Dodaj do ulubionych

Klasyczny problem

19.09.06, 14:38
Witam,
moim problemem jest moje malzenstwo. Nie czuje sie szczesliwa, choc zawarlam
je z milosci. Maz mnie stresuje, jest apodyktyczny, nie rozwijam sie w swoim
zwiazku, jest rowniez wiecej powodow ktore zebrane do kupy powoduja, ze chce
odejsc. Powstrzymuje mnie strach przed jutrem, oraz troska o los naszego
malego synka, ktory nie ma jeszcze roku.
Prosze powiedziec, czy warto walczyc o malzenstwo czy moze lepiej odejsc i
zaczac nowe zycie. Pisze, bo potrzebuje pomocy bedac w stanie ducha w jakim
obecnie sie znajduje
Data ur: 21 grudnia 1979 ,
godzina: 22:55
miejsce: Warszawa
Obserwuj wątek
    • iokepine Re: Klasyczny problem 19.09.06, 15:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=46827024&a=47045920
    • lzygan Re: Klasyczny problem 19.09.06, 21:48
      albo lepiej tutaj, na pewno coś podpowiedząsmile
    • queenmaya Re: Klasyczny problem 20.09.06, 01:30
      Astrolog za ciebie decyzji nie podejmie. Powiem więcej - nie ma prawa tego
      robić, więc najlepiej zrobisz, jeśli nie będziesz go o to prosić. Horoskop nigdy
      nie udziela ostatecznych odpowiedzi na żadne życiowe pytania. Mądry astrolog
      może ci pomóc zrozumieć siebie i to, co dzieje się w twoim życiu, ale nie może
      ci wywróżyć, co będzie. Astrologia do wróżenia w ogóle się nie nadaje, bo
      horoskop to raczej psychologia, niż wyrocznia.
      Małżeństwo można ratować tylko wtedy, gdy obie strony chcą nad nim poważnie
      pracować i iść na mądre kompromisy. Ty sama (w pojedynkę) niczego nie naprawisz
      i męża nie zmienisz, jeśli on sam zmienić się nie pragnie.
      Pomyśl, co jest lepsze dla twojego dziecka - życie w domu pełnym napięć i z
      zestresowaną matką, czy w rozbitej rodzinie. Ani jedno ani drugie dobre nie
      jest, więc stoisz przed trudnym wyborem. Najlepiej zrobisz, jeśli poszukasz
      pomocy w jakiejś poradni psychologicznej (byle nie katolickiej, bo tam pewnie
      każą ci się poświęcić dla męża).
      • neptus Re: Klasyczny problem 21.09.06, 06:04
        Queenmaya, mlodazonka nie prosi o podjecie za nia decyzji ale o porade. Mysle,
        ze nie oczekuje wyroczni. Nie przeczytala jedynie napisu na wejsciu, ze
        ************NIE ROBIMY TU NIKOMU HOROSKOPOW!****************
        Astrolog w takich sprawach udziela porad i zapewne sama ich udzielasz. smile
        • queenmaya Re: Klasyczny problem 23.09.06, 11:50
          neptus napisała:
          > Astrolog w takich sprawach udziela porad i zapewne sama ich udzielasz. smile

          Niezupełnie.
          Pomagam zrozumieć, co jest grane.
          Przemawiam do rozumu, bo ten często śpi. Uciszam emocje, bo one często
          przesłaniają obiektywne widzenie sprawy. Próbuję ustalić, czym kierowała się
          młoda żona, kiedy wychodziła za tego właśnie młodego męża (co ją zaślepiło i
          dlaczego).
          Za nikogo decyzji nie podejmuję, ani nawet nie sugeruję, jak rozwiązać dylemat,
          przedstawiam tylko wszystkie możliwe warianty.
          Nie mówię "Złóczynny Saturn przechodzi ci przez descendent, więc się
          rozwiedziesz i będziesz cierpieć", lecz mówię, że mądry i uczący
          odpowiedzialności Saturn poddaje właśnie trudnemu egzaminowi sferę twojego
          partnerstwa i wszystkich relacji ze światem zewnętrznym. Sprawdza on twoją
          dojrzałość życiową, odpowiedzialność za innych i jakość twoich związków. Ten
          egzamin możesz zdać zarówno na piątkę, jak i fatalnie oblać, zależy to wyłącznie
          od twojej życiowej mądrości". Itp.
          Piszę to tylko jako przykład, bo nie zajrzałam do tego horoskopu i nie mam
          pojęcia, przez co jej leci "złoczynny Saturn".
    • neptus Re: Klasyczny problem 21.09.06, 05:57
      Nie robimy tutaj horoskopow ale jesli zechcesz isc do profesjonalnego
      astrologa, zaopatrz sie jeszcze w rownie dokladne dane swojego meza i dziecka,
      spisz daty powstania zwiazku, slubu itp. Aby astrolog mogl Ci doradzic musi
      przeanalizowac te wszystkie horoskopy. Wtedy moze Ci dopiero wskazac, gdzie
      lezy przyczyna problemu i jakie drogi wyjscia z niego sa najlepsze.
    • virridi1 Re: Klasyczny problem 22.09.06, 10:03
      Horoskop jak horoskop przyda się ale są też inne metody ,wziąć po prostu
      wszystkie za i przeciw i to zbilansować . Jeśli ktoś podświadomie czuje problem
      nie odżegna się od niego nigdy,czasem warto coś stracić żeby zyskać lepsze
      jutro.Jeśli w związku trzyma Cię tylko dziecko i nic więcej - to warto
      zastanowić się nad jakimś radykalnym krokiem ,chyba ,że trzyma Cię też kwestia
      zabezpieczenia finansowego a wiadomo,że bez pieniędzy trudno dziecko wychowywać
      samej . Tylko,że nie ma sytuacji bez wyjścia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka