Dodaj do ulubionych

Nie jedź do Anglii! Dam ci pracę w urzędzie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 10:26
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3433509.html
Obserwuj wątek
    • Gość: gruszka Re: Nie jedź do Anglii! Dam ci pracę w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 12:16
      U na s jest odwrotnie. Zatrudnia się starych esbeklów, ktorzy i tak mają dużą
      esbecką emeryturę a na młodych pluje i... obiecuje gruszki na wierzbie (już
      jednemu czerwonemu miały wyrosnąć i jakoś nie mogę doczekać się zbiorów) hahaha
      • Gość: mądry Re: Nie jedź do Anglii! Dam ci pracę w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 12:51
        masz racje, tak wlasnie jest, mowi sie, "no rzeczywiscie
        nie masz tu mozliwosci rozwoju w przyszlosci, dobrze ze wyjezdzasz..., co tu
        bedziesz robic, tu nie ma zycia..." i utrudnia sie jak moze,zeby cokolwiek sie
        zmienilo, bo to na reke jest, zeby bylo tak beznadziejnie w tym grajdole...
        (a po cichu ciesza sie, ze konkurencja odpada)
    • Gość: asd Re: Nie jedź do Anglii! Dam ci pracę w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 01:39
      nie życzę najgorszemu wrogowi pracy w urzędzie skarbowym na moim stanowisku.
      Jak ktoś wie o co chodzi to ok. A inaczej debil będzie psy wieszał
    • Gość: Radomer 15 etatów - to jest coś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 13:41
      15 etatów! To już jest coś, zwłaszcza na blisko 300-tysięczny Białystok.
      • Gość: hahahhhahaaa Re: 15 etatów - to jest coś! IP: 82.139.48.* 23.06.06, 18:07
        Dostaną 1300 zł, tyle to zarabia sprzątaczka w Irlandii tyle,że euro.
        • comeback666 Ee tam... 23.06.06, 20:21
          No właśnie. Dlatego najlepiej jest zwiać stąd na jakieś 10 - 15 lat, aż płace i
          standard życia w Polsce będzie lepszy. Przy okazji świata trochę się zobaczy,
          podszkoli się języki obce i trochę kasy się zarobi.
          I tak już za kilkanaście dni zrobię - ale do Anglii czy Irlandii nie jadę.
          Troszeczkę bliżej...
          Sprzątać tam nie będę, bo nie po to siedzę po nocach i się ryję, by jakiemuś
          tłukowi, mającemu angielski bądź irlandzki paszport, sprzątać. A pracować w
          Radomiu po kilkanaście godzin na dzień za 500 - 1200 zł nie mam zamiaru.
          Jedno, co mnie denerwuje i boli, to to, że większość Polaków ima się
          upokarzających prac... Ale z drugiej strony czasami nie mają innej możliwości...
          Ale nie można się poddawać i dać sobą pomiatać!
          • Gość: Radomer Re: Ee tam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 20:42
            A dokąd to wyjeżdżasz comebacku, o ile wolno się spytać?
            • comeback666 Re: Ee tam... 10.07.06, 23:43
              Do Niemiec ;)
          • Gość: Marta Anglia to nie raj ......... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 28.06.06, 00:22
            Ja osobiście wolałabym zostac w Polsce, a tacy co nigdy nie pracowali za
            granicą to niech sie lepiej nie wypowiadają, bo piprzą swoje wywody a nie
            wiedzą jak tam jest. Nie jest fajnie nie ma się nikogo, jest się nikim mają nas
            za nic. człowiek tęskni za byle bzdurą. Nawet jak masz niezłą pracę to i tak
            nie jestes Anglikiem i nigdy nie będziesz. ja jestem kierowniczką w Anglii ale
            to że jestem polką anglików nie interesuje moje zdanie, ile musze się namęczyć
            żeby coś im przemówić do rozsądku. Nie jest to łatwe bo oni w porównaniu do
            polaków czy hiszpanów nie szanują swojej pracy bo jak nie ta to inna a my
            cieszymy sie z tego co mamy. Na prawdę za granicą nie jest łatwo. Wszędzie
            dobrze gdzie nas nie ma.
            Pozdrawiam wszystkich Marta
            • Gość: gosiek Re: Anglia to nie raj ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 09:38
              Wszystko ok ale zastanówcie sie jak wy traktowlibyście obcokrajowców(czytaj
              rosjan,ukraińców itd.)w swojej pracy.Tyle piszecie o angielskiej nietolerancjii
              a my polacy jesteśmy jeszcze gorsi.
              • Gość: Marta Re: Anglia to nie raj ......... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 28.06.06, 10:42
                Co Ty wiesz jak tu jest do Anglików dołącz sobie Pakistańców którzy trzymają
                sie razem i którzy są bardzo nie tolerancyjni. Pojeż za granice to poznasz
                dlaczego jesteśmy nie tolerancyjni nie tylko my Polacy ale dużo innych
                obcokrajowców jest nie tolerancyjnych, to nie powód skóry i innych.........!
                Tak no tak jak by u nas tak było Anglicy nie mieli wyjścia, musieli nam
                otworzyć granice bo jak nie nam to tym z Afryki a Ci z koleji pragną tylko
                zapomóg i leczenia bo przywożą mnóstwo niebezpiecznych chorób jak np: AIDS,
                wolą Polaków, Słowaków, Czechów czy Hiszpanów, polityka Anglii jest dobrze
                przemyślana w porównaniu z innymi politykami np: Higieny.
                • Gość: *** Re: Anglia to nie raj ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 13:22
                  Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że Polak w anglii jest gorzej
                  traktowany.Wiem z prawej ręki, ze wcale tak nie jest.Moja druga polowa jest
                  dobra w tym co robi i nie jest źle traktowana.W przeciwieństwie ma dużo pracy i
                  to wcale nie na gorszych zasqadach niż Anglik.Jeżli jesteś dobry to wszędzie
                  cię docenia z wyjątkiem Polski.Wiem coś o tym.
                  • Gość: Marta Re: Anglia to nie raj ......... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 28.06.06, 23:27
                    Tak zgadzam się z ale jak się podwinie noga Polakowi i Anglikowi i okaże się że
                    była to winna obydwojga to Polak dostanie po łapach.
                    • Gość: akar Re: Anglia to nie raj ......... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.06.06, 01:24
                      Jeśli Ci tam tak źle to wracaj do kraju,tu gdzie pracodawcy szanują ogromnie
                      swoich pracowników i doceniają finansowo...
                      • Gość: *** Re: Anglia to nie raj ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 09:06
                        Pracodawcy bardzo szanują Polaków. Szukam pracy i właśnie się dowiedziałam, że
                        na miejsce ,które jest podobno wakatem dyrekcja ma już"prikaz" przyjąć osobę
                        protegowaną przez władzę.Moje kwalifikacje się nie liczą tutaj, gdy nie
                        mam "szerokich pleców" za sobą niestety.W Anglii jeżeli masz kwalifikacje i
                        znasz język nikt nie zwraca uwagi, czy twój stryjek, wujek, czy tata jest w
                        danej opcji politycznej.Tam liczysz się ty i twoje umiejetności. Zresztą jak w
                        większości cywilizowanych karajów unii.
                        • Gość: mag Re: Anglia to nie raj ......... IP: 82.139.60.* 29.06.06, 10:25
                          My w świecie, my w świecie,
                          A tam daleki Kraj...
                          Lecz kiedyś tam wrócimy,
                          bo tam jest wszystko naj!

                          Brudne kamienice,
                          dziurawe ulice,
                          Rządy Kaczyńskiego.
                          Gdzie są klocki lego?
          • Gość: obserwator Re: Ee tam... IP: *.radom.net 03.07.06, 15:19
            ooooo stary .... na innym poście mądrzysz się jakie to możliwości stwarza Ci
            uniwerek i w jakiej pogardzie masz inne uczelnie ... a tu się żalisz, że jednak
            z kraju trzeba się zrywać, a i języków Cię nie nauczyli. To może Ty nie jesteś
            taką perłą jak nam sugerowałeś ?
            • Gość: ktoś inny Re: Ee tam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 16:15
              Bardzo mi sie podoba Twoja kolejna wypowiedź Obserwatorze.Osoba skąd niekąd
              sszczycąca się super wykształceniem z UŁ musi wyjechać za granicę, ponieważ
              tutaj się nie da żyć.Ciekawe jest, dlaczego tak wychwala swój uniwerek, a pracy
              chce szukać za granicą? Podobno po państwowych uczelniach jest się najlepszym?
              A prywatne to wg. niego "dno".
              • comeback666 ktoś 11.07.06, 00:12

              • comeback666 ktoś inny i spółka ... 11.07.06, 00:29
                Czemu chcę pracować za granicą?
                Skoro nie potrafisz odpowiedziesz sobie na to pytanie, to cię wyręczę.

                Mam inne cele w życiu niż tylko siedzenie w Radomiu i biadolenie (jak to
                niektórzy stali forumowicze robią) w stylu: "jest mi strasznie źle", "zarabiam
                grosze", "Radom to miasteczko, w którym nic mnie nie czeka...".
                Najlepiej jest kur.. wszystko spisać na straty i basta! Wielu z was (powtarzam
                do tych, co do końca nie rozumieją czytanego tekstu, w szczególności
                do "gościa" i "kogoś innego": wielu, czyli nie wszyscy) ma takie podejście do
                życia, dlatego żyje się wam tak, a nie inaczej. A gdy ktoś wam powie odrobinę
                prawdy, to zaraz mieszacie z błotem! Typowe pokolenie Giertychowo - Rydzykowe...

                Skoro wam tak źle, to czemu nic nie robicie, by swój los polepszyć? Na życie
                trzeba patrzeć realistycznie, a nie kategoriami typu: "zapiszę się do byle
                jakiej szkółki, odbębnię swoje, dostanę dyplom i może będę miał dobrą pracę".
                Sami pracujecie na taki los!

                Ukończyłem pierwszy stopień studiów. To nie jest koniec mojej edukacji, lecz to
                dopiero początek... Jeszcze dużo przede mną. Jestem młodym człowiekiem. Robię
                wszystko, by mieć ciekawe życie i na stare lata mieć co wspominać... Nie chcę,
                by mając przykładowo 45 lat zostać bez pracy i żyć z 200 zł zasiłku albo 500 zł
                emerytury. A potem nie mając żadnych perspektyw, wziąć sznurek i poszukać
                najbliższego drzewa (co niektórzy debile, na tym forum, już mi polecali).

                W tym celu ciągle podnoszę swoje kwalifikacje. Niedawno zacząłem się uczyć
                języka arabskiego i wiem, że za jakiś czas przyda mi się do czegoś. Nie chcę
                być człowiekiem jednokierunkowym.

                A moje poczucie własnej wartości z pewnością wielu z was odbiera jako
                wywyższanie się. Po prostu robię to, co myślę. I mówię, to co myślę. Mam swoje
                zdanie. Bez zbędnego fałszu, jak to jest w przypadku wielu z was... Niby gracie
                takich wspaniałych i uprzejmych ludzi, a w rzeczywistości wydłubalibyście
                każdemu innemu oczy, kto ośmieliłby się wam przeciwstawić... Przypominacie mi
                Amerykanów, którzy zawsze mówią: "Jest ok!", a swoje i tak myślą... Nic
                bardziej dennego i prostego! Dlatego teraz już bez emocji patrzę na opinie
                innych. Owszem, zawsze w miarę możliwości staram się odpowiedzieć na
                bezpodstawne zarzuty.

                A piszcie sobie, co chcecie! Większość z was pewnie i tak szlag trafia, jak
                czytacie teraz ten post. A niech wam Bozia da jak najwięcej! Osiągajcie sukcesy
                w życiu i żyjcie sobie jak najlepiej, ale ode mnie się wreszcie odpierd..... !
                Mam prawo pisać TO, co myślę! I na serio - mam gdzieś te wasze słowa krytyki!

                Ale wiem, że też są ludzie, którzy idą podobną drogą, co ja i mają wszystkich
                innych "mądrali" koło nosa. Dlatego pozdrawiam wszystkich tych "normalnych",
                którzy potrafią na poziomie dyskutować i nie wyciągają pochopnych wniosków o
                mnie po przeczytaniu kilku postów. Bo tak na prawdę i tak mnie nie znacie...
            • Gość: ktoś inny Re: Ee tam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 14:00
              No co sie dzieje comeback666, 23.06.06 pisałeś, ze sie zrywasz zagranicę
              niebawem.Ciagle się czepiasz ludzi na forum i to w sposób niezbyt miły.Myślę,
              że życie cię nauczy nie pogardzać innymi ,a zwłaszcza gdy będziesz na obczyźnie.
              Życzę ci przyjaźniejszego nastawienia do ludzi.
              • Gość: mag Re: Ee tam... IP: 82.139.60.* 05.07.06, 15:41

                comeback666 napisał:
                standard życia w Polsce będzie lepszy. Przy okazji świata trochę się zobaczy,
                podszkoli się języki obce i trochę kasy się zarobi.
                I tak już za kilkanaście dni zrobię - ale do Anglii czy Irlandii nie jadę.
                Troszeczkę bliżej...
                Sprzątać tam nie będę, bo nie po to siedzę po nocach i się ryję, by jakiemuś
                tłukowi, mającemu angielski bądź irlandzki paszport, sprzątać. A pracować w
                Radomiu po kilkanaście godzin na dzień za 500 - 1200 zł nie mam zamiaru.
                Jedno, co mnie denerwuje i boli, to to, że większość Polaków ima się
                upokarzających prac... "

                Nie widze tu żadnego czepiania się,"ktosiu inny"
                • Gość: ktoś inny Re: Ee tam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 17:01
                  To przeczytaj sobie wątki dotyczące dr Frankowskiego i wypowiedzi combacka666
                  dotyczące skąd nikąd różnych ludzi, których on nie zna.Podobno w innych watkach
                  takze sformułowań, które obrazają ludzi, a on ich nie zna.
            • comeback666 marny obserwator 10.07.06, 23:36
              Tak, jak mówiłem - marny z ciebie obserwator. Mógłbym teraz pracować w Radomiu
              albo w Warszawie. Dzięki praktykom w 3 firmach (w tym 2 w Niemczech) i
              znajomości 3 języków obcych (angielski, niemiecki i chorwacki) miałem szansę na
              zatrudnienie w jednej ze znanych radomskich firm. Ale skoro wejście do Unii
              daje mi większe możliwości w postaci legalnej pracy za granicą, to z tej szansy
              skorzystam ;) Większe zarobki, inna kultura, lepsza przyszłość! Ciekawe czy ty
              byś został na moim miejscu w tym mieście? Pozdrawiam!!!
    • Gość: ktoś inny Re: Nie jedź do Anglii! Dam ci pracę w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 17:05
      Przepraszam bardzo za pomyłkę w nazwisku.Temat dotyczy dr Furtaka.Z wieloma
      osobami się zgadzam, ale nie podoba mi sie mieszanie ludzi z błotem i
      wywyższanie się combacka (zrozumiałabym, gdyby ukończył np.AGH lub UJ) i miał
      super perspektywy w Polsce, a z watku o Anglii tego nie widać).Miłego dnia
      • comeback666 ktoś inny 10.07.06, 23:41
        Widzę, że cię bardzo boli to, co napisałem. Czyżby moje słowa uraziły twoją
        dumę? Zdania, co do niektórych studentów z WSH nie zmienię. Po prostu chamstwo,
        dlatego napisałem to, co napisałem. Gdybyś uważniej czytaj moje posty - miałbyś
        trochę inne zdanie na temat tego, co o mnie w tej chwili piszesz.
        Sam widzisz - nawet Mag zauważył, że się mylisz...
        • Gość: mag Re: comeback666 IP: 82.139.60.* 11.07.06, 10:51
          Zauważyłam, bo Twoje posty są logiczne pisane ze swadą, świadczą o wiedzy i
          charakterze. Masz rację, że wiele osób(30%) nawet z wyższym wykształceniem nie
          rozumie tekstów. Nie umie czytać, o książkach nawet nie mówię. "Comeback" ...
          Mogę spytać jak ci się podoba zacytowany powyżej wierszyk z mojej książki "Szare
          madonny"?
          Liczę, że jak już będziesz na tej emigracji to też napiszesz o swoich
          przeżyciach, bo widać, że Cię na to stać!!
          Pozdrawiam. mag
          • comeback666 Mag 11.07.06, 16:55
            Witam!
            Wierszyk jest bardzo fajny i oczywiście na czasie ;) W pełni oddaje to, co
            obecnie widzą Polacy ;) Czy zatem cała książka opiera się na aktualnym
            problemie, który dotyczy naszego kraju i jego mieszkańców?

            Oczywiście - przynajmniej raz w tygodniu odezwę się na forum ;) Wyjazd tuż,
            tuż...

            Pozdrawiam ;)
            • Gość: mag Re: comeback IP: 82.139.60.* 11.07.06, 18:17
              comeback666 napisał:
              > Witam!
              > Wierszyk jest bardzo fajny i oczywiście na czasie ;) W pełni oddaje to, co
              > obecnie widzą Polacy ;) Czy zatem cała książka opiera się na aktualnym
              > problemie, który dotyczy naszego kraju i jego mieszkańców? "

              Tak, to książka o współczesnej emigracji zarobkowej.Zresztą zobacz.
              ksiegarnia.wem.pl/product_info.php?products_id=47
              • comeback666 Mag 12.07.06, 14:34
                Jestem pod wrażeniem ;) Gratuluję sukcesu!
                Będę musiał zamówić książeczkę ;) Wydaje się bardzo ciekawa ;)
                • Gość: mag Re: comeback666 IP: 82.139.60.* 12.07.06, 16:02
                  będę musiał zamówić książeczkę ;) Wydaje się bardzo ciekawa ;)

                  Dzięki.... Myślę, że napiszesz kiedyś lepszą o emigracji młodych ludzi, bo ta
                  mnie najbardziej boli.
                  • comeback666 Re: comeback666 13.07.06, 21:15
                    Być może kiedys nadejdzie taki czas, że ludzie z Europy Zachodniej będą masowo
                    przyjeżdżać do Polski, jak to miało miejsce w przełomie XVI - XVIII wieku...
                    Ciągle się rozwijamy i za kilakdziesiąt lat być może nastąpi to, czego nikt by
                    się nie spodziewa... Póki co - to są jeszcze marzenia. Ale faktycznie miała
                    miejsce w Polsce wielka fala emigracyjna przybyszów ze Szwajcarii. A dziś?
                    Ktoś, kto by to usłyszał - uśmiałby się...
          • bystrzycanieklodzka Re: mag 12.07.06, 12:42
            Oto i mag w calej okazalosci.. Ale i mag czasem sie myli..
            • Gość: mag Re: bystrzycanieklodzka IP: 82.139.60.* 12.07.06, 16:16
              Kim jesteś "bystrzyco" i co w swoim życiu takiego świetnego osiągnęłaś, że po
              raz wtóry się czepiasz?
              Ja swojego życia się nie wstydzę także swojej twórczości. Piszę o niej jeśli ma
              związek z problemami na forum, problemami zwykłych ludzi, o których zresztą jest
              książka jedyna na rynku o tej fali emigracji... Mam w nosie Twoją pruderyjną
              skromność. Do wszystkiego doszłam swoją pracą i nie mam powodu tego się
              wstydzić.To samo moja rodzina. Zobaczcie zależność. Na forum Radom są dwa wątki
              o Politechnice. W jednym pdają kto i kiedy będzie sądzony za korupcję, a w
              drugim chwalą nauczycieli akademickich. Ten chwalony to mój mąż. Nie brał
              łapówek, a żyje i ma się dobrze. Ale zawiść ludzka nie ma granic. Aby ci było
              jeszcze bardziej szkoda, zapodaję, ze kończę następną książkę tym razem nie o
              emigracji, a moje opowiadanie "Rąbek z głowy zdjęła" jest w czytelni- media.
              Ciau wredna bystrzyco.
              • comeback666 mag 13.07.06, 21:22
                Nie zwracaj uwagi na takie posty. Larwa - to będzie zawsze larwa ;)
      • comeback666 Re: Nie jedź do Anglii! Dam ci pracę w urzędzie 10.07.06, 23:42
        Widzę, że nie rozumiesz w 100% czytanego tekstu człowieku...
      • Gość: misiop Re: Nie jedź do Anglii! Dam ci pracę w urzędzie IP: *.pis.hitachi.co.jp / *.hitachi.co.jp 11.07.06, 06:00
        A co byś zrozumiała gdyby ukończył AGH lub UJ?
        Wtedy można się wywyższać?
        No bez przesady - nie to sie liczy najbardziej jaką uczelnię się kończyło.
        Pozdrawiam
    • Gość: tola Re: Nie jedź do Anglii! Dam ci pracę w urzędzie IP: 83.141.125.* 11.07.06, 15:20
      dla mnie wyjazd okazal sie strzalem w 10-stke..jestem na najnizszym szczeblu w
      pracy..nie bede awansowac..jestem Polka i odczuwam to na kazdym kroku ale mam
      to gdzies..z tutejszym minimalnym wynagrodzeniem zyje na poziomie wyzszym niz w
      kraju
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka