Gość: look Za moich czasów a studniówke miałem w 2004 płaciło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 14:33 się 250zł i to był juz max i studnióka byłą bardzo dobra niczego nie brakowało orkiestra najlepsza w regionie.Fakt że na studnióce bawiło się 100 osób + osoby towarzyszące +nauczyciele i kilkoro rodziców w sumie koło 250 osób.A wszkole było organizowanych 3 studniówki.KAzda po 3 klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Nowa świecka tradycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 14:36 W naszej szkole nauczyciele otrzymali zaproszenie o takiej treści (fragment, pisownia oryginalna) ---------------------------------------- Zaproszenie na Studniówkę Maturzyści Szkoły X w mieście Y mają zaszczyt zaprosić Sz. P. Jana Kowalskiego z osobą towarzyszącą (*) na bal studniówkowy... (*) koszt osoby towarzyszącej 80 zł ---------------------------------------- Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina Re: Rusza sezon studniówek IP: *.kielce.agora.pl 07.01.07, 14:36 Pamiętam swoją. Poszłam ...z mamą, która na ochotnika przygotowywała nam jedzonko. Mój przyjaciel do dziś żałuje,że wtedy nie przyjął zaproszenia. Założyłam czarną długą spódnicę, granatową aksamitną koszulę i sznur ślubnych pereł pożyczony od siostry. Buty też pożyczyłam. Koleżanki śmiały się, że ubrałam się jak na imieniny do cioci. I że perły przynoszą nieszczęście. matura '98 Odpowiedz Link Zgłoś
eeeee1 Re: Rusza sezon studniówek 07.01.07, 14:54 zawsze mnie smieszylo takie strojenie sie dziewczyn/narzeczonych na studniowke albo na slub; szczegolnie w przypadku narzeczonych wygladaja one ladnie w ten jeden jedyny dzien swojego zycia, a czlowiek po slubie musi sie meczyc z jakims pokemonem w lozku chociaz na slubie byla przeciez taka piekna; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aq 1000zł? Wolne żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 15:08 Jeśli ktoś wybiera sobie na studniówkę kreację za 1000zł, to chyba należy współczuć jego rodzicom niezbyt mądrego dziecka, albo i nie, bo w sumie sami sobie takie wychowali. Miałem studniówkę w zeszłym roku w hotelu Novotel w Poznaniu, żarcia była kupa, kto chciał mógł się świetnie bawić za 250zł. Wielkich kreacji nikt nie kupował, a praktycznie wszyscy byli zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: 1000zł? Wolne żarty IP: *.acn.waw.pl 07.01.07, 15:18 A garnitur to myslicie ze ile kosztuje? dobry garnitur to ok 3000 zl w vistuli cos ok mozna kupic za 1100 ale ponizej tego to zwykly syf i scierwo!! lepiej kupic cos lepszego i wygladac porzadnie niz scierwo <800zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tege ehhh... IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 15:41 to twoje "nieścierwo" za >= 800 zł jest warte w rzeczywistości nie więcej niż 200... Odpowiedz Link Zgłoś
biletzapsa Re: 1000zł? Wolne żarty 08.01.07, 13:07 dziwne. bo co chwilę są wyprzdaże. mój chłopak kupił sobie własnie w styczniu garnitur za 200 złotych z wólczanki bo akurat likwidowali sklep. wystarczy się rozejrzeć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrea Re: 1000zł? Wolne żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 17:58 Zgadzam się z Tobą Aq <że jej studniówka kosztuje co najmniej tysiąc złotych. 380 zł to sam koszt zabawy jej i osoby towarzyszącej> To przecież paranoja Bylismy teraz na Sylwestrze w lokalu - 400 zł od pary - syper jedzenia i napitek sie w tym mieścił - ale zeby studnówki tyle kosztowały to paranoja. Niestety temu wszystkiemu winni są rodzice przyszłych maturzystów - zasada zastaw się a postaw. Cóż wiocha zawitała do miast i wprowadziłe swoje weselne zwyczaje. A poza tym to studniówka za moich czasów była o wiele skromniejszą imprezą, a super zabawą ( i wcale nie tak drogą ) był komers dla tych którzy otrzymali świadectwo dojrzałości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ano Re: Rusza sezon studniówek IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.07, 15:34 Tylko wypada sie zgodzic z twierdzeniem - zastaw sie a postaw sie. Po komuniach, ktore zamieniaja sie w male weseliska, weseliskach, ktore zamieniaja sie wielkie imprezy, gdzie wiekszosc nikt nikgo nie zna, dosieglo i studniowek. Typowy objaw krajow na dorobku. Pewnie jeszcze troche daleko do imprez rodem z Grecji, Balkanow, czy Turcji, gdzie weseliska na setki osob (i do tysiaca dochodzi), ale to raczej w ta strone. Pamietam weselisko znajowej Niemki, gdzie tatus wlasciciel firmy do bidoty nie nalezal, zaproponowal jej impreze na 60 osob plus czlowieka orkiestre, a do tego wspaniala podroz poslubna, albo duze weselisko z cala orkiestra, ale juz bez podrozy. Dodam, ze prezent slubny warstosci 100 euro od zaproszonego goscia jest juz uwazany za spory. Chec pokazania sie za wszelka cene...ano troche skromnosci i umiaru by nie zaszkodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tege Niech ktoś mi udzieli racjonalnej odpowiedzi... IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 15:39 Po kiego licha wydawać prawie 3 tys. (SIC) zł na jedną noc? To jest chore... Osobiście więcej niż 500 bym w życiu na coś takiego nie wydał, a to i tak bardzo dużo. Zresztą nie rozumiem dlaczego ze studniówki robi się w Pl takie wielkie halo. Przecież to nic nadzwyczajnego. I co tu się dziwić, że coraz więcej młodych ludzi jest nią rozczarowanych, skoro przygotowują się od miesięcy na nie wiadomo co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Niech ktoś mi udzieli racjonalnej odpowiedzi. IP: *.aster.pl 07.01.07, 17:42 ja nie znam rozczarowanych, a znam opinie z kilku warszawskich szkół, nie tylko z tego roku/ Prus, Herbert, Osiecka, Zamoyski/, większość podchodziła do studniówki "z jakąś taką nieśmiałością" a nad ranem wracali zachwyceni tą szkolną zabawą Odpowiedz Link Zgłoś
tege Re: Niech ktoś mi udzieli racjonalnej odpowiedzi. 07.01.07, 18:35 osobiście byłem na 2 studniówkach i zarówno na jednej, jak i na drugiej bawiłem się świetnie. Ale ciekaw jestem opinii tych, którzy na przygotowania poświęcili tysiące zł i tygodnie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bananoju Rusza sezon studniówek IP: 80.54.88.* 07.01.07, 15:42 w 2002 roku na studniówkowy koszt globalny sięgnął niebotycznej sumy 300 zł (bal+alko+lumpengajer) - > wrażenia niezapomniane pomimo to/dzięki temu powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Rusza sezon studniówek IP: *.as.kn.pl 07.01.07, 15:49 tylko warszafskie wieśniaki mające tatusiów w radach nadzorczych snobują sie kreacjami za 2000. żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ano ja. Re: Rusza sezon studniówek IP: *.tkdami.net 07.01.07, 15:59 Dziwne, wlasnie obudziłem sie po swojej studniówce, czytam ten artykul i stwierdzam, ze nie ma nic o mojej szkole :/ Jak zwykle dominujacy Kochanowski :/ Chodzę do Baczyńskiego. Bawilem sie 'U Grubego' w Wielogórze i mysle, ze taka studniowke to mało kto miał okazje przezyc ;) Jestem zawiedziony, że nie ma ani słowa o mojej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motyla noga Re: Rusza sezon studniówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 15:53 moja siostra nie poszła na studniówkę.i choć rodzice starali się jej przemówić do rozsądku,uparła się i już.powiedziała,że kasę przeznaczoną na cały ten bal,kiece,fryzjery i mejkapy chce odłożyć na kupno siberiana husky'ego. bal przeminął,za to my jesteśmy teraz szczęśliwymi posiadaczami 3 hasiorów (w porywach do 10-u jak się ktoś oszczeni :) a Mała chyba nigdy nie żałowała swojej absencji na tym jedynym w swoim rodzaju balu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Rusza sezon studniówek IP: *.aster.pl 07.01.07, 17:36 mój kuzyn też początkowo zapierał się przed pójściem na studniówkę, w końcu dał sie przekonać i poszedł, a potem dziękował kolegom, że go namówili. Z reguły większość ma wspaniałe wspomnienia, nie warto rezygnować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazia Rusza sezon studniówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 15:57 warszawa to bawi sie do 250 zl za impreze... ja dalam 230 za sobieskiego wiec radom troche przeplacil.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pusiek Re: Rusza sezon studniówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 16:48 Studniuwke mam w połowie lutego. Robimy , jak co roku, w szkole. Cena ma nie przekroczyć 200 zł. Do wyboru mam dwie sukienki: jedna z ciuchów za 10 zł, druga z Mango za 50. Buty z Bianco za grosze (przecena). Jak łącznie przekrocze 500 zł to się mocno zdziwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi StudniUwkę może i zaliczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 19:12 A ja się zdziwię jak Ty zdasz tą "matórę" ze swoją znajomością polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babuu Re: StudniUwkę może i zaliczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 21:32 zda, zda, teraz matóre zdje się z gorszymi buendami, zaświadczenia o dysleksji, dysgrafii, niedyspozycji Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_rudolf sztucznie nakręcana presja 07.01.07, 17:05 na tej sztucznie nakręcanej presji zarabiają właścicielki butików a nastoletnie panny pędzą na wyścigi do tytułu miss studniówki.fuj!jakie to komercyjne! trzymam kciuki za www.asiaq.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studniówka86 Rusza sezon studniówek IP: 88.199.62.* 07.01.07, 17:28 gdzie się podziały dawne studniówki? pogłupiały dzieci czy też wspaniali rodzice również powoli z mojego rocznika? bawiłam się w białej bluzce i czarnej spódnicy w szkolnej sali gimnastycznej i nie było problemu.sami musieliśmy wszystko zorganizować- no może oprócz jedzenia (ale składkowego też) mam syna w trzeciej klasie szkoły podstawowej i włos mi się na głowie jeży, gdy trzeci rok na radzie rodziców słyszę ,że bal pożegnalny klas szóstych musi się odbyć w lokalu.mój odbył się w szkole i pamiętam go do dziś...... o tempora!o mores! czy coś w tym rodzaju bo łacinę miałam dawno....i nie byłam za dobra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komandor Zbik Rusza sezon studniówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 17:49 Ja tam bylem jedynym ktory nie poszedl na studniowke z mojej szkoly. od poczatku mialem cala ta inicjatywe w glebokim powazaniu. I jako jedyny z mojej klasy, a jeden z nielicznych ze szkoly dostalem sie na dobre i sensowne studia, hje hje hje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TR Re: I czym sie chwalisz sztywniaku? IP: *.cable.mindspring.com 08.01.07, 04:28 moze nie wszystkim odowiada zabawa przy orkiestrze ktora potrafi tylko grac "Majteczki w kropeczki" na przemian z "Bialym misiem" po myslales o tym? Inna sprawa ze wielu ludzi nie stac na taki wydatek. Ja zdawalem mature na poczatku lat 90tych i tylko z mojej klasy ze wzgledu na koszty na 30 osob 5 nie poszlo na studniowke, pomimo ze w tamtym okresie koszt od pary byl smieszny w porownaniu z tym co mamy dzisiaj.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MoU Re: Rusza sezon studniówek IP: *.chello.pl 07.01.07, 18:12 Ja studniówkę miałem wczoraj. Odbyła się ona w "Szafranowym Dworze" w Czeladzi. Koszty były następujące: zabawa jednej osoby to 150zł (czyli 300zł od pary). Na garnitur wydałem 250zł, koszula+krawat to jakieś 60zł. Butów nie kupowałem, włożyłem swoje już sporo używane obuwie. Przywdziałem płaszcz od ojca i poszedłem do fryzjera za 12złotych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rusza sezon studniówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 18:19 Czy ludzie powariowali? Jak przeczytałam ile wydają na studniówkę to włos zjeżył mi sie na głowie. Co prawda moja studniówka odbyła się ładne parę lat temu...ale żeby takie koszty??? Przecież wystarczy sukienka za może 200 zł max, jakiś tam makijaż, który można zrobić samemu - dziewczyny przecież i tak malują się codziennie, fryzjer - ok, rozumiem, nie każdy ułoży sobie włosy +zaproszenie. Myśle ze 500 zł to max. A nie jakieś tam tysiące. Kto to słyszał aby wydać ponad 1000 zł na kreację studniówkową?? TO prawie jak na ślub...paranoja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANIA_23 chyba czegoś nie rozumiem... IP: *.chello.pl 07.01.07, 18:19 "Karolina Liszka z Zespołu Szkół Spożywczych i Hotelarskich szacuje, że jej studniówka kosztuje co najmniej tysiąc złotych. 380 zł to sam koszt zabawy jej i osoby towarzyszącej. - 200 zł kosztowała mnie sukienka".hmm... to jakby nie patrząc 580 zł, a gdzie reszta?co mam wierzyć że figi, czerwona podwiązka i pończochy, makijaż, włosy i solarium wypełniają pozostałą kwotę?jeszcze pewnie do tego dochodzi pół litra wódki pod stół ale to i tak w sumie nie jest 1000 zł:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margot Re: chyba czegoś nie rozumiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 18:55 Rok temu, studniówka odbyła się w szkole, gdzie za parę trzeba było zapłacić 350 lub 340zł!! W tym roku nie zgodziliśmy się na szkołę zwłaszcza, że koszty były prawie TAKIE SAME. Studniówkę mieliśmy w Sofitelu Victoria w Warszawie. Wstęp kosztował 250zł. i 140 za os. towarzyszącą. Czyli 390zł od pary. Niewiele więcej niż w szkole a różnica w zabawie naprawdę ogromna. Niby mówi się, że miejsce jest nieistotne a tylko ludzie z którymi się bawimy, ale nie oszukujmy się. Wszystko ma znaczenie. Tak czy inaczej wszystkim się podobało. Bawiliśmy się do samego końca i była to wg. nas najlepsza zabawa w jakiej przyszło nam uczestniczyć. Jakiejś wielkiej rewii mody na szczęscie nie było :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Rusza sezon studniówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 18:43 Ja juz jestem po studniowce. 06.01.2007. Świetna impreza. Na garnitur wydałem 5k po to abym ładnie wygladał, pewnie sie czuł i został on na długo(max 2lata bo wyjdzie z mody). Odpowiedz Link Zgłoś
ola_tychy Rusza sezon studniówek 07.01.07, 19:08 Koszty studniówki sama zabawa(para) plus kwiaty dla nauczycieli: 230 złote taksówka w dwie strony: 30 złoty sukienka: 285 złoty buty: 70 złoty fryzjer: 55 złoty tipsy: 80 złoty kosmetyczka: 60 złoty bielizna(biustonosz, majtki, podwiazka, pasek do pończoch) 60 złoty pończochy(dwie pary): 12 złoty dodatki do włosów: 8 złoty W sumie: 890 złoty Tyle wydam w sumie na studniówke a mam ją za dwa tygodnie :)))) Miłej zabawy Ps... myśle ze to wszystko za drogie jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
tomus2221 Re: Rusza sezon studniówek 07.01.07, 19:15 Ach te bidne dziewczynki:)Wysmarowane,wytapetowane.Najlepiej wygladaja jak maja "małą czarną",jakis fajny makijaz,bucik elegancki,ale skromny,proste włoski,az milo popatrzec:)One wygladaja sto razy lepiej na codzien.Moja byla udana ale dawno bylo:) Odpowiedz Link Zgłoś
ola_tychy Re: Rusza sezon studniówek 07.01.07, 19:57 ehhh... na codzien nie chodze do kosmetyczki, ani nie robie tipsów.... włosy farbuję sama, a na studniówkę oszczedzałam pół roku.... myślę że ten dzień musi być wyjątkowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama licealisty Nie stać mnie było na studniówkę dla syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 19:19 Skorzystałam z uprzejmości sąsiadki, by wypowiedzieć się na temat studniówki. Boleję nad tym, że mój syn jako jedyny z klasy nie pójdzie na studniówkę. Musiałabym zapłacić za nią 250 zł razy 2 (syn ma dziewczynę, której rodzice są w jeszcze trudniejszej sytuacji finansowej niż ja) plus ubranie dla syna. Proszę mi nie pisać, że mogliby zarobić gdzieś na studniówkę, bo to wcale nie jest takie łatwe. Dziewczyna syna podczas wakacji pracowała - niestety na czar- no - w piekarni, a po miesiącu pracy nie dostała ani grosza, bo właściciel wie- dział, że nic mu nie zrobi. Maturzyście, który chce się uczyć, trudno znaleźć pracę dorywczą bez znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_tychy Re: Nie stać mnie było na studniówkę dla syna 07.01.07, 19:59 250 razy dwa?? u nas 230 za parę... wiem że są tacy ludzie, ja na szczęscie nie pracowałam na czarno, ale za 3 złote na godzine.... w hipermarkecie... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loszko Re: Nie stać mnie było na studniówkę dla syna IP: *.proxy.aol.com 07.01.07, 20:22 Problem polega na tym, ze dzisiejsi maturzyści to ćwoki do kwadratu. Zero inicjatywy, zero pomysłowości o kreatywności nie wspominając. Wolą zapłacić niż wysilić komórki mózgowe. Wcale się teraz nie dziwię, że Girtych darował mature co niektórym. Wspominając: moja studniówka - lokal 5 gwiazdkowy - za darmo (przysługa jednego z moich ówczsnych klientów(pracować zacząłem mając 17 lat, cały czas ucząć się dziennie)) - kreacje - niech mi ktoś udowdni, że przeciętny maturzsta zauważy różnicę pomiędzy Versace a Orsay. Jeśli ćwoki nie potrawią nawet znaleźć super miejsca na studniówke to co dopiero znaleźć kreacje. Fryzjer, kosmetyczka - śmiech - zwykły fryzjer osiedlowy nie weźmie więcej niż 100 zł, a pewnie jeszcze rabat da. Podsumowując - mam do czynienia z młodzieżą angielską i Boże chroń, ale wszystko zmierza do tego, że nasza młodzież już ma takie same wzorce jak angielska, czyli żadne. A kto temu winny - rodzice co to żadnym autorytetem dla własnych dzieci nie są i dają się okręcić wokół palca swoim córkom, synom co im kit wciskają, że w dzisiejszych czasach inaczej się nie da, że to norma. Koniec, jednym słowem - TRAGEDIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie z tych Re: Rusza sezon studniówek IP: *.gdynia.mm.pl 07.01.07, 19:23 Ola podszkol się trochę w ortografii, chyba, że ci wysiadło ch na klawiaturze pisze i mówi się np.: 30 złotych a tylko 1 złoty Odpowiedz Link Zgłoś
ola_tychy Re: Rusza sezon studniówek 07.01.07, 20:00 rzeczywiście błąd się wkradł, ale wiesz że nie pisze się z Tych tylko z Tychów?:>:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytanie brzmi... Re: Rusza sezon studniówek IP: *.chello.pl 07.01.07, 20:25 wydałaś swoje pieniądze czy pieniądze rodziców, pewnie rodziców, żal mi tych staruszków, ja miałam studniówkę 3 lata temu, nie poszło tak wiele kasy. sukienka 50 zł z przeceny, buty od mamy których i tak nie było widać spod kiecki, makijaż i fryzurę sama zrobiłam, solarium jakieś 50 zł, za parę w hotelu Radisson w Szczecinie jakieś nie pamiętam dobrze 300 zł i tyle, powrót na piechotę bo szkoda kasy a i flaszka się znalazła w torebce, w sumie to wyszło jakieś 400 zł.Sądzę że nie należy przesadzać z wydawaniem kasy na taką imprezę, bo wydajecie ją tylko po to by koleżanki i koledzy zazdrościli jak to zajeb... wyglądacie i żeby chwalili was w poniedziałkowy dzień, makabra:) Odpowiedz Link Zgłoś
ola_tychy Re: Rusza sezon studniówek 07.01.07, 20:53 źle czytasz mój wątek, sama zarobiłam te pieniądze.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Rusza sezon studniówek IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.01.07, 02:19 co to jest "55 ZŁOTY"??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anecia Rusza sezon studniówek IP: *.tvgawex.pl 07.01.07, 19:33 Ja mialam studniowke 2 lata temu i wcale duzo na nia nie wydałam: sukienka pozyczona, nowe buty i polata za lokal. O kosmetyczce wogole nie myslalam a fryzure zrobila mi mlodsza siostra!!!! Ludzie maja chyba teraz za duzo kasy i sie popisuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk Re: Rusza sezon studniówek IP: *.na5.pl 07.01.07, 19:48 ludzie co krzyczycie, ze to wszystko za duzo kosztuje jak zaden z was za to sam nie zaplacil, tylko zyjecie na pieniazkach rodzicow i jeszcze drzecie sie do nich, ze za malo wam daja, co za banda prostakow, na jeden wieczor wydac wiecej niz poltorej najnizszej pensji w kraju - banda matolow! powtarzam prostaki, dla ktorych szpan, chec okazania wlasnej prostoty i inteligencji, ktora jest nikla przeslania zycie! wynocha stad... Odpowiedz Link Zgłoś
ola_tychy Re: Rusza sezon studniówek 07.01.07, 20:02 chyba nie wiesz co mówisz, bo nie każdy ciągnie tylko od rodziców.... a ten jeden wieczór poowinien być wyjątkowy... tych których nie stać też powinni iść na studniówkę przecież nic by sie nie stało jakbyśmy zapłacili 10 złoty więcej i osoby z biednych rodzin ze szkoły też mogły się znami zabawić?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Rusza sezon studniówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 20:12 u mnie w szkole ma być tak ze osobom z biedniejszych rodzin bal studniówkowy zostanie opłacony z komitetu rzodzicielskiego Odpowiedz Link Zgłoś
jolwer51 Re: Rusza sezon studniówek 07.01.07, 20:13 Mam dwie córki (28,22) już po maturze i studniówkach.Obie lubią się bawić i z tego co wiem na studniówkach bawiły się dobrze. Starsza na zebranie rodziców dotyczące studniówki poszła sama, co wzbudziło nie lada sensację, ale sama też za swoją zabawe zapłaciła. Prosiła o bardzo szczegółowe informacje, dzięki jej dociekliwości cena ciutke spadła. Druga córka wraz z kolegami inicjatywę wzięli w swoje ręce i bawili sie jeszcze lepiej a w dodatku tam gdzie chcieli. Ceny sami negocjowali i wynegocjonowali takie, że trupem nie padłam płacąc wstęp. Większośc młodzieży była solo, ale te klasy były zżyte i doskonale bawiły się w swoim towarzystwie. A teraz już nie ściśle w związku z tematem. Trzy miesiace temu wyprawiałam wesele, w warszawskim lokalu, w Śródmiesciu (17-5). Kalkulacja na osobę z alkoholem, muzyką 200zł. Nie przejedli i nie przepili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hella Re: Rusza sezon studniówek IP: *.ghnet.pl 07.01.07, 20:47 Pewnie, że tak! Ja miałam stódniówkę 5 lat temu i wyadałam też bardzo mało. Studniówka odbywała się w szkole, ale mięliśmy świetnych organizatorów, więc było jednocześnie bardzo tanio i bardzo elegancko. Dużo dobrego jedzenia, kelnerzy, fajna kapela i dekoracje. Sukienkę szyłam u krawcowej specjalnie na tę okazję i zapłaciłam z materiałem nie więcej niż 100 zł. Do tego buty i to w zasadzie wszystkie wydatki. Fryzura, paznokcie, i makijaż to była zasługa przyjaciółki, cioci i kuzynki. Koleżanki, które były u fryzjera wszystkie miały jednakowe fryzury:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolw Rusza sezon studniówek IP: *.nat.student.pw.edu.pl 07.01.07, 19:45 Tytus sie w grobie przewraca to jest wlasnie profesjonalizm GW ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiek Rusza sezon studniówek IP: *.chello.pl 07.01.07, 20:14 widać, że się dziuniom i misiom wgłowach poprzewracało. zasada zesraj się, a niedaj się króluje. śmieszne i żałosne podejście do studniówki. ważne, że na tym fakcie dobrze zarobią: - kosmetyczk i i fryzjerzy, - restauracje i cateringi, - butiki z odzieżą i obuwiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loszko Re: Rusza sezon studniówek IP: *.proxy.aol.com 07.01.07, 20:27 Problem polega na tym, ze dzisiejsi maturzyści to ćwoki do kwadratu. Zero inicjatywy, zero pomysłowości o kreatywności nie wspominając. Wolą zapłacić niż wysilić komórki mózgowe. Wcale się teraz nie dziwię, że Girtych darował mature co niektórym. Wspominając: moja studniówka - lokal 5 gwiazdkowy - za darmo (przysługa jednego z moich ówczsnych klientów(pracować zacząłem mając 17 lat, cały czas ucząć się dziennie)) - kreacje - niech mi ktoś udowdni, że przeciętny maturzsta zauważy różnicę pomiędzy Versace a Orsay. Jeśli ćwoki nie potrawią nawet znaleźć super miejsca na studniówke to co dopiero znaleźć kreacje. Fryzjer, kosmetyczka - śmiech - zwykły fryzjer osiedlowy nie weźmie więcej niż 100 zł, a pewnie jeszcze rabat da. Podsumowując - mam do czynienia z młodzieżą angielską i Boże chroń, ale wszystko zmierza do tego, że nasza młodzież już ma takie same wzorce jak angielska, czyli żadne. A kto temu winny - rodzice co to żadnym autorytetem dla własnych dzieci nie są i dają się okręcić wokół palca swoim córkom, synom co im kit wciskają, że w dzisiejszych czasach inaczej się nie da, że to norma. Koniec, jednym słowem - TRAGEDIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: largecoffee BALÓW a nie BALI IP: *.chello.pl 07.01.07, 21:18 Bali drzewa, balów karnawałowych itd. Czy już nikt nie potrafi prawidłowo odmieniać????Pani dziennikarka od siedmiu boleści. Odpowiedz Link Zgłoś