frequent flyer

IP: *.kutno.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 00:10
Czy ktos z was korzystal z jakis programow lojalnosciowych linii lotniczych.
Ile trzeba latac zeby byl jakis zysk z tego? Jakie programy polecacie?
    • Gość: ela Re: frequent flyer IP: *.wnskvtao.sover.net 16.09.03, 03:31
      duzo ~5 x rountrip przez ocean da ci bilet za darmo
      wybierz taki w ktorym mile nie traca waznosci

      perk miles w north west daja ci mozliwosc kupienia mil jak ci brakuje do
      pelnego biletu lub czesc oplaty mozesz uregulowac milami
      UA, US Air tez sa OK
    • Gość: Walter Re: frequent flyer IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.09.03, 04:51
      Najlepiej wybrać linie lotnicze, które współpracują z innymi liniami. Na
      przykład Air Canada (ich program nazywa się Aeroplan) jest członkiem Star
      Alliance w którego skład wchodzi wiele linii takich jak Lufthansa, Air New
      Zealand, Austrian Airline, itp. Wylatane punkty można wykorzystać we
      wszystkich liniach danego alliance. Wylatywanie punktów jest dosyć
      czasochłonne, bo wszystkie linie lotnicze dystans liczą w milach morskich i w
      liniach prostych. Np. Z Toronto do Seatlle jest tylko ~2000 mil (jak dobrze
      pamiętam). Ponadto niektóre karty kredytowe (np. CIBC Aerogold Visa w
      Kanadzie) zbierają punkty w przeliczeniu 1 dolar na karcie = 1 mila w
      programie. W brew pozorom jest to dosyć wygodne, choć kosztuje dodatkowo $120
      na rok za opłatę karty. Osobiście w ciągu roku gromadzę 60-80 tys. mil zarówno
      korzystając z karty kredytowej jak i umiarkowanie latając służbowo. Do
      otrzymania biletu potrzebne są następujące ilości mil:
      25000 mil – bilet powrotny po Ameryce Północnej
      60000 mil – bilet powrotny do Europy
      80000 mil – bilet powrotny gdziekolwiek (np. Australia czy Nowa Zelandia)
      Dodatkowo można wykorzystać zebrane punkty na podwyższenie sobie klasy
      podróżowania do Business Class. Dokładne szczegóły można znaleźć na stronach
      internetowych większości linii lotniczych. Z tego, co wiem to Lot wystąpił o
      przyjęcie do Star Alliance, nie wiem jednak czy i kiedy będzie przyjęty.

      Pozdrawiam…..
    • Gość: maria Re: frequent flyer IP: *.ssh.dal.wayport.net 17.09.03, 23:39
      Hej.
      Ja korzystam bardzo czesto z programu frequent flayer, latam bardzo czesto.
      Korzystam z roznych lini lotniczych, i zawsze na "zas" dolaczam do programu.
      Obecnie wiele firm lotniczych wspolpracuje ze soba, i mozna przenosic zebrane
      punkty do innego przewoznika.. Wiec polecam skorzystac, poniewaz to nic nie
      kosztuje, a punkty sie zbieraja na np. darmowy lot :) Jesli chcialabys
      wykorzystac te punkty a posiadasz ich niewystarczajaca ilosc, jest mozliwosc
      dokupienia punktow..
      Jak poprzednik napisal, wiele bankow (np. bank of america) posiada wspolprace z
      liniami lotniczymi. W ten sposob kupujac na karte kredytowa rowniez zbierasz
      punkty do programu frequent flyer.
      Polecam skorzystac :) i milych lotow
      maria
      • Gość: tomek Re: frequent flyer IP: *.oc.oc.cox.net 19.09.03, 06:54
        United UA ma karte za 85 dolarow gdzie za kazdego dolara dostaje sie dwie mile.
        Za samo dostanie karty chyba 15 tys. mil
    • Gość: Nemo Re: frequent flyer IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.09.03, 05:45

      Wybor nie jest znowu taki duzy: sa limity co do zamieszkania. Na przyklad
      nie kazdy moze nalezec do Aeroplan lini Air Canada. Trzeba na to miec adres w
      Kanadzie.

      Poniewaz LOT bedzie nalezal (juz nalezy) do Zwiazku Gwiezdnego (Star Alliance)
      wiec wybor jest prosty dla Cibie (jezeli mieszkasz w Polsce).

      Pamietaj tez ze wiele lini ma warunek ze musisz nalezec do ich programu zanim
      polecisz.

      • Gość: Nemo Re: frequent flyer IP: 216.94.245.* 20.09.03, 16:11

        > Pamietaj tez ze wiele lini ma warunek ze musisz nalezec
        do ich programu zanim
        > polecisz.
        >
        Oczywiscie mialem na mysli ze wtedy bedziesz mogl
        zainkasowac punkty za lot.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja