nemne
18.04.07, 22:23
<prywaciarz2> napisał:
> Bardzo dobra uwaga. Czy radni mogą się dowiedzieć jakie plany w stosunku do
>tej sprawy ma UG by mieć możliwość interweniowania jeżeli pojawią się dobre
>pomysły takie jaki podał dzialkowiec3.
<dzialkowiec3> napisał:
> Pracownicy UG w Odrzywole to już są ze wszystkich obowiązków zwolnieni?
Słyszę tylko RADNI, RADNI, RADNI !!!. Gmina jak by była w porządku to powinna
> zorganizować zebranie z mieszkańcami przed zaakceptowaniem ostatecznych
> planów. Przecież ktoś te dokumenty podpisał. Był problem zorganizować
zebranie lub dobrze to przemyśleć ,nie będzie problemu przerobić. Ten nasz
menager!!!.
AHH !!!
Witam
Pozwoliłem sobie zamieścić, tylko dwa i to tylko dzisiejsze posty, dotyczące
problemów z jakimi spotykają się mieszkańcy naszej społeczności.
Jak pewnie zauważyliście, (zapewne również i <prywaciarz2>, na bieżąco
staramy sie reagować i ewentualnie zgłaszać do Wójta postulaty i zapytania
jakie zamieszczacie na forum.
Oczywiście, jak juz o tym pisałem, jest to nasz względem mieszkańców
obowiązek i z tego staramy się wywiązać. Tym niemniej, zasadne byłoby zwrócić
uwagę, że wiele z tych "problemów" można, a nawet powinno się załatwiać na
spotkaniach z mieszkańcami. Jeśli tak można, to moje "problemy" z JNP,
dotyczą tej właśnie kwestii, ze lubię być traktowany jak "biały człowiek"
(wg nazewnictwa zdaje się, że <krokusa>) i czy to się szanownemu JNP podoba,
czy też nie.
Czyli wg ustawy działalność gminy jest JAWNA. Tymczasem, JNP traktuje nas
jak podległy sobie "folwark", gdzie obowiązuje zasada "im mniej wiesz, tym
dłużej (lepiej) żyjesz". Ta zasada dotyczy nie tylko mieszkańców, ale nawet
radnych, którym "dało" się ochłap w postaci pracy, lub też zatrudniło
członków ich rodzin.
A przecież w demokracji, większość takich spraw dotyczących naszej lokalnej
społeczności powinna być załatwiana na zebraniach wiejskich, gdzie sami
mieszkańcy bez udziału JNP (albo czasami z jego udziałem), powinni dyskutować
i podejmować uchwały.
Albo też, aby nie dochodziło do takich sytuacji, że niektórzy nie maja jak
dojechać do swoich działek, na ulicy opoczyńskiej w związku z przebudową
drogi, ponieważ "ktoś tam zapomniał" umieścić w planach, że był
wcześniej "mostek" dojazdowy.
Tymczasem, w takiej sprawie wcześniej powinno być ogłoszenie, że każdy ma
możliwość wcześniejszego zapoznania się z planami celem naniesienia
ewentualnych uwag i zastrzeżeń. Tymczasem, jak to wygląda w praktyce sami
wiecie.
Pozdrawiam - w imieniu radnych z Odrzywołu - Sławomir Gajewski