anula.os
15.01.07, 12:43
Proszę o pomoc wszystkich, którzy mieli podobne przygody jak ja. Niedawno
kupiłam mieszkanie na osiedlu Borki. Okazało się, że po kilku miesiącach
mieszkania pojawiła się gigantyczna wilgoć a co z tym idzie grzyb w
mieszkaniu. Zwróciłam się o pomoc do spółdzielni, ale w odpowiedzi przysłali
mi eksperta, który zdecydował, że mam wietrzyć mieszkanie i czekać, aż ocieplą
blok, bo wtedy problem minie. Proszę o pomoc wszystkich, którzy mieli podobną
sytuację - czy rzeczywiście ocieplenie bloku likwiduje taie rzeczy?. Czy mogę
jakoś zapobiegać grzybowi? (Spryskiwanie środkami grzybobójczymi raczej nic
nie daje). Czy mogę jakoś "zmotywować" spółdzielnie do zajęcia się tą sprawą?.
Proszę o pomoc, mieszam z małymi dziećmi, i boję się, że jeśli czegoś z tym
nie zrobię to dzieciaki zaczną chorować. Dzięki wszystkim za pomoc;)