Prawa rowerzystów

20.08.06, 19:36
Witam

Okazuje się, że nie tylko Radom walczy o swoje ściezki rowerowe. Jak pokazuje
przykład Częstochowy organizowane są nawet ankiety dotyczące ścieżek
rowerowych.
Generalnie możnaby i taką samą przeprowadzic u Nas (wydaje się być to dobrym
pomysłem) ale biorąc pod uwagę niereformowalność włodarzy miasta i p. Czyża z
MZDiK będzie to chyba na zasadzie "grochu o ścianę".

Poniżej artykuł:

=====================
miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3558767.html
=====================

Więcej dróg dla rowerów!

Olga Trojak2006-08-18, ostatnia aktualizacja 2006-08-18 21:18:11.0

Młodzi ludzie ze Stowarzyszenia "Porozumienie na rzecz Przyjaznego Miasta"
oraz Ruchu Inicjatyw Społeczno-Ekologicznych "Przytulia" przeprowadzili
ankietę wśród częstochowskich rowerzystów. Aż 98,62 proc. odpowiedziało, że
nie czuje się bezpiecznie, jeżdżąc po mieście.

Ankieta była po to, żebyśmy my sami oraz Urząd Miasta mogli się dowiedzieć,
co rowerzystom przeszkadza, czego by chcieli - mówi Konrad Maruszczyk, jeden
z członków stowarzyszenia zajmującego się m.in. promowaniem rowerów jako
zdrowych i ekologicznych środków transportu. - Badanie przeprowadzaliśmy
podczas naszych akcji: Częstochowskiej Wiosny Rowerów, warsztatów, majówki i
Masy Krytycznej. Odpowiedziało 145 osób, w większości młodych, dlatego że to
raczej oni brali udział w tych imprezach. Przeważają mężczyźni. Wyniki
traktujemy jak najbardziej serio.

45 proc. respondentów deklaruje, że z roweru korzysta cały rok, reszta
sezonowo. Prawie połowa wykorzystuje rower do celów rekreacyjnych, ale aż 42
proc. jeździ nim do pracy bądź szkoły. - To bardzo krzepiące liczby. Widać,
że coraz więcej ludzi przesiada się na rowery - mówi Maruszczyk - Szkoda
tylko, że do jazdy nie ma warunków.

Były też kwestie techniczne. 68 proc. osób chce np. ścieżek z barwionego
asfaltu zamiast z kostki. - Na to już kiedyś zwracaliśmy uwagę Miejskiemu
Zarządowi Dróg, bo asfalt jest trwalszy i lepiej się po nim jeździ - tłumaczy
organizator ankiety.

Najważniejsze jednak były pytania o problemy rowerzystów. Jako główne
przeszkody w poruszaniu się rowerem po Częstochowie respondenci wskazali:
brak wyznaczonych dróg rowerowych (79 proc.), wysokie krawężniki (51), dużą
liczbę pojazdów mechanicznych (4 i brak miejsc parkingowych dla rowerów (41).
Na kolejne: "Co stanowi największe zagrożenie podczas korzystania z roweru w
mieście?" padały odpowiedzi: nieprzewidziane zachowania pieszych (68 proc.),
agresywne zachowania kierowców (5, błędy konstrukcyjne dróg i ścieżek
rowerowych (57). Na pytanie: "Czy czujesz się bezpiecznie, poruszając się po
mieście rowerem?" aż 98,62 proc. ankietowanych odpowiedziało: "nie".

- Zaskakuje aż tyle skarg na zachowania kierowców - mówi Maruszczyk. - Jako
że nie ma ścieżek, rowerzyści jeżdżą po ulicach. W centrum miasta, na ulicach
Wolności, Warszawskiej, Krakowskiej, Kościuszki ścieżek rowerowych nie ma
wcale. W tych miejscach nie da się też jeździć po ulicy, bo jest pełno
samochodów. Rowerzyści zjeżdżają więc na chodniki. Tam z kolei są groźni dla
pieszych. I koło się zamyka - póki nie będzie ścieżek, rowerzyści nie będą
mile widziani. Miasto powinno robić wszystko, by im pomóc. Malutki krok już
zrobiono: jest program miejskiej polityki transportowej, który mówi, żeby
preferować transport rowerowy i pieszy. W centrum tego nie widać.

W przyszłym tygodniu organizatorzy ankiety przedstawią jej wyniki
Kazimierzowi Augustynowi, dyrektorowi Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów - Na
pewno przyjmiemy je do wiadomości, jak wszystkie sugestie ze strony
stowarzyszeń - obiecuje Augustyn.

- Mamy nadzieję, że uda nam się wspólnie poprawić życie rowerzystów - mówi
Maruszczyk - W pierwszej kolejności jest budowa nowych i rozbudowa
istniejących ścieżek rowerowych, bo nie da się dojechać z jednego końca
miasta w drugie. Jest to ważne, bo na pytanie: "Jeśli zostanie stworzona sieć
dróg rowerowych i parkingów, czy będziesz częściej jeździć na rowerze?" aż 95
proc. osób powiedziało: "tak"
===========================
    • rejf1 A w Trójmieście... 20.08.06, 19:38
      Witam

      Okazuje się, że są w Polsce "normale" władze miasta, które myślą pozytywnie o
      planowniu ścieżek rowerowych. Ponizej przykład 3miasta:

      =========================
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3360483.html
      =========================
      Wspólna walka o ścieżki rowerowe

      Bożena Aksamit 2006-08-17, ostatnia aktualizacja 2006-08-17 18:30:28.0

      Gdańsk, Sopot i Gdynia przygotują wspólny projekt rozbudowy ścieżek rowerowych.
      Cel - w Trójmieście ma powstać ponad sto kilometrów nowych tras
      W każdym z miast pod koniec sierpnia mają zostać zatwierdzone uchwały o
      wspólnej budowie komunikacji rowerowej. Wtedy inwestycja, która ma być
      finansowana ze środków UE, będzie zależała już tylko od akceptacji Urzędu
      Marszałkowskiego. To on opiniuje wnioski o unijne dotacje w ramach funduszy
      strukturalnych.

      - Wyraźnie widać ogromne poparcie społeczne dla budowy nowych ścieżek - mówi
      prezydent Gdańska Paweł Adamowicz - Obecnie już 5 proc. mieszkańców miasta
      deklaruje, że regularnie korzysta z roweru. Tymczasem jeszcze dziewięć lat temu
      taką deklarację składało zaledwie 0,4 procent.

      Antoni Szczyt, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej gdańskiego UM,
      odpowiedzialny za rowerowy projekt, zapewnia, że do 2013 roku w Gdańsku będzie
      85 km nowych ścieżek, a 11 km starych zostanie zmodernizowanych. Opracowano
      projekty ok. 40 tras.

      - Każdy nowo powstający układ drogowy obligatoryjnie zawiera ścieżkę dla
      rowerów - przypomina dyr. Szczyt.

      Na rozbudowę ścieżek stawia również Gdynia. Jeszcze w tym roku gotowy będzie
      odcinek (1,5 km) łączący Orłowo z al. Marszałka Piłsudskiego. To dzięki niemu
      wreszcie będzie można bez problemów przejechać rowerem z centrum Gdańska przez
      Sopot do Gdyni (trasa wiedzie wzdłuż głównej arterii drogowej Trójmiasta).

      Gdynia przymierza się do budowy ścieżki biegnącej przy brzegu zatoki. Dzisiaj
      rowerzyści mogą korzystać z trasy od Brzeźna w Gdańsku do Kamiennego Potoku w
      Sopocie. Na granicy Sopotu i Gdyni ścieżka się urywa.

      - Przygotowujemy wstępną koncepcję - mówi Jacek Oskorbski z UM w Gdyni. -
      Czekamy na opinię Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody i Urzędu Morskiego.

      ==================

      Ech, a kiedy u nas ... ?
      Czy realną wydaje się data po najbliższych wyborach samorządowych?

      Marzenia !
      • Gość: rowerzysta Re: A w Trójmieście... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.08.06, 20:05
        a tak z ciekawości, ile w Radomiu jest kilometrów ścieżek drogowych? 3?
        • pitagor Re: A w Trójmieście... 21.08.06, 20:49
          Obawiam się, że oznakowanych może być i ze 4 km :)

          1 - Chrobrego - na którą nie da się zgodnie z przepisami wjechać
          2 - Wokół zalewu na Borkach przy której zapominano postawić dwa punkty
          teleportacyjne jeden przy większym molo, gdzie ścieżka nagle się kończy a drugi
          przy moście który zapomniano poszerzyć i oznakować jako ciąg pieszo-rowerowy.
      • Gość: REJF1 Re: A w Trójmieście... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.08.06, 14:21
        Jeszcze w temacie 3miasta.
        Nie jest "bez winy" - szczegóły w treści artykułu, ale najbardziej zaskakuje
        mnie (pozytywnie - że można) informacja, że ścieżka wykonana jest z
        charakterystycznego czerwonego asfaltu !!!

        Powiadają, że dla chcącego nic trudnego.

        No ale my mamy swoją lokalną fabryke kostki brukowej - więc musimy wszelkimi
        mozliwymi sposobami wspierać p. K który potem wydaje zarobione ciężko pieniądze
        na zakup np terenu Radomiaka, na którym ma zrobić centrum sportowo-rekreacyjne
        aby niedługo później wystawić teren do sprzedazy z niezłym przebiciem. Ale to
        temat na osobny wątek.

        Tymczasem wracając do kwestii zasadniczej:

        =================
        miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3564073.html=================
        Ścieżka nowa, ale ślepa

        Michał Tusk2006-08-21, ostatnia aktualizacja 2006-08-21 20:52

        Kierowcy pędzą już nowiutką nawierzchnią ulicy Spacerowej. Takiego szczęścia
        nie mają rowerzyści. Na wysokości zoo ich droga zamienia się w chodnik, a
        później - w Renuszewie - urywa w polu.
        Komunikacyjna gehenna mieszkańców Oliwy i Chwaszczyna w zasadzie się
        zakończyła: dwa tygodnie temu, po czteromiesięcznej modernizacji, drogowcy
        oddali do użytku całą szerokość ulicy Spacerowej. Korków, poza porannym
        szczytem (tak jak i przed remontem), prawie nie ma, za to komfort i
        bezpieczeństwo jazdy jest znacznie większe. Bezpieczna i wygodna miała być po
        przebudowie także podróż rowerem. Ale okazało się, że to tylko teoria.

        - Problem w tym, że nowiutka ścieżka z charakterystycznego czerwonego asfaltu,
        która zaczyna się przy młynie oliwskim, po kilkuset metrach, za skrętem do zoo,
        nagle się kończy - mówi pan Michał, rowerzysta z Sopotu. - Przez sto metrów,
        zamiast osobnej ścieżki i pobocza dla pieszych, jest tylko jeden wspólny
        chodnik.

        Według wicedyrektora Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku Mieczysława Kotłowskiego
        to zamierzony zabieg. - To najlepsze, co wykonawca mógł w tym miejscu zrobić -
        mówi Kotłowski. - Na tym odcinku Spacerowej znajdują się prywatne posesje,
        dlatego nie mogliśmy poszerzyć pasa drogowego. Istniejąca przestrzeń pozwalała
        jedynie na wybudowanie wspólnego odcinka ścieżki dla pieszych i rowerzystów.
        Zanim zdecydowaliśmy się na ten wariant, wykonaliśmy analizę ruchu.
        Przechodniów na Spacerowej praktycznie nie ma, więc jest mało prawdopodobne, by
        z tego powodu były jakieś kłopoty.

        Kotłowski zdaje sobie również sprawę z niedociągnięć w górnym odcinku ścieżki,
        przed leśniczówką w Renuszewie. W tym miejscu droga dla jednośladów urywa się.
        Rowerzyści mają wybór - albo pojechać ruchliwą ul. Spacerową, albo skręcić w
        leśny dukt prowadzący do Centrum Handlowego Osowa i węzła obwodnicy. Ale mało
        kto dobrze zna tę trasę. - W najbliższych dniach leśny odcinek zostanie
        dokładnie oznakowany - zapewnia Kotłowski.
        =================

        Darz bór
        Rafin
        ===
        "Chcieliśmy bardzo dobrze, a wyszło jak zwykle"
    • Gość: gdanszczanka Re: Prawa rowerzystów IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 23:09
      w Gdansku peno czemu w Radomiu nie ma?
      • Gość: rowerzysta Re: Prawa rowerzystów IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.08.06, 23:26
        bo w Radomiu zawsze wszystko musi byc na opak
        • Gość: **** Re: Prawa rowerzystów IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.08.06, 23:33
          Rowerzyści chcą respektowania ich praw, czyli czego????
          A jakie mają obowiązki????????
          • Gość: REJF1 Re: Prawa rowerzystów IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21.08.06, 08:30
            Witam

            Niestety w Radomiu rowerzyści sa traktowanie jako "zło konieczne". Walcząc o
            równe prawa dla rowerów po (nie pamiętam dokladnie, poprawcie mnie jeśli sie
            mylę) ponad roku cykliczna impreza masowa jaką jest MASA KRYTYCZNA zostala
            dopiero zaakceptowana. Do tego czasu rowerzyści podczas swoich przejazdow przez
            miasto byli blokowani, legitymowani i wyłapywani... własciwie nie wiadomo za
            co. Sam slyszałem jak policjant legitymujący mnie kiedyś pytał centrale prze
            radio ZA CO ma mnei niby ukarac??

            Od niedawna Bractwo Rowerowe zostało dostrzeżone przez władze miasta. Choć
            wydaje mi się, że to jest raczej akcja pokazowa przed zbliżającymi się
            wyborami - o czym moze świadczyć poziom dyskusji z odpowiednimi osobami w
            mieści. Jako przykłady niech świdczą kwestie stojaków rowerowych na Moniuszki
            czy też scieżki rowerowej wzdłuż nowego odcinka ul.Maratońskiej.

            A prawa?
            Tez są - ale trzeba sie rozejrzec żeby dostrzec. Z wrodzonej przekorności nie
            będę tu o nich pisał. Jeśli ktos chce - poszuka i znajdzie.

            Darz bór
            Rafin
            ===
            "Chcieliśmy bardzo dobrze a wyszło jak zwykle"
            • Gość: rowerzysta Re: Prawa rowerzystów IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21.08.06, 11:49
              ze swej strony co zauwazyłem, jeśli chodzi o radomskich kierowców i rowerzystów:
              1. starsi kierowcy nas zauważają i traktują jak równorzędnych uzytkowników dróg;
              2. młodsi kierowcy róznie, ale to zależy, kilka razy mi specjalnie zajeżdżali
              drogę - wyprzedzali po ty by zaraz tuż przede mną skręcic w prawo. ale to po
              prostu chamstwo, więc trudno tu uogólniać.
              3. kobiety za kółkiem - mam wrażenie że z racji tego że są kobietami i w
              dodatku siedzą w większym pojeździe, uważają że nalezy im się bezwzględne
              pierwszeństwo, głównie na skrzyzowaniach, niezaleznie od świateł. bywało że na
              środku skrzyzowania musiałem gwałtownie hamować by nie wpaść na samochód,
              mający zieloną strzałkę.
          • pitagor Re: Prawa rowerzystów 21.08.06, 20:52
            takie:
            www.kodeksdrogowy.com.pl
    • Gość: asd Re: Prawa rowerzystów IP: 82.139.35.* 21.08.06, 12:23
      A po co ścieżki ?

      I tak jeździcie po ulicy nawet jak już je macie.
      • Gość: arrow Re: Prawa rowerzystów IP: 193.111.144.* 21.08.06, 12:39
        to prawda że w niektórych miejscach nawet jak są ścieżki to rowerzyści jezdzą
        ulicą ale z drugiej strony ile osób spaceruje po ścieżce rowerowej (np. ul.
        Chrobrego) i są zdziwieni że ktoś jedzie prosto na nich... - poprostu jest za
        mało ścieżek a ludzie nie wiedzą do czego słuzą
    • Gość: mmm Re: Prawa rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 13:00
      Nad zalewem na Borkach też trzeba omijać ludzi chodzących właśnie po ścieżkach
      przeznaczonych dla rowerzystów.

      Ja myslę że pieszym znudził się szary kolor chodnika i włażą na ścierzkę
      rowerową bo tam kolor ścieżki jest czerwony i wydaje im się że szybcie się po
      takiej ścieżcze idzie albo że jeszcze nie chodzili po takim kolorze to teraz
      się po nim przejdą.

      Apel do pieszych: NIE WCHODZIĆ NA ŚCIERZKI PRZEZNACZONE DLA ROWERZYSTÓW.

      Te ścierzki są dla nas rowerzystów a nie dla was pieszych. Wy piesi macie
      znacznie szerszy chodnik od naszej ścieżki rowerowej.

      Ciekawe jakby się czuli kierowcy gdy piesi chodzili by po ulicach miedzy
      samochodami??? Zaraz by trąbili na was pieszych.
      Tak samo i my rowerzyści się czujemy jak widzimy pieszego na scierzce rowerowej.

      Pozdrawiam mmm.


      • naiwny_cynik Re: Prawa rowerzystów 21.08.06, 13:14
        Pisze się "ścieżki" a nie "ścierzki". Ale tak w ogóle to pełna zgoda z
        wypowiedzią przedmówcy :)
      • ukasz612 Re: Prawa rowerzystów 22.08.06, 15:06
        Zgadzam się z tobą jednak nad zalewem niestety nie jest możliwe uniknięcie
        wchodzenia na ścieżke rowerową. Szczególnie w okresie wakacji.
        Powinny powstać nowe ścieżki bo przecież zalew jest za mały jak na jazdę na
        rowerze szczególnie, że rośnie zainteresowanie i robi się tam strasznie ciasno.
        Często trzeba zwracać większą uwagę właśnie na rowerzystów niż pieszych.
    • Gość: :) Re: Prawa rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 19:24
      :)
    • Gość: benc Re: Prawa rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:06
      Wy rowerzyści stanowicie wspaniły cel dla mercedesów , mamy taki celownik z przodu.
      Ponieważ ekipa u władzy ma w większości merce to raczej nie spodziewam się zmian
      w tym temacie.
      • pitagor Re: Prawa rowerzystów 24.08.06, 18:39
        W zeszłym tygodniu kierowca samochodu osobowego wjechał na czerwonym świetle na
        skrzyżowanie i uderzył w jadącego prawidłowo rowerzystę.
        W wyniku kolizji kierowca będzie musiał pokryć straty w wysokości 24 tys. zł
        (tyle był wart rower)
        Ma facet pecha...
        • Gość: mmm Re: Prawa rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:20
          A co sie stało rowerzyście???
          • Gość: Misiu Re: Prawa rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 08:19
            Słyszałem o tym wypadku, na szczęscie nic. Rower to wyczynowa kolarka.
        • heniek_z_lasu Re: Prawa rowerzystów 28.08.06, 17:49
          a to nie pokrywa OC?? :p
          • pitagor Re: Prawa rowerzystów 28.08.06, 18:25
            Wiesz o tym, że ok. 3 mln ( tj. 20%) pojazdów nie ma wykupionego OC?
Pełna wersja