Dodaj do ulubionych

Windows xp

IP: *.com21.casema.net 27.10.01, 22:37
Hej! Czy ktos mial juz okazje "bawic"sie z nowym Windows xp? Co myslicie o
nowym programie? Ciekawa jestem Waszych opinii.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kaboom Re: Windows xp IP: *.radom.pl 27.10.01, 22:45
      Gość portalu: Ik napisał(a):

      > Hej! Czy ktos mial juz okazje "bawic"sie z nowym Windows xp? Co myslicie o
      > nowym programie? Ciekawa jestem Waszych opinii.

      Jak dla mnie extra zabawka, jedyny windows ktory przez caly miesiac mi sie
      nie 'wykrzaczyl'


      • Gość: Unc Re: Windows xp IP: *.*.*.* 27.10.01, 22:59
        > Jak dla mnie extra zabawka, jedyny windows ktory przez caly miesiac mi sie
        > nie 'wykrzaczyl'

        Zgadzam sie z przdmowca system jest oki nie wykrzaczyl mi sie jeszce ani razu

        • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 27.10.01, 23:17
          Gość portalu: Unc napisał(a):

          > > Jak dla mnie extra zabawka, jedyny windows ktory przez caly miesiac mi sie
          >
          > > nie 'wykrzaczyl'
          >
          > Zgadzam sie z przdmowca system jest oki nie wykrzaczyl mi sie jeszce ani razu

          A moja 98 rowniez mi sie nigdy nie wykrzaczyla...a XP ??? raj dla piszacych
          wirusy...wkrotce sie o tym przekonamy :))) Pozatym to kheheh jak pojawil sie 98
          wszyscy sie nim zachwycali, jak pojawil sie Millenium wszyscy sie nim zachwycali..
          za rok wszyscy sie beda zachwycac XP2002...taki juz jest ten swiat userow, ze
          wystarczy upiekszyc, ukolorowic, dodac kupe wodotryskow aby sie podobalo ;)))
          Cale szczescie ze windy tylko do gier czasami uzywam...;)
          Linux rox i nie mam problemow ze stabilnoscia i wykrzaczaniem ;)
          • Gość: Kaboom Re: Windows xp IP: *.radom.pl 28.10.01, 10:24
            Gość portalu: Voder napisał(a):

            > A moja 98 rowniez mi sie nigdy nie wykrzaczyla...a XP ???

            No popatrz a moj 98SE mi sie ostatnio krzaczy miemilosiernie..
            Dodam ze potrafie go konfigurowac :)

            > raj dla piszacych wirusy...wkrotce sie o tym przekonamy :)))

            A od czego programy antywirusowe? NAV2002 jest idealny, no i sam sobie
            aktualizuje baze danych, extra zabawka..

            > Pozatym to kheheh jak pojawil sie 98 wszyscy sie nim zachwycali, jak pojawil
            sie Millenium wszyscy sie nim zachwycali..
            > za rok wszyscy sie beda zachwycac XP2002...

            Nie tedy droga Voder, XP jest pierwszym Windowsem do domowego uzytku w ktorym
            odcieto sie calowicie od MS-Dos a jak wiadomo to bylo glowna przyczyna
            niestabilnosci Windowsow.
            Koza niby tez miala byc bez MS-Dosa ale jak pozniej zobaczylem w inecie MS-Dos
            dla ME to sie prawie poplakalem ze smiechu..

            > taki juz jest ten swiat userow, ze wystarczy upiekszyc, ukolorowic, dodac kupe
            > wodotryskow aby sie podobalo ;)))

            Zaden problem, wylacz sobie te wodotryski w XP, da sie..

            > Cale szczescie ze windy tylko do gier czasami uzywam...;)

            Po ten system byl przeciez tworzony :))

            > Linux rox i nie mam problemow ze stabilnoscia i wykrzaczaniem ;)

            Taaa, dodam ci do crona jpg'a ze zrzutem Blue Screena z Windozy :PPPP

            • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 28.10.01, 10:48
              Gość portalu: Kaboom napisał(a):

              > Gość portalu: Voder napisał(a):
              >
              > > A moja 98 rowniez mi sie nigdy nie wykrzaczyla...a XP ???
              >
              > No popatrz a moj 98SE mi sie ostatnio krzaczy miemilosiernie..
              > Dodam ze potrafie go konfigurowac :)

              No popatrz a moja nie, a sprzet raczej nowy..kwestia patchy, upgradow itd :)

              >
              > > raj dla piszacych wirusy...wkrotce sie o tym przekonamy :)))
              >
              > A od czego programy antywirusowe? NAV2002 jest idealny, no i sam sobie
              > aktualizuje baze danych, extra zabawka..

              Jasne :)) Jakby wirusy nie potrafily wykryc ze jest NAV2002, szczegolnie nowe !!
              Pamietaj ze antywirus wykrywa wirusa jesli jest w bazie, ewentualnie metoda
              heuterystyczna probuje wykryc nowe wirusy co czesto mu sie nie udaje...Jesli
              srodowisko jest IDEALNE !! do pisania wirusow to takich mikrobow moze pojawiac
              sie setki dziennie ;) (no moze przesadzam)..Skoro sie mowi ze WindowsXP bedzie
              idealna platforma do pisania wirusow to te wszystkie programy antywirusowe beda
              poprostu musialybyc auaktualniane 10 razy dziennie...Po za tym zanim NAV wykryje
              wirusa Jozka z Pcimia Dolnego to moze minac troche czasu...Moge ci pokaza trojana
              polskiego ktorego nie wykrywa zaden program :))

              A tak pozatym jesli chodzi o programy antywirusowe to AVP ROX...Kaspersky Lab. to
              rosyjska firma a jak wiadomo Rosjanie maja niezlych informatykow, wystarczy
              popatrzec na programy ktore z pewnoscia uzywacie/uzywaliscie (zamiast dosowego
              Nortona swietny Dos Navigator, czy chociazby WinRar ;)), nie mowiac juz o
              wirusach.

              > > Pozatym to kheheh jak pojawil sie 98 wszyscy sie nim zachwycali, jak pojaw
              > il
              > sie Millenium wszyscy sie nim zachwycali..
              > > za rok wszyscy sie beda zachwycac XP2002...
              >
              > Nie tedy droga Voder, XP jest pierwszym Windowsem do domowego uzytku w ktorym
              > odcieto sie calowicie od MS-Dos a jak wiadomo to bylo glowna przyczyna
              > niestabilnosci Windowsow.

              To przez Dosa byl niestabilny ?? Why ??? Jezusiczku, widziales kiedys zwieche w
              MS-DOS ???? To byl super system i do tej pory mam golego 6.22 na oddzielnej malej
              partycji tak bym mogl pracowac ze starymi programami, zinami itd...Popatrz sobie
              na Millenium...co to wogole jest za system...zastanow sie dlaczego czasami
              pojawiaja sie komunikaty ze Windows2000 costam zrobil...


              > Koza niby tez miala byc bez MS-Dosa ale jak pozniej zobaczylem w inecie MS-Dos
              > dla ME to sie prawie poplakalem ze smiechu..

              A myslisz ze dla XP sie nie pojawi ???
              >
              > > taki juz jest ten swiat userow, ze wystarczy upiekszyc, ukolorowic, dodac
              > kupe
              > > wodotryskow aby sie podobalo ;)))
              >
              > Zaden problem, wylacz sobie te wodotryski w XP, da sie..

              Tak jak moge usunac sobie IE z dysku ;))) Coz z tego ze sie da wylaczyc jak
              zaloze sie ze to tylko wizualny dodatek ;)) Wydajnosc delikatnie wzrosnie ale
              system i tak bedzie to przetwarzal...Dziekuje, wole goly system do ktorego to ja
              bede sobie dodawal wodotryski a nie na odwrot :)
              Dlaczego ten system wymaga takiej ilosci pamieci ??? Moze oni ikonki renderuja w
              czasie rzeczywistym ????

              > > Cale szczescie ze windy tylko do gier czasami uzywam...;)
              >
              > Po ten system byl przeciez tworzony :))

              No jak mozesz tak bluznic powiedzial by B.Gates !! ;>>
              Windows przeciez jak wiadomo jest do wszystkiego !!
              Jedynie prac i gotowac nie potrafi ale to juz w wersji XP2002 bedzie dostepne :))
              A tym bardziej zostal stworzony do pracy w sieci :))) Tu chcialem pozdrowic panow
              administratorow systemow NT...ciezka prace macie z tym IIS (polecam apache :)..

              > > Linux rox i nie mam problemow ze stabilnoscia i wykrzaczaniem ;)
              >
              > Taaa, dodam ci do crona jpg'a ze zrzutem Blue Screena z Windozy :PPPP

              O jeee tyle ze to bedzie tylko udawany bluescreen...swego czasu mialem
              bluescreena jako tapete, fajnie wyglada :)

              • Gość: Voytek Re: Windows xp IP: 212.244.146.* 28.10.01, 16:27
                Jak dla mnie kiła i mogiła. Nie krzaczy się niby?
                Taaaa, kumpel wykłada go w kilka sekund na wszystkie
                sposoby, widziałem na własne oczy. A że ładnie wygląda?
                No cóż dla mnie mogłby i nie wyglądać byle działał...
                Co do stabilności winów to pracuję na NT 4.0 i tez
                przez 2 lata mi się nie wysypał - do ostatniego
                poniedziałku.
                Jak dla mnie to jest to kolejne źródełko dla Gatesa.
                Zamiast pisać dobre systemy dokleja wodotryski i tępi
                open source.
            • Gość: lelec Re: Windows xp IP: *.radom.medianet.pl 27.11.01, 14:24
              Od kiedy to DOS jest główną przyczyną niestabilności Windy? (to jakaś wroga i
              zabawna propaganda, którą można przeczytać nawet w dobrych gazetach, tylko
              autorowie nie zawsze kompetentni!)

              Główną przyczyną niestabilności Windy i każdego dużego OSa jest duża ilość
              kodu, której po prostu nie sposób w 100% sprawdzić!

              DOS ma naprawdę niewiele tego kodu - i dlatego właśnie jest stabilniejszy od
              innych systemów (w swojej klasie oczywiście)!
    • Gość: PX Re: Windows xp IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 28.10.01, 18:27
      A moze Wasze problemy biora sie z faktu ze poprostu nie znacie OS ktorych
      uzywacie poza prosta obsluga.
      • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* / *.mofnet.gov.pl 29.10.01, 09:44

        > A moze Wasze problemy biora sie z faktu ze poprostu nie znacie OS ktorych
        > uzywacie poza prosta obsluga.

        A może Wasze problemy biorą się standardowo... z powodu kradzieży
        oprogramowania??? Tak na marginesie... skąd macie od miesiąca XP? Czyżby źródełka
        OEM??? Bo premiera 4 dni temu??? Wersja stadionowa (korporacyjna... zdaje się)
        rozeszła się po naszym pięknym kraju jak ciepłe bułeczki... Gościu od Linuxa...
        Czy kupiłeś sobie Windoze po to by pograć czasami??? Czy sobie ukradłeś??? Jak
        wiadomo najlepiej używa się kradzionego bo nie tuczy... i można poużywać sobie
        jak to źle działa. A jak będziesz miał w rodzinie osoby, które instalują na
        PieCyka wszystkie dema z każdej płyty, do każdej gazety ("SS","Gry takie śmakie i
        owakie")... to nie będziesz chwalił Linuxa bo smarkateria po prostu nie dotknie
        się sprzętu. Ale może w sumie to zaleta systemu, że wiek użytkownika przesunie
        się w górę o jakieś 5-8 lat...No ale Ty jesteś przecież super adminem. Zaczynałeś
        też od Linu(Ro)xa??? Gratuluję.
        • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 29.10.01, 15:05
          Gość portalu: FNX napisał(a):
          > A może Wasze problemy biorą się standardowo... z powodu
          > kradzieży
          > oprogramowania???

          Tak na marginesie co ma kradziez oprogramowania do
          problemow z dzialaniem tychze ??? Jakos za bardzo nie
          widze zwiazku.

          > Tak na marginesie... skąd macie od miesiąca XP? Czyżby

          ja nie mam, swoje informacje na temat XP czerpalem z
          www.microsoft.com oraz ze stron ktore ten temat
          opisywaly...Screenshotow pelno w Internecie...
          Co do innych systemow, pracujac w firmie ktora sklada
          komputery nie sposob nie miec stycznosci z roznymi OS.
          Tym bardziej moge je sobie potestowac i posprawdzac jak
          dzialaja. Win98se jest z tego co zauwazylem najlepiej
          dzialajaca wersja Windowsa do domowych zastosowan...W2k
          to mieszanka kodu NT z W98, Milenium to W2k obciety jak
          sie tylko da (widac to z komunikatow w ktorych nie
          wszedzie poprawiono W2k na Me)...XP kolejny OS stworzony
          na zasadzie copy & paste z wczesniejszych wersji...

          > Czy kupiłeś sobie Windoze po to by pograć czasami???
          > Czy sobie ukradłeś???

          Windozy praktycznie wogole nie uzywam obecnie...dawno
          dawno temu kupujac komputer dostalem Win98 wraz z
          komputerem...(95 z licencja tez sie gdzies po domciu
          wala) wiec zanim cos napiszesz zastanow sie, bo
          najlatwiej oczerniac...

          > Jak
          > wiadomo najlepiej używa się kradzionego bo nie tuczy...
          > i można poużywać sobie jak to źle działa.

          Ale czy kradzione czy orginalne nie zmieni faktu ze
          Windows to bardzo nieudany system operacyjny. Ile patchy
          wyszlo do NT (service pakow), ile dziur jest na IIS, ile
          problemow z TCP/IP (jeden tak powazny ze Micorosft nawet
          nie moze poprawic bo trzeba by pol systemu przebudowac),
          ile problemow z wysypywaniem sie w najmniej odpowiednim
          momencie ???


          > A jak będziesz miał w rodzinie osoby, które instalują
          > na
          > PieCyka wszystkie dema z każdej płyty, do każdej gazety
          ("SS","Gry takie śmakie
          > i
          > owakie")... to nie będziesz chwalił Linuxa bo
          smarkateria po prostu nie dotknie
          >się sprzętu.

          Ale dlaczego sie nie dotknie ???, Bootloader ktory bedzie
          ukrywal moj dysk, i odpalal standartowo winde
          przeznaczona dla jak to nazwales
          "smarkateri)...Oczywiscie dodatkowo defaultowy system ze
          sterami zgrany np Norton Ghostem by co tydzien moc
          przywrocic winde dla smarkaterii w ciagu 10 minut...
          Komputer mozna tak skonfigurowac ze twoj system bedzie
          zawsze bezpieczny a inni rowniez beda zadowoleni...
          Nie mowiac juz o tym ze moja kobieta uzywa X pod Linuxem,
          zamiast Outlooka uzywa Pine, a na irca wchodzi dzieki
          Bitchx a nie Mirc...Dodam tylko ze stycznosci z
          komputerami miala tyle co na zajeciach, a problemow z
          nauka obslugi podstawowych programow pod Linuxem jakos
          nie zaobserwowalem...

          >ale może w sumie to zaleta systemu, że wiek użytkownika
          >przesunie
          > się w górę o jakieś 5-8 lat...
          Mowisz o Linuxie ??? znam chopakow ze szkol podstawowych
          ktorzy uzywaja Linuxa i sobie go chwala...
          prawda jest taka ze przy najprostszym problemie
          uzytkownicy Windowsa rowniez nie wiedza co robic...
          Wystarczy postac pare minut na servisie i posluchac jakie
          pytania zadaja...

          >No ale Ty jesteś przecież super adminem. Zaczynał
          > eś
          > też od Linu(Ro)xa??? Gratuluję.

          Tak sie sklada ze moim pierwszym komputerkiem byl C64...
          Dlugo meczylem na nim gry az w pewnym momencie znudzil
          mnie i przeszedlem do zabawy z BASICIEM i assemblerem
          (korzystajac z niesmiertelnych PEEK, POKE)...Zaczely sie
          pierwsze zabawy z dorabianiem niesmiertelnosci do gier
          itd. Pozniej przyszedl czas na A500...meczylem gry ale
          ilez mozna ?? Pierwszego PC kupilem w momencie kiedy
          mialem juz konto na systemie Unixowym...Od razu
          zainstalowalem na nim Linuxa i pewnie mialbym go do dzis
          gdyby nie kilka padow dyskow od tamtego momentu...
          Od 3 lat nie robilem reinstalacji Linuxa robiac tylko
          upgrade po sieci...Ale wiekszosc konfiguracji mam jeszcze
          sprzed 3 lat. Obecnie wiekszosc nowych dists Linuxa robi
          sie w taki sposob zeby szary uzytkownik mogl go
          zainstalowac...Wezmy chociazby SUSE Linux 7.3. Instaluje
          sie go klikajac NEXT podobnie jak pod Windowsem. Dodano
          defaultowo obsluge USB: scanery, kamery itd...zamiast
          Photoshopa dostaje sie darmowego Gimpa, odtwarzanie MP3,
          CD, WAV rowniez nie stanowi problemu...KDE2.2.1
          przypomina Windowsa jesli chodzi o dzialanie i
          klikanie...WCALE NIE TRZEBA BYC GURU aby pracowac na
          Linuxie. Skad taki poglad ze Linux jest wylacznie dla
          super adminow (ps. osobiscie sie za takiego nie uwazam)??
          Windows nie bylby mi do niczego potrzebny gdyby nie jedna
          gra...niestety chyba nigdy nie doczekam sie na wersje
          Linuxowa bo wydal ja Microsoft...
          Co do Linuxa to gry rowniez sa przenoszone na ta
          platforme: Rune, Civilization, Soldier of Fortune itd
          itd..Nie mowiac juz o np swietnym darmowym Parsecu...
          Tak wiec widzisz ze nie musze krasc softwaru bo mam go
          free...A MS Offica zastepuje mi doskonale darmowy Star
          Office. Juz wiesz dlaczego wole Linuxa ???
          Nie musze jezdzic na gielde zeby moc sobie napisac
          dokument i wydrukowac go (z formatowaniem, rysunkami itd)
          A wskaz mi ktoregos z szarych uzytkownikow stac na zakup
          pakietu Microsoftu jesli cena jego stanowi polowe albo
          rownowartosc komputera ktory kupili za dlugo odkladane
          pieniazki ???
          • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* 30.10.01, 08:22
            Cześć Voder!
            Ty Człowiek się nie denerwuj...
            Nie bardzo wiem dlaczego potraktowałeś mój post jako skierowany personalnie do
            Ciebie??? Bo pisząc go nie miałem nikogo (prawie) konkretnego na myśli... Był
            wynikiem przeczytania wszystkich postów w wątku...Ale jeśli już to pozwól, że
            ustosunkuję się do tego co piszesz:
            ) Tak na marginesie co ma kradziez oprogramowania do
            ) problemow z dzialaniem tychze ??? Jakos za bardzo nie
            ) widze zwiazku.
            Jeśli nie widzisz to jesteś troszkę dziwny. Przede wszystkim nigdy nie możesz
            mieć pewności, że używasz w pełni funkcjonalnej wersji oprogramowania anie
            wersjęnp. testową(no nie dotyczy to super adminów-oni wiedzą...). Poza tym gdybyś
            ukradł samochód to też byś obrzucał producenta inwektywami, że blacha niskiej
            jakości, brak klimy i w sumie to jak się nie poprawią to ukradniesz sobie lepszy?
            ) ja nie mam, swoje informacje na temat XP czerpalem z
            ) www.microsoft.com oraz ze stron ktore ten temat
            ) opisywaly...Screenshotow pelno w Internecie...
            ) Co do innych systemow, pracujac w firmie ktora sklada
            ) komputery nie sposob nie miec stycznosci z roznymi OS.
            ) Tym bardziej moge je sobie potestowac i posprawdzac jak
            ) dzialaja. Win98se jest z tego co zauwazylem najlepiej
            ) dzialajaca wersja Windowsa do domowych zastosowan...W2k
            ) to mieszanka kodu NT z W98, Milenium to W2k obciety jak
            ) sie tylko da (widac to z komunikatow w ktorych nie
            ) wszedzie poprawiono W2k na Me)...XP kolejny OS stworzony
            ) na zasadzie copy & paste z wczesniejszych wersji...
            Czy chciałbyś, żeby producent Sys.Op. nie korzystał z wcześniejszych
            doświadczeń??? Poza tym jak możesz wypowiadać się o czymś na podstawie nie
            zweryfikowanych przez siebie opinii??? Ja na przykład analizując opinie
            internetowe i gazetowe stwierdzam, że jest to najbardziej stabilny system - MS
            (również do domu) chociaż wymagania ma duże.
            ) Windozy praktycznie wogole nie uzywam obecnie...dawno
            ) dawno temu kupujac komputer dostalem Win98 wraz z
            ) komputerem...(95 z licencja tez sie gdzies po domciu
            ) wala) wiec zanim cos napiszesz zastanow sie, bo
            ) najlatwiej oczerniac...
            Ponawiam pytanie dlaczego uważasz, że to do Ciebie? Zgodzisz się chyba, że (jak
            to wczoraj w TV powiedzieli) 95% systemów okienkowych w domach polskich jest
            pirackich? Czy chcesz mi powiedzieć, że w Twojej firmie co drugi klient kupuje
            komputer i dopłaca powiedzmy 400 PLN za OEM Windozy??? To dla mnie zupełnie nowe
            podejście! Z moich doświadczeń wynika, że ogromna większość klientów będzie
            wolała dopalić sobie lepszy procek, grafikę, pamięć lub cokolwiek tylko nie
            system.
            ) Ale czy kradzione czy orginalne nie zmieni faktu ze
            ) Windows to bardzo nieudany system operacyjny. Ile patchy
            ) wyszlo do NT (service pakow), ile dziur jest na IIS, ile
            ) problemow z TCP/IP (jeden tak powazny ze Micorosft nawet
            ) nie moze poprawic bo trzeba by pol systemu przebudowac),
            ) ile problemow z wysypywaniem sie w najmniej odpowiednim
            ) momencie ???
            Cóż ja bym raczej chwalił producenta za pracę nad systemami i udostępnianie
            poprawek. Skoro miałeś do czynienia z Peek&Poke to powinieneś wiedzieć, że nie
            jest możliwe wypuszczenia w 100% pewnego oprogramowania... No może do 100 linijek
            kodu... może do 1000... Jeśli uważasz inaczej i jesteś w stanie to zrobić idź do
            MS. Popraw system (od nowa) i zbijaj kasę. Możesz potem wypuścić coś dla
            biednych...Jakiś darmowy system...Oczywiście przynajmniej tak samo dobry jak Twój
            SuperDoorsOS.
            ) ukrywal moj dysk, i odpalal standartowo winde
            ) przeznaczona dla jak to nazwales
            ) "smarkateri)...Oczywiscie dodatkowo defaultowy system ze
            ) sterami zgrany np Norton Ghostem by co tydzien moc
            ) przywrocic winde dla smarkaterii w ciagu 10 minut...
            ) Komputer mozna tak skonfigurowac ze twoj system bedzie
            ) zawsze bezpieczny a inni rowniez beda zadowoleni...
            ) Nie mowiac juz o tym ze moja kobieta uzywa X pod Linuxem,
            ) zamiast Outlooka uzywa Pine, a na irca wchodzi dzieki
            ) Bitchx a nie Mirc...Dodam tylko ze stycznosci z
            ) komputerami miala tyle co na zajeciach, a problemow z
            ) nauka obslugi podstawowych programow pod Linuxem jakos
            ) nie zaobserwowalem...
            Coś się trochę zaplątaliśmy... Norton Ghost pod Linuxa? Nie wiem - nie używam.
            Smarkateria - określenia tego użyłem w celu podkreślenia wieku (np.10-12
            lat).Więc raczej Twoją kobietę podejrzewam o większą dojrzałość i zdolności.
            Poza tym Twoja kobieta ma pod ręką specjalistę od Linuxa. Nie można niestety tego
            powiedzieć o większości userów. Nie bardzo rozumiem po co miałbym używać dwóch
            systemów - skoro mam Windę to Linux dla mnie już nie rox. A w XP jest bardzo
            fajna rzecz przeniesiona z powiedzmy NT - profile użytkowników. Tworzysz sobie
            jedno konto admina i resztę ograniczoną i masz spokój - nie musisz kupować
            NGhosta.
            ) )ale może w sumie to zaleta systemu, że wiek użytkownika
            ) )przesunie
            ) ) się w górę o jakieś 5-8 lat...
            ) Mowisz o Linuxie ??? znam chopakow ze szkol podstawowych
            ) ktorzy uzywaja Linuxa i sobie go chwala...
            ) prawda jest taka ze przy najprostszym problemie
            ) uzytkownicy Windowsa rowniez nie wiedza co robic...
            ) Wystarczy postac pare minut na servisie i posluchac jakie
            ) pytania zadaja...
            A znasz takie dziewczyny? Bo ja znam takie 10 latki które śmigają w Windozie jak
            chcą. Instalują, odinstalowują, piszą, rysują, a z własnych doświadczeń wiem, że
            w Linuksie nawet czcionki systemowej by nie zmieniły.
            ) Tak sie sklada ze moim pierwszym komputerkiem byl C64...
            ) Dlugo meczylem na nim gry az w pewnym momencie znudzil
            ) mnie i przeszedlem do zabawy z BASICIEM i assemblerem
            ) (korzystajac z niesmiertelnych PEEK, POKE)...Zaczely sie
            ) pierwsze zabawy z dorabianiem niesmiertelnosci do gier
            ) itd. Pozniej przyszedl czas na A500...meczylem gry ale
            ) ilez mozna ?? Pierwszego PC kupilem w momencie kiedy
            ) mialem juz konto na systemie Unixowym...Od razu
            ) zainstalowalem na nim Linuxa i pewnie mialbym go do dzis
            ) gdyby nie kilka padow dyskow od tamtego momentu...
            ) Od 3 lat nie robilem reinstalacji Linuxa robiac tylko
            ) upgrade po sieci...Ale wiekszosc konfiguracji mam jeszcze
            ) sprzed 3 lat. Obecnie wiekszosc nowych dists Linuxa robi
            ) sie w taki sposob zeby szary uzytkownik mogl go
            ) zainstalowac...Wezmy chociazby SUSE Linux 7.3. Instaluje
            ) sie go klikajac NEXT podobnie jak pod Windowsem. Dodano
            ) defaultowo obsluge USB: scanery, kamery itd...zamiast
            ) Photoshopa dostaje sie darmowego Gimpa, odtwarzanie MP3,
            ) CD, WAV rowniez nie stanowi problemu...KDE2.2.1
            ) przypomina Windowsa jesli chodzi o dzialanie i
            ) klikanie...WCALE NIE TRZEBA BYC GURU aby pracowac na
            ) Linuxie. Skad taki poglad ze Linux jest wylacznie dla
            ) super adminow (ps. osobiscie sie za takiego nie uwazam)??
            ) Windows nie bylby mi do niczego potrzebny gdyby nie jedna
            ) gra...niestety chyba nigdy nie doczekam sie na wersje
            ) Linuxowa bo wydal ja Microsoft...
            ) Co do Linuxa to gry rowniez sa przenoszone na ta
            ) platforme: Rune, Civilization, Soldier of Fortune itd
            ) itd..Nie mowiac juz o np swietnym darmowym Parsecu...
            ) Tak wiec widzisz ze nie musze krasc softwaru bo mam go
            ) free...A MS Offica zastepuje mi doskonale darmowy Star
            ) Office. Juz wiesz dlaczego wole Linuxa ???
            ) Nie musze jezdzic na gielde zeby moc sobie napisac
            ) dokument i wydrukowac go (z formatowaniem, rysunkami itd)
            ) A wskaz mi ktoregos z szarych uzytkownikow stac na zakup
            ) pakietu Microsoftu jesli cena jego stanowi polowe albo
            ) rownowartosc komputera ktory kupili za dlugo odkladane
            ) pieniazki ???
            Nie twierdzę, że znam "szarych" użytkowników, których stać na kupno MS-W lub MS-O.
            I nie oto chodziło mi w poście. Jeszcze raz - chodzi mi tylko o to, że jest
            zadziwiające ile można narzekać na coś czego w zasadzie nie mamy (legalnie). To
            chyba nieetyczne zresztą.
            Ja zaczynałem kiedyś w zamierzchłych czasach od Atarynki 800 z Pewexu... Potem
            było 65XE,130XE. Potem A500,A1200 i co jeszce to nie napiszę bo znamy się na 90%
            z tamtych czas
            • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 30.10.01, 16:33
              Gość portalu: FNX napisał(a):

              ) Cześć Voder!
              ) Ty Człowiek się nie denerwuj...

              ja sie denerwuje ?? no co ty :))) kheh przedstawilem
              tylko dlaczego uwazam Linuxa za system duzo lepszy niz
              Windows :))) Chyba moge miec takie zdanie ??

              ) Nie bardzo wiem dlaczego potraktowałeś mój post jako
              ) skierowany personalnie do
              ) Ciebie???

              Nie wiem, jakos tak sie sklada ze o Linuxie (Linux Rox)
              pisalem ja. Pracuje jako administrator wiec odebralem to
              jakby bylo skierowane do mnie...

              ) wynikiem przeczytania wszystkich postów w wątku...Ale
              jeśli już to pozwól, że
              ) ustosunkuję się do tego co piszesz:
              ) ) Tak na marginesie co ma kradziez oprogramowania do
              ) ) problemow z dzialaniem tychze ??? Jakos za bardzo nie
              ) ) widze zwiazku.
              ) Jeśli nie widzisz to jesteś troszkę dziwny. Przede
              wszystkim nigdy nie możesz
              mieć pewności, że używasz w pełni funkcjonalnej wersji
              oprogramowania a nie wersjęnp. testową(no nie dotyczy to
              super adminów-oni wiedzą...).

              Swoja wiedze na temat Windowsa opieram na _LEGALNYCH_
              wersjach tego systemu...no chyba ze Microsoft rozprowadza
              rowniez piraty...Z tym systemem tez mam do czynienia !!!

              ) ) sie tylko da (widac to z komunikatow w ktorych nie
              ) ) wszedzie poprawiono W2k na Me)...XP kolejny OS stworzony
              ) ) na zasadzie copy & paste z wczesniejszych wersji...
              ) Czy chciałbyś, żeby producent Sys.Op. nie korzystał z
              wcześniejszych
              ) doświadczeń??? Poza tym jak możesz wypowiadać się o
              czymś na podstawie nie
              ) zweryfikowanych przez siebie opinii??? Ja na przykład
              analizując opinie
              ) internetowe i gazetowe stwierdzam, że jest to
              najbardziej stabilny system - MS
              ) (również do domu) chociaż wymagania ma duże.

              Poczekaj jeszcze troche !!! Przypomnij sobie ostatnie
              wirusy na Outlooka !!! Windows XP zawiera mechanizmy
              ktore nadaja sie idealnie do wykorzystania przy pisaniu
              wirusow !!! Czy M$ wyciagnal jakiekolwiek wnioski z
              wczesniejszych wersji ??? Raczej nie...dziury na IIS jak
              istnialy tak istnieja, wirusy na Outlooka jak powstawaly
              tak powstaja, Georgi Guninski coraz to znajduje kolejne
              bledy w Internet Explorerze...dziekuje ja tam wole nie
              ryzykowac :)))

              ) ) Windozy praktycznie wogole nie uzywam obecnie...dawno
              ) ) dawno temu kupujac komputer dostalem Win98 wraz z
              ) ) komputerem...(95 z licencja tez sie gdzies po domciu
              ) ) wala) wiec zanim cos napiszesz zastanow sie, bo
              ) ) najlatwiej oczerniac...
              ) Ponawiam pytanie dlaczego uważasz, że to do Ciebie?

              Nie tutaj juz pisalem ogolnie o oczernianiu !!!

              ) Zgodzisz się chyba, że (jak
              ) to wczoraj w TV powiedzieli) 95% systemów okienkowych w
              ) domach polskich jest
              ) pirackich?

              Nie ma sie co oszukiwac ! Taka jest prawda, bo ceny
              oprogramowania sa bardzo wysokie !!!! Ja szukam orginalow
              na allegro i zazwyczaj tam kupuje soft tak bym mial
              legalny...


              ) ) Ale czy kradzione czy orginalne nie zmieni faktu ze
              ) ) Windows to bardzo nieudany system operacyjny. Ile patchy
              ) ) wyszlo do NT (service pakow), ile dziur jest na IIS, ile
              ) ) problemow z TCP/IP (jeden tak powazny ze Micorosft nawet
              ) ) nie moze poprawic bo trzeba by pol systemu przebudowac),
              ) ) ile problemow z wysypywaniem sie w najmniej odpowiednim
              ) ) momencie ???

              )Cóż ja bym raczej chwalił producenta za pracę nad
              )systemami i udostępnianie
              ) poprawek.

              Wiesz ile czasu zajmowalo kiedys udostepnienie poprawek
              ze strony M$. Teraz jest lepiej ale nadal wiekszosc
              bledow nie zostala zalatana !!! Niektore nigdy nie
              zostana zalatane !!!

              ) Skoro miałeś do czynienia z Peek&Poke to powinieneś
              ) wiedzieć, że nie
              ) jest możliwe wypuszczenia w 100% pewnego
              oprogramowania... No może do 100 linij
              ) ek
              ) kodu... może do 1000... Jeśli uważasz inaczej i jesteś
              w stanie to zrobić idź d
              ) o
              ) MS.

              No pewnie ze nie jest, ale chyba istnieje cos takiego jak
              betatesterzy ?? Ktos chyba placi im za takie rzeczy ???
              Ponadto ilosc bledow jest bardzo bardzo duza !!!


              )Popraw system (od nowa) i zbijaj kasę. Możesz potem
              )wypuścić coś dla
              ) biednych...Jakiś darmowy system...Oczywiście
              przynajmniej tak samo dobry jak Tw
              ) ój
              ) SuperDoorsOS.

              Kheh juz wyszedl system oparty na kodzie skradzionym po
              wlamaniu do serverow MS. Nie testowalem ale ponoc jest
              duzo bardziej stabilniejszy niz MS ;)


              ) ) ukrywal moj dysk, i odpalal standartowo winde
              ) ) przeznaczona dla jak to nazwales
              ) ) "smarkateri)...Oczywiscie dodatkowo defaultowy system
              ) ) zamiast Outlooka uzywa Pine, a na irca wchodzi dzieki
              ) ) Bitchx a nie Mirc...Dodam tylko ze stycznosci z
              ) ) komputerami miala tyle co na zajeciach, a problemow z
              ) ) nauka obslugi podstawowych programow pod Linuxem
              ) Coś się trochę zaplątaliśmy... Norton Ghost pod Linuxa?
              ) Nie wiem - nie używam.

              nie nie pod Windowsa...umozliwia ci zgrac biezaca
              konfiguracje do jednego pliku by pozniej przy padzie
              windy ja odtworzyc...Robisz sobie image systemu tuz po
              instalacji i dzieki temu nie spedzasz 2h na reinstalacje ;)


              )Więc raczej Twoją kobietę podejrzewam o większą
              )dojrzałość i zdolności.
              ) Poza tym Twoja kobieta ma pod ręką specjalistę od
              Linuxa. Nie można niestety te
              ) go
              ) powiedzieć o większości userów.

              Chyba nigdy nie widziales np Suse 7.3 z KDE na oczy ??
              Totalnie zieloni ludzie uzywaja i nie maja problemow !!


              )Nie bardzo rozumiem po co miałbym używać dwóch
              ) systemów - skoro mam Windę to Linux dla mnie już nie
              rox. A w XP jest bardzo
              ) fajna rzecz przeniesiona z powiedzmy NT - profile
              użytkowników. Tworzysz sobie

              Kheheh ktore sa tak zabezpieczone jak w NT ?? ;)))

              ) jedno konto admina i resztę ograniczoną i masz spokój -
              nie musisz kupować
              ) NGhosta.

              jestes pewien ze masz spokoj ??? ;)) nie przelicz sie
              ;))) w NT tez byly dziurki pozwalajce na dostep na konto
              administratora !! ;)) swiadcza o tym liczne wlamania
              chocby do TPSA ;)))

              ) ) )ale może w sumie to zaleta systemu, że wiek użytkownika
              ) ) )przesunie
              ) ) ) się w górę o jakieś 5-8 lat...
              ) ) Mowisz o Linuxie ??? znam chopakow ze szkol podstawowych
              ) ) ktorzy uzywaja Linuxa i sobie go chwala...
              ) ) prawda jest taka ze przy najprostszym problemie
              ) ) uzytkownicy Windowsa rowniez nie wiedza co robic...
              ) ) Wystarczy postac pare minut na servisie i posluchac jakie
              ) ) pytania zadaja...

              )A znasz takie dziewczyny? Bo ja znam takie 10 latki
              )które śmigają w Windozie ja
              ) k
              ) chcą. Instalują, odinstalowują, piszą, rysują, a z
              własnych doświadczeń wiem, ż
              ) e
              ) w Linuksie nawet czcionki systemowej by nie zmieniły.

              Czy robily to od razu czy tez potrzebowaly czasu ???
              Znam panie pracujace na *nixie w takich firmach jak np.
              TPSA Potrafia duuuuzoooo...To nie jest czarna magia,
              uwierz mi.

              ) ) Office. Juz wiesz dlaczego wole Linuxa ???
              ) ) Nie musze jezdzic na gielde zeby moc sobie napisac
              ) ) dokument i wydrukowac go (z formatowaniem, rysunkami itd)
              ) ) A wskaz mi ktoregos z szarych uzytkownikow stac na zakup
              ) ) pakietu Microsoftu jesli cena jego stanowi polowe albo
              ) ) rownowartosc komputera ktory kupili za dlugo odkladane
              ) ) pieniazki ???

              ) Nie twierdzę, że znam "szarych" użytkowników, których
              stać na kupno MS-W lub MS
              ) -O.
              ) I nie oto chodziło mi w poście. Jeszcze raz - chodzi mi
              tylko o to, że jest
              ) zadziwiające ile można narzekać na coś czego w zasadzie
              nie mamy (legalnie). To
              ) chyba nieetyczne zresztą.

              Ja mam legalne i uwazam ze to jest kiepskie !!! W zyciu
              nie kupie juz zadnego windowsa !!! Wole wydac te
              pieniazki na inne cele...nawet nie kupie legalnej inaczej
              bo 20zl to tez pieniadz ;)))

              ) Ja zaczynałem kiedyś w zamierzchłych czasach od
              Atarynki 800 z Pewexu... Potem
              ) było 65XE,130XE. Potem A500,A1200 i co jeszce to nie
              napiszę bo znamy się na 90%
              ) z tamtych czas


              Khmm znamy sie osobiscie ??? Khuh moze jakies blizsze
              sczegoly na priv voder@irc.pl ;)))))
              • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 30.10.01, 21:11
                Gość portalu: Voder napisał(a):
                Dopowiem troche bo spieszylem sie i pewnych rzeczy nie
                dopisalem :(((

                > Swoja wiedze na temat Windowsa opieram na _LEGALNYCH_
                > wersjach tego systemu...no chyba ze Microsoft rozprowadza
                > rowniez piraty...Z tym systemem tez mam do czynienia !!

                Zeby nie wyszlo ze mam pirackie programy ktore dostalem
                od Microsoftu ;PP dodam ze chcialem powiedziec ze rowniez
                z systemami ze stajnii B.Gatesa mam do
                czynienia...Dziennie kilkanascie telefon od uzytkownikow
                tych systemow z problemami ktore musze rozwiazac..


                > ) doświadczeń??? Poza tym jak możesz wypowiadać się o
                > czymś na podstawie nie
                > ) zweryfikowanych przez siebie opinii??? Ja na przykład
                > analizując opinie
                > ) internetowe i gazetowe stwierdzam, że jest to
                > najbardziej stabilny system - MS
                > ) (również do domu) chociaż wymagania ma duże.
                >
                > Poczekaj jeszcze troche !!! Przypomnij sobie ostatnie
                > wirusy na Outlooka !!! Windows XP zawiera mechanizmy
                > ktore nadaja sie idealnie do wykorzystania przy pisaniu

                Dodajac jeszcze pare slow na temat doswiadczen nie nalezy
                zapomniec o komunikatach rodem z Windows 2000 w Windows
                Me...jesli na takiej zasadzie ma polegac opieranie sie na
                doswiadczeniach ze bierze sie czesc kodu i po prostu
                przenosi nie dbajac na to by stringi Windows 2000
                zamienic na Windows Me to ja mam mieszane uczucia...



                > ) Coś się trochę zaplątaliśmy... Norton Ghost pod Linuxa?
                > ) Nie wiem - nie używam.
                >
                > nie nie pod Windowsa...umozliwia ci zgrac biezaca

                tfu tutaj mialo byc oczywiscie nie nie pod Linuxa, choc
                zeby byc sprawiedliwy trzeba powiedziec ze odpowiednik
                nortona pod Linuxa rowniez istnieje, dodatkowo jest za
                free ;))) i nie trzeba placic...

                > )A znasz takie dziewczyny? Bo ja znam takie 10 latki

                jeszcze do tych 10 latek...czy te 10 latki potrafia
                rozwiazac kazdy problem zwiazany z Windowsem, potrafi
                edytowac rejestr itd itd ??? Nie ma sie co oszukiwac
                podstawowe rzeczy nauczyly sie, myslisz ze pod Linuxem
                jest inaczej ??? Teraz idzie sie ku takiemu przygotowaniu
                dystrybucji by nie trzeba byc jakims guru linuxowym...
                Pulpit rodem z Windows, explorator ktory praktycznie nie
                rozni sie tym z Windowsow itd itd itd...Oczywiscie to
                wszystko mozna sobie skonfigurowac odpowiednio do
                wlasnych potrzeb, tak ze nawet nie przypomina Windowsa...
                Takie dystrybucje jak Debian Potato (niestety a moze dla
                niektorych stety juz jej nie ma), jak Suse 7.0-7.3,
                RedHaty nastawiaja sie na prostote i sa przeznaczone dla
                przecietnego usera...
                Osobiscie znam takich ktorzy nie majac stycznosci z
                komputerem siadali do Linuxa i jakos nie mieli problemow
                ;) I jacys superadmini to nie byli...



                • Gość: Kaboom Re: Windows xp IP: *.radom.pl 30.10.01, 21:54
                  Panowie NTG :))

                  Zrobcie osobny watek.
                  • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.*.*.* 31.10.01, 00:45
                    Gość portalu: Kaboom napisał(a):

                    > Panowie NTG :))

                    Co NTG ??? Nie ta grupa ?? NOT THIS GROUP ?? Skoro nie ta grupa to po co mam
                    zakladac osobny watek ??

                    > Zrobcie osobny watek.

                    Dlaczego ?? Przeciez mowa jest na temat Windowsa...a XP=2000=Me ;>
                    Ponadto dyskusja sie rozwinela i tyle, jakis ciekawy temat wreszcie i nie musze
                    czytac jakis bzdur, inwektyw, bluznierstw itp...

    • Gość: lelec Re: Windows xp IP: *.radom.medianet.pl 29.10.01, 10:26
      XP - mam taka wersja do testowania - ogólnie wesoly, kolorowy (troche za
      mdły). Nie dziala na nm duza czesc oprogramowania (FIneReader 5.0 Try & Buy i
      inne - nie pojdzie nawet w trybie kompatybilnosci z Win95...).

      Co do bezpieczenstwa - jak kazdy os (no moze z pominieciem bsd ;) ), XP da sie
      zabic przecietnemu userowi i domoroslemu hakerowi.

      Moja krzywa zadowolenia z XP wyglada dokladnie jak Krzywa Gaussa _.-._ , przy
      czym max byl drugiego dnia (1 dnia mialem 3 nieudane proby instalacji (wieszal
      sie po 3 minutach intstalacji) potem po 4 godzinach stabilnej pracy sam sie
      wylaczyl (ale tylko raz!). Q2 nie stworzylo zadnych problemów. kolejne
      programy dzialaly w miare przyzwoicie, Wolfstain (ten nowy!) dzialal w trybie
      kompatybilnosci z w98, a finereader fcale!

      Ogólne wrazenie pozytywne... ale... ma pare wad.
      Acha - przy instalacji nie wowlal o zadne sterowniki!

      pzdr
      lelec
      • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 29.10.01, 14:25
        Gość portalu: lelec napisał(a):

        > Co do bezpieczenstwa - jak kazdy os (no moze z
        > pominieciem bsd ;)

        A co *bsd sie nie da ??? khuh nawet na OpenBSD byly
        dziury ;)))) Zreszta daleko nie trzeba szukac ;))))
        Rozejrzyj sie po firmie ;)))))

        > Ogólne wrazenie pozytywne... ale... ma pare wad.

        Te pare wad z czasem pewnie zmieni sie w kilkaset....
        tysiecy...
        • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* 30.10.01, 08:31

          > > Ogólne wrazenie pozytywne... ale... ma pare wad.
          >
          > Te pare wad z czasem pewnie zmieni sie w kilkaset....
          > tysiecy...

          Nie demonizuj Voder... nie demonizuj... Nie powiesz nam chyba,że linuks jest
          niezawodny i nie ma dziur??? Jest stabilniejszy (jak dotychczas) ale dziury ma.
          A tak jeszce dywagując można by stwierdzić, że świat byłby piękniejszy bez
          złodziei i hacherów. I zabezpieczenia systemów nie byłyby potrzebne i rower
          mógłbyś pod sklepem na 3 minuty zostawić. A wracając do poprzedniego posta... po
          co robiłeś "upgrade" systemu a narzekasz na "service packi" MS? To chyba czysta
          demagogia jest?
          • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 30.10.01, 16:12
            Gość portalu: FNX napisał(a):
            > > > Ogólne wrazenie pozytywne... ale... ma pare wad.
            > >
            > > Te pare wad z czasem pewnie zmieni sie w kilkaset....
            > > tysiecy...
            >
            > Nie demonizuj Voder... nie demonizuj... Nie powiesz nam
            chyba,że linuks jest
            > niezawodny i nie ma dziur???

            Nigdzie tak nie twierdze !!! Ma dziury, wszystko ma
            dziury...jednak ilosc ich jest na tyle mala ze moge
            praktycznie nie martwic sie...natomiast jesli chodzi o np
            NT to popatrz sobie na IIS ;)) powodzenia...

            > Jest stabilniejszy (jak dotychczas) ale dziury ma.
            > A tak jeszce dywagując można by stwierdzić, że świat ?
            > byłby piękniejszy bez
            > złodziei i hacherów. I zabezpieczenia systemów nie >
            > byłyby potrzebne i rower
            > mógłbyś pod sklepem na 3 minuty zostawić.

            > A wracając do poprzedniego posta... p
            > o
            > co robiłeś "upgrade" systemu a narzekasz na "service
            > packi" MS? To chyba czysta
            > demagogia jest?


            Zeby miec nowsze oprogramowanie ?? Wybacz nie musialem
            wymieniac pol systemu aby pracowac stabilnie i
            bezpiecznie...Jest roznica pomiedzy 2kb latka a service
            packiem zawierajaca 120Mb...
            Nie ma sie co oszukiwac...
            • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* 31.10.01, 11:39
              Cze!
              Sorri Voder ale napisałem dzisiaj już 2 posty i żaden się nie pojawił w wątku...
              Chyba mnie któś nie lubi albo coś jest po drodze na Linuxie posadzone.:\
              A drugi raz rozpisywać się nie będe. Tylko wspomnę, że pisałem o łatwości
              instalacji SP i problemie (dla początkujących) z rekompilacjami jądrowymi przy
              upgradeach i dodawaniu np sterowników w Linuxie. Ale to może przeszłość. Zdaje
              się, że L. staje się coraz bardziej podobny do Windowsów. Więc za jakiś czas
              niektóre problemy zamienią się na inne - Windowsowe.
              Trzym się.
              • Gość: EXP Re: Windows xp IP: 172.18.0.* 31.10.01, 16:22
                Uzywam Windows XP od wersji Beta 2 obecnie finalowej od wrzesnia.
                I jedyne co moge powiedziec o tym systemie to ze jest cudowny, stabilnt i
                ladny.
                Ktos wczesniej powiedzial ze do Windows XP wyjdzie DOS.
                Mam rade prosze nie wypowiadac sie na tematy, o ktorych pan nie ma pojecia.
                Windows Me nie byl obcieta wersja Windows 2000, byl poprawionym Windows 98.
                I to, ze ma dos mozna bylo stwierdzic po pierwszym uruchomieniu systemu.
                Zrezygnowano jedynie z obslugi sterownikow czasu rzeczywistego.
                Ale zanim sam Millennium sie uruchomil odpalał sie DOS. Natomiast Windows 2000
                i XP nie maja DOS'a. Jest jedynie jego emulator, oraz konsola.
                Natomiast co do pana od Linuxa. Moge sie zalozyc ze jezeli pod Linuxa bylo
                tyle programow zle napisanych co pod Windowsa zdziwilby sie pan.
                Ktos jeszcze powiedzial ze DOS byl stabilny?
                Chyba pan zartował. Zaciac mozna go chocby zmieniajac nazwe dowolnego pliku
                nie EXE na EXE i uruchomieniu go. Jak pan lubi jednozadaniowosc, wolno
                dzialajace programy niech pan zostanie przy DOSie.

                EXP
                • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 31.10.01, 22:21
                  Gość portalu: EXP napisał(a):
                  >Windows Me nie byl obcieta wersja Windows 2000, byl
                  >poprawionym Windows 98.

                  W takim razie skad pod Windows ME w komunikatach
                  pojawiajaca sie nazwa Windows 2000 ???
                  Kilka razy pod Me widzialem komunikat ze Windows2000
                  zrobil tamto itd..Czyzby w Win98 juz takich stringow
                  uzywali ??

                  >atomiast Windows 2000
                  > i XP nie maja DOS'a. Jest jedynie jego emulator, oraz
                  konsola.

                  Ale czy to wazne czy maja DOS`a czy nie maja ???
                  Kazdy sie uparl tego DOS`a ze to jego wina w stabilnosci
                  Windowsow. Ten DOS jest malo wazny...
                  Wazne jest ze ostatnie wirusy takie jak Code Red oraz
                  Nimda atakowaly W2k oraz NT z IIS, ILoveYou, Mellisa itd
                  znow M$
              • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 31.10.01, 22:46
                Gość portalu: FNX napisał(a):

                > Chyba mnie któś nie lubi albo coś jest po drodze na
                Linuxie posadzone.:\

                Nie nie, bo to forum jest na produkcie B.G ;))))

                > A drugi raz rozpisywać się nie będe. Tylko wspomnę, że
                pisałem o łatwości
                > instalacji SP i problemie (dla początkujących)

                Problem jednak moze byc ze sciagnieciem tego SP ;))
                A czekac az pojawi sie gdzies w jakims Chipie albo
                PCKurierze ;)

                >z rekompilacjami jądrowymi przy
                > upgradeach i dodawaniu np sterowników w Linuxie.

                rekompilacja jadra, fakt brzmi strasznie, ale polecam
                www.jtz.org.pl
                • Gość: PX Re: Windows xp IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 01.11.01, 03:11
                  Jest tak jak pisze EXP.Jesli jednak macie ochote na szczegoly zwiazane z Win
                  XP to prosze w Help wejsc na Windows XP newsgroups (po angielsku).Kopalnia
                  wiedzy od strony praktycznej.
                  • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 01.11.01, 11:15
                    Gość portalu: PX napisał(a):

                    > Jest tak jak pisze EXP.Jesli jednak macie ochote na
                    szczegoly zwiazane z Win
                    > XP to prosze w Help wejsc na Windows XP newsgroups (po
                    angielsku).Kopalnia
                    > wiedzy od strony praktycznej.

                    Czas chyba zamknac ta dyskusje bo ona zmierza w slepym
                    kierunku. To co ja powiedzialem czas zweryfikuje. Z
                    pewnoscia powstana Service Packi do XP (zreszta juz mi
                    wiadomo o pewnych hotfixach) a tym czasem lepiej zwroccie
                    uwage na swoje systemy czy sa dobrze zabezpieczone.
                    Wczoraj pojawila sie informacja o kolejnej mutacji Nimdy:
                    www.securityfocus.com/news/276


                    • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 01.11.01, 11:23
                      Gość portalu: Voder napisał(a):

                      Zapomnialem jeszcze podac dla zwolennikow systemow M$
                      adresu polskiej strony poswieconej zabezpieczeniom i
                      bezpieczenstwu. Naprawde polecam czeste odwiedziny.
                      nt.faq.net.pl/

                      a tutaj mozecie sprawdzic czy wasze systemy sa bezpieczne.
                      Niech kazdy sobie sprawdzi wszystkie z nich i zobaczy
                      wyniki, niektore pewnie niektorych zaskocza ;)):

                      www.faq.net.pl/sectests.asp
                    • Gość: EXP Re: Windows xp IP: 172.18.0.* 01.11.01, 15:45

                      > Z
                      > pewnoscia powstana Service Packi do XP (zreszta juz mi
                      > wiadomo o pewnych hotfixach) a tym czasem lepiej zwroccie
                      > uwage na swoje systemy czy sa dobrze zabezpieczone.
                      > Wczoraj pojawila sie informacja o kolejnej mutacji Nimdy:
                      > <a href="http://www.securityfocus.com/news/276">www.securityfocus.com/news/276<
                      > /a>

                      Zdziwisz sie, ale juz jest service Pack do Windowsa XP (juz zainstalowalem)
                      Ale przeciez to nie jest zle.
                      Z tego co wiem do Linuxa tez co chwila wychodza jakies poprawki.

                      A jeszcze co do Millennium : jadrem systemu jest napewno poprawiona 98 a nie NT!

                      EXP

                      • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 01.11.01, 18:23
                        Gość portalu: EXP napisał(a):

                        > > pewnoscia powstana Service Packi do XP (zreszta juz mi
                        > > wiadomo o pewnych hotfixach) a tym czasem lepiej zwroccie
                        > > uwage na swoje systemy czy sa rze zabezpieczone.
                        > > Wczoraj pojawila sie informacja o kolejnej mutacji Nimdy:
                        > > <a
                        href="http://www.securityfocus.com/news/276">www.securityfocus.co
                        > m/news/276<
                        > > /a>
                        >
                        > Zdziwisz sie, ale juz jest service Pack do Windowsa XP
                        (juz zainstalowalem)
                        > Ale przeciez to nie jest zle.

                        Nie jest zle ?? Wypuszczaja system i w ciagu kilku dni do
                        niego Service Packa ?? Jak to mozna rozumiec, sprzedaja
                        soft ktory od razu jest niesprawny ???

                        > Z tego co wiem do Linuxa tez co chwila wychodza jakies
                        poprawki.

                        Ale jakiego rodzaju poprawki, na co poprawki...co to jest
                        wgole Linux trzeba by bylo powiedziec...bo jesli poprawka
                        dotyczy np w3m ktory nie jest standartowa przegladarka
                        tekstowa to patchowac nie bede musial jesli tego nie
                        uzywam. Niestety prawda jest taka ze na M$ sa wirusy na
                        Outlooka (widzial ktos taka ilosc wirusow na inne
                        programy pocztowe pod M$ ??) sa wirusy na IIS, to jest
                        problem Windowsow...

                        >
                        > A jeszcze co do Millennium : jadrem systemu jest
                        > napewno poprawiona 98 a nie NT

                        Duzo w Millenium z W2k jednak zapozyczono...stworzono
                        hybryde ktora lubi zaskakiwac...Prawde mowiac to wiecej
                        widze rzeczy z W2k niz z 98 pod Me.

                        XP to tak naprawde 2 systemy Home Edition ktory jest
                        kontynuacja 98/Me oraz Professional ktory jest
                        kontynuacja NT/W2k...
                        Zreszta skoro wyszedl juz pierwszy Service Pack to jak
                        widac nic sie nie zmienilo...nawet nie chcialo im sie
                        przetestowac swoj produkt tylko liczyla sie kasa i zeby
                        go szybko wydac. Zobaczymy czy 27 listopada polska wersja
                        XP bedzie posiadala juz SP zaaplikowanego czy na polska
                        wersje SP przyjdzie czekac...Moim celem nie jest w zadnym
                        wypadku namawianie do przesiadki na Linuxa ale jesli ktos
                        wierzy w to ze XP bedzie idealny i bedzie stabilny to
                        czas pokaze co tez nowego programisci nam pokaza.
                        • Gość: EXP Re: Windows xp IP: 172.18.0.* 01.11.01, 19:01
                          Jedno male sprostowanie nie wiem czy ten serwice Pack nie jest umieszczony juz
                          w sprzedawanej wersji W XP. Ja go instalowalem na mojej wersji ktora mam od
                          30.08.2001.
                          Windows jest podobnie jak MacOS stworzony dla "zwyklego" uzytkownika,
                          natomiast Linux jest stworzony do czego innego.
                          Jezeli Linux bedzie zmierzal w strone Windowsa (tzn. super-prosta instalacja,
                          kupa bajerow itp) stanie sie "Windowsem" a nie super stabilnym, prostym w
                          obsludze Linuxem "dla mas".
                          Dlatego uwazam, ze jezeli ktos nie ma zamiaru stawiac serwera itp. moze smialo
                          zostac przy Windowsie, bo moze mi pan wierzyc czy nie ale ten ostatni to
                          naprawde duzy krok do przodu

                          EXP
                          • Gość: EXP Re: Windows xp IP: 172.18.0.* 01.11.01, 19:46
                            Jeszcze cos.
                            W Windows Me nigdy nie spotkalem sie z napisem "WINDOWS 2000" (a na W Me dlugo
                            pracowalem)
                            Moze mial pan do czynienia z polska wersja Windows Me?
                            Ja tylko uzywam angielskich wersji - sa lepsze (tzn. nie maja dodatkowych
                            bledow)
                            • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 01.11.01, 19:55
                              Gość portalu: EXP napisał(a):

                              > Jeszcze cos.
                              > W Windows Me nigdy nie spotkalem sie z napisem "WINDOWS 2000" (a na W Me dlugo
                              > pracowalem)

                              Jak odnajde screenshota to pokaze ;)) bo takie perelki jak np komunikat "Nie
                              znaleziono czlonka" skrzetnie byly zrzucane :))

                              > Moze mial pan do czynienia z polska wersja Windows Me?
                              > Ja tylko uzywam angielskich wersji - sa lepsze (tzn. nie maja dodatkowych
                              > bledow)

                              Tak to byla wersja polska, zyjemy w Polsce, legalne oprogramowanie jest w
                              polskiej wersji jezykowej. Ale czy to bedzie angielska, belgijska, rosyjska,
                              chinska wersja to np problemy z IIS czy z Outlookiem niestety beda takie same...
                          • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 01.11.01, 20:13
                            Gość portalu: EXP napisał(a):

                            > Jedno male sprostowanie nie wiem czy ten serwice Pack nie jest umieszczony juz
                            > w sprzedawanej wersji W XP. Ja go instalowalem na mojej wersji ktora mam od
                            > 30.08.2001.

                            No znajac Microsoft to nie, na nt.faq.net.pl jest mowa o sciaganiu hotfixow za
                            pomoca Windows Update...Raczej na tej stronie pisza o wersjach legalnych.

                            > Windows jest podobnie jak MacOS stworzony dla "zwyklego" uzytkownika,
                            > natomiast Linux jest stworzony do czego innego.

                            Tu sie nie zgodze...uzywam w domu Linuxa od kilku lat jako WORKSTATION...prosze
                            mi powiedziec czego nie ma Linux a co ma Windows (oprocz gier, choc gry pod
                            Linuxa tez sa i te znane tytuly tez)...Pomijajac fakt ze jest za free co jest dla
                            mnie glowna zaleta tego systemu (+ oprogramowanie ktore jest pod niego pisane tez
                            jest zazwyczaj za free)
                            Dlaczego takie programy jak GIMP, STAR OFFICE zostaly przeniesione rowniez na
                            platforme M$ ?? Dlaczego IglooFTP zostalo rowniez przeniesione na Windowsa
                            (program platny ale jesli ktos czesto uzywa ftp to polecam gdyz obsluguje ssl,
                            tls czyli nasze polaczenia sa szyfrowane jesli ftpd to supportuje ;P)

                            A jesli chodzi o MacOS to o niebo przewyzsza on Windowsa :)))
                            Tu nawet nie ma co porownywac makowek, gdyby tylko byly bardziej popularniejsze,
                            a nie glownie uzywane przez firmy drukarskie i graficzne ;)

                            > Jezeli Linux bedzie zmierzal w strone Windowsa (tzn. super-prosta instalacja,
                            > kupa bajerow itp) stanie sie "Windowsem" a nie super stabilnym, prostym w
                            > obsludze Linuxem "dla mas".

                            To bzdura !!! Co ma instalator od systemu ??? Instalator ma za zadanie
                            zainstalowac system ale przeciez nie jest systemem !!! Pozatym Linux jest takim
                            systemem ze moge wybierac pomiedzy roznymi wersjami oprogramowania...Klientow np.
                            Napstera, ICQ, Gadu Gadu mam kilka wersji, moge sobie przebierac wybierac...
                            Linux juz od dawna jest "dla mas". Takie dists jak SUSE sprzedaja sie jak cieple
                            buleczki. Moj Linux ma od 5 lat wodotryski ktorych nawet wybajerzony XP nie ma ;))
                            Mimo ze uzywam WindowMakera to Enlightment powala na kolana (jesli ktos widzial
                            LiteStep pod Windowsa to tylko wycinek mozliwosci tego menagera X).

                            > Dlatego uwazam, ze jezeli ktos nie ma zamiaru stawiac serwera itp. moze smialo
                            > zostac przy Windowsie, bo moze mi pan wierzyc czy nie ale ten ostatni to
                            > naprawde duzy krok do przodu

                            Niech Pan poczeka na te wyniki z krokiem do przodu, bo moze sie okazac ze to krok
                            do przodu dla tych ktorzy pisza wirusy :((( Slychac bylo o tym jeszcze zanim XP
                            sie pojawilo...Co do Linuxa, to tak jak pisalem, moim celem nie jest naklanianie
                            do instalacji Linuxa...Raczej zwroceniem uwagi ze Linux wcale nie jest gorszy od
                            Linuxa, a takie stereotypy ze to system dla super adminow, super trudny, ciezki,
                            malo programow, nalezy wyjasniac...I to bylo moim celem.

                            P.s Moze nie bedziemy pisac sobie Pan ?? Jakos nie czuje sie az tak stary...
                            A co do mozliwosci Linuxa to chyba zrobie jakas mala strone ktora przedstawi
                            troche ten system bo czasy kiedy nadawal sie wylacznie na server skonczyly sie
                            juz bardzo dawno temu ;))))))
                            • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 01.11.01, 20:16
                              Gość portalu: Voder napisał(a):
                              > do instalacji Linuxa...Raczej zwroceniem uwagi ze Linux wcale nie jest gorszy
                              > od Linuxa,

                              Echh wychodzi juz zmeczenie, oczywiscie nie jest gorszy od Windowsa ;))))

                              • Gość: Kaboom Re: Windows xp IP: *.radom.pl 01.11.01, 20:31
                                Gość portalu: Voder napisał(a):
                                > Echh wychodzi juz zmeczenie, oczywiscie nie jest gorszy od Windowsa ;))))

                                I to i to ma swoje zalety, z tym ze pod Linuxem trzeba uwazac coby podczas
                                porzadkow nie posunac sie 'O jeden pakiet za daleko" jak to mi sie dzis
                                przytrafilo :PPP

                                A na pewno szybciej zaladuje Wina z ghosta niz zainstaluje od nowa linucha :)



                                • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 01.11.01, 20:51
                                  Gość portalu: Kaboom napisał(a):

                                  > Gość portalu: Voder napisał(a):
                                  > > Echh wychodzi juz zmeczenie, oczywiscie nie jest gorszy od Windowsa ;))))
                                  > A na pewno szybciej zaladuje Wina z ghosta niz zainstaluje od nowa linucha :)

                                  Echhh to ja tylko dodam ze z Ghosta mozesz rowniez odtworzyc partycje linuxowa ;))
                                  I co nie wstyd Ci ?? ;))) Uzywasz programow ktorych w pelni nie znasz ;) Pamietaj
                                  tez ze korzystajac z Windowsa jesli usunales jakies wazne dll to cie czekala
                                  reinstalacja jesli nie miales innej windy pod reka i o ile ci sie pozwala wogole
                                  uruchomic ;)) A pod Linuxem wszystko sie w zasadzie da naprawic ;)) Nie mowiac
                                  juz o tym ze jesli probujesz odinstalowac cos co jest bardzo wazne dla systemu,
                                  Linux delikatnie ci zwroci uwage, po czym recznie kaze ci wpisac ze jestes tego
                                  pewien (cale zdanie po angielsku ;PP nie same Yes, No ktore przez przypadek mozna
                                  kliknac).
                                  Kaboom a jak tam dzwiek ??? :))
                                  • Gość: Kaboom Re: Windows xp IP: *.radom.pl 01.11.01, 21:00
                                    Gość portalu: Voder napisał(a):

                                    > Echhh to ja tylko dodam ze z Ghosta mozesz rowniez odtworzyc partycje linuxowa
                                    > ;))
                                    > I co nie wstyd Ci ?? ;))) Uzywasz programow ktorych w pelni nie znasz ;)

                                    Ale ja o tym doskonale wiem! Tylko ze Windowsa instaluje z zamknietymi oczami i
                                    wiem ze zawsze mam wszystko tak jak trzeba zainstalowane, robie ghosta i po
                                    klopocie, natomiast z Linuxem mam problem bo co chwila chce potestowac jakis soft
                                    i wydaje i sie ze bez niego sie nie da pracowac, takze nie jestem w tej chwili w
                                    stanie zrobic sobie obraz idealnego systemu dla mnie bo go po prostu nie mam :))

                                    > Pamietaj tez ze korzystajac z Windowsa jesli usunales jakies wazne dll to cie
                                    > czekala reinstalacja jesli nie miales innej windy pod reka i o ile ci sie
                                    > pozwala wogole uruchomic ;)) A pod Linuxem wszystko sie w zasadzie da
                                    > naprawic ;))

                                    Wiem, wlasnie reanimowalem sobie X'y, operacja sie powiodla a myslalem ze juzmnie
                                    czeka reinstall :)))
                                    A co do Windowsa, po tylu latach ludzie juz wiedza co mozna tam wywalic a co nie.

                                    >Nie mowiac juz o tym ze jesli probujesz odinstalowac cos co jest bardzo wazne
                                    >dla systemu, Linux delikatnie ci zwroci uwage, po czym recznie kaze ci wpisac ze
                                    >jestes tego pewien (cale zdanie po angielsku ;PP nie same Yes, No ktore przez
                                    >przypadek mozna kliknac).

                                    Nie przecze, to jest niewatpliwa zaleta tego systemu, ale ma tez jedna wade,
                                    mianowicie zaleznosci miedzy pakietami, w WIndowsie przewaznie program ladowal
                                    sobie wszytsko co mu bylo do pracy konieczne, natomiast pod unixami wszystkie
                                    brakujace skladniki nalezy przewaznie doinstalowac recznie, jest to troche
                                    klopotliwe, co prawda mozna dselestowi ( mowmy o debianie) kazac olac te
                                    zaleznosci ale i tak potem konczy sie to zmudna 'reczna' robota :))

                                    > Kaboom a jak tam dzwiek ??? :))

                                    Jestem na dobrej drodze, do konca tygodnia powinno dzialac :PPPP

                                    • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.pl 01.11.01, 21:28
                                      Gość portalu: Kaboom napisał(a):

                                      > Gość portalu: Voder napisał(a):
                                      >
                                      > > Echhh to ja tylko dodam ze z Ghosta mozesz rowniez odtworzyc partycje linu
                                      > xowa
                                      > > ;))
                                      > > I co nie wstyd Ci ?? ;))) Uzywasz programow ktorych w pelni nie znasz ;)
                                      >
                                      > Ale ja o tym doskonale wiem! Tylko ze Windowsa instaluje z zamknietymi oczami i
                                      >
                                      > wiem ze zawsze mam wszystko tak jak trzeba zainstalowane, robie ghosta i po
                                      > klopocie, natomiast z Linuxem mam problem bo co chwila chce potestowac jakis so
                                      > ft
                                      > i wydaje i sie ze bez niego sie nie da pracowac

                                      Tez tak robie i mimo ze moj system to jeden wielki smietnik roznego rodzaju softu
                                      ktory wydawalo mi sie ze bede uzywal, ewentulanie instalowany w celach testowych,
                                      poznawania, nauki konfiguracji pracuje wciaz idealnie :)))

                                      > stanie zrobic sobie obraz idealnego systemu dla mnie bo go po prostu nie mam :)

                                      Juz masz idealny system ;))) To Linux ;)))

                                      > > Pamietaj tez ze korzystajac z Windowsa jesli usunales jakies wazne dll to
                                      > cie
                                      > > czekala reinstalacja jesli nie miales innej windy pod reka i o ile ci sie
                                      >
                                      > > pozwala wogole uruchomic ;)) A pod Linuxem wszystko sie w zasadzie da
                                      > > naprawic ;))
                                      >
                                      > Wiem, wlasnie reanimowalem sobie X'y, operacja sie powiodla a myslalem ze juzmn
                                      > ie czeka reinstall :)))

                                      Reinstall to chyba wtedy kiedy sie wykasuje caly system ;))))

                                      > A co do Windowsa, po tylu latach ludzie juz wiedza co mozna tam wywalic a co ni
                                      > e.

                                      No ale to dlatego bo spedzili tyle czasu, nikt zielony nie potrafil robic Bog wie
                                      czego...Dlaczego od Linuxa wymaga sie zeby od razu wszyscy wszystko potrafili
                                      kiedy tak naprawde ludzie dzwonia z takimi blahymi problemami dotyczacymi
                                      Windowsa, w dodatku tak czesto ze goraco sie zastanawiam czy ten system jest
                                      rzeczywiscie taki przyjazny dla uzytkownika jak sie go opisuje ;)

                                      > >Nie mowiac juz o tym ze jesli probujesz odinstalowac cos co jest bardzo waz
                                      > ne
                                      > >dla systemu, Linux delikatnie ci zwroci uwage, po czym recznie kaze ci wpis
                                      > ac ze
                                      > >jestes tego pewien (cale zdanie po angielsku ;PP nie same Yes, No ktore pr
                                      > zez
                                      > >przypadek mozna kliknac).
                                      >
                                      > Nie przecze, to jest niewatpliwa zaleta tego systemu, ale ma tez jedna wade,
                                      > mianowicie zaleznosci miedzy pakietami, w WIndowsie przewaznie program ladowal
                                      > sobie wszytsko co mu bylo do pracy konieczne, natomiast pod unixami wszystkie
                                      > brakujace skladniki nalezy przewaznie doinstalowac recznie, jest to troche

                                      ???????? gdzie recznie ?? Kaboom ty chyba masz inny system niz ja ;)) apt-get
                                      install pakiet i apt zainstaluje wszystkie potrzebne pakiety dla tego programu.

                                      > klopotliwe, co prawda mozna dselestowi ( mowmy o debianie) kazac olac te
                                      > zaleznosci ale i tak potem konczy sie to zmudna 'reczna' robota :))

                                      Reczna robota ?? to podstawa w Linuxie ;))) Przynajmniej wiem co robie, co mi sie
                                      instaluje, do ktorych katalogow, moge to odinstalowac nie zostawiajac po tym
                                      nigdzie sladow ;))) Zaleznosci to swietna rzecz ktora szybko docenisz jak
                                      przyzwyczaisz sie do tego :)) Gdyby Windows cos takiego mial jak pakiety to
                                      rejestr nie puchlby tak szybko, i nie bylo by w nim smieci ;)

                                      > > Kaboom a jak tam dzwiek ??? :))
                                      > Jestem na dobrej drodze, do konca tygodnia powinno dzialac :PPPP
                                      Czyli nie jest tak zle :))
                                      • Gość: EXP Re: Windows xp IP: 172.18.0.* 01.11.01, 23:37
                                        Voder nie mam juz do Ciebie siły :-)
                                        Ale powiem ci jedno.
                                        Mam znajomych (grafikow) pracujacych na Makach.
                                        Niektozy maja nawet zaistalowany MacOSX (oparty na UNIXie).
                                        Sa to ludzie bardzo zrazeni do Windowsów.
                                        Ale jak popracowali na Windows XP powiedzieli, ze na nim mogliby juz pracowac.
                                        A teraz przejdzmy do Linuxa
                                        Widziales program Adobe Photoshop, Illustrator, Macromedia Flash, Dreamwaver
                                        na Linuxa? Musisz przeciez przyznac ze dla ludzi zajmujacych sie grafika i
                                        internetem te programy sa niezastapione. I tylko nie wmawiaj mi ze sa prgramy
                                        darmowe na Linuxa bedace wstanie zastapic powyzsze bo nie ma.
                                        Z wirusami na XP nie wiem jak bedzie, ale jezeli chodzi o stabilnosc to jest
                                        stabilny. A jeszcze jedno, w tej chwili na XP mam tyle programow
                                        zaistalowanych ze nie mieszcza sie w 2 kolumnach menu start, a czesc z nich z
                                        owego menu usunolem i system chodzi z taka sama wydajnoscia jak pierwszego
                                        dnia. Poza tym fakt ze nigdy mi sie jeszcze nie zawiesil o czyms swiadczy, a
                                        wierz mi u mnie komputer pracuje 20h na dobe (kompresje i te inne)
                                        Pozdrowionko
                                        EXP
                                        • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.*.*.* 02.11.01, 00:26
                                          Gość portalu: EXP napisał(a):

                                          > Voder nie mam juz do Ciebie siły :-)

                                          Az tak ciezko ze mna prowadzic dyskusje ? Ble obiecuje poprawe ;)

                                          > Mam znajomych (grafikow) pracujacych na Makach.
                                          > Niektozy maja nawet zaistalowany MacOSX (oparty na UNIXie).
                                          > Sa to ludzie bardzo zrazeni do Windowsów.
                                          > Ale jak popracowali na Windows XP powiedzieli, ze na nim mogliby juz pracowac.

                                          Ciekawe co by powiedzieli jakby dluzej popracowali ;)) np z Outlookiem i z jego
                                          wirusami ;))) Tez mam znajomych od Makowek ale ci to wogole na PC nie chca
                                          spojrzec :)))

                                          > A teraz przejdzmy do Linuxa
                                          > Widziales program Adobe Photoshop, Illustrator, Macromedia Flash, Dreamwaver
                                          > na Linuxa? Musisz przeciez przyznac ze dla ludzi zajmujacych sie grafika i
                                          > internetem te programy sa niezastapione. I tylko nie wmawiaj mi ze sa prgramy
                                          > darmowe na Linuxa bedace wstanie zastapic powyzsze bo nie ma.

                                          No to ja ci powiem SA w stanie zastapic powyzsze :))) Powiem ci tak, GIMP jest
                                          mozna powiedziec taki jak Photoshop. Ma warstwy, filtry, pluginy, skrypty itd itd
                                          nawet narzedzia ma podobne ;))) Dobry grafik nawet w PaintShopPro zrobi dobra
                                          grafike, nie bedzie potrzebowal takiego pakietu jak Adobe Photoshop :))
                                          Czy te pakiety sa niezastapione ?? Mysle ze nie, bo niektorzy pracuja we
                                          FrontPage inni w Corelu, jeszcze inni wola Micrografixa itd. To nie program
                                          tworzy grafike czy strony !! To CZLOWIEK.
                                          Zreszta prosze bardzo www.gimp.org , zajrzyj tam poczytaj ;)
                                          a tutaj mozesz poogladac www.gimp.org/the_gimp_screenshots.html

                                          Ale rozmawialismy o szarych uzytkownikach..
                                          Kogo bedzie stac na zakup tych wszystkich programow ??? Ukradna bo nie beda mieli
                                          innego wyjscia...
                                          Flash khmm powiem szczerze, ze nie mam pojecia czy jest jakis edytor do Flasha bo
                                          osobiscie nie lubie tej techniki ale trzeba by poszukac...
                                          Do HTML swietny Bluefish a jesli chodzi o WYSIWYG to chyba jest cos takiego jak
                                          Amaya.
                                          Oto maly cytacik z www.debian.org:
                                          "Debian to coś więcej niż sam system operacyjny: zawiera ponad 3950 pakietów,
                                          czyli skompilowanych programów zapakowanych w łatwy do instalacji format."

                                          To jest mowa o wersji stabilnej a ja uzywam wersji niestabilnej, korzystam z
                                          pakietow, programow ktore nie weszly do oficjalnej dystrybucji...Mam w czym
                                          przebierac. Uwierz mi pod Linuxem mam dokladnei to samo co pod
                                          Windowsem...odtworze sobie mp3 XMMS ktory dodatkowo przyjmnie skiny od Winampa ;)
                                          albo odtworze mpg123 pod konsola zeby nie odpalac trybu graficznego..albo albo
                                          albo...setka innych programow :)
                                          Corel wypuscil swoj pakiet pod Linuxa, pliki Excela otwieram w Gnumeric. Te
                                          programy sa bardzo funkcjonalne...ale chyba znow bede musial porobic pare
                                          screenshotow bo nikt w to nie uwierzy :))
                                          A przeciez istnieja rowniez _KOMERCYJNE_ produkty na systemy *nix.

                                          Tak jak pisalem uzywam go w domu jako Workstation, to co moge zrobic pod
                                          Windowsem moge zrobic pod Linuxem oprocz jednego: nie moge zagrac online w moj
                                          ulubiony symulator i dlatego trzymam jeszcze winde.

                                          > A jeszcze jedno, w tej chwili na XP mam tyle programow
                                          > zaistalowanych ze nie mieszcza sie w 2 kolumnach menu start, a czesc z nich z
                                          > owego menu usunolem i system chodzi z taka sama wydajnoscia jak pierwszego
                                          > dnia.

                                          Ja tak mialem kiedys pod 98 (nie mowiac juz ze mam przyzwyczajenie z linuxa i
                                          kasowalem programy po prostu kasujac katalog z zawartoscia). Jakos nie odczulem
                                          zeby sie cos dzialo.

                                          > Poza tym fakt ze nigdy mi sie jeszcze nie zawiesil o czyms swiadczy, a
                                          > wierz mi u mnie komputer pracuje 20h na dobe (kompresje i te inne)

                                          Powiem ci tak, Win98SE u mnie tez sie nie wiesza !! O czym to moze swiadczyc ??
                                          Ale codziennie mam kontakt z ludzmi uzywajacymi Windowsa i z ich problemami ;))
                                          Ponadto przeciez ktos pisal tutaj na forum ze windowsa XP potrafi wywalic na
                                          rozne sposoby.
                                        • Gość: Argail Re: Windows xp IP: *.radom.pl 02.11.01, 00:32
                                          Gość portalu: EXP napisał(a):

                                          > Widziales program Adobe Photoshop, Illustrator, Macromedia Flash, Dreamwaver
                                          > na Linuxa? Musisz przeciez przyznac ze dla ludzi zajmujacych sie grafika i
                                          > internetem te programy sa niezastapione. I tylko nie wmawiaj mi ze sa prgramy
                                          > darmowe na Linuxa bedace wstanie zastapic powyzsze bo nie ma.
                                          Tych programow nie ma - zrodla sa zamkniete.
                                          Jednak proponuje wejsc na strone Adobe - od okolo pol roku trwaja przygotowania
                                          do przeportowania powyzszych aplikacji na *nixy.
                                          Ponadto sa DARMOWE odpowiedniki - Amaya, Jflash i wiele innych.

                                          > Poza tym fakt ze nigdy mi sie jeszcze nie zawiesil o czyms swiadczy, a
                                          > wierz mi u mnie komputer pracuje 20h na dobe (kompresje i te inne)
                                          Huh ....
                                          serwer1:~# uptime
                                          00:03:28 up 142 day, 14:45, 2 users
                                          serwer2:~# uptime
                                          00:03:40 up 93 day, 2:12, 1 users
                                          serwer3:~# uptime
                                          00:04:20 up 112 day, 17:32, 1 users
                                          wszystkie przy sporym obciazeniu .

                                          Moge tak dlugo ;))
                                          Osoba ktora pokaze mi takie uptime bez wywalenia sie na windows - dostanie
                                          odemnie butelke Ballantine's.
                                          Windows, jako taki idealnie sprawdza sie jako system dla sekretaki, dla
                                          przyslowiowej "Pani Zosi z kadr" kliknac, ziewnac, poczekac, poczekac, poczekac,
                                          poczekac, wyslac poczte.
                                          Ew. mozna pograc..
                                          Chociaz w tej chwili niemal kazda z nowych gier wypuszczana jest w wersji na Win
                                          i dla linuxa (vide Max Payne, Soldier of Fortune i wiele innych).
                                          Osobiscie kilka razy instalowalem linuxa dla firm, wlasnie dla pan sekretarek,
                                          czy szefow - zachytom nie bylo konca .
                                          Reasumujac - Linux jest dla kazdego, dystr. typu Suse nadaje sie do pracy
                                          wszedzie ! Biorac pod uwage KDE czy Gnome z setkami DARMOWYCH programow do
                                          poczty, news, pisania dokumentow, arkuszy czy baz danych - jest to idealna
                                          alternatywa dla setek malych form w polsce.
                                          Wystarczy popatrzec po najnowszych wiadomosciach - Pentagon przestawia wszystkie
                                          biura na *nixy, gminy w Szwecji na *nixy i wiele wiele innych - ogolna migracja.
                                          Dlaczego ? Otorz kazdego ma prawo trafic szlag, gdy OE na maszynie 800Mhz z 256
                                          mb Ramu otwiera sie 30 sec - dodatkowo potrafi sie wywalic.
                                          Majac ODROBINE wiedzy na temat komputera, w razie jakies mniejszej awarii, kazdy
                                          jest w stanie poradzic sobie z postawieniem na nogi maszyny na linuxie.
                                          Wszelkiej masci konfiguratory graficzne i inne wodotryski sa w stanie zamienic
                                          Linuxa w maszyne jaka Windows nigdy sie nie stanie.
                                          Co do wirusow i polityki firmy z Redmont - zenada. Nie jestem w stanie zrozumiec
                                          firmy ktora NIE JEST W STANIE zabezpieczyc swoich produktow przed padem, czy
                                          zakazeniem.
                                          Jakos inne produkty pod windows moga pracowac normalnie (The Bat!) i nie sa
                                          podatne na zawirusowanie.
                                          Nie rozumiem jak firma moze pozwolic na wypuszczenie aplikacji do sluchania
                                          muzyki (Win Media Player) poprzez ktora mozna sie wlamac do systemu.
                                          Dziura w Microsoft Networking - wypowiedz specjalisty do spr.
                                          Bezpieczenstwa : ".. nie mozemy tego poprawic - rownalo by sie to z przebudowa
                                          systemu.."
                                          Coz... Windows - systemem dla klikaczy, a juz postawienie powaznego serwera na
                                          tym systemie z wykorzystaniem dostarczonych narzedzi, uwazam za samobojstwo.
                                          IIS .... ech, nawet nie bede wspominal, to samo ftpd domyslnie instalowane z
                                          prawami do zapisu dla kazdego.
                                          Mozna wymieniac i wymieniac, wad bez liku.
                                          Prosta statystyka - rok 2000 - www.securityfocus.com - liczba dziura na ms - 830 -
                                          1 miejsce - miejsce drugie ma tychze dziur 23 ;)
                                          Pisze o dziurach - nie bugach.
                                          Owszem, do domu, dla dzieci, ew aby odpalic na 2,3 godziny dziennie, pograc i nie
                                          zawracac sobie glowy tym co piszczy w srodku - system do tego idealny.
                                          Sam go do tego uzywam - wlaczyc, nie myslec, pograc, wylaczyc - ot, taka drozsza
                                          konsola do gier.
                                          Jednak jesli juz chce cos robic na powaznie, to robie to pod systemem z Tuxem w
                                          logo ;)
                                          I nie, nie jestem fanatykiem Linuxa - po prostu mam oczy i widze, wiem na czym mi
                                          wygodniej.
                                          Uwazam ze kazda osoba, ktora jest na tyle dociekliwa ze chce wiedziec co sie
                                          dzieje w jej komputerze, osoba ktora bedzie chciala miec mozliwosc osobistego
                                          poprawienia ew. dziury czy buga - wczesniej czy pozniej przesiadzie sie na *nixa.
                                          I to by bylo moje zdanie na ten temat ;)
                                          Mam nadziej ze post nie wyszedl zbyt chaotyczny - pozno juz i oczy sie kleja ;)
                                          Argail
                                          • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* 05.11.01, 15:01
                                            Hejki...
                                            Voder musisz przyznać, że wątek rozwinął się bardzo przyjemnie...
                                            Mam nadzieję, że nie narobiłem Ci za bardzo poruty w firmie... nie chciałem-
                                            sorki.
                                            A wracając do tego wątku (faktycznie chyba NTG) to nie czytasz chyba swoich
                                            postów??? Uważasz, że nowy user po przeczytaniu Twoich wypowiedzi mógłby się
                                            zachęcić do używania L??? Za długo bawisz się administrowaniem i używasz słów,
                                            które nawiasem mówiąc tak naprawdę nie istnieją... dla normalnych ludzi. A
                                            Argil to wydaje mi się, że obraził dużą część ludzi dotykających się do
                                            komputera. Ja osobiście nie uważam się za "klikacza". Ale gdyby nie Windy to
                                            być może teraz (tu chciałem wstawić z deka obraźliwe określenie, ale się
                                            powstrzymam) by się nie bawił Linuxem (na bezklikowej klawiaturze). Co do
                                            uptimów to mniej więcej 2 lata temu w firmie siedziałem od 18 do ok.3 rano i
                                            zasadziłem NT Server (z wykorzystaniem dostarczonych narzędzi!), który
                                            obsługuje ok.150 WKS i do dnia dzisiejszego nie miał ani jednego zwisu.A ja też
                                            operację przeżyłem. Dobra, wiem. Nie chodzi w I-necie... Bez IIS... Ale nie
                                            wiem czemu komuś tam OE otwiera się 30 sekund??? U mnie na Celku 333,64 Mb...
                                            otwiera się...w sekund 5. Tak samo Office Outlook...Ale może po prostu ja tak
                                            ładnie nie potrafię sobie systemu sp...suć.
                                            Owszem do własnych celów zainstalowałem sobie L. Po miesiącu wykopałem łopatką.
                                            Po prostu za mało mam potrzeb internetowych, żeby zatruwać sobie życie.
                                            >I nie, nie jestem fanatykiem Linuxa - po prostu mam oczy i widze, wiem na czym
                                            >mi wygodniej.
                                            >Uwazam ze kazda osoba, ktora jest na tyle dociekliwa ze chce wiedziec co sie
                                            >dzieje w jej komputerze, osoba ktora bedzie chciala miec mozliwosc osobistego
                                            >poprawienia ew. dziury czy buga - wczesniej czy pozniej przesiadzie sie na
                                            >*nixa.
                                            To tylko Twoje zupełnie subiektywne zdanie... co wcale nie znaczy,że masz
                                            rację. To może być kwestią przyzwyczajenia. A co zwykłego użytkownika obchodzi
                                            co dzieje się w jgo komputerze? Ten złom tak samo jak kalkulator ma spełniać
                                            swoje zadanie i tyle. Jakie bugi? Jakie dziury? Te przy wentylatorze? Co mają
                                            siedzieć w Internecie czytać NewsGroopy o bezpieczeństwie, wyszukiwać
                                            informacje o dziurach, hotfixach, upgradeach itp??? Kto ma na to czas?
                                            Ordynator oddziału szpitalnego (adwokat, sekretarka...) po pracy z pewnością
                                            rzuci się do kompa, żeby przez 1.5 godziny sprawdzać czy aby nie odkryli
                                            jakiejś nowej dziury? I jeszcze trzęsąc portkami bo w czasie kiedy on traci
                                            kasę na połączenie jakiś zwyrodnialec może włazi mu już przez nową dziurę od
                                            d... strony do kompa??? A po znalezieniu i załataniu... z dziką satyfakcją...
                                            wyłączy kompa. I będzie wreszcie bezpieczny!
                                            Takie rzeczy mogą robić ludzie który płaci się w firmie właśnie za to.(Voder
                                            chyba m.in. za to, no nie?).
                                            Kiedyś znajomy przytoczył mi (jako zwolennikowi MS) dowcip na temat
                                            popularności systemów MS - tekst (po polsku) sprowadzał się do "Żryj gówno -
                                            miliony much nie mogą się mylić...". Teraz z upodobaniem Linuksowcy powtarzają
                                            tezy o wzrastającej popularności L. Czy to świadczy o tym, że mają rację??? Czy
                                            też może jednak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia?(np w firmie
                                            Inetowej?) Życzę użytkownikom L aby im można było powiedzieć ten sam dowcip...
                                            Ale może wtedy co mądrzejsi "hacherzy" jednak poznają z czasem Open Source
                                            Linuxa i zaczną pisać więcej świństw dla Waszej wysublimowanej (ponoć coraz
                                            przystępniejszej) platformy??? I co wtedy?
                                            Ale to pokaże przyszłość...
                                            A Windowsy XP... Być może, że kontynuują niechlubną linię... Ale (w bezpiecznym
                                            otoczeniu) są stabilne i poracują bez problemów. Poza tym po zainstalowaniu
                                            kilku drobnych Fixów (4MB!) odnoszę wrażenie, że przyspieszyły pracę (ale mogę
                                            się mylić).
                                            Wszystkie powyższe to wyłącznie moje własne, subiektywne opinie oparte na
                                            własnym, subiektywnym doświadczeniu.
                                            • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 05.11.01, 17:17
                                              Gość portalu: FNX napisał(a):

                                              ) Hejki...
                                              ) Voder musisz przyznać, że wątek rozwinął się bardzo
                                              ) przyjemnie...

                                              No ja tam nie narzekam :)) Wreszcie byl jakis watek na
                                              forum gdzie mozna bylo dluzej podyskutowac i wymienic
                                              poglady.


                                              ) Mam nadzieję, że nie narobiłem Ci za bardzo poruty w
                                              ) firmie... nie chciałem-
                                              ) sorki.

                                              ??? Khmmm poruty ?? Za wypowiedzi na temat Linuxa ?? :)
                                              No co ty :)

                                              ) A wracając do tego wątku (faktycznie chyba NTG) to nie
                                              ) czytasz chyba swoich
                                              ) postów??? Uważasz, że nowy user po przeczytaniu Twoich
                                              ) wypowiedzi mógłby się
                                              ) zachęcić do używania L???

                                              Znam juz 2 ktorzy zainstalowali sobie Linuxa po dyskusji
                                              na tym forum ;))))) Nawet nie wiesz jaki jest boom, ktory
                                              osobiscie mi sie nie podoba. Wystarczy popatrzec po
                                              grupach newsowych aby zauwazyc ilosc nowych userow.


                                              ) Za długo bawisz się administrowaniem i używasz słów,
                                              ) które nawiasem mówiąc tak naprawdę nie istnieją... dla
                                              ) normalnych ludzi.

                                              Szczerze mowiac to czasami staram sie pisac jak
                                              najprosciej ale przyznam sie ze nie lubie polskich
                                              odpowiednikow...A przy odrobinie checi jesli kogos temat
                                              interesuje dotrze do wyjasnien (w koncu od tego jest
                                              rowniez Internet ;P)

                                              ) A Argil to wydaje mi się, że obraził dużą część ludzi
                                              dotykających się do
                                              ) komputera. Ja osobiście nie uważam się za "klikacza".
                                              Ale gdyby nie Windy to
                                              ) być może teraz (tu chciałem wstawić z deka obraźliwe
                                              określenie, ale się
                                              ) powstrzymam) by się nie bawił Linuxem (na bezklikowej
                                              klawiaturze).

                                              Khmm powstanie Linuxa nie ma zadnego zwiazku z
                                              pojawieniem sie Windowsow. Nie ma co nawet wiazac ze soba
                                              tych rzeczy. Co do mnie to Windowsa i Linuxa zaczalem
                                              poznawac rownoczesnie. Baa po krotkim okresie wiekszosc
                                              rzeczy sieciowych robilem na tym systemie oraz na HP-UX
                                              ktory jest zdaje sie do tej pory na uczelni (fajny
                                              menager X-ow byl/jest).

                                              ) Co do
                                              ) uptimów to mniej więcej 2 lata temu w firmie siedziałem
                                              ) od 18 do ok.3 rano i
                                              ) zasadziłem NT Server (z wykorzystaniem dostarczonych
                                              ) narzędzi!), który
                                              ) obsługuje ok.150 WKS i do dnia dzisiejszego nie miał
                                              ) ani jednego zwisu.A ja też
                                              )
                                              ) operację przeżyłem. Dobra, wiem. Nie chodzi w
                                              ) I-necie... Bez IIS...

                                              Nooo wlasnie ;))) Ja bardziej pisze o zastosowaniu
                                              produktow M$ w sieci. A sprobuj wystawic ten server
                                              na troche madrzejszych uzytkownikow a zobaczysz co ci z
                                              niego zostanie :))))


                                              ) Ale nie
                                              ) wiem czemu komuś tam OE otwiera się 30 sekund??? U mnie
                                              na Celku 333,64 Mb...
                                              ) otwiera się...w sekund 5. Tak samo Office Outlook...Ale
                                              może po prostu ja tak
                                              ) ładnie nie potrafię sobie systemu sp...suć.

                                              Nieeeeeeeeee uzywasz outlooka, a fee ;))) Mam nadzieje ze
                                              w tle pracuje jakis dobry antyvir :))))) A dla wszystkich
                                              polecam Pegasus Maila (free program do poczty o niemalych
                                              mozliwosciach, a po pierwsze nie sa mu grozne wirusy
                                              outlooka).



                                              ) )poprawienia ew. dziury czy buga - wczesniej czy
                                              pozniej przesiadzie sie na
                                              ) )*nixa.
                                              ) To tylko Twoje zupełnie subiektywne zdanie... co wcale
                                              nie znaczy,że masz
                                              ) rację. To może być kwestią przyzwyczajenia. A co
                                              zwykłego użytkownika obchodzi
                                              ) co dzieje się w jgo komputerze? Ten złom tak samo jak
                                              kalkulator ma spełniać
                                              ) swoje zadanie i tyle. Jakie bugi? Jakie dziury? Te przy
                                              wentylatorze? Co mają
                                              ) siedzieć w Internecie czytać NewsGroopy o
                                              bezpieczeństwie, wyszukiwać
                                              ) informacje o dziurach, hotfixach, upgradeach itp??? Kto
                                              ma na to czas?

                                              No i tu wychodzi wlasnie roznica zdan...Wyobraz sobie
                                              autostrade i usera myslacego w ten sposob: "jakie dziury
                                              ?? co mnie obchodza dziury, niech o to dbaja sluzby
                                              drogowe zeby latac, jakie ograniczenie predkosci ?? ja
                                              mam 200 na zegarze i tyle chce wykorzystac, a o
                                              bezpieczenstwo niech dba Policja"...

                                              Jakby kogos obchodzil tylko i wylacznie jego samochod to
                                              wypadkow byloby duza ilosc. Dlatego podlaczajac sie do
                                              Internetu nalezaloby zadbac o bezpieczenstwo wlasnego
                                              kompa tak jak przy wyjezdzaniu z drogi podrzednej
                                              samochodem. Nasz komputer moze byc zrodlem ataku jak i
                                              moze byc wykorzystany jako narzedzie.

                                              ) Ordynator oddziału szpitalnego (adwokat, sekretarka...)
                                              ) po pracy z pewnością
                                              ) rzuci się do kompa, żeby przez 1.5 godziny sprawdzać
                                              ) czy aby nie odkryli
                                              ) jakiejś nowej dziury?

                                              1,5h ?? Znam przypadki kiedy o CodeRed bylo tak glosno ze
                                              brakowalo tylko ulotek pod drzwiami a pan informatyk
                                              pewnej firmy stwierdzil ze nigdy o czyms takim nie
                                              slyszal. Nie mowiac juz o tym ze ilosc atakow z
                                              prywatnych komputerow byla bardzo duza...


                                              ) I jeszcze trzęsąc portkami bo w czasie kiedy on traci
                                              ) kasę na połączenie jakiś zwyrodnialec może włazi mu już
                                              ) przez nową dziurę od
                                              ) d... strony do kompa??? A po znalezieniu i załataniu...
                                              ) z dziką satyfakcją...
                                              ) wyłączy kompa. I będzie wreszcie bezpieczny!

                                              Gorzej jak pewnego dnia zapuka ktos z prokuratury i
                                              stwierdzi ze z jego komputera dokonano wlamania do
                                              jakiejs instytucji. A takie przypadki rowniez sa znane.
                                              Wtedy zrozumie ze dbanie o bezpieczenstwo wlasnego
                                              komputera jest rowniez wazne.

                                              ) Takie rzeczy mogą robić ludzie który płaci się w firmie
                                              ) właśnie za to.(Voder
                                              ) chyba m.in. za to, no nie?).

                                              Owszem, ale za bezpieczenstwo mojego komputera domowego
                                              nikt mi nie placi a mimo to dbam rowniez o jego
                                              bezpieczenstwo. Nie ma co ukrywac, gdyby ludzie dbali o
                                              zabezpieczenia, metody rozprzestrzeniania bylyby
                                              mniejsze. I to nie tylko dotyczy Windowsa tylko
                                              wszystkich OS jakie sa w sieci.

                                              ) miliony much nie mogą się mylić...". Teraz z
                                              ) upodobaniem Linuksowcy powtarzają
                                              ) tezy o wzrastającej popularności L. Czy to świadczy o
                                              ) tym, że mają rację???

                                              Argumenty do tej tezy moge rowniez podac...ale to moze na
                                              priv bo bedzie to akurat dotyczyc firmy.

                                              ) Czy też może jednak punkt widzenia zależy od punktu
                                              ) siedzenia?(np w firmie
                                              ) Inetowej?)

                                              Pracuje w firmie internetowej od niedawna a Linuxem
                                              zajmuje sie od momentu kiedy kupilem pierwszego PC,
                                              niestety na Amige 500 nie moglem zainstalowac systemu z
                                              pingwinem w logo bo i hdd nie mialem i procesor nie byl
                                              zbyt mocny. Moj punkt widzenia zawsze byl taki sam. To ze
                                              pracuje gdzies tylko wzmocnilo moj wizerunek na sprawy
                                              bezpieczenstwa.


                                              ) Życzę użytkownikom L aby im można było powiedzieć ten
                                              ) sam dowcip...

                                              ) Ale może wtedy co mądrzejsi "hacherzy" jednak poznają z
                                              ) czasem Open Source
                                              ) Linuxa i zaczną pisać więcej świństw dla Waszej
                                              ) wysublimowanej (ponoć coraz
                                              ) przystępniejszej) platformy??? I co wtedy?

                                              Ale jesli ktos cos napisze to zalatac bedzie mogl drugi..
                                              Tak sie dzieje ze ktos odkrywa buga a na drugi dzien albo
                                              nawet tego samego mam juz ja zalatana...W przypadku M$
                                              trzeba poczekac az firma z Redmond raczy laskawie
                                              udostepnic poprawke. Ale to moze sie juz niedlugo zmienic
                                              gdyz wreszcie zapadl wyrok w sprawie M$, ktory jest dosc
                                              optymistyczy jesli chodzi o udostepnianie rozwiazan,
                                              zrodel itp.

                                              ) Ale to pokaże przyszłość...
                                              ) A Windowsy XP... Być może, że kontynuują niechlubną
                                              ) linię... Ale (w bezpiecznym
                                              ) otoczeniu) są stabilne i poracują bez problemów. Poza
                                              ) tym po zainstalowaniu

                                              Mam nadzieje ze wszystkie programy, rowniez te starsze
                                              beda sie uruchamiac na tej platformie bo niektore z
                                              w2kpro mialy problemy.

                                              ) Wszystkie powyższe to wyłącznie moje własne,
                                              ) subiektywne opinie oparte na
                                              ) własnym, subiektywnym doświadczeniu.


                                              Moja W98 rowniez sie nie wywala, niezbyt czesto ogladam
                                              bluescreeny itp itd...Ale takich uzytkownikow ktorym
                                              wszystko chodzi idealnie nie jest duzo. I jesli powiem ze
                                              wiekszosci userow Windowsa najprostsze rzeczy sprawiaja
                                              problem (np konfiguracja Outlooka) to system ten jest
                                              taki sam friendly jak Linux (biorac pod uwage ostatnie
                                              dists nastawione na szarego uzytkownika).

                                              P.s Jak odbuduje macierze u siebie na workstation w pracy
                                              i skonfiguruje go od nowa to zapraszam na pokaz
                                              mozliwosci :)) Gdyby Windows pozwalal na prace
                                              wielouzytkownikowa siedzac przy konsoli to moze jeszcze
                                              by mial dla
                                              • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 05.11.01, 18:15
                                                Gość portalu: Voder napisał(a):

                                                Cos ucielo moja wypowiedz

                                                > P.s Jak odbuduje macierze u siebie na workstation w
                                                > pracy
                                                > i skonfiguruje go od nowa to zapraszam na pokaz
                                                > mozliwosci :)) Gdyby Windows pozwalal na prace
                                                > wielouzytkownikowa siedzac przy konsoli to moze jeszcze
                                                > by mial dla

                                                mnie jakies znaczenie a tak to tylko dla mnie system do
                                                gier, bo nie bede wydawal pieniazkow na cos co mam pod
                                                Linuxem za darmo.

                                              • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* 06.11.01, 08:16

                                                > ) Mam nadzieję, że nie narobiłem Ci za bardzo poruty w
                                                > ) firmie... nie chciałem-
                                                > ) sorki.
                                                >
                                                > ??? Khmmm poruty ?? Za wypowiedzi na temat Linuxa ?? :)
                                                > No co ty :)
                                                Chodziło mi raczej o uwagę na temat czasu pracy i pisanie na forum...
                                                > Nawet nie wiesz jaki jest boom, ktory
                                                > osobiscie mi sie nie podoba.
                                                Wiem, wiem...
                                                > Szczerze mowiac to czasami staram sie pisac jak
                                                > najprosciej ale przyznam sie ze nie lubie polskich
                                                > odpowiednikow...A przy odrobinie checi jesli kogos temat
                                                > interesuje dotrze do wyjasnien (w koncu od tego jest
                                                > rowniez Internet ;P)
                                                Staraj sie bardziej...bo nie znasz dnia...sory nie wiesz kto to czyta...
                                                > Khmm powstanie Linuxa nie ma zadnego zwiazku z
                                                > pojawieniem sie Windowsow.
                                                Taak... ale... Popularność komputerów była w pewnym momencie bardzo zależna od
                                                powstania Windowsów. Bo ludziom zaczęło się wydawać, że łatwo to obsługiwać. I
                                                nie argumentuj, że to nieprawda. Gdyby nie okienka to prawdopodobnie ja na PC bym
                                                się nie bawił, tylko dalej na A4000 (albo MAC'u). Jeśli wtrącisz uwagę, że
                                                windowsy nie przyczyniły się do wzrostu popularności komputerów to dyskusja
                                                straci sens. A wzrost popularności komputerów bezpośrednio wpływa na ilość nowych
                                                userów linuksowych.
                                                > Nooo wlasnie ;))) Ja bardziej pisze o zastosowaniu
                                                > produktow M$ w sieci. A sprobuj wystawic ten server
                                                > na troche madrzejszych uzytkownikow a zobaczysz co ci z
                                                > niego zostanie :))))
                                                Uważasz userów mojej sieci za głupków??? A chcesz żeby kilku odwiedziło Waszą
                                                firmę? Zapytaj sąsiada gdzie pracuję... He...he...
                                                Widać u Ciebie wyraźne wpływy firmowe - sieć to wyłącznie Inet... Ale mogę się z
                                                Tobą zgodzić, że w wielu firmach (nawet wśród informatyków) świadomość
                                                konieczności zabezpieczania systemów jest żadna (albo pomijalna).
                                                > Nieeeeeeeeee uzywasz outlooka, a fee ;))) Mam nadzieje ze
                                                > w tle pracuje jakis dobry antyvir :))))) A dla wszystkich
                                                > polecam ... (free program do poczty o niemalych
                                                > mozliwosciach, a po pierwsze nie sa mu grozne wirusy
                                                > outlooka).
                                                Używam i nie narzekam. W tle pracuje.
                                                > No i tu wychodzi wlasnie roznica zdan...Wyobraz sobie
                                                > autostrade i usera myslacego w ten sposob: "jakie dziury
                                                > ?? co mnie obchodza dziury, niech o to dbaja sluzby
                                                > drogowe zeby latac, jakie ograniczenie predkosci ?? ja
                                                > mam 200 na zegarze i tyle chce wykorzystac, a o
                                                > bezpieczenstwo niech dba Policja"...
                                                Czy Ty Voder aby nie przesadzasz??? Aby zabić kogoś komputerem to musiałbym
                                                zaawieźć go do Was do budynku i zrzucić go komuś na głowę... A co mnie obchodzą
                                                dziury na drodze? Jak rozwalę samochód to miasto będzie miało kolejną dziurę w
                                                budżecie. A nie przestrzeganie przepisów drogowych??? Dlaczego???
                                                Poza tym na drodze często widać tzw "Nauki jazdy"... prawda? A do komputera user
                                                siada (w domu) bez przewodnika, najczęściej. Czy to znaczy, że nie powinien
                                                używać kompa? Czy praca ma wyglądać np tak:
                                                1. Rozgrzewka.
                                                2. Masaż dłoni ze szcególnym uwzględnieniem giętkości palców i zespołu cieśni
                                                nadgarstka
                                                3. Odpalenie sprzęta
                                                4. Dial up (oczywiście dla tych którzy jeszcze do Was nie trafili albo tak jak ja
                                                mieszkają w domku i nie opłaca im się zsieciować na stałe)
                                                5. Przegląd list dyskusyjnych i wszelkich innych bezpiecznych miejsc
                                                i tak długo jeszcze... ale nadal uważam, że normalny człowiek nie musi (może
                                                raczej - nie powinien) interesować się bezpieczeństwem sieci. Bo w tym momencie
                                                komputer traci swoją funkcjonalność. A na marginesie to naprawdę nie wszyscy
                                                jeszcze mają stałe łącza i niektórzy nigdy nie będą mieć.
                                                > Dlatego podlaczajac sie do Internetu nalezaloby zadbac o bezpieczenstwo wlasnego
                                                > kompa tak jak przy wyjezdzaniu z drogi podrzednej
                                                > samochodem. Nasz komputer moze byc zrodlem ataku jak i
                                                > moze byc wykorzystany jako narzedzie.
                                                W ten sposób nie pomagasz swojej firmie... Oj nie pomagasz. Najczęściej człenio
                                                podłączający się do WWW ma nadzieję na bezproblemowy dostęp do informacji. A nie
                                                branie na bary dodatkowych problemów w postaci wariatów z exploitami itp.
                                                > ) Ordynator oddziału szpitalnego (adwokat, sekretarka...)
                                                > ) po pracy z pewnością
                                                > ) rzuci się do kompa, żeby przez 1.5 godziny sprawdzać
                                                > ) czy aby nie odkryli
                                                > ) jakiejś nowej dziury?
                                                >
                                                > 1,5h ?? Znam przypadki kiedy o CodeRed bylo tak glosno ze
                                                > brakowalo tylko ulotek pod drzwiami a pan informatyk
                                                > pewnej firmy stwierdzil ze nigdy o czyms takim nie
                                                > slyszal. Nie mowiac juz o tym ze ilosc atakow z
                                                > prywatnych komputerow byla bardzo duza...
                                                Wyraźnie wypisałem o kogo mi chodzi po co piszesz o pseudo informatykach?
                                                > Gorzej jak pewnego dnia zapuka ktos z prokuratury i
                                                > stwierdzi ze z jego komputera dokonano wlamania do
                                                > jakiejs instytucji. A takie przypadki rowniez sa znane.
                                                > Wtedy zrozumie ze dbanie o bezpieczenstwo wlasnego
                                                > komputera jest rowniez wazne.
                                                No wiesz Voder... ktoś płaci Tobie za podłączenie do Internetu. Opłaca abonament.
                                                Administrujesz jego kontem na serwerze. I przychodzi do niego smutny pan??? No to
                                                zdecydowanie firmie nie przysporzysz nowych klientów...
                                                > Owszem, ale za bezpieczenstwo mojego komputera domowego
                                                > nikt mi nie placi a mimo to dbam rowniez o jego
                                                > bezpieczenstwo. Nie ma co ukrywac, gdyby ludzie dbali o
                                                > zabezpieczenia, metody rozprzestrzeniania bylyby
                                                > mniejsze. I to nie tylko dotyczy Windowsa tylko
                                                > wszystkich OS jakie sa w sieci.
                                                No dobra ale Ty się na tym znasz prawda??? I gdyby z Twojego kompa ktoś się
                                                włamał do innego to można by to potraktować tak jak boksera, który zabija piąchą
                                                kogoś na ulicy... (też trochę przesadzam - nie przypominasz boksera...)
                                                > Pracuje w firmie internetowej od niedawna a Linuxem
                                                > zajmuje sie od momentu kiedy kupilem pierwszego PC,
                                                > niestety na Amige 500 nie moglem zainstalowac systemu z
                                                > pingwinem w logo bo i hdd nie mialem i procesor nie byl
                                                > zbyt mocny.
                                                Nie starałeś się i tyle...
                                                > Moj punkt widzenia zawsze byl taki sam. To ze
                                                > pracuje gdzies tylko wzmocnilo moj wizerunek na sprawy
                                                > bezpieczenstwa.
                                                Sprawy bezpieczeństwa są ostatnio bardzo w cenie. Więc przynajmniej z pracą nie
                                                powinieneś mieć kłopotu.
                                                > Ale jesli ktos cos napisze to zalatac bedzie mogl drugi..
                                                A słyszałeś powiedzenie "Na złodzieja półtora złodzieja"?
                                                > Mam nadzieje ze wszystkie programy, rowniez te starsze
                                                > beda sie uruchamiac na tej platformie bo niektore z
                                                > w2kpro mialy problemy.
                                                Nie wiem czy wszystkie ale nie narzekam (na razie)
                                                > Moja W98 rowniez sie nie wywala, niezbyt czesto ogladam
                                                > bluescreeny itp itd...Ale takich uzytkownikow ktorym
                                                > wszystko chodzi idealnie nie jest duzo. I jesli powiem ze
                                                > wiekszosci userow Windowsa najprostsze rzeczy sprawiaja
                                                > problem (np konfiguracja Outlooka) to system ten jest
                                                > taki sam friendly jak Linux (biorac pod uwage ostatnie
                                                > dists nastawione na szarego uzytkownika).
                                                Ale może to jednak wina bardzo dużej liczby użytkowników bez żadnej wiedzy na
                                                temat PODSTAW obsługi komputera? Zastanów się ile osób kupuje komputery bo wydaje
                                                im się, że skoro ich dzieci mają w podstawówce podstawy informatyki to będzie
                                                super. A ile z tych osób pójdzie na jakiekolwiek szkolenie lub kupi książkę o
                                                obsłudze sprzętu???
                                                > P.s Jak odbuduje macierze u siebie na workstation w pracy
                                                > i skonfiguruje go od nowa to ...
                                                Padła Ci macierz? Co musisz konfigurować? Przecierz macierz powinna Cię
                                                zabezpieczyć przed padami? To z ilu dysków ta macierz się składała z 1??? Bo
                                                chyba o macierz dyskową Ci chodzi?
                                                No ale powodzenia...
                                                • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 06.11.01, 15:33
                                                  Gość portalu: FNX napisał(a):

                                                  ) ) ??? Khmmm poruty ?? Za wypowiedzi na temat Linuxa ?? :)
                                                  ) ) No co ty :)
                                                  ) Chodziło mi raczej o uwagę na temat czasu pracy i
                                                  pisanie na forum...

                                                  To akurat moglbym podciagnac rowniez pod czas pracy bo
                                                  firma jest rowniez oficjalnym resellerem Linuxa Suse ;)
                                                  A wogole to ja rowniez posiadam lacze w domu i czesciej
                                                  odpowiadam z lokalnej maszyny.

                                                  ) ) Khmm powstanie Linuxa nie ma zadnego zwiazku z
                                                  ) ) pojawieniem sie Windowsow.
                                                  ) Taak... ale... Popularność komputerów była w pewnym
                                                  ) momencie bardzo zależna od
                                                  ) powstania Windowsów.

                                                  ....tak to jest prawda i wcale nie neguje tego...ale
                                                  rowniez Amiga500 miala Workbencha i ikonki a mimo to
                                                  bardziej byla popularna z innego wzgledu :))
                                                  AmigaOS byl/jest jeszcze bardziej przyjazny a mimo to
                                                  niestety wieksza popularnosc maja PC (wiem wiem, na to
                                                  mialo wplyw duzo wiecej innych czynnikow)

                                                  ) A wzrost popularności
                                                  ) komputerów bezpośrednio wpływa na ilość nowy
                                                  ) userów linuksowych.

                                                  Akurat w moim przypadku to nie jest jakis tam wazny
                                                  punkt. Uzywam Linuxa nie dlatego bo coraz wiecej nowych
                                                  osob go uzywa tylko dlatego ze na moje potrzeby jest
                                                  wystarczajacy i pracuje mi sie na tym wygodnie. Nie mam
                                                  jakis tam ideologii itp

                                                  ) ) Nooo wlasnie ;))) Ja bardziej pisze o zastosowaniu
                                                  ) ) produktow M$ w sieci. A sprobuj wystawic ten server
                                                  ) ) na troche madrzejszych uzytkownikow a zobaczysz co
                                                  ) ) ci z niego zostanie :))))

                                                  ) Uważasz userów mojej sieci za głupków??? A chcesz żeby
                                                  ) kilku odwiedziło Waszą
                                                  ) firmę? Zapytaj sąsiada gdzie pracuję... He...he...

                                                  Wiem gdzie pracujesz...Wlasciwie to powinienem napisac
                                                  troche "madrzejszych uzytkownikow" Juz tlumacze o co mi
                                                  chodzilo. Jak wiadomo Internet to duza siec, w sieci tej
                                                  mozemy spotkac rozne charaktery. Rowniez tzw czarne.
                                                  Czesc tych czarnych charakterow jest uwazana za tzw
                                                  script kiddies. Sa to ludzie ktorych wiedza ogranicza sie
                                                  do kliknij, wlam sie i nieswiadomie zepsuj. Takich ludzi
                                                  mialem na mysli ;))))

                                                  ) Widać u Ciebie wyraźne wpływy firmowe - sieć to
                                                  ) wyłącznie Inet...

                                                  Nie tylko, ale w sieci stricte zamknietej nalezaloby dbac
                                                  o bezpieczenstwo pod katem lokalnym. A jak ktos nabroi to
                                                  latwo dotrzec do sprawcy i ukarac :)))) Latwiej dbac o
                                                  bezpieczenstwo czegos zamknietego niz otwartego rowniez
                                                  na tysiace,setki tysiecy itd innych userow.
                                                  Oczywiscie nie jest to w sensie local atack czy remote
                                                  atack bo jak wiadomo ilosc atakow zdalnych jest duzo
                                                  mniejsza od atakow wewnatrzsytemowych.

                                                  ) ) No i tu wychodzi wlasnie roznica zdan...Wyobraz sobie
                                                  ) ) autostrade i usera myslacego w ten sposob: "jakie dziury
                                                  ) ) ?? co mnie obchodza dziury, niech o to dbaja sluzby
                                                  ) ) drogowe zeby latac, jakie ograniczenie predkosci ?? ja
                                                  ) ) mam 200 na zegarze i tyle chce wykorzystac, a o
                                                  ) ) bezpieczenstwo niech dba Policja"...

                                                  ) Czy Ty Voder aby nie przesadzasz??? Aby zabić kogoś
                                                  komputerem to musiałbym
                                                  ) zaawieźć go do Was do budynku i zrzucić go komuś na
                                                  głowę... A co mnie obchodzą

                                                  To bylo porownanie dwoch roznych spraw ale chodzilo o sam
                                                  motyw zabezpieczenia siebie aby uchronic innych !!
                                                  Chodzilo mi o pokazanie ze dbajac o swoje bezpieczenstwo
                                                  bardzo czesto rowniez mozemy zadbac o bezpieczenstwo
                                                  innych. A nie o zadne tam zabijanie komputerem czy cos w
                                                  tym stylu ;))

                                                  )
                                                  ) dziury na drodze? Jak rozwalę samochód to miasto będzie
                                                  ) miało kolejną dziurę w
                                                  ) budżecie.

                                                  Gorzej jak z urwanym kolem wpakujesz sie na
                                                  nadjezdzajacego z przeciwka Stara albo inny samochod.
                                                  Tu akurat glownie chodzilo o pokazenie tego ze powinnismy
                                                  patrzyc na pewne sprawy w wiekszych perspektywach niz
                                                  wlasne podworko.

                                                  ) Poza tym na drodze często widać tzw "Nauki jazdy"...
                                                  prawda? A do komputera user
                                                  ) siada (w domu) bez przewodnika, najczęściej.

                                                  Bez przewodnika ?? A F1 znaczy sie Help w Windowsie to od
                                                  czego ;))))) Ponadto nie wiedza nie zwalnia tak jak z
                                                  prawem ;)))

                                                  )Czy to znaczy, że nie powinien używać kompa? Czy praca
                                                  ) ma wyglądać np tak:

                                                  ) 1. Rozgrzewka.
                                                  ) 2. Masaż dłoni ze szcególnym uwzględnieniem giętkości
                                                  ) palców i zespołu cieśni
                                                  ) nadgarstka

                                                  No powiem ze ci co pracuja dlugo powinni takie cwiczenia
                                                  robic sobie co 1h jesli na starosc nie chca miec
                                                  problemow ;))


                                                  ) 3. Odpalenie sprzęta

                                                  To mozna zrobic przed cwiczeniem. Akurat kiedy skonczy
                                                  sie ladowac Windows my skonczymy cwiczenia ;)))))


                                                  ) 4. Dial up (oczywiście dla tych którzy jeszcze do Was
                                                  ) nie trafili albo tak jak ja
                                                  ) mieszkają w domku i nie opłaca im się zsieciować na
                                                  ) stałe)

                                                  Moze dodam ze akurat potencjalne zagrozenie Dialupowcow
                                                  istnieje jesli tylko chodzi o wirusy. No moze jeszcze
                                                  trojany potrafiace zakomunikowac ze dany user jest w
                                                  sieci wlacznie z podaniem numeru IP na jakim w danej
                                                  chwili pracuja. Tak wiec nie nalezy panikowac od razu...
                                                  Choc nie nalezy rowniez bagatelizowac tego tematu.

                                                  ) 5. Przegląd list dyskusyjnych i wszelkich innych
                                                  ) bezpiecznych miejsc i tak długo jeszcze...

                                                  Po co ?? Juz bez przesady, jakbym chcial przejrzec
                                                  wszystkie listy dyskusyjne o bezpieczenstwie to doba
                                                  musialby miec 72h albo i wiecej ;). Wystarczy sie zapisac
                                                  na liste e-mailowa i juz po rozlaczeniu sie poczytac czy
                                                  cos nowego nie wyszlo. Po ta sa przeciez biuletyny
                                                  Microsoftu. Mozna zaczac od tego choc one wychodza
                                                  czasami ze znacznym opoznieniem i nie wszystko tam jest.
                                                  Ewentualnie zajrzec na nt.faq.net.pl (juz raz podawalem
                                                  ta strone)
                                                  • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 06.11.01, 15:36
                                                    Gość portalu: Voder napisał(a):
                                                    > Glownie chodzilo mi o to poltorej godziny na szukanie
                                                    > itp...Wystarczy 5-10 minut na przejrzenie newsow na
                                                    > jednej ze stron poswieconych bezpieczenstwu...To w
                                                    > wiekszosci wypadkow wyst

                                                    Nieeeee kurde potwierdzilo sie to czego sie spodziewalem.
                                                    Forum ma ograniczenie dlugosci postow ;)))))
                                                    Jednym slowem to co mialem do powiedzenia nie zostalo
                                                    dopowiedziane...a nie chce mi sie tego klepac od nowa...
                                                    Moze jutro dopisze...
                                                  • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* 07.11.01, 08:50
                                                     > Tak ja administruje jego kontem na serverze a nie jego
                                                    > komputerem domowym !!!!! Jest znaczaca roznica. W jaki
                                                    > sposob ja mam odpowiadac za domowe komputery
                                                    > uzytkownikow, gdzie ktos trojana moze zainstalowac np z
                                                    > plytki z gazety ? Nie zwalajmy calej winy na firmy ISP.
                                                    > Za prywatny komputer odpowiada uzytkownik i juz.
                                                    > Jakby tak bylo jak ty mowisz to ludzie z ISP siedzieliby
                                                    > zamiast Mitnicka czy wielu innych.
                                                    No super posadzisz w więzieniu szarych userów zamiast Mitnicka... Cool...
                                                    > Wskaz mi firme ktora wezmie odpowiedzialnosc za wlamania
                                                    > klientow do innych sieci. Wogole nie potrafisz
                                                    > rozgraniczyc 2 tematow ! Zabezpieczenia w firmach ISP,
                                                    > zabezpieczenia komputerow userow.
                                                    > Powiedz mi w jaki sposob mam uchronic kogos od wirusa
                                                    > ktorego np dostanie z plyta z gazety WWW (w przedostatnim
                                                    > numerze akurat byl wiec mial duza szanse zarazenia sie).
                                                    No jeśli chcesz mi powiedzieć, że odpowiedzialność za zawartość ogólno
                                                    dostępnej płytki CD ponosi końcowy użytkownik... to nasze prawo po raz kolejny
                                                    mnie zadziwia...
                                                    > Ale wtedy rowniez ktos bedzie mogl zalatac.
                                                    I kółeczko się kręci...
                                                    > Dlaczego takie firmy jak np IBM inwestuja w Linuxa miliardy
                                                    > dolarow ?? (plus kolejny milard w samym 2001 roku)
                                                    Z ciekawości ile to jest miliardy + kolejny miliard ? Ciekawe działanie no nie?
                                                    > Dlaczego takie firmy konsultingowe jak Gartner Group
                                                    > wydala zalecenie by wycowac sie z uzytkowania MS IIS jako
                                                    > serverow WWW argumentujac to ze jest to oprogramowanie
                                                    > niestabilne, dziurawe, ulatwiajace rozprzestrzenianie sie
                                                    > robali sieciowych. Dlaczego np New York Stock Exchange
                                                    > przechodzi na rozwiazania mainframe z Linuxa (obsluguja
                                                    > dziennie 20-30 mln transakcji). To pare ciekawostek z
                                                    > ostatniego WWW a nie chce mi sie wkleiac kolejnych o
                                                    > ktorych wyczytalem w sieci.
                                                    Powołujesz się na to pismo (dotyczące Inetu więc i Twojej firmy), które
                                                    rozprowadza na swoich płytkach wirusy i trojany??? Przez które mogę mieć wizytę
                                                    prokuratora? Nie jest to dla mnie autorytet. Chociaż mają być może rację. Czy
                                                    ja mam coś przeciwko stawianiu instalacji Linuxowych? A broń Boże! Mamy
                                                    demokrację. Mnie w domu odpowiada Winda. W zastosowaniach biurowych też. W
                                                    internecie przy moich zainteresowaniach - również.
                                                    > No ale przeciez Windows to ma byc taki przyjazny system
                                                    > dla userow ;)) Nie powodujacy problemow a jak juz to
                                                    > prostote w ich rozwiazywaniu...
                                                    > To Linux mial byc systemem w ktorym uzytkownik nie moze
                                                    > sobie poradzic z prosta konfiguracja.
                                                    Linux jest takim systemem. Jak dotychczas. A poza tym to nie jest żadna
                                                    odpowiedź. Pisałem DUŻYMI literami o PODSTAWACH OBSŁUGI komputera. A nie
                                                    systemu takiego czy innego.
                                                    > Z biegiem czasu sie naucza...tak samo jak nauczyli by sie
                                                    > obslugi Linuxa...Takie jest moje zdanie.
                                                    Ale na początku nie potrafią a jak pisałeś brak umiejętności nie jest
                                                    wytłumaczeniem
                                                    > Jeszcze nie widzialem macierzy 1 dyskowej ;))))
                                                    A wiesz, że ja też nie... ROTFL...

                                                    Kurde ale się w postach zaplątałem... ale wyślę jeszcze jednego... Z dowcipasem.
                                                  • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.*.*.* 07.11.01, 11:59
                                                    Gość portalu: FNX napisał(a):

                                                    > > Tak ja administruje jego kontem na serverze a nie jego
                                                    > > komputerem domowym !!!!! Jest znaczaca roznica. W jaki
                                                    > > sposob ja mam odpowiadac za domowe komputery
                                                    > > uzytkownikow, gdzie ktos trojana moze zainstalowac np z
                                                    > > plytki z gazety ? Nie zwalajmy calej winy na firmy ISP.
                                                    > > Za prywatny komputer odpowiada uzytkownik i juz.
                                                    > > Jakby tak bylo jak ty mowisz to ludzie z ISP siedzieliby
                                                    > > zamiast Mitnicka czy wielu innych.

                                                    > No super posadzisz w więzieniu szarych userów zamiast Mitnicka... Cool...

                                                    A czy Mitnick nie byl szarym userem ?? On nie pracowal w ISP. Echh zebys ty
                                                    wiedzial ilu takich szarych userow pragnie byc hakerami...Bawia sie trojanami nie
                                                    wiedzac nawet ze to rowniez jest karalne (o ile pamietam sprawa w Krakowie byla z
                                                    wyrokiem skazujacym)

                                                    > > Wskaz mi firme ktora wezmie odpowiedzialnosc za wlamania
                                                    > > klientow do innych sieci. Wogole nie potrafisz
                                                    > > rozgraniczyc 2 tematow ! Zabezpieczenia w firmach ISP,
                                                    > > zabezpieczenia komputerow userow.
                                                    > > Powiedz mi w jaki sposob mam uchronic kogos od wirusa
                                                    > > ktorego np dostanie z plyta z gazety WWW (w przedostatnim
                                                    > > numerze akurat byl wiec mial duza szanse zarazenia sie).

                                                    > No jeśli chcesz mi powiedzieć, że odpowiedzialność za zawartość ogólno
                                                    > dostępnej płytki CD ponosi końcowy użytkownik... to nasze prawo po raz kolejny
                                                    > mnie zadziwia...

                                                    Nie za zawartosc plytki !!!! ZA ZAWARTOSC WLASNEGO HDD.

                                                    > > Ale wtedy rowniez ktos bedzie mogl zalatac.
                                                    > I kółeczko się kręci...

                                                    No w przypadku M$ dziurki sie znajduja a nie ma kto latac...Wiekszosc tych
                                                    mniejszych jest nie polatana.

                                                    > > Dlaczego takie firmy jak np IBM inwestuja w Linuxa miliardy
                                                    > > dolarow ?? (plus kolejny milard w samym 2001 roku)
                                                    > Z ciekawości ile to jest miliardy + kolejny miliard ? Ciekawe działanie no nie?

                                                    Nalezaloby to rozumiec ze do 2001 roku na Linuxa wydano miliardy dolarow (2,3 nie
                                                    wazne ile) natomiast juz w samym 2001 roku okragly miliard.

                                                    > > Dlaczego takie firmy konsultingowe jak Gartner Group
                                                    > > wydala zalecenie by wycowac sie z uzytkowania MS IIS jako
                                                    > > serverow WWW argumentujac to ze jest to oprogramowanie
                                                    > > niestabilne, dziurawe, ulatwiajace rozprzestrzenianie sie
                                                    > > robali sieciowych. Dlaczego np New York Stock Exchange
                                                    > > przechodzi na rozwiazania mainframe z Linuxa (obsluguja
                                                    > > dziennie 20-30 mln transakcji). To pare ciekawostek z
                                                    > > ostatniego WWW a nie chce mi sie wkleiac kolejnych o
                                                    > > ktorych wyczytalem w sieci.

                                                    > Powołujesz się na to pismo (dotyczące Inetu więc i Twojej firmy), które
                                                    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                                    Boze co ty wypisujesz ?? Co ma frima w ktorej pracuje (nie moja !!!) z magazynem
                                                    WWW ??? Jakby chciec tak patrzyc to wszystko by dotyczylo firm ISP wlacznie z
                                                    dialupem TPSA (to tez dotyczy Internetu).

                                                    > rozprowadza na swoich płytkach wirusy i trojany??? Przez które mogę mieć wizytę
                                                    > prokuratora? Nie jest to dla mnie autorytet. Chociaż mają być może rację. Czy

                                                    Mam Ci odszukac te same informacje w sieci ??? Myslisz ze takie magazyny jak WWW
                                                    czy Chip biora sobie artykuly z powietrza ??? Podalem zrodlo zeby kazdy mogl
                                                    dotrzec sobie do tego, a jak nie jest pewny to zawsze ma mozliwosc potwierdzenia
                                                    informacji. Rowniez do tego moze sluzyc Internet.

                                                    > ja mam coś przeciwko stawianiu instalacji Linuxowych? A broń Boże! Mamy
                                                    > demokrację. Mnie w domu odpowiada Winda. W zastosowaniach biurowych też. W
                                                    > internecie przy moich zainteresowaniach - również.

                                                    Ale ja przeciez tego nie neguje !!! Ja przedstawilem argumenty dlaczego uzywam
                                                    Linuxa. Byly one jasne i proste. Jest free, to co moge zrobic pod Winda moge
                                                    zrobic pod Linuxem, stabilny, szybki (u mnie dzialal idealnie nawet na 166MMX),
                                                    To tyle. Nie bede wymienial argumentow ktore uzylem przeciwko Windzie bo sie znow
                                                    dyskusja rozwinie.

                                                    > > No ale przeciez Windows to ma byc taki przyjazny system
                                                    > > dla userow ;)) Nie powodujacy problemow a jak juz to
                                                    > > prostote w ich rozwiazywaniu...
                                                    > > To Linux mial byc systemem w ktorym uzytkownik nie moze
                                                    > > sobie poradzic z prosta konfiguracja.

                                                    > Linux jest takim systemem. Jak dotychczas. A poza tym to nie jest żadna
                                                    > odpowiedź. Pisałem DUŻYMI literami o PODSTAWACH OBSŁUGI komputera. A nie
                                                    > systemu takiego czy innego.

                                                    Co rozumiesz przez PODSTAWY OBSLUGI komputera...bo pod Linuxem tez mozesz klikac.
                                                    Tez masz GUI. Nie widze roznicy pomiedzy obsluga komputera z Linuxem a obsluga
                                                    komputera z Windows.

                                                    > > Z biegiem czasu sie naucza...tak samo jak nauczyli by sie
                                                    > > obslugi Linuxa...Takie jest moje zdanie.

                                                    > Ale na początku nie potrafią a jak pisałeś brak umiejętności nie jest
                                                    > wytłumaczeniem.

                                                    Na poczatku nie potrafia rowniez obslugiwac Windy. Bylem kiedys na lekcji
                                                    informatyki w pewnej szkole sredniej, jak posluchalem o czym sie tam ucza to z
                                                    trudem powstrzymywalem usmiech. I nie mowie w tej chwili o problemach jakie
                                                    uczniom to sprawialo.

                                                    > > Jeszcze nie widzialem macierzy 1 dyskowej ;))))
                                                    > A wiesz, że ja też nie... ROTFL...
                                                    >
                                                    > Kurde ale się w postach zaplątałem... ale wyślę jeszcze jednego... Z dowcipasem

                                                    :))))))
                                                    Musimy skoczyc na jakiegos browarka albo soczek to sobie to w spokoju
                                                    przedyskutujemy bo jednak dyskusje na forum czasami sa trudne, chcialoby sie
                                                    powiedziec tyleee rzeczy a forum tego nie chce sluchac i albo ucina w pol zdania
                                                    albo wogole nie pozwala ;)
                                                  • Gość: FNX O wyższości Świąt... IP: 10.1.48.* 07.11.01, 13:14

                                                    > > No jeśli chcesz mi powiedzieć, że odpowiedzialność za zawartość ogólno
                                                    > > dostępnej płytki CD ponosi końcowy użytkownik... to nasze prawo po raz kol
                                                    > ejny
                                                    > > mnie zadziwia...
                                                    >
                                                    > Nie za zawartosc plytki !!!! ZA ZAWARTOSC WLASNEGO HDD.
                                                    >
                                                    Chcesz zatem powiedzieć, że WWW może na płytce zasadzić np trojana a ja kupując
                                                    od nich płytkę odpowiadam za to, że mi to g...o wcisnęli??? Uważam, że jeżeli
                                                    mogę udowodnić, że wirus pochodzi z płytki to odpowiedzialność bezpośrednio
                                                    przeniesie się na WWW
                                                    > > Powołujesz się na to pismo (dotyczące Inetu więc i Twojej firmy), które
                                                    > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                                    > Boze co ty wypisujesz ?? Co ma frima w ktorej pracuje (nie moja !!!) z magazyn
                                                    > em
                                                    > WWW ??? Jakby chciec tak patrzyc to wszystko by dotyczylo firm ISP wlacznie z
                                                    > dialupem TPSA (to tez dotyczy Internetu).
                                                    Wyjaśniam - chodziło mi tylko i wyłącznie o to, że gdybyś nie zajmował się bardzo
                                                    poważnie Inetem to nie dotknąłbyś się do tej płytki. Po prostu treść związana
                                                    jest z Twoją pracą.
                                                    > Ale ja przeciez tego nie neguje !!! Ja przedstawilem argumenty dlaczego uzywam
                                                    > Linuxa. Byly one jasne i proste. Jest free, to co moge zrobic pod Winda moge
                                                    > zrobic pod Linuxem, stabilny, szybki (u mnie dzialal idealnie nawet na 166MMX),
                                                    > To tyle. Nie bede wymienial argumentow ktore uzylem przeciwko Windzie bo sie zn
                                                    > ow dyskusja rozwinie.
                                                    A wiesz, im dłuższa ta dyskusja to te argumenty przestają być jasne i proste. Czy
                                                    płytki z dists L. wypożyczacie do zainstalowania? Podobno jest free... Ile jest
                                                    tych płytek? Chętnie pożyczę i ocenię...jak dobre to skopiuję.
                                                  • Gość: Voder Re: O wyższości Świąt... IP: *.ats.pl 07.11.01, 16:00
                                                    Gość portalu: FNX napisał(a):

                                                    >
                                                    > > > No jeśli chcesz mi powiedzieć, że odpowiedzialność
                                                    za zawartość ogóln
                                                    > o
                                                    > > > dostępnej płytki CD ponosi końcowy użytkownik... to
                                                    nasze prawo po ra
                                                    > z kol
                                                    > > ejny
                                                    > > > mnie zadziwia...
                                                    > >
                                                    > > Nie za zawartosc plytki !!!! ZA ZAWARTOSC WLASNEGO HDD.
                                                    > >
                                                    > Chcesz zatem powiedzieć, że WWW może na płytce zasadzić
                                                    np trojana a ja kupując
                                                    >
                                                    > od nich płytkę odpowiadam za to, że mi to g...o
                                                    wcisnęli??? Uważam, że jeżeli
                                                    > mogę udowodnić, że wirus pochodzi z płytki to
                                                    odpowiedzialność bezpośrednio
                                                    > przeniesie się na WWW

                                                    jesli ktos mi sprzeda bron i ja z tej broni zastrzele
                                                    kogos to ja bede niewinny a pojdzie siedziec ten kto mi
                                                    sprzedal ?? Wine ponosza obydwaj w tym wypadku jesli nie
                                                    mialem zezwolenia na posiadanie broni. Ale jesli ja
                                                    powiedzmy zrobie sobie sam bron np z dlugopisu to
                                                    sprzedawca dlugopisu nie pojdzie siedziec. Zreszta za
                                                    nieswiadome rzeczy rowniez prawo kaze. Dlatego kazdy
                                                    komputer podlaczony do Inetu powinien conajmniej posiadac
                                                    programik antywirusowy. Dla dobra siebie samego i innych
                                                    rowniez.

                                                    > > > Powołujesz się na to pismo (dotyczące Inetu więc i
                                                    Twojej firmy), któ
                                                    > re
                                                    > >
                                                    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                                    > > Boze co ty wypisujesz ?? Co ma frima w ktorej
                                                    pracuje (nie moja !!!) z ma
                                                    > gazyn
                                                    > > em
                                                    > > WWW ??? Jakby chciec tak patrzyc to wszystko by
                                                    dotyczylo firm ISP wlaczni
                                                    > e z
                                                    > > dialupem TPSA (to tez dotyczy Internetu).
                                                    > Wyjaśniam - chodziło mi tylko i wyłącznie o to, że
                                                    gdybyś nie zajmował się bardzo
                                                    > poważnie Inetem to nie dotknąłbyś się do tej płytki. Po
                                                    prostu treść związana jest z Twoją pracą.

                                                    ???? Khmmm nie wiesz o jakiej plycie CD mowie, nie wiesz
                                                    co jest zwiazane z moja praca itd. Tak sie akurat sklada
                                                    ze wirus byl na plytce z jezykiem angielskim. Mysle ze
                                                    jezykiem angielskim nie interesuja sie tylko ludzie
                                                    powaznie zajmujacy sie Inetem. Zeby bylo jasne: magazyn
                                                    WWW nie jest mi potrzebny wogole do pracy...przegladam
                                                    zeby poczytac bo czasami sa fajne artykuly jak rowniez
                                                    "bardzo ciekawe" wypowiedzi naczelnego tej gazety ktore
                                                    czesto trafiaja do sygnaturek ;) Ba ja wogole nie mam
                                                    CD-Rom w stacji roboczej bo mi jest nie potrzebny.
                                                    Baa na Linuxa ilosc wirusow mozna policzyc na palcach
                                                    jednej reki.


                                                    > A wiesz, im dłuższa ta dyskusja to te argumenty
                                                    > przestają być jasne i proste. Czy
                                                    > płytki z dists L. wypożyczacie do zainstalowania?

                                                    >Podobno jest free... Ile jest

                                                    Owszem system jest darmowy. www.debian.org
                                                  • Gość: FNX Koniec dyskusji. IP: 10.1.48.* 08.11.01, 13:37
                                                    Z tej dyskusji niestety nic nie wynika. Dlatego ostatni raz się odzywam.
                                                    > jesli ktos mi sprzeda bron i ja z tej broni zastrzele
                                                    > kogos to ja bede niewinny a pojdzie siedziec ten kto mi
                                                    > sprzedal ?? Wine ponosza obydwaj w tym wypadku jesli nie
                                                    > mialem zezwolenia na posiadanie broni. Ale jesli ja
                                                    > powiedzmy zrobie sobie sam bron np z dlugopisu to
                                                    > sprzedawca dlugopisu nie pojdzie siedziec. Zreszta za
                                                    > nieswiadome rzeczy rowniez prawo kaze. Dlatego kazdy
                                                    > komputer podlaczony do Inetu powinien conajmniej posiadac
                                                    > programik antywirusowy. Dla dobra siebie samego i innych
                                                    > rowniez.
                                                    Twoja argumentacja (i porównania) stają się coraz bardziej absurdalne. Czyżby ze
                                                    spokojem ducha opuszczał Cię zdrowy rozsądek? Kupując broń - zdajesz sobie sprawę
                                                    z tego co kupujesz. Kupując płytkę masz prawo przypuszczać, że zawartość została
                                                    sprawdzona przez wydawcę. Poza tym w spisie zakupionego na płytce oprogramowania
                                                    raczej nie będzie mowy o wirusie tam zamieszczonym. Co za tym idzie nie może być
                                                    mowy o świadomym narażaniu się na atak wirusa. Tak. Bo to nie sieć zewnętrzna
                                                    tylko właśnie osoba kupująca tą płytkę zostaje zaatakowana. I to jest ewentualna
                                                    linia obrony-oczywiście jeżeli jakis kretyn się zdecyduje na oskarżenie. Co było
                                                    do dowiedzenia.
                                                    > ???? Khmmm nie wiesz o jakiej plycie CD mowie, nie wiesz
                                                    > co jest zwiazane z moja praca itd. Tak sie akurat sklada
                                                    > ze wirus byl na plytce z jezykiem angielskim. Mysle ze
                                                    > jezykiem angielskim nie interesuja sie tylko ludzie
                                                    > powaznie zajmujacy sie Inetem. Zeby bylo jasne: magazyn
                                                    > WWW nie jest mi potrzebny wogole do pracy...przegladam
                                                    > zeby poczytac bo czasami sa fajne artykuly jak rowniez
                                                    > "bardzo ciekawe" wypowiedzi naczelnego tej gazety ktore
                                                    > czesto trafiaja do sygnaturek ;) Ba ja wogole nie mam
                                                    > CD-Rom w stacji roboczej bo mi jest nie potrzebny.
                                                    > Baa na Linuxa ilosc wirusow mozna policzyc na palcach
                                                    > jednej reki.

                                                    Jeżeli tak dużo rzeczy nie wiem to pozwól, że wyrażę tu uprzejme zdziwienie -
                                                    przecież to z Twoich wypowiedzi w tymże wątku - czyż nie? Pozwól, że zacytuję:
                                                    > Wskaz mi firme ktora wezmie odpowiedzialnosc za wlamania
                                                    > klientow do innych sieci. Wogole nie potrafisz
                                                    > rozgraniczyc 2 tematow ! Zabezpieczenia w firmach ISP,
                                                    > zabezpieczenia komputerow userow.
                                                    > Powiedz mi w jaki sposob mam uchronic kogos od wirusa
                                                    > ktorego np dostanie z plyta z gazety WWW (w przedostatnim
                                                    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                                    > numerze akurat byl wiec mial duza szanse zarazenia sie).
                                                    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                                    No a poza tym piszesz "przeglądam" to znaczy, że co czytasz ją w hipermarkecie? W
                                                    kiosku? Nie w firmie? Jeżeli w firmie, to nie męcz mnie głupią argumentacją, że
                                                    nie ma to nic wspólnego z firmą... No jeśli tak wyglądają Twoje rzeczowe
                                                    argumenty to wybacz...szkoda mi więcej czasu.
                                                    > Nie jestesmy wypozyczalnia. Jak juz to firma sprzedaje
                                                    > komercyjna wersje Linuxa ktora zawiera podreczniki,
                                                    > gadzety, 7plyt CD oraz 1DVD, pudelko itp itd. I za to
                                                    > placisz nie zas za system czy zrodla !!!
                                                    Jak to zwał tak zwał...kasę bulisz...
                                                    > Ja nie kupilem linuxa, sciagnalem go sobie z sieci z
                                                    > ogolniedostepnego miejsca.
                                                    > Wczesniej pierwszego RH postawilem z plytki z LinuxPlus a
                                                    > pozniej z Chipa (jesli pamietam to byl lutowy numer z
                                                    > ktoregos tam roku ;P).
                                                    Czyli musisz albo kupić jakąś gazetę...(a to przecie jakbyś giwerę kupował!!!)
                                                    albo dekoder POLSATA, żeby z Inetu dystrybucję pociągnąć...(To chyba niemożliwe
                                                    no nie specjalisto z dużą znajomością tematu?) Tylko jak już chcesz pociągnąć to
                                                    musisz wiedzieć jaką...prawda?
                                                    Twoja argumentacja i teksty pod kolejnymi postami zaczynają podsiąkać żółcią... i
                                                    osobistymi wycieczkami. A to już jest (jak to jeden z moich znajomych mówi)
                                                    poniżej mojej godności. Dlatego dłużej z Tobą na TEN temat dyskutować nie będę.
                                                    Jeżeli masz coś RZECZOWEGO do napisania proszę bardzo pisz na priva. Ten wątek
                                                    uważam za zamknięty.Kolejne Twoje posty w tym wątku będę traktował jak SPAM. Bo
                                                    przecież o Windowsach XP nie masz pojęcia (przynajmniej z własnego doświadczenia).
                                                    Powodzenia w użytkowaniu Linuksa. FNX
                                                  • Gość: Voder Re: Koniec dyskusji. IP: *.ats.pl 08.11.01, 14:43
                                                    Gość portalu: FNX napisał(a):

                                                    ) Z tej dyskusji niestety nic nie wynika. Dlatego ostatni
                                                    raz się odzywam.
                                                    ) ) jesli ktos mi sprzeda bron i ja z tej broni zastrzele
                                                    ) ) kogos to ja bede niewinny a pojdzie siedziec ten kto mi
                                                    ) ) sprzedal ?? Wine ponosza obydwaj w tym wypadku jesli nie
                                                    ) ) mialem zezwolenia na posiadanie broni. Ale jesli ja
                                                    ) ) powiedzmy zrobie sobie sam bron np z dlugopisu to
                                                    ) ) sprzedawca dlugopisu nie pojdzie siedziec. Zreszta za
                                                    ) ) nieswiadome rzeczy rowniez prawo kaze. Dlatego kazdy
                                                    ) ) komputer podlaczony do Inetu powinien conajmniej posiadac
                                                    ) ) programik antywirusowy. Dla dobra siebie samego i innych
                                                    ) ) rowniez.
                                                    ) Twoja argumentacja (i porównania) stają się coraz
                                                    bardziej absurdalne. Czyżby z
                                                    ) e
                                                    ) spokojem ducha opuszczał Cię zdrowy rozsądek? Kupując
                                                    broń - zdajesz sobie spra
                                                    ) wę
                                                    ) z tego co kupujesz. Kupując płytkę masz prawo
                                                    przypuszczać, że zawartość został
                                                    ) a
                                                    ) sprawdzona przez wydawcę.

                                                    Owszem ale plyty do tloczni ida duzo przed wydaniem
                                                    magazynu. Tak jak w przypadku akurat magazynu WWW
                                                    antiviry nie wykryly bo jeszcze go nie wykrywaly. Jak go
                                                    wykrywaly to plyty juz byly wytloczone.
                                                    Dlatego nie ufam wydawcom.
                                                    Ponadto zdaje sobie sprawe z tego co kupuje z gazeta.
                                                    Moze ty akurat sobie z tego nie zdajesz sprawy. Ale ja
                                                    wiem ze na plycie z takiego np Chipa jest 650Mb stuffu
                                                    sciagnietego z Internetu, a poniewaz plyty do tloczni
                                                    trafiaja wczesniej byc moze jest on zarazony wirusami.
                                                    Co do porownan to nawet tak przejaskrawione porownania
                                                    nie sa w stanie ci pokazac prawd jakie rzadza Internetem.


                                                    ) Poza tym w spisie zakupionego na płytce oprogramowani
                                                    ) a raczej nie będzie mowy o wirusie tam zamieszczonym.
                                                    ) Co za tym idzie nie może być
                                                    ) mowy o świadomym narażaniu się na atak wirusa. Tak. Bo
                                                    ) to nie sieć zewnętrzna tylko właśnie osoba kupująca tą
                                                    ) płytkę zostaje zaatakowana.

                                                    Slyszales zapewne jak dzialaja wirusy mailowe ?..Osoba
                                                    owszem zostaje zaatakowana, ale rowniez oprocz tego
                                                    bardzo czesto wirusy mailowe rozyslaja sie dalej
                                                    powodujac ze ofiara staje sie napastnikiem. Proste i
                                                    logiczne. Ponadto nieswiadomosc nie zwalnia od kary.
                                                    A oprocz tego posiadam w domu plytke z magazynu na ktorej
                                                    w spisie sa popularne trojany jako narzedzia do zdalnej
                                                    pracy na maszynach windowsowych (tak mozna je rowniez
                                                    wlasnie do tego celu wykorzystywac), wiec twoj kolejny
                                                    argument zostal obalony.


                                                    ) I to jest ewentualna
                                                    ) linia obrony-oczywiście jeżeli jakis kretyn się
                                                    ) zdecyduje na oskarżenie. Co było
                                                    ) do dowiedzenia.

                                                    Nadal nie rozumiesz ?? Jesli ktos wlamie mi sie z Twojego
                                                    komputera to malo mnie bedzie obchodzilo czy to zrobiles
                                                    Ty czy ktos wlamal sie Tobie i ci nabrudzil. Zglaszam
                                                    wniosek o przestepstwie komputerowym dokonanym z takiego
                                                    i takiego adresu a dalej to juz sie tym bawi prokuratura
                                                    i to Ciebie nekaja pytaniami, musisz sie tlumaczyc itd
                                                    itd I nawet jesli dostaniesz wyrok uniewinniajacy to co
                                                    straciles denerwujac sie, biegajac po sadach, tracac czas
                                                    na tlumaczenia juz nie odzyskasz.
                                                    Jesli zas nazywasz kretynem osobe ktora zglasza do
                                                    prokuratury o popelnionym przestepstwie to ja juz nie mam
                                                    nic do dodania. Pomysl tylko skad ma zglaszajacy wiedziec
                                                    czy dana osoba sie wlamala czy nie, czy robila to
                                                    specjalnie czy nie (znane sa przypadki celowego
                                                    podsylania wirusow). Ma informacje o miejscu skad
                                                    nastapil atak i to go interesuje. Dalsze czynnosci naleza
                                                    do prokuratury i policji.


                                                    ) Jeżeli tak dużo rzeczy nie wiem to pozwól, że wyrażę tu
                                                    uprzejme zdziwienie -
                                                    ) przecież to z Twoich wypowiedzi w tymże wątku - czyż nie?

                                                    Ale o co chodzi bo nie moge sie teraz doszukac sensu w
                                                    tym zdaniu.

                                                    )Pozwól, że zacytuję:
                                                    ) ) Wskaz mi firme ktora wezmie odpowiedzialnosc za
                                                    wlamania
                                                    ) ) klientow do innych sieci. Wogole nie potrafisz
                                                    ) ) rozgraniczyc 2 tematow ! Zabezpieczenia w firmach
                                                    ISP,
                                                    ) ) zabezpieczenia komputerow userow.
                                                    ) ) Powiedz mi w jaki sposob mam uchronic kogos od wirusa
                                                    ) ) ktorego np dostanie z plyta z gazety WWW (w
                                                    przedostatnim
                                                    )
                                                    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                                    ) ) numerze akurat byl wiec mial duza szanse
                                                    zarazenia sie).
                                                    )
                                                    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                                    ) No a poza tym piszesz "przeglądam" to znaczy, że co
                                                    czytasz ją w hipermarkecie?
                                                    ) W
                                                    ) kiosku? Nie w firmie? Jeżeli w firmie, to nie męcz mnie
                                                    ) głupią argumentacją, że

                                                    Nie w firmie, w domu ! Gdzie napisalem ze przegladam w
                                                    firmie ?? Sklonnosci do nadinterpretacji ????
                                                    Ja MAM ROWNIEZ DOM, czy tak ciezko to zrozumiec ?
                                                    W DOMU mam INTERNET, mam server...Zapomnij ze
                                                    gdziekolwiek pracuje i przeczytaj te posty wlasnie tak
                                                    jakby tak bylo.


                                                    ) nie ma to nic wspólnego z firmą... No jeśli tak
                                                    ) wyglądają Twoje rzeczowe
                                                    ) argumenty to wybacz...

                                                    naginasz fakty do wlasnych potrzeb...nigdzie nie pisalem
                                                    ze przegladam ja w pracy...BTW Wez pod uwage ze ja mam
                                                    normalne zycie i nie pracuje 24h/dobe. I ze moge pisac to
                                                    co pisze jako normalny user ktory pisalby dokladnie tak
                                                    samo rowniez gdyby nie pracowal tam gdzie pracuje.
                                                    To ze pracuje przy Internecie nie ma zadnego wplywu na
                                                    zmiane moich pogladow. O tym pisze juz chyba trzeci raz
                                                    ale nie potrafisz tego zrozumiec.


                                                    ) ) Nie jestesmy wypozyczalnia. Jak juz to firma sprzedaje
                                                    ) ) komercyjna wersje Linuxa ktora zawiera podreczniki,
                                                    ) ) gadzety, 7plyt CD oraz 1DVD, pudelko itp itd. I za to
                                                    ) ) placisz nie zas za system czy zrodla !!!
                                                    ) Jak to zwał tak zwał...kasę bulisz...

                                                    Powtarzam jeszcze raz _TO JEST KOMERCYJNA DYSTRYBUCJA_,
                                                    KOMERCYJNA !!! wiesz co to slowo oznacza ??
                                                    Co nie oznacza ze np RedHat jest KOMERCYJNA DISTS i placi
                                                    sie wtedy za support, podreczniki, pudelko, gadzety itp
                                                    ale rowniez mozna sobie ja pobrac z sieci lub kupic z
                                                    jakas gazeta i wtedy nie poniesiemy zadnych kosztow
                                                    ZWIAZANYCH Z dystrybucja a poniesiemy koszty NOSNIKA
                                                    tudziesz GAZETY.
                                                    Czy naprawde nie widzisz znaczacej roznicy ?? Wskaz mi
                                                    zatem w ktorym CHIPIE byl WINDOWS ME tak abym za 10zl
                                                    mogl kupic gazete i byl _LEGALNYM_ uzytownikiem tegoz.

                                                    ) ) Ja nie kupilem linuxa, sciagnalem go sobie z sieci z
                                                    ) ) ogolniedostepnego miejsca.
                                                    ) ) Wczesniej pierwszego RH postawilem z plytki z LinuxPlus a
                                                    ) ) pozniej z Chipa (jesli pamietam to byl lutowy numer z
                                                    ) ) ktoregos tam roku ;P).

                                                    ) Czyli musisz albo kupić jakąś gazetę...(a to przecie
                                                    ) jakbyś giwerę kupował!!!)

                                                    Piles kawe ?? FNX prosze nie zalamuj mnie :(((((

                                                    ) albo dekoder POLSATA, żeby z Inetu dystrybucję
                                                    pociągnąć...(To chyba niemożliwe
                                                    )
                                                    ) no nie specjalisto z dużą znajomością tematu?)

                                                    Nie ja mysle ze wystarczy wyjsc na ulice i poszukac, za
                                                    kazdym rogiem czai sie linux, tylko trzeba go dobrze
                                                    szukac...

                                                    ) Tylko jak już chcesz pociągnąć to
                                                    ) musisz wiedzieć jaką...prawda?

                                                    Nie sciagam w ciemno. Jak idziesz do sklepu to co
                                                    podchodzisz do towarow i na slepo pakujesz do koszyka, po
                                                    czym w domu sprawdzasz co kupiles ??? Chyba logiczne ze
                                                    zanim cos zainstaluje wpierw zbieram wiedze na ten temat.
                                                    Z Windowsem tez tak jest. A moze powinno byc tak: "Ide i
                                                    kupuje W2k PRo a pozniej sie okazuje ze do moich potrzeb
                                                    to ja Me moglbym kupic", czy wpierw powinienem dowiedziec
                                                    sie co nieco o tym co kupuje ?? Chyba logiczne ze w
                                                    ciemno to co najwyzej kota w worku mozna kupic...


                                                    ) Twoja argumentacja i teksty pod kolejnymi postami
                                                    zaczynają podsiąkać żółcią...i
                                                    ) osobistymi wycieczkami.

                                                    Wycieczkami ?? Raczej od dluzszego czasu odczuwam to z
                                                    Twojej strony co deliktanie probuje tonowac. Zbyt do
                                                    siebie bierzesz pewne sprawy i strasznie
                                                    nadinterpretujesz. Tego wlasnie nie lubie w internetowych
                                                    dyskusjach. Nie mozesz wyczuc intonacji glosu i nie
                                                    potrafisz niestety odroznic czy ktos pisze to normalnie
                                                    czy nie. Wskaz mi na priva gdzie sa te wycieczki osobiste
                                                    (voder@irc.pl), gdyz nie chce tego tematu zostawiac tak
                                                    jak tobie sie wydaje !!! Byc moze uda mi sie to wyjasnic
                                                    albo przyjdz porozmawiamy osobiscie wtedy byc moze
                                                    odniesi
                                                  • Gość: Voder Re: Koniec dyskusji. IP: *.ats.pl 08.11.01, 15:14
                                                    Gość portalu: FNX napisał(a):
                                                    CD. bo forum nie chce cos mnie przyjac

                                                    Wskaz mi na priva gdzie sa te wycieczki osobiste
                                                    (voder@irc.pl), gdyz nie chce tego tematu zostawiac tak
                                                    jak tobie sie wydaje !!! Byc moze uda mi sie to wyjasnic
                                                    albo przyjdz porozmawiamy osobiscie wtedy byc moze
                                                    odniesiesz inne wrazenie. Wskaz mi w ktorym miejscu cie
                                                    obrazilem bo naprawde nie mialem takiego zamiaru i jesli
                                                    tak odczules to kalam sie ze nie potrafilem tego napisac
                                                    inaczej bys w ten sposob odczul, a ty przyjmij do
                                                    wiadomosci ze takiego zamiaru nie mialem.

                                                    > Kolejne Twoje posty w tym wątku będę traktował jak
                                                    > SPAM. Bo
                                                    > przecież o Windowsach XP nie masz pojęcia (przynajmniej
                                                    > z własnego doświadczenia).

                                                    Alez o Windows XP to my juz od polowy tego watku nie
                                                    dyskutujemy jakbys nie raczyl zauwazyc. Ponadto poczytaj
                                                    grupy ISP na temat XP a czy mam pojecie czy nie to nie
                                                    czas na ocene. Ja wiem ze nie raz to co napisalem na
                                                    temat tego systemu okaze sie prawda. Ba wiem ze obaj
                                                    wiemy bo juz pierwsze HOTFIXY zainstalowales.

                                                    Napisz na priv voder@irc.pl bo nie moge odszukac twojego
                                                    maila.
                                                  • Gość: Argail Re: Windows xp IP: *.pl 07.11.01, 16:15
                                                    Gość portalu: FNX napisał(a):

                                                    > > To Linux mial byc systemem w ktorym uzytkownik nie moze
                                                    > > sobie poradzic z prosta konfiguracja.
                                                    > Linux jest takim systemem. Jak dotychczas. A poza tym
                                                    to nie jest żadna
                                                    > odpowiedź. Pisałem DUŻYMI literami o PODSTAWACH OBSŁUGI
                                                    komputera. A nie
                                                    > systemu takiego czy innego.

                                                    Coz, a moze po prostu ty nie dajesz sobie rady z
                                                    konfiguracja systemu ?
                                                    Ponadto, szczerze mowiac nie widze zbyt wielkiej roznicy
                                                    pomiedzy obsluga systemu, a obsluga komputera - bo
                                                    obsluga komputera to niby co to jest ? - nacisniecie
                                                    przycisku power ?

                                                    > Ale na początku nie potrafią a jak pisałeś brak
                                                    umiejętności nie jest wytłumaczeniem

                                                    A w czym problem sie nauczyc ? Jesli 7 letnie dziecko nie
                                                    umie czytac, to znaczy ze juz sie nie nauczy ?


                                                    Wybacz, ale odnosze ogolne wrazenie ze placzesz sie w
                                                    argumetach, brakuje ci ich, ale na sile dorabiasz teorie
                                                    do dyszla.
                                                    Twoje wypowiedzi pozbawione sa sensu logicznego,
                                                    wykazujesz rowniez sporo nieznajomosc tematu.
                                                    Milo sie z toba dyskutuje, ale czymze jest dyskusja dla
                                                    dyskusji ?

                                                  • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* 07.11.01, 08:47
                                                    Już wiem... nie podałem nicka...

                                                    > ....tak to jest prawda i wcale nie neguje tego...ale
                                                    > rowniez Amiga500 miala Workbencha i ikonki a mimo to
                                                    Ale to nie na temat...
                                                    > Akurat w moim przypadku to nie jest jakis tam wazny
                                                    > punkt.
                                                    Akurat w Twoim nie. Ale mnie chodziło o wzrost ilości użytkowników komputerów a
                                                    co za tym idzie również stopniowy wzrost ilości użytkowników L.
                                                    Jeśli dalej piszesz o "Script kiddies" to miałeś na myśli userów głupszych czy
                                                    mądrzejszych? Coś plączesz się w zeznaniach...
                                                    > Nie tylko, ale w sieci stricte zamknietej nalezaloby dbac
                                                    > o bezpieczenstwo pod katem lokalnym.
                                                    Voder!Nie pisz takich truizmów. Po co?
                                                    > To bylo porownanie dwoch roznych spraw ale chodzilo o sam
                                                    > motyw zabezpieczenia siebie aby uchronic innych !!
                                                    Dlatego napisałem nie przesadzaj... Porównanie też powinno być wyważone...
                                                    > To mozna zrobic przed cwiczeniem. Akurat kiedy skonczy
                                                    > sie ladowac Windows my skonczymy cwiczenia ;)))))
                                                    A może mam Ci pokazać jak na C333/64 MB wygląda uruchomienie Mandrake z PC World
                                                    K.??? Myślisz, że szybko? ROTFL....Haaaa haaaaaaaaaaa...i co teraz zrobię w
                                                    robocie z mokrymi gaciami...
                                                    > Po ta sa przeciez biuletyny MS Mozna zaczac od tego choc one wychodza
                                                    > czasami ze znacznym opoznieniem i nie wszystko tam jest.
                                                    I co powiesz mi, że Twoja kobieta (wspominałeś o niej w którymś poście) tak
                                                    bezpiecznie postępuje??? Czy wystarczy jej bliski sercu specjalista?
                                                    > Ktos kto nigdy nie bedzie mial Internetu to dla mnie taki
                                                    > uzytkownik ktory posiada samochod ale trzyma go w garazu
                                                    > wiec na dobra sprawe wcale nie musi potrafic jezdzic.
                                                    > Czy komputer traci swoja funkcjonalnosc ? Nie zgodze sie
                                                    > z tym. 10 minut dziennie mozna poswiecic na zagadnienia
                                                    > bezpieczenstwa a napewno na funkcjonalnosci zyska kiedy
                                                    > znikna wirusy z HDD.
                                                    I tu wyraźnie widać skrzywienie zawodowe. No co Ty? Jak masz BMW to grzechem
                                                    będzie jazda poniżej 200? Bez dresu, łysej pały i bejsbola pod fotelem? (To tak
                                                    aby zbliżyć się do Twojego poziomu porównań...). Jak pracujesz w firmie
                                                    Internetowej to Inet dla Ciebie zawiera się w 99% wykorzystywania komputera. Dla
                                                    pozostałych userów...5%. Dla przeważającej większości 0%.
                                                    > Ale ja nie jestem w stanie sprawdzic wszystkich trojanow jakie szwendaja sie
                                                    > po sieci.
                                                    Nie pisałem, że nie pomagacie... chodziło mi o zniechęcanie do podłączenia się do
                                                    netu ze względu na problemy z bezpieczeństwem (już mi grozisz więzieniem...bez
                                                    mała)
                                                    > Powinnismy uczyc ludzi ze o bezpieczenstwo nalezy dbac a nie twierdzic ze nie
                                                    > powinno ich to obchodzic bo od tego sa firmy. Pewnych rzeczy firmy nie
                                                    > sa w stanie zabezpieczyc. Niestety.
                                                    Owszem byłbyś w stanie. Niestety spowodowałoby to spowolnienie i tak czasami
                                                    mizernych parametrów transmisji w naszym Inecie. Poza tym wymagałoby
                                                    prawdopodobnie zbyt dużych nakładów finansowych.
                                                    CDN...
                                                  • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.*.*.* 07.11.01, 12:39
                                                    Gość portalu: FNX napisał(a):

                                                    > Już wiem... nie podałem nicka...

                                                    Tez tak mialem kilka razy ale komunikat moglby byc bardziej logiczny ;))

                                                    > > Akurat w moim przypadku to nie jest jakis tam wazny
                                                    > > punkt.
                                                    > Akurat w Twoim nie. Ale mnie chodziło o wzrost ilości użytkowników komputerów
                                                    > a co za tym idzie również stopniowy wzrost ilości użytkowników L.

                                                    Ale zdaje sie pisales ze dzieki Windows Argail mial mozliwosc poznania Linuxa..
                                                    nevermind...nie wazne..

                                                    > Jeśli dalej piszesz o "Script kiddies" to miałeś na myśli userów głupszych czy
                                                    > mądrzejszych? Coś plączesz się w zeznaniach...

                                                    No i tu moze byc roznie...Bo sa glupi i sa naprawde madrzy. Po prostu mialem na
                                                    mysli ludzi ktorzy posiadaja jakas wiedze wieksza od przecietnego usera(np zeby
                                                    wykorzystac gotowego exploita) natomiast nie znaja systemu i najczesciej
                                                    zostawiaja tysiace sladow swojej obecnosci albo nieswiadomie niszcza system. Khmm
                                                    i to nie sa zadne zeznania ;)))
                                                    (khuhh tak jakos mi sie skojarzylo ;))))) ). Ponadto slowo madrzejszych nie
                                                    oznacza ze wszyscy ponizej sa glupi !! Jest ktos madry i sa madrzejsi od nich.

                                                    > > Nie tylko, ale w sieci stricte zamknietej nalezaloby dbac
                                                    > > o bezpieczenstwo pod katem lokalnym.

                                                    > Voder!Nie pisz takich truizmów. Po co?

                                                    Dla ciebie to moze truizm ale inni nie maja o tym zielonego pojecia. Pojecie
                                                    wlamania kojarzy sie glownie w odgadnieciu hasel i juz ;) Filmy po prostu tak
                                                    przedstawiaja te sytuacje. Nie mowiac juz o tym ze takie sieci w porownaniu do
                                                    Internetu wypadaja jak igielka w stogu siana. Latwiej panowac nad 20 userami niz
                                                    setkami milionow. Ale chyba juz o tym pisalem.

                                                    > > To bylo porownanie dwoch roznych spraw ale chodzilo o sam
                                                    > > motyw zabezpieczenia siebie aby uchronic innych !!
                                                    > Dlatego napisałem nie przesadzaj... Porównanie też powinno być wyważone...

                                                    Moze w ten sposob by dotarlo do niektorych ??? Bezpieczenstwo sie olewa na kazdym
                                                    kroku, ciagle wlamania do znanych instytucji itd itd. A wiekszosc podchodzi do
                                                    tego mnie to nie dotyczy, gorzej jak przychodzi problem

                                                    > > To mozna zrobic przed cwiczeniem. Akurat kiedy skonczy
                                                    > > sie ladowac Windows my skonczymy cwiczenia ;)))))
                                                    > A może mam Ci pokazać jak na C333/64 MB wygląda uruchomienie Mandrake z PC Worl
                                                    > d
                                                    > K.??? Myślisz, że szybko? ROTFL....Haaaa haaaaaaaaaaa...i co teraz zrobię w
                                                    > robocie z mokrymi gaciami...

                                                    No coz na moim P166MMX starusienkim Debian otwiera sie duzo szybciej niz Windows.
                                                    Po drugie akurat dists Mandrake uwazam za beznadziejna. Dodam ze nei jest
                                                    specjalnie konfigurowany.

                                                    > > Po ta sa przeciez biuletyny MS Mozna zaczac od tego choc one wychodza
                                                    > > czasami ze znacznym opoznieniem i nie wszystko tam jest.

                                                    > I co powiesz mi, że Twoja kobieta (wspominałeś o niej w którymś poście) tak
                                                    > bezpiecznie postępuje??? Czy wystarczy jej bliski sercu specjalista?

                                                    Akurat korzysta z mojego bo sieci w domu nie ma. Ale mysle ze program
                                                    antywirusowy by posiadala. Mozna nawet tyle zrobic w tym kierunku.

                                                    > > Ktos kto nigdy nie bedzie mial Internetu to dla mnie taki
                                                    > > uzytkownik ktory posiada samochod ale trzyma go w garazu
                                                    > > wiec na dobra sprawe wcale nie musi potrafic jezdzic.
                                                    > > Czy komputer traci swoja funkcjonalnosc ? Nie zgodze sie
                                                    > > z tym. 10 minut dziennie mozna poswiecic na zagadnienia
                                                    > > bezpieczenstwa a napewno na funkcjonalnosci zyska kiedy
                                                    > > znikna wirusy z HDD.

                                                    > I tu wyraźnie widać skrzywienie zawodowe. No co Ty? Jak masz BMW to grzechem
                                                    > będzie jazda poniżej 200? Bez dresu, łysej pały i bejsbola pod fotelem? (To tak
                                                    > aby zbliżyć się do Twojego poziomu porównań...).

                                                    Skrzywienie zawodowe ?? Ja nie pracuje dlugo a tak jak pisalem moje poglady na te
                                                    tematy siegaja czasow gdy Internet w Radomiu praktycznie nie istnial !!!
                                                    Zreszta wogole nie widze do czego sie odnosi to porownanie ?? Wlasnie jazda
                                                    ponizej 200, bez dresu, lysej paly i bejsbola kojarzy mi sie wylacznie z np
                                                    instalacja antivira w Windowsie. Bezpieczenstwo swoje i innych. Grzechem bedzie
                                                    jak nie zainstalujesz antivira (dlaczego ty masz zainstalowanego ??)


                                                    > Jak pracujesz w firmie
                                                    > Internetowej to Inet dla Ciebie zawiera się w 99% wykorzystywania komputera. Dl
                                                    > a
                                                    > pozostałych userów...5%. Dla przeważającej większości 0%.

                                                    Jak 0% to nie musza dbac, jak 5% sorry podlaczaja sie do globalnej sieci. Jak
                                                    bede jezdzil tylko w sobote i w swieta to przepisy mnie nie dotycza bo ja malo
                                                    jezdze ?? Kurde Internet to _WSPOLNA_ siec. I podlaczajac sie do Internetu nasz
                                                    komputer staje sie kolejnym oczkiem tej sieci.


                                                    > > Ale ja nie jestem w stanie sprawdzic wszystkich trojanow jakie szwendaja s
                                                    > ie
                                                    > > po sieci.
                                                    > Nie pisałem, że nie pomagacie... chodziło mi o zniechęcanie do podłączenia się
                                                    > do
                                                    > netu ze względu na problemy z bezpieczeństwem (już mi grozisz więzieniem...bez
                                                    > mała)

                                                    To tak jak zniechecalbym do jezdzenia samochodem bo sa wypadki. A co do wiezienia
                                                    to wizyta pana prokuratora wcale nie oznacza wiezienie prawda ?? Chodzilo mi
                                                    glownie o problemy, wloczenie sie po sadach, tlumaczenie, sprawdzenie komputera
                                                    itd itd. A jakie mamy prawo kazdy widzi.

                                                    > > Powinnismy uczyc ludzi ze o bezpieczenstwo nalezy dbac a nie twierdzic ze
                                                    > nie
                                                    > > powinno ich to obchodzic bo od tego sa firmy. Pewnych rzeczy firmy nie
                                                    > > sa w stanie zabezpieczyc. Niestety.

                                                    > Owszem byłbyś w stanie. Niestety spowodowałoby to spowolnienie i tak czasami
                                                    > mizernych parametrów transmisji w naszym Inecie. Poza tym wymagałoby
                                                    > prawdopodobnie zbyt dużych nakładów finansowych.

                                                    Raczej nie. Popatrz jak dzialaja systemy Carnivore czy Echelon. Ilosc danych
                                                    przesylanych po laczach jest ogromna. Zeby kontrolowac caly ruch trzeba by
                                                    poteznych maszyn obliczeniowych, poteznych laczy. A zawsze ktos trojana moglby
                                                    przyniesc na plytce CD i po zawodach :))))) Dochodzi jeszcze jedna kwestia jak
                                                    odroznic czy te dane sa szkodliwe czy nie ? Czy to jest trojan czy nie ;)
                                                    Tym bardziej jak trojana pisze pan X i wysyla go panu Y po raz pierwszy.
                                                    Dla mnie to mrzonki.
                                                  • Gość: FNX O wyższości magii nad techniką... (SIC) IP: 10.1.48.* 07.11.01, 13:46
                                                    Jeśli piszesz o script kiddiesach to nie pisz o mądrzejszych od mądrych. Raczej
                                                    głupotą jest pchanie się na strony z gotowym softem z której to strony w momencie
                                                    pobierania exploita itp badziewia możemy zostać ładnie zaatakowani. Poza tym
                                                    uruchomienie tego bez pełnej świadomości skutków też o mądrości jakiejkolwiek nie
                                                    świadczy.
                                                    > Filmy po prostu tak przedstawiaja te sytuacje. Nie mowiac juz o tym ze takie
                                                    > sieci w porownaniu do Internetu wypadaja jak igielka w stogu siana. Latwiej
                                                    > panowac nad 20 userami niz setkami milionow. Ale chyba juz o tym pisalem.
                                                    Filmy też pokazują inet jako virtualną graficznie wybajerzoną przestrzeń a
                                                    monitory jako projektory rzucające obraz na twarze wpatrzonych w nie aktorów. A
                                                    to czy panujesz nad milionami userów... szczerze wątpię (nie pisz już proszę, że
                                                    nie to miałeś na myśli - to był sarkazm z mojej strony)
                                                    > Bezpieczenstwo sie olewa na kazdym kroku, ciagle wlamania do znanych instytucji
                                                    > itd itd. A wiekszosc podchodzi do tego mnie to nie dotyczy, gorzej jak
                                                    > przychodzi problem
                                                    A wiesz tym właśnie się zajmuję tj. zabezpieczaniem. I z najwyższym niesmakiem
                                                    zauważam, że na górze nie zauważa się ochrony. Dodaje się różne bzdurne zadania
                                                    nie związane z ochroną. Do czasu prawdopodobnie - niestety wtedy to JA(lub inna
                                                    osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo) dostanę po ... a osoby naprawdę
                                                    odpowiedzialne wyrażą najprawdopodobniej ogromne zdiwienie zaistniałą sytuacją.
                                                    Dlatego w tym punkcie się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości.
                                                    > Po drugie akurat dists Mandrake uwazam za beznadziejna. Dodam ze nei jest
                                                    > specjalnie konfigurowany.
                                                    A przecie to Linuks! Skąd nowy user ma wiedzieć, który dist jest cacy a który be?
                                                    > Zreszta wogole nie widze do czego sie odnosi to porownanie ?? Wlasnie jazda
                                                    > ponizej 200, bez dresu, lysej paly i bejsbola kojarzy mi sie wylacznie z np
                                                    > instalacja antivira w Windowsie. Bezpieczenstwo swoje i innych. Grzechem bedzie
                                                    > jak nie zainstalujesz antivira (dlaczego ty masz zainstalowanego ??)
                                                    Bo jestem tzw profesjonałem
                                                    > Jak 0% to nie musza dbac, jak 5% sorry podlaczaja sie do globalnej sieci. Jak
                                                    > bede jezdzil tylko w sobote i w swieta to przepisy mnie nie dotycza bo ja malo
                                                    > jezdze ?? Kurde Internet to _WSPOLNA_ siec. I podlaczajac sie do Internetu nasz
                                                    > komputer staje sie kolejnym oczkiem tej sieci.
                                                    Jak zaczniesz wydawać prawa wstępu do internetu to będziesz mógł wymagać tego czy
                                                    tamtego. Inaczej nie. Podłączas nowych. W umowie myślę, że zawarliście
                                                    odpowiednie wymogi (antywiry,firewalle itp)? No bo jak nie to wybacz... Twoje
                                                    uwagi są niestosowne. Samochodem jeżdżę ostrożnie bo się boję, że komuś zrobię
                                                    krzywdę. A poza tym mam tzw PRAWO JAZDY którego sam sobie nie wydrukowałem ani
                                                    nie kupiłem. A przestrzeganie przepisów prawa jest obowiązkiem każdego obywatela.
                                                    Natomiast obawiam się, że nigdzie nie widziałem przepisów dotyczących podłączania
                                                    się do sieci... Może nie szukałem zbyt dokładnie. Ale np Netykietę można
                                                    właściwie poznać PO podłączeniu sie.
                                                    > To tak jak zniechecalbym do jezdzenia samochodem bo sa wypadki.
                                                    Dla mnie to raczej tak jakbyś mówił: Kupcie tą zabawkę z tym, że być może wasze
                                                    dziecko zginie bo bateria generuje czasami taki prąd, że...
                                                    > A zawsze ktos trojana moglby przyniesc na plytce CD i po zawodach :)))))
                                                    > Dochodzi jeszcze jedna kwestia jak odroznic czy te dane sa szkodliwe czy nie ?
                                                    > Czy to jest trojan czy nie ;) Tym bardziej jak trojana pisze pan X i wysyla go
                                                    > panu Y po raz pierwszy.
                                                    > Dla mnie to mrzonki.
                                                    No to co tu pomoże jakikolwiek antywirus u gościa??? Dla mnie to też mrzonki.
                                                    Chyba wiesz jak rozchodzą się wieści o wirusach i szczepionkach szczególnie tych
                                                    nowych. Taki końcowy użytkownik nic by nie zrobił. Nawet nie wiedziałby, że coś
                                                    otrzymał (Chyba że pan X napisałby mu to w treści wiadomości).
                                                    Wiesz co? Coraz bardziej dyskusja przypomina mi znane powiedzenie masło maślane
                                                    albo bardziej "Nie pieprz Piotrze pieprzu pieprzem bo przepieprzysz..." (tu chyba
                                                    był gdzieś wieprz).
                                                    Zgódźmy się na koniec, że o bezpieczeństwo trzeba dbać. W taki lub inny sposób.
                                                  • Gość: Voder Re: O wyższości magii nad techniką... (SIC) IP: *.ats.pl 07.11.01, 16:48
                                                    Gość portalu: FNX napisał(a):

                                                    > Jeśli piszesz o script kiddiesach to nie pisz o
                                                    > mądrzejszych od mądrych. Raczej
                                                    > głupotą jest pchanie się na strony z gotowym softem z
                                                    > której to strony w momencie
                                                    > pobierania exploita itp badziewia możemy zostać ładnie
                                                    > zaatakowani. Poza tym
                                                    > uruchomienie tego bez pełnej świadomości skutków też o
                                                    > mądrości jakiejkolwiek nie
                                                    > świadczy.

                                                    Dodam tylko ze znane sa przypadki kiedy pewne osoby
                                                    zostaly nazwane ScriptKiddies i wielce obrazone pokazaly
                                                    dopiero na co ich stac. Trafilo to na wielu dobrych
                                                    specjalistow ktorzy mieli problemy z uporaniem sie z
                                                    atakami. Ponadto sam sprawdzam zabezpieczenia wlasnego
                                                    systemu probujac wlamow gotowymi exploitami.
                                                    Posiadaja napewno ulamek wiedzy technicznej wiekszy niz
                                                    szary user. O taka madrasc mi chodzilo !! A nie o moralny
                                                    punkt widzenia czy cos w tym stylu.
                                                    To madrzejsi od madrych bylo odpowiedzia na pytanie czy
                                                    sugeruje ze userzy twojego servera sa glupi...

                                                    > > Filmy po prostu tak przedstawiaja te sytuacje. Nie
                                                    mowiac juz o tym ze tak
                                                    > ie
                                                    > > sieci w porownaniu do Internetu wypadaja jak igielka
                                                    w stogu siana. Latwi
                                                    > ej
                                                    > > panowac nad 20 userami niz setkami milionow. Ale
                                                    chyba juz o tym pisalem.
                                                    > Filmy też pokazują inet jako virtualną graficznie
                                                    wybajerzoną przestrzeń a
                                                    > monitory jako projektory rzucające obraz na twarze
                                                    wpatrzonych w nie aktorów. A
                                                    >
                                                    > to czy panujesz nad milionami userów... szczerze wątpię
                                                    (nie pisz już proszę, że nie to miałeś na myśli - to był
                                                    sarkazm z mojej strony)

                                                    Sarkazm ?? Czy ty aby na pewno wiesz co to jest siec
                                                    Internet ??? Skoro wiesz ze nie to mialem na mysli to po
                                                    co piszesz takie glupoty (sorki za okreslenie ale tak to
                                                    brzmi). Pamietasz ataki na Amazon ?? w jaki sposob sie
                                                    odbyly ???? Czy taki atak mialby szanse powodzenia w
                                                    sieci dla 20 userow.

                                                    > > Po drugie akurat dists Mandrake uwazam za
                                                    beznadziejna. Dodam ze nei jest
                                                    > > specjalnie konfigurowany.
                                                    > A przecie to Linuks! Skąd nowy user ma wiedzieć, który
                                                    > dist jest cacy a który be?

                                                    Alez sa tacy co twierdza ze Mandrake jest super...czy ja
                                                    nie moge miec prywatnego zdania na temat dists. Nie wiem
                                                    skad ma wiedziec, a skad ma wiedziec czy 95 czy XP a moze
                                                    Me ??? Jesli ktos instaluje cos w ciemno to jego wina.
                                                    Nie mowiac juz jesli ktos kupuje soft w ciemno nie
                                                    wiedzac nic na jego temat.

                                                    > > Zreszta wogole nie widze do czego sie odnosi to
                                                    porownanie ?? Wlasnie jazd
                                                    > a
                                                    > > ponizej 200, bez dresu, lysej paly i bejsbola kojarzy
                                                    mi sie wylacznie z n
                                                    > p
                                                    > > instalacja antivira w Windowsie. Bezpieczenstwo swoje
                                                    i innych. Grzechem b
                                                    > edzie
                                                    > > jak nie zainstalujesz antivira (dlaczego ty masz
                                                    zainstalowanego ??)
                                                    > Bo jestem tzw profesjonałem

                                                    Wiec wszyscy co maja antyvira to profesjonalisci ??
                                                    Duzo ich :))))

                                                    > > Jak 0% to nie musza dbac, jak 5% sorry podlaczaja sie
                                                    do globalnej sieci.
                                                    > Jak
                                                    > > bede jezdzil tylko w sobote i w swieta to przepisy
                                                    mnie nie dotycza bo ja
                                                    > malo
                                                    > > jezdze ?? Kurde Internet to _WSPOLNA_ siec. I
                                                    podlaczajac sie do Internetu
                                                    > nasz
                                                    > > komputer staje sie kolejnym oczkiem tej sieci.
                                                    > Jak zaczniesz wydawać prawa wstępu do internetu to
                                                    będziesz mógł wymagać tego czy
                                                    > tamtego. Inaczej nie. Podłączas nowych.

                                                    Wiesz co to dobra wspolne ??? Prawa wstepu ?? Khuh
                                                    ciekawe co na to TPSA jak polozyla polki z SDI i lacza FR
                                                    niektorym ISP z Radomia jak sie okazalo ze CodeRed
                                                    zapycha im routery brzegowe (nam sie upieklo, zanim nas
                                                    polozyli odcielismy zawirusowany server NT klienta i
                                                    wskazalismy miejsce skad mozna sciagnac poprawke, co tez
                                                    niezwlocznie uczynil). W logach do dzis widze ze jeszcze
                                                    sa w Internecie maszyny zawirusowane tym robalem, a ich
                                                    uzytkownicy pewnie nie maja swiadomosci ze ich system
                                                    wlasnie probuje ataku na moj.

                                                    > Samochodem jeżdżę ostrożnie bo się boję, że komuś zrobię
                                                    > krzywdę. A poza tym mam tzw PRAWO JAZDY którego sam
                                                    sobie nie wydrukowałem ani
                                                    > nie kupiłem. A przestrzeganie przepisów prawa jest
                                                    obowiązkiem każdego obywatel
                                                    > a.

                                                    Dlaczego wiec nie chcesz przyjac do wiadomosci ze dbanie
                                                    o bezpieczenstwo rownie ma na celu nie zrobienia krzywdy
                                                    innym ??? Widac ta krzywda jest zupelnie inna i malo
                                                    wazna zeby o takie krzywdy dbac.
                                                    A przy nastepnym ataku znow sie okaze ze padna routery
                                                    TPSA i znow wiele sieci nie bedzie mialo dostepu do
                                                    Internetu.


                                                    > się do sieci... Może nie szukałem zbyt dokładnie. Ale >
                                                    > np Netykietę można
                                                    > właściwie poznać PO podłączeniu sie.

                                                    Wielu nawet tego nie robi. Dlatego rowniez na tym forum
                                                    pisze ze o bezpieczenstwo trzeba dbac zeby do ludzi
                                                    dotarlo w jakis sposob. A ty piszesz ze ich to nie
                                                    powinno wogole obchodzic.


                                                    > > To tak jak zniechecalbym do jezdzenia samochodem bo
                                                    sa wypadki.
                                                    > Dla mnie to raczej tak jakbyś mówił: Kupcie tą zabawkę
                                                    >z tym, że być może wasze
                                                    >
                                                    > dziecko zginie bo bateria generuje czasami taki prąd,
                                                    >że...

                                                    Internet to nie zabawka...A po drugie to ja namawiam do
                                                    jakiegos kupna czegos czy cos ?? Ktos chce Internet
                                                    prosze bardzo, musi wiedziec co go moze spotkac. Zreszta
                                                    ludzie wiedza bo czesto sie pytaja czy ktos moze im sie
                                                    wlamac. Wtedy dostaja odpowiedz i sa informowani na ile
                                                    jest to mozliwe.


                                                    > > A zawsze ktos trojana moglby przyniesc na plytce CD i
                                                    po zawodach :)))))
                                                    > > Dochodzi jeszcze jedna kwestia jak odroznic czy te
                                                    dane sa szkodliwe czy n
                                                    > ie ?
                                                    > > Czy to jest trojan czy nie ;) Tym bardziej jak
                                                    trojana pisze pan X i wysyl
                                                    > a go
                                                    > > panu Y po raz pierwszy.
                                                    > > Dla mnie to mrzonki.

                                                    > No to co tu pomoże jakikolwiek antywirus u gościa???
                                                    > Dla mnie to też mrzonki.

                                                    No jest pewna istotna kwestia !! Uruchomie program od
                                                    nieznajomego czy nie uruchomie ? Wiekszosc userow kliknie
                                                    skuszeni np nazwa.
                                                    Wlasnie to tez kolejny punkt ktory czesto powtarzany jest
                                                    userom. Nie otwierac plikow nie wiadomego pochodzenia.

                                                    > nowych. Taki końcowy użytkownik nic by nie zrobił.
                                                    > Nawet nie wiedziałby, że coś
                                                    > otrzymał (Chyba że pan X napisałby mu to w treści
                                                    > wiadomości).
                                                    > Wiesz co? Coraz bardziej dyskusja przypomina mi znane
                                                    > powiedzenie masło maślane

                                                    Bo ja o jednym ty o drugim.

                                                    > Zgódźmy się na koniec, że o bezpieczeństwo trzeba dbać.
                                                    > W taki lub inny sposób.

                                                    O widzisz !! A niedawno pisales ze nie trzeba :)))
                                                    I takim optymistycznym akcentem mozemy zakonczyc
                                                    dyskusje. A zeby nie byla jalowa w kolejnym poscie wkleje
                                                    kilkanascie regul wymyslonych przez specjalistow aby
                                                    uchronic sie przed wirusami.


                                                • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.ats.pl 06.11.01, 15:44

                                                  A jednak udalo mi sie odzyskac dane wiec oto dalsza czesc
                                                  mojej wypowiedzi:

                                                  > Wyraźnie wypisałem o kogo mi chodzi po co piszesz o
                                                  pseudo informatykach?

                                                  Glownie chodzilo mi o to poltorej godziny na szukanie
                                                  itp...Wystarczy 5-10 minut na przejrzenie newsow na
                                                  jednej ze stron poswieconych bezpieczenstwu...To w
                                                  wiekszosci wypadkow wystarczy. Wtedy takie sytuacje ze
                                                  ktos o czyms nie slyszal bylyby sporadyczne.

                                                  > > Gorzej jak pewnego dnia zapuka ktos z prokuratury i
                                                  > > stwierdzi ze z jego komputera dokonano wlamania do
                                                  > > jakiejs instytucji. A takie przypadki rowniez sa znane.
                                                  > > Wtedy zrozumie ze dbanie o bezpieczenstwo wlasnego
                                                  > > komputera jest rowniez wazne.

                                                  > No wiesz Voder... ktoś płaci Tobie za podłączenie do
                                                  > Internetu. Opłaca abonament Administrujesz jego kontem
                                                  > na serwerze. I przychodzi do niego smutny pan???

                                                  Tak ja administruje jego kontem na serverze a nie jego
                                                  komputerem domowym !!!!! Jest znaczaca roznica. W jaki
                                                  sposob ja mam odpowiadac za domowe komputery
                                                  uzytkownikow, gdzie ktos trojana moze zainstalowac np z
                                                  plytki z gazety ? Nie zwalajmy calej winy na firmy ISP.
                                                  Za prywatny komputer odpowiada uzytkownik i juz.
                                                  Jakby tak bylo jak ty mowisz to ludzie z ISP siedzieliby
                                                  zamiast Mitnicka czy wielu innych.

                                                  > No to
                                                  > zdecydowanie firmie nie przysporzysz nowych klientów...

                                                  Wskaz mi firme ktora wezmie odpowiedzialnosc za wlamania
                                                  klientow do innych sieci. Wogole nie potrafisz
                                                  rozgraniczyc 2 tematow ! Zabezpieczenia w firmach ISP,
                                                  zabezpieczenia komputerow userow.
                                                  Powiedz mi w jaki sposob mam uchronic kogos od wirusa
                                                  ktorego np dostanie z plyta z gazety WWW (w przedostatnim
                                                  numerze akurat byl wiec mial duza szanse zarazenia sie).
                                                  Jesli chodzi o firme to zeby nie bylo niedomowien
                                                  zabezpieczenia sa porobione, bylo paru takich ktorzy
                                                  probowali experymentowac i bardzo szybko przekonali sie
                                                  ze anonimowosc nie istnieje. Ale za zawartosc domowych
                                                  dyskow userow zadna firma nie jest w stanie odpowiadac.
                                                  Nie jest to wogole wykonalne chyba ze po prostu wylaczy
                                                  sie jego komputer z sieci.

                                                  > > Pracuje w firmie internetowej od niedawna a Linuxem
                                                  > > zajmuje sie od momentu kiedy kupilem pierwszego PC,
                                                  > > niestety na Amige 500 nie moglem zainstalowac systemu
                                                  > > z pingwinem w logo bo i hdd nie mialem i procesor nie
                                                  > > byl zbyt mocny.

                                                  > Nie starałeś się i tyle...

                                                  Praca z dyskietek byla dla mnie koszmarem :(((
                                                  Praktycznie pracowalem w FileMasterze i nie dane mi bylo
                                                  poznac prawdziwego Workbencha. A pozatym praca bez hdd na
                                                  Linuxie chyba jednak mijala sie z wygoda.

                                                  > > Ale jesli ktos cos napisze to zalatac bedzie mogl
                                                  > drugi..
                                                  > A słyszałeś powiedzenie "Na złodzieja półtora
                                                  > złodzieja"?

                                                  Ale wtedy rowniez ktos bedzie mogl zalatac. Dlaczego
                                                  takie firmy jak np IBM inwestuja w Linuxa miliardy
                                                  dolarow ?? (plus kolejny milard w samym 2001 roku)
                                                  Dlaczego takie firmy konsultingowe jak Gartner Group
                                                  wydala zalecenie by wycowac sie z uzytkowania MS IIS jako
                                                  serverow WWW argumentujac to ze jest to oprogramowanie
                                                  niestabilne, dziurawe, ulatwiajace rozprzestrzenianie sie
                                                  robali sieciowych. Dlaczego np New York Stock Exchange
                                                  przechodzi na rozwiazania mainframe z Linuxa (obsluguja
                                                  dziennie 20-30 mln transakcji). To pare ciekawostek z
                                                  ostatniego WWW a nie chce mi sie wkleiac kolejnych o
                                                  ktorych wyczytalem w sieci.


                                                  > > Mam nadzieje ze wszystkie programy, rowniez te
                                                  > >starsze
                                                  > > beda sie uruchamiac na tej platformie bo niektore z
                                                  > > w2kpro mialy problemy.
                                                  > Nie wiem czy wszystkie ale nie narzekam (na razie)

                                                  Orginalny Longbow Apache nie uruchamia sie...pod 98 smiga
                                                  ze hej...czesto trzeba sciagac patche a do starszych
                                                  rzeczy niestety nie ma :((((

                                                  > Ale może to jednak wina bardzo dużej liczby
                                                  > użytkowników bez żadnej wiedzy na
                                                  > temat PODSTAW obsługi komputera? Zastanów się ile osób

                                                  No ale przeciez Windows to ma byc taki przyjazny system
                                                  dla userow ;)) Nie powodujacy problemow a jak juz to
                                                  prostote w ich rozwiazywaniu...
                                                  To Linux mial byc systemem w ktorym uzytkownik nie moze
                                                  sobie poradzic z prosta konfiguracja.

                                                  > super. A ile z tych osób pójdzie na jakiekolwiek
                                                  szkolenie lub kupi książkę o
                                                  > obsłudze sprzętu???

                                                  Z biegiem czasu sie naucza...tak samo jak nauczyli by sie
                                                  obslugi Linuxa...Takie jest moje zdanie. Wsrod osob
                                                  znajomych ktorzy zainstalowali sobie Linuxa jest duza
                                                  ilosc ktora przy nim zostala.

                                                  > > P.s Jak odbuduje macierze u siebie na workstation w
                                                  pracy
                                                  > > i skonfiguruje go od nowa to ...

                                                  > Padła Ci macierz? Co musisz konfigurować? Przecierz
                                                  > macierz powinna Cię
                                                  > zabezpieczyć przed padami?

                                                  Zalezy jaka ;))) Poniewaz moja maszyna posiada kilka
                                                  dyskow o malych pojemnosciach, to poprzedni uzytkownik
                                                  tej maszyny - grafik (tak grafik bawil sie linuxem ;P)
                                                  zrobil z tych dyskow macierz tworzac w systemie jedna
                                                  duza partycje...To zwykly RAID 0 ale moglbym sie pokusic
                                                  o zrobienie RAID 5 lecz jak na moje potrzeby nie jest mi
                                                  potrzebna.

                                                  > To z ilu dysków ta macierz się składała z 1??? Bo
                                                  > chyba o macierz dyskową Ci chodzi?

                                                  Jeszcze nie widzialem macierzy 1 dyskowej ;)))) Z tego co
                                                  pamietam musi byc conajmniej 2 ;). A moja to jak pisalem
                                                  zwykly RAID 0 dzieki ktoremu w systemie widze wszystkie
                                                  dyski jako jedno urzadzenie. Ponadto ma to wiele innych
                                                  plusow i jedna wade, jak padnie dysk to mozna stracic
                                                  wszystkie dane ;)

                                                  > No ale powodzenia...

                                                  sprawa wlasciwie rozwiazana, teraz tylko czeka mnie
                                                  dokonfigurowanie sobie i ubajerzenie linuxa tak by w moim
                                                  odczuciu byl wygodny w uzyciu ;))))

                                                  P.s Moze przeniesiemy ta dyskusje na priv bo to
                                                  ograniczenie dlugosci postow z lekka mnie denerwuje.
                                                  Widac o dlugich postach i dyskusjach nikt nie slyszal ;))
                                                  • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* 07.11.01, 08:46
                                                    Sorry Voder! Pisałem i pisałem a na koniec gazeta odpowiedziała"

                                                    "Wiadomość nie została wysłana, powód: null"

                                                    Cóż... powód dobry jak każdy inny...ROTFL...
                                                    Podaj mi priva na konto rycz u Was.
                                                    Pozdrowienia
                                                  • Gość: FNX Re: Windows xp IP: 10.1.48.* 07.11.01, 08:58
                                                    Co do przenoszenia na priv'a to chyba już nie ma sensu...
                                                    Zaczyna mi ona bowiem przypominać dowcip:
                                                    "Jedzie 2 rabinów pociągiem i jakiś 3 gostek. Jadą już długo i nic ani słowa.
                                                    Wreszcie ten gostek nie wytrzymuje
                                                    - Panowie! Dlaczego nic nie mówicie? Miałem nadzieję na jakąś żywą dyskusję,
                                                    wymianę poglądów? A wy nic???
                                                    Na to jeden rabin:
                                                    - No co Pan? Ja wiem wszystko, on wie wszystko... To o czym my mamy
                                                    rozmawiać???"
                                                    Nie chciałbym być posądzony o to, że uważam, że wiem wszystko...
                                                    Wydaje mi się, że mamy zdecydowanie odmienne zdanie i raczej go nie zmienimy. A
                                                    innym osobom też ta dyskusja niewiele da... No może poza reklamą firmy
                                                    dystrybującej SUSE... A ja i tak bardziej lubię Święta Bożego Narodzenia...
                                                  • Gość: Voder Re: Windows xp IP: *.*.*.* 07.11.01, 11:38
                                                    Gość portalu: FNX napisał(a):

                                                    > Co do przenoszenia na priv'a to chyba już nie ma sensu...
                                                    > Zaczyna mi ona bowiem przypominać dowcip:
                                                    > "Jedzie 2 rabinów pociągiem i jakiś 3 gostek. Jadą już długo i nic ani słowa.
                                                    > Wreszcie ten gostek nie wytrzymuje
                                                    > - Panowie! Dlaczego nic nie mówicie? Miałem nadzieję na jakąś żywą dyskusję,
                                                    > wymianę poglądów? A wy nic???
                                                    > Na to jeden rabin:
                                                    > - No co Pan? Ja wiem wszystko, on wie wszystko... To o czym my mamy
                                                    > rozmawiać???"
                                                    > Nie chciałbym być posądzony o to, że uważam, że wiem wszystko...
                                                    > Wydaje mi się, że mamy zdecydowanie odmienne zdanie i raczej go nie zmienimy. A

                                                    Ale byc moze ktos uswiadomi sobie ze przynajmniej instalacja programu antyvir
                                                    jest juz dobrych krokiem w kierunku podniesienia bezpieczenstwa swojego i swoich
                                                    sieci.

                                                    > innym osobom też ta dyskusja niewiele da... No może poza reklamą firmy
                                                    > dystrybującej SUSE... A ja i tak bardziej lubię Święta Bożego Narodzenia...

                                                    Echhh jakbym wiedzial ze tak to odbierzesz to bym tego nie napisal. Jesli 1 osoba
                                                    z tego forum kupilaby ta dists to uznalbym chyba za sukces to co ty nazwales
                                                    reklama.
    • Gość: Kaboom Re: Windows xp IP: 10.0.0.* 03.11.01, 23:31
      Gość portalu: Ik napisał(a):

      > Hej! Czy ktos mial juz okazje "bawic"sie z nowym
      Windows xp? Co myslicie o
      > nowym programie? Ciekawa jestem Waszych opinii.

      Znalazlem w sieci :))

      www.interstel.de/index.html
      • Gość: Ik Re: Windows xp IP: *.adsl.xs4all.nl 09.11.01, 10:04
        Gość portalu: Kaboom napisał(a):


        > Znalazlem w sieci :))
        >
        > www.interstel.de/index.html

        Kaboom! Sprawdzilam. Cool link, dobry tekst - serio! - ale nie jestem przeciwna
        Microsoft. Od poczatku pracuje z tym programem. Przyznaje, ze nie jest doskonaly,
        ale na tym swiecie nic przeciez nie jest perfect.
        Jeszcze raz dzieki za strone - chetnie wpadam do takich zakatkow - jesli masz cos
        wiecej (niekoniecznie o Microsoft) daj znac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka