Gość: ewa
IP: *.radom.sdi.tpnet.pl
08.06.03, 19:10
Skandal, co to znaczy, ze miala wrocic nastepnego dnia, przeciez
po pierwsze powinna byc ukarana mandatem i zakaz kiedykolwiek
brania udzialu w komisjach, Polacy szanujmy sie, czlowiek, ktory
pracuje przy wyborach powinien cieszyc sie spolecznym zaufaniem,
jesli ta komisja toleruje takie zachowanie, oznacza to ze normy
wspolzycia spolecznego zostaly naruszone. Zastanowcie sie
panstwo, czy to znaczy, ze mozna zazywac alkohol w pracy?, czy
kazdy moze byc czlonkiem komisji wyborczej?, ja sie nie godze na
takie lagodne potraktowanie tej sprawy!!!!