caka100
21.05.07, 13:14
To co wyprawia z pracownikami obecna kierowniczka Globi to jeden wielki
wyzysk pracowników pracujących za marne grosze. Dżwiganie ciężarów przez
pracownice , ciągnięcie ciężkich palet , nadgodziny niepłatne , zabieranie
premi bez powodu są na porządku dziennym. A która spróbuje się odezwać to już
nie pracuje mimo że i tak jest mało pracowników. Może podam jakiś konkretny
przykład. Pracownica ma dzień wolny w sobotę lub w niedzielę w grafiku.
Kierowniczka każe jej przyjść do pracy. Zamiast oddać jej dzień wolny kiedy
indziej lub zapłacić tzw. setkę ( 100% więcej za te godziny ) to dopisuje jej
jako zwykłe godziny nadliczbowe. Poza tym wtedy nie ma się odbijać jak w
normalny dzień pracy. Codziennie zostając 30-60 minut po czasie pracy(bo
kierowniczka wcześniej cię nie puści do domu) i odbijając się o czasie
faktycznie kończącym pracę to i tak za te godziny nie jest płacone.Robione są
korekty odbijań i wychodzi że tyle pracowałaś ile powinnaś. Zawsze centrala
jeśli o niczym nie wie może to sprawdzić bo wszystkie zmiany i korekty
odbijań zapisywane są w systemie. Także co jakiś czas pracownik jak ma dzień
wolny musi przyjść do pracy i jechać wyznaczony "swój rejon" ( inaczej
sprzątać i układać na półkach w wyznaczonej przez kierowniczkę części sklepu )
Oczywiście za darmo bo wtedy jakby nie było cię w pracy. To zajmuje kilka
godzin.Jak szybciej zasuwasz to szybciej skończysz. Mam nadzieję że centrala
Carrefour do której należy Globi przyjrzy się bliżej pani zarządzającej Globi
i wyciągnie odpowiednie kroki aby pracownik był szanowany i dostawał uczciwe
wynagrodzenie za faktyczny czas pracy. Ja na szczęście już tam nie pracuje
ale zwracam na ten problem uwagę by pomóc dziewczynom jeszcze tam pracującym.
Może ktoś ma jakieś inne uwagi to proszę o wpisy.
pozdrawiam caka100