Dodaj do ulubionych

Apel - Wróćmy do normalnego forum!

22.05.07, 11:10
To nawet nie jest ubolewanie, to krzyk rozpaczy!

Forum GWR czytam od lat. Przez lata się na nim wypowiadałam.
Przez to forum nawiązałam przyjaźnie, poznałam wielu ciekawych ludzi. Dzięki
forum wiedziałam, co się działo, dzieje lub będzie działo w mieście.
Wymieniałam poglądy, toczyłam dyskusje i pytałam. Mogę nawet powiedzieć, że
forum nadało pewien kierunek mojemu życiu.
Wypowiedzi z forum były konkretną i rzetelną informacją. Nikt nikomu nie
ubliżał, nie ośmieszał. Nie brakowało krytyki, ale i sympatii.

Dziś większość z piszących ma po kilka nicków. Wykorzystujecie anonimowość
jaką daje Internet do podburzania nastrojów, fałszywego opluwana i
beznadziejnego podszywania się pod kolejne osoby. Brak wam osobowości,
uczciwości, śmiałości do wyrażania swoich prawdziwych poglądów.

Jeśli macie choć odrobinę godności używajcie jednego nicka. Piszcie..., ale
nie to co Wam ślina na język przyniesie, ale coś z czego mogą skorzystać
inni, coś co może posłużyć dyskusji.

Nie obrzucajcie błotem działań i wysiłków innych ludzi, skoro sami nic nie
robicie. Jeśli już zakasajcie rękawy, a potem piszcie!

NITKA

PS. na koniec pozwolę sobie poczuć się jak dawniej - DZIEŃ DOBRY :)
PS2. Szkoda, że żeby zacząć wątek muszę się logować.

Obserwuj wątek
    • nauczycielka20 Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 22.05.07, 11:24
      Zmieniły się czasy, zmieniły rządy, tylko media takie jak forum pozwalają pisać
      to co się czuje. Telewizja Polska już dawno nadaje to, co pasuje władzy. Nie
      bez powodu wiele osób w naszym kraju uważa, że zagrożona jest w nim demokracja.
      Trzeba walczyć o uczciwość, godne życie, o utrzymanie miejsc pracy. Trzeba
      przeciwstawiać się kolesiostwu, nepotyzmowi, nieudacznikom którzy otumanili
      naród obietnicami, a teraz robą dokładnie to samo co komuna w przeszłości.
      Chciałabym aby życie było lekkie, łatwe i przyjemne i żeby było to czuć także
      na forum. Jednak życie jest brutalne, a ostatnio nawet bardziej i to się czuje
      w wielu dziedzinach życia. Wysyłamy żołnierzy do iraku, afganistanu i cholera
      wie gdzie jeszcze, podczas gdy tutaj brakuje pieniędzy na służbę zdrowia i
      oświatę. Ja się z tym nie zgadzam.

      P.S. Za jakich rządów lepiej się czułaś na forum? :)
      • l_echec Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 22.05.07, 12:30
        Żeby być uczciwym - nie można porównywać wprost systemu komunistycznego, z
        okresu lat 1944-1989 z niewątpliwie kulejącą, ale jednak demokracją po 1989.
        Jest jednak wiele analogii do stylu sprawowania władzy prl-owskich sekretarzy
        ze sposobem w jaki "urządzają" nam życie demokratycznie wybrani przedstawiciele.
        Prawda stara jak świat - władza korumpuje i trzeba mieć mocną głowę, a raczej
        niezłomne zasady i uczciwość w sercu, żeby takiemu zawrotowi głowy nie ulec.
        Moja rada dla rządzących, to mniej walki, a więcej budowania. Mniej partyjnego
        przywiązania do przywódcy, a więcej myślenia o państwie, jako naszym wspólnym
        dobru i obowiązku. I tak na każdym szczeblu. Mniej pychy, więcej pokory, mniej
        krzyku, więcej myślenia. Ot chwila oczywistych wydawałoby się refleksji w ten
        upalny majowy dzień. Pozdrawiam forumowiczów z tej jasnej stony forum :)
        • nauczycielka20 Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 22.05.07, 15:20
          och, gdyby tak było jak piszesz żylibyśmy w kraju mlekiem i miodem płynącym
      • Gość: Kojonkowski Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 21:18
        Czy tego chcecie, czy nie, od wątków związanych z polityką nie da się uciec na Forum. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zahaczy o politykę, albo inny, który poruszy temat na pierwszy rzut oka nie mający związku z polityką, np. oświata. A wówczas czytając posty związane z oświatą przekonacie się, że jednak w dzisiejszych czasch wszystko ma związek z szeroko rozumianą polityką. Inna rzecz to poziom dyskusji a co za tym idzie kultura niektórych piszących na Forum. No i coś, czego do ostatnich wyborów nie było. Traktowanie Forum jako tuby propagandowej jednaj partii.
    • pikalex Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 22.05.07, 11:38
      Ano właśnie.
      Wystarczy na początek utworzyć działy:
      Polityczne mięso
      Hyde park (obrzucanie się błotem)
      I na bieżąco przerzucać. Czy ktoś ma może kontrole z jakiego komputera dana
      osoba się loguje?

      Dzień dooobry
      • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 22.05.07, 17:55
        Emm, na to obrzucanie się błotem proponuję nazwę: SŁOWNY WRESTLING. :)
    • Gość: Makarewicz Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 11:56
      Droga Nitko. Nie wiem jak Ty, ale ja nie żyje w normalnym kraju. Żyje w kraju w którym ludzi ocenia się nie przez to co sobą reprezentują, tylko przez to czy należą do określonej partii. W związku z tym forum też nie jest normalne. Nie wymagaj więc normalności.
    • jdk Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 22.05.07, 11:59
      Nitko, w pełni popieram!

      I jestem optymistą! Jest kilka osób na tym forum, które są tu od lat - można
      powiedzieć, "od początku".

      Przeżyliśmy już niejednego psychola. Pamiętacie np. gladiatorka? Było jeszcze
      paru innych. Przeżyjemy i kolejnych.

      Faktycznie, od zeszłego roku nastąpiła eskalacja chamstwa. Po części związane
      to było z kampanią wyborczą. Teraz, dla niektórych, kampania dalej trwa. Ale to
      trzeba przeczekać. Odechce im się i wróci normalność.

      Jestem o tym przekonany.

      Pozdrawiam optymistycznie!
      • isoxazolidine Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 22.05.07, 13:19
        gladiatiorek to wzglednie nowe dzieje ;)
        bywało gorzej.

        ale proponuje:
        1) luzik. duzo luzu. trolle sa i przemijaja. ci ktorzy chca dyskutowac
        merytorycznie - robia to od wielu wielu lat.
        2) nie dawac sie prowokowac. nie karmic trolli. nie wdawac sie w pyskowki na
        poziomie szamba.
        3) przypadki łamania netykiety i regulaminu prosze zglaszac mailem na adres
        isoxazolidine@gazeta.pl
        4) wytrwalosci i pogody ducha. celem hord siejacych nienawisc jest sprowadzenie
        tego forum do poziomu rynsztoka. damy im satysfakcje, ze to sie udalo? nidgy(!)
        • Gość: argon Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 21:14
          Panie isox,
          bądź pan obiektywny,
          polecam poczytac definicję obiektywizmu, poszukać co to znaczy być obiektywnym
          nawet w wikipedii.
          Zniszczył pan to forum nawet całkowicie zmieniając język swoich postów w
          ostatnim czasie.
        • jdk Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 23.05.07, 12:08
          Tak jest!

          Luzik. Nie karmić trolla. Przeczekać - przeminie. Nie dać się sprowokować

          Wytrwałość i pogoda ducha.

          Od dziś zaczynam ćwiczyć :)

          Miejmy nadzieję, że forum "znormalnieje"!

          Pozdrawiam,
          • forum.do.czterech.liter Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 28.05.07, 10:17
            jdk napisał:
            > Tak jest!
            > Luzik. Nie karmić trolla. Przeczekać - przeminie. Nie dać się sprowokować
            > Wytrwałość i pogoda ducha.
            > Od dziś zaczynam ćwiczyć :)
            > Miejmy nadzieję, że forum "znormalnieje"!
            > Pozdrawiam,

            a niby kto tym trollem jest? wystarczy przeczytać tytuły wątków i
            wyselekcjonować ich autorów. najbardziej kontorwersyjne są te które powstają na
            zamówienie twoje panie kluziński i całego tego kocham radom. jeśli oczyszczanie
            forum ma polegac na tym, że będziecie blokować sympatyka_pis, a w swoich
            wątkach będziecie będzie się upajać, to NIGDY tego forum nie oczyścicie. to
            właśnie za waszej "kadencji"to forum stało się takie chamskie i jednogłośne. to
            wy siejecie burze podrzucając wątki które nie tylko obrażają np. kosztowniaka,
            ale dodatkowo usuwacie te wątki, które mówią o was.
            kiedy mówisz pan o "znormalnieniu" tego forum, to powinien pan i pana wafle
            uderzyć się w piersi i przestać działać jak propagandziści z pzpr.
            jednocześnie popieram otwarcie wątku "politycznego"
      • Gość: senior Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:29
        Paru innych?Kogo masz na mysli?A pamiętacie modaRa?To był dopiero gość!
      • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 22.05.07, 19:10
        No patrz! A ja o tym złośliwcu gladiatorku (nie zdziwiłabym się gdybyśmy teraz
        wywołali tego wilka z lasu...) nawet nie pamiętałam...
        Gdyby nie archiwum, nawet nie pamiętałabym o innych...

        Mój osobisty apel: YODA WRÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓĆĆĆĆĆ. Obiecuję, że nie będę Cię
        podrywać :).
        • Gość: Yoda Re: l i l a b a j IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.07, 15:22
          > YODA WRÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓĆĆĆĆĆ. Obiecuję, że nie będę Cię
          > podrywać :).

          -To po co miałbym wracać???! ;)))
          • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 24.05.07, 23:57
            Tylko czy Waćpan jesteś prawdziwym Yodą... Oto jest pytanie! Hmmm, jak by to
            sprawdzić...?

            Pozdrowienia dla fnx1!!!!!
            • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 00:06
              Tylko czy Waćpan jesteś prawdziwym Yodą... Oto jest pytanie! Hmmm, jak by to
              > sprawdzić...?
              >
              > Pozdrowienia dla fnx1!!!!!

              -Widzę, że szybko znalazłaś sposób:)))
              Bystra dziewczyna:) -Ale, ale... -czy myślisz może, że ja z nim jakieś
              utrzymuję kontakty?!
              • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 25.05.07, 00:13
                Eeeee, sto razy bardziej podobał mi się i bawił tamten stary Yoda...
                Za stara jestem na takie gierki...
                Dobhanoc Yodo...
                • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 00:18
                  A czy ja do zabawiania tylko jestem?
                  Poza tym, string był jeszcze fajniejszy...
                  Dbrnc, kolorowych snów:)
                  -ja jeszcze pracuję:/
                  • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 25.05.07, 00:30
                    Gość portalu: Yoda napisał(a):

                    > A czy ja do zabawiania tylko jestem?
                    A czy ja przesiaduję na forum tylko po to, by się zabawić?


                    > -ja jeszcze pracuję:/
                    Czyżby nad nowym wcieleniem :).
                    • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 00:33
                      > -ja jeszcze pracuję:/
                      > Czyżby nad nowym wcieleniem :).

                      -W sensie ostatecznym -oczywiście masz rację:) Zawsze pracuję nad nowym
                      wcieleniem -taką już człek ma transgresyjną naturę...
      • Gość: Psychol Co p. JDK mial na myśli ! wg mnie IP: 82.139.40.* 28.05.07, 18:58
        jdk napisał:

        > Faktycznie, od zeszłego roku nastąpiła eskalacja chamstwa. Po części związane
        > to było z kampanią wyborczą. Teraz, dla niektórych, kampania dalej trwa.

        Za czasów tych ostatnich wyborów głownie powstali sympatycy pis, pisu i sld i
        wiele innych !

        domyślam sie że p. jdk mówi o sympatyku_pis !

    • sympatyk_pis Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 22.05.07, 17:17

      Wiecie co? Ja też podpisałbym się pod czymś takim. Czasami zazdroszczę osobom
      tak spokojnym i niereagującym kiedy inni na niego plują. Sorry, ale nie mogę.
      Jedynie pod czym mogę się podpisać to to, że nie zaatakuję nikogo jako
      pierwszy!!! Jeżeli komuś nie podobają się moje - wydaje mi sie, że merytoryczne,
      wpisy to niech przynajmniej nie atakuje mnie personalnie czy też mojego PiS-u!!!
      Owszem, jeżeli będzie to atak uzasadniony i w granicach "wolności słowa" to ok.
      mogę odnosić się wówczas do wszelkich zarzutów, ale inaczej będę odpowiadał...
      atakiem w myśl zasady: agresja rodzi agresję. Ale OK. Obiecuję szczególnie
      całkowicie apolitycznej NITCE: Pierwszy nigdy nie zaatakuję NIKOGO!!!
      ________________________________________________________________________________

      ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!!

      RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!!
      • Gość: dk a ty swoje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 19:57
        Ten wpis jest nie ważny. Ma na spodzie apelk polityczny. Chyba o coiś
        przeciwnego tu chodzi.
      • heniek_z_lasu Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 22.05.07, 21:07
        O jak fajnie. To od jutra mamy normalne Forum :) Również się dołączam.
        • Gość: xyz Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: 193.111.144.* 23.05.07, 08:57
          normalne to jakie? :)
      • Gość: dede Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 21:25
        i jak poczytamy w inych wątkach - skłamał! Ale czy ktoś mu wierzył?
    • Gość: mirek Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 18:16
      Ja tez nie lubie juz tego forum:
      full tutaj fałśzu manipulacji i jedynie obowiązującej poprawności dyktowanej
      przes isoxa i jdk razem wziętych.
      Chłopaki, doroślejcie!
      Wasze zony tego Wam nie powiedzialy jeszcze?
      • Gość: fx Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 21:29
        Przenieś się na forum Gorzowa, tam ich nie ma.
    • labdron Re: nitka 24.05.07, 02:11
      > Dziś większość z piszących ma po kilka nicków. ... Jeśli macie choć odrobinę
      godności używajcie jednego nicka.

      -Zanim zaczniesz zarzucać ONYM rzekomy grzech używania na forum różnych nicków,
      zorientuj się, czy ktoś z twoich znajomych nie robi tego notorycznie. Ja akurat
      znam osobę, będącą jedną z czołowych twarzy Kocham Radom, która tak właśnie
      postępuje (a przynajmniej postępowała) i to nie tylko po to, by ukryć znaną
      tożsamość, ale zwłaszcza po to, by poprzez zmanipulowanie obrazu opinii
      publicznej załatwiać konkretne sprawy. Nie powiem kim ta osoba jest, bo:
      1. uważam, że cele tej osoby, jak dotychczas, warte są takiej manipulacji;
      2. chciałbym aby u polityków, którym wydaje się, że mogą łatwo sondować
      (poprzez śledzenie) lub manipulować (poprzez anonimowe uczestnictwo) opinię
      publiczną za pomocą internetu, powstało ozdrowieńcze przekonanie, że forum NIE
      JEST miarodajnym obrazem opinii społeczności lokalnej, co powinno ich następnie
      skłonić do poszukiwania realnego kontaktu z szerszym spektrum żywych ludzi
      (wyborców);
      3. z zasady jestem przeciwny budowaniu swojej pozaforumowej pozycji na
      identyfikacji z tożsamością forumowego mędrca i werbalnego działacza, zamiast
      na rzeczywistej, społecznie użytecznej pracy, więc jeden, jedyny, własny,
      formowy nick uważam za bezużyteczny i zbędny przydatek;
      4. sam używam różnych nicków, choć żadnych politycznych (poza wymienioną w pkt-
      cie 2) ani praktyczno-życiowych spraw tym sposobem nie załatwiam;
      5. nie widzę nic zdrożnego w samym tylko przywdziewaniu różnych tożsamości,
      choćby dla zabawy.

      -Jeśli osoba, o której mówię, przejmie się twoim pojęciem o związku godności z
      używaniem jednego nicka -może sama się przyzna:)

      > Wykorzystujecie anonimowość jaką daje Internet do podburzania nastrojów,
      fałszywego opluwana i beznadziejnego podszywania się pod kolejne osoby. Brak
      wam osobowości, uczciwości, śmiałości do wyrażania swoich prawdziwych
      poglądów.

      -Anonimowość jest częścią formy i istoty forum. To jeden z lepszych sposobów na
      zagwarantowanie swobody wypowiedzi. Jest to też sposób na stymulację
      krytycznego myślenia: nie wiedząc kim jest autor danego posta, jego czytelnik
      ma niepowtarzalną w innych okolicznościach możliwość skupienia się na samej
      treści i formie wypowiedzi, zamiast wnikać w związek tej treści z intencjami i
      interesami konkretnej osoby. Na anonimowym forum nie ma autorytetów, a liczy
      się tyko prawdziwość lub retoryczna siła argumentów. Każdy czytelnik winien się
      w takiej sytuacji mieć na baczności i nie ufać niczemu, czego prawdziwości nie
      jest w stanie potwierdzić. Niepewność tożsamości nadawcy winna zmuszać do
      samodzielnego i krytycznego myślenia o treści komunikatu. Natomiast
      niewłaściwa, np obraźliwa forma wypowiedzi z reguły winna być sygnałem do
      odrzucenia komunikatu przez odbiorcę. Brak akceptacji uczestników forum dla
      wypowiedzi zdradzających upośledzenie społecznych zdolności autora daje tu
      możliwość utrzymania lub nawet podnoszenia poziomu kultury na forum. Swego
      czasu przemyśliwałem nawet możliwość dalej idącego zatarcia tożsamości autora
      poprzez zabieg odwrotny do mnożenia nicków przez jedną osobę: udostępnienie
      loginu i hasła różnym, znajomym osobom, o niekoniecznie jednakowych poglądach.
      Gdyby inni uczestnicy mieli świadomość, że tak używany nick, to tylko pusta
      wydmuszka - nie mieliby już absolutnie żadnego powodu do myślenia o czymkolwiek
      innym niż treść i forma komunikatu.
      Są i inne zalety anonimowości, ale wyżej wymienione wystarczą mi w zupełności.

      > Nie obrzucajcie błotem działań i wysiłków innych ludzi, skoro sami nic nie
      robicie. Jeśli już zakasajcie rękawy, a potem piszcie!

      -I to jest właśnie klasyczna manipulacja: Z jakiej racji zakładasz, że ktoś,
      kto obrzucił cię błotem na forum, nic innego w realnym życiu nie robi??? Jeśli
      go/jej nie znasz -nie masz do tego żadnych podstaw. Raczej jest tak, że w ten
      sposób uogólniony obraz swoich przeciwników chcesz wcisnąć w to forum: "my i
      tylko my pracujemy dla was w pocie czoła oraz całkowicie bezinteresownie, a wy,
      bezczelne trutnie, nic nie robicie, tylko na nas plujecie". Wycieczka z
      wirtuala w wykreaowany na własne potrzeby niby-real -typowy zabieg forumowej
      propagandy politycznej, z lekka tylko przypudrowanej emocjonalnym "krzykiem
      rozpaczy" niewinnego dziewczęcia;)

      Pozdrawiam,
      z wyrazami sympatii:)
      • Gość: NITKA Re: nitka IP: *.32.radom.pilicka.pl 24.05.07, 08:33
        Drogi labdronie,
        dosłownie kilka słów wyjaśnienia.
        1. Post jest kierowany do wszystkich forumowiczów, również do tych z KR
        2. Nie mam nic przeciwko zabawie na forum :)
        3. Fakt! anonimowość jest istotą forum i przecież nie proszę nikogo o
        podpisywanie się imieniem i nazwiskiem.
        4. "Na anonimowym forum nie ma autorytetów, a liczy się tyko prawdziwość lub
        retoryczna siła argumentów" - bardzo mi się to podoba, byle były prawdziwe lub
        retoryczne.
        5. Nie zakładam, że wszyscy, którzy negatywnie się wypowiadają, nic nie robią,
        ale jest cały szereg "nicków" podburzaczy, krzykaczy i naganiaczy i to do nich
        biłam.

        Reasumując - moją intencją nie było obrażanie kogokolwiek. Chciałabym tylko,
        aby na forum było bardziej kulturalnie, rzeczowo, mniej polityczne.
        I żebym wreszcie mogła się dowiedzieć, co ludzie faktycznie sądzą o danej
        sprawie!

        Pozdrawiam równie sympatycznie :)

        • sepra222 Re: nitka 24.05.07, 11:18
          Dołączam.Smutna historia,ale widzę nadzieję.Tyle,że nadzieja to UPÓR!Czytam po
          Twoim apelu głosy i co?Każdy by chciał lepiej, ale mu wolno co chce.No i chyba
          tak musi być.Musi dopóty, dopóki sprawy toczą się i zamykają w jałowych
          treściwie pyskówkach, mających się za mądre wymiany zdań,myśli, opinii.A ja
          sobie marzę,żeby konkretnie.O czyms, co komuś służy.Bo słowo na słowo to tylko
          zachęta do pyskówek.Może forum, to głosy o czymś, a nie dla popisu, czy obrony
          wyłącznie własnej racji?I proponuję: podejmujmy temat, który czemuś
          służy.Zwalczajmy słowną jałowiznę.Nie podejmujmy dyskusji z kimś, kto ma do
          zaprezentowania jedynie słowo.Często złe i nienawistne.Niezależnie od jego
          przekonań,zwykle łatwo rozpoznawalnych.I strzeżmy się wiecznych
          mędrców.Wypowiadajmy się prosto na konkretny temat.Zrozumiale i życzliwie.Warto
          przypomnieć sobie ile zła uczyniły,choćby na tym Forum, o czym da się
          wyczytać,słowa i widoczne z nich postawy całego szeregu znanych Wam z
          przeszłości uczestników.Stąd ton Twojego westchnienia,Nitko.Jestem z Tobą i
          Tobie podobnymi.Pozdrawiam z nadzieją,że stanie się coś dobrego.
          • labdron Re: sepra 24.05.07, 14:44
            > A ja sobie marzę,żeby konkretnie. O czyms, co komuś służy.

            -A ja też sobie kiedyś marzyłem, że politycy wyrośli z forum (KR) będą bardziej
            skłonni do zajmowania się sprawami zwykłych ludzi. Powiedziałem nawet jdk,
            kiedy miałem po temu okazję, jakie sprawy są ważne dla mnie, jako zwykłego
            obywatela: sprawiedliwy regulamin śmieciowy, ochrona przed truciem przez
            spalających śmienie w indywidualnych piecach c.o., zagwarantowanie rekompensat
            za wzrost uciążliwości spowodowanych przez planowane lotnisko, bogata oferta
            edukacyjna dla mojego dziecka, itp. Ale odpowiedział mi, że ma inne priorytety:
            wielkie inwestycje, które zmienią sposób postrzegania Radomia. Od tamtej pory
            jego i KR działania (w tym działania nitki) odbieram jako elementy realizacji
            tak wypowiedzianych celów.
            Pamiętam też utyskiwania isoxa, na wynik sondażu GW w sprawie priorytetów
            rozwoju, takich jak widzą je mieszkańcy. Sprawa otwarcia lotniska cywilnego
            zajęła tam jedną z ostatnich pozycji, podczas gdy na forum, którym trzęsie
            tenże isox, temat lotniska od zawsze urastał do rangi być albo nie być Radomia.
            Jeśli ich obchodzą własne wizje w stopniu większym niż konkretne potrzeby
            ludzi -to o czym mamy gadać konkretnie?

            >Tyle,że nadzieja to UPÓR

            Upór widzę, -zwłaszcza w ślepym obstawaniu przy przekonaniu o swojej
            nieomylności przez większość z was. To jemu trzeba zaradzić w pierwszym
            rzędzie. Dopiero wdedy będzie sens i miejsce na rozmowę. Za pomoą uporu można
            wmówić innym swoją rację i zwyciężyć w wyborach. Aby mieć rację -trzeba
            zupełnie innych środków.
            Pozdrawiam.
            • isoxazolidine Re: sepra 24.05.07, 15:18
              poczułem sie wywołwany do tablicy więc odpowiadam ...


              labdron napisał:

              > Pamiętam też utyskiwania isoxa, na wynik sondażu GW w sprawie priorytetów
              > rozwoju, takich jak widzą je mieszkańcy. Sprawa otwarcia lotniska cywilnego
              > zajęła tam jedną z ostatnich pozycji, podczas gdy na forum, którym trzęsie
              > tenże isox, temat lotniska od zawsze urastał do rangi być albo nie być
              Radomia.

              moim zdaniem nie należy łączyć razem kwestii priorytetów strategicznych
              (głównych kierunków rozwoju z horyzontem na 15-30lat) ze sprawami bierzącego
              administrowania miastem. to sprawy na różnych płaszczyznach. nie można ich
              porównywać wprost i wartościować co jest ważniejsze.
              takie sprawy jak bezpieczeństwo publiczne, ochrona przed truciem, odszkodowania
              z tytułu uciażliwego sąsiedztwa etc ... są ważne. sa ważne i wymagają
              natychmiastowej interwencji. nie zmienia to faktu, że administrując na bieząco
              miastem nie można tracić z oczu perspektywicznego planu rozwoju miasta. nikt
              nie mówi, że uniwerek radomski ma zacząć działac juro bo inaczej będzie koniec
              świata. to zresztą niewykonalne i wszyscy o tym wiemy. podejmując kolejne
              decyzje UM powinien jednak mieć owe priorytety na uwadze. i jeśli np. decyduje
              się na wydanie pozwoleń na budowe domków jednorodzinnych w dzielnicy X to
              powinien miec świadomośc, że ta decyzja będzie miał swoje konsekwencje za lat
              wiele gdy dojdzie do finalizowania okreslonej inwestycj komunikacyjnej. nie
              można też odkładac na wieczne później strategicznych problemów miasta tłumacząc
              się koniecznością realizacji działań doraźnych. one sa potrzebne ale OBOK
              działań strategicznych. działania strategiczne owocują po latach
              (dziesięcioleciach) i ciężko się nimi zajmowac bo nie od razu widac efekty. ale
              trzeba. tak jest z lotniskiem, uniwersytetem etc. trzeba na rzecz tych sprawa
              nieustannie działać po to by efekty można było odczuć w dłuższej
              perspektywie ...
              pozdrawiam!

              PS. jesli radomianie nisko umieszczaja w priorytetach takie sprawy jak lotnisko
              to dla mnie sygnał jest czytelny. niedostatek swiadomosci znaczenia tego
              rodzaju przedsiewziec. umiejetnosc myslenia w kategoriach krotkiego horyzontu i
              spraw najbardziej przyziemnych. niestety tego nas nauczyly kolejne wladze od
              1989r poczawszy, ktore zajmowaly sie wylacznie doraznym administrowaniem
              mieniem komunalnym. tymczasem potrzebna jest jakosciowa zmiana polityki
              zarzadzania miastem, ktorej sens niekoniecznie radomianie musza rozumiec. moga
              nie rozumiec, bo jak dotad niewiele zrobiono by ten sens uwypuklic. konieczna
              jest zatem gleboka zmiana polityki informacyjnej. potrzebna jest spoleczna
              dyskusja poparta duza doza rzetelnej informacji.
              • labdron Re: isox 24.05.07, 20:55
                > moim zdaniem nie należy łączyć razem kwestii priorytetów strategicznych
                > (głównych kierunków rozwoju z horyzontem na 15-30lat) ze sprawami bierzącego
                > administrowania miastem.

                Moim zdaniem, całkowite rozłączenie kwestii priorytetów strategicznych od
                bieżącego administrowania jest bezsensowne, a w praktryce planowania
                strategicznego w ogóle nie występuje. Jeśli traktujemy priorytety jako coś, co
                nie ma znaczenia w bieżącym administrowaniu, to w jaki sposób w ogóle mamy je
                realizować??? Sam stwierdziłeś, że jednak coś trzeba robić w ich sprawie. A
                niby jak, jeśli w bierżących procesach decyzyjnych nie będą te priorytety
                uwzględnine? Beżące administrowanie winno być traktowane jako narzędzie
                osiągania priorytetów -inaczej to wszystko nie ma najmniejszego sensu. Poza
                tym: nigdzie nie jest powiedziane, że strategia ma mieć perspektywę 15-30 lat.
                > moim zdaniem nie należy łączyć razem kwestii priorytetów strategicznych
                > (głównych kierunków rozwoju z horyzontem na 15-30lat) ze sprawami bierzącego
                > administrowania miastem.

                Moim zdaniem, całkowite rozłączenie kwestii priorytetów strategicznych od
                bieżącego administrowania jest bezsensowne, a w praktyce planowania
                strategicznego w ogóle nie występuje. Jeśli traktujemy priorytety jako coś, co
                nie ma znaczenia w bieżącym administrowaniu, to w jaki sposób w ogóle mamy je
                realizować??? Sam stwierdziłeś, że jednak coś trzeba robić w ich sprawie. A
                niby jak, jeśli w bieżących procesach decyzyjnych nie będą te priorytety
                uwzględniane? Bieżące administrowanie winno być traktowane jako narzędzie
                osiągania celów -inaczej to wszystko nie ma najmniejszego sensu. Poza tym:
                nigdzie nie jest powiedziane, że strategia ma mieć perspektywę 15-30 lat.
                Przeciwnie -jeśli mamy układać sensowną strategię, to musimy brać pod uwagę
                uwarunkowania i narzędzia jej realizacji. Od początku transformacji w Polsce
                istnieje duży stopień niepewności odnośnie uwarunkowań strategicznych. Dlatego
                większość strategii, która jest jakoś zinstrumentalizowana - projektowana jest
                na krótkie okresy, dla których znane są reguły gry, np. okres programowania
                funduszy strukturalnych. Zmieniają się także uwarunkowania zewnętrzne: jeśli w
                małej odległości od jakiegoś ośrodka powstanie lotnisko -to raczej nie ma sensu
                inwestować w takie samo w samym tym ośrodku. To chyba oczywista rzecz -nie?
                Więc po co cały ten rozdział na priorytety i bieżące administrowanie? Tym
                bardziej, że to CELE są długo- albo krótkoterminowe, a priorytety są tylko
                narzędziem osiągania celów. To są elementarne sprawy i warto byłoby zapoznać
                się ze znaczeniem tych terminów, zanim zacznie się zabierać głos.

                Niezależnie od tych dywagacji, sondaż GW nie miał na celu budowy strategii
                miasta, bo gazety się takimi sprawami nie zajmują. Nie zajmują się tym także
                organizacje społeczne, które nie mają mocy decyzyjnej w sprawach zależnych od
                władz miasta. Chodziło o sondaż opinii. Nic więcej.

                > jesli radomianie nisko umieszczaja w priorytetach takie sprawy jak lotnisko
                to dla mnie sygnał jest czytelny. niedostatek swiadomosci znaczenia tego
                rodzaju przedsiewziec.

                -O tym właśnie mówię: stawiasz swoje wizje ponad opinią mieszkańców miasta, w
                którym nawet nie mieszkasz. Jakim prawem moralnym, albo z jakich racji to
                robisz? Masz stosowne wykształcenie, praktykę zawodową, zostałeś wybrany w
                demokratycznych wyborach by reprezentować jakąś grupę wyborców, albo jakieś
                inne powody do stawiania się ponad innymi? Mnie akurat stosownych kompetencji
                nie jesteś w stanie uczciwie odmówić, a jednak nie przyjmujesz do wiadomości
                żadnych argumentów, które mogłyby podważać twoje przeświadczenie o posiadaniu
                racji w tej sprawie. Sen ekonomiczny lotniska w Radomiu jest wątpliwy,
                zapotrzebowanie społeczne - znikome, negatywne oddziaływanie środowiskowe -
                oczywiste, a straty właścicieli nieruchomości wokół lotniska - policzalne. Ty
                jednak uważasz, że to tylko brak wiedzy może być popędem wysuwania
                kontrargumentów. Koronnym twoim argumentem jest: inni mają albo chcą mieć -więc
                i my powinniśmy, a nawet nam się należy. Jaki jest sens takiej dyskusji?

                >podejmując kolejne
                > decyzje UM powinien jednak mieć owe priorytety na uwadze. i jeśli np.
                decyduje
                > się na wydanie pozwoleń na budowe domków jednorodzinnych w dzielnicy X to
                > powinien miec świadomośc, że ta decyzja będzie miał swoje konsekwencje za lat
                > wiele gdy dojdzie do finalizowania okreslonej inwestycj komunikacyjnej.

                -Do finalizowania określonej inwestycji może w ogóle nie dojść, jeśli uprzednie
                decyzje podważą jej sensowność. Tak właśnie być może będzie w sprawie lotniska.
                W sprawie obwodnicy S7 –było zupełnie inaczej: to wy zamierzaliście wywrócić
                dotychczasowe plany, na podstawie których gminy i inwestorzy podejmowali
                decyzje lokalizacyjne. Pora to w końcu zrozumieć.

                konieczna
                > jest zatem gleboka zmiana polityki informacyjnej. potrzebna jest spoleczna
                > dyskusja poparta duza doza rzetelnej informacji.

                -no, wybacz... ale ty akurat zrobiłeś bardzo wiele, żeby zdyskredytować próby
                podawania rzetelnej informacji i prezentacji poglądów innych niż twoje.
              • labdron Re: isox CD 24.05.07, 22:18
                Sens terminów "priorytet" lub "cel strategiczny" - to nie jest tylko problem
                sprawiania wrażenia fachowości na gawiedzi. Tu chodzi o rzecz całkowicie
                zasadniczą: o pragmatykę myślenia i działania. To właśnie nieznajomość metodyki
                planowania sprawia, że amatorzy błądzą polegając na samej tylko intuicji lub
                fragmentarycznych danych.
                Jeśli np. za cel strategiczny obierzemy poprawę dostępności mieszkańców miasta
                do lotniczych przewozów pasażerskich -to cel taki można osiągnąć na różne
                sposoby, ale najpierw trzeba go sparametryzować, żeby wiedzieć, kiedy
                faktycznie zostanie osiągnięty. W podanym przykładzie można użyć kilku
                wskaźników: czas dostępu do portu lotniczego z centrum miasta (za pomocą
                różnych środków komunikacji), przepustowość tego potu, liczba mieszkańców
                korzystających z przewozów lotniczych, liczba oferowanych połączeń, itp.
                Priorytetem realizacji takiego celu mogą zostać obrane różne rozwiązania: może
                to być adaptacja istniejącego portu lub poprawa powiązań komunikacyjnych z
                jakimś innym, istniejącym portem. Oba rozwiązania analizuje się w celu wybrania
                tego, na którym będzie się koncentrować (kierunek o mniejszym stopniu
                priorytetowości nie musi być całkiem zaniechany). Analizuje się koszty obu
                rozwiązań (w tym zewnętrzne), ich trwałość i stabilność (czy np. w określonych
                warunkach nie grozi bankructwo własnego portu), czas realizacji, wykonalność,
                skutki społeczne, ekonomiczne, środowiskowe itp. Poddaje się to wszystko
                konsultacjom i podejmuje decyzję.
                Ty jednak najwyraźniej widzisz sprawę zupełnie inaczej: najpierw jest wizja,
                która ewentualnie nadaje się na priorytet, potem dopasowywanie do niej
                argumentów za jej realizacją, a następnie urabianie opinii publicznej w celu
                jej wykorzystania do wywierania nacisku na decydentów.
                Sorki, ale dla mnie to nie ma najmniejszego sensu i nigdy nie podzielę takiego
                punktu widzenia ani nie przyklasnę takim metodom prowadzenia polityki. Już
                choćby dlatego, że jest to mocno wątpliwe moralnie.
                Pozdrawiam.
          • Gość: Ulototy? Re: nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 22:47
            Ulo siedząca w Stanach? Czy to ty? Bo styl podobny...
        • labdron Re: nitka 24.05.07, 15:15
          >...przecież nie proszę nikogo o
          > podpisywanie się imieniem i nazwiskiem.

          -Tożsamość w dokumentach jest tylko inną konwencją tożsamości, którą w
          mniejszym lub większym stopniu sami kreujemy. Stały nick nie różni się tak
          bardzo od imienia i nazwiska, jak by się to na pierwszy rzut oka wydawało. To
          też jest coś, co daje się innym do uchwycenia, by funkcjonować społecznie i
          osiągać swoje cele.

          >5. Nie zakładam, że wszyscy, którzy negatywnie się wypowiadają, nic nie robią,
          ale jest cały szereg "nicków" podburzaczy, krzykaczy i naganiaczy i to do nich
          biłam.

          -Nie wiem co zakładasz, bo nie jestem przenikliwą seprą, która łatwo odczytuje
          rzeczywiste intencje rzeczywistych ludzi, a to wszystko -nie znając ich
          zupełnie. Czytam tylko to, co napisałaś. Może i czytam niezgodnie z intencją
          rzeczywistą, ale zgodnie z tym, co możliwe do uprawdopodobnienia. Czasem nasze
          rzeczywiste intencje inni nam odsłaniają lepiej (choć ich nie znają), niż my
          sami jesteśmy w stanie zrobić to przed sobą.

          > Reasumując - moją intencją nie było obrażanie kogokolwiek.

          -Tego nie powiedziałem ani nie pomyślałem.

          > Chciałabym tylko,
          > aby na forum było bardziej kulturalnie, rzeczowo, mniej polityczne.

          -Też bym tak chciał.

          > I żebym wreszcie mogła się dowiedzieć, co ludzie faktycznie sądzą o danej
          > sprawie!

          - Są na to o wiele lepsze, choć bardziej uciążliwe sposoby niż uczestnictwo,
          zwłaszcza aktywne, w forum.
          BTW: Chciałabyś się o tym dowiedzieć z powodów czysto naukowych, czy jako
          aktywny członek ugrupowania zaangażowanego w politykę lokalną?;) -No, bo
          wiesz... -jak już się jest na forum identyfikowalną personą, to takie rzeczy
          zaczynają robić kolosalną różnicę...
          Pozdrawiam:)
          • Gość: NITKA labdron jeszcze raz IP: *.32.radom.pilicka.pl 24.05.07, 15:45
            Odpowiem w sprawie ostatniej kwestii (na resztę brak mi czasu, przepraszam :)

            Tak, uważam, że forum jest (a raczej było) jednym z najlepszych miejsc
            swobodnej wymiany poglądów na wszelkie tematy.
            Pytałam nie w celach naukowych, ale z czystej ciekawości tego, co sądzą inni.

            "Identyfikowalna persona"? Być może kilka lat temu, kiedy założyłam
            wątek "dzień dobry", ale nie teraz.
            Możesz sprawdzić, ale w caaaaałym 2007 roku na forum GWR wypowiedziałam się aż
            (!) 19 razy.

            Zresztą, za każdym razem piszę jako ja-NITKA, a nie jako przedstawiciel
            stowarzyszenia lub innej grupy społecznej.
            Myślę, że bycie w szeregach jakiejś organizacji nie wyklucza możliwości
            wypowiadania się na forum :)

            Pozdrawiam serdeczne :)
            • labdron Re: labdron jeszcze raz 24.05.07, 23:19
              > Odpowiem w sprawie ostatniej kwestii (na resztę brak mi czasu, przepraszam :)

              -Ależ nie ma sprawiny!:) -Ja niczego nie oczekuję.

              > "Identyfikowalna persona"? Być może kilka lat temu, kiedy założyłam
              > wątek "dzień dobry", ale nie teraz.
              > Możesz sprawdzić, ale w caaaaałym 2007 roku na forum GWR wypowiedziałam się aż
              > (!) 19 razy.

              -To nie ma znaczenia. Identyfikowalną personą stałaś się startując w wyborach i
              umieszczając swoje zdjęcie na stronie KR. A stały nick na forum, z którym nie
              trudno cię zidentyfikować, daje znać o TWOJEJ obecności. Nie ważne jak często
              ostatnio się pojawia.

              > Zresztą, za każdym razem piszę jako ja-NITKA, a nie jako przedstawiciel
              > stowarzyszenia lub innej grupy społecznej.
              > Myślę, że bycie w szeregach jakiejś organizacji nie wyklucza możliwości
              > wypowiadania się na forum :)

              -Przybieranie różnych tożsamości na forum nie budzi mojego niepokoju, ale
              podział w realnej osobowości na osobę ja-NITKĘ i funkcyjnego członka jakiejś
              organizacji -może być symptomem jakiejś dezintegracji...
              Oczywiście, że bycie funkcyjnym niczego nie wyklucza (poza natychmiastowym
              domniemaniem bezstronności), ale może właśnie wtedy lepiej jest mieć kilka
              forumowych tożsamości: jedną dla ja-NITKI, drugą dla członkini KR, trzecią dla
              NITKIjakąchciałamalesiębałam, czwartą dla czegośtamjeszcze, itd;)

              OKi, -to żarty. Mam nadzieję, że się nie gniewasz.

              Pozdrawiam równie serdecznie:)
          • heniek_z_lasu Re: nitka 24.05.07, 20:23
            A wg mnie labdron to Yoda :P I mam ku temu przesłanki. Ale pewnie nawet jeśli to on to i tak się nie przyzna ;) Ale już nie przeszkadzam w dyskusji ;)
            • labdron Re: nitka 24.05.07, 23:28
              > A wg mnie labdron to Yoda :P

              -Żeby tylko, heniek, żeby tylko...
              Mógłbyś wtedy zasnąć z błogim poczuciem rozwiązania WIELKIEJ TAJEMNICY
              :)))
              • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 25.05.07, 00:07
                heniek... napisał:

                > > A wg mnie labdron to Yoda :P
                >
                labdron napisał:

                > Żeby tylko, heniek, żeby tylko...

                Hę?! To jest jeszcze więcej "sklonowanych" Yód? Jak mamy to rozumieć? :)
                • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 00:13
                  No cóż, -jestem postacią skomplikowaną i wieloznaczną. Nie mieszczę się w
                  jednych ramach. -Może być?
                  W końcu też mówisz za siebie w liczbie mnogiej ("Jak mamy to rozumieć?") -więc
                  powinnaś to zrozumieć
                  :)))
                  • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 25.05.07, 00:16
                    Jak mamy (my-forumowicze) to rozumieć? Ot co.
                    • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 00:20
                      Ło maaaaaatko...!, no przecież rozumim.
                      -Za późno na poczucie humoru, czy jak?
                      To idziesz spać, czy nie?
                      • Gość: l i l a b a j [...] IP: *.leed.cable.ntl.com 25.05.07, 00:40
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 00:47
                          I to by było na tyle w kwestii normalności na forum.

                          -Przecież się pożegnałaś, a potem jeszcze pisałaś -więc chciałem wyjaśnić, czy
                          jeszcze mam tu zaglądać. Nie wiedziałem, że to chamstwo. Ale niech ci będzie: -
                          zawsze musisz skończyć po swojemu.
    • Gość: atoja Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: 88.156.139.* 25.05.07, 16:36
      Nitko, dzięki za apel. Mam nadzieję, że uda się wytrwać w postanowieniu poprawy dłużej niż dzień.
    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 26.05.07, 00:46
      Gdzie byłaś NITKO ponad rok temu (dobrze liczę :) ) gdy forum osiągnęło dno za
      sprawą kilku (a może jednej?) osób, które cechowało wyjątkowo niskie poczucie
      humoru? Niewykluczone, że ja dziś z tymi osobami nieraz dyskutuję, tyle że one
      pozmieniały nicki (być może wróciły do stałych?) i jakoś im "przeszło".
      Taka jest natura forum - albo ktoś ma odwagę być sobą, by pod jednym nickiem na
      danym forum mówić coś komuś otwarcie, albo ktoś balansuje wśród swoich
      słabości, faktycznie lecząc jakieś swoje kompleksy (heh, wiele razy się
      przewija to sformułowanie na forach...) i utwierdzając się w przekonaniu, że
      świat należy dziś tylko do niego/niej.
      • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 26.05.07, 00:53
        Nie, co ja gadam, to przecież to niemożliwe by "aligatorek", kurczę, no nie
        pamiętam ich już... "ON", zaraz zaraz..., "piękny Roman" (ZONANIZOWANA GRUPA
        PRZEŚLADOWCZA "BIAŁY MIŚ" - wykasowali ten wątek gdy tylko zdefiniowałam tę
        grupę :), itp. byli jedną i tą samą osobą...
        :)
        • labdron Re: 26.05.07, 12:35
          No i widzisz: w takim medium jak forum, jeśli ktoś będzie się tak bardzo
          koncentrował na tożsamości piszących -niechybnie grozi mu popadnięcie w teorie
          spiskowe, kompletna dezorientacja, stany nerwowe, itd., itp.
          -A po co to komu? Nie lepiej kasować w świadomości lub przez admina głupie,
          chamskie, napastliwe, niezwiązane z tematem itp. wypowiedzi? Bez zważania na
          tożsamość?
          Proste rozwiązania są często najlepsze.
          • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 26.05.07, 22:02
            labdron napisał:
            > -A po co to komu? Nie lepiej kasować w świadomości lub przez admina głupie,
            > chamskie, napastliwe, niezwiązane z tematem itp. wypowiedzi? Bez zważania na
            > tożsamość?

            Bez obawy, w sferze moich zainteresowań pozostają choroby psychiczne (ich
            geneza, przebieg, objawy, skutki dla otoczenia) więc tamte doświadczenia
            forumowe to też dla mnie jakieś poszerzenie wiedzy...
            • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 23:51
              To może oświeć mnie jeszcze w kwestii: z czego wynikła twoja ostatnia ocena, że
              jestem chamem? -Bo bardzo mnie to intryguje. Nie, żebym się przejął, bo jako
              tożsamość wyłącznie formowa -jestem całkowicie zaimpregnowany, ale tak w
              kontekście dyskusji nad zastosowaniami etykiety.
              • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 27.05.07, 00:28
                Ponieważ kultura nakazuje zwracać się w formie pisemnej do rozmówcy używając
                wielkich liter jeśli wymieniana jest postać rozmówcy. Ta moja teoria facetom
                (tym mało wrażliwym - mało przejmującym się... - zwłaszcza) to się może jawić
                jako przewrażliwienie. Dla mnie jest wyznacznikiem do dalszej całościowej oceny
                osoby, która wcześniej czy później wyrazi oczywiste chamstwo w inny sposób,
                jestem o tym przekonana.
                Możesz się z tym wszystkim zgadzać lub nie.
                Dodam tylko, że pocieszne w przypadku chamów jest to, że cham bywa zabawny...
                • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 00:40
                  Wszystko to uczone wielce i stylistycznie wyszukane, jednakowoż zauważyć racz
                  łaskawie, że przed TWOIM (piszę, na wszelki wypadek, wszystkie wielkie litery)
                  orzeczeniem mojego chamstwa -ja żadnego zaimka względem CIEBIE nie użyłem,
                  takoż nie wiem czego cały zarzut dotyczy. Czyżbyś wczoraj przewidziała to, co
                  będzie dzisiaj i chamstwo stwierdziłaś awansem??? To by znaczyło, że nie tylko
                  interesujesz się psychologią, ale i w parapsychologii możesz być exportem.
                  A co do barokowych form epistolograficznych -to swego czasu też im hołdowałem,
                  jednak potem dowiedziałem się, że w przypadku form konwersacyjnych (także
                  pisemnych) są one zbędne i nie obowiązują. Jeśli jednak chcesz ustanowić swoją
                  własną konwencję –nie mam nic przeciw temu, żeby się do niej konfirmować. I
                  nawet nie musisz mnie do tego zachęcać za pomocą obelg.
                  • Gość: Yoda Miało być: konformować, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 00:51
                    nie konfirmować, oczywiście.
                  • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 27.05.07, 00:59
                    Wszystko to nawet zabawne i zwykłą teorią podbudowane lecz prowadzić może do
                    tego, że tu na łamach forum gotowa bym była zdradzić coś, do czego doszłam już
                    dawno temu, zaraz po tym, jak jeden autorytet zwątpił w szybkość znalezienia
                    tej odpowiedzi...
                    Zaczniesz dowcipkować? Go for it! Z natury jestem też rozrywkowa i bardzo
                    postępowa - chętnie się pośmieję, ale nikt mnie tu na forum nie zmusi, bym
                    napisała o co chodzi.
                    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 27.05.07, 01:03
                      Ty nie czekaj...
                      • Gość: l i l a b a j cd of kors: IP: *.leed.cable.ntl.com 27.05.07, 01:06
                        ...już Yoda.
                    • Gość: Yoda Tajemniczaś wielce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 15:00
                      -a miałaś mnie już nie podrywać... -To może nie wiesz jak tajemniczość działa
                      na facetów???!
                      • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 27.05.07, 23:58
                        Gość portalu: Yoda napisał(a):

                        > -a miałaś mnie już nie podrywać...
                        Wielceś pewny siebie...

                        > To może nie wiesz jak tajemniczość działa
                        > na facetów???!
                        Wiem, że z emocji możecie dostać nawet psiej s.aczki.
                        Czyżbyś odczuwał jakiś dyskomfort?


                        • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:10
                          > Czyżbyś odczuwał jakiś dyskomfort?

                          -Ja??? -Absolutnie żadnego:)
                          Ale ty chyba zaczniesz, gdy znowu CIĘ zbanują za chamskie i nierzeczowe
                          odzywki, a ja znowu będę CIĘ musiał bronić:)))
                          • naiwny_cynik Re: 28.05.07, 12:16
                            Mam propozycję: może przeniesiecie się na jakiś czat? Nie jestem fanem big
                            brothera i nie mam przyjemności w podsłuchiwaniu lub podglądaniu prywatności :)
                            • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 12:40
                              -Święta racja, cynik. Ja też się dziwię, że isox jeszcze nie skasował tych
                              postów, które były wyłącznie prywatne i nie miały absolutnie żadnego związku z
                              niniejszym wątkiem. W tym moich do lilki. Moim zdaniem -powinien to zrobić, bo
                              prywatne pogaduchy i złośliwe wycieczki są sprzeczne z regulaminem (czy
                              netykietą, -nie pamiętam lokalizacji zasady, ale pamiętam zasadę). Że nie
                              skasował -jego błąd i może to dobrze, że jest on widoczny w tym wątku? Tak czy
                              inaczej -dyskusję z lilką skończyłem.
                              Pzdrwm:)
                              • naiwny_cynik Re: 28.05.07, 12:57
                                Może jeszcze nie zdążył, albo uznał, że "szkodliwość społeczna" czynu nie jest
                                wysoka? :)
                                • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 13:24
                                  Może. Ale może też przewinęło się tam parę spraw odnoszących się do tematu i
                                  dlatego je zostawił.
                                  -To, co? Jak ma być? -Mogę sam pozaznaczać swoje posty do skasowania.
                              • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 28.05.07, 14:21
                                Jak to nie miały żadnego związku z tym wątkiem? Chodzi o to, byśmy mieli
                                normalne forum. Te posty to był tylko kolejny step na drodze to tego, by
                                wyeliminować wielonikowość jednej osoby. Uważasz to za złośliwe wycieczki?
                                Dorośnij wreszcie!
                            • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 01.06.07, 19:27
                              naiwny_cynik napisał:

                              > Mam propozycję: może przeniesiecie się na jakiś czat? Nie jestem fanem big
                              > brothera i nie mam przyjemności w podsłuchiwaniu lub podglądaniu
                              prywatności :)

                              Jakbyśmy z Yodą zaczęli sypać grypsami poleciałbyś pewnie po popcorn...
                          • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 28.05.07, 14:09
                            Gość portalu: Yoda napisał(a):


                            > Ale ty chyba zaczniesz, gdy znowu CIĘ zbanują za chamskie i nierzeczowe
                            > odzywki,

                            Ale ta przypadłość (PS) naprawdę istnieje! Dotyka również nieprofesjonalistów,
                            którzy chcą na siłę pokazać jacy są świetni..., a takich widzę tu na forum.
                            Uważam to zatem za bardzo rzeczowe, by wspominać o tej przypadłości w tym wątku.
                            Łoooo Jezu, a niech skasują..., świat się przecież nie zawali.

                            > a ja znowu będę CIĘ musiał bronić:)))

                            Bardzo mię przykro:), lecz nie pamiętam byś kiedykolwiek to robił. Może coś by
                            mi się przypomniało, gdybym zajrzała w archiwum...
                            Bez archiwum za to pamiętam doskonale rycerza stringa i jego giermka
                            tony'ego...:)




                  • Gość: Yoda PS: expertem miało być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 14:55
                    nie exportem, ale i ten export nie jest całkiem od rzeczy:)
                    Jednak chyba muszę wyłączyć autokorektę, bo pisze za mnie...
      • Gość: NITKA Re: IP: *.32.radom.pilicka.pl 30.05.07, 11:36
        W pewnym momencie, gdy forum zaczęło się psuć i przesiąkać negatywnymi
        fluidami, przestałam pisać. Gdy osiągnęło dno, przestałam nawet czytać.
        • labdron Re: nitka 30.05.07, 12:30
          Też tak miałem.
          Teraz jesteśmy tu ty i ja.
          I inni.
          Admina rozumiejącego swoją rolę -jakoś nie widać.
          • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 01.06.07, 15:16
            O WIELKI LABDRONIE, to dzięki Tobie gwiazdy wschodzą co noc, a słońce za dnia
            świeci mi czasem prosto w twarz. I to dzięki Tobie deszcz przestaje wreszcie
            padać, zaś gdy ziewniesz, tęcza sowicie otuli nieboskłon. Lecz czy na pewno owa
            jedna muza Ci wystarczy by schwytać kolejne swe wcielenie?
            • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 16:56
              Zielonooki potwór niech już nie kąsa serca TWEGO
              -Nadal wolę brunetki:)))
              • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 01.06.07, 19:25
                1. Podobno zakończyłeś dyskusję ze mną.
                2. Mój post do labdrona jest grubo nafaszerowany cynizmem jaki tylko mogę
                wskrzesić na prędce. Jeśli tego nie wychwyciłeś, biada Ci na przyszłość...
                • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 15:14
                  Dobrze wiem czym jest nafaszerowany twój post -nie muszę jednak na niego
                  reagować zgodnie z twoimi oczekiwaniami. Twoje zachowanie względem mnie nie
                  jest dla mnie żadnym zaskoczeniem od kiedy postanowiłaś dołączyć do stada.
                  Teraz jesteś tak silna jak to stado (pod skrzydełkami isoxa), jednak twoja
                  indywidualna wartość jest odwrotnie proporcjonalna do jego liczebności. Z tego
                  właśnie powodu dla mnie już praktycznie nie istniejesz. Nie ważne ile cynizmu
                  jeszcze wypocisz.
                  Wywołałaś mnie -i dowiedziałaś się. Tylko tyle mam ci do powiedzenia.
                  • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 03.06.07, 08:34
                    Skończyłeś? Czy mam jeszcze poczekać na to, co ma mi do powiedzenia na mój
                    temat labdron? :)

                    P.S. Nie to, żebym się zbytnio przejęła treścią i formą Twojego postu, ale czy
                    przez setny ułamek setnej sekundy nie przeszło Ci przez myśl by wysłać mi tę
                    wiadomość na priva - tak wyłącznie dla netykiety?
                  • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 15.06.07, 13:46
                    No widzisz? To bardzo chamskie nie odpowiadać na zadane pytanie.

                    W imieniu jednoosobowego stada - bo w mojej postaci - pragnę wyrazić ogromną
                    radość z faktu, że cham taki jak Ty stracił zapał do dalszej rozmowy ze mną.

                    Jak masz coś do isoxa, to leć mu to napisz, no chyba że już to zrobiłeś,
                    niekonieczne vel Yoda, vel labdron lub chyba, że zazdrość Ci na to nie
                    pozwala...

                    I pamiętaj! Bywają Marty niczym zakryte karty... - zawsze to mówię tym, którzy
                    żartują, że jestem grzechu warta :).
                    Pozytywnie zaskoczonych wciąż przybywa :) Napalonych niestety też...


                    • Gość: l i l a b a j Słowem wyjaśnienia: IP: *.leed.cable.ntl.com 17.06.07, 00:41
                      Każde forum to zlepek wielu grup ludzi. Psycholog (a ja się z nim w pełni
                      zgodzę) powie: "jest tu np.gro ludzi inteligentnych, kolejne gro ludzi
                      nastawionych na polityczną aktywność w imieniu swoich idoli czy np. gro ludzi
                      szukających wyłącznie odrobiny rozrywki."
                      Yoda mówi bardzo upraszczając: forum to jedno wielkie "stado" (pod skrzydełkami
                      isoxa). Niech mu będzie. Tylko czemu Yodzie wciąż w głowie te zwierzęce
                      instynkty...?
                      • Gość: Yoda Re: Słowem wyjaśnienia: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 00:57
                        > Yoda mówi bardzo upraszczając: forum to jedno wielkie "stado" (pod
                        skrzydełkami isoxa).

                        -Nie powiedziałem tak o wszystkich, tylko o tych, którzy zachowują się jak
                        stado: bezmyślnie i bezkrytycznie idą z prądem; uczestniczą w nagonkach na
                        różne osoby; nie wnoszą nic od siebie, a tylko udzielają poparcia lub wyrażają
                        dezaprobatę (na wielu forach takie posty kasuje się jako wypowiedzi pozbawione
                        rzeczowej treści); ograniczają się do wycieczek osobistych bez jakiegokolwiek
                        związku z tematem; realizują stadne/polityczne cele za pomocą gry na stadnych
                        instynktach, itp. Takich określam mianem stada. Żałuję, że posty o takim
                        charakterze nie są kasowane na tym forum zawsze. Dlatego użyłem określenia: pod
                        skrzydełkami isoxa. To faktycznie było uproszczenie, bo on jednak od czasu do
                        czasu coś tam kasuje, a być może nie wszystko w tym zakresie od niego zależy.
                        Nie wiem tego. Chciałbym jednak, żeby kasował (on lub ktokolwiek inny) znacznie
                        więcej i żebym nie musiał odpowiadać na takim poziomie, jaki tu wyznaczają
                        członkowie stada. Można mi na to odpowiedzieć, że nie muszę schodzić do
                        poziomu, który mi nie odpowiada. To prawda: -nie muszę. Dlatego często nie
                        odpowiadam. Jednak to zwykle oznacza oddanie swoich słów, ale zwłaszcza
                        wszystkiego co uznaję za warte zachodu na żer manipulatorów lub głupców, a nie
                        zawsze chcę się na to zgodzić. Czasem mam okres zobojętnienia -wtedy nie piszę
                        w ogóle i nie czytam forum.
                        Wtedy jest mi lepiej.
                        • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 18.06.07, 04:24
                          Ach więc żal Ci serce ściska, że wyraziłam swoją dezaprobatę co do Twojej
                          conajmniejdwunikowości więc tym samym dołączyłam do "stada" i nagonki na Twoją
                          osobę?
                          Może i ważniejsza jest czasem treść niż forma.
                          Może każda forma mówi coś nowego o onikowanym.
                          Wreszcie, może przekonałeś mnie udowadniając, że nie traktujesz swojej
                          conajmniejdwunikowości jako sposobu na podbijanie swoim politycznym guru
                          applauzu.
                          Ale nie próbuj sobie i innym wmówić, że sam jesteś do końca niebezmyślny i
                          niebezkrytyczny.
                          I nie dziw się, że chamstwem określam również brak szacunku dla zdania i uczuć
                          innych.



                          • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 11:08
                            > Ach więc żal Ci serce ściska, że wyraziłam swoją dezaprobatę co do Twojej
                            > conajmniejdwunikowości

                            -Nie. -Żal mi serce ściska z innego/innych powodu/powodów.

                            > więc tym samym dołączyłam do "stada" i nagonki na Twoją
                            > osobę?

                            -Nie. -Do stada dołączyłaś, w mojej opinii -oczywiście, przez swoją niechęć do
                            przyznania się do błędu (bezpodstawne oskarżenie o chamstwo), zawzięte
                            upieranie się przy swojej racji i mściwe usiłowanie dyskredytacji mnie za
                            publiczne wykazanie ci tego. Gdybyś zrozumiała to, co ciągle piszę o osobistym
                            traktowaniu krytyki na forum -wiedziałabyś, że moje posty to tylko reakcja na
                            inne posty. Nie są one oceną osoby/autora, bo mam jeszcze na tyle rozumu, żeby
                            odróżnić autora od wypowiedzi, która może być: nieprzemyślana, emocjonalna,
                            przypadkowa, pomyłkowa, niezręczna, pośpieszna, itp.

                            > może przekonałeś mnie udowadniając, że nie traktujesz swojej
                            > conajmniejdwunikowości jako sposobu na podbijanie swoim politycznym guru
                            > applauzu.

                            -Wiesz..., moim politycznym guru jest Sokrates -więc pewnie wszelkie próby
                            podbijania mu aplauzu byłoby przez niego niedocenione. No, bo... on nie żyje od
                            jakiegoś już czasu:)))

                            > Ale nie próbuj sobie i innym wmówić, że sam jesteś do końca niebezmyślny i
                            > niebezkrytyczny.

                            -Nigdy nie próbowałem wmawiać komukolwiek czegoś tak bezsensownego.

                            > I nie dziw się, że chamstwem określam również brak szacunku dla zdania i
                            uczuć innych

                            -Nie dziwię się. Zdziwiłem się tylko wtedy, gdy nazwałaś mnie chamem po tym,
                            jak zapytałem czy mam jeszcze czekać na twoje odpowiedzi. A co do uczuć innych -
                            nie odpowiadam za nie. Dla każdego coś innego może być obraźliwe, chamskie
                            przejawiać brak szacunku, denerwować, itp. Dlatego proponuję wszystkim, by
                            dystansowali się tak od czytanych tekstów, jak i tych, które sami wpisują. Bo
                            sens wpisanych słów żyje na publicznym forum własnym życiem i nikt nie jest w
                            stanie nad nim zapanować. Niektórzy próbują go zawłaszczyć lub zniszczyć przez
                            manipulacje, nagonki, pyskówki, podszywanie się, itp. Dlatego uważam, że rolą
                            admina powinno być zdecydowane przeciwdziałanie takim praktykom.
                            • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 18.06.07, 14:59
                              Heh :/, wiesz, to dosyć zgubne (jak np. w Twoim przypadku) na szybko wiązać ze
                              sobą pewne fakty, sformułowania.
                              To bardzo ryzykowne (jak np. w moim przypadku) wyskakiwać w pewnym momencie z
                              czymś ( co tak naprawdę znajduje korzenie nieco wcześniej) w środku czegoś
                              innego bo może zostać (i zostało) źle odebrane. Nie dziwi więc Twoje
                              zdziwienie...

                              Dlaczego bezpodstawne oskarżenie o chamstwo? Nie tolerujesz opinii innych niż
                              swoje? No tak, gdzieś nas już wcześniej z tym zapoznałeś...
                              Czy pomyślałeś przez moment, że Twoje wypowiedzi też moga być nieprzemyślane,
                              emocjonalne, przypadkowe, pomyłkowe, niezręczne, pośpieszne itp.? Po co pytam?
                              Przecież nie rozumiesz, co to znaczy uważać się za się człowieka niebezmyślnego
                              i niebezkrytycznego - zawoalowane, ale nie bez sensu. Jeśli dla Ciebie zbyt
                              trudne... to trudno :).

                              • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 16:19
                                > Dlaczego bezpodstawne oskarżenie o chamstwo? Nie tolerujesz opinii innych niż
                                > swoje?

                                -Toleruję. Ale tolerancja nie oznacza bezkrytycznej zgody na dowolną bzdurę.
                                Gdybym nie tolerował, nie dyskutowałbym z cudzymi opiniami, a w tym: nie
                                wymagałbym ich uzasadnienia.

                                > No tak, gdzieś nas już wcześniej z tym zapoznałeś

                                -Nas? -To ciebie też jest więcej? a może mówisz w imieniu jakiegoś klubu albo
                                stada? dostałaś na to upoważnienie? :)))

                                > Czy pomyślałeś przez moment, że Twoje wypowiedzi też moga być nieprzemyślane,
                                > emocjonalne, przypadkowe, pomyłkowe, niezręczne, pośpieszne itp.?

                                -Oczywiście, że myślę o tym i dzięki tej świadomości mogę próbować tego unikać.

                                > Przecież nie rozumiesz, co to znaczy uważać się za się człowieka
                                niebezmyślnego i niebezkrytycznego - zawoalowane, ale nie bez sensu. Jeśli dla
                                Ciebie zbyt trudne... to trudno :).

                                -To moja odpowiedź okazała się zbyt trudna dla ciebie. Nie uważam siebie za
                                człowieka zawsze i wszędzie nie-bezkrytycznego i nie-bezmyślnego. Czy to tak
                                trudno pojąć, że nie jestem nadęty i zapatrzony w siebie, jak mi to się tu
                                wmawia? Do tego stopnia jest to trudne, że nie udaje ci się już zrozumieć
                                całkiem prostego zdania: że NIE przychodzi mi do głowy wmawianie swojej
                                nieomylności (niebezkrytyczności i niebezmyśłności) sobie ani innym?!?!
                                Jeśli czasem udaje mi się dobrze uzasadnić swój pogląd i jestem tego świadom -
                                to jeszcze nie znaczy, że uważam siebie za nieomylnego, co usiłują mi wpierać
                                prawie wszyscy, którzy nie potrafią przeciwstawić mi rzeczowych argumentów.
                                Dlaczego tak robią? -Bo w sytuacji lenistwa intelektualnego (które odwodzi ich
                                od szukania argumentów) ich ostatnią nadzieją jest publiczna dyskredytacja mnie
                                poprzez dorobienie mi gęby człowieka nadętego i zapatrzonego w siebie. To jest
                                też twoja aktualna strategia.
                                I z tego m.in. powodu żal mi serce ściska: myślałem, że nie jesteś aż tak
                                małostkowa.
                                • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 18.06.07, 17:02
                                  Wiedz jedno: tu na forum jest znacznie więcej ludzi inteligentnych, myślących
                                  niż ci się to może wydawać. Zawężanie ich do swojej i NITKI osoby to czysty
                                  kretynizm. To, że ty nie potrafisz właściwie zrozumieć sensu wypowiedzi wielu
                                  osób to jest to twój osobisty dramat.
                                  Nie muszę ci wcale dorabiać żadnej gęby... Sam ją sobie na własne życzenie
                                  przyodziewasz. Nie wiedziałam, że jesteś takim narcyzem.

                                  Pozwolisz, że nie będę ci więcej odpisywała na posty? Nie stać mnie więcej na
                                  taką stratę czasu...

                                  • Gość: Yoda Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 10:43
                                    > Pozwolisz, że nie będę ci więcej odpisywała na posty?

                                    -Nie tylko pozwolę, ale jeszcze rad będę bardzo, że w końcu zajmiesz się swoim
                                    EGO -zamiast moim.
                                    A nie zapomnij już mnie więcej nie prowokować, wtrącać ze swoimi "mądrościami"
                                    i pouczeniami tam gdzie nie masz nic dorzecznego do powiedzenia ani nie wywołuj
                                    mnie tylko po to, by mi ubliżać bez jakiegokolwiek wytłumaczalnego powodu, -jak
                                    w tym wątku:)))
                                    Pozdrawiam,
                                    bez odbioru.
                                    • Gość: rozbójnikwspódnicy Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 19.06.07, 18:05
                                      No przecież pisałam, że nie będę Cię podrywać :). Poza tym, sam się dałeś
                                      sprowokować...

                                      Powtórzę się: logika jest pojęciem subiektywnym. Co jest dorzeczne a co nie, to
                                      rzecz gustu, obycia, osłuchania i doświadczenia.

                                      Moje EGO ma się dobrze i każe Ci powiedzieć, że Twoje sugestie co do mojej
                                      gdzieśtamprzynależności mieszczą się dokładnie gdzieś tam, gdzie EGU słońce nie
                                      dochodzi...
                                      :)

                                      P.S. Świat byłby dla mnie pusty, gdybym miała zajmować się wyłącznie swoim EGO.
                                      Pozdrawiam wszystkie EGA. Uwaga, nadchodzę!

                                      l i l a b a j
                                    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.06.07, 12:17
                                      Gość portalu: Yoda napisał(a):

                                      ani nie wywołuj
                                      >
                                      > mnie tylko po to, by mi ubliżać bez jakiegokolwiek wytłumaczalnego powodu

                                      No ale sam przecież kiedyś dobrze to ująłeś, że lubię dla rekreacji poszturchać
                                      forumowych złośliwców...czy jakoś tak, ale z pewnością oboje wiemy na pewno o
                                      co chodzi...
                                      Tylko nie zacznij się czepiać, że przecież pisałam, że nie będę Ci więcej
                                      odpisywała na posty, bo to przecież było tylko pytanie z mojej strony...
                                      Nie zapomniałeś chyba różnicy pomiędzy zdaniem pytającym a oznajmującym?
        • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 15.06.07, 12:30
          Nie pytałam co się z Tobą wtedy działo lecz gdzie była wtedy Twoja troska o
          normalne forum.

          Czemu uważasz za wielki przygnębiający fakt logowanie się w celu założenia
          nowego wątku? Czyżbyś miała problem z wymyślaniem swoich kolejnych zalogowanych
          nicków? :)
    • forum.do.czterech.liter Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 28.05.07, 10:24
      i jeszcze jedno panie kluziński: tu pan mówi o czystości forum, och i ach, a
      taki wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=63085845 pana prawej,
      niezaleznej ręce uchodzi bokiem i nie ma na niego żadnej reakcji. śmieszne i
      żenujące jednocześnie, a dodatkowo potwierdza się to co pisałam wcześniej.
      • naiwny_cynik Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 28.05.07, 12:17
        Po prawej jest taka ikonka "skasujcie post". I po sprawie!
        • forum.do.czterech.liter Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 28.05.07, 12:59
          naiwny_cynik napisał:
          > Po prawej jest taka ikonka "skasujcie post". I po sprawie!

          serio jesteś naiwny, skoro myslisz, że tego nie robiłam.
          ale ponieważ jest to coś co nie obraża KR lub jdk więc może sobie funkcjonować
          bez problemów.
          jakby obrażało ww. to wtedy temat/wpis byłby skasowany.
          na bank.
      • Gość: Dexter Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: 82.139.33.* 02.06.07, 17:02
        Można cię tylko poprzeć.Ich nie wolno nawet nazwać głupkiem a oni wyzywają od
        troli.To taka typowa lewicowo-żydowska hipokryzja
    • nielubiepisu Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 04.06.07, 12:08
      Dlatego nie lubię pisu! Innych partii zresztą również. Odrzuca mnie i zbiera
      się na wymioty. Bleee! Precz z partiami, precz z politykierstwem! Żądamy
      normalności!! Żądamy normalnego forum!! Bez pisu i innych partii!
    • jdk Labdron = sympatyk_pis? 15.06.07, 02:02
      labdron napisał:


      > 4. sam używam różnych nicków, choć żadnych politycznych (poza wymienioną w
      pkt-
      > cie 2) ani praktyczno-życiowych spraw tym sposobem nie załatwiam;



      Miałem zapytać już wcześniej, ale mi umknęło.

      Im więcej czytam Ciebie i niejakiego sympatyka_pis, nachodzi mnie wrażenie - z
      pozoru absurdalne, ale może przez to bardziej wiarygodne - czy jedną z Twoich
      forumowych tożsamości nie jest właśnie sympatyk_pis?

      Nie pałając sympatią do tej partii (przynajmniej z Twoich wypowiedzi tak można
      by wnosić), to miałoby nawet jakiś sens :)))
      • redoxygene Re: Labdron = sympatyk_pis? 15.06.07, 02:17
        Watpie, gdyz to by go kwalifikowalo juz na dluzsze leczenie:) A teraz wystarczy
        tylko kilka wizyt... Jak slusznie zauwazyl Isox-sluzba zdrowia strajkuje, stad
        tez powrot Yody w nowym wcieleniu przed paroma tygodniami:D
      • labdron Re: Labdron = sympatyk_pis? 15.06.07, 12:37
        > Im więcej czytam Ciebie i niejakiego sympatyka_pis, nachodzi mnie wrażenie -
        z
        > pozoru absurdalne, ale może przez to bardziej wiarygodne - czy jedną z Twoich
        > forumowych tożsamości nie jest właśnie sympatyk_pis?

        -OCZYWIŚCIE, ŻE TO JA!!!:)))) -W końcu znalazł się jeden "mądry", który to
        rozszyfrował. Ufff..., już myślałem, że nikt się nie domyśli. Ale proszę: jdk
        sprawnie powiązał dostępne informacje i mu wyszło! Teraz pozostało jeszcze
        rozszyfrować parę innych tożsamości. Zacznijmy od tego: czy jestem także
        krasnymkisłorodem? -czy może raczej isoxem?
        Kiedy spocony, z oczyma krwią nabiegłymi i o rękach trzęsących się tak, że nie
        będą już mogły urafić we właściwy punkt klawiatury, jdk zacznie mnie widzieć
        pod każdym nickiem, w każdym kącie i za każdym rogiem, -przyjdzie jednak czas
        na rozstrzygające pytanie, dzięki któremu osiągnie najwyższy stopień oświecenia
        i zrozumienia niedualistycznej natury rzeczywistości: CZY JA ABY NIE JESTEM
        jdk?????!!!!

        Pozdrawiam:)

        PS: Miałeś już ze mną nie dyskutować, ale obietnica ta nie dotyczyła głupawych
        prób oczernienia mnie -jak rozumiem? Próbuj, próbuj -każdy może robić swoją
        politykę jak chce i umie. Teraz chyba zależy ci na tym, żeby PiS uznał cię za
        naturalnego sprzymierzeńca. Ja chyba tak właśnie już zaczynam cię postrzegać.
        • Gość: wk.... Re: Labdron = sympatyk_pis? IP: 83.14.207.* 17.06.07, 08:06
          a jak postrzegasz siebie? juz zapomniales jak kogos obraziles na forum a pozniej
          karnie przepraszales gdy spotkaliscie sie w 4 oczy? ja pamietam!
          • labdron Re: Labdron = sympatyk_pis? 18.06.07, 00:24
            > juz zapomniales jak kogos obraziles na forum a pozniej
            > karnie przepraszales gdy spotkaliscie sie w 4 oczy?

            -Jeszcze się taki nie urodził, którego przepraszałbym "karnie", a nie dlatego,
            że sam uznałem to za słuszne. Poza tym, obrażonych publicznie -przepraszam
            także publicznie, jeśli już w ogóle uznam, że na jakiekolwiek przeprosiny z
            mojej strony zasługują. Można się na tym forum o tym przekonać naocznie, więc
            tchórzostwa (braku cywilnej odwagi) i zakłamania nie imputuj mi gołosłownie i
            kłamliwie.

            >ja pamietam!

            -Więc pewnie byłeś to ty. Chyba, że ktoś ci się chwalił, jak to go niby karnie
            przepraszałem w 4 oczy. Jeśli to ostatnie, to dałeś się nabrać.

            A jak siebie postrzegam? A no tak, że mój sposób odnoszenia się do
            krytykowanych osób (a na forum są to najczęściej nie osoby, a tylko wypowiedzi
            podpisane nickami, których w żaden sposób nie identyfikuję z konkretnymi
            osobami) nie odbiega od sposobu odnoszenia się publicystów piszących w całkiem
            poczytnych gazetach papierowych o politykach, ani też od sposobu odnoszenia się
            polityków (wybrańców narodu) do siebie nawzajem. Ostatnio, na ten przykład,
            czytałem w GW zestawienie wypowiedzi paru osób publicznych (w tym twórców
            kultury) o Giertychu. Moje posty nie są chyba aż tak obraźliwe jak ich
            wypowiedzi... Poza tym, na forum piszę o/do osób, które mogą mi odpowiedzieć. W
            mediach mniej interaktywnych -takiej możliwości nie ma.

            Pozdrawiam.

            PS: Istnieje jeszcze możliwość taka, że ty mnie faktycznie utożsamiasz z
            sympatykiem i dlatego piszesz jakieś duperele o karnym przepraszaniu w 4 oczy
            osób obrażonych w 1000 oczu. W takim razie: -współczuję "lotności" umysłu i
            przepraszam publicznie za publiczne oskarżenie o kłamstwo.
            • Gość: x Re: Labdron = sympatyk_pis? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 19:19
              wszyscy sie obrzucacie blotem a jak kogoś zaboli to dopiero prosze nie
              przestańcie a sami robicie to dalej ito was bawi czy .... a zresztą
              • labdron Re: Labdron = sympatyk_pis? 21.06.07, 12:32
                > wszyscy sie obrzucacie blotem a jak kogoś zaboli to dopiero prosze nie
                > przestańcie a sami robicie to dale

                -Właśnie dlatego mówię, żeby nie prosić o zaprzestanie obrzucania się błotem
                (bo to nic nie daje), tylko żeby administracja forum kasowała posty zawierające
                obrzucanie błotem. -To dziecinnie proste, a jednak trzeba powtarzać 1 000 razy,
                żeby dotarło.
                Trudno -powtórzyłem już z 5 razy, mogę jeszcze powtórzyć 995 razy. Jakieś
                efekty już widzę, bo chamskie i nierzeczowe posty zaczynają znikać. Byle tak
                dalej -a może i z tego forum będzie można zrobić wizytówkę miasta:)
                • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.06.07, 12:51
                  Nie ma lepszego przykładu braku kultury niż Twoje posty. Próbowałam się zniżyć
                  do Twojego poziomu, ale długo na nim nie wytrzymałam. Cieszysz się jak dziecko,
                  gdy komuś dołożysz... Obrazując, jesteś wówczas jak orangutan - chętnie
                  skakałbyś po pokoju wydając dziwne dźwięki albo uczepił żyrandola...
    • Gość: fakt Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 11:05
      bardzo mądry tekst. to nie jest forum tylko ściek,dzie bezkarnie można opluć i
      zdeptać człowieka. co to ma wspólnego z wolnością słowa. to nie jest wolność
      słowa tylko anarchia. wolność słowa jest poddana również ograniczeniom takim
      jak godność i dobre imię człowieka. jak osoba zniesławiona i pomówina może
      dochodzić swoich praw wobec piszącego różne plugastwa pod jakimś anonimem. to
      jest chore.
      forum jest potrzebne,ale jego formuła musi być zmienina tak aby piszący mógł
      być identyfikowalny i tylko wtedy możemy prowadzić spór oparty na prawdziwym
      rozumieniu wolności słowa
      • labdron Re: Apel - Wróćmy do normalnego forum! 19.06.07, 11:26
        > wolność słowa jest poddana również ograniczeniom takim
        jak godność i dobre imię człowieka

        -Za egzekwowanie tych ograniczeń odpowiada administracja forum. Jeśli się nie
        wywiązuje ze swoich powinności -nawoływanie w przestrzeń do stosowania
        indywidualnej autocenzury jest tylko pustą i bezsensowną gestykulacją.

        > forum jest potrzebne,ale jego formuła musi być zmienina tak aby piszący mógł
        > być identyfikowalny i tylko wtedy możemy prowadzić spór oparty na prawdziwym
        > rozumieniu wolności słowa

        -Kompletna bzdura. Wypowiedzi łamiące zasady forum mogą i powinny być kasowane
        bez potrzeby identyfikacji osoby. Jeśli się chce rozmowy z identyfikowalnymi
        osobami -należy zaprosić je np. do kawiarni i tam z nimi dyskutować, a w razie
        potrzeby -pozywać przed sąd, szantażować użyciem wiedzy o przeciwniku,
        pojedynkować się itp. rzeczy stosować w celu ustalenia "prawdy" i "racji".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka