Dodaj do ulubionych

Angielski dla pierwszaków

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 22:43
Zgadzam się, że małe dzieci uczą się języka obcego szybko, ale tylko pod
warunkiem, że w sposób naturalny, np. przebywając w obcym kraju, gdzie mają
ten język na codzień i dookoła. Wprowadzanie języka obcego do szkół
podstawowych tak wcześniej jak jest opisane w artykule zwykle nie ma sensu.
Obserwuj wątek
    • Gość: szkoła nr3 za pien szkoła nr3 za pieniądze IP: *.pr.radom.net 05.05.06, 04:55
      w szkole podstawowej nr3 na Michałowie za pieniądze dzieci uczą się
      angielskiego.Za pieniądze również dzieci z klas pierwszych tak samo jak za
      angielsi tak samo płaca za nauke pływania na basenie,
    • Gość: lalunia Re: Angielski dla pierwszaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 21:20
      Bardzo dobrze, że dzieci będą miały możliwość nauki
      j.angielskiego, im wcześniej tym lepiej...nabiorą może trochę ogłady
    • Gość: zmartwiony Re: Angielski dla pierwszaków IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 06.05.06, 12:15
      byloby niezle, ale zabraknie nauczycieli angielskiego, tylu absolwentow kolegiow
      jezykowych, ale jakos nie pchaja sie do szkoly
      • Gość: . Re: Angielski dla pierwszaków IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 06.05.06, 19:25
        Witam
        Uważam, że jeśli ma się uczyć dzieci od samego początku szkoły podstawowej uczyć
        angielskiego, to powinno się za to już od początku zabierać fachowo. Mam ucznia,
        któremu pomagam w angielskim prywatnie, a który zajęcia językowe ma w PSP 34. Są
        to oczywiście lekcje dodatkowe, ale o pomstę do nieba woła system, w jakim
        dzieciaki się uczą. Cały czas tłuką jakieś bzdety, powtarzają po dziesięć
        tysięcy razy kolory, a mój maluch nawet nie umie, po 3 latach nauki, przedstawić
        się po angielsku, bo tego w szkole nie uczą. Tak, nauka od najmłodszych lat
        języka obcego to naprawdę dobry pomysł, ale na Boga, dlaczego od początku nie
        zabrać się za to profesjonalnie?
    • Gość: Alfa Re: Angielski dla pierwszaków IP: *.24.radom.pilicka.pl 07.05.06, 04:13
      Uważam, że do wszystkiego - również do nauki angielskiego należy podchodzić z
      głową! Bo nie trudno dzieci zniechęcić, albo wręcz zrazić. Nic na siłę i nie
      wszyscy razem! Nie wszyscy ludzie (dzieci też) mają predyspozycje do języków, a
      tego się nie sprawdza. Mądrzy rodzice sami starają się o takie badanie. Często
      nauka angielskiego jest tylko i wyłącznie ambicją rodziców - wtedy odbywa się
      to ze szkodą dla dziecka.Dosyć często zdarza mi się, że na dodatkowe lekcje z
      angielskiego rodzice przyprowadzają dzieci, które powinny chodzić na zajęcia o
      charakterze terapeutycznym, jakieś dodatkowe - wyrównawcze, korekcyjno -
      kompensacyjne, logopedyczne czy inne...
      Ale to, że dziecko ma zaburzony słuch fonematyczny, koordynację wzrokowo -
      ruchową itp... dla wielu osób nie jest problemem. Żal mówić o tym, że wśród nich
      są również nauczyciele j. angielskiego, którzy tłuką ile się da bez względu na
      efekty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka