treboniusz
20.03.07, 13:18
A już myślałem, że Pan Jan udał się na wewnetrzną emigracją. Nic podobnego.
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Podczas odgrzewanej debaty aborcyjnej
(który to już raz?! - ale na pewno nie ostatni) dyżurny obrońca życia
nienarodzonych, wspaniały syn radomskiej ziemi, były poseł, ultrakatolik
znowu na fali. I to na fali wiadomo jakiego radia. Właśnie przemawia na 89.50
MHz (jeśli ktoś ma kablówkę, w eterze nie wiem jaka częstotliowść).