Gość: arn27
IP: *.ipartners.pl
13.12.02, 14:14
Z wielkim zainteresowanie zabrałem się do studiowania nowego rozkładu jazdy
naszej "kochanej" PKP. Otóż stwierdziłem na przykład, że bardziej opłaca się
puścić skład pociągu do takich miast jak Bielsko Biała czy Wrocław z Kielc,
niż przedłużyć te pociągi do Radomia (Do Wawy nie ma sensu bowiem Wawa ma
takich połączeń pod dostatkiem) lub Lublina "przy okazji" zapewniając
kolejnym setkom tysięcy potencjalnych klientom bezpośrednie całoroczne
połączenia. CZyżby z Kielc aż tak dużo ludzi korzystało z tych połączeń, że
PKP arbitralnie zdecydowało iż nie opłaca się wydłużać wspomnianych wyżej
połączeń. Takich nieuzasadnionych ekonomicznie i racjonalnie połączeń można
byłoby przytaczać w nieskończoność. Ale po co, czy to coś zmieni...?