malibuuu
27.05.07, 00:28
Ostatnio jechałam do Warszawy i "podziwiałam" prace na E7. Jak to bywa w
Polsce zastanawialiśmy sie ze znajomymi za ile lat od ukończenia budowy, E7
będzie remontowana. Nie znam sie na budownictwie, więc wydawało mi się, że to
takie solidne ... nowa nitka tak utwardzona i dość wysoka w stosunku do
starej. hm... rozczarowałam sie po kilku metrach nowej nitki - zaskakujące
nierówności. Przy 80 km/h autem buja, jakieś uskoki itd. Wymalowane coprawda
tymczasowe pasy, ale czyżby to już był koniec pracna tej nitce? jadąc
obwodnicą białobrzeska nie ma znaczących nierówności - auto nawet przy
większej prędkości całkiem nieźle trzyma sie drogi. Dlatego mam nadzieje, że
to jeszcze nie koniec ... szkoda by było tyle pracy i piniędzy na droge
szybkiego ruchu która miałaby zostać zchrzaniona. oby to nie koniec a jeśli
koniec to gratuluje - kolejne potwierdzenie tezy że można wszystko spiepszyć.
pozdrawiam.