Dodaj do ulubionych

Jakie województwa zlikwidować???

IP: *.ib.com.pl 11.09.06, 18:28
Moim zdaniem należy zlikwidować część województw. Na 100% powinno zniknąć
województwo: świętokrzyskie, opolskie, lubuskie.

Moim zdaniem Radom ma jeszcze jedenego pecha. Znajduje się pod Warszawą. Moim
zdaniem przynależność do każdego innego województwa byłaby lepdzym
rozwiązaniem.

A co Wy na te dwa tematy sądzicie???
Obserwuj wątek
    • Gość: radomiak Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 18:52
      Zlikwidować świętokrzyskie , kielce powiatem w Małoposlce!Idealne rozwiązanie
      to lansowane przez AWS 12 województw!
      • Gość: darek Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 19:46
        I tylko tyle masz do powiedzenia w temacie?
        • Gość: Yahagi Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.chello.pl 11.09.06, 20:27
          Piękne w tych wypowiedziach jest to, że dla Radomia w projekcie 12 nic się nie
          zmienia. Tak jak byliście czesani przez Wawę - tak nadal jesteście. Mniej
          pieniążków dociera do kraju, bo świętokrzyskie znika z dołu tabeli UE.. i wogóle
          z mapy.
          Ale to Kielce dostają w d... ależ to źródło satysfakcji, czyż nie ? :))
          Tym razem to już nie Kali.. tym razem to już gorzej .. to typowy burek sąsiada.
          WR - czy jako (jak podejrzewam ) mieszkaniec Radomia chciałbyś coś jeszcze
          powiedzieć na temat 'radomskiej sąsiedzkiej lojalności'. ?..

          To jest największy urok miasta Radomia... nie jest ważne by zyskać... byle
          Kielce straciły :)) Tak właśnie postrzegany jest Radom w moim mieście... (i
          chyba nie tylko). Zastanawiał się może ktoś dlaczego ?
          • Gość: bam Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 20:36
            Nawet przy opcji 12 Kielce nie stracą,zostaną stolicą woj.małopolskiego.
          • Gość: Radomianin Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.tkdami.net 11.09.06, 22:16
            pierwszy raz przyznaję ci racje! - niestety ja tez taki jestem! no ale
            nienawisc do pieprzonych kielc jest silniejsza no a czego my tu wymagamy od
            kilc ktore maja tylko jedna ulicy oraz palac budowany przez krakusow!
            radom.fajnafotka.pl/
          • redoxygene Re: Jakie województwa zlikwidować??? 12.09.06, 00:11
            Nie wiem czy zauwazyles, ale w Kielcach o Radomiu np. GW pisze tylko w
            kontekscie afer i brudu. Jesli remontujecie kolej, to nie w kierunku Radomia, a
            Warszawy, Jesli robicie S7 to w kierunku takze warszawskim. Slowo Radom jest
            duzo rzadsze w GW Kielce niz Kielce w GW Radom. To u was pisze sie o tym, ze
            Radom ukradl Psalterz Wrzesniowy i sie ogolnopolska premiera chwali (prawda
            jest, ze ogolnopolska i ze sie chwali), to Radom chce wam zabrac Jana
            Kochanowskiego z AŚ. Policjant pijany-oczywiscie z Radomia. Wlasnych nie ma.
            Radom to jest samo zlo. Nie pisz zatem, ze to zachowanie to domena Radomia.
            • Gość: xyz Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: 195.14.65.* 12.09.06, 07:56
              Śmieszny jesteś. Skoro tak jak piszesz - gazeta wyborcza tak opisuje Radom to
              dlaczego uważasz, że tak myślą wszyscy Kielczanie. Jest to bardzo duże
              uproszczenie.

              >Jesli remontujecie kolej, to nie w kierunku Radomia, a Warszawy, Jesli robicie
              S7 to w kierunku takze warszawskim

              No przecież kolej czy E7 nie kiończy się w Radomiu tylko docelowo dana
              inwestycja jest prowadzona do Warszawy.

              >to Radom chce wam zabrac Jana Kochanowskiego z AŚ.
              hehe... to przecież piewca Radomia niejaki KR! twierdzi, że to my ukradliśmy
              Wam patrona i domaga się jego 'powrotu' do Radomia

              >Radom to jest samo zlo
              Tu już wpadasz w jakieś kompleksy....
              • redoxygene Re: Jakie województwa zlikwidować??? 12.09.06, 10:30
                Nie mowie, ze tak sadza wszyscy kielczanie. Czy wyczytales to w moim poscie? Ja
                nie wpadam w kompleksy, tylko przytaczam suche fakty. GW kielce sledze na
                biezaco i widze w jaki sposob pisza o nas. Linia kolejowa takze dla Radomia nie
                zaczyna sie w kielcach, co nie oznacza, ze jesli piszemy artykul, to mamy w nim
                nie pisac "w kierunku Kielc i Krakowa".
                • Gość: xyz Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: 195.14.65.* 12.09.06, 12:13
                  > Nie mowie, ze tak sadza wszyscy kielczanie

                  Ale piszesz w Kielcach traktując jako ogół
          • Gość: Krys Ja nie mam, ale i ty nie masz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:28
            Ja nie mam, ale i ty nie masz. O, i to jest właśnie sprawiedliwość.
            Ja nie będę zabiegał, by mieć - będę robił wszystko, byś ty nie miał.

            Obrzydliwość.
    • szybka.osa Re: Jakie województwa zlikwidować??? 11.09.06, 20:50
      MAZOWIECKIE?
    • Gość: DD Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 20:51
      Niestety ale 12 to była najlepsza alternatrywa, ale spaprali podział dodając
      jeszcze kilka województw. Miejmy nadzieje że ktoś to sprostuje. 8 regionów jest
      chyba najlepszym rozwiązaniem.
      • Gość: darek Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 20:54
        Czegoś tu nie rozumiem,pod Warszawą Wam źle przy 16 województwach.A co Wam da
        jak będziecie dalej pod Warszawą ,a województw będzie 8?Chyba tylko pociecha,że
        Kielc nie będzie na mapie województw.Czyli logika Kalego jak to Yahagi trafnie
        określił.
      • Gość: Krys Osiem regionów? - Bzdura totalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:36
        Może być 8 regionów. Oto one:

        1. Warszawa
        2. Łódź
        3. Kielce
        4. Lublin
        5. Poznań
        6. Gdańsk
        7. Wrocław
        8. Kraków

        A tak na poważnie, dlaczegóż to Polska miałby być podzielna na 8 czy 10
        regionów? No dlaczego? Qui bono? Jakim prawem ktoś dokonywałby takiego po
        prostu mordu na Polsce? Lepsze pozyskiwanie środków unijnych? - Nie
        rozśmieszajcie mnie. Dlaczego Polska miały paść de facto ofiarą jeśli nie
        kolejnych rozbiorów, to rozbicia dzielnicowego? W czyim to jest interesie?

        Popatrzmy, jak to wygląda w krajach porównywalnych obszarem bądź ludnością do
        Polski:

        -) Włochy, kraj o powierzchni mniejszej od Polski, podzielone są na 20
        regionów.

        -) Hiszpania, kraj o ludności ciut większej od nas, ma 17 regionów.

        Ponawiam zatem pytanie: dlaczego to w Polsce miałoby być 8 regionów, a we
        Włoszech 20? W malutkiej Holandii, ponad siedem razy mniejszej od Polski, jest
        12 prowincji, a Polsce miałoby być 8?
        • redoxygene Re: Osiem regionów? - Bzdura totalna 12.09.06, 12:06
          Np. po to, aby wreszcie zrobic cos z malo potrzebnymi powiatami. Od poczatku
          reformy jest mowa o zbyt malych kompetencjach powiatow i ich zbyt duzej liczbie.
        • redoxygene Re: Osiem regionów? - Bzdura totalna 12.09.06, 12:08
          No i jeszcze-Rosja ma:
          * 48 obwodów: Amurski, Archangielski, Astrachański, Biełgorodzki, Briański,
          Czelabiński, Czytyński, Iwanowski, Irkucki, Jarosławski, Kaliningradzki,
          Kałuski, Kamczacki, Kemerowski, Kirowski, Kostromski, Kurgański, Kurski,
          Leningradzki, Lipiecki, Magadański, Moskiewski, Murmański, Niżegorodzki,
          Nowgorodzki, Nowosybirski, Omski, Orenburski, Orłowski, Penzeński, Pskowski,
          Rostowski, Riazański, Sachaliński, Samarski, Saratowski, Swierdłowski,
          Smoleński, Tambowski, Tiumeński, Tomski, Tulski, Twerski,Uljanowski,
          Władimirski, Wołgogradzki, Wołogodzki, Woroneski
          * 21 republik: Adygeja, Ałtaj, Baszkiria, Buriacja, Chakasja, Czeczenia,
          Czuwaszja, Dagestan, Inguszetia, Kabardyno-Bałkaria, Kałmucja,
          Karaczajo-Czerkiesja, Karelia, Komi, Mari Eł, Mordwa, Osetia Północna-Alania,
          Jakucja, Tatarstan, Tuwa, Udmurcja
          * 7 krajów: Ałtajski, Chabarowski, Krasnodarski, Krasnojarski, Nadmorski,
          Stawropolski, Permski
          * 2 miasta wydzielone: Moskwa, Sankt-Petersburg
          * 1 obwód autonomiczny: żydowski
          * 9 okręgów autonomicznych: Agiński Buriacki, Chanty-Mansyjski, Czukocki,
          Ewenkijski, Jamało-Neniecki, Koriacki, Nieniecki, Tajmyrski (Dołgano-Nieniecki),
          Ust-Ordyński Buriacki

          I co z tego? Jak mozna argumentowac sytuacje w Polsce innymi krajami?
          • Gość: Krys Co Rosja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:18
            Co Rosja? Rosja to kraj-kontynent, świat sam dla siebie. Czy ja przyrównuję coś
            do Rosji, Brazylii, Australii, Kanady?
            Dodatkowo Rosja jest krajem wielonarodowościowym, stąd tamtejsze republiki i
            obwody autonomiczne. Tam jest podział nie tyle administrayjny, no w każdym badź
            razie w naszym rozumieniu, co polityczno-administracyjny.
            A z krajami europejskimi można (i należy) się porównywać.
            • redoxygene Re: Co Rosja? 12.09.06, 12:44
              Kazdy kraj ma swoja wlasna specyfike i to oznacza, ze nie nalezy sie porownywac.
      • Gość: Krys Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:38
        Gość portalu: DD napisał(a):

        > Niestety ale 12 to była najlepsza alternatrywa

        12 - to była zła alternatywa i dlatego nie przeszła.
        • Gość: MMM Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:40
          Za to teraz jest najlepsza w twojej ocenie? Zdecydowanie gorsza niż 12.
          • Gość: Krys Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:43
            Najlepsza nie jest. Ale bez porównania lepsza od 12.
    • Gość: Adam Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 21:00
      Rozumiem ze wam szkoda stracic województwo, ale gdzybyście wtedy zaproponowali
      rozsądny podział urzędów między Radom i Częstochowe to dzis nie było by
      dylematu, bo województwo z 3 miastami było by silne i nie było by likwidacji
      takiego woj. A tak najmniejsze zostaną wchłonięte i nie próbujcie winic za to
      Radom, bo dotyczy to także opolskiego i lubuskiego. Ale w małopolskim tez dacie
      radę, więc głowa do góry :)
      • Gość: darek Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 21:33
        A kto powiedział,że będą jakieś likwidacje.Państwa na takie eksperymenty nie
        stać po 10 latach od poprzedniego podziału.Podziały są na co najmniej 20-
        25lat.Wy w Radomiu po prostu nie możecie znieść tego,że Kielce są miastem
        wojewódzkim i że istnieje region Świętokrzyski.Sami przecież na własną prośbę
        znaleźliście sie na Mazowszu,więc o co chodzi.Co Wam te Kielce
        przeszkadzają.Wszystko co tu się robi,co tu powstaje jest solą w oku.Ja
        rozumiem,że można czegoś zazdrościć,ale róbcie to konstruktywnie,a nie poprzez
        nienawiść i rzucanie inwektyw.Drogi ekspresowe przez Radom to dobrze,przez
        Kielce źle,lotnisko w Radomiu to dobrze,w Kielcach źle,kolej na Warszawę tylko
        z Kielc przez Radom,broń Boże przez CMK,ale jakby Radom miał jakąś inną
        alterantywę z ominięciem Kielc to dobrze.Ludzie opamiętajcie się.Póki co jest
        region Świętokrzyski i liczy się interes regionu i Kielc,Radom jest za granicą
        i może nas o tyle interesować ile zgadza się na wspólne działania w kluczowych
        sprawach/drogi,linia kolejowa itp/.
        Śmieszą mnie gadki typu ,wspólne województwo z Kielcami,ale pod warunkiem
        wojowoda w Radomiu,i połowa urzędów i instytucji dla Radomia/.A zapracowaliście
        na te urzędy?Co?Niby dlaczego wszystkim trzeba się byłoby się dzielić.
        Radomianie,nie dajcie się ponieść retoryce KR.Póki co one w Kielcach już
        okrzepły i dobrze funcjonują.Nie umiecie przegrywać ,nie umiecie się godzić ze
        stanem rzeczy,ot taka radomska mentalność.Jak były rozmowy o wspólnym regionie
        w 1998roku to wypięliscie się tyłem do Kielc.Dlatego nie macie teraz mandatu do
        dyskusji nad sensem istnienia woj.Świętokrzyskiego.Tu w Kielcach nikt nie
        negował i nie neguje decyzcji podjętych w Radomiu w tamtych czasach.
        • Gość: Adam Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 21:46
          Owszem podział jest planowany na dłuzej niz kilka lat, ale nic nie stoi na
          przeszkodzie żeby skorygować spaprany podział. Nie odwaracaj kota ogonem bo to
          wy w Kielcach nie znieśli byście utraty województwa. Radom nie ma w tej kwestii
          akurat nic do powiedzenia, a mówi sie o tym coraz głosniej więc nie pisz że
          nikt o tym nie mówi. Jest wiele regionów niezadowolonych z obecnego podziału, a
          wy kielczanie czepiacie sie tylko Radomia, który was chce rzekomo pozbawić
          województwa. Spójrzcie globalnie a nie tylko z punktu widzenia Radomia, bo w
          całym kraju na ten temat sie mówi. Nikt wam nie przeszkadza w tym co robicie u
          siebie, więć powiem krótko: ODWALCIE SIĘ OD NASZEGO MIASTA i pilnujcie swojego,
          bo decyzje o ewentualnej likwidacji świętokrzyskiego nie zapadną w Radomiu!
          • Gość: darek Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:00
            Ja osobiscie do Radomia nic nie mam.Dziwią mnie tylko natarczywe głosy
            niektórych z Was,którym nie podoba się fakt istnienia woj.wietokrzyskiego.I tego
            już nie jestem w stanie pojąć.Jakoś nie przeszkadza Wam
            Lubelskie,Podkarpackie,Podlaskie,które nie są w niczym gigantami,ale jak ktoś
            zapdaje głos o likwidacji województw na forum radomskim to na pierwszym miejscu
            pada nazwa Świętokrzyskiego.Mógłbym też na zasadzie retorsji powiedzieć odwalcie
            się od Świętokrzyskiego i Kielc i zajmijcie się swoimi własnymi sprawami,których
            u Was w Radomiu nie brakuje,ale tego nie powiem.A o swoje miasto dbamy i
            pilnujemy jego interesów,bez obawy.Pozdrawiam więc,bez zacietrzewienia
            adwersarzy z Radomia.
          • Gość: xyz Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: 195.14.65.* 12.09.06, 08:03
            >ODWALCIE SIĘ OD NASZEGO MIASTA

            No proszę a kto i na jakim forum przypieprza się do Kielc?
          • Gość: Krys Gdzie się tak mówi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 11:05
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > mówi sie o tym coraz głosniej

            He, he. Mówi się coraz głośniej? Gdzie się tak mówi? No, oczywiście poza forum
            internetowym.
          • Gość: Krys Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 11:06
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > bo decyzje o ewentualnej likwidacji świętokrzyskiego nie zapadną w Radomiu!

            Ano nie zapadną w Radomiu. One po prostu w ogóle nie zapadną.
    • Gość: Crux Wiem, jakie województwa powołać! :-))) IP: *.os1.kn.pl 11.09.06, 21:57
      W pierwszej postulowanej przez Ciebie kwestii - zdecydowanie się zgadzam!
      Definitywnie zlikwidować! W to miejsce proponuję powołanie zaś województwa
      pionkowskiego. Tak będzie się żyło nam najlepiej :))) Co o tym sądzicie? No
      tylko, czy Kozienice na to pozwolą... Najwyżej wojewoda będzie siedział w
      Kozienicach, a sejmik w Pionkach :)

      Co zaś się tyczy drugiej wątpliwości. Faktycznie - Radom lepiej by wyszedł na
      przynależności do świętokrzyskiego :)))

      Pozdrowienia!
      kielecki troll zauroczony radomskim forum :)
      • gregory_z_radomia Re: Wiem, jakie województwa powołać! :-))) 11.09.06, 22:27
        Chyba żartujesz. Jesli już przyłączać dawne województwo radomskie do obecnego
        świętokrzyskieto to przedewszystkim należy:
        1. Zminienić nazwę.
        2. Ustalić podział władzy między Radom i Kielce.
        Łączenie województw jest tak samo prawdopodobne jak ich likwidowanie.
        Największą rolę będzie tutaj odgrywał głos społeczeństwa
        • szybka.osa Re: Wiem, jakie województwa powołać! :-))) 11.09.06, 22:37
          obawiam się, że najmniejszą
        • Gość: Crux Re: Wiem, jakie województwa powołać! :-))) IP: *.os1.kn.pl 11.09.06, 22:46
          > Chyba żartujesz.

          A Ty myślisz, że ja tak na poważnie udzielam się na tym forum? A niby co zmieni
          moja powaga w którymś z tych tematów? Czy dzięki temu KR! będzie mniej mantrował
          o Uniwersytecie im. Jana Kochanowskiego, Filharmonii im. Mikołaja z Radomia,
          Koronie i Radomiaku, Marcinkowskim, który musi odejść itp.? Albo że tacy
          zaciekli wojownicy, jak Ty, zaczną patrzeć na sprawy trochę bardziej
          obiektywnie? :)))

          > Jesli już przyłączać dawne województwo radomskie do obecnego świętokrzyskieto
          > to przedewszystkim należy:

          Ja osobiście nie chciałby Radomia w województwie świętokrzyskim. Chociażby z
          powodu roszczeniowego stosunku niektórych mieszkańców. My chcemy, nam dać, nam
          się należy. A powalczyć o wspólne województwo to w Radomiu nie miał kto -
          spasować na samym początku było łatwo. No tak - bo nie było szans, aby Kielce
          się podzieliły urzędami :)))

          Pozdrawiam serdecznie

          PS. Powtarzam pytanie z innego wątku: czy nie jest to dla Ciebie jako mieszkańca
          Radomia uwłaczające, że obecna nazwa województwa mazowieckiego całkowicie
          ignoruje tradycje i historię ziemi radomskiej, leżącej w Małopolsce? ;-)
          • szybka.osa Re: Wiem, jakie województwa powołać! :-))) 11.09.06, 22:50
            a Wielkopolska to jak się przed wojną zwała? Nie orientujecie się, tak mnie naszło.
            • Gość: Krys Re: Wiem, jakie województwa powołać! :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 11:25
              szybka.osa napisał:

              > a Wielkopolska to jak się przed wojną zwała?

              He, aleś głupia! A jak się miała "zwać"? A jak się zwała Warszawa, Kraków,
              Cieszyn, Wilno? No, jak się zwały? He, he, he.

              Internet dał szerokie możliwości ludzkiej głupocie.
          • Gość: Remi Re: Wiem, jakie województwa powołać! :-))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:59
            >Ja osobiście nie chciałby Radomia w województwie świętokrzyskim. Chociażby z
            >powodu roszczeniowego stosunku niektórych mieszkańców. My chcemy, nam dać, nam
            >się należy.

            Piszecie tak jakby to nam bez wglednie zalezało na przyłączeniu do
            świętokrzyskiego. Nas nic juz gorszego spotkac nie może przy ewentualnej
            korekcie, wiec nie bądzcie tacy do przodu, bo namj na prawde za wami nie teskno.
            Najlepiej właczyc Radom i nic nie dac od siebie, o tak to wtedy dopiero
            mielibyście kąsek. P_rzecież Radomiowi się nic nie należy, to my was musimy
            prosić o przyjęcie zeby byc potem na waszej łasce prawda?
            • Gość: Crux Sprosotowanie... IP: *.os1.kn.pl 11.09.06, 23:16
              Nigdy nie uważałem, że mieszkańcom Radomia zależy na przyłączeniu do województwa
              świętokrzyskiego. Mam wrażenie, że jest wręcz odwrotnie - statystyczny
              radomianin podchodzi do takiej propozycji (delikatnie mówiąc) NIECHĘTNIE.
              Zresztą nie ma się co dziwić, bo w sytuacji, gdy to Kielce karty rozdają,
              Radomiowi pozostałaby jedynie przyłączenie się bez żadnych targów do Królestwa
              Świętokrzyskiego :) No, ale przynajmniej Radom wróciłby do małopolskiej rodziny
              regionów, a nie po obcych landach się szwendał :))) Bidula ten nasz Radom -
              zapatrzony w stolicę, wyparł się swojej małopolskiej tożsamości... Sprzedaliście
              swoich praojców! I za co? Za wątpliwy splendor przynależności do stołecznego
              województwa... Wstyd radomianie! Ale Matka - Małopolska i to Wam wybacza...

              > Najlepiej właczyc Radom i nic nie dac od siebie, o tak to wtedy dopiero
              > mielibyście kąsek. P_rzecież Radomiowi się nic nie należy, to my was musimy
              > prosić o przyjęcie zeby byc potem na waszej łasce prawda?

              A nie mówiłem. Znowu się coś Radomiowi należy... :)))

              Pozdrawiam bratnie małopolskie miasto
              Małopolska rządzi! :)
              • Gość: suuper Re: Sprosotowanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:32
                (Q,Q) masz jakieś kompleksy, czy potrzebujesz się wygadać?
                • Gość: Crux Jasnowidz albo psychoanalityk! IP: *.os1.kn.pl 11.09.06, 23:40
                  > (Q,Q) masz jakieś kompleksy, czy potrzebujesz się wygadać?

                  A kto ich nie ma ;-)

                  Pozdrawiam za tę wielce merytoryczną odpowiedź :)))
              • Gość: Adam Re: Sprosotowanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:42
                No i dobrze mówiłeś że się Radomiowi należy. Czasy wasalstwa kieleckiego się
                skończyły.
                • Gość: Crux Tak jest! IP: *.os1.kn.pl 11.09.06, 23:48
                  Należy się i juz! Trzeba twardo postawić warunki... i stanąć na końcu kolejki z
                  miską po darmową zupkę w jadłodajni "Warszawa". Ale wasalstwa nie będziemy uprawiać.

                  Tak trzymać - dumne narody Małopolski nigdy nie żebrzą... chyba, że w stolicy :)
                  • Gość: Adam Re: Tak jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:58
                    A co myślełes że bedziecie doić nasze miasto tak jak przed laty? Już niedługo wy
                    staniecie z miską przed Krakowem, bo Radom przed Kielcami na pewno nigdy. Czasy
                    kieleckiej okupacji pamiętamy dokladnie. Twoja pewność siebie co do wiecznego
                    "królestwa" świętokrzyskiego może okazac się zgubna. Nie poddamy sie zaborczym
                    Kielcom!
                    • Gość: Crux Forum radomskie jest "debeściackie" :))) IP: *.os1.kn.pl 12.09.06, 00:07
                      Tak trzymać! Dumna nieugięta postawa. A co zaś się tyczy tej miski - iść z miską
                      do Krakowa jest mniejszy obciach niż do Warszawy. W końcu Kraków to też
                      Małopolska :))) To prawie jak do brata :))) A Wy musicie chodzić do sąsiada :)

                      > Czasy kieleckiej okupacji pamiętamy dokladnie.

                      Pamiętasz dokładnie? Ile masz lat panie Adamie? Ja już trochę tych lat mam, ale
                      nie mogę powiedzieć, że pamiętam dokładnie lata kieleckiej dominacji :)))

                      > Twoja pewność siebie co do wiecznego "królestwa" świętokrzyskiego może okazac
                      > się zgubna. Nie poddamy sie zaborczym Kielcom!

                      Ale S8 Wam załatwiliśmy ;-))))

                      Pozdrawiam serdecznie
                      • Gość: edi Re: Forum radomskie jest "debeściackie" :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 01:02
                        gdybyś był radomianinem w tych czasach, to byś pamiętał. z cynikami nie ma
                        dyskusji, "błyskotliwy", "wygadany", "dowcipny", ironizujący hopilander. W sam
                        raz na pracę dla psychologa. żenadka kielecka.
                        • Gość: Crux A co z "żenadką" radomską? IP: *.os1.kn.pl 12.09.06, 12:23
                          > gdybyś był radomianinem w tych czasach, to byś pamiętał.

                          Taaaaa? :> Ile miałeś lat w 1975 (wprowadzenie nowego podziału terytorialnego)?
                          I już wówczas tak wnikliwie analizowałeś sytuację Radomia? :)))

                          Patrząc na statystyczny wiek internautów, zdecydowania większość osób
                          używających na tym forum argumentu o niesprawiedliwościach jakie doświadczył
                          Radom pod "kielecką okupacją" (zwykle popierając to zapewnieniem, że osobiście
                          to pamiętają) to zwykli kłamcy :)

                          To jak? Zawyżasz średnią wieku, czy po prostu kłamiesz?

                          PS. Podobnych argumentów używali przed Tobą m.in. wichajsterr, KR!, dolmel_radom
                          (ten ostatni spłodził nawet kilka bardzo emocjonalnych i niestety dość
                          infantylnych listów na forum kieleckim).
                          • redoxygene Re: A co z "żenadką" radomską? 12.09.06, 12:45
                            Domel z natury nie tworzy dojrzalych postow.
                          • wichajsterr Re: A co z "żenadką" radomską? 22.09.06, 01:02
                            > Patrząc na statystyczny wiek internautów, zdecydowania większość osób
                            > używających na tym forum argumentu o niesprawiedliwościach jakie doświadczył
                            > Radom pod "kielecką okupacją" (zwykle popierając to zapewnieniem, że osobiście
                            > to pamiętają) to zwykli kłamcy :)

                            > PS. Podobnych argumentów używali przed Tobą m.in. wichajsterr....

                            Gdzie ja coś takiego pisałem? Odśwież mi pamięć o mój Ty wybawco, mój królu złoty ?
                            • Gość: Crux Re: A co z "żenadką" radomską? IP: *.os1.kn.pl 22.09.06, 13:58
                              Ot chociażby tutaj:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=35283178&a=35292731
                              "Ja przyznaje mu jedynie rację pod tym względem że Kielce doiły z radomia jak
                              byliśmy jednym województwem że nie chce mieć województwa z Kielcami teraz na
                              takich warunkach jak Oni chcą to że Kielce zawsze ośmieszały Radom..."

                              Twój wybawiciel i władca :-)
                              • wichajsterr Re: A co z "żenadką" radomską? 22.09.06, 23:07
                                > (zwykle popierając to zapewnieniem, że osobiście
                                > to pamiętają)

                                Jeszcze raz spytam. Gdzie ja tak pisałem?
                                • Gość: Crux Re: A co z "żenadką" radomską? IP: *.os1.kn.pl 22.09.06, 23:33
                                  Oj, tylko się pogrążasz ;))) Lepiej skończyć ten wątek, bo od kilkudziesięciu
                                  wpisów nie jest on już nawet zabawny ;), ale skoro chcesz...

                                  > > (zwykle popierając to zapewnieniem, że osobiście
                                  > > to pamiętają)
                                  >
                                  > Jeszcze raz spytam. Gdzie ja tak pisałem?

                                  Mógłbym się wykpić, że przecież napisałem _ZWYKLE_, a więc nie zawsze, ale tak
                                  nie zrobię. Czy mam w związku z Twoim pytaniem rozumieć, że mówiąc "ja przyznaje
                                  mu jedynie rację pod tym względem że Kielce doiły z radomia jak byliśmy jednym
                                  województwem", opierałeś się na jakichś źródłach historycznych (np. "jak mawiał
                                  mój dziadek...")? :) To trzeba było je przytoczyć, a nie podawać takie
                                  stwierdzenie jako własne :))) No chyba, że konfabulowałeś, co jest częstą
                                  przypadłością dyskutantów internetowych ;)

                                  A tak w ogóle to pozdrawiam serdecznie!

                                  PS. Pewnie jakbym trochę dłużej poszukał znalazłbym więcej perełek Twojego
                                  autorstwa, choć, gwoli sprawiedliwości, przy dolmelu_radom Twoje wypowiedzi
                                  zwykle są stonowane i przemyślane.
                                  • wichajsterr Re: A co z "żenadką" radomską? 23.09.06, 11:19
                                    > Oj, tylko się pogrążasz ;))) Lepiej skończyć ten wątek, bo od kilkudziesięciu
                                    > wpisów nie jest on już nawet zabawny ;), ale skoro chcesz...

                                    No wywołałeś mnie to się pytam co Ci nie pasuje, a jak na razie sensownie jakoś mi na pytanie nie możesz odpowiedzieć.

                                    > PS. Pewnie jakbym trochę dłużej poszukał znalazłbym więcej perełek Twojego
                                    > autorstwa, choć, gwoli sprawiedliwości, przy dolmelu_radom Twoje wypowiedzi
                                    > zwykle są stonowane i przemyślane.

                                    Twoich też by się nazbierało, tylko że mnie to guzik obchodzi chcesz szukać moich proszę bardzo, ja się w takie pierdoły nie bawię.
                                    Pozdrawiam i kończę.
            • Gość: Krys "Naprawdę" koleżko, a nie "na prawdę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 11:31
              Gość portalu: Remi napisał(a):

              > nam na prawde za wami nie teskno

              "Naprawdę" koleżko, a nie "na prawdę"
          • Gość: Krys Re: Wiem, jakie województwa powołać! :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 11:22
            Gość portalu: Crux napisał(a):

            > tradycje i historię ziemi radomskiej, leżącej w Małopolsce?

            Ostrożnie Crux z tą Małopolską.
            Sandomierszczyna - tak jest lepiej.


    • Gość: ex - Radomianin Do Radomian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 00:14
      Gulgotacie jak indyki na podwórku. Wiem, że jak juz nic się nie udaje to
      chociaż gulgotanie pomaga w rozładowaniu frustracji ale trochę przesadzacie.
      Wygląda na to, że część z "dyskutantów" to kielczanie którzy
      specjalnie "grzeją" atmosferę aby posłuchać radomskiego gulgotu i się pośmiać.
      Ale wracając do tematu to prawdopodobnie zmiany w podziale administracyjnym
      nastąpią, ale nie wcześniej niż za jakieś 15-20 lat. Oczywiście nikt żadnego
      świetokrzyskiego ani lubuskiego nie zlikwiduje bo wywołałoby to potworne
      niezadowolenie. Prawdopodobnie zostanie wówczas zwiększona liczba województw a
      następnie województwa zostaną pogrupowane w makroregiony. Potem powoli
      przesunie się kompetencje władz z woj. do regionów i efekt będzie osiągnięty.
      Gdyby AWS w 1998 r. zamiast 12 województw lansował 8 nie byłoby problemu. Ale
      gdy Krzaklewski forsował swój Rzeszów musiał wywołac wściekłość w Bydgoszczy
      Opolu czy Kielcach. Tak więc za 15 lat przywrócone będzie woj. radomskie ale w
      tym czasie Kielce, które dostaną kosmiczne pieniądze z Unii (na ściane
      wschodnią dotacje w ciągu nast. 5 lat będą 10x większe niż w ost. 3 latach)
      odjadą cywilizacyjnie (Uniwersytet, lotnisko a przede wszystkim rozwój biznesu)
      Dlatego warto teraz walczyć o unijne pieniądze a nie wyżywać się w gulgotaniu.
      Moim zdaniem warto na te 15 lat przenieść się do świętokrzyskiego. No chyba, że
      rzeczywiście chcemy włączyć się w zespół miejski Warszawy ale do tego potrzeba
      rewolucji w komunikacji.
      • Gość: Crux Kielczanie zawsze występują z otwartą przyłbicą! IP: *.os1.kn.pl 12.09.06, 00:20
        Więc wszelkie gulgotanie jest dziełem radomskim :)

        Pozdrawiam bratni Radom!
        • radomianin_x A czym Kielce sobie zarobiy na te urzędy? 12.09.06, 06:14
          Ktos powyzej napisl post" a niby czemu mamy sie dzxielic zwami tymi urzedami na
          ktore solidnie pracowalismy" - to ja powiem tak: "a niby jak zapracowaliscie
          jak zrobiliscie z naszego woj. "kieleckiego" najgorsze zacofanie i biede - tym
          sobie zapracowaliscie???
          • Gość: Yahagi Re: A czym Kielce sobie zarobiy na te urzędy? IP: *.chello.pl 12.09.06, 09:35
            ex: fajny głos w dyskusji, trzeźwe spojrzenie...szkoda że relacje Ki-Ra
            koncentrują się wciąż na wypominaniu przeszłości (słusznym/niesłusznym)

            X: to ja powiem tak: "a niby jak zapracowaliscie jak zrobiliscie z naszego woj.
            "kieleckiego" najgorsze zacofanie i biede - tym sobie zapracowaliscie???

            masz nieaktualne dane... świętokrzyskie plasuje się z okolicach 12-14 pozycji w
            kraju... a kiedyś była zazwyczaj 15-16.. więc postęp widać. Może opowiedz o
            'nie-biedzie' regionu radomskiego ? np. powiat lipski i szydłowiecki ??

            Wciąz wracacie pamięcią do 'tych czasów'. Czy naprawdę warto ? Mamy 2006, od
            1975 byliście samodzielni aż do 1998. I co z tego wynikło ? Kielce Was nie
            przydeptywały w tym czasie. Gulgotaniem - jak nazwał to kolega - żyjecie nadal.
            Zaszłości, żale.. itd.

            GRIGORI:
            Stawiasz na dzień dobry 2 żądania. Jakie masz atuty w rękawie, żeby żądać ?
            Jeżeli naprawdę dobrze Wam w mazowieckim - to tam zostańcie.. źle..
            rozmawiajcie. Ale zaczynać od żądań... hmm... Ja może zapytam: dlaczego niby
            macie coś otrzymać ? Jakie argumenty za tym przemawiają ? Nie widzę potrzeby
            rozdawania tego, przy czym Was nie było.. nie walczyliście o to, nie
            pobrudziliście rąk... nawet nie wyciągnęliście ich z kieszeni. Uważam , że
            Częstochowa miałaby dużo większe prawo moralne upominać się o cokolwiek niż Radom.

            Czym Kielce sobie 'zarobiły' na te urzędy ? Ano tym, że walczyły o nie. Wam nie
            były potrzebne, wierzyliście, że Stolyczna Wam da... daje ? czy doi ?
            Z dużą pewnością siebie mówicie o likwidacji świętokrzyskiego. Ja słyszę to od 8
            lat, a za kilka miesięcy będę już mówił, że od 9.
            Post EX-a jest naprawdę dobry. Dokładnie to samo pisałem jakies 5 lat temu.. że
            Wam Kielce 'odjadą' w rozwoju... dziś już to zaczyna być naprawdę widać.
            • Gość: Wyborca Re: A czym Kielce sobie zarobiy na te urzędy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:39
              Pamiętamy kielecką okupacją z lat 1918-1939 i 1945-1975!Wspólne wojewóztwo tak
              ale na partnerskich zasadach , ale chyba kielce nie są nim zainteresowane!
              • Gość: Yahagi Re: A czym Kielce sobie zarobiy na te urzędy? IP: *.chello.pl 12.09.06, 09:55
                Partnerskie zasady ??? tzn jakie ???

                Dawajcie nam urzędy ...bo nam się należą(?) bo jak nie, to nie ma o czym gadać ?
                Myślę, że świętokrzyskie nie jest zainteresowane rozmowami na takim poziomie.
                • Gość: :DDDD Re: A czym Kielce sobie zarobiy na te urzędy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:06
                  Nie, nie dawajcie nam urzędów, przyjmijcie nas z łaski swojej, a będziemy wam
                  wdzięczni po stokroć, hahaha, jacy wy jesteście śmieszni, myślicie że was ktoś
                  będzie błagał na kolanach żeby być w "śniętokrzyskim" bez podziału władzy. Życzę
                  dobrego samopoczucia ignoranci :D
                • Gość: Yahagi Re: A czym Kielce sobie zarobiy na te urzędy? IP: *.chello.pl 12.09.06, 10:08
                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3611726.html
                  Wiecie co ? tak sie zastanawiam ... może warto odłożyć dyskusje o przyłączeniu
                  Radomia do świętokrzyskiego (albo o powstaniu staropolskiego - jak kto woli)...
                  przynajmniej do 2013 roku.? W tym czasie powypominacie jak to było z 'okupacją z
                  lat 1918-1939 i 1945-1975!"...

                  Być może wtedy (po 2013) będzie warto, bo np. współistnienie Radomia w jednym
                  województwie z Kielcami będzie miało korzystny wpływ na atrakcyjność regionu w
                  pozyskiwaniu funduszy z UE ? (np. zaniży trochę statysyki - gdyby ktoś miał
                  wątpliwości o czym piszę).. Popatrzmy i poprzyglądajmy się jeszcze przez lat
                  kilka w tej sprawie....
            • Gość: Krys Tu trochę mylisz się Yahagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 11:59
              Gość portalu: Yahagi napisał(a):

              > masz nieaktualne dane... świętokrzyskie plasuje się z okolicach 12-14 pozycji
              > w kraju... a kiedyś była zazwyczaj 15-16.. więc postęp widać.

              Nie Yahagi, tutaj się akurat mylisz. Świętokrzyskie nigdy nie było w
              statystykach na 15-16 pozycji, tak jak teraz nie jest na 12-14. Różne są
              statystyki, różnych rzeczy dotyczną, różne są metody badań i metody
              przedstawiania wyników. W jednych sprawach jest lepiej, w innych gorzej -
              podobnie jak we wszystkich regionach i podobnie jak ze wszystkim na tym
              świecie. Jeśli by to wszystko razem zsumować wyszłoby, że Świętokrzyskie to
              mniej więcej średnia krajowa - niektórym regionom ustępuje, z innymi jest na
              równi, inne przewyższa. Zresztą to i tak byłyby tylko liczby. Nie sądzę, by w
              świetokrzyskich miastach, miasteczkach i wsiach żyło się ludziom gorzej niż w
              odpowiednich miejscowościach gdzieś dla przykładu w Zachodnipomorskim czy w
              sąsiednim Łódzkim.
              Jak już ci pisałem na innym forum: eksplorowałem kiedyś bardzo dokładnie
              Pomorze Zachodnie i takiej zapaści kulturowej jaką można spotkać w wewnętrzych
              (tzn. nienadmorskich) rejonach tego województwa próżno szukać gdziekolwiek w
              Kieleckiem, Radomskiem, Lubelskiem - czyli regionach rzekomo gorzej
              rozwiniętych do tamtego.
            • radomianin_x Yahagi mowiac o kieleckim chodzi mi 12.09.06, 14:10
              Mowiac o naszym wojewodztwie kieleckim chodzi mi o woj z przed laty w ktorym
              byl radom czyli woj kieleckie z ktorego kielce zrobibily jedno z najbardziej
              zacofanych krajow Radom bez wojewodztwa stawal sie preznie funkcionalnym
              miastem a Kielce gdyby nie wojewodztwo byli byscie teraz jak wloszczowa lub
              konskie!

              serdecznie dziekuje kielcom za zacofanie gospodarcze radomia i wogule calego
              bylego kieleckiego woj! - fajnie sobie zapracowaliscie na te uzedy!
              • Gość: Yahagi Re: Yahagi mowiac o kieleckim chodzi mi IP: *.chello.pl 12.09.06, 14:23
                Tu się już rozbawiłem :))

                A gdzie Radom był przez tyle lat ? Wiecznie dostajecie w d...? Od Kielc, teraz
                od Wawy ? Już zadawałem to pytanie: co osiągnęliscie od 1975 do 1997 ? To
                conajmniej rok dłużej, niż 'powojenna okupacja kielecka'. Osiągnęliście tyle, że
                nikt powaznie nawet nie zastanawiał się nad powołaniem 'radomskiego', bo nei
                było z czego ...Prężnie funkcjonowaliście ?

                A może z drugiej strony.... jeśli wszystko co w Radomiu to wina Kielc... W 1975
                po woj. kieleckim (tak.. po woj. kieleckim :)) zostały Wam duże zakłady
                produkcyjne. Wymieniać nazwy ? Co z tego utrzymaliście do dziś ? Pozbyliście się
                tysięcy miejsc pracy... Pozwoliliście, żeby upadły... (!)Opowiedz, jak o nie
                walczyliście, bo my w Kielcach autentycznie tego nie wiemy...

                Jeśli nie byliście w Radomiu w stanie utrzymać miejsc pracy - poważnie myślisz,
                że dalibyście sobie radę z urzędami ?
                Zobacz jak to miało miejsce w Kielcach.. będziesz wiedział dlaczego do tej pory
                są tu urzędy.
                • radomianin_x Re: Yahagi mowiac o kieleckim chodzi mi 12.09.06, 14:28
                  No tak szczególnie Walter Radoskór itd niebyly dzieki kielca tylko w tych
                  czasach wszystko bylo panstwowe a nie kieleckie a pozatym w kazdych miastach w
                  tych czasach powstawaly lub powiekszaly sie tego typu zaklady a tak wogule to
                  nawet niebedzies zwstanie wymienic co jest i co upadlo kielczaku uwiez mi
                  powiem to po raz setny gdyby nie woj to kielce mialy by ze 20 tysiakow!! a
                  radom czy z woj czy nie rozrastal sie!
                  • Gość: Yahagi Re: Yahagi mowiac o kieleckim chodzi mi IP: *.chello.pl 12.09.06, 14:38
                    :)) By było gdyby :)) ale nie jest. Mieliście swoja szansę, ale jej nie
                    wykorzystaliście... a nadal to Kielce są winne. I to pewnie dlatego chcecie
                    zabrać Kielcom województwo, no nie ?? :))

                    Rozpaczliwie to śmieszne zaczyna już być :))
                    • Gość: Jan Re: Yahagi mowiac o kieleckim chodzi mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 14:44
                      Za to wy wykorzystaliście! Jakie szanse o czym ty piszesz człowieku. Wszyscy
                      wiemy ze wojewódzwtwo zapewnił wam kwachu a kielce zawdzięczaja to co mają
                      swojej czerwieni, a ty bedziesz tu pisał o szansach.
                      • Gość: Krys Aleś facet głupi - he, he, he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 14:55
                        Gość portalu: Jan napisał(a):

                        > Wszyscy
                        > wiemy ze wojewódzwtwo zapewnił wam kwachu

                        Aleś facet głupi - he, he, he.

                        No dobrze, a nawet jeśli by tak było, to co z tego? Co w tym złego? A kto w
                        takim razie "załatwił województwo" innym regionom? No kto "załatwił" śląskie,
                        małopolskie, podkarpackie? Buzek? Krzalewski? Cimoszewicz? Gabriel Janowski?

                        Nikt niczego nie "załatwiał", taka była reforma administracyjna. No, chyba że
                        refomę nazwiesz "załatwianiem".
                        • Gość: Yahagi Re: Aleś facet głupi - he, he, he IP: *.chello.pl 12.09.06, 14:59
                          Teraz wszystko załatwia nam Gosiewski....:)) Jak widać zarówno pod lewymi jak i
                          prawymi w Kielcach potrafią się odnaleźć. A jak w Radomiu ? Kto załatwia ?
                          • Gość: Jan Re: Aleś facet głupi - he, he, he IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:04
                            nam nikt nie załatwia, więc ciesz się i spadaj do klerykowa!
                            • Gość: Yahagi Re: Aleś facet głupi - he, he, he IP: *.chello.pl 12.09.06, 15:07
                              No fakt... i tu muszę się ugiąć pod ciężarem argumentu.. zgasiłeś mnie Janie...
                              i tyle...
                          • Gość: hahah wam zalatwia gosiewski? IP: *.tkdami.net 12.09.06, 16:31
                            to ten przydup co ma platwusa i jest niepelno-sprytny?
                        • Gość: Jan Re: Aleś facet głupi - he, he, he IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:00
                          Oj pusty jestes jak butelka po piwie! Reforma to zakładała 12 województw, a
                          kolejne województwa w tym świętokrzyskie były wynikiem kompromisu politycznego!
                          • Gość: Krys Założenia a realizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:10
                            Gość portalu: Jan napisał(a):

                            > Reforma to zakładała 12 województw, a
                            > kolejne województwa w tym świętokrzyskie były wynikiem kompromisu politycznego
                            > !

                            Może i tak zakładała, ale były to tylko założenia. Ostatecznie wyszło inaczej,
                            a liczą się nie założenia, lecz realizacja.
                            Ja też mogę zakładać, że kupię sobie helikopter, ale cóż z tego, jak stać mnie
                            będzie powiedzmy tylko na lanosa.
                            • Gość: Jan Re: Założenia a realizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:20
                              > Może i tak zakładała, ale były to tylko założenia. Ostatecznie wyszło inaczej,

                              \Nie były tylko załozeniami, lecz optymalnym rozwiazaniem, a wyszła papranina,
                              bo ktoś sobie zazyczył kilku dodatkowych województw.

                              > Ja też mogę zakładać, że kupię sobie helikopter, ale cóż z tego, jak stać mnie
                              > będzie powiedzmy tylko na lanosa.
                              Porównanie akurat nie na miejscu, bo w przypadku tej reformy, było odwrotnie,
                              stać było na Lanosa a kupiono helikopter
                              • Gość: Yahagi Re: Założenia a realizacja IP: *.chello.pl 12.09.06, 15:29
                                Wiesz co Jan ? Powtarzasz puste frazesy... zasłyszane gdzieś. Przekonaj
                                forumowiczów argumentami że 12 byłoby najlepszym rozwiązaniem.. w czym byłoby
                                lepsze od 16 ? cyframi, wyliczeniami przekonaj... co by było gdyby było 12 ?
                                Teraz nawet sam Kulesza mówi, że 16 nie jest złym rozwiązaniem ... jak znajdę
                                link do wywiadu z nim to opublikuje.

                                Wiem w czym... świętokrzyskiego by nie było. Dla Radomia byłoby zupełnie bez
                                zmian. Ale świętokrzyskiego by nie było... to jest argument.
                                • Gość: Jan Re: Założenia a realizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:51
                                  Było o tym pisane wielokrotnie, więc sobie poczytaj, ale ty ciągniesz tu jak
                                  mucha do.. i podniecasz sie tym swoim województwem jakby było pępkiem świata.
                                  Nas radomian świętokrzyskie najmniej obchodzi, a ty bez spraw radomskich nie
                                  możesz żyć. Może to ty przekonaj forumowiczów w czym ta 16 jest lepsza od 12
                                  skoro jesteś taki tego pewien, ja sie opieram na tym co bardzo wiele osób pisze
                                  nie tylko na forum radomskim. Zresztą artykuły też o tym mówią, chociażby
                                  ostatni pod tytułem "nie ma szans na 17 woj" Miejmy nadzieję że poprawią
                                  spieprzoną reformę.
                      • Gość: Krys Może Kościałkowski zapewnił województwo Kielcom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:37
                        Gość portalu: Jan napisał(a):

                        > Wszyscy
                        > wiemy ze wojewódzwtwo zapewnił wam kwachu

                        A kto w takim razie zapewnił Radomiowi (Kielcom, Kaliszowi, Lublinowi itd.)
                        siedzibę guberni? Aleksander I, Mikołaj II? A województwo Kielcom w 1919 roku?
                        Piłsudski, Sławek, Prystor, Zyndram Kościałkowski?
                        Boże, co za specyficzne myślenie, ba specyficzna, by nie rzecz patologiczna
                        wizja świata.
                        • Gość: Jan Re: Może Kościałkowski zapewnił województwo Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:43
                          Nie powtarzaj się. Zawsze tak było że ktos komus coś załatwiał, im województwo
                          załatwił kwachu i nad czym tu jeszcze dyskutować skoro to wiadomo wszem i wobec.
                          • Gość: Krys Re: Może Kościałkowski zapewnił województwo Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:45
                            Gość portalu: Jan napisał(a):

                            > to wiadomo wszem i wobec

                            No tak. To jest argument nie do zbicia.

                            Mimo wszystko powtórzę się: kto załatwił Radomiomi siedzibę guberni?


                            • Gość: Jan Re: Może Kościałkowski zapewnił województwo Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:52
                              To nie jest żaden argument tylko fakt!
                • Gość: AAA Re: Yahagi mowiac o kieleckim chodzi mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 14:31
                  Weź już idź znawco spraw radomskich do swojego klerykowa! Wiemy wszyscy
                  doskonale, że pod rządami kielc radom najwięcej stracił. Ty nam bedziesz dawał
                  rady co i jak i rozliczał nas z tego co Radom osiągnął. Jestem dumny ze swojego
                  miasta i z bogatej historii a nie jakiś kielczak bedzie pouczał nas radomian co
                  mamy robić. Radom jak najdalej od kielc!
                  • Gość: nauczyciel KRa ooooo KR wrócił ze szkoły IP: 213.199.233.* 12.09.06, 14:33
                    buaaah ha ha ha hah a
      • Gość: Krys Re: Do Radomian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 11:40
        Gość portalu: ex - Radomianin napisał(a):

        > No chyba, że rzeczywiście chcemy włączyć się w zespół miejski Warszawy

        Zespół miejski Warszawy? Pruszków, Piastów, Piaseczno, Wołomin, Otwock,
        Łomianki i ... Radom? He, masz poczucie odległości. Wiesz w ogóle, co to jest
        zespół miejski?

      • comeback666 Re: Do Radomian 17.09.06, 23:05
        Kielczanin się odezwał....
    • Gość: DD Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:02
      Dajcie spokój z tymi Kielcami! Żadnych z nimi mariaży. Radom po tej degradacji i
      tak sobie nieźle radzi. Nic nie poradzimy na to że oni mają stolicę a my nie.
      Nie dajmy się manipulować kieleckim podrzegaczom, że u nich to będzie nam
      lepiej. Już ten "dobrobyt" w świętokrzyskim odczuwają inne miasta. Sami musimy
      dbać o własne sprawy. Jak będziemy liczyć na Kielce to sie obudzimy tak jak
      kiedyś z ręką w nocniku.
      • Gość: wyborca Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:06
        Spytajcie mieszkańców Starachowic,Ostrowca czy Skarźyska czy tak dobrze im z
        Kielcami?Moim zdaniem dobry wariant to kielce powiatem w Małoposlce , tego teź
        doczekamy mam nadzieję.A Radom sobie poradzi muismy tylko władze zmienić!
        • Gość: do KRa Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:13
          KR! dlaczego się podpisałeś jako "wyborca"?
          • Gość: wyborca Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:18
            Słucham.....?Musiałeś mnie z kimś pomylić chyba?Kim jest KR?
            • Gość: do KRa Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:27
              No nie udawaj, styl pisowni nadto cie zdradził:

              Najbardziej typowe dla ciebie pisanie ź zamiast ż "Skarźyska" i inne również
              zdradzające cie formy pisowni :D
    • Gość: Krys Żadne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:41
      Żadnej zmiany podziału administracyjnego nie będzie, nie będzie żadnej reformy
      administracyjnej, nie po to bowiem przeprowadzało ją kilka lat temu, by teraz
      rozbić od nowa. Zresztą obecny podział jest w sumie dobry, przydałyby się
      jedynie drobne korekty.
      • Gość: :) Re: Żadne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:45
        Właśnie chodzi o te korekty :)
        • Gość: Yahagi Re: Żadne IP: *.chello.pl 12.09.06, 11:19
          Wiecie co drodzy Radomianie ? Jak czytam niektore Wasze wypowiedzi
          (Ex-Radomianin jest tu wyjątkiem), to przypomina mi się nalot policji na jedną
          kafejkę internetową w Kielcach, w której używano pirackiego oprogramowania.
          Wpadła grupa w kominiarach i zarekwirowali .... monitory !!! :D

          W Radomiu jest bardzo podobnie (Ex- jest tu wyjątkiem). Szarpiecie się o urzędy,
          ile moglibyście ich od Kielc wyrwać... a to nie to mogłoby być największym
          kapitałem w relacji z Kielcami... jeszcze raz podam link:
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3611726.html

          .. kasa, to jest to, o co mielibyście szanse w świętokrzyskim pograć.. nie wiem
          jakie efekty by tego były - to zależałoby od Was.. Ale Was ta kasa jak widać nie
          interesuje... Bo o to trzeba byłoby zawalczyć, przedstawić dobry projekt, lepszy
          od innych.. wysilić się, bo bez tego nic się 'nie należy' - zgadza się?
          A urzędy Kielce powinny same oddać... bo tak powinno być i już... Radom ma
          moralne prawo żądać.... Wszyscy skupili się na tych urzędach ... nawet na tym,
          że Kielce na pewno ich nie oddadzą. :))

          Resztę dośpiewajcie sobie sami.
          • Gość: WR Re: Żadne IP: *.tkdami.net 12.09.06, 12:34
            Oj zaroiło się na naszym forum od aktywnych kieleckich aktorów. Że też panowie
            z Kielc tak łatwo dajecie się prowokowac. Ostre wypowiedzi są spowodowane
            rozgoryczeniem i złością wynikającą z sytuacji w jakiej znalazł się Radom.
            Ja osobiście byłem jednym z niewielu, którzy byli załamani biernością i
            decyzjami m.in. prez. Fałka, woj. Wlazłego, rady miejskiej skutkującymi
            ulokowaniem Radomia na Mazowszu. Dałem temu niejednokrotnie wyraz m.in. w
            dyskusji ze stronnikami prez. Fałka. Pisząc to wiem, że narażam się wielu
            radomskim forumowiczom (m.in. KR, obrońcom Fałka). Wiem jednak, że mam rację a
            jej potwierdzeniem jest sytuacja aktualna Radomia. Choć z dugiej strony nie
            wiem czy jakikolwiek inny układ wchodził w grę. Przeciw utworzeniu woj.
            wspólnie z Kielcami wypowiadał się min. Tomaszewski (ogórek nie powstanie) oraz
            interes Warszawy, która potrzebowała ogromnej biedy wokół siebie dla
            statystycznego obniżenia swojego bogactwa. Co do przyszłości to widzę ją jednak
            w czarnych barwach. Sprawia to bliskość Warszawy jako, że miasto to jest
            bezwzględne, wiecznie niezaspokojone i zawsze pracuje jako pompa ssąca.
            Nawet zmiana podziału administracyjnego sprawi, że w dalszym ciagu będziemy
            pod Warszawą a niepokorny tak w PRL-u jak i obecnie Radom zawsze będzie źle
            widziany i będzie obrywał po uszach. W świetle tendencji ujawnionych ostatnio
            na utworzenie samodzielnego województwa radomskiego szanse są równe zeru.
            A wracając do tematu to ludzie rzeczowo dyskutujcie, dobierajcie sobie
            dyskutantów, a prowokacje ignorujcie. Więc niech nastąpią zmiany w podziale
            administracyjnym takie na których Radom (i nie tylko) skorzystałby.
            • Gość: Krys Przesadzasz WR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:46
              Gość portalu: WR napisał(a):

              > interes Warszawy, która potrzebowała ogromnej biedy wokół siebie dla
              > statystycznego obniżenia swojego bogactwa.

              Nie przesadzaj WR, nie przesadzaj. "Ogromna bieda" to jest powiedzmy w jakimś
              tam Nigrze, a "ogromne dysproporcje" - w Ameryce Łacińskiej. W Polsce nie ma
              ani jednego, ani drugiego. Są obszary ciut zamożniejsze i ciut uboższe. To
              wszystko, o żadnych ogromnościach tu na poważnie mowy być nie może.
              • redoxygene Re: Przesadzasz WR 12.09.06, 12:51
                > Są obszary ciut zamożniejsze i ciut uboższe.

                Faktycznie-w jednych regionach jest 3 % bezrobocia, a w innych 40%. Te 37% to
                takie "ciut".

                To
                > wszystko, o żadnych ogromnościach tu na poważnie mowy być nie może.

                Tez faktycznie. Co z tego, ze posiadamy 5 najbiedniejszych regionow calej Unii.
                Wszystkie byle kraje socjalistyczne zastawily nas w tyle. Co z tego, ze
                posiadamy takze wojewodztwo, statystycznie rozwiniete w 73% sredniej rozwoju
                Unii. Przeciez to nie dysproporcja, a jakis blad w obliczeniach i "ciut".
                • Gość: Krys Pan wyszedł z psem na spacer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:06
                  No i co z tego? To tylko statystyka, tylko liczby. Pan wyszedł z psem na
                  spacer - statystyznie każdy z nich miał po trzy łapy.
                  Bezrobocie? Czy myślisz, że na tym wszystko się opiera?
                  Wielu mieszkańców tej statystycznie bogatej Warszawy żyje na poziomie niższym
                  od wielu mieszkańców statystycznie biednego - tu wstaw sobie, co tam chcesz -
                  Podkarpacia, Lubelskiego, Podlasia itd.
                  Takie gadanie, jak "biedny region" czy "bogaty region" to najlepszy dowód na
                  skomunizowanie rozumu. Każdy układa sobie życie sam, a czynniki zewnętrze nie
                  są najistotniejsze - mogą jedynie wspomagać lub utrudniać relaizację własnych
                  zamierzeń. Ot i wsjo.
                  • redoxygene Re: Pan wyszedł z psem na spacer 12.09.06, 13:58
                    No to moze inaczej-ile ludzi w Polsce zyje ponizej minimum socjalnego i ile
                    ponizej minimum egzystencji? Jak to sie przedstawia w innych krajach? Jak
                    wyglada to w regionach?
        • Gość: Krys Radomski ogon doczepiony do Mazowsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 17:52
          Gość portalu: :) napisał(a):

          > Właśnie chodzi o te korekty :)

          Ta korekta to likwidacja radomskiego ogona doczepionego do Mazowsza.
          • Gość: Jan Re: Radomski ogon doczepiony do Mazowsza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:21
            Ta korekta to wyodrebnienie Warszawy z Mazowsza.
            • Gość: Krys Re: Radomski ogon doczepiony do Mazowsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 19:22
              Nie ma się na co łaszczyć. Nawet bowiem jeśli doszłoby do tego, to i tak
              stolicą pozostanie Warszawa. Inne rozwiązanie po prostu nie wchodzi w grę, a
              już zupełną niemożliwością jest ustanowienie stolicy w ... Radomiu. Miasta
              rzeczywiście mazowieckie, z Płockiem na czele, nigdy by się na coś takie nie
              zgodziły. Na Mazowszu jest wbrew pozorom bardzo silny patriotyzm regionalny (wy
              radomianie o tym nie wiecie, bo i skąd?) i żadne miasto, żadna gmina, żaden
              powiat mazowiecki nie zgodzą się nigdy na bycie w województwie zawiadywanym
              przez Radom. Radom traktowany jest na Mazowszu jak intruz. I nic dziwnego - bo
              jest intruzem.

              Robicie sobie takie nadzieje na to wyodrębnienie z Mazowsza, jak w 1998 roku na
              przynależność do niego. I skorzystacie na tym dokładnie tak samo.
    • wielkopolskawschodnia Re: Jakie województwa zlikwidować? 12.09.06, 12:29
      Pytanie jest absurdalne, podobnie jak ostatnia wypowiedź min. Ludwika Dorna.

      Komitet Regionów UE zaleca europejskie jednostki administracyjne NUTS2 (w RP
      województwa) o liczbie ludności 1,5-2,0 mln mieszkańców (ale nie więcej niż
      3,0). Zatem należałby raczej zlikwidować (czytaj: podzielić!) oberwojewództwo
      mazowieckie i wielkopolskie niż doczepiac do czegoś opolskie czy lubuskie.

      Forumowiczom, którzy za wzór stawiają niemieckie ladny przypominam, że ladny to
      jednostki NUTS1 (państwa, makroregiony), i że są one podzielone na rejencje, i
      dopiero rejencje stanowią regiony w rozumieniu Komitetu Regionów UE.

      Jeśli PiS zamierza dzielić RP na 8 województw, to znaczy, że zdąrza do modelu
      państwa federacyjnego, i że PiS już kompletnie upadł na głowę. Wypowiedź min.
      Dorna świadczy tylko o tym, jakie rozeznanie w sprawach administracji posiada
      ten człowiek, bo 8 to liczba proponowanych przez rząd makroregionów, a nie
      województw (regionów).

      Podział administracyjny z 1999 jest fatalny - już mało kto ma w tej kwestii
      jakiekolwiek wątpliwości. I nie chodzi tu o to, że jakieś miasta utraciły
      "status województwa", ale o to, że podział ten hamuje i dezorganizuje rozwój
      kraju. Bo jakie wspólne zadania może realizować Kalisz i Piła albo Radom i
      Płock?

      Należy raczej przyjrzeć się Francji czy Włochom (o czym ktoś już tu pisał) i
      zastanowić się jak naprawić państwo, a nie jak jeszcze bardziej je psuć.

      Pozdrawiam
      • Gość: Krys Racja - przykład Bawaria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:39
        wielkopolskawschodnia napisał:

        > Forumowiczom, którzy za wzór stawiają niemieckie ladny przypominam, że ladny
        > jednostki NUTS1 (państwa, makroregiony), i że są one podzielone na rejencje,
        > i dopiero rejencje stanowią regiony w rozumieniu Komitetu Regionów UE.

        Racja. Przykładowo na Bawarię składają się Dolna Frankonia, Górna Frankonia,
        Środkowa Frankonia, Szwabia, Górny Palatynat, Górna Bawaria i Dolna Bawaria.
        • Gość: Yahagi WR IP: *.chello.pl 12.09.06, 12:49
          WR:
          Żeby rzeczowo dyskutować - trzeba mieć na odpowiednim poziomie oponentów. Zawsze
          jest tak, ze dyskutuje się tak, jak 'przeciwnik pozwala'. A przeciwnik rzuca
          argument:
          współpraca na partnerskich zasadach... dajecie nam pół urzędów....
          okupacja kielecka...

          No cóż.. ta cała dyskujsja jest właśnie na tym poziomie. Fajnie, że miałeś taką
          opinię na temat podziału administracyjnego w 1998. Fajnie, że już wtedy. Ale
          większość mieszkańców Radomia nie ma takiej nawet dziś. Mają ochotę zlikwidować
          świętokrzyskie bez korzyści dla Radomia... tylko po to, żeby Kielce nie miały
          statusu województwa.. zupełnie bezinteresownie, prawda ? :))

          Obok Kielc i Radomia zaglądam też na Częstochowę... tam nie było podobnych
          wypowiedzi. Tylko w Radomiu ludziom tak zależy, żeby Kielce utraciły swój
          status. No to jak mamy dyskutować ??? Tylko na tym poziomie...

          Zauważ, że tu nie pojawiła się ani jedna wypowiedź w której ktoś próbowałby (!)
          sobie choćby wyobrazić jak miałby wyglądać wspólny region...
          My naprawdę w Kielcach dochodzimy do wniosku, że lepiej dać sobie spokój z
          Radomiem, bo wiecznie będa konflikty. Sprawa S46 (i nie tylko) daje nadzieje, że
          z Częstochową łatwiej się dogadać.
          • redoxygene Re: WR 12.09.06, 12:59

            > Obok Kielc i Radomia zaglądam też na Częstochowę... tam nie było podobnych
            > wypowiedzi.

            Nie bronie, ale tez zalecam obiektywizm-poczytaj gazety czestochowskie. sami sie
            przyznaja, ze jedyne ich tradycje "stolicowania" to lata 1975-1999. Oni nigdy
            jakos aspiracji wielkich nie mieli, a glosy o powolaniu wojewodztwa sa o niebo
            slabsze niz u nas czy w Koszalinie. Gazety to pisza otwarcie.

            A teraz pozwole sobie zacytowac swoja wypowiedz z jednego z poprzednich watkow:
            Osobiscie uważam, ze nie nalezy laczyc sie z kielcami. Otoz wyrzucenia Warszawy chce
            cale Mazowsze. Polaczenie z Kielcami i tak pozostawi taka sama sytuacje na
            Mazowszu (ktora bezsprzecznie bedzie musiala ulec zmianie, ale juz bez nas).
            Pozostaje "ale"-Kielce sa teraz w bardzo komfortowej sytuacji
            finansowej i z ostatniego wywiadu z wladzami Kielc nt powiekszenia wojewodztwa
            mozna sie dowiedziec, ze wcale nie sa chetni do tego i maja to gdzies.
            Jesli zas chodzi o podzial-jakie przeslanki (oprocz ekonomicznych) widzicie za
            tworzeniem swietokrzyskiego-bis? Przeciez i tak o niebo wieksze oddzialywanie
            np. spoleczne czy gospodarcze zachodzi pomiedzy Radomiem a Warszawa niz
            pomiedzy Radomiem a Kielcami, a w perspektywie bedzie ono jeszcze silniejsze.
            Historia motywowac?
            W proponowanym nowym podziale nie chodzi przeciez o przyklejanie na sile (tak
            jak Czestochowe przylepiono do Slaska, czy tak jak chcecie ozenic Radom z
            Kielcami), lecz o to, aby zapewnic zrownowazony rozwoj. I znowu pojawia sie
            konflikt interesow-bo Kielce maja w dupie Warszawe, a Radom ma w dupie Krakow.
            A na Mazowszu wszyscy maja wspolny cel-korzystac z bliskosci Warszawy pod
            roznymi wzgledami, chociazby z tego powodu, ze obecne miasta mazowieckie bardzo
            silnie sa z Warszawa zwiazane. Jesli do Warszawy Centralnej radomianie dotra z
            Radomia szybciej niz wybyli warszawiacy z Piaseczna, to odzdzialywanie obu
            miast (Radomia i Warszawy) zwiekszy sie jeszcze bardziej. Jaki zatem powod,
            zapytam raz jeszcze, oprocz nieciekawych doswiadczen historycznych i biedy, ma
            nas pchnac w objecia Kielc?
            A co z oddzialem WSA? Postulowana apelacja warszawska? Co z kolejami
            mazowieckimi? Komenda Mazowiecka Policji? itd?
            Jak dla mnie-staropolskie jest to jeden wielki nonsens.


            > Zauważ, że tu nie pojawiła się ani jedna wypowiedź w której ktoś próbowałby (!)
            > sobie choćby wyobrazić jak miałby wyglądać wspólny region...
            > My naprawdę w Kielcach dochodzimy do wniosku, że lepiej dać sobie spokój z
            > Radomiem, bo wiecznie będa konflikty. Sprawa S46 (i nie tylko) daje nadzieje, ż
            > e
            > z Częstochową łatwiej się dogadać.
            • Gość: Yahagi REDOX: IP: *.chello.pl 12.09.06, 13:09
              REDOX:

              > Jak dla mnie-staropolskie jest to jeden wielki nonsens.

              jasne.. może tak być. Masz prawo mieć takie zdanie. W relacji 'staropolskie'
              Radom nie przeprowadza sie ani kilometr na północ ani na południe. Jest tak samo
              blisko Wawy.
              Proponuję ustalić jedną podstawową sprawę:

              - chcecie rozmawiać z Kielcami o wspólnym regionie (T/N)

              W wypadku głosów pozytywnych - zastanawiamy się co dalej...
              W wypadku głosów negatywnych, dziękujemy gościnnym Radomianom za dyskusję;
              staramy się żyć każdy w swoim grajdołku; Kielczanie przestają się martwić
              sprawami Radomia a Radomianie Kielc (min. nie likwidują nam województwa :D)

              Każdy gra w swoją piłkę, my robimy łącznicę (Wy nie macie do nas żalu ...) Wy
              robicie uniwersytet (my nie mamy do Was żalu....). Pasuje ? :)
              • redoxygene Re: REDOX: 12.09.06, 14:00
                Jasne, ze sie nie przeprowadza, ale to nie zmienia faktu, ze wiecej wspolnego
                mamy ze stolyca, anizeli z Kielcyma. Utworzenie tego wojewodztwa sztucznie
                oderwaloby, wg mnie, Radom od Warszawy, a to stworzyloby wiele problemow. Wg
                mnie problemow tych byloby wiecej niz z korzysci przynaleznosci do Staropolskiego.
                • Gość: Krys Re: REDOX: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 14:38
                  redoxygene napisał:

                  > Utworzenie tego wojewodztwa sztucznie
                  > oderwaloby, wg mnie, Radom od Warszawy,

                  He, he, dobre. Ale się uśmiałem! No tak, teraz Radom jest naturalnie związany z
                  Warszawą. Bardzo ciekawy to związek.
                  • redoxygene Re: REDOX: 13.09.06, 00:25
                    No to pytam-a z czym jest zwiazany? Nie historycznie, a realnie, spolecznie,
                    gospodarczo?
              • Gość: suuper Re: REDOX: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 23:16
                no to będzie nuda na całej linii :)
            • Gość: Krys Jeśli. Gdyby. Jeżeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:14
              ktoś napisał:

              > Jesli do Warszawy Centralnej radomianie dotra z
              > Radomia szybciej niz wybyli warszawiacy z Piaseczna,

              Jeśli. Gdyby. Jeżeli. O ile - i tak w nieskończoność.
              A jak na razie tak nie jest i nie zanosi się. Zresztą jest to niemożliwe po
              żadnym względem. Chociażby dlatego, że gdyby powstała taka szosa czy linia
              kolejowa to korzystaliby z nich także mieszkańcy owego Piaseczna. To proste.
              • Gość: ciekawy Re: Jeśli. Gdyby. Jeżeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:35
                A gdzie jest specjalista od stosunków radomsko-kieleckich niejaki KR?
                • Gość: Krys Jest w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:39
                  Prawdopodobnie kończy właśnie "szóstą lekcyjną". Czeka na dzwonek. Pojawi się
                  tak jakoś pod wieczór.
                  • Gość: gołąbek Brawo Kris IP: 213.199.233.* 12.09.06, 13:42
                    strzał w 10 z tym opisem KR
              • redoxygene Re: Jeśli. Gdyby. Jeżeli 12.09.06, 14:04
                Chociażby dlatego, że gdyby powstała taka szosa czy linia
                > kolejowa to korzystaliby z nich także mieszkańcy owego Piaseczna. To proste.

                Proponuje zapoznac sie z prognozami ruchu na trasie Piaseczno-WWa po
                wyremontowaniu linii radomskiej. Tam od zawsze istnieje problem znacznego
                oddalenia dworca od najwiekszenia zgrupowania zabudowan.
                Jesli, gdyby, jezeli takze mozna uzyc w kontescie wylaczenia WWy. Jesli
                przekroczy poziom rozwoju itd.
                • Gość: Krys Re: Jeśli. Gdyby. Jeżeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 14:48
                  Daj chłopie spokój z prognozami. Ja w swym niekrótkim już życiu widziałem wiele
                  prognoz, także dotyczących regionu kielecko-radomskiego vel radomsko-
                  kieleckiego (jak wolisz). I co z tego wynika? Ano nic. Prognozy są po to, by
                  prognostycy i im podobni mieli z czego żyć.
                  Na poważnie sądzisz, że kiedykolwiek z Radomia do Warszawy będzie się jechało
                  szybciej niż z Piaseczna? Innymi słowy, na poważnie jesteś tak infantylny?
                  • redoxygene Re: Jeśli. Gdyby. Jeżeli 13.09.06, 00:28
                    Czlowieku, ja nie mowie o linii kolejowej w Piasecznie-takie trudne? Ja mowie o
                    jezdzie samochodem, czyli o ponad 90% przewozow na tej trasie. Ale "tempy"
                    nigdy nie zrozumie.
                    • Gość: Krys Spokojnie chłopcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:36
                      redoxygene napisał:

                      > Czlowieku, ja nie mowie o linii kolejowej w Piasecznie-takie trudne? Ja mowie
                      > jezdzie samochodem, czyli o ponad 90% przewozow na tej trasie. Ale "tempy"
                      > nigdy nie zrozumie.

                      Spokojnie chłopcze. Bez nerwów.
                      Czy sądzisz, że z tej trasy szybkiego ruchu nie korzystaliby także mieszkańcy
                      Piaseczna? Zaraz oświecisz mnie, że nie, bo siódemka nie biegnie przez
                      Piaseczno i zarzucisz tym podobnymi mądrościami - z góry za nie serdecznie
                      dziękuję.
                      Jest chyba oczywiste, że jeśli trasa ta byłaby wyraźnie szybsza niż przez
                      Ursynów jeździliby nią także piasecczanie. Zresztą dywagacje takowe są
                      pozbawione sensu, nigdy bowiem odległość 100 km nie będzie pokonywana szybciej
                      niż 20 km. Drogi są w ciągłej modernizacji i wcześniej czy później "problem
                      Piaseczna" także zostanie rozwiązany.

                      A poza tym, czy człowiek w pełni sprawny umysłowo może w ogóle dokonywać
                      jakichkolwiek porównań między Piasecznem a ... Radomiem? Ciekawe, czy w
                      Piasecznie porównują swą sytuację komunikacyjną z Radomiem.

                      • redoxygene Re: Spokojnie chłopcze 13.09.06, 12:16
                        Czy widzisz roznice w czasie dotarcia samochodem przez ulice Pulawska z
                        Piaseczna do Centralnego, i pociagiem pospiesznym z Radomia do centralnego? W
                        Warszawie chyba nigdy nie pozbeda sie korkow. Mam rozumiec, ze mieszkancy
                        Piaseczna beda nadrabiac 10 km i jechac przez Lesznowole, zeby od drugiej
                        strony dojechac do rownie zakorkowanego centrum?
                        Nawet jezeli-nie Piaseczno, to jakakolwiek inna dzielnica na obrzezu Warszawy,
                        z ktorych w tej chwili podroz trwa w szczycie ponad godzine, a przez ktora nie
                        przebiega linia radomska czy siedlecka.
            • Gość: Tomek Re: WR IP: *.prenet.pl 12.09.06, 23:11
              Redoxygene coś słabo czytujesz te nasze gazety bo ostnie sondaże Gazety
              Wyborczej w Częstochowie jasno pokazują , że mieszkanćy chcą zmian na
              płaszczyznie wojewódzkiej czyli zmiany statusu miasta i przynalezności
              wojewódzkiej!
              "Nie bronie, ale tez zalecam obiektywizm-poczytaj gazety czestochowskie. sami
              sie
              przyznaja, ze jedyne ich tradycje "stolicowania" to lata 1975-1999. Oni nigdy
              jakos aspiracji wielkich nie mieli, a glosy o powolaniu wojewodztwa sa o niebo
              slabsze niz u nas czy w Koszalinie. Gazety to pisza otwarcie."
              Częstochowa nigdy nie była ośrodkiem administracyjnym tylko z jednego powodu
              ponieważ byliśmy zawsze miastem nadgranicznym najpierw ze śląskiem , a pozniej
              z Niemcami ale przypomne ,że Marszałek Piłsudzki w 1919r. miał plany
              przeniesienia stolicy państwa do Częstochowy oczywiscie pomysł ten był
              małoprawdopodobny z powodow tych samych co w przypadku siedziby wojewódzkiej!
              Powiem jeszcze tylko , że słbo czytujesz nasze forum bo corusz są nowe i stare
              wątki o zmianie województwa pozatym my nie gadamy tylko działamy i są juz
              efekty w postaci 160tyś. podpisow zebranych przez Stowarzyszenie w celu
              obywatelskiego projektu zmiany przynaleznosci wojewódzkiej Czewy i zapytam co
              Wy w tym kierónku robicie? Bo o nasze aspiracje możecie być spokojni:)

              • redoxygene Re: WR 13.09.06, 00:30
                No wlasnie czytam. Na rok przed wyborami nawet Ostroleka bedzie miala obiecane
                wojewodztwo. Czyms przeciez trzeba grzac na wyborach. A potem znowu ucichnie.
    • wielkopolskawschodnia Re: Wielkopolska - też jest kłopot 12.09.06, 13:43
      Ktoś wyżej zapytał o Wielkopolskę przed wojną i został (trochę niezasłużenie)
      zrugany. Bo pytanie o Wielkopolskę nie jest takie głupie - z Wielkopolską jest
      kłopot. Zatem kilka słów wyjaśnienia.

      Wielkopolska od zawsze była podzielona na województwo kaliskie (większe) i
      poznańskie (mniejsze). Po zaborach, w 1796 w Wielkopolsce utworzono dwa
      departamenty: kaliski i poznański. Po kongresie wiedeńskim w 1815 od
      departamentu kaliskiego oderwano jego zachodnią część (Zaprośnie) i włączono do
      pruskiej Provinz Posen, z pozostałej części utworzono ponownie województwo
      kaliskie w Królestwie Polskim (później gubernia) i taki stan rzeczy trwał do
      1919, kiedy po zburzeniu Kalisza stolicę województwa przeniesiono do... Łodzi.
      Zatem przed wojną Wielkopolska Wschodnia leżała w województwie łódzkim i nawet
      herb Wielkopolski Wschodniej był herbem województwa łódzkiego. :/

      Zatem dzisiejsza Wielkopolska jest zlepkiem dwóch regionów historycznych o
      sprzecznych interesach społecznych (również ekonomicznych!). Bo dla Poznania
      Wielkopolska jest spadkobierczynią pruskiej Provinz Posen, gdzie pielęgnuje się
      poniemieckie tradycje, a czego my w Kaliszu znieść po prostu nie możemy i wciąż
      staramy się temu jakoś przeciwstawiać. O konfliktach wewnątrz województwa nie
      bedę się rozpisywać, bo aż wstyd: powiem tyle, że o proponowanym województwie
      ze stolicą w Kaliszu poznanianie mówią "zawszone województwo", a teksty typu
      "wypie..ć do Łodzi" są na porządku dziennym. :/

      Pozdrowienia
      • Gość: Yahagi Od Yahagi IP: *.chello.pl 12.09.06, 14:43
        Wiecie co ? Ja się poddaję. Już mi się nie chce... To jest tak jak w tym kawale
        o 2 rabbinach. Jeden wie wszystko, drugi wie wszystko... no to o czym oni mają
        rozmawiać ?

        Kielce złe, wspólne województwo z Kielcami złe, bo okupacja, dobre jeśli stolica
        wojew. w Radomiu i urzędy też, jeśli nie - to zlikwidować świętokrzyskie.

        Nie ma woli rozmowy o wspólnym regionie, ok. Zostawmy to na następne 5 lat. Może
        wtedy dojrzejemy do rozmów (KR! też)... Kazdy niech zmierza swoją drogą i po
        swojemu się rozwija.

        Powodzenia dla tych co w Radomiu ...
        • Gość: abc Re: Od Yahagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 14:49
          > Nie ma woli rozmowy o wspólnym regionie, ok. Zostawmy to na następne 5 lat. Moż
          > e

          Nie ma woli i nie będzie nawet za 5 lat ze wzgledu na pazerność Kielc.
          • Gość: nauczyciel KRa oooo KR ze szkoły wrocił IP: 213.199.233.* 12.09.06, 14:52
            baaaa ha ha ha ha
          • Gość: Yahagi Re: Od Yahagi IP: *.chello.pl 12.09.06, 14:52
            W z Radomiem nie było rozmów w 1998 ... i tak jest do dziś. Jeśli macie lepsze
            perspektywy w mazowieckim - zostańmy każdy przy swoim. Ani Wy nie chcecie nas,
            ani my za Wami nie tęskinimy.. I koniec pieśni.
      • Gość: Krys Chodzi o sens samego pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:04
        Drogi Wschodni Wielkopolaninie. Znam dzieje tej ziemi - i te przedrozbiorowe, i
        przede wszystkim te późniejsze.
        W tym zbruzganiu szybkiej osy chodziło mi o sam sens - a raczej bezsens -
        pytania, które ta postawiła "jak nazywała się Wielkopolska przed wojną".

        A jak miała się nazywać? Czy od tego czasu uległy zmianie nazwy własne w języku
        polskim?
      • budrys77 Re: Wielkopolska - też jest kłopot 12.09.06, 15:36
        wielkopolskawschodnia napisał:
        > Zatem dzisiejsza Wielkopolska jest zlepkiem dwóch regionów historycznych o
        > sprzecznych interesach społecznych (również ekonomicznych!). Bo dla Poznania
        > Wielkopolska jest spadkobierczynią pruskiej Provinz Posen, gdzie pielęgnuje
        > się poniemieckie tradycje, a czego my w Kaliszu znieść po prostu nie możemy
        >i wciąż staramy się temu jakoś przeciwstawiać.

        Ciekawe, że te same tradycje kultywują mieszkańcy Ostrowa Wlkp. i co najmniej
        1/3 proponowanego przez kaliskich notabli plitycznych województwa
        Środkowopolskiego. Najwidoczniej okres zaborów przekreślił związki historyczne
        terenów na zachód od rogatek Kalisza i dzisiaj są zbyt mocno związane z
        Poznaniem i resztą Wielkopolski. No i tak na marginesie - regionalne wymysły
        snują w Kaliszu niedopieszczeni bonzowie i aparatczycy partyjni, którym marzy
        się kilka tysęcy posadek na koszt polskiego podatnika.
        Kalisz na zawsze z Poznaniem - jak mi przykro...
    • Gość: Crux Hej! I zabawa trwa :-) IP: *.os1.kn.pl 12.09.06, 16:25
      Fajny jest ten wątek. Najzabawniejsza jest pewność co poniektórych forumowiczów
      o mocy sprawczej wygłaszanych tutaj sądów. "Nie chcecie rozmawiać", "musicie się
      podzielić", "nie widzę szans porozumienia" itd. Wyluzujcie trochę bo Wam jakaś
      żyłka pęknie :)

      Niestety całą zabawę psuje fakt nieobecności KR!a - najwybitniejszego znawcy
      historii stosunków kielecko-radomskich :))) Wierzę jednak, że w końcu i on się
      pojawi, a wątek wówczas bez wątpienia dużo zyska :)

      Aby dołączyć do grona ekspertów od podziałów proponuję podział na 5 regionów:
      1) Mazowsze (Warszawa)
      2) Małopolska (Kraków) - tu znalazłby się Radom :)
      3) Śląsk (Wrocław)
      4) Wielkopolska (Poznań)
      5) Pomorze i Kujawy (Gdańsk)

      Postulowałbym jednocześniej zlikwidować powiaty i powołać z 4 nowe województwa.
      No i git!

      Pozdrawiam
      Crux - reformator :)))
      • Gość: Yahagi Re: Hej! I zabawa trwa :-) IP: *.chello.pl 12.09.06, 16:38
        CRUX

        No to już jest extrema...Czysty hard core .. ja bym do 4 obciął. Gdańsk wypada.:)
        • l0ol <lol2> 12.09.06, 16:50
          Lal i tu dotarla cywilizacja, ale chyba na niedlugo i i tak wszystko popsujecie
          • Gość: Yahagi CRUX IP: *.chello.pl 12.09.06, 17:06
            Zapraszam na KIELCE... bo tu spłoniemy :))

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=48485731
            • Gość: Jan Re: CRUX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:29
              Nareszcie! O przyszłości wojewódzkich Kielc pisz na forum kieleckim, bo nas to
              mało interesuje :)
              • Gość: wyborca Re: CRUX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 19:26
                powiatowe kielce out
                • Gość: Krys Re: CRUX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 19:30
                  Gość portalu: wyborca napisał(a):

                  > powiatowe kielce out

                  Ja na razie to jest powiatowy Radom. I absolutnie nic nie wskazuje na zmianę w
                  tej dziedzinie.
                  • Gość: ";" Re: CRUX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 19:58
                    Te wielki obrańca kielc sie znalazł, nikt nie mówi o tym żebyśmy byli stolica na
                    Mazowszu, a chodzi jedynie o wyłączenie Wawy z Mazowsza, a jak najdalej od
                    klerykowa!
                    • Gość: Krys Re: CRUX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:02
                      Gość portalu: ";" napisał(a):

                      > Te wielki obrańca kielc sie znalazł,

                      "Znalazł się"? A czy kiedyś się zgubił? No i to "te".

                      Ale oczywiście wyodrębnienie Warszawy z Mazowsza zwiększy odległość (jakkolwiek
                      pojmowaną) Radomia od Kielc.
                      • Gość: ";" Re: CRUX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:09
                        Z dala od kielc, najlepiej w osobnych województwach, tak jak teraz.
                        • Gość: Krys Re: CRUX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:11
                          OK. Czyli po prostu obecna sytuacja. Obecna pozycja Radomia satysfakcjonuje
                          cię. Właściwie to masz rację...
                          • Gość: ";" Re: CRUX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:14
                            Byle z dala od kielc! :D
                            • Gość: Krys Re: CRUX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:21
                              Zgoda. To też jest - było, nie było - jakiś sukces.
    • Gość: świeżo obudzony Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:11
      KOCHAM TAKIE WĄTKI !!!! To tak jak w niemej komedii jak jeden leje tortem
      drugiego po mordzie na początku śmieszne, potem nudne a każdy film wygląda
      prawie tak samo. Skrzyżowanie furii i bezradności. Ogłaszam mini sondaż co byś
      wolał (wolała)
      1. Czy wolałbyś aby Jadar zdobył mistrzostwo Polski
      2. Czy żeby zlikwidowano woj. świętokrzyskie

      A może spełni się bajeczny sen, że nie dość że Jadar zdobędzie mistrzostwo
      Polski to jeszcze zlikwidują świetokrzyskie, Kolporter zostanie zdegradowany za
      korupcję. Nowo oddany stadion w Kielcach zawali się. Jan Kochanowski wstanie z
      grobu i osobiście zakaże, żeby jakakolwiek uczelnia w Kielcach nosiła jego
      imie. Gosiewski zostanie wywalony z premierowskiej świty za forsowanie
      idiotycznej idei przystanku we Włoszczowej a w ostatnim dniu tego cudownego
      roku kompozytor Rubik ogłosi publicznie, że jego związek z Kielcami był
      tragicznym nieporozumieniem. Jak widzicie nie ma tu mowy o żadnym woj.
      radomskim bo tak na prawdę to na ch.j nam to województwo ważne że ta malopolska
      wiocha dostała za wszystkie niesprawiedliwości jakich się dopuściła i za
      wieloletnią okupację Radomia szczególnie zaś za tą po 1918 r. JESTEŚCIE PAJACE
      • Gość: Crux Trafna analiza... IP: *.os1.kn.pl 12.09.06, 21:19
        > KOCHAM TAKIE WĄTKI !!!! To tak jak w niemej komedii jak jeden leje tortem
        > drugiego po mordzie na początku śmieszne, potem nudne a każdy film wygląda
        > prawie tak samo. Skrzyżowanie furii i bezradności.

        Ja czekam na drugą odsłonę. Wierzę, że KR!, który niechybnie się tu pojawi,
        swoją brawurową i błyskotliwą retoryką wniesie sporo ożywienia do tego wątku.
        Tymczasem przemykają przed naszymi oczami tylko statyści. Czas na jakąś
        wielkogabarytową (intelektualnie ma się rozumieć) postać :) Bez wątpienia taką
        osobą jest prof. KR! - przyszły dyrektor Katedry Stosunków Kielecko-Radomskich
        na wydziale Historycznym Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Radomiu.

        Pozdrawiam i również oczekuję na zwrot akcji :-)
      • Gość: mariano Ciemniaku tu nie chodzi o świętokrzyskie! IP: *.ib.com.pl 13.09.06, 17:24
        Ty zaraz widzisz jakis spisek radomski przeciwko Kielcom. Sensu istnienia
        niektórych województw nie widze do ktorych nalezy m.in. świętokrzyskie. Ba
        wojewodztw w ogole powinno zostac dosłownie kilka.
        Tak wiec troche mniej fobii radomskiej a napewno myslenie nie bedzie sprawiac
        Ci tyle problemu
        • Gość: spryciul Re: Ciemniaku tu nie chodzi o świętokrzyskie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 18:51
          A niby dlaczego nie widzisz sensu istnienia niektórych województw a nie
          niewidzisz sensu istnienia świętokrzyskiego i dlaczego nie chcesz żeby Jadar
          został mistrzem Polski. Najprawdopodobniej jesteś kibicem Kolportera. Zostałeś
          zdemaskowany !!!!
    • Gość: Lech Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.centertel.pl 12.09.06, 21:04
      O przynależności do regionu decydują sami mieszkańcy. Brak stanowiska z ich
      strony daje przyzwolenie na dyktat Warszawy. Pamiętajmy, że REGION RADOMSKI to
      nie tylko sam Radom ale i mnogość okolicznych gmin. Ich zdanie jest tak samo
      ważne jak nasz własny. Ich głos waży także tyle samo. Wszystko zależy od tego co
      Radom w dłuższej perspektywie jest w stanie zagwarantować...
      • Gość: tak sobie Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.tktelekom.pl 13.09.06, 02:07
        Tak sobie wyobrażam Kielce, symbol, jako szczyt ohydy,
        I jako jakieś Paramount najgorszej małomiasteczkowej brzydy.
        A może piękne to jest, ach, miasteczko, ach, i nawet miłe
        I niełatwo jest w nim złapać nawet kiłę...

        Witkacy
        • Gość: Krys Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:12
          Może i tak było w czasach Witkacego, czyli prawie 100 lat temu. Ale i to nie
          jest pewne, bo ten cytat to jedynie czyjeś subiektywne wrażenie. Ktoś, kto zna
          literaturę, na każde miasto może podać cytaty "za" i "przeciw".
        • l_echec Re: Jakie województwa zlikwidować??? 13.09.06, 12:49
          Witam, przyznam, że sam kiedyś zacytowałem na tutejszym forum ten wiersz
          Witkacego, ale mam mieszane uczucia, czy należy go "odgrzewać". Jakiś czas temu
          po radomskim forum grasował troll niejaki gladiator_ek i strzeliłem tym do
          niego z grubej rury, bo tak był przykry. Myślę sobie jednak, że nie powinniśmy
          zniżać się do poziomu inwektyw i dyskutować na rzeczowe argumenty. Może
          nieprędko dojdzie do pojednania Radomia z Kielcami, ale na wielu płaszczyznach
          jest nam "po drodze", a więc zamiast trwonić energię na wzajemne zwalczanie
          się, niech co światlejsi użytkownicy tego forum zastanowią się jaką korzyść
          może mieć współpraca tych dwóch miast.
          Pozdrawiam pojednawczo
          leo
          • Gość: Krys Wspólne wojewodztwo. Dwie stolice - Kielce i Radom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 13:19
            Ja w każdym bądź razie zawsze stałem i zawsze będę stał na stanowisku wspólnego
            województwa (mniejsza o jego nazwę) z dwiema równouprawnionymi stolicami:
            Kielcami i Radomiem.
            • Gość: kielczanin Re: Wspólne wojewodztwo. Dwie stolice - Kielce i IP: *.infomax.com.pl 13.09.06, 16:20
              Musialbyś wpierw ludzi pokroju KR! wysłać na księżyc. Chociaż niektórzy mówią
              że tak naprawdę to on jest z Kielc i robi doskonałą zleconą przez nas kielczan
              robotę. Połaczenie tych ośrodków jest bardzo logiczne i z punktu widzenia kraju
              jak i całego regionu słuszne ale absolutnie niekorzystne z naszego kieleckiego
              punktu widzenia. Całe szczęście, że mieliście tak "mądrych" przywódców w 1998 i
              tak wielu "KR-ów", "gregorych" i im podobnych, teraz dzięki temu nie musimy się
              dzielić miejscami pracy w instytucjach wojewódzkich i niech tak pozostanie jak
              najdłużej.
    • Gość: marek Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 13.09.06, 16:22
      To co myśli jakiś koleś ma zerowe znaczenie "moim zdaniem należy
      zlikwidować...". A kogo to obchodzi. Rózni mądrale na tym forum wypisują jak to
      Świetokrzyskie niedobre i trzeba zlikwidować. A wszystko to wynika z kompleksów,
      pomyślcie lepiej o przyszłości Radomianie. Niestety na tym forum słychać tylko
      żądamy!!!, nam się należy!!! itp. tak naprawdę to nikt się tym nie przejmuje.
      Kielce są po prostu bardziej operatywne i dbają o własne interesy, nie miejcie
      do nas pretensji. W przecietnym mieszkańcu Kielc nie ma tyle jadu, który
      nieustannie sączą kreatury typu KR (a to już przypadek kliniczny na czarne mówi
      białe). Pozdrawiam i do dzieła w walce o własy byt, ale nie kosztem najblizszych
      sąsiadów. Do 2020 nikt nie będzie dodawał ani likwidował województw.
      • Gość: mariano K..wa nastepny kielczanin z fobia radomia!!! IP: *.ib.com.pl 13.09.06, 17:29
        Chłopie czy napisałem że należy zlikwidować tylko świętokrzyskie??? NIE!!! Te
        wojewodztwa nie powinny istniec bo nie widze żadnego argumentu za. A Radom tez
        nie bedzie wojewodztwem bo tez nie ma ku temu zadnych argumentow za. Czy
        łaskawie kolega z Kielc zrozumial? Wydaje mi sie że to proste
        • Gość: Krys Do mariano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 18:47
          Gość portalu: mariano napisał(a):

          > K..wa nastepny kielczanin z fobia radomia!!!

          "Z fobią Radomia"? Chyba odwrotnie. Nie odwracaj kota ogonem, dobrze?

          (A argumenty możesz sobie widzieć albo i nie - w obu przypadkach ma to
          dokładnie takie samo znaczenie).
          • Gość: RAA Re: Do mariano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 18:54
            Dajcie sobie na luz z tymi kielcami bo oni nie oddadzą żadnego urzędu, chętnie
            by wzieli radom zeby miec dodatkowy atut do utzrymania woj. ale nic poza tym.
            Nie bądźcie naiwni i nie myslćie że cos radom zyska przy świętokrzyskim. Jak
            sami sie nie wystaramy o dotacje to nie ma na co liczyć, ani na warszawe ani na
            kielce, tylko na siebie.
            • Gość: Krys Re: Do mariano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 19:38
              Gość portalu: RAA napisał(a):

              > Jak sami sie nie wystaramy o dotacje

              A czy tu tylko o dotacje chodzi? Może niektórym - tak.

              • Gość: RAA Re: Do mariano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:13
                A o co innego jeszcze chodzi? Przecież cały czas mowa jest o tym że mniej
                dostajemy kasy będąc w mazowieckim niz gdybyśmy byli w innym i stąd te głosy o
                zmianie woj.
              • Gość: CK review Re: Do mariano IP: *.tkdami.net 13.09.06, 22:36
                Każdy kto twierdzi, że przed 1975 roku Radom miał źle nie ma racji. Sprawdźcie
                sobie roczniki statystyczne z tamtych lat. Budżet województwa kieleckiego
                rokładał się tak, że okręg radomski miał 55% środków budżetowych , a kielecki
                45%. Czarną propagandę rozniecili przeciwnicy wspólnego wojewodztwa, a reszta
                dała się nabrać.
                Częstochowa nigdy nie miała związków z Kielcami, miało je Zagłębie Dąbrowskie. A
                teraz Częstochowa chce wspólnego województwa i również chętnie widziałaby w nim
                Radom, ale dobra wola z jednej, czy dwóch stron nie wystarczy, bo potrzebna
                byłaby i z trzeciej. Co do tego, że Kielce zyskują tylko na tym, że są miastem
                wojewódzkim i nigdy by nie rozwinęły normalnej miejskiej struktury bez tej
                "odgórnej" pomocy.. cóż, Kielce zawsze były miastem wojewódzkim w niepodległej
                Polsce i ten stan jest dla nich czymś normalnym. Decyzje zapadały na wysokim
                szczeblu i to nie wina Kielc, że pozostawały i są wojewódzkim ośrodkiem od
                blisko 90 lat. Czerwone Kielce? .. Zwłaszcza między 1919 a 1939. To do tych,
                którzy cos o tym pisali dużo wczesniej. Radom mniej by stracił we wspólnym
                województwie, bo mniej środków pochłaniałyby Kielce, niz pochłania ich Wawa z
                innymi miastami Mazowsza. Widocznie tylko Częstochowianie nie chcę się dac doić
                Katowicom. Idea województwa staropolskiego jest ciekawa, a po likwidacji
                opolskiego i przywroceniu koszalińskiego jako Środkowopomorskiego mapa wróci do
                względnej równowagi. Wszyscy, którzy narzekali na istnienie świętokrzyskiego
                muszą być rozczarowani faktem, że w takiej czy innej formie, pod taką czy inną
                nazwą nie zniknęło ono z mapy Polski ani przed 1939, ani po tej dacie. Widocznie
                jakieś powody były, a zasłanianie się polityką w każdej sprawie nie da
                odpowiedzi na tak postawione pytanie. Czy jest sens,żeby średnie miasta gryzły
                się między sobą? Chyba nie, strata czasu, pieniędzy i nerwów. Czy to ma byc
                Polski zwyczaj? Jeśli chodzi o Częstochowę, to przecież nikt nie wyobraza
                sobie, żeby nie podzielić uprawnien wojewodzkich między oba miasta na zasadzie:
                wojewoda - sejmik wojewodzki itd. Podzial wladzy jest sprawą oczywistą, a
                zamiast psioczyć zastanówcie się, czy trójmiejskie wojewodztwo nie byloby
                wlasnie dowodem dobrej woli i Kielc i Częstochowy względem osłabianego z roku na
                rok Radomia. 3 miasta to także pewnosć, że czarne wizje dominacji ze strony
                Kielc nie bylyby mozliwe do zrealizowania. Ale czy tak naprawdę przy obecnej
                sytuacji finansowej Kielce chcą podziału funduszy na więcej ośrodków to inna
                bajka. Jedno jest pewne, Częstochowie nie powiemy nie! (I nic nie tracą, a
                zyskują - status miasta wojewodzkiego, więcej środkow i inwestycji, stabilne
                wojewodztwo z większą powierzchnią i liczba ludności w okolicy 2 mln zamiast 1,3)
                • l_echec Re: Do mariano 14.09.06, 09:04
                  O ile wiem, to już kiedyś Częstochowa należała do województwa kieleckiego, ale
                  się z niego wypisała na własną prośbę. Było to wówczas kieleckie z dwoma
                  miastami większymi od stolicy województwa.
                  • isoxazolidine Re: Do mariano 14.09.06, 12:16
                    hihihi
                    • Gość: Krys Re: Do mariano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 17:46
                      isoxazolidine napisał:

                      > hihihi

                      Świetna odpowiedź!
                  • Gość: Yahagi Re: Do mariano IP: *.chello.pl 14.09.06, 12:36
                    opowiedz o tym 'na własną prośbę'.. brzmi interesująco.

                    PS. Przed wojną był jeszcze Sosnowiec. Kielce były 4tym wzgl. wielkości miastem
                    w województwie. Ale centralnie położonym... a jak widać to (a nie liczba
                    mieszkańców) predystynuje do miana stolicy regionu. :))
                  • Gość: Krys Mało wiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 17:44
                    l_echec napisał:

                    > O ile wiem, to już kiedyś Częstochowa należała do województwa kieleckiego,
                    > ale się z niego wypisała na własną prośbę.

                    Dobrze powiedziałeś - "o ile wiem". A w powyższym temacie wiesz mało.
                  • Gość: Krys "O ile wiem" - dobra klauzula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 17:59
                    l_echec napisał:

                    > O ile wiem,

                    Dobrze, że swoją myśl zaopatrzyłeś w tę klauzulę.

                    Jest wielu forumowiczów - przykładem isoxazolidine - którzy każdy swój wywód,
                    zwłaszcza w tym temacie, powinni zaczynać od zastrzeżenia "o ile wiem", "na ile
                    mi wiadomo", "o ile się orientuję" itp.

          • Gość: mariano Do krysa IP: *.ib.com.pl 14.09.06, 17:47
            Chłopie czyli jeśli ktoś z Radomia napisze cokolwiek negatywnego o Kielcach to
            tylko dlatego, że...jest z Radomia?
            Weź się puknij
            • Gość: Krys ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 17:51
              ?????

              • Gość: marek Re: ????? IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 14.09.06, 18:48
                Zlikwidować Mazowieckie a Radom otoczyć drutem kolczstym, niech mieszkańcy tego
                dziwacznego miasta nie zatruwają innym zycia. Pomysły podziałów przed 2020
                rokiem możecie sobie wrzucić do kibla, zahukane kmiotki radomskie
                • Gość: xyz Re: ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 20:25
                  Rzecz w tym kielecka gnido że to nie są nasze pomysły, a dziwaczne to jest ale
                  wasze województwo, które jako 1 kwalifikuje sie do likwidacji!
                  • Gość: marek Re: ????? IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 14.09.06, 20:43
                    A co zazroscisz buraku 27% bezrobocia kto miał trochę oleju juz dawno spiep....
                    Jak będziecie pisać takie pierdoły w stylu "które województwa do likwidacji..."
                    to będziemy w stosunku do was buraków i palantów bardzo nieprzyjemni. Do roboty
                    nieroby
                    radomskie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: xyz Re: ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 20:48
                      No naciesz sie jeszcze swoim pseudowojewództwem, bezrobocie nie ma tu nic do
                      rzeczy i zastanów sie co piszesz obsmarkańcu. Jak moge zazdrościc bezrobocia :DDD
                      A co do likwidacji to nie są to pierdoły i jakbyś poczytał troche to bys
                      wiedział że ten temat nie wyszedł nie od nas. A waszą a raczej twoja przyjemność
                      w stosunku do nas to mamy głęboko w... obszczymurze kielecki!!!!!
                      • Gość: marek Re: ????? IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 14.09.06, 20:52
                        Bezrobocie w Radomiu to 27% jeżeli nie zrozumiałeś, w Kielcach 12%, a pomysły są
                        zlepkiem domysłów niedorobionego dziennikarzyny z likalnej gazeciny. Odwalcie
                        się od Kielc to my odwalimy sie o Radomia. Przestancie nas ciągle prowokowac
                        • Gość: xyz Re: ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 21:00
                          A mnie tyle to bezrobocie obchodzi co zeszłoroczny śnieg, dla mnie to może być
                          nawet 50%, a to czy zlikwiduja wasze pseudowojewództwo to zadecydują władze
                          centralne więc spadaj do swojego klerykowa, bo wasze a raczej twoje odwalenie
                          się zwisa mi, idź się wyżal do mamusi że Radom chce zlikwidowac świetokrzyskie
                          hahaha, co za błazen :DD
                          • Gość: marek Re: ????? IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 14.09.06, 21:20
                            Nie chcę mi się z tobą gadac dawno nikt mni tak nie wyprowadził z równowagi,
                            gnij sobie w tym radomskim bagnie metropolia z hipremarketami, jak otowrzyli
                            kinoplex to padło ostatnie kino
                            • Gość: xyz Re: ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 21:35
                              Hahaha skonczyły ci sie argumenty kielczaku? Przede wszystkim ty nie dyskutujesz
                              rzeczowo tylko wyzywasz, a ja odpłacam pięknym za nadobne. Co do kina, to nie
                              zaden kinoplex tylko Helios i nie upadło ostatnie bo jest Hel. Kielecka
                              "metropolia" bez hipermarketów hahaha, policz sobie ile jest marketów w twoim
                              grajdole, a ile u nas i prównaj. Wielkie mi miasto kleryków, bród i smród
                              dworcowy. Żegnam ozięble!
                              • Gość: darek Re: ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 22:03
                                Może już dość tej walki na "argumenty"-dyskusja sięgnęła dna.Na tyle tylko stać
                                dyskutantów na linii kie-rad?
                                • Gość: WR Do CK review! IP: *.tkdami.net 15.09.06, 23:25
                                  Rzeczywiście dyskusja sięgnęłą dna. Może być ostra ale nie może być chamska,
                                  złośliwa i oszukańcza. Nie wiem skąd czerpiesz dane na podstawie, których
                                  wypisujesz brednie o wspaniałej sytuacji Radomia w woj. kieleckim w latach 1945-
                                  75. Odnoszę wrażenie, że żyliśmy w różnych krajach i rzeczywistości. Mam tę
                                  przewagę nad wieloma forumowiczami, że na własnej skórze odczuwałem ten
                                  kielecki dobrobyt. Więc przypominam, że w PRL-u w tym okresie z różnym
                                  nasileniem demokracja miała charakter reglamentowany. Komitet Wojewódzki
                                  Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Kielcach miał władzę absolutną nad
                                  Komitetem Miejskim PZPR w Radomiu, a Wojewódzka Rada Narodowa w Kielcach takąż
                                  samą nad Miejską Radą Narodową w Radomiu. I to była podstawa zdarzeń jakie
                                  miały wtedy miejsce. Ówczesny organ KW PZPR Słowo Ludu informowało kiedyś, że
                                  za ileś lat Kielce prześcigną Radom pod względem wielkości. Takie były plany i
                                  cele władz wojewódzkich. I podejmowano przeróżne działania dla ich osiągnięcia.
                                  Na przykład polityka kadrowa: w Radomiu do władz MIANOWANI byli ludzie
                                  nieudolni, bierni ale bardzo posłuszni. Pamiętam, że wieloletnim
                                  przewodniczącym MRN w Radomiu był Wacław Telus, kielecka marionetka posłusznie
                                  szkodzący Radomiowi w zamian za ciepły stołek. Czym skutkowała taka sytuacja?
                                  Ano niczym dobrym dla Radomia. I tu jest właśnie Twoja próba oszustwa poprzez
                                  podawanie takich danych: 55% środkow budżetowych województwa kieleckiego miał
                                  otrzymywać okręg radomski. Co niby miało być tym okręgiem radomskim? Takiego
                                  pojęcia w ówczesnej administracji PRL-owskiej ani wojewódzkiej wogóle nie było.
                                  I skąd te dane? W żadnym roczniku statystystycznym ich nie ma więc nie oszukuj.
                                  Raport komisji rządowej powołanej dla zbadania przyczyn wybuchu Radomskiego
                                  Czerwca 1976 dotyczył m.in. porównania miast Kielce i Radom. A te dane są
                                  zupełnie inne: średnio w latach 1945-75 Radom dostarczał 27% dochodu
                                  województwa otrzymując 8% z jego budżetu. Kielce dając 9% otrzymywały
                                  28%. Mam nadzieję, że raport ten nie ma już poufnego charakteru. Ja te dane
                                  uzyskałem od członka komisji jednego z doktorów ekonomii WSI Radom (pozwólcie,
                                  że nie podam nazwiska). Dane te są całkowicie wiarygodne. Ale to nie wszystkie
                                  składniki obrazujące sytuację Radomia w województwie kieleckim. Przedstawiony
                                  wcześniej układ władzy i relacje między jej jednostkami skutkowały tym, że
                                  rozwijały się Kielce a Radom był blokowany w rozwoju. Przykłady: dworzec PKP,
                                  fabryki domów - w Kielcach Kieleckie Zjednoczenie Budownictwa wybudowało na
                                  12.000 mieszkań odpowiednio w Radomiu na 3.700 mieszkań, Kielecki Transbud
                                  przydzielił dla Kielc Steyery dla Radomia Jelcze, chłodnie składowe w Kielcach
                                  figa w Radomiu, Wyższa Szkoła Inżynierska zabrana z Radomia do Kielc w
                                  przyszłości stała się Politechniką Świętokrzyską, radomskie Studium
                                  Nauczycielskie również zabrane do Kielc Wyższą Szkołą Pedagogiczną czym stało
                                  się potem tu już wiecie, teatr w Radomiu zlikwidowany (pozostała tylko scena
                                  teatru kieleckiego). Innego rodzaju perfidnym i destrukcyjnym działaniem
                                  kieleckich władz wojewódzkich był drenaż mózgów: przedstawiciele radomskich
                                  elit otrzymywali propozycje nie do odrzucenia - mieszkania, stanowiska i
                                  pieniądze w Kielcach. Nieskromnie powiem, że i piszący taką propozycję
                                  otrzymał. Bardzo wielu przeprowadziło się. No i wydrenowano Radom z
                                  wartościowego i aktywnego czynnika ludzkiego. Odbudowa elit jest natomiast
                                  sprawą na pokolenia. Dlatego też nie miał kto bronić spraw radomskich w 1998r.
                                  Inaczej było w Kielcach. Przypominam, że nawet władze PRL-owskie po 1976r.
                                  (m.in. na skutek przytoczonego wcześniej raportu) stwierdziły zapóźnienie
                                  rozwojowe Radomia przyznając miastu na jego niwelację w drugiej połowie lat
                                  siedemdziesiątych znaczną na owe czasy kwote 28 mld. zł. (proszę sprawdzić).
                                  Jednocześnie zwracam uwagę, że brak kadry w Radomiu zaowocował koniecznością
                                  importu ludzi do tworzonego w 1975 województwa radomskiego m.in. Roman
                                  Maćkowski z Kielc i Janusz Prokopiak z Warszawy. Tak wyglądał radomski eden w
                                  woj. kieleckim.
                                  Wiem kielczanie, że zwracanie Wam uwagi na te sprawy działa na Was jak czerwona
                                  płachta na byka. Wiem również, że oberwie mi się za to ciągłe radomskie
                                  oglądanie się wstecz, ale napisałem ten tekst będąc wywołany Waszym krętactwem
                                  na ten temat, Waszą nieprawdziwą wersją zdarzeń. Informacje tu zawarte niech
                                  Wam posłużą jako socjologiczne wyjaśnienie przyczyn niezrozumiałych dla Was
                                  radomskich decyzji. Bo takie są fakty a z nimi się nie dyskutuje. Można je
                                  przyjąć z godnością, pokorą ale i ze złością. Jak Wy je przyjmiecie to już nie
                                  nasza radomska sprawa. Ale na Miłość Boską nie próbujcie zakłamywać
                                  rzeczywistości.
                                  A, że decyzja Radomia w 1998r. była decyzją złą to w pełni się z Wami zgadzam.
                                  • Gość: dkt1984 Re: Do CK review! IP: *.mokotowplaza.waw.pl 16.09.06, 01:24
                                    Dobrze napisane! Wlasciwie nie ma co dodac bo na tym forum juz wszystko zostalo
                                    napisane!!!
                                    Dziwi mnie tylko jedno...skąd tylu kielczan na forum znienawidzinego miasta???
                                    Sorry ale ja za kielcami nie przepadam, ale nie upoważnia mnie to do tego zeby
                                    wchodzić na wasze forum i was obrazać!!! I wy też tego nie robcie!
                                    Ps. wy chyba naprawde macie kompleks Radomia!!! Od kilkudziesięciu lat
                                    gonicie /z dopalaczami "czerwonymi"/ i dogonic nie mozecie...
                                    • Gość: Yahagi Do WR i tylko do WR IP: *.chello.pl 16.09.06, 09:08
                                      WR:
                                      Zgadzam się z Tobą.. nauczmy się nie fałszować historii. I niech dotyczy to obu
                                      stron. Być może masz rację, że Kielce ssały Radom w okresie wspólnego regionu..
                                      nie mówię, że tak w jakimś stopniu nie było. Swoją drogą ciekaw jestem skąd
                                      zaczerpnąłeś swoje dane?
                                      Ale w tych danych bądźmy obiektywni. WRN Kielce była nadrzędną dla MRN Radom...
                                      ale Kielce miały nad sobą Warszawę. Wziąłeś to pod uwagę ?
                                      Skoro na Słowo Ludu się powołujesz.. nie wiem czy wiesz, ale w 1969 FSM (wtedy
                                      produkcja Syreny) trafić miała właśnie do Kielc... a trafiła do Bielska targami
                                      skuteczniejszych akurat partyjniaków. W słowie z 1969 można to znaleźć.
                                      Potrafisz sobie przypomnieć jedną informację o tym, żeby Kielczanie do dziś
                                      zarzucali Bielszczanom 'kradzież' tej 'inwestycji' ? U nas dawno już
                                      zapomnieliśmy o tym. A wiesz że w 1816 Staszic powołał w Kielcach AGH ? Pierwszą
                                      techniczną uczelnię w kraju. Zgadnij gdzie wylądowała po jego śmierci...

                                      Z faktami się nie dyskutuje, z tym się zgadzam. Ale można je subiektywnie
                                      przedstawić - skoro dyskutujemy reprezentując 'strony'. Tak się dzieje np. w
                                      Radomiu w temacie o wiele młodszym, bo z negocjacjami o wspólny region w 1997.
                                      To nie było tak dawno... poszukaj wypowiedzi niektórych, również szanowanych
                                      forumowiczów.
                                      W Radomiu wciąż pamiętają krzywdy 'kieleckie' z przed 1975 r. Niech tak będzie,
                                      że one były. Pewnie masz w tym część racji... to nawet jasne, bo podobny model
                                      obowiązuje dziś: Katowice wysysają Częstochowę, a Warszawa Radom.
                                      Dla Kielczan Radom kojarzy się z miastem niewykorzystanych szans, z wiecznym
                                      marudzeniem. Ciągle jesteście nieszczęśliwi. Po 1975 nie podlegaliście już pod
                                      'but kielecki'. Nie dostrzegam skoku jakościowego w rozwoju Radomia. Nie
                                      wybudowaliście w tym czasie ani super dworca na ktory się powołujesz (na pewno
                                      chodzi o PKP ? bo w tym temacie zdania są podzielone, myślałem, że Radom ma żal
                                      o dworzec PKS). Zupełnie nie satysfakcjonuje mnie tłumaczenie tego rokiem 1976..
                                      i "przeklętym miastem". Sam piszesz o kwocie 28 mln. Nie będę jej sprawdzał..
                                      wierzę na słowo. Była... Poinformuj jak została ona wykorzystana ?
                                      W tym mieście nigdy nie było na tyle silnych elit, aby mogły się przebić w
                                      kraju... o lokalnym rynku nie mówiąc. Czyja to wina ? Kielc ? Patrzę na to przez
                                      pryzmat dużych zakładów w Radomiu, które były (może warto przeanalizować
                                      historię kiedy powstały ? w wolnej chwili to zrobię)... i upadły. Zupełnie nie
                                      miał kto o nich myśleć perspektywicznie w dobie wolnego rynku. Raczej jak je
                                      rozkraść. Czyja to wina ? Kielc ? To jest wg mnie największy ból Radomia... Brak
                                      inicjatywy i wieczne szukanie winnych. Nic wielkiego nie wydarzyło się w Radomiu
                                      po 1975.. podobnie nic po 1989 .. jak również 1998. Cały czas szukacie winnego.
                                      A może wina jest u Was ? Czemu w Radomiu nie pojawił się nikt pokroju Sołowowa
                                      czy Klickiego ? Ci ludzie dorobili się od zera... byli przedsiębiorczy... mają
                                      miliony i pakują je w rozwój miasta. Czemu nie ma tak w Radomiu ?

                                      WR: w 1975 ja kończyłem sikać w majtki. (ale tablice CA 6244 na aucie ojca
                                      pamiętam :)). Zupełnie nie mam zamiaru czuć się winny za czasy przed tą datą. W
                                      Radomiu najgłośniej wspominają ten okres ci, którzy urodzili się zupełnie niedawno.
                                      W 1996 na odsłonięcie pomnika ofiar Żydów pomordowanych na Plantach przyjechała
                                      młodzież z Izraela. Nikt z nich nie chciał rozmawiać o historii, nikt nie
                                      wypominał. Oni mieli świadomość tego, że to przeszłość i że współcześni
                                      Kielczanie nie mogą czuć się winni tamtych wydarzeń. Dużo dało mi do myślenia...
                                      oni patrzyli w przyszłość, a nie w przeszłość.

                                      Socjologicznie: to jest największy problem który różni mieszkańców Kielc i
                                      Radomia. Radom oczekuje od Kielc przeprosin i zadośćuczynienia...(np. w postaci
                                      urzędów - hehe) a ja oczekuje zadośćuczynienia za dzieciństwo bez czekolady...
                                      nie wiesz u kogo mogę dopominać się swego ?

                                      dkt1984:
                                      to Ty napisałeś 'znienawidzonego miasta' (w domyśle Radomia). 1984 to data
                                      urodzenia ? to naprawdę wiele wyjaśnia.
                                      • dkt1984 Re: Do WR i tylko do WR 16.09.06, 19:35
                                        Tak, napisalem "znienawidzonego miasta". A dlaczego?
                                        Bo tak się sklada ze mam rodzine w kielcach i pod kielcami, oraz kilku
                                        znajomych! To oni powiedzieli mi ze za radomiem raczej nie przepadaja /w troche
                                        ostrzejszych slowach/! Oczywiscie w relacjach miedzyludzkich nie ma na tym polu
                                        zgrzytów ale na polu miasto-miasto sa! I nie powiesz mi ze przynajmniej czesc
                                        kielczan niezbyt milo sie o nas wyraz!
                                        A co do 1984 to...
                                        ...wlasnie! Nie mając zielonego pojecia co oznaczja te cyfry juz wydales wyrok!
                                        A przeciez moze to byc data zdania matury, slubu, pierwszego stosunku :), pin
                                        do karty kredytowej, do telefonu, numer depozytu i jeszcze wiele, wiele innych!!
                                        Moze to być rowniez data urodzenie, ale czy to jest wyznacznik ze nie mam
                                        pojecia o czym tu mowa???
                                        Chyba nie....
                                        • Gość: Crux O "zgrzytach na polu miasto-miasto"... IP: *.os1.kn.pl 16.09.06, 20:07
                                          > Moze to być rowniez data urodzenie, ale czy to jest wyznacznik ze nie mam
                                          > pojecia o czym tu mowa???
                                          > Chyba nie....

                                          Oczywiście, że nie. Wyznacznikiem tego, że nie masz pojęcia o czym piszesz jest
                                          to... co piszesz :) A co piszesz, możemy przeczytać w pierwszym akapicie:

                                          > Tak, napisalem "znienawidzonego miasta". A dlaczego?
                                          > Bo tak się sklada ze mam rodzine w kielcach i pod kielcami, oraz kilku
                                          > znajomych! To oni powiedzieli mi ze za radomiem raczej nie przepadaja /w
                                          > troche ostrzejszych slowach/! Oczywiscie w relacjach miedzyludzkich nie ma na
                                          > tym polu zgrzytów ale na polu miasto-miasto sa! I nie powiesz mi ze
                                          > przynajmniej czesc kielczan niezbyt milo sie o nas wyraz!

                                          :))) Jakie to zgrzyty mogą zachodzić na "polu miasto-miasto"? Już nie wytykam,
                                          że skoro pole, to nie miasto :))) Skoro Twoja kielecka część rodziny akceptuje
                                          Ciebie :))), to czego nie akceptuje w Radomiu? Przystanków autobusowych? Koszy
                                          na śmieci? No weź nam powiedz, jak wyglądają te zgrzyty na "polu miasto-miasto" :)))

                                          PS. Wybacz, że to powiem, ale w Twojej rodzinie (przynajmniej w jej kieleckiej
                                          części) muszą być same buraki. Po pierwsze używają "ostrych słów", a po drugie
                                          nienawidzą przystanków autobusowych w Radomiu :))) Oj zły to ptak, co własne
                                          gniazdo kala...

                                          PPS. Czy to Twoja kielecka rodzina ma korzenia radomskie, czy Ty kieleckie? Bo
                                          to może wiele wyjaśniać ;-)
                                          • dkt1984 Re: O "zgrzytach na polu miasto-miasto"... 16.09.06, 21:10
                                            Chyba jednak to ty nie wiesz co piszesz, albo czegos w tym akapicie nie
                                            rozumiesz!! Tylko czego: tego ze mam tam rodzine, czy to ze powiedzieli mi co o
                                            nas mysla miejscowi? /poza tym to nie byly ich slowa, oni je cytowali - bo tego
                                            chyba nie zrozumiales/
                                            "Oczywiscie w relacjach miedzyludzkich nie ma na tym polu zgrzytów"-czyli też
                                            na gruncie rodzinnym!!! Poza tym oczywiste jest/ale chyba nie dla ciebie/ ze
                                            jezeli byloby inaczej to nie mialbym tam ani rodziny, ani znajomych!!!
                                            "zgrzyty na polu miasto-miasto" nie chodzi mi o relacje UMR-UMK ale o cale
                                            spolecznosci!!! I wydaje mi sie ze kosze na smieci czy przystanki nie maja na
                                            to zadnego wplywu!!! Przynajmniej dla wiekszosci, bo dla ciebie chyba jednak
                                            maja...
                                            Jezeli chodzi o rodzine to juz chyba wyzej wyjasnilem! A co do korzeni to matka
                                            pochodzi z pod kielc a ojciec jest z radomia/i prosze napisz do jakich
                                            doszedles wnioskow na podstawie tego/
                                            Tyle tej instrukcji do wczesniejszej wypowiedzi......
                                            • Gość: Crux Re: O "zgrzytach na polu miasto-miasto"... IP: *.os1.kn.pl 16.09.06, 22:21
                                              Oj, tyle napisałeś, a w końcu nie napisałeś, jak te zgrzyty wyglądają :) Cóż, z
                                              braku laku i Twoja odpowiedź jest dobra, żeby się przyczepić :)

                                              > Chyba jednak to ty nie wiesz co piszesz, albo czegos w tym akapicie nie
                                              > rozumiesz!! Tylko czego: tego ze mam tam rodzine, czy to ze powiedzieli mi co
                                              > o nas mysla miejscowi? /poza tym to nie byly ich slowa, oni je cytowali - bo
                                              > tego chyba nie zrozumiales/

                                              To weź nam napisz, co myślą o radomianach kielczanie, bowiem, chociaż jestem
                                              kielczaninem, nigdy się nad tym nie zastanawiałem, co ja myślę o radomianach. A
                                              może jednak dobrze wiedzieć, co się myśli o radomianach... Skoro mam okazję :)))
                                              A tak poza tym, to czy Twoja rodzina i znajomi pracują dla jakiejś instytucji
                                              badania opinii publicznej? Skąd mają takie wieści? :)))

                                              Jedyną niepochlebną wieść, jaką słyszałem o Radomiu (ale nie o radomianach) od
                                              moich znajomych (zresztą znajomi nie byli z Kielc), to była opowieść o pasącej
                                              się krówce przy supermarkecie Hipernova. Zresztą - wówczas kilka "ciepłych" słów
                                              powiedzieli też o kieleckim Rynku :))) Walczyłem dzielnie o honor zarówno Kielc,
                                              jak i Radomia :) Może Twoja kielecka rodzina zna tylko jakieś kieleckie
                                              patologiczne rodziny? Takich samych kieleckich KR!-ów, kiboli itd. Nie przeczę -
                                              tacy też mieszkają w moim mieście, chociaż nigdy moimi znajomymi nie zostaną :)))

                                              > Jezeli chodzi o rodzine to juz chyba wyzej wyjasnilem! A co do korzeni to
                                              > matka pochodzi z pod kielc a ojciec jest z radomia/i prosze napisz do jakich
                                              > doszedles wnioskow na podstawie tego

                                              Oj - bardzo skomplikowany socjologicznie przypadek :/ Na analizę będziesz musiał
                                              trochę poczekać... No, ale w takim świetle w Tobie płynie również po części
                                              kielecka krew. Czy wobec tego nienawidzisz Radomia i radomian? No może chociaż
                                              tak troszeczkę? ;-)

                                              Pozdrawiam
                                              • dkt1984 Re: O "zgrzytach na polu miasto-miasto"... 17.09.06, 00:33
                                                Widze, ze bardzo chcesz zebym doslownie napisal co mi powiedzieli, ale nie
                                                zrobie tego bo: 1nie mam zamiaru wywolywac kolejnej burzy, bo mecza mne te
                                                przepychanki /radom i kielce leza kolo siebia i tak zostanie. Rozdrapywanie
                                                starych zostawmy na boku/kielce wysysaly w pewnym okresie radom, traba sie do
                                                tego przyznac i isc dalej/ 2jesli nie slyszales zadnych opini w swoim miescie
                                                to zaloz taki temat na swoi forum, moze inni ci powiedza!
                                                "Może Twoja kielecka rodzina zna tylko jakieś kieleckie patologiczne rodziny"-
                                                piszac to posrednio twierdzisz ze moja rodzina w kielcach jest patologiczna-
                                                Chyba z kultura u ciebie cos szwankuje! Drugi post drugi wjazd na moja rodzine-
                                                jeszcze raz i nie bede juz tak mily:)
                                                • Gość: Crux Tak jak z tymi "zgrzytami"? IP: *.os1.kn.pl 17.09.06, 10:58
                                                  > Widze, ze bardzo chcesz zebym doslownie napisal co mi powiedzieli, ale nie
                                                  > zrobie tego bo: 1nie mam zamiaru wywolywac kolejnej burzy,

                                                  Taaa ;-) Większość dyskutantów na tym forum to straszni egocentrycy. Faktycznie
                                                  myślisz, że Twoje słowa mogą wywołać jakąś kolejną "burzę"? Nie przypisywałbym
                                                  słowom wypowiedzianym na forum takiej mocy sprawczej :)))

                                                  > bo mecza mne te przepychanki /radom i kielce leza kolo siebia i tak zostanie.
                                                  > Rozdrapywanie starych zostawmy na boku/kielce wysysaly w pewnym okresie
                                                  > radom, traba sie do tego przyznac i isc dalej/

                                                  Jak wyglądało to wysysanie? I czy ja przyczyniłem się do tego, że mam się do
                                                  czegoś "przyznawać i iść dalej"?

                                                  > 2jesli nie slyszales zadnych opini w swoim miescie to zaloz taki temat na
                                                  > swoi forum, moze inni ci powiedza!

                                                  Phi! Już kilka takich wątków było założonych przez radomskich trolli i się
                                                  przejechali, bo efektów żadnych :)))

                                                  > "Może Twoja kielecka rodzina zna tylko jakieś kieleckie patologiczne
                                                  > rodziny"- piszac to posrednio twierdzisz ze moja rodzina w kielcach jest
                                                  > patologiczna- Chyba z kultura u ciebie cos szwankuje! Drugi post drugi wjazd
                                                  > na moja rodzine-jeszcze raz i nie bede juz tak mily:)

                                                  Ja nie znam takich osób, które używają "ostrych słów" i do tego bez sensu
                                                  bluzgają na inne miasto. Przecież to graniczy z obłędem... :))) Dla mnie takie
                                                  osoby nie mogą stanowić źródła żadnych informacji czy opinii, bo się z nimi po
                                                  prostu nie zadaję. Widać członkom Twojej rodziny i znajomym taka kultura nie
                                                  przeszkadza. Chyba, że zwyczajnie kłamałeś...

                                                  Pozdrawiam
                                                  • dkt1984 Re: Tak jak z tymi "zgrzytami"? 17.09.06, 13:04
                                                    > Jak wyglądało to wysysanie? I czy ja przyczyniłem się do tego, że mam się do
                                                    > czegoś "przyznawać i iść dalej"?

                                                    Jesli ty nie wiesz o czym pisze to znaczy ze ty wogole malo wiesz a to juz
                                                    tylko twoj problem! Nie mam zamiaru cie edukowac, bo analizujac twoje
                                                    wypowiedzi kazdy dojdzie do wniosku ze latwiej byloby scyzorykiem rozbic kamien
                                                    niz konkretnie pogadac z toba - podwazanie i negowanie wszystkiego to twoja
                                                    strategia /przypominajaca mi troche sld-owska retoryke/
                                                    Nie wiem czy ty przyczyniles sie do tego czy nie, i prawde mowiac malo mnie to
                                                    obchodz. Czy masz isc dalej, nie mozesz sie cofnac skoro tamten kierunek ci
                                                    odpowiada.
                                                    I nie do "czegos" tylko do tego ze kilce w "milosciwie nam panujacym prl-u/ do
                                                    reformy adm z lat 70-ych/" bezczelnie i za przyzwoleniem wladz centralnych
                                                    okradaly radom!


                                                    > Phi! Już kilka takich wątków było założonych przez radomskich trolli i się
                                                    > przejechali, bo efektów żadnych :)))

                                                    "Radomskich trolli"-kolejny przyklad twojej "nienagannej" kultury!!
                                                    Odziedziczyles ja po rodzinie czy nauczyles sie od znajomych???
                                                    A poza tym widze ze wszedzie widzisz teorie spisku - czy ty czasm nie jestes
                                                    wszechpolakiem???


                                                    > Ja nie znam takich osób, które używają "ostrych słów" i do tego bez sensu

                                                    Czyżbys klikal z klasztoru???

                                                    > bluzgają na inne miasto. Przecież to graniczy z obłędem... :))) Dla mnie takie
                                                    > osoby nie mogą stanowić źródła żadnych informacji czy opinii, bo się z nimi po
                                                    > prostu nie zadaję. Widać członkom Twojej rodziny i znajomym taka kultura nie
                                                    > przeszkadza. Chyba, że zwyczajnie kłamałeś...

                                                    Ostre slowa nie oznaczaja od razu bluzgow-kolejna insynuacja
                                                  • Gość: Crux Zgrzyta i zgrzyta, ale jeszcze nie wiadomo gdzie! IP: *.os1.kn.pl 17.09.06, 15:31
                                                    Witam ponownie :)))

                                                    > Jesli ty nie wiesz o czym pisze to znaczy ze ty wogole malo wiesz a to juz
                                                    > tylko twoj problem! Nie mam zamiaru cie edukowac, bo analizujac twoje
                                                    > wypowiedzi kazdy dojdzie do wniosku ze latwiej byloby scyzorykiem rozbic
                                                    > kamien niz konkretnie pogadac z toba

                                                    Pewnie zależy jaki scyzoryk i jaki kamień ;) Na razie widzę bardzo kiepski
                                                    scyzoryk, więc może faktycznie daj sobie spokój z tą moją edukacją :)

                                                    > - podwazanie i negowanie wszystkiego to twoja strategia /przypominajaca mi
                                                    > troche sld-owska retoryke/

                                                    Oho - na razie jestem z SLD. W dalszej części Twojego listu przejdę do LPR (a w
                                                    zasadzie do jej młodzieżówki), aby następnie udać się do klasztoru :))) W sumie
                                                    mógłbyś sobie podarować te "polityczne" przyporządkowania, bo to się ma nijak do
                                                    naszego mini-wątku :)

                                                    > Nie wiem czy ty przyczyniles sie do tego czy nie, i prawde mowiac malo mnie
                                                    > to obchodz. Czy masz isc dalej, nie mozesz sie cofnac skoro tamten kierunek
                                                    > ci odpowiada.

                                                    Na razie nie określiliśmy żadnego kierunku. Powiedziałeś, aby kielczanie
                                                    "przyznali się" i "poszli dalej". Jeżeli potraktujemy to zdanie w kategoriach
                                                    zdania logicznego, to muszę najpierw spełnić zadanie "przyznania się". Niemniej
                                                    jednak muszę wiedzieć, do czego mam się przyznać. A Ty teraz mówisz, że "nie
                                                    wiesz czy to ja się przyczyniłem czy nie" i dodajesz, że niewiele Cię to
                                                    obchodzi. Lepiej ustal zeznania :)))

                                                    > I nie do "czegos" tylko do tego ze kilce w "milosciwie nam panujacym prl-u/
                                                    > do reformy adm z lat 70-ych/" bezczelnie i za przyzwoleniem wladz centralnych
                                                    > okradaly radom!

                                                    Po 70-tym z kolei radomianie sami się okradali, a teraz okrada Radom podobno
                                                    Warszawa :))) Nie brzmi to trochę jak teoria spiskowa, którą w dalszej części
                                                    Twojego listu próbujesz mi zainsynuować? :) A Warszawa "wysysa" Radom, ale na
                                                    bardzo rynkowych zasadach - po prostu stwarza lepsze perspektywy i lepiej
                                                    przestańcie wygadywać głupoty o jakichś dotacjach itp., bo one nie zatrzymają
                                                    degrengolady Radomia.

                                                    > "Radomskich trolli"-kolejny przyklad twojej "nienagannej" kultury!!
                                                    > Odziedziczyles ja po rodzinie czy nauczyles sie od znajomych???
                                                    > A poza tym widze ze wszedzie widzisz teorie spisku - czy ty czasm nie jestes
                                                    > wszechpolakiem???

                                                    A co jest złego w określeniu "radomskie trolle". Sam kilkukrotnie przedstawiłem
                                                    się jako kielecki troll :)))

                                                    > Czyżbys klikal z klasztoru???

                                                    Bynajmniej ;) Niemniej jednak nie czerpię wiedzy o otaczającym mnie świecie z
                                                    bluzgów pana spod budki z piwem lub od bandy dresiarzy. Bez wątpienia taki pan,
                                                    czy banda podgolonych gó..arzy nie może zostać moimi znajomymi :)

                                                    Pozdrawiam
                                                  • dkt1984 Re: Zgrzyta i zgrzyta, ale jeszcze nie wiadomo gd 17.09.06, 17:28


                                                    > Pewnie zależy jaki scyzoryk i jaki kamień ;) Na razie widzę bardzo kiepski
                                                    > scyzoryk, więc może faktycznie daj sobie spokój z tą moją edukacją :)

                                                    No to gratuluje świetnej wyobraźni...


                                                    > Oho - na razie jestem z SLD. W dalszej części Twojego listu przejdę do LPR (a
                                                    w
                                                    > zasadzie do jej młodzieżówki), aby następnie udać się do klasztoru :))) W
                                                    sumie
                                                    > mógłbyś sobie podarować te "polityczne" przyporządkowania, bo to się ma nijak
                                                    d
                                                    > o
                                                    > naszego mini-wątku :)

                                                    Może i ma się nijak do naszego mini wątku, ale znalazłem w twoich wypowiedziach
                                                    wiele sprzeczności które podkreśliłem

                                                    > Na razie nie określiliśmy żadnego kierunku. Powiedziałeś, aby kielczanie
                                                    > "przyznali się" i "poszli dalej". Jeżeli potraktujemy to zdanie w kategoriach
                                                    > zdania logicznego, to muszę najpierw spełnić zadanie "przyznania się".
                                                    Niemniej
                                                    > jednak muszę wiedzieć, do czego mam się przyznać. A Ty teraz mówisz, że "nie
                                                    > wiesz czy to ja się przyczyniłem czy nie" i dodajesz, że niewiele Cię to
                                                    > obchodzi. Lepiej ustal zeznania :)))

                                                    Do czego to napisałem we wcześniejszym poście
                                                    Poza tym jest to mało istotne czy to byłeś ty czy jakiś nowak czy kowalski,
                                                    swoje działania podejmowali w imieni kielc i regionu kieleckiego


                                                    > Po 70-tym z kolei radomianie sami się okradali, a teraz okrada Radom podobno
                                                    > Warszawa :))) Nie brzmi to trochę jak teoria spiskowa, którą w dalszej części
                                                    > Twojego listu próbujesz mi zainsynuować? :) A Warszawa "wysysa" Radom, ale na
                                                    > bardzo rynkowych zasadach - po prostu stwarza lepsze perspektywy i lepiej
                                                    > przestańcie wygadywać głupoty o jakichś dotacjach itp., bo one nie zatrzymają
                                                    > degrengolady Radomia.

                                                    Jak byś oglądał w czerwcu relacje z w TVP z obchodów 30 rocznicy czerwca '76 to
                                                    byś wiedział że po tym wydarzeniu władze centralne robiły wszystko zeby tu
                                                    wszystko stanelo! Wypowiedzi gierka typu "Te warchoły z radomia..., ci
                                                    bandyci,...trzeba ich zniszczyć,zmarginalizować..." itp
                                                    > A co jest złego w określeniu "radomskie trolle". Sam kilkukrotnie
                                                    przedstawiłem
                                                    > się jako kielecki troll :)))

                                                    Musisz przyznać ze trol nie jest zbyt miłym określeniem. Przynajmniej ja bym
                                                    nie chciał zeby ktoś tak się zwracał do mnie
                                                    >
                                                    > Bynajmniej ;) Niemniej jednak nie czerpię wiedzy o otaczającym mnie świecie z
                                                    > bluzgów pana spod budki z piwem lub od bandy dresiarzy. Bez wątpienia taki
                                                    pan,
                                                    > czy banda podgolonych gó..arzy nie może zostać moimi znajomymi :)

                                                    I bardzo dobrze bo takie towarzystwa nie mają zbyt wiele do powiedzenia, a
                                                    przynajmniej zbyt wiele sensownego


                                                    Niestety na nastepnego posta raczej nie odpowiem, a przynajmniej nie w
                                                    najbliższym czasie...
                                                    pozdrawiam
                                                  • dkt1984 Re: Zgrzyta i zgrzyta, ale jeszcze nie wiadomo gd 17.09.06, 17:51
                                                    Ps. Właśnie wyjeżdżam do kielc....
                                                    Może uda mi się zakrzewić trochę tolerancji między naszymi miastami...
                                                    .....bo na przyjaźń to chyba jeszcze trochę zawcześnie.......
                                                    Innym też to polecam.......
                                                  • Gość: Crux "Musimy siać, choć grunta nasze marne..." IP: *.os1.kn.pl 17.09.06, 22:38
                                                    > Ps. Właśnie wyjeżdżam do kielc....
                                                    > Może uda mi się zakrzewić trochę tolerancji między naszymi miastami...
                                                    > .....bo na przyjaźń to chyba jeszcze trochę zawcześnie.......
                                                    > Innym też to polecam.......

                                                    Krzew, krzew ;-) We mnie tam krzewić nie ma po co, bo ja do Radomia, ani
                                                    radomian, nic nie mam. Znam nawet kilka bardzo miłych osób z Radomia. Im też
                                                    Twoje krzewienie jest niepotrzebne :)

                                                    Obawiam się, że przyjdzie Ci krzewić tolerancję wśród kiboli i pijaków spod
                                                    budki z piwem. Nie wiem czy warto, bo zajęcie to dość niebezpieczne, a uczniowie
                                                    jutro i tak zapomną Twoje nauki :)))

                                                    Ale życzę wytrwałości i pozdrawiam
                                                  • Gość: darek Re: "Musimy siać, choć grunta nasze marne..." IP: *.vlan85.dengo.lubman.net.pl 17.09.06, 22:59
                                                    Wiecie co tak patrzę i słucham i się zastanawiam skad tyle jadu i nienawiści.Bo
                                                    ja w życiu codziennym nie widzę,aby radomianie i kielczanie się nienawidzili,to
                                                    chyba forumowe pisanie,niby anonimowe i w jakimś sensie bezpieczne,no bo w ryj
                                                    czy zęby sie dostać nie da,wyzwala w ludziach tyle niezdrowej agresji.
                                                    Tak że zyczę obydu stronom więcej tolerancji i rzeczowej dyskusji.Dobranoc.
                                      • Gość: WR Re: Do Yahagi i tylko do Yahagi. IP: *.tkdami.net 17.09.06, 12:58
                                        Chyba niedokładnie czytasz moje posty. W swojej wypowiedzi cały czas starałem
                                        się wyjaśnić (choć nie usprawiedliwić) zjawiska jekie miały miejsce w 1998r.
                                        Jednocześnie uznałem, że w sytuacji kiedy niedawna historia zostaje
                                        przekłamywana przez kielczanina muszę zareagować. Otóż Kielce w latach 1945-75
                                        budowały swoją bazę ludzką, materialną i instytucjonalną pod obecny rozwój.
                                        Radom w tym czasie miał podstawy te niszczone. Czy mógł się bardziej czy też
                                        mniej przed tym bronić? Może tak może nie. Również to starałem się wyjaśnić
                                        analizując wyjątkową strukturę totalitarnej władzy w PRL. Ty natomiast dalej
                                        zachowujesz się tak jak byś nie wiedział o co chodzi.
                                        Wiem, że w każdej władzy, w każdym okresie i na różnych jej poziomach
                                        występowały, występują i występować będą mechanizmy potocznie określane jako
                                        grabienie do siebie i dla swoich. Jednak w latach 1945-75 oraz obecnie
                                        osiągnęły one wręcz poziom destrukcji. Bo jak można określić zjawisko niszczenia
                                        pewnych zakładów pracy, miast czy też regionów kraju.
                                        I nie twórz takich porównań: Bielsko zabrało Kielcom produkcję syreny to jest
                                        to samo co Kielce zabrały z Radomia uczelnie, teatr i inne instytucje.
                                        Rząd wybrał Bielsko na produkcję Syreny (której przcież nie było w Kielcach)
                                        bo tam były produkowane silniki. Z Radomia natomiast zabrano brutalnie
                                        nadużywając władzy istniejące tu uczelnie, teatr czy też tkankę ludzką. Czy dla
                                        Ciebie to jest to samo? Przy takiej "obiektywnej" zdolności do oceniania faktów
                                        rzeczywiście trudno nam będzie porozumieć się.
                                        A jak oceniasz zjawiska m. in. wysysania Częstochowy przez Katowice i Radomia
                                        przez Warszawę. Podejrzewam, (znając Twoje wcześniejsze wypowiedzi), że uznasz
                                        to za przejaw skuteczności czyli jak najbardziej pozytywny.

                                  • Gość: Krys Re: Do WR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 15:43
                                    Gość portalu: WR napisał(a):


                                    > Ówczesny organ KW PZPR Słowo Ludu informowało kiedyś, że
                                    > za ileś lat Kielce prześcigną Radom pod względem wielkości.

                                    No i co z tego? Tak bardzo cię to ubodło? I przede wszystkim tak bardzo
                                    wierzyłeś w to, co wówczas pisały gazety?

                                    Poza tym, nie wykluczone że takie były realne prognozy. Nie cele władz
                                    wojewódzkich, lecz właśnie czymś podparte prognozy.
                                    Czytałem gdzieś, że prognozy zakładały wzrost ludności Kielc do 400 czy 450
                                    tysięcy. Nie pamiętam dokładnie, gdzie tak było napisane, ale zdaje się, że w
                                    książce "Kielce w Polsce Ludowej". Nie sądzisz, że mimo wszystko, że mimo
                                    propagandy, czymś to jednak musiało być motywowane. Przykładowo planowane było
                                    wybudowanie trzech linii kolejowych z Kielc: do Łodzi - poprzez położenie
                                    łącznicy między Tumliem a Wąsoszem Koneckim na linii ze Skarżyska; do Tarnowa -
                                    dla ułatwienia ruchu z Warszawy w kierunku Krynicy; i do Lublina przez
                                    Ostrowiec - dla odciążenia węzła skarżyskiego. Już samo to mogło spowodować
                                    poważny wzrost liczby ludności.
                                    I stąd też te prognozy. Czy były one "antyradomskie"? A cóż antyradomskiego w
                                    zbudowaniu linii kolejowej do Lublina, zamiast okrężnego de facto jeżdżenia
                                    przez Radom, Zwoleń, Puławy?

                                    > Komitet Wojewódzki
                                    > Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Kielcach miał władzę absolutną nad
                                    > Komitetem Miejskim PZPR w Radomiu, a Wojewódzka Rada Narodowa w Kielcach
                                    takąż
                                    > samą nad Miejską Radą Narodową w Radomiu.

                                    Raczysz chyba żartować. Komitety miejskie czy powiatowe były podporządkowane
                                    wojewódzkim, te zaś - centralnemu. Czy tak było tylko w kieleckim? Czyż KM PZPR
                                    z powiedzmy Raciborza nie był podporządkowany KW PZPR w Opolu, a ten ze
                                    Stargardu temu ze Szczecina?
                                    Podobnie z radami narodowymi. Podobnie z ZHP, LOK, LOP, SKO, PCK, TPPR.
                                    • Gość: KW Kielce Re: Do Krysa IP: *.tkdami.net 16.09.06, 16:06
                                      Krys masz "rację" rachunek ekonomiczny nade wszystko, aby tylko Kielcom było lepiej to puściłbyś linię kolejową z Kielc do Lublina nawet przez pustynię Błędowską!!!
                                      Chyba jesteś oszołom!!!
                                      • Gość: Krys Chyba coś ci się pomyliło z adresatem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 18:06
                                        Gość portalu: KW Kielce napisał(a):

                                        > Krys masz "rację" rachunek ekonomiczny nade wszystko, aby tylko Kielcom było
                                        > lepiej to puściłbyś linię kolejową z Kielc do Lublina nawet przez pustynię >
                                        Błędowską!!!

                                        Facet, coś ci się pomieszało. Ja i "rachunek ekonomiczny" w tych sprawach!
                                        To ja właśnie - że tak powiem - występuję przeciwko owemu rachunkowi
                                        ekonomicznemu w tych kwestiach. Stoję i zawsze będę stał na stanowisku
                                        wspólnego województwa z dwoma równouprawnionymi stolicami: Kielcami i Radomiem,
                                        mimo że to właśnie w obecnej chwili jest przeciwne interesom ekonomicznym
                                        Kielc. Do mnie adresujesz taką uwagę?

                                        A plany trasy kolejowej z Kielc do Lublina były i szkoda, że nie zostały
                                        zrealizowane. Byłoby to bowiem bezpośrednie i relatywnie krótkie (krótsze niż
                                        obecnie) połączenie obu tych - ważnych dla tej części kraju - miast. Węzłem
                                        kolejowym stałby się Ostrowiec, odciążając tym samym Skarżysko; dodatkowo linia
                                        owa znacznie poprawiłaby dostępność komunikacyjną miejscowości turystycznych w
                                        sercu Gór Świętokrzyskich. Co złego widzisz w takich planach? Radom i tam ma
                                        połącznie z Lublinem.

                                        Tak na marginesie: osobiście nie miałbym nic przeciwko linii kolejowej Radom-
                                        Ostrowiec i dalej w tym kierunku, no ale to już science fiction (choć taka
                                        linia istnieje w jedym z zagranicznych przewodników turystycznych po Polsce -
                                        błędnie oczywiście podana).
                                        • Gość: taq! WR masz racje! IP: *.tkdami.net 17.09.06, 18:29
                                          zgadzam się z tobą o tym jak Kielce dyskryminowaly Radom! ale zapomnielismy tu
                                          dodac dlaczego powiatowa wies kielecka stala sie woj!!! - z tego co wiem to
                                          dlatego ze bylo u nich czerwono a Radom byl z byt patriotyczny!
                                          Mówie wam gdyby nie wojewodztwo to ta powiatowa wieś Kielecka byla by teraz tak
                                          jak Końskie albo wloszczowa!! - przecież powiatowa wieś kielecka jak stawala
                                          sie miastem woj na samym poczatku to byla dużą wsiom!!! ale ten prymityw yahagi
                                          jest przekonany ze to nasza wina ze bylismy dyskryminowani a Kielce niczemu
                                          winne! a tak wogule gdybysmy my zaczeli wymieniac co nam zabrano to niebylo by
                                          konca!

                                          Wstydem jest kraść i urodzić się w Kielcach!
                                          • Gość: Krys Celowo chłopcze ośmieszasz Radom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 18:33
                                            Celowo chłopcze ośmieszasz Radom?
                                          • Gość: darek Re: WR masz racje! IP: *.vlan85.dengo.lubman.net.pl 17.09.06, 23:02
                                            No i widzisz chłopie bredzisz i bluźnisz,bluźnisz i bredzisz.Napij się szybko
                                            zimnej wody ino duszkiem.Pozdrawiam
                                            • Gość: darek Re: WR masz racje! IP: *.vlan85.dengo.lubman.net.pl 17.09.06, 23:03
                                              To oczywiście skierowane do taq.
                            • radomianin_x do MARKA 17.09.06, 18:46
                              Forum slyzy do wymieniania wlasnych zdani i pogladow! I jezeli ktos pisze ze
                              trzeba zlikwidowac świ. to to jest jego wlasne zdnaie ktore trzeba uszanowac
                              (do tego sluzy forum) a tak na marginesie to wlaśnie przez takich ludzi jak ty
                              trwaja konflikty miedzy miastami!
    • Gość: Adam Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 19:02
      WR bardzo rzeczowo wyjaśnił fakty, więc nie dziwcie się kielczanie, że nie
      możecie dojść do porozumienia z radomianami. Zresztą jak sami stwierdziliście
      nie tęskno wam za Radomoiem i podobnie na odwrót, więc niech zostanie tak jak
      jest. Wy pilnijcie swojego województwa i swoich spraw, a my przetrwaliśmy tamte
      ciężkie dla miasta lata o których pisał WR, więc i ten trudny okres przetrwamy.
      A za wasze "dobre rady" dziękujemy.
      • Gość: Yahagi Do WR IP: *.chello.pl 17.09.06, 22:22
        www.info.net.pl/radom/index.php?go=historia&pa=historia
        Po uzyskaniu niepodległości Radom został w 1919 r. siedzibą starostwa grodzkiego
        i powiatu radomskiego, wchodząc w skład województwa kieleckiego. Okres
        międzywojenny charakteryzował się szybkim rozwojem radomskiego przemysłu i
        radykalizacją tutejszego ruchu robotniczego
        (...)
        Lata powojenne to szybki rozwój miasta, które stało się dużym ośrodkiem
        przemysłowym i kulturalnym.

        www.radom.radom.pl/viewpage.php?page_id=7
        1923-26
        Rozpoczęcie budowy fabryki broni Łucznik
        1935-39
        Radom ma połączenie kolejowe z Warszawą. Powstaje
        Fabryka Telefonów - Ericsson, Fabryka Masek Przeciwgazowych,
        Fabryka obuwia Bata, Fabryka Wyrobów Emaliowanych. W Radomiu
        rozpoczęto budowę zakładu samochodowego na licencji Fiata,
        którą przerwał wybuch wojny.
        1959
        Powstanie Radoskóru ( Radoskór )
        1970
        Budowa największej garbarni w europie.

        www.radom.pl/?tekst=historia_1
        Po I wojnie światowej i odzyskaniu w 1918 roku niepodległości nastąpił dla
        Radomia czas bardzo dynamicznego rozwoju. Niebagatelną rolę odegrało tu jego
        położenie na terenie Centralnego Okręgu Przemysłowego. W latach 20-tych
        usytuowano w Radomiu najnowocześniejszą w Polsce Państwową Wytwórnię Broni,
        zakłady telefonów szwedzkiego "Ericsona", fabryki drzewne i papierosów Polskiego
        Monopolu Tytoniowego, kwitło budownictwo ogólne i sakralne.

        radom.ws/index.php?s=historia
        Okres niewoli zakończył się w Radomiu 2 listopada 1918r., kiedy to polscy
        konspiratorzy rozbroili austriacki garnizon i przejęli władzę w mieście. W
        latach Drugiej Rzeczypospolitej Radom stracił dawną pozycję ośrodka
        administracji państwowej stając się od 1932r. wydzielonym powiatem grodzkim na
        obszarze województwa kieleckiego. W naszym mieście istniało jednak nadal wiele
        instytucji o ponadregionalnym charakterze - Sąd Okręgowy, Okręgowa Dyrekcja
        Lasów Państwowych, Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych. W okresie tym
        dynamicznie rozwijał się radomski przemysł - powstała Wytwórnia Broni, Wytwórnia
        Papierosów, a po objęciu miasta planem Centralnego Okręgu Przemysłowego
        wytwórnia telefonów „Ericsson”, fabryka obuwia „Bata” i fabryka masek
        przeciwgazowych.

        ... to odrobina historii z czasów 'pod kieleckim butem'. Uważasz, że Kielce
        (jako miasto) są sprawcą zabierania "niszczenia ?" (to słowo już mnie rozłożyło)
        miejsc i zakładów pracy ? Człowieku.. czy Ty wiesz co to historia ?
        Popatrz na te daty powyżej, kiedy to pod "kieleckim butem" powstawały w Radomiu
        zakłady pracy. Nie przypominam sobie, aby ktokolwiek o tym tu wspomniał
        Zapomniałeś napisać, że największe z nich powstały właśnie w czasie KIELECKIEJ
        OKUPACJI !!!!. Wszystkie mają korzenie w woj. kieleckim..!!! przedwojennym i
        powojennym !!! (nie znalazłem znaczących dat w rozwoju Radomia od 1975 do
        dziś... poza wizytą obecnego Papieża...)

        Poważnie uznajesz Kielce za siłę sprawczą wyrządzania Radomiowi zła ? Bądź
        obiektywny i konsekwentny. Jeśli miały taką władzę (absolutną) - to czemu
        pojawiały się te znaczące inwestycje ? Chcesz usłyszeć PRZEPRASZAM za cokowliek
        ? Bądź obiektywny.. jeżeli coś Kielcom zarzucasz - powiedz też Kielcom DZIĘKUJĘ,
        za to, za co powinniście być wdzięczni. Nie należy się ? Uważam, że bardziej niż
        Radomiowi PRZEPRASZAM. Odważysz się ?

        "Radomia natomiast zabrano brutalnie nadużywając władzy istniejące tu uczelnie,
        teatr czy też tkankę ludzką. "
        Poczytaj www.pr.radom.pl/io.php?go=2 - to Wasza (Radomska) wersja
        historii. Powiedz mi co, kiedy i przez kogo było zabierane. Czy przez 1 semestr
        od momentu powstania WSI w Radomiu nie funkcjonowała ? To bardzo ważne, żebyśmy
        to ustalili, bo nie ruszymy bez tego z miejsca. Nie sądzisz, że dość juz bicia
        piany ?

        O teatrach:
        www.teatr.radom.net/historia.htm ( to z Waszej, Radomskiej historii)

        Zaczarowanego koła Rydla. Dyrekcję objęli Ryszard Łąciński i Tadeusz Olderowicz,
        ale już w lutym 1934r. teatr przestał istnieć.
        Radomska scena Teatru im. S. Żeromskiego w Kielcach<<
        We wrześniu 1948r. powołano radomską scenę Teatru
        im. S. Żeromskiego w Kielcach. Mieściła się ona w Domu Kolejarza przy placu
        Zwycięstwa
        www.teatr-zeromskiego.com.pl/historia.php - tu z naszego.

        Powiedz mi, kto fałszuje historię ? Ciekaw jestem, czy będziesz chciał mnie
        teraz 'zachwycić' jakimiś 'nieoficjalnymi' szczegółami histori PR i Teatru ... o
        wywózce mebli i maszyn, ludzi i etatów... ( w wolnej chwili poczytam o WSP ... i
        dworcu). Znajdź coś, co Kielce naprawdę Radomiowi 'zabrały'...
        • Gość: Crux Kielce zabrały duuuużą rzecz... IP: *.os1.kn.pl 17.09.06, 22:43
          Jak się kiedyś dowiedziałem z tego forum, że Kielce zabrały Radomiowi nadajnik,
          który obecnie stoi na Świętym Krzyżu. Niektórzy forumowicze stwierdzili nawet
          (powołując się na relację szwagra), że ów nadajnik był już w Radomiu, ale jakiś
          dyrektor kazał go zapakować na cieżarówki i wywieźć gdzieś koło Kielc :))) I ja
          wcale sobie tego nie wymyśliłem :))) Autorami tej konfabulacji są dyskutanci
          radomscy :)

          PS. Drodzy radomianie - weźcie tego strupa do siebie, bo ilekroć spoglądam na
          pasmo Łysogór to denerwuje mnie ten paskudny "pik" :/
        • Gość: WR I znów do Yahagi! IP: *.tkdami.net 18.09.06, 00:32
          Widzisz Yahagi nie miałem wcale zamiaru drażnić Cię czerwoną płachtą. A, że
          zostałem do tego wywołany niejednokrotnie to podkreślałem. Żałuję bardzo, że
          tego nie zauważasz i masz wieczne pretensje, że marudzę.
          Żeby zakończyć ten boczny konar dyskusji, odpowiem Ci na niektóre Twoje wywody
          w ten sposób:
          1. Jak Radom rozwijał się po 1975r. Ano właśnie - bardzo szybko zrealizowano
          to co było absolutnie niemożliwe przez 30 lat szczęśliwości w woj. kieleckim:
          - wybudowano dworce PKP i PKS;
          - stworzono teatr i wybudowano jego gmach;
          - doprowadzono do powołania i rozbudowano Poltechnikę Radomską;
          - wybudowano wiele ulic i obiektów użyteczności publicznej;
          - udało się sprowadzić do Radomia wielu znaczących ludzi kultury (np. reż.
          Kępczyński z W-wy)i nauki;
          To tylko niktóre z osiągnięć samodzielnego bytu Radomia;
          2. Kwota 28 MLD.(a nie mln.!)zł. była symbolem zapóźnienia Radomia. Relatywnie
          przeliczając ze średnich pensji to obecnie ok. 12 mld. pln. Prawda, że spora
          sumka? Niestety niewiele dało się za nią zrobić. Rewolucja 1980r., potem stan
          wojenny i kryzys gospodarczy pozostawiły Radom zdany na samego siebie;
          3. Nie próbuj mi wmówić, że za upadek radomskiej gospodarki w ramach
          wolnorynkowych reform obwiniam Kielce. Sprawcą upadku silnego przemysłu był
          brak elit i ogólnopaństwowe decyzje. Nie czas i miejsce na kolejną analizę, tym
          razem przyczyn upadku największych radomskich zakładów przemysłowych. W kraju
          upadło wiele ważnych zakładów (stocznie, kopalnie, huty) bez logicznego
          uzasadnienia. Choć niektórym się udało!
          4. Przeprosin od Kielc nie oczekuję, bo nic to nie da, a z drugiej strony
          tylko wielcy potrafią się przyznać do.... hm nazwijmy to błędów. Więc o
          przeprosinach nie mówiliśmy a jeżeli to zapominamy.
          5. Przedmiotem mojej analizy były lata 1945-75 więc nie wprowadzaj mi nowego
          wątku z latami przedwojennymi. Przed wojną administracja funkcjonowała zupełnie
          inaczej niż powojenna. Województwa pilnowały przestrzegania polskiego prawa i
          były jedynie koordynatorami zdarzeń godpodarczych. Dlatego Radom mógł się tak
          rozwijać. W latach 1945-75 (i obecnie też) województwa dzieliły środki.
          I porównaj rozwój Radomia w latach 1918-1939 oraz 1945-75 w oparciu choćby o
          Twój opis. Czy dalej nie zauważasz wcale nie subtelnych różnic?
          Więc takie są fakty a nie ich interpretacje. Kończę ten wątek wcale nie na temat
          jako, że dyskusja może nie mieć końca a zaczyna przypominać sprzeczkę bab w
          pralni.
          Natomiast wracając do tematu to uważam go za mocną prowokację. Zmiany w
          strukturze administacji są konieczne, jako, że za wiele jest spowodowanego
          przez nią zła. Buntują się Radom, Łomża, Biała Podlaska, Elbląg, Kalisz,
          Ostrołęka i inne miasta. Pomruk niezadowolenia zaczyna osiągać niebezpieczny
          poziom. Niech więc będą zmiany korzystne zarówno dla Radomia jak i Kielc.
          • Gość: Yahagi WR IP: *.chello.pl 18.09.06, 08:45
            >> Kończę ten wątek wcale nie na temat jako, że dyskusja może nie mieć końca a
            >> zaczyna przypominać sprzeczkę bab w pralni.

            Z tym zgodzę się jaknajbardziej.... Natomiast wielcy, owszem potrafią się
            przyznać do błędów, ale nie sądzę, aby mieli potrzebę przyznawania się do
            cudzych błędów. Pisałem o tym poprzednio. Takie były czasy i można płakać nad
            ówczesnym systemem i ewentualnie ludźmi tego systemu, ale obciążanie
            jakiegokolwiek 'miasta' - delikatnie mówiąc byłoby pomyłką... i chyba
            precedensem na skalę krajową conajmniej, bo nie znam takiego drugiego przypadku.

            Fajnie, że się 'rozwinęliście' po 1975. Gratuluję Teatru i PR. Nie próbuję
            wmówić Ci, że winą za upadek zakładów w Radomiu obarczasz Kielce. Twój głos to
            jeden pośród wielu, a inne jakie są - sam poczytaj... bardzo odmienne od
            Twojego. Fajnie, że nie masz nic do okresu przedwojennego (mam nadzieję, że
            dobrze to zrozumiałem)... inni w Radomiu uważają go za okupację Kielecką.
            Trafnie w moim odczuciu stwierdzasz, że odpowiedzialnością za sytuację miasta
            obarczyć można 'brak elit i ogólnopaństwowe decyzje'. Nic się nie zmieniło.
            Nadal odpowiedzialność jest - uważam - ta sama.
            Rzecz w tym, że porównywałem rozwój Kielc i Radomia we wspomnianym przez Ciebie
            okresie. Oba miasta rozwijały się bardzo szybko, a Kielce mimo posiadania rangi
            stołeczności - nie mogły Radomia dogonić w liczbie ludności. W obu miastach
            powstawały duże zakłady pracy. Wiele projektów było wspólnych, kielecko -
            radomskich. Raz inicjatorem był potencjał radomski, jak w wypadku WSI (zobacz
            historę PŚwk... ona nie powstała wyłącznie w oparciu o WSI, a to raczej w
            Radomiu jest 'pomijane') a innym razem kielecki (jak choćby wspomnany teatr).
            Nie są to jedyne przkłady 'dobrej' współpracy. My w Kielcach postrzegamy je jako
            dobre...
            Być może środki nie były dzielone z korzyścią dla Radomia, skłonny jestem w to
            uwierzyć. Ale obarczanie odpowiedzialnością za to miasta - dla mnie to chore.
            Ludzie, którzy byli wtedy decyzyjni pewnie w grobie się przewracają. Nie wiem,
            czy ze wstydu, czy ze śmiechu...

            Temat bardzo prowokacyjny, to fakt. Nic nie będzie wg mnie likwidowane z
            przyczyn wymienianych wcześniej. Uważam, że Radom zrobił poważny błąd nie
            siadając do negocjacji w 1997. W związku z tym jakiekolwiek 'oczekiwania' czy
            warunki wstępne wysuwane w stronę Kielc są pomyłką.
          • Gość: Krys Re: Do WR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 11:43
            Gość portalu: WR napisał(a):

            > Buntują się Radom, Łomża, Biała Podlaska, Elbląg, Kalisz,
            > Ostrołęka i inne miasta.

            Wiesz WR, myślałem, że jesteś poważniejszy. Biała Podlaska, Łomża, Ostrołęka? A
            cóż one mają do powiedzenia? Sorry za pewien - z gruntu obcy mi - totalizm
            wydzierający z powyższego, ale tak na zdrowy rozum, czego może dopominać się
            wspomniana Ostrołęka? Miasto obecnie wielkości Skarżyska czy Starachowic,
            kiedyś - przed okresem wojewódzkim - znacznie mniejsze, o potencjale
            przemysłowym, znaczeniu komunikacyjnym w ogóle nie wspominając.

            Poza tym, nie krępuje cię umieszczanie Radomia w takim towarzystwie? Choć to
            niestety dość typowe dla radomian, w jakimś piśmie lokalnym widziałem kiedyś
            porównania Radomia i ... Tarnobrzega. A może nie bierze się to znikąd? Może
            taka jest dziś faktycznie ranga Radomia?
            • Gość: Adam Re: Do WR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 13:00
              Już się nie miałes czego czepić, bo napisał prawdę, to wynalazłeś cokolwiek,
              zeby znowu móc podkreslic range naszego miasta, choć ze strony WR było to tylko
              stwerdzenie, że inne mista poza Radomiem też się buntują i na pewno nie miał on
              tu na mysli tego co ty!
              Daruj juz sobie te komentarze!
              • Gość: Krys Re: Do WR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:38
                Gość portalu: Adam napisał(a):

                > Daruj juz sobie te komentarze!

                "Daruj sobie"? A cóż to za zwrot? Co ja mam sobie podarowywać?
                • Gość: Adam Re: Do WR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:40
                  Zwrot jak każdy inny, skoro go nie rozumiesz więc twój problem!
                  • Gość: Krys Re: Do WR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:56
                    "Mój problem"? A jakiż ty tu widzisz problem?
                    Dobrze byłoby na świecie, gdyby ludzie mieli tylko takie "problemy".
                    • Gość: Adam Re: Do WR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 16:28
                      Rzecz w tym, że ja nie widze problemu a najwyraźniej ty go dostrzegasz jezeli
                      chodzi o ten nieszczęsny dla ciebie zwrot.
                      • Gość: Krys Re: Do WR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 17:52
                        Nie. Ja żadnego "problemu" nie dostrzegam.
                        • Gość: Adam Re: Do WR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:01
                          Skoro nie dostrzegasz to nie spamuj już!
    • kattowitzer_gieksa Re: Jakie województwa zlikwidować??? 17.09.06, 21:47
      Nie pozwólmy na taki wariant likwidacyjny jaki proponuje minister Dorn to
      będzie zagłada dla takich miast jak Katowice ! Tylko 8 regionoow i
      pomniejszenie o ponad 120 powiatow nie pozwoli na równomierny rozwój kraju!
      Taki wariant jest nie do przyjecia:
      koczisss.ovh.org/stuff/woj.jpg
      • Gość: kluk Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 22:07
        Nie martw wię ten wariant jest nie do przyjęcia i żaden inny w rozsądnej
        przyszłości. Fundusze unijne już podzielone. Wielkość województw wcale nie jest
        taka mała. Po co komu kłopoty, awantury protesty. Wszystko się uleży. Za błędy
        poełnione w 1998 r. płacić będą jeszcze wnuki tych co nier umieli walczyć o
        swoje kiedy trzeba.
        • Gość: Crux A mi się podoba... IP: *.os1.kn.pl 17.09.06, 22:22
          ...obwódka tych "nowych" województw. Czy to jakieś dziecko w ramach plastyki
          rysowało tę mapkę? Więcej uzdolnień autor bynajmniej nie wykazał :)

          Województwo śląskie bez Górnego Śląska (bo ten okazuje się być bardziej
          krakowski niż śląski), Szczecin jest poznański, Kalisz łódzki, Rzeszów lubelski,
          a Radom mazowiecki :))) Jednak moja propozycja jest bardziej sensowna:

          mazowieckie (Warszawa),
          małopolskie (Kraków),
          śląskie (Wrocław),
          wielkopolskie (Poznań),
          pomorsko-kujawskie (Gdańsk)

          Choć nie pozbawiony ciągle wad, to jednak które nieuwzględnione miasto mogłoby
          się czuć pokrzywdzone? :) Łódź? Przy tak dużych regionach jest położona za
          blisko Warszawy - nie ma przeproś.
    • Gość: Krys taq! napisał - przeczytajcie koniecznie te bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 11:19
      Gość portalu: taq! napisał(a):

      > Zapomnielismy tu dodac dlaczego powiatowa wies kielecka stala sie woj!!! - z
      > tego co wiem to dlatego ze bylo u nich czerwono a Radom byl z byt
      > patriotyczny!
      > Mówie wam gdyby nie wojewodztwo to ta powiatowa wieś Kielecka byla by teraz
      > tak
      > jak Końskie albo wloszczowa!! - przecież powiatowa wieś kielecka jak stawala
      > sie miastem woj na samym poczatku to byla dużą wsiom!!! ale ten prymityw
      > yahagi
      > jest przekonany ze to nasza wina ze bylismy dyskryminowani a Kielce niczemu
      > winne! a tak wogule gdybysmy my zaczeli wymieniac co nam zabrano to niebylo
      > by konca!

      Początkowo myślalem, że to jakaś prowokacja. Ale nie, bo taq! nadaje z
      radomskiego IP. Czy czytaliście kiedyś coś badziej głupiego?

      > Zapomnielismy tu dodac dlaczego powiatowa wies kielecka stala sie woj!!! - z
      > tego co wiem to dlatego ze bylo u nich czerwono a Radom byl z byt
      > patriotyczny!

      Dobrze koleżko, że opatrzyłeś swój post zastrzeżniem "z tego co wiem". Wielu
      forumowiczów twojej miary winno tak czynić.

      Mimo wszystko zniżę się, by cię trochę oświecić. Otóż w okresie powstawania
      wspólnego województwa to nie Kielce, lecz właśnie Radom był - jak to nazwałeś -
      czerwony. Radom był jedynym z ważniejszych w kraju ośrodków socjalistycznych,
      pochodziło zeń wielu znanych w kraju działaczy tego ruchu. W przedwojennej
      prasie roi się od wzmianek odnośnie procesów o działalność komunistyczną w tym
      mieście. Tak to koleżko wygląda owa czerwoność obu miast.
      • Gość: franek Re: taq! napisał - przeczytajcie koniecznie te bz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 18:50
        Kielce bez wątpienia nie sa jakims quasi- wojewodztwem, to Radom traci na
        wspolnym woj.z Warszawa, o Czestochowie nie wspomne. Moglby powstac calkiem
        spory region staropolski,z tymiz wlasnie. A w czym, przepraszam, bylby gorszy
        od Podkarpackiego, Lubelskiego, Opolskiego, Lubuskiego, Warminsko-maz.,
        zachodniopom., Podlaskiego? No bo chyba nie w tym,ze KIELCE bylyby jego
        stolica? Wiele bzdurnych postow tu napisano....
    • Gość: xenia Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.infomax.com.pl 18.09.06, 20:40
      Co do likwidacji to możesz sobie pomarzyć co do przeniesienia Radom nad
      Warszawę to jest bardzo dobry pomysł, wtedy Radom mógłby na przykład starać się
      o przyjęcie do warmińsko-mazurskiego i po cichu przejąć kontrolę nad całym
      regionem. A od lubuskiego to się od... ty powiatowa niezguło.
      • Gość: smerf Do autora tematu (mariano)! IP: *.tkdami.net 19.09.06, 23:14
        Ciągle podkreślasz to "moim zdaniem". Na szczęście "Twoje zdanie" ma takie
        znaczenie jak za przeproszeniem puszczenie bąka. Nie prowokuj, bo takimi
        głupimi tytułami i tekstami czynisz tylko niechętnymi Radomiowi mieszkańców
        Kielc, Opola, Zielonej Góry i Gorzowa. A potem my w Radomiu zastanawiamy się co
        takiego złego zrobił Radom innym, że tak bardzo jest nielubiany w kraju.
        Sprawiają to m.in. nieodpowiedzialni prowokatorzy,chamy, małolaty i inni
        złośliwcy nadużywając internetowej bezkarności. Więc najpierw pomyśl zanim
        siądziesz do klawiatury.
    • Gość: marek Re: Jakie województwa zlikwidować??? IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 20.09.06, 00:23
      świete słowa w ostatnim poscie, ten bzrurny temat sprowokował mnie do
      idiotycznej pysówy z xyz, to było bez sensu. przepraszam i prosze żeby nie
      jątrzyć bo to na prawde budzi niecheć w mieszkańcach m.in. Kielc ale także Opola
      Z.Góry itp. pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka