego czlowieka, jeden z
          nielicznych normalna osoba w tym szpitalu) ?
          -czemu lekarz wpisujac kod do zwolnienia lekarskiego ktory mial zlamanie kaze
          wpisac kod zwichniecia ?
          - czemu nie wykonujecie zdjec RTG - skopi , ośiowych tylko z jednego konta sa
          robione ?

          Dzieki waszej cudownej wiedzy moje leczenie nadal trwa od czerwca 2005 ,l
          niedlugo bedzie juz rok. Obecnie jestem po 2 przeszczepie szpiku kostnego bo
          zdolnosc regeneracyjna organizmu nie jest juz taka jak bezposrednio po zlamaniu,
          dzieki waszym cudownym umiejetnosciom obecnie mam zrost opozniony bo gdybym
          odrazu uciekl do warszawy to innaczej by sie to potoczylo , moi rodzice wierzyli
          w wasze umiejetnosci a ja bylem na tyle naiwny wtedy ze dalem sie przekonac na
          operacje w radomiu , mimo iz nie bardzo bylem przekonany w wasze umiejenosci od
          pierwszego dnia pobytu na jozefowie.
          Wasi koledzy z Wojskowego Instytutu Medycznego musza teraz poprawiac waszego
          bubla i glupio im za takich glombow ktorzy psuja dobra opinie o lekarzach.
          I w dodatku macie bezpodstawne roszczenia zaslaniajac sie umiejetnosciami
          ktorych nie posiadacie. Tak nie posiadacie ich, moge sie pod tym podpisac
          oburacz mimo iz mam zalozonego desolta.

          W warszawie jeden lekarz Cie : operuje , zmienia opatrunek , zaklada gips , caly
          czas jest do twojej dyspozycji , krotko mowiac prowadzi pacjenta od a do z.
          Na oddziale non-stop kreci sie lekarz ktory ma dyzur do tego inni lekarze tez
          zagladaja do swoich pacjentow i sa widoczni w szpitalu.

          A w radomiu to jakos nigdy nie widzialem zeby tak bylo, zawsze trafialem na
          lekarzy w swojej kanciapie pijacych kawe (albo cos innego)Jedynie na obchodzie
          rano ich widac i slad po nich gine.

          Moje spostrzezenia odnosnie radomia sa takie : operacje sa wykonywane
          niestarannie , pacjent cierpi , wiekszosc jest operowana po 2 razy bo za
          pierwszym razem jakos sie nie udaje (ciekawe czy z powodu braku koperty?)
          gdy pacjenta trzeba zoperowac 2 raz a to czesto sie zdarza (spotkalem juz pare
          takich osob na swojej drodze ktore byly operowane w radomiu) , wiekszosc ludzi
          wrecza koperte aby miec pewnosc ze tym razem bedzie dobrze i lekarz sie lepiej
          postara i powiedz mi ze tak nie jest to Cie wysmieje bo ludzie sa rozni i
          niektorzy otwarcie mowia ze dali temu a temu , nie powiem komu ale wiesz o kogo
          chodzi bo to twoj kolega.
          Dodam ze przez caly okres leczenia radomskiego lykalem prochy przeciwbolowe jak
          jakis narkoman bo nie dalo wytrzymac z bolu, a obecnie mam juz 4 miesiac
          ponownie i poprawnie zalozone druty stabilizujace przez lekarza z WIM i ani
          jednego proszka przeciwbolowego nie zjadlem do tej pory. Dodam ze w radomiu 2
          dni chodzilem ze zlamana koscia , kompalem sie i nie bralem zadnych
          przeciwbolowych a bezposrednio po radomskiej operacji dostalem 17 ketanoli i 3
          tramale w ciagu 5 dni !!!! , na wlasne zyczenie bo bol byl ogromny i nieustanny
          i nie do zniesienia, ketanol normalne dziala 8 godzin ale jak przyjmujesz
          kolejne dawki organizm sie uodparnia tak jak na kazdy lek przeciwbolowy i leki
          dzialaja slabiej i krocej. 5 dnia ketanol dzialal tylko 2-3 godziny

          I teraz mi powiedz czy zarabiacie adekwatnie do umijetnosci ?
          bo ja patrzac na wasze umiejetnosci jestem zdania ze powinniscie placic za to ze
          mozecie pracowac w szpitalu a nie zarabiac pieniadze.
          dodam ze nie mam wyksztalcenia medycznego ani nikt z mojej rodziny nie jest
          lekarzem , a do powyzszego doszedlem porownujac pobyty w radomiu i w warszawie,
          rozmawiajac z ludzmi nawet jadac TAXI mozna sie czegos dowiedziec ,
          w dodatku nauczylem sie odczytywac RTG , jezeli ktos jest chetny udziele
          korepetycji.
          Dodam ze ogladalem ostatnio film "łowcy skór" i moge smialo was porownac do tego
          zjawiska bo to co robicie to zwykle ku****wo , a uczciwi lekarze ktorzy kochaja
          swoja prace i poswiecaja sie dla pacjentow cierpia prze takich konowalow.

          Nie pozdrawiam
          i zycze utraty pracy , gdyz mlodzi i summienni lekarze nie maja gdzie pracowac.

          ps. dzieki za motywacje do napisania zawiadomia do prokuratury bo jeszcze
          dzisiaj postaram sie to zrobic, skoro bedziecie miec podwyzki to i na
          odszkodowanie dla mnie wam wystarczy
          • Gość: pacjent Re: Lekarze kaleczą pacjentów - przeczytaj uwazni IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.04.06, 04:26
            dodam ze w radomiu twierdzono iz nie mozna zrobic desolta z niebieskiego gipsu
            ktory jest odplatny , a jakos w warszawie juz mi 3 niebieski gips zalozyli i
            jest o wiele lepszy od tego bialego ktory dosyc szybko traci swoja sztywnosc od
            wilgoci
          • Gość: aneta Re: Lekarze kaleczą pacjentów - przeczytaj uwazni IP: *.31.radom.pilicka.pl 06.04.06, 10:47
            Brawo!!! Wśród studentów medycyny w Warszawie krąży takie powiedzonko
            przedegzaminacyjne: ucz się, bo jak nie zdasz, to będziesz pracował w Radomiu!
            Radomscy lekarze nie mają prawa prosić o żadne podwyżki. To my - pacjenci,
            powinniśmy poprosić o innych lekarzy.
        • Gość: nienauczycielka Re: Lekarze zaostrzą protest IP: 193.178.143.* 04.04.06, 10:45
          wiec skoro "trzeba bylo isc na medycyne" czemu strajkujesz?
          moze warto miec w sobie jednak troche pokory i pogodzic sie z tym, ze sa ludzie lepiej wyksztalceni
          niz lekarze - w kazdym razie bardziej wszechstronnie. nic wam sie tak po prostu nie nalezy, trzeba
          wziac sprawy we wlasne rece i do roboty. chyba, ze jestescie na to zbyt dumni, ale zapewniam - nie ma
          ku temu zadnych przeslanek.
        • Gość: jacek Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.plusgsm.pl 08.04.06, 12:08
          Ja także skończyłem medycynę ale jest coś co mnie z Tobą zasadniczo różni.
          Wcale nie uważam aby to były jakieś wyjątkowe studia.
          Normalnym jest iż studiowaniu należy poświęcić się tak aby w przyszłości to
          zaprocentowało.
          Ukończenia ich wcale nie uważam za swój życiowy sukces.
          W związku z tym iż nie widziałem możliwości szybkiej samorealizacji zarówno
          zawodowej jak i finansowej to ODSZEDŁEM z zawodu.
          Rozpocząłem pracę na swój rachunek i ryzyko.
          Tobie radzę nie wyżalać się nad sobą tylko zabrać się do jeszcze
          efektywniejszej pracy tylko że nad sobą.Ludzie powszechnie poszukują dobrych
          specjalistów,stąd też wyjeżdżają gremialnie pacjenci do ośrodków akademickich.
          Jest to dla Ciebie szansą iż po uzyskaniu odpowiednich kwalifikacji oraz po
          przekonaniu do tego swoich pacjentów będziesz mógł pozwolić sobie na więcej niż
          dostatnie życie.Przez pierwsze ..10-15 lat musisz inwestować w siebie
          Gdy masz sie już za takiego to odejdż z miejsca gdzie płacą Ci za mało i sam
          załóż działalność na własny rachunek.Weż sam odpowiedzialnośc za siebie i swoją
          rodzinę.Weż kredyt,pożyczkę zainwestuj w swoje miejsce pracy,gdy Ciebie na to
          nie stać to zróbcie to w kilku.Dla mnie przychodnia, szpital,gabinet to takie
          samo przedsięwzięcie gospodarcze jak każde inne.
          Jak czujesz że to za dużo na początek, to sobie wynajmij wyżej opisane na
          godziny............... i płać UCZCIWIE podatki.
          Nie rób sobie prywatnego folwarku z gabinetu,przychodni laboratorium,oddziału.
          Cały zatrudniony tam personel nie jest Twoją własnością i nie może niewolniczo
          na Ciebie pracować.
          Szanowni lekarze przestańcie patrzeć na zarobki swoich kolegów z zachodu.
          Oni żyją wśród bogatych społeczeństw a my mamy zupełnie inne realia .
          Wasze niskie uposażenia nie zwalniają Was z:
          kompetencji
          kultury
          uczciwości
          Liczę na Twoją i Waszą refleksję
          Pozdrawiam
          Jacek
      • Gość: Ranka Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.03.06, 08:57
        Oj NAUCZYCIELE! W głowach się wam poprzewracało! Wy mało zarabiacie?? A ileż to
        godzin macie etat: 21 czy 24 na tydzień?? A inni pracownicy umysłowi - 40? A
        zarabiają i mniej niż nauczyciele! Mam w rodzinie paru nauczycieli i wiem
        dobrze jak to jest. Więc NIE NARZEKAJCIE!
        P.s. Ja mam wyższe wykształcenie i zarabiam 500,00 zł. I co, gdzie mam iść
        protestować??
      • Gość: leszek Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 30.03.06, 17:01
        No cóż,lekarze też do szkoły chodzili i nawet się uczyli,a teraz jakoś też uczą
        innych(po fachu).Widać ,że może trzebaby też nauczyć i nauczycieli(zwłaszcza
        jednego),żeby przez jakieś 10 lat zapomniał okarcie nauczyciela,o długich
        urlopach i feriach ,popracował sobie na 170 godz etacie i skromne np.100 godz
        na dyżurach(w ramach których pojeździłby na korepetycje co bardziej leniwych
        uczniów np. o 3-ciej w nocy ), potem już tylko zapomniał o budżetówce i
        regularnych podwyżkach,bo pracowałby w SP (Samodzielnej Publicznej)Szkole
        Podstawowej.
        Przyjacielu ,nie czyni Ci krzywdy protest tych ,którym poświęcasz najlepsze
        lata życia , którzy tylko dzięki wielkiej ofiarności pamiętają nie tylko kim
        był Hippokrates ale i czego on uczył -nikt nie odmawia pomocy choremu,jednak
        chorzy zawsze będą wśród nas ,a lekarzy z powołania może już szybko zabraknąć.
        (chyba ,że zastrzelić ich rodziny ,a ich samych wsadzić w kamasze i trzymać w
        obozach pracy,bez żadnych perspektyw.
      • Gość: darek Re: Lekarze zaostrzą protest IP: 83.238.121.* 04.04.06, 18:37
        Przysięga Hipokratesa nic nie wspomina o marnych zarobkach.
        • Gość: ehh , weterynarze Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.04.06, 21:15
          Przysięga Hipokratesa

          Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na
          wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i
          rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań.

          Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się
          dzielił z nim mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby: synów jego będę
          uważał za swoich braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej
          kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł,
          wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza
          oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu.
          Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi
          chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy.

          Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie
          będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego. W
          czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

          Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo
          stosującym ten zabieg.

          Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, nie po to, żeby
          świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w inny sposób, wolny od pożądań
          zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn, wobec wolnych i niewolników.

          Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z życia ludzkiego ujrzał, czy
          usłyszał, czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać, będę milczał, zachowując to w
          tajemnicy.

          Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w
          życiu i pełnieniu tej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy;
          jeżeli ją przekroczę i złamię, niech mnie los przeciwny dotknie.
    • Gość: FranekS Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:12
      Konowały się stawiają ? Biedaki... Judasze i faryzeusze drą szaty, hi, hi, hi...
    • Gość: Gallus Jestesmy z wami. Checmy wyzszych skladek IP: 193.111.145.* 30.03.06, 10:34
      zdrowotnych. Kazdy obywatel tego kraju powinien placic przynajmniej 2 razy tyle
      na ubezpieczenie zdrowotny ile placi do tej pory. Ja jesli mi sie praca nie
      podoba to sie zwalniam i ide do innej. Jesli nie potrafie znalezc innej pracy
      to znaczy, ze nie jestem wiecej wart. Nie rozumiem po co strajkowac.
    • Gość: xxxx Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.03.06, 11:53
      jak by sie paru łapowników posadziło do pierdla to byście protestowali!!!!?jak
      zaszywacie pacjentowi szmate w bebechach to nie napietnujecie kolegów!!!!!jak
      wam nie dawć w łape to pacjent be!!!!wykorzystujecie sprzęt szpitalny za
      friko!!!!i co to jest normalne wiekie mi panstwo lekarskie śmiać mi się chce
      łpiduchy!!!!!!!!!!!!
      • Gość: areczek74 Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 12:53
        OJ LEKARZE LEKARZE, COS WAM SIE W BANIACH POMIESZALO, MALE MACIE ZAROBKI??? JAK
        SIE NIE PODOBA TO DO ŁOPATY IDZCIE, ZOBACZYCIE CO TO PRACA!! i nie wstawiajcie
        takich kitow ze malo macie, a skad te samochody po 50000 tys. skad wille,
        mamusia wam kupila?// nie chce sie wam robic i tyle.
        • Gość: Arti Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 17:01
          sam sie bierz za łopate nieskomplikowany człowieku.Różnica miedzy lekarzami a
          toba jest taka ze z twoich usług nikt nie musi korzystac a ty wcześniej czy
          pózniej pewnie trafisz do tego "nieroba" lekarza.
          • Gość: nienauczycielka Re: Lekarze zaostrzą protest IP: 193.178.143.* 04.04.06, 14:01
            z twoich uslug tez nie musi i dlatego pewnie masz taki problem. gdybys byl dobrym lekarzem, moglbys
            otworzyc swoja praktyke, ale kto by chcial przychodzic do takiej oslej laki
            • Gość: Ja Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 06.04.06, 23:09
              sama masz problemy biedna pewnie niespełniona kobieto.Współczuje twym bliskim.
    • Gość: as Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.12.radom.pilicka.pl 30.03.06, 14:56
      złodzieje i łapownicy bez jakichkolwiek skrupułów, nawet najbiedniejszych
      emerytów okradną z ostatniego grosza. Łajzy na 10 etatach, wykonywanych w tym
      samym czasie. Komuna w białych kitlach - dajcie nam teraz 30% więcej, a w 2007
      dwa razy więcej: emerycie zrzuć się na biednego PANA DOKTORKA!
      Ciekawe czy kiedyś służby skarbowe a potem i prokuratura sprawdzi zarobki PANÓW
      DOKTORKÓW z ich rzeczywistym poziomem życia...
      • Gość: Arti Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 17:06
        Najpierw zobacz ty ciemny emerycie ile dajesz na tą służbe zdrowia,pewnie
        chomika by sie za to nie utrzymało a ty wymagasz leczenia i to pewnie na
        najwyzszym poziomie.Jak sie niepodoba to jedz na Białoruś(bo widać ze ty z tego
        systemu),tam cie wylecza,pewnie troche taniej niz w Polsce.
        • inquisor Re: Lekarze zaostrzą protest 30.03.06, 23:01
          Gość portalu: Arti napisał(a):

          > Najpierw zobacz ty ciemny emerycie ile dajesz na tą służbe zdrowia,pewnie
          > chomika by sie za to nie utrzymało a ty wymagasz leczenia i to pewnie na
          > najwyzszym poziomie.Jak sie niepodoba to jedz na Białoruś(bo widać ze ty z
          tego
          >
          > systemu),tam cie wylecza,pewnie troche taniej niz w Polsce.

          Hmm...A mnie wydaje się, że emeryt już zapłacił swoje...Przypominam, że
          rzeczona persona non grata wg ciebie, to ktoś, kto zęby (dosłownie) zjadł
          pracując po to, abyś mógł ZA DARMO skończyc swoją szkołę. I teraz nie jego
          składka jest śmieszna, tylko jego gratyfikacja od państwa jest ŚMIERTELNIE
          zabawna. Kiedyś mówiono, że społeczeństwo ocenia się po tym, jak traktują
          starszych...Aż się boję o swoją przyszłość.
          • Gość: Arti Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 31.03.06, 17:39
            Za darmo to co najwyzej mógłbym pomarzyc o ukończeniu medycyny.Moi rodzice co
            miesiac musieli mi dawac ok 1000 zł na studia przez 6 lat(ok. polowa naszych
            miesięcznych dochodów rodzinnych)poza tym równiez płacili składki i tak jak pan
            emeryt nie myśla (w tak obrażliwy sposób).Ja nie mówie ze to wina emeryta ze
            tak zarabiał,ale przynajmniej niech nie obraża ludzi i sie nie wypowiada jesli
            nie ma pojecia o czym mówi.Kazdy ubezpieczony ma przeciez opieke lekarską i
            jest przyjmowany wiec nie wiem o co mu chodzi.Sądze ze to czysta zazdrość i
            brak autokrytycyzmu.A jesli chodzi o łapówki to nie wiem co ludzie maja na
            myśli:kawę,czy czekolade którą dadzą.
            • Gość: U. usjwo Re: Lekarze zaostrzą protest IP: 222.173.215.* 31.03.06, 18:08
              Hej wyluzuj, zanim coś "napiszesz". Ja też się wykształciłem "bezpłatnie";-) w
              Polsce. Pewnie takich jak ty i ja jest wielu. Każdy pracujący lekarz ma przciez
              pacjętów ( i opiekę lekarską) więc nie wiem o co im chodzi. To jest czysta
              zazdrość i brak autokrytycyzmu.
              A jeżeli chodzi o łapówki, to teraz k..wa dałeś plamę. Nawet nie wiesz co mieli
              na mysli?? K..wa nie żartuj!!
              PS. Przepraszam normalnych ludzi za wszystkie wyrazy na "k". Tych którzy
              uważają czekoladę i kawę nie przepraszam
    • Gość: pp Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.wss.com.pl 30.03.06, 15:34
      Ludzie !!!! Co Wy piszecie!!?? Nie macie pojęcia jaka to jest praca
      i odpowiedzialność!! Szpital to nie zakład fryzjerski, leczenie pacjenta to
      nie kopanie rowu!!! Ręce opadają jak się to wszysto czyta!!! Politycy, niskimi
      płacami zmuszaja nas do pracy na kilku etatach a dzięki temu zapychają dziury
      kadrowe. W Polsce naprawdę brakuje lekarzy!!! Już niedługo zabraknie nam
      ortopedów. Właściwie to jest to obojętne bo i tak nie ma kto znieczulić
      pacjenta. Ciekawy jestem czy będziecie szczęśliwi gdy (oby Nie!!!!) sytuacja
      zmusi was do "zapukania w drzwi szpitala". Głupio będzie jak wam nikt nie
      otworzy. Nie myślcie ,że w Warszawie jest lepiej. Tam jest jeszcze większe
      bagno.
      Pozdrawiam!!! Do zobaczenia po 72 godz. dyżuru!!!
      ps.: wszystkie normalne kraje dbają o to by mieć jak najlepszą opiekę medyczną.
      To się im opłaca!!!
      • Gość: Gallus Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: *.internet.radom.pl / *.pr.radom.net 30.03.06, 16:26
        Przeciez nikt cie nie zmusza do pracy. Placa ci za malo to zmianiasz prace i po
        problemie. Jesli nie potrafisz znalezc innej pracy to znaczy, ze nie jestes
        wart wiecej niz placa ci w obecnej pracy.
        • Gość: U. Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 222.173.215.* 30.03.06, 16:53
          Brutalne, ale prawdziwe. I jeszcze uniwersalne, dotyczy wszystkich zawodów od
          pomywacza do profesora. Jlekarz pisał, że wszyscy wyjadą? Proszę bardzo
          przecież granice mamy otwrte, po co narzekać i się męczyć w Polsce. Jesteś
          dobry? mało zarabiasz? Dobrych poszukują na całym świecie, a paszport każdy ma
          w domu.
          • Gość: bax Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 82.139.43.* 30.03.06, 17:02
            Tak szybko lekarze nie wyjadą, nie wszyscy znają tak dobrze obce języki żeby
            nostryfikować swój dyplom.Niech nas tak nie straszą.
            • Gość: Arti Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 17:12
              Najpierw sie doucz nim piszesz.Lekarze w UE nie musza nostryfikowac
              dyplomu.Skoro twierdzicie ze lekarze nie wyjada to nie narzekajcie na kolejki w
              przychodniach gdy nie ma kto przyjmowac.
              • Gość: bax Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 82.139.43.* 30.03.06, 17:18
                A powiedzieli ci,że chcą do UE? A gdyby nawet to kiepsko u nich z obcymi
                językami.Możesz to sprawdzić.Weź ulotkę jakiegoś leku napisaną w języku
                niemieckim lub angielskim.
                • Gość: Arti Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 17:49
                  A jak ty to sprawdziłes zachodze w głowe?Testujesz lekarzy czy co?Wyjezdzac
                  beda głównie młodzi lekarze którzy dość dobrze znaja jezyki.Poza tym po co
                  organizowali by dla nich kursy jezykowe np.hiszpańskiego gdyby z tego nic nie
                  było.Poza tym wierz mi język medycyny jest uniwersalny a to juz dużo.Znaczna
                  wiekszość chce pracowac w krajach Unii.Poczytajcie najpierw dane ile juz
                  wyjechało choćby z internetu.
                  • Gość: U. Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 222.173.215.* 30.03.06, 17:56
                    To ciesz się, więcej wyjeżdza mniejsza konkurencja, stawki pójdą w górę więcej
                    zarobisz.
                  • seniorita15 Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. 30.03.06, 20:10
                    Ja sie do najmlodszych juz nie zaliczam,pare jezykow znam i od jakiegos czasu
                    pracuje za granica.A ten U i jemu podobni niech dalej zyje w blogiej
                    nieswiadomosci.Dopoki nie uslyszy,ze lekarza niestety nie ma ,ale pielegniarka
                    moze mu udzielic porady jak sie zapisze w kolejke.Bo pielegniarek tez juz ubywa.
                    • usjwo Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. 31.03.06, 05:15
                      Ten U nie będzie czekał w kolejce do lekarza, bo też wyjeżdża ;-).
                      Coś mnie źle zrozumiałeś, ja nikomu nie zabraniam wyjeżdżać, nawet wprost
                      przeciwnie. Chodzi o to że wyjadą tylko niektórzy, pewnie Ci najlepsi (ale oni
                      i tak wyjeżdzali), więc takie hasła: "dajcie nam więcej bo wyjedziemy" mnie nie
                      przekonują. Mój bilans "zysków i strat" wskazuje na wyjazd. Wrócę jak będzie
                      trochę bardziej normalnie. Ja nawet szefowi nie proponuje że zostanę jak da
                      więcej, bo tyle nie da. Zresztą nie chodzi tylko o pieniądze, chociaż one są
                      najważniejszą motywacją.
                      PS. Ja do najmłodszych też nie należę i pracowałem już w kilku krajach, więc na
                      szczęście mogę wybierać gdzie będę pracował:-)
              • Gość: U. Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 222.173.215.* 30.03.06, 17:25
                Z tym starszeniem kolejkami to też przesada. W Polsce one były "od zawsze",
                nawet jak lekarze mogli wyjechac do ZSRR. Ale tu nie chodzi tylko o lekarzy.
                teoretycznie wyjechać może każdy. Praktycznie jest to jakaś wypadkowa dobrego
                wykształcenia, potrzeb rynku za granicą, możliwości tutaj i trochę cech
                charakteru. to taki bilans "zysków i strat", który każdy powinien sobie zrobić
                przed wyjazdem.
                Nawet jak lekarze nie muszą nostryfikować dyplomu w UE to i tak to nie
                zmaienia, że przynamniej angielski lub inny język (w zależności od kraju muszą
                umieć). Wyobrażasz sobie lekarza (powiedzmy przeciętnego, a nie jakiegoś
                naukowca geniusza) w Polsce, który mówi tylko np. po japońsku? Już widzę te
                kolejki pracodawców czekających na niego;-).
                Chciałem tylko dodać, że kazdy może wyjechać, ale dobrze żeby tam go chcieli
                gdzie wyjedzie, czego wszystkim wyjeżdzającym życzę.
                • Gość: Arti Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 17:53
                  No nie wiem czy przesada skoro niektórzy na wizyte u specjalisty musza czekac
                  kilka miesiecy ale to zalezy od punktu widzenia.
                • Gość: misiop Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: *.pis.hitachi.co.jp / *.hitachi.co.jp 31.03.06, 08:51
                  Co ty sie tak "U" czepiasz japońskiego języka. Wcale nie trudny a ludzie też
                  niczego sobie tylko troche zamknięci.
                  Pozdrawiam
                  ps. wiśnie kwitną pięknie jest
                  • Gość: U. usjwo Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 222.173.215.* 31.03.06, 17:34
                    hehe, nie przyczpiłem się tego języka, to był przyład;-).
                    Ja dużo czasu spędziłem/spędzam na Dalekim Wschodzie, dla mnie te języki nie są
                    obce. Sorry że akurat na japoński padło, to przenośnia była;-)
                    U. usjwo
                  • Gość: U. usjwo Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 222.173.215.* 31.03.06, 17:37
                    PS Nawet potrafię odróżnić język japoński, chociaz ni w ząb go nie rozumię;-)
              • inquisor brakuje kasy na etaty, ot co 30.03.06, 23:09
                Lekarzy nie brakuje, brakuje środków na etaty, ale to nie jest nadzwyczajna
                sytuacja. W większości firm czasami sa kolejki, nawet w marketach do kasy- bo
                nie ma wolnych rak do obsługi. Co nie znaczy, że już nikt nie chce tam pracować-
                po prostu etaty nie sa z gumy...Prosze, nie zastraszajcie nas zatem albo
                brakiem lekarzy, albo wyczerpanymi limitami w NFZ, bo to jest po prostu mało
                zabawne...
                • Gość: Arti Re: brakuje kasy na etaty, ot co IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 31.03.06, 17:51
                  No jasne przecierz lekarzowi mozna dac 1000zł i bedzie pracował
                  wszedzie.Przepraszam na jakich danych sie opierasz ze mówisz ze nie brakuje
                  lekarzy(wydaje mi sie ze na czubku własnego nosa).Zastanowiłes sie drogi
                  inquisorze dlaczego brakuje nowoczesnych leków czy sprzętu w Polsce bo tu sie
                  nie da nic oszukać kosztuje tyle i koniec i żadna firma go produkująca nie
                  bedzie litosciwa i nie opuści ceny.A lekarz wykorzystywany pracowac musi na
                  resztkach które mu sypną bo inaczej to wszyscy mówią ze gbur,bez powołania i
                  poswięcenia chcący tylko pieniędzy.I jeszcze najlepiej jakby sie cały dzień do
                  wszystkich uśmiechał.
            • Gość: ja Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:43
              Nie trzeba nostryfikować już dyplomu, matole. Zyj dalej w swym pijackim widzie.
              • Gość: U. Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 222.173.215.* 30.03.06, 18:46
                Aleś dowalił. Pewnie nie trzeba, ale na Ciebie tam nie czekają, nawet jak masz
                dyplom
                • Gość: Ja Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 08:16
                  Ależ, "matole U" czekają, w mojej specjalizacji wszędzie czekają... Twoja
                  wiedza na ten temat jest taka maluteńka a piszesz tutaj jak ekspert, daj sobie
                  spokój, bo rozumek masz jak kubuś puchatek
                  • Gość: U. Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 222.173.203.* 04.04.06, 08:36
                    To jedź jak czekają, dlaczego czekasz i narzekasz.
                    PS. Studenci medycyny rzeczywiście mają dużo zajęć, na kulturę już nie ma
                    czasu:-(
              • Gość: Arti Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 20:15
                Jeżeli jestes z UE i pracujesz w innym kraju UE to nie ma nostryfikacji dyplomu
                (przynajmniej w przypadku lekarzy)
                • seniorita15 Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. 30.03.06, 20:31
                  Takim jak"U" i podobni to wiedzy nawet mlotkiem wtloczyc do glowy sie nie
                  da,szkoda wiec strzepic jezyka.Jakby znal jakis cywilizowany jezyk,poza polskim
                  to by wiedzial ile krajow czeka na polskich lekarzy.Ale on jest odporny na
                  wiedze.Wiec niech pozostanie w blogiej nieswiadomosci.
                  • Gość: U. Re: Wiekszych bzdur nie czytalem. IP: 222.173.215.* 04.04.06, 18:33
                    Przyczepiliście sie tej nostryfikacji jak rzep psiego ogona. A gdzie ja pisałem
                    że to potrzebne???? Moje poglady są zdecydowanie odwrotne. Ale to chyba dlatego
                    że nie pracuje w UE;-). Nawet nie wiem ile krajów czeka na polskich lekarzy;-),
                    to nie moje zmartwienie. A język?, też jakieś kompleksy?? Teraz każdy zna
                    (cywilizowany;-)), to nie jest atut to tzw. warunek konieczny.(hehe, ja nawet
                    troche znam trochę te "nie cywilizowne").
      • Gość: areczek74 Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 16:59
        Doktorku nie bulwersuj sie tak!! zabraknie Ci na paliwo do nowego samochodu?? A
        moze na opał do willi?? piszesz cos o odpowiedzialnosci a zaszywasz nozyczki w
        ciele pacjenta. zreszto jak Ci nie odpowiada ta praca zawsze mozesz sie do
        ochrony przyjac za 700 zeta i ciekawe co wtedy powiesz. a za leki ktore
        wypisujesz ile dostajesz od korporacjii farmmaceutycznych?? kasa, wakacje itd.
        Nie nazekaj ze tak Ci zle.
        • Gość: Arti Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 17:23
          Człowieku jaka kasa jakie wakacje??skad o tym wiesz powtarzasz usłyszane gdzies
          bzdury i myślisz ze jestes fetniak.A na ochroniarza to chyba nie trzeba konczyc
          studiów,a to mozna wyczuc czytajac te bzdury które napisałes.Poza tym za te 700
          zł jak domniemywam chyba stac cie na internet skoro tu piszesz.A może bierzesz
          jakies łapówki!?Piszesz o zaszytych nożyczkach ,człowieku ile jest takich
          przypadków w Polsce?czy słyszałes o czyms takim np.w Radomiu?tylko ten co nic
          nie robi nie popełnia błędów panie perfekcjonisto.A na wille i samochody to sie
          bierze kredyty na 20 lat a znaczna czesc lekarzy mieszka w blokach.
          • Gość: U. Re: Lekarze zaostrzą protest IP: 222.173.215.* 30.03.06, 17:34
            Ale się wzbudziłeś. Wyluzuj trochę. Z tego co tu piszesz to nie wygląda żebyś
            tu (w Polsce) siedział z miłości i poświęcenia dla chorych obywateli RP, więc
            droga wolna, autobus/samolot do raju jest kilka razy dzinnie
            • Gość: Arti Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 30.03.06, 18:07
              A myślisz ze co robie pracujac tutaj,nie poświęcam sie?Zreszta co ma wspólnego
              jedno z drugim?Poświecic to ja sie moge na wojnie ginąc za ojczyzne.A tu chce
              pracowac i godnie życ podobnie jak wykształcony człowiek w krajach UE do
              poziomu której przecież dązymy.Jak tu wyluzowac słuchajac takich zawistnych
              bzdur.Typowe dla Polaków krótkowzrocznych:"jak ci sie nie podoba to
              wyjeżdzaj".Rozumiem,ze wg.ciebie sytuacja w służbie zdrowia jest dobra i nie
              nalezy protestowac i to ze jako młody lekarz zarabiam 960 zł.na reke tez jest
              ok.No cóz z takimi argumentami nie umiem polemizowac.P.S.gdybys mnie poznał
              osobiscie nie napisałbys ze jestem nerwowy.
              • Gość: prywaciarz Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.eranet.pl 30.03.06, 18:37
                Moja ślubna jest lekarzem w trakcie specjalizacji.
                Żeby nie popaść w długi z powodu tych szkoleń i kursów, zwyczajnie muszę
                kantować na podatkach. Wcześniej byłem legalistą teraz jestem realistą.
                Pozdrawiam wszystkich forumowiczów z pieniaczami włącznie, jednocześnie życząc
                dużo zdrowia...
                • Gość: Pacjęt. Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.internet.radom.pl 02.04.06, 14:07
                  Nie martw się, niedługo żona sobie odbije.
              • Gość: U. Re: Lekarze zaostrzą protest IP: 222.173.215.* 30.03.06, 18:57
                No właśnie jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Kazdy pracuje dla pieniędzy i
                żadne wielkie hasła tego nie zmienią (wiem, wiem są wyjątki, ale to dobrze;-)).
                1. Każdy chce żyć i pracować godnie.
                2. "Chcesz to wyjeżdząj" - to nie bzdury, to wolność wyboru
                3. Według mnie sytuacja w służbie zdrowia nie jest dobra, jest nawet bardzo zła
                4. 960 zł to mało, nie tylko dla lekarza.
                Powyższe to moje odpowiedzi na Twoje zarzuty. Ja odnosiłem się tylko do sprawy
                wyjazdu. Jeżeli jesteś tu i protestujesz to znaczy że tak Ci wyszło z
                bilansu "zysków i start", w innym razie skorzystałbyś z paszportu w szufladzie.
                PS. Powyższe stwierdzenia moża odnieść także do nauczycieli, a w zasadzie do
                każdego zawodu
                • seniorita15 Re: Lekarze zaostrzą protest 30.03.06, 20:40
                  Nie wszystkim odpowiada emigracja.Jest sie odcietym od dawnych przyjaciol i
                  rodziny.I lekarze maja racje.Skoro ich koledzy za granica zarabiaja 3x srednia
                  krajowa w danym kraju,to oni tez maja prawo do 3x sredniej krajowej w Polsce.I
                  tyle.A Ty kwiatuszku sam mogles studiowac medycyne.A poniewaz nie jestes
                  lekarzem to nie wpierniczaj sie miedzy wodke a zakaske i nie zabieraj glosu w
                  sprawie o ktorej nie masz pojecia chociaz wydaje Ci sie inaczej.
                  • inquisor Ale gdzie tak jest 3xśrednia? 30.03.06, 23:14
                    Każdy tylko pisze o tym "zachodzie"...Tymczasem po uwolnieniu rynku pracy dla
                    Polaków m.in. w Portugalii okazało się, że oni mają raptem paredziesiąt procent
                    więcej, niz my...Nie każdy kraj ma wóde tak droga, jak Szwedzi, papierosy jak
                    Duńczycy czy zarobki, jak Niemcy. Proszę nie narzekać, tylko popatrzeć lekko na
                    wschód- tam też żyją ludzie, też są zdolni i mądrzy. I mają jeszcze
                    mniej...Lekarze powinni mieć dobra pamięć, niech sobie zatem przypomną, jak
                    było u nas 15 lat temu.
                    • Gość: Arti Re: Ale gdzie tak jest 3xśrednia? IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 31.03.06, 17:57
                      15 lat temu było lepiej niz teraz dla lekarzy:dostawali mieszkania ,mieli
                      darmowe leki ,większy szacunek wśród ludzi,mogli bez większych problemu robic
                      wszelkie specjalizacje.Wytłumacz mi tylko dlaczego mamy sie oglądac na Wschód-
                      podoba ci sie polityka Putina.Dlaczego mamy brac wzorce z tego co gorsze?
                  • usjwo Re: Lekarze zaostrzą protest 31.03.06, 05:18
                    Powiem inaczej. Na szczęście nie studiowałem medycyny i teraz mogę wybierać.
                    Nie muszę protestować, walczyć o podwyżkę. Po prostu wyjeżdżam i już.
              • Gość: areczek74 Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 08:44
                DOKTORKU SKORO TAK MALO ZARABIASZ JAKO MLODY LEKARZ TO MOZE BYS POSZEDL NA
                JAKIS KURS BUDOWLANY , WTEDY NA BUDOWIE BEDZIESZ MIAL CO NAJMNIEJ 1500 ZETA. CO
                TY NA TO?? A PRAWDA JEST TAKLA ZE WY DOKTORKI CHCECIE WYKORZYSTAC SYTUACJE I
                ZMUSIC PANSTWO DO PODWYZEK DLA WAS. A SKORO IDAC NA STUDIA WIEDZIALES ZE TAK
                MALO ZARABIAJA LEKARZE MOGLES SKANCZYC CO INNEGO CO PRZYNIOSLO BY CIE WIECEJ
                KASY.
                • Gość: Arti Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 31.03.06, 18:07
                  Wiesz kurs budowlany troche nie zaspokoił by mnie poniewaz intelektualnie
                  mierze troche wyżej.A zeby byc zadowolonym z zawodu to oprócz pieniedzy trzeba
                  sie spełnic również intelektualnie(czego ty byc moze nie rozumiesz i dobrze ci
                  z tym).Idąc na studia jest sie utrzymywanym zazwyczaj przez rodziców i bardzo
                  młodym i nie myśli sie o przyszłych zarobkach.I niepotrzebna ta twoja ironia bo
                  złoscia nic nie wskórasz Areczku.
                  • Gość: psychiatra Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 19:38
                    Całkowicie zgadzam się ze wszystkimi osobami krytykującymi lekarzy za
                    oczekiwania jakie mają i chcącymi coś wskórać jakimiś strajkami, groźbami
                    wyjazdu itp. Piszę to jako ... lekarz od 7 lat, syn dwojga lekarzy. Nie podoba
                    się praca za 1100zł brutto to się zwolij!
                    Ale samemu to jakoś smutno więc proponuję w całej Polsce np.1 października z
                    trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Jak podniosą do 2-3 średnich w
                    przedsiębiorstwach to wracamy, jak nie to przecież każdy może świadczyć usługi
                    prywatnie bo praktyki można po stażu zakładać. Uczciwe, godne i dające szansę
                    pacjentom na dorośnięcie (nam też).
                    • Gość: areczek74 Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 19:46
                      No i wreszcie lekarz napisal tak jak byc powinno. Osobiscie jestem za odpłatna
                      sluzba zdrowia. Wtedy na 100% poprawi sie jakosc swioadczenia uslug. Bo z
                      jakiego powodu mam płacic skaldki i czekac 3 lata na zabieg, albo jesli nie
                      choruje to czemu bezrobotne darmozjady maja sie leczyc na moje konto?
                      • Gość: kolo Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.04.06, 21:53
                        popieram areczka, chcę odpłatnej służby zdrowia, ponieważ jakośc usług byłaby
                        lepsza, a przede wszyskim stosunek do pacjenta. Bo miłych lekarzy to możemy
                        zobaczyć tylko w serialu "Na dobre i na złe". Mając do czynienia z lekarzami w
                        rzeczywistości, odnosi sie wrażenie, że traktuja pacjentów jako przypadki
                        chorobowe. Może na tych niewątpliwie trudnych studiach przydałoby się więcej
                        psychologii, żeby lekarze potrafili odpowiednio traktować pacjentów. Nie wiem
                        co można powiedzieć o pani doktor do której zgłosiłam sie z dzieckiem na
                        oddział i która to madra i wyuczona po medycynie w obecności kilkunastoletniego
                        dziecka mówi, że miała przypadek,że dziecko zmarło po podaniu leku, które
                        właśnie ma być zaaplikowany mojemu dziecku. Ciekawe czy swojemu dziecku by to
                        powiedziała. Nie zastanowiła się co czuje moje dziecko, bo to przecież tylko
                        pacjent. Sposób traktowania pacjentów jest karygodny, dlatego trudno darzyć
                        szacunkiem lekarzy.Myślę, że lekarze powinni zarabiać dużo, bo wtedy zaczęliby
                        nas pacjentów traktować szacunkiem, jak swoich klientów, z których mają
                        pieniądze. Rozumiem, że jest to praca trudna i odpowiedzialna, ale nie dziwi
                        mnie niechęć ludzi do lekarzy. Zachowują się jak "święte krowy", bo skończyli
                        medycynę. Tylu niby wspaniałych lekarzy, a jak pojawi się choroba, to
                        niewiadomo gdzie szukać pomocy. Trzeba się leczyć prywatnie. Zastanawiam się po
                        co płacę składki na ubezpieczenie zdrowotne i jaką mizerna mam za to jakośc
                        usług. Zęby bliższa i dalsza rodzia oraz znajomi leczą prywatnie, do
                        specjalistów chodzimy prywatnie, szpital w Radomiu nie brany pod uwagę.
                        leczenie niby bezpłatne, a mam odłożone pieniądze na wypadek choroby, bo
                        wiadomo, że to kosztuje
                        • Gość: pie Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.radom.net 02.04.06, 10:42
                          Popieram protesty lekarzy. Jak będziecie mieli więcej samozaparcia to podwyżki będą - vide przykład górników. Nie dajcie się zmuszać do pracy za jałmużnę.
                          • Gość: puzle pokarzcie zarobki IP: *.algo.radom.pl / 83.17.183.* 02.04.06, 12:34
                            Place na kase chorych 300 zloty miesiecznie a jak jestem chory to musze isc
                            prywatnie do lekarza bo inaczej to muglbym nie dorzyc diagnozy nie muwiac o
                            leczeniu. Lekarze podobno zarabiaja 1600 zl, zeby rzyc godnie pracuj dodatkowo
                            i z tym sie poczesci zgadzam, ALE!!! Powiedzcie o dyzurach niby 12 godz po 500-
                            800 zloty za kazdy + inne dodatki. Na Juzefowie w szpitalu ortopeda dyrekcja
                            zaproponowano 5200 zloty (piec tyciecy)twierdza ze zamalo. Jesli za malo to
                            niech sprawdza najblizszy lot do Hiszpani i BAJ BAJ!!!.
                            PS. Apropo rosyjski umie i czekam na lekarzy ze wschodu, im te glodowe zarobki
                            wystarcza.
                            • Gość: psychiatra Re: pokarzcie zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 19:32
                              Jak mówił pewien mający poczucie humoru człowiek "pokazywałem jak byłem mały".
                              1600zł za etat to ma rezydent brutto, lekarze zatrudniani i opłacani przez
                              szpital mają 1100zł brutto. (Śląsk). Specjalista może mieć 1500-1700zł brutto.
                              Za dyżur dla tego z niższej półki (1100zł) okoł 105zł - zaczyna się o 15.00 a
                              kończy o 7.25 rano. Lekarz zostaje po nim w pracy bo nie przysługuje mu
                              zwolnienie. Ordynator w związku z bardzo ciężkim dyżurem może zo zwolnić
                              wcześniej. Za dyżur sobotni lub niedzielny od 7.25 do 7.25 następnego dnia około
                              210zł. Mówię o normalnych oddziałach szpitalnych jakich jest większość w Polsce
                              - nie o Instytutach i jednostkach podległych MSWIA. Do pensji doliczają mi 15zł
                              brutto za pracę w ciężkich warunkach i 60zł wysługa lat. Za ustawę 203 wypłacili
                              mi dopiero przed 3 miesiącami... jakieś pytania???

                              P.S.Pewnie dysgrafia ... ale jakoś tak "kultura po nowemu"
                              • Gość: Nesti Re: pokarzcie zarobki IP: *.wss.com.pl 11.04.06, 12:18
                                Nie przesadzaj! Po dyżurze lekarze idą do domu (taki jest wymóg od jakiegoś
                                czasu). W liście obecności pisze się PD (po dyżurze) i jest to usprawiedliwiona
                                nieobecność.
                            • Gość: NIE OBCY Re: pokarzcie zarobki IP: *.wss.com.pl 03.04.06, 14:25
                              KTO przyjedzie do pracy zamiast polskich lekarzy?
                              Przecież w kaźdym kraju w Europie więcej zarabiają.
                              • Gość: psychiatra Re: pokarzcie zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 21:52
                                > KTO przyjedzie do pracy zamiast polskich lekarzy?
                                Też coś!!! Lekarze z zasadami, z powołaniem!!!
                                Co wiary nie starcza ???
                    • Gość: pacjent Re: do psychiatry IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.04.06, 04:39
                      czy istnieje mozliwość wizytu u Pana ? sporo przeszedłem przez radomskich
                      konowałów , i myślałem nad profilaktyczna wizytą tak żeby sobie z kimś normalnym
                      pogadać bo spory mi kamień urusł na sercu po tym co przeżyłem ale nie jest
                      jeszcze ze mną najgorzej bo się nie poddaje , jak narazie sporo mnie podnieśli
                      na duchu lekarze z WIM.
                      Cieszę się że są jeszcze prawdziwi lekarze w Radomiu.

                      Pozdrawiam
                      i Życze łatwych przypadków.
                      • Gość: psychiatra Re: do psychiatry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 09:23
                        > czy istnieje mozliwość wizytu u Pana ? sporo przeszedłem przez radomskich
                        > konowałów , i myślałem nad profilaktyczna wizytą tak żeby sobie z kimś normalny
                        To my psychiatrzy jesteśmy normalni???

                        No może coś w tym jest bo w naszym wąskim środowisku raczej oczywiste jest, że
                        manewr powoływania się na Hipokratesa jest przejawem "psychopatii" grup
                        społecznych. Manipulacja, emocjonalny szantaż to przejawy tych "zaburzeń". Jak
                        się dłużej w zawodzie psychiatry popraktykuje i uzyska pewne rozumienie tego
                        typu pacjentów to nawet można im pomóc. Podstawą jest postawienie granic i
                        dawanie zrozumienia tego co robią, a przede wszystkim nie danie się wciągnąć w
                        walkę.
                        • seniorita15 Re: do psychiatry 03.04.06, 21:37
                          A ja w kwestii formalnej:czy Radom strajkuje 7 kwietnia? A poza tym pozdrawiam
                          kolegow.
                          • Gość: 123 Re: do psychiatry IP: 193.178.143.* 04.04.06, 14:05
                            7 kwietnia pracujecie dwa razy dluzej niz zwykle - w nagrode, za upor i... glupote
                            • Gość: Olek Re: do psychiatry IP: *.internet.radom.pl / *.pr.radom.net 04.04.06, 17:47
                              Koledzy lekarze po przeczytaniu tej żałosnej pseudo-dyskusji uważam że nie
                              powinniście zabierać już w niej głosu. Cisza, nie dajmy sie już obrażać.
                              • Gość: psychiatra Re: do psychiatry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 11:38
                                Tak. Co miało zostać powiedziane, zostało...
                              • Gość: pacjentka Re: do psychiatry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 11:55
                                Ta "dyskusja" byłaby dobra do kabaretu. Bardzo mnie rozśmieszyły niektóre
                                stwierdzenia. Osobiście uważam, że nie można uogólniać, są lekarze dobrzy i źli
                                tak jak i w każdym innym zawodzie. Wcześniej ktoś się czepiał nauczycieli,
                                najgorzej jak ktoś kto się nie zna i ocenia: TEN TO TAK PRACUJE, A TEN TAK.
                                NIECH KAZDY PILNUJE SIEBIE I WYKONUJE SWOJą PRACE DOBRZE I SUMIENNIE, A W POLSCE
                                BęDZIE OD RAZU LEPIEJ. A poza tym czemu ktos się czepia, że inni strajkują? Jak
                                mu żal to niech tez strajkuje. Przynajmniej lekarze potrafią sie zjednoczyć i
                                zawalczyć o swoje.
    • Gość: Stoik Re: Lekarze zaostrzą protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 17:47
      Jesteście bezduszną mafią, dojąca ludzi , których dotknęło nieszczęście, ale
      powoli dobierają wam się do dupy...
    • string_tony A minister religa kic kic kic i nic :( 06.04.06, 23:11

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka