Dodaj do ulubionych

Debile z Warszawy

28.05.07, 16:12
Słuchajcie co mi się wczoraj przydarzyl.
Wracając popoludniu samochodem z działki jakis 1 km. przed Radomiem zaczęłam
wchodzić w zakręt z dość sporą prędkością(przyznam że moglam jechac wolniej)
ale skąd mogłam przypuszczac co się za chwilę stanie.Gdy już brałam zakręt
nagle zobaczyłam jak na zakręcie wyprzedza mnie pewien samochód,pomyślałam
ale kretyn,może pijany ale ten samochód mnie nie wyprzedził tylko na samym
zakręcie zajechał mi drogę spychając mnie prosto na słup i znak drogowy i
samochody które były zaparkowane tuż na wprost.Przysięgam widziałam śmierć
przed sobą.Uratowały mnie sprawne hamulce i reflex ale długo nie mogłam wyjść
z szoku.Całe zajście wyglądało jak z gangsterskiego filmu,ten okropny pisk
opon i ludzie wyglądający przez okna co sie stało.To jeszcze nie koniec
historii.Z owego samochodu wyskoczyli dwaj debile w wieku ok.60 i 30
lat.Pootwierali drzwii mojego samochodu i prawie mnie z niego
wywlekli.Przysięgam że w pierwszej chwili myslałam że to jakis napad.Okazało
się że owym panom chodziło o to że podczas jazdy moje dziecko wyrzuciło przez
okno chusteczkę higieniczną(ja newet tego nie widziałam ale sama jestem
przeciwna zaśmiecaniu ulic) i to ich tak rozwścieczyło.Przy dalszych próbach
odjechania z tego miejsca zajeżdzali mi kilka razy droge zmuszając do
odszukania w jakimś rowie owej chusteczki i wyrzucenia
jej.Spanikowałam.Wezwałam policję bo czułam sie osaczona i w pewnym sensie
uwięziona.Skończyło się na tym że dostałam mandat za zaśmiecanie a szychy z
Warszawy pouczenie że tak się nie robi.Odemnie ci pseudoekolodzy w Leksusie z
Warszawy dostali lepszą wiązankę na pożegnanie ale fakt faktem cudem
uniknęłam śmierci.Chyba nigdy nie zrozumiem czemu ludzkie życie warte jest
mniej niż jeden maly papierek.
Obserwuj wątek
    • Gość: pedagog Re: Debile z Warszawy IP: *.tkdami.net 28.05.07, 19:51
      Dzieci trzeba wychowywac od małego.
      • Gość: fx Re: Debile z Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 19:53
        Bo później wyrosną na takich jak ci z lexusa....
      • Gość: lady781 Re: Debile z Warszawy IP: 82.139.57.* 28.05.07, 21:14
        Drogi pedagogu a kto wychował tych z lexusa?? Czy nie tacy jak wy?? Czemu nie
        nauczyliście ludzi że najwyższą wartośc stanowi ludzkie życie a nie trawka w
        rowie?? Dziś widac efekty waszej edukacji.Małemu dziecku się akurat nie dziwie
        że zrobiło taką bezmyślną rzecz jak wyrzucenie papierka,bo jest ono jeszcze
        zbyt małe żeby rozumiec że tak nie wolno,ale Tobie drogi pedagogu owszem że nie
        zrozumiałeś sensu mojego postu o wyższości ludzkiego życia nad pierdołami.Aż
        się boje posłac moje dziecko kiedyś do szkoły bo wpoicie mu że za głupi
        papierek można kogoś zabic!!!
        • Gość: pedagog Re: Debile z Warszawy IP: *.tkdami.net 28.05.07, 21:34
          A co to jest "lexsus"? Jestem juz dawno na emeryturze i nie nadążam za tą
          nowomową.
          • Gość: vcc Re: Debile z Warszawy IP: *.128.udn.pl 28.05.07, 21:54
            heh
            To jest marka samochodu, dość ekskluzywna.
            • Gość: zonk Re: Debile z Warszawy IP: 88.156.143.* 28.05.07, 21:59
              ta tylko ze ten ekskluzywny samochod to LEXUS
        • Gość: {:> Re: Debile z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 11:24
          Goście przesadzili, bo mogli spowodować kraksę - ale mandat jak najbardziej Ci
          się należy. I jak to nie widziałaś, że dzieciak wyrzucił papierek? Jedziesz z
          dzieckiem i nie wiesz co robi? Siedzi z tyłu i ma otwarte okno? Czasami trzeba
          pomyśleć .... to nie boli.
          • mamusia.rd Re: Debile z Warszawy 29.05.07, 11:48
            Ludzie dajcie Lady spokój {:> czy ty masz dzieci??? Chyba lepiej skupic sie na
            jezdzie niz na tym co robi dziecko. Bo raczej trzeba uwarzeć żeby nie spowodować
            wypadku.
            Wogóle jacy ekolodzy się z was zrobili, skoro tak zwracacie uwagę na jedną
            chusteczkę to czemu w Polsce jet taki syf i malaria nawet do parku nie można
            wejść bo wszędzie brudno.
            Ja miałam kiedyś podobną sytuacje jechałam z mamą i przed swiatłami zgasł nam
            samochód bo był na gaz a to była zima. Jakaś paniusia jechała dość nieostrożnie
            jka na takie warunki i blondyna pomyślała że to specjalnie czy jak do dziś tego
            nie wiem. Wyprzedziła nas na skrzyżowaniu i na pasach gwałtownie zahamowała
            przed nami. Ja na miejscu mojej mamy nie hamowałabym (nasze autko nic nie warte
            ale jezdzi, a jej raczej nowe było)Jestem pewna że ona by dość spory mandat
            dostała za samo wyprzedzanie na krzyżówce. Ale było minęło i póki istnieją tacy
            głupcy to my będziemy mięli problemy i nie zawsze rozwiazanie bedzie dla nas
            korzystne :/
            • Gość: {:> Re: Debile z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 19:30
              Pytasz się dlaczego jest śmietnik .... odpowiedź jest w poście - ponieważ nie
              zwraca się uwagi na to co robią dzieci, potem dzieci dorastają i .... koło się
              zamyka. Nie bronię kolesi z "leksusa" - bo to co zrobili było bardzo ryzykowne -
              ale podejrzewam, że autorka postu nie opisała dokładnie tego co się stało na
              drodze. Bo jeśłi oni byli faktycznie tacy aroganccy i nadwrażliwi to też pewnie
              dostali by mandaty - właśnie za niebezpieczną jazdę. To tyle.
    • Gość: d Re: Debile z Warszawy IP: *.tkdami.net 28.05.07, 21:44
      chyba z wioski a nie z działki, ile hektarów??
      • Gość: Adam Re: Debile z Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:49
        Ja miałem podobną przygodę w niedziele, tyle że na prostym odcinku i nie
        wyleciał żaden papier z samochodu. Jakis kretyn mnie wyprzedzał i zanim mnie
        wyprzedził, to zaczął zjeżdzać na mój pas i całe szczęście,że zacząłem ostro
        hamować, bo wypadek pewny. I zaznaczam, że z przeciwka nic nie jechało, więc nie
        było powodu do takiego zachowania ze strony tego kretyna. Tak więc myślę, że
        takich przypadków jest na pęczki.
        • jas_fasollasido Re: Debile z Warszawy 29.05.07, 12:34
          Większość moich znajomych tak robi, gdy jakiś kretyn jedzie lewym pasem 40 na
          godzinę, wyprzedzają prawym, zajeżdżają drogę i zaczynają hamować do 20 km/h,
          późnieg gaz do dechy i znowy hamowanie do 20 na godzinę, aż zjedzie z lewego na
          prawy. Kiedyś znajomy policjant tak zrobił, ale gdy zaczynał wyhamowywać do 20,
          do 15 do 10 do 5 aż się ...zatrzymał to i ... babka się zatrzymała na lewym i
          tak stali minutę aż wreszczie dał gaz do dechy pare k... pod nosem i do domu.
          Takich mam kierowców.
          • Gość: radomskipatriota Re: Debile z Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 12:41
            Co się niektórzy przypie..cie do Lady? To już dziecko nie może nic przez okno
            wyrzucić? Zdarza się, nawet najlepszym :-)Celowo tego nie zrobiło.
            Swoją drogą to tych skur.... z lexa to bym chyba powiesił za jaja.
            Hamstwo warszawskie nie zna granic. Jestem tam 3 razy w tygodniu ale takiego
            natłoku bydła dawno nie widziałem.
          • powie3 Re: Debile z Warszawy 29.05.07, 15:06
            jas_fasollasido napisała:

            > Większość moich znajomych tak robi, gdy jakiś kretyn jedzie lewym pasem 40 na
            > godzinę, wyprzedzają prawym, zajeżdżają drogę i zaczynają hamować do 20 km/h,
            > późnieg gaz do dechy i znowy hamowanie do 20 na godzinę, aż zjedzie z lewego na
            >
            > prawy. Kiedyś znajomy policjant tak zrobił, ale gdy zaczynał wyhamowywać do 20,
            >
            > do 15 do 10 do 5 aż się ...zatrzymał to i ... babka się zatrzymała na lewym i
            > tak stali minutę aż wreszczie dał gaz do dechy pare k... pod nosem i do domu.
            > Takich mam kierowców.

            brawo
            ale moze szkoda opon zdzierac
            proponuje wyrwac chwasta - wozic pod siedzeniem kałacha i egzekwować prawidlowe
            zachowanie na drodze i w srodowisku naturalnym jakim jest asfaltowa jezdnia bo
            skoro placi się podatek drogowy to droga jest twoja. myslec globalnie - dzialac
            lokalnie! (bo prawo jest kulawe i trzeba mu pomóc)
          • nauczycielka20 Re: Debile z Warszawy 29.05.07, 15:10
            wybacz facet, ale takie zachowanie jest poniżej przyzwoitości. To, że ktoś jest
            debilem nie oznacza, że wszyscy mamy nimi być. No cóż... niektórym się tylko
            wydaje, że są lepsi od innych, jednak sami postępują jak ci inni.
            • Gość: 1@ in red Re: Debile z Warszawy IP: *.pr.radom.net 30.05.07, 17:54
              A jak debila można inaczej nauczyć? No jak? brawo jaś i jego znajomy. Sama będę
              tak teraz postępować, b. dobry sposób na tych co blokują lewy pas.
    • fnx1 Re: Debile z Warszawy 29.05.07, 12:32
      Po pierwsze... Powinnaś mieć zamek centralny i drzwi zamknięte w czasie jazdy
      (szczególnie, że masz z tyłu dziecko...)
      Po drugie... w przypadku pojawienia się polcji powinnaś złożyć doniesienie o
      popełnieniu przestępstwa - bezprawne pozbawienie wolności lub próbę napadu
      Po trzecie - w jaki sposób mogli udowodnić - bo to chyba niezbędne - że to z
      Twojego samochodu wyleciał papierek i dlaczego policjanci im uwierzyli skoro to
      Ty wzywałaś o pomoc?
      Po czwarte - powinnaś złożyć zażalenie na postępowanie policjantów... o ile to
      możliwe...
      Po piąte to jestem przeciwko śmieceniu na drogach i w Niemczech często się
      takie chece z polakami działy... z tym, że nikt nie wymuszał zatrzymania a
      raczej polcję wzywał. A tych baranów bym lagą potraktował (którą wożę ze sobą
      przypadkiem oczywiście...)
      • archont_eponymos Re: Debile z Warszawy 29.05.07, 15:19
        Zgodzę się całkowicie w kwestii policji - trafiłaś na jakichś niedouczonych
        partaczy. To, co wyprawiali ci z lexusa to narażenie zdrowia i życia człowieka
        było - w tym przypadku nawet dwóch. Ponadto pogwałcenie kilku przepisów
        drogowych. Wyciągnięcie z samochodu - naruszenie nietykalności osobistej, a
        nawet możesz to podpiąć pod próbę uprowadzenia - w końcu nie wiesz o co typom
        chodziło.

        Skarga na policjantów jak nic - niech ci też nie czują się bezkarnie.
        • Gość: Lady781 Re: Debile z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 17:20
          Słuchajcie i jeszcze ograniczenie wolnosci bo oni przetrzymywali mnie do
          przyjazdu policji(ok 20min.) jak jakiegoś przestępcę a mozna było skończyć
          spisując numery rej.Tylko że jeden z owych "panów" z Lexusa zadzwonił nie na
          112 tylko do jakiegos pana komendanta czy komisarza więc skoro to koledzy czy
          znajomi to nic dziwnego że sprawa skończyła się tak jak się skończyła
          pouczeniem dla panow że tak się nie robi.Może dla kogoś to jest
          śmieszne ,zabawne ale trzeba było widziec tą sytuację.A ja widząc przed sobą
          coraz szybciej zbliżający się znak ,słup i inne samochody widziałam śmierć więc
          darujcie sobie pouczenia o wychowywaniu dzieci bo nie o dziecko tu chodzi ale
          o życie które można stracić o jakiś głupi papierek.Rzecz idzie o wartości i o
          to co dla ludzi jest cenniejsze życie czy śmieć.
          • fnx1 Re: Debile z Warszawy 30.05.07, 08:20
            > Tylko że jeden z owych "panów" z Lexusa zadzwonił nie na
            > 112 tylko do jakiegos pana komendanta czy komisarza
            Wiesz co? Plączesz się w zeznaniach w pierwszej wiadomości pisałałaś, że
            wezwałaś Policję... teraz to, któryś z Lexa dzwonił do kogoś... Jak tak
            rozmawiałaś z patrolem to chyba mogli wszystko źle zrozumieć. A poza tym to
            byli policjanci? W tym Lexie? A Ty mandat przyjęłaś? Nie poszłaś do sądu?
            Przecież wtedy te dwa barany by musiały się tam stawić (chociażby jako
            świadkowie!) a tam chyba ich klika nie musi sięgać? I byś swoje wywalczyła.
            • Gość: Lady781 Re: Debile z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:22
              Wiesz co nie plącze się w zeznaniach.To ja zadzwonilam pod 112 ale jeden z tych
              niby "panów" widząc to zadzwonił do jakiedoś komisarz czy komendanta i z
              rozmowy wynikało że dość dobrze się znają.Rozumiesz że nie moge tak na forum
              wprost napisać co usłyszałam od owych panów i policji.Powiem tylko tyle że
              mocno dano mi do zrozumienia że nie mam żadnych szans wygrania z "panami" z
              Lex.bo jeden z nich to jest "ktoś" i lepiej żebym nie wnikała kto.Sprawa
              ciągnęła by się bardzo długi czas i szkoda moich pieniędzy i czasu.Odmówiono
              tez przyjęcia mojego zgłoszenia o napaści,przetrzymywaniu i zagrożeniu życia
              próbą spowodowania wypadku.Nawet nie chciano sprawdzić śladów hamowania na
              jezdni żeby było do dowodem przeciwko tym "panom".No i jeszcze jedno-
              powiedziano mi że nie mam żadnych świadków (bo dziecko to żaden świadek)chociaż
              ludzie z okolicznych domów widzieli całe zajście.Pewnie poddałam sie zbyt łatwo
              ale....sugerowano mi żebym z jakimikolwiek działaniami dała sobie spokój.
              • fnx1 Re: Debile z Warszawy 30.05.07, 11:53
                A wiesz,że wszystkie zgłoszenia są rejestrowane? Więc ze skargą na patrol bym
                nie czekał...
                Czy patrol miał jakieś dowody na zaśmiecanie środowiska przez Ciebie? Czy tylko
                pomówienie ze strony dwóch młotków (których mogłaś oskarżyć o wyrzucanie tych
                śmieci na Twoich oczach - i próbę zastraszenia za zwrócenie IM uwagi???).
                Poza tym z takich klik można wyciągnąć więcej niż zwykłego oszołoma -
                wyciągnięcie na jaw kontaktów komendanta czy kogoś tam z takim gostkiem nikomu
                nic nie da... No bo chyba Leppera, Giertycha lub innego WAŻNEGO i OGÓLNIE
                SZANOWANEGO OBYWATELA byś chyba poznała i nie podskakiwała głupio?????????

                > ale....sugerowano mi żebym z jakimikolwiek działaniami dała sobie spokój.
                Cóż... "spolegliwi" napewno szybciej ;> trafią do królestwa niebieskiego... Ale
                na ziemi lepiej jednak o swoje walczyć.
              • archont_eponymos Re: Debile z Warszawy 30.05.07, 13:59
                > Odmówiono tez przyjęcia mojego zgłoszenia o napaści,przetrzymywaniu i
                > zagrożeniu życia próbą spowodowania wypadku.

                Odmówiono???? Na jakiej podstawie? Na piśmie to dali? Jeżeli nie, powtórz
                zgłoszenie, zaznaczając, iż jest to powtórne zgłoszenie, ponieważ w dniu tym -
                i tym odmówiono jego przyjęcia, zrób to na piśmie i możesz wnioskować o
                przekazanie sprawy do policji z innego miasta :)

                Nie daj się dziewczyno!

                Ale w jednym masz rację: jeśli byli to znajomi kogośtam, to trwałoby to
                wszystko długi czas... I utrudnialiby Ci wszystko nma każdym kroku.
                • Gość: Lady781 Re: Debile z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 17:56
                  No właśnie.Święta racja.Przekonałam się że na policję nie ma co liczyć nawet
                  jeśli ktoś robi Ci krzywdę lub ma taki zamiar to wygrywa ten z grubszym
                  portfelem lub lepszą pozycją.Jeszcze wam powoem że dla usatysfakcjonowania
                  tych "panów" musiałam odszukać o paierek sprawcę całego zamieszania i podnieść
                  z ziemi w ich obecności i obecności policji.ŻENUJĄCE prawda? Nie wystarczył sam
                  mandat.Papierka oczywiście nie było więc musiałam podnieść byle co by zadowolić
                  panów z Lexx.Pozostaje mi tylko wierzyć i mam taką nadzieję że ci prostacy
                  pseudoekolodzy kiedyś zatrzymując w ten sposób jakiś inny samochód trafią na
                  naszych radomskich patriotów silniejszych od nich i poczują jak BOLI taka
                  akcja.Bo z babą sobie poradzili ale z radomskimi strongmenami nie pójdzie im
                  zapewne tak łatwo.I mam nadzieję że będzie bolało.Czego im oczywiście życzę!!!
                  • fnx1 Re: Debile z Warszawy 31.05.07, 10:12
                    Rozumiem Twoją sytuację... No ale..
                    Co by się stało gdybyś... odmówiła przyjęcia mandatu? Zawsze jest taka
                    możliwość! A gdybyś zarządała pokazania owego papierka przez dwóch palan.ów? A
                    gdybyś oświadczyła, że to nie Twój papierek a Ty nawet tamtędy nie jechałaś?
                    Ruszyłaś właśnie spod sklepu i Cię napadli? Pewnie myśleli, że masz jakąś
                    grubszą kasę! To złodzieje chyba poprostu! I niech sobie kupią bardziej rasowe
                    psy bo te jakieś skundlowne były...
              • Gość: DO Lady781 Re: Debile z Warszawy IP: 85.112.196.* 31.05.07, 11:30
                Z jednej strony Ci współczuję ale z drugiej... mysle ze nauczyli Cie porządku ?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka