Dodaj do ulubionych

WSH czy WSB

30.06.07, 16:57
Mam pytanko, wlasnie otrzymalem swiadectwo maturalne i chce rozpoczac studia
w Radomiu na prywatnej uczelni. Zastanawiam sie nad WSH albo WSB. prosze o
szczera opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: mart Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 17:52
      zależy co chcesz studiować... ale chyba większej różnicy nie ma jeśli chodzi o
      te dwie uczelnie.
      • Gość: succour Re: WSH czy WSB IP: 88.156.75.* 30.06.07, 20:00
        mart napisał:
        zależy co chcesz studiować... ale chyba większej różnicy nie ma jeśli chodzi o
        te dwie uczelnie.

        Jest to prawda ale nie do końca. - na tych uczelniach "tytuł" uzyskasz tylko
        uczęszczając. A tak np. na SGH w Warszawie tytuł uzyskasz tylko ucząc się.
    • Gość: andzelika Re: WSH czy WSB IP: *.11.radom.pilicka.pl 30.06.07, 21:07
      witam. ja studiuje na WSH Administracje.jestem na II roku.tak jak ktos napisał
      ze liczy sie obecność wcale nie prawda,liczy sie równiez wiedza,oczywiscie ze
      nie ze wszystkich przedmiotów,ale jednak trzeba sie uczyc.jak równiez dowiesz
      sie dużo ciekawych informacji z wykładów??A Ty co planujesz studiowac pewnie
      informatyke??Informatyke właśnie na tej uczelni ukonczył mój chłopak i równiez
      musiał sie duzo uczyć,ale jest ogólnie zadowolony. pozdrawiam
      • Gość: Franz do andzeliki IP: *.tkdami.net 30.06.07, 21:24
        a czy Twój chłopak ma jakąś rozsądną pracę, czy raczej adekwatną do uzyskanego
        wykształcenia??
        • Gość: cien Re: do andzeliki IP: *.radom.pl 30.06.07, 21:46
          Znow madry Franz sie odezwal,brawo.Kiedys czytalem ze jestes biznesmenem---czy
          nadal masz swoja firme ?jakie stawiasz wymagania swoim przyszlym pracownikom?
          pozdrawiam.
          • Gość: Merla Re: do andzeliki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 22:55
            Na WSH ma być otworzony nowy kierunek -pedagogika.Chciałabym bardzo to
            studiować,Czy wiadomo już coś w tej sprawie? Czy będzie aktualna od tego roku
            akademickiego?
            • Gość: zainteresowana Re: do andzeliki IP: *.tkdami.net 02.07.07, 19:34
              Prezydium Państwowej Komisji Akredytacyjnej
              zaopiniowało pozytywnie wniosek
              Wyższej Szkoły Handlowej w Radomiu o nadanie uprawnień
              do prowadzenia kształcenia na kierunku pedagogika.
              W związku z tym, Uczelnia oczekuje już tylko na formalny podpis pod decyzją
              Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyzszego, aby oficjalnie otworzyć rekrutację na
              kierunek. jest to kwestia najbliższego czasu
              • Gość: Merla Re: do andzeliki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 23:35
                Dziękuję bardzo za optymistyczną wiadomość i czekam na możliwość uzyskania
                indeksu na tej właśnie Uczelni i na tym wła snie kierunku.
                • Gość: E.T. Re: do andzeliki wazelina IP: *.tkdami.net 02.07.07, 23:48
                  nic więcej misiu
    • Gość: h Re: WSH czy WSB IP: *.tkdami.net 01.07.07, 08:39
      jedno góó..
    • Gość: Quba Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 11:07
      Zapłacisz czesne a oni dadzą Ci dyplom. Obie te uczelnie to baaaardzo niski
      poziom ale dla takich "studentów" są stworzone.

      Ale ważne jest samopoczucie, że się ma wyższe wykształcenie :-). Bo już
      pochwalić się takim dyplomem u poważnego pracodawcy to nie ma po co i zresztą
      obciach.

      Pozdrawiam
      • Gość: Rawa -6 Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 17:34
        Nieważny jest dyplom, nieważna jest uczelnia, nieważne jest
        doświadczenie.Istona jest przynależność partyjna i dupowłaztwo.,patrz: ludzie
        Samoobrony łacznie z jej pożal się Boże wykształconym premierem,spece z
        PiSu ,naukowcy z LPRu od ewolucji człowieka itd.I o czym my tu rozmawiamy.....
        • Gość: kkk Re: WSH czy WSB IP: 195.94.195.* 01.07.07, 17:49
          na zadnych studiach nikt niczego cie nie nauczy - ja studiuje w krakowie, jest bardzo ciezko, trzeba duzo pracowac i nie tylko uczyc sie w sensie takim, ze siedzi sie przy ksiazkach i uczy na kolokwia, tylko dostaje sie zadanie, trzeba siedziec i szukac dokomentacje, samodzielnie opracowac, wykonac projekt i jeszcze zrobic, zeby dzialalo... (tak, jestem na kierunku technicznym) - ale w kazdym razie, gdybym mial odpowiedziec na pytania, jak duzo mnie tam nauczyli, to powiedzialbym, ze niewiele, bo zajec jest malo, wyklady mozna sobie skserowac z poprzednich lat i wcale nie trzeba siedziec... ale zmuszaja nas do samodzielnej nauki, kombinowania i szukania w literaturze, a egzaminy sa bardzo ciezkie i kto nie pracowal, nie ma szansy zdac. wydaje mi sie, ze jak skoncze uczelnie, to duzo z niej wyniose pomimo 'slabego' poziomu samych zajec, bo wiadomo, nie ma kasy i tnie sie co sie tylko da...

          niestety, znajomi, ktorzy wybrali wsh nie maja o niej najlepszego zdania w sensie takim, ze studiowanie nie sprawia im zadnej przyjemnosci, jest wyzsza koniecznoscia. nie myslales, zeby wyjechac na czas studiow z miasta? skoro idziesz na platne studia, to moze lepiej ta kase wydac na utrzymanie i isc na panstwowa uczelnie? przynajmniej poznalbys inne zycie, bo radom dla mlodych jest wyjatkowo nieatrakcyjny... pod kazdym wzgledem... niestety
    • Gość: david Re: WSH czy WSB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 09:46
      ...jesli ktos mysli, ze uczeszczajac do prywatnej uczelni, dostaje dyplom za
      obecnosc,lub prywatna uczelnia nic nie uczy, a dyplom jest za pieniadze,bardzo
      grubo sie myli,!!!
      Mam porównanie WSH-licencjat (prywatna uczelnia), UW-magister (panstwowa
      uczelnia, jedna z najlepszych w kraju)!
    • Gość: Igor001 Re: WSH czy WSB= nic nie osiągniesz w życiu IP: *.mofnet.gov.pl 02.07.07, 17:29
      Jak masz ambicje to zapomnij o tych uczelniach. Fabrykach licencjatów czy mgr-
      ów. Nic po nich nie zyskujesz. Szkoda Towjego czasu. Weź rankig szkół wyższych
      i zastanów się WSH czy WSB. Sam dojdziesz do wniosku,że w Radomiu nie ma szkoły
      wyższej po skończeniu której byłyby szanse na karierę zawodową. Polecam SGH,
      UW,Politechnikę Warszawską lub Wrocławską, WSPZ im. Koźmińskiego w W-wie.Szkoły
      tem mają "kuźnie" które pomagają Ci w znalezieniu pracy. Ponadto nie musisz
      chodzi za pracą po pośredniakach bo np. w Koźmińskim firmy przysyłają oferty
      pracy a ty masz za zadanie jak njalepiej wpaść. Oczywiście wybiorą najlepszego.
      Ale jeżeli będziesz absolwentem po np. WSH czy WSB to nawet nie będą chcieli z
      Tobą rozmawiać. Wybór szkoły wyższej jest bardzo ważny.
      • Gość: ssij bombe Re: WSH czy WSB= nic nie osiągniesz w życiu IP: *.100.udn.pl 04.07.07, 14:46
        A ja polecam Yale , Cambridge , Uniwersytet w Pensylvani.Weź ty durniu się
        zastanów zanim założysz post.Idzie na prywatne bo za pewnie nie dostal sie /nie
        chce mu sie uczyc /albo realistycznie wie ,że ma minimalne szanse szeby dostac
        sie do czolowych uczelni w Polsce./
    • Gość: Absolwent Re: WSH czy WSB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:25
      czy to wsh czy to wsb czy to uw czy to polibuda to wszystko jedno i to samo nie
      patrz na nazwe bo w każdej uczelni dostajesz taki sam spis lektur do
      przeczytania i tylko od ciebie zależy czy będziesz chciał coś wynieść ze studiów
      a te głupoty o tym że takie dyplomy cenią a z innymi nie chcą gadać to piszą
      jakieś buraczki co nie mają pojęcia o rynku pracy tylko wybierają się na zmywak
      do irlandii
      pracodawca sprawdza twoje umiejętności a nie nazwe twojej uczelni dlatego nie
      ważne z jakiej jesteś uczelni ważne co sam umiesz A DLA WSZYSTKICH BURACZKóW
      TYCH CO SIę CHEłPIą żE Są PO PRYWATNEJ LUB PO PAńSTWOWEJ POWIEM JEDNO JAK KTOś
      JEST INTELIGENTNY TO PRZEBRNIE PRZEZ JEDNą I DRUGą JAK KTOś JEST GłUPI BęDZIE
      JAK ROBOL Z PRL -u BęDZIE POTRAFIł STUDIOWAć TYLKO NA PAńSTWOWYCH
    • Gość: megi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:42
      Chodziłam kilka lat temu do WSH i niestety ale nikt tam nie dostanie dyplomu
      tylko za uczęszczanie na zajęcia. Są zaliczenia i trzeba się na niektóre wykuć,
      bo ściągnąć się nie da. Na moim roku kilka osób wyleciało właśnie dlatego że
      nie zaliczyli jakiegoś przedmiotu.Najgorzej jak się wypowiada ktoś kto nie
      chodził do prywatnej szkoły i nie ma zielonego pojęcia o nauce tam. Nikt tam
      zaliczenia nie stawia za piękne oczy. Jeśli jest różnica między szkołami
      prywatnymi a państwowymi to na pewno między takimi państowywmi które mają jakąś
      renomę, np SGH, UW, UL, AK itd, ale na pewno nie ma wielkiej różnicy w nauce
      miedzy WSH, WSB itd a politechniką radomską ( poza opłatami).
      • Gość: miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 20:56
        no tu to już chyba trochę przesadziłeś porównując wsh, wsb do politechniki
        radomskiej.
        Z resztą nie można generalizować. Prawda jest taka, że więcej można się nauczyć
        na WSB na licencjacie dziennym niż na zaocznym na UW. Przykład moja znajoma
        studiowała dziennie polonistykę na UW i okazuje się, że w programie jej studiów
        nie było zajęć z romantyzmu, bo akurat rada wydziału postanowiła obciąć tą grupę
        przedmiotów. I później taki mgr ma uprawnienia do nauczania w szkole średniej,
        gdzie przez pół semestru wałkuje się romantyzm. To tylko taki przykład.
        Ja sam skończyłem PR i UMCS i już dawno przestałem się tym chwalić, a już nie
        mówiąc, żebym się z kogoś śmiał, że skończył prywatną uczelnię. Fakt takim
        ludziom po prywatnych trudniej znaleźć pracę i sam chyba bym się trochę wstydził
        mieć dyplom wsb czy wsh i startować do poważnej firmy, ale nie każdy tak myśli.

        Zawsze można sobie skończyć np. WSB i potem uzupeł. magisterskie na SGH i co
        wtedy o takim kolesiu powiecie? A są takie przypadki i to wcale nie rzadkie. I
        co koleś jest mgr po SGH? jest!! A kryteria przyjęć i zasady zaliczenia nie są
        wcale wygórowane.

        Wszystko zależy od człowieka, jego umiejętności i "pokazanie siebie" np. na
        rozmowie o pracę.

        Autor tematu pyta o te dwie szkoły. Ja też osobiście poleciłbym mu chociażby
        naszą polibudę, ale jak chce wybierać z tych dwóch opcji to moim zdaniem wsh
        • Gość: Absolwent Re: WSH czy WSB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 21:58
          ja też bym się wstydził mieć dyplom z polibudy na której łapówki to norma więc
          twój wstyd jest obłudny bo twoja uczelnia sie skompromitowała a sam udajesz że
          jest renomowana niczym paryska sorbona, niestety bliżej jej do radomskiej
          sorbony po politechnice nikogo nie chcą brać do pracy bo jej dyplom jest gorszy
          nawet od tej najgorszej wsb czy wsh
          • Gość: re miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.cersanit.pl 03.07.07, 09:43
            i tu się głeboko mylisz :)))))))) skończyłem PR 2 lata temu i fakt nie od razu,
            ale po 2 miesiącach dostałem pracę całkiem dobrze płatną a przed 3 miesiącami
            zmieniłem ją na lepszą i jeszcze lepiej płatną.
            Co do łapówek to nie mialem nigdy styczności z czymś takim. Wiem, że na
            matematyce było tego sporo. Ale przynajmiej się o tym mówi, bo nie wierzę żeby
            w prywatnych tego nie było, w sumie po co jak tam z zaliczaniem nie ma żadnych
            problemów :)))))))))))
            • Gość: misia pysia Re: WSH czy WSB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 12:57
              I tu misiaczku się mylisz!
              ja studiowałam w sh i nigdy nie słyszałam o tym, żeby ktoś brał lapówki. co
              więcej, wykładowcy bardzo bulwersowali się jesli ktos po egzaminie chcial
              impodziekowac czy coś w tym rodzaju. to bylo po prostu nie do pomyslenia, a
              wiesz dlaczego? bo uczelnia prywatna nie moze pozwolic sobie na takie wpadki a
              wykladowcy boja sie ze mogliby stracic prace nawet za samo podejrzenie o
              lapowke.u nas byly ankiety gdzie kazdy mogl anonimowo wypowiedziec sie o
              wykladowcow. po prostu PR tkwi jeszcze w komunie a uczelnie prywatne musza
              sprostac wymaganiom rynku, sa nowoczesniejsze.
              - co do pracy po studiach, to zgadzam się, że to zależy tylko od czlowieka,
              dyplom uznanej uczelni jets tylko mile widzianym dodatkiem, czasami pomaga
              czasami nie.twoi pracodawcy dając ci prace z pewnoscia nie kierowali sie tym,
              skad masz dyplom, prawda??
              • Gość: re miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.cersanit.pl 03.07.07, 14:07
                dyplom był jednym z powodów dla którym mnie przyjęto, ale na pewno nie jedynym.
                Co to tego, że wykładowcy na WSH nie biorą łapówek bo się boją o stratę pracy
                to nie wydaję mi się, bo to raczej uczelnia ma problem z pozyskaniem osób ze
                stopniem dr, dr hab. czy tytułem prof. a nie odwrotnie :))) bo przecież nikt z
                waszych wykładowców nie kształcił się na WSH tylko na uczelniach mających
                uprawnienia do nadawania stopni naukowych.
                Co to łapówek, jak pisałem, ja się nigdy nie spotkałem bezpośrednio z tym
                zjawiskiem. A że takie sytuacje były to bardzo źle i trzeba z tym walczyć.
                Mam koleżankę, która skońcyzła WSH Radom i bardzo dobrze sobie radzi pracując w
                finansach także na pewno nie mówię, że ta szkoła jest do bani.
                Ale sory, porówanie WSH do PR i zrównanie ich do jednego poziomu to PRZESADA!!
                Nawet mimo całej afery łapówkowej, która nie dotyczyła mojego wydziału, uważam,
                że poliuba jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż WSH czy WSB.
                A jak napisałaś wszystko zależy od człowieka. To że ma sie dyplom UJ nie
                oznacza, że za samo to dostanę pracę, bo na rozmowie może lepiej wypaść ktoś po
                WScośtam i to on ma angaż w kieszeni. Dyplom państwowej uczelni może tylko
                pomóc na wstępie, przy formalnej selekcji a potem to już wszystko zależy od
                siebie samego :)
          • Gość: żal ciebie Re: WSH czy WSB IP: *.100.udn.pl 04.07.07, 14:50
            Chciałbyś się widocznie tego wstydzić skoro tak ujadasz.Matka pewnie pożyczke
            wziela w Avansie zeby ci "studia" na WSH /WSB oplacic bo wstyd przed rodziną że
            taki jełopa nigdzie sie nie dostal hehehe
      • Gość: z branzy Re: WSH czy WSB IP: *.100.udn.pl 04.07.07, 14:48
        Tak sobie wmawiaj.
    • Gość: COMEBACK_München Obie sä siebie warte IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.07, 15:06
      Obie szkoly to D.N.O. !!!
    • Gość: kylo Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 15:18
      Studiowałem na prywatnej uczelni w Radomiu oraz na Polibudzie i nie gadajcie
      ludzie że Polibuda jest lepsza. Bo tak samo można prosto zaliczyć egzamin jak i
      na prywatnej, oczwyiscie zależy na jakiego wykładowcę się trafi. Politechnika
      to żadna rewelacja i wcale nie ma jakiegoś wyzśzego poziomu. Zaliczenia
      niektóre odbywały się poprzez napisanie jakiejś pracy, czy też na zasadzie kto
      cche 3 to ma, a kto chce mieć coś więcej to niech pisze. Więc już nie
      przesadzajcie że Politechika to ma jakiś wyższy poziom od prywatnych uczelni.
      Bo posadzić obok siebie 20 osób z prywatnych uczelni i Politechniki i wcale Ci
      z polibudy nie będą lepsi. Pzynjamniej na prywatnych to człowiek się uczy bo
      wie że musi zdać, bo inaczej kasa przepada, a na państwowej jak ci się nie uda
      to masz poprawek tyle ile czasem się da, a przynajmniej kasy nie tracisz.
      • Gość: keramp Re: WSH czy WSB IP: *.tkdami.net 03.07.07, 16:25
        majlepiej sprawdzić 7 września na targach edukacji www.empmedia.eu
      • Gość: miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 17:26
        to napisz jeszcze co studiowałeś i w jakim systemie, bo to duża różnica.
        Jeśli chodzi o zaoczne i do tego jeszcze jakieś sumy to pewnie tak, ale nie
        obrażaj ludzi, którzy zdawali examy wstępne na dzienne studia i ciężko musieli
        pracować na swoje oceny w przeciwieństwie do pryw. gdzie przyjmują dosłownie
        wszystkich, który mają maturę.
        • Gość: miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 17:49
          A nie zauważyliście, że zbaczamy z tematu. Kolega chce info którą z tych dwóch
          uczelni ma wybrać. Ja nie mam z nimi nic wspólnego więc mu nie pomogę.... więc
          może ktoś z was...........................?
          • Gość: do zainteresowanej Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 18:08
            Czy będą na WSH studia podyplomowe z zakresu zarządzania oświatą?
            • sono_andrzej Re: WSH czy WSB 03.07.07, 19:19
              To pytanie powinno raczej dotyczyć, która ze szkół padnie szybciej.
              Szkoły niepubliczne miały wzięcie w czasach, kiedy państwowe szkoły wyższe nie
              były w stanie stworzyć dla wszystkich chętnych miejsc na studiach.

              Teraz role się odwracają. To uczelnie muszą zabiegać o studenta. W najgorszej
              sytuacji są właśnie takie szkoły jak WSH czy WSB które przez dotychczasowy
              okres działalności nie wypracowały dostatecznej marki.

              Myślę, że za dwa, trzy lata zacznie dochodzić do fuzji szkół niepublicznych w
              Radomiu. Będzie to jedyne wyjście ratujące ich byt.
              • Gość: Gosc Re: WSH czy WSB IP: *.112.udn.pl 03.07.07, 21:51
                Witam. Skonczylam PR 3 lata temu i teraz studiuje na WSH. Moja opinia: proste
                uwazam, ze z WSH o wiele wiecej wyniose. Powod? Tak samo prosty: bo chce sie
                uczyc sama dla siebie, a nie dla samego tytulu. O WSB wiem tylko od znajomych,
                wiec niestety nic nie moge dokladnie powiedziec, ale WSH jest dosc dobra
                uczelnia dla osob, ktore chca cos z niej wyniesc. A nie dla takich, ktorzy beda
                tylko kombinowac, bo za bardzo sie tam nie da. Zaliczenia z niektorych
                przedmiotow sa naprawde ciezkie. Ostatnio egz ludzie ode mnie poprawiali po
                kilka razy, a i tak ich kampania wrzesniowa czeka, wiec nie mowcie, ze jest tak
                latwo chociazby 3 dostac. Darzac do czegos innego: mianowicie porownujac PR i
                WSH: wlasnie szukalam pracy w Warszawie - jak moja prezeska zobaczyla, ze
                skonczylam PR to mi sie w twarz smiala (ale to zalezy jeszcze od kierunku, bo
                np administracja prosperuje bardzo dobrze). Ale ta sama Pani prezes, jak
                zobaczyla, ze studiuje jeszcze na WSH stwierdzila, ze o tej uczelni jest w
                stanie powiedziec wiecej dobrego. I nie mowcie, ze na WSH nie ma profesorow, bo
                teraz mgr to tylko cwiczenia moze prowadzic i to nie wszystkie. A wiekszosc
                zajec prowadza dr, prof, prof hab, prof nadzwyczajny, a takze mamy mozliwosc
                miec zajecia z prof zwyczajnymi. Ktos zadal pytanie, czemu u Nas nie robili
                swoich tytulow. Powod? uczelnia jest mloda i dopiero pierwsze osoby decyduja
                sie na robienie tytulu dr, a wiem, ze takie osoby sa. Ja sama wybieram sie po
                WSH na UW i potem zamierzam robic dr, ale to tylko dlatego, ze chce sama zdobyc
                wiedze.
                Jezeli chcesz studiowac pedagogike na WSH zapraszam. Szkola juz prowadzi nabor
                na ten kierunek. A jezeli chcesz rzeczywiscie sie czegos nauczyc, to masz
                szanse. No i jeszcze jedno: to wlasnie 7 osob z WSH sposrod uczelni radomskich
                dostalo stypendium Ministerialne, ktore dostaje sie nie tylko za oceny, ale za
                caloksztalt swojej pracy!
                • Gość: Igor001 Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.mofnet.gov.pl 04.07.07, 10:44
                  Ludzie dajcie sobie na wstrzymanie z tym licytowaniem czy WSH , czy WSB, czy
                  RP, bo to szkoły jak ktoś wspomniał na formu dno!!! Co za różnica czy
                  skończycie PR czy WSH, czy więcej się wyniesie z WSB jak i tak to dno. Ja
                  wstydziłbym się dyplomu z WSH czy WSB czy PR. Rankingi mówią same za siebie. Po
                  tych szkołach to sprzątać możecie. Ja bym Was nie przyjął do pracy, bo
                  decydując się na takie uczelnie to oznacza nie nie macie ambicji.
                  • Gość: WSH Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 11:38
                    Dzień dobry
                    Żeby nie było wątpliowści od razu napiszę, że jestem pracownikiem Wyższej
                    Szkoły Handlowej w Radomiu. Wybacznie, że nie będę podszywał sie pod studentkę
                    Zosię czy studenta Janka żeby przemycać tu swoje poglądy. Nie będę również
                    oceniał poziomu nauczania innych Uczelni - myslę, że z oczywistych powodów.
                    Odnosę się natomiast do kilku prezentowanych tu opinii (no może poza typu: "to
                    jedno g..." - zgaduję, że autor jest absolwentem renomowanej uczelni - pewnie
                    polonistyki :-)
                    Czy wiecie, że:
                    - W roku akademickim 2005/2006, aż 5 studentów WSH otrzymało stypendium
                    ministerialne i w dodatku byli to jedyni nagrodzeni studenci w Radomiu. Dla
                    odmiany w roku ak. 2006/2007 jest ich już siedmiu i znowu są jedyni. Czy
                    siedmiu to dużo? Owszem - to więcej niż na niektorych uniwersytetach.
                    - W roku akademickim 2005/2006 w konkursie na najlepszego studenta Primus Inter
                    Pares - edycja radomska (najbardziej prestiżowym konkursie tego typu,
                    organizowanym przez ZSP pod patronatem Prezydenta RP) nasi studenci zajeli
                    miejsca: 1,2,3,5,6. W tym roku akademickim nasza studentka jest na czwartym
                    miejscu spośród wszystkich studentów i wszystkich uczelni całego Mazowsza - od
                    Płocka, przez Warszawę aż po Radom. Żaden inny radomski student nie spelnił
                    nawet wymagań żeby wystartować w tegorocznej edycji konkursu.
                    Jestem przekonany, że o jakości nauczania najlepiej swiadczą studenci.
                    - W przeliczeniu na jednego studenta dysponujemy kilkukrotnie wyższą kwotą
                    środków unijnych przeznaczonych na praktyki i studia zagraniczne. Co to oznacza
                    w praktyce? U nas może wyjechać każdy kto zadeklaruje taką chęć i ma do wyboru
                    ponad 20 krajów od Portugalii po Norwegię. U Was też tak jest?
                    - WSH przeszła weryfikację Państwowej Komisji Akredytacyjnej - czy licznie
                    wypowiadający się tutaj "specjaliści" mają lepsze kwalifikacje?
                    - Co do rankingów to proponuję najpierw przeczytać ....
                    - Spotkania z politykami, wykłady ambasadorów, nagrody, certyfikaty .... trudno
                    opisać w kilku zdaniach blisko 10 lat istnienia WSH ... zainteresowanym polecam
                    www.wsh.pl

                    Na marginesie .... zdecydowanie polecam ostrożne wypowiadanie sądów w sprawach,
                    o których nie zawsze wiemy tyle ile byśmy chcieli ....
                    • Gość: Igor001 Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.mofnet.gov.pl 04.07.07, 12:46
                      Nie zapominaj, że to studenci osiągneli sukcesy o których piszesz a nie kadra
                      WSH. Podaj miejsce WSH w ogólnokrajowym rankingu szkół wyższych. Nic dodać nic
                      ująć. Co Wasz absolwent powie pracowdawcy ( z Warszawy czy okolic,
                      Poznania,Krakowa itp. ) o uczelni, jakie tradycje ma, osiagnięcia, jaką pracę
                      napisali jej pracownicy naukowi, z kim ta uczelnia współpracuje, jakich ma
                      partnerów, kto promuje absolwentów tej szkoły, co osiągneli absolwenci tej
                      szkoły. Po skończeniu WSH, WSB absolwenci są pozosatwieni są sami sobie, masz
                      dyplom i idź szukać pracy :)))))Przecież masz najlepszy dyplom , no i
                      umiejętności masz najlepsze przecież je tobie przekazaliśmy.
                      Zdecydownie nie polecam.
                      Polecam UJ, UW, PW, SGH, Koźmińskiego w Warszawie.
                      PS.
                      Nie biorę już udziału w tej bezsensownej dyskusji która uczelnia jest lepsza,
                      bo rankigi mówią za siebie.
                    • Gość: zonk Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.tkdami.net 04.07.07, 22:21
                      a wziales pod uwage ze student WSH uzyskal swoje wspaniale oceny i super
                      srednia wlasnie w wsh? co oznacza ze umie 1/5 tego co musialby sie nauczyc na
                      panstwowej uczelni zeby w ogole uzyskac pozytywne zaliczenie? Niestety prawda
                      jest taka ze znakomita wiekszosc tych pseudostudentow nie zdalaby zadnego
                      egzaminu wstepnego a i nie przetrwala zadnej sesji na UW czy UMCS. A jak
                      wygladaja przygotowania do egzaminow na naszych prywatnych uczelniach mozna
                      zobaczyc w punkcie ksero - nauka wre az milo, max pomniejszenie zeszycikow i
                      ksiazek i spokojna glowa...
                      • Gość: WSH Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 10:54
                        Proponuję żebyś wypowiadał się na tematy, o ktorych masz chociaż mgliste
                        pojęcie ... zarówno stypendia ministerialne jak i wygrana w Primus Inter Pares
                        nie jest przyznawana wyłacznie za średnią ocen ... przecież poza WSH, która
                        rozdaje piątki za piekny uśmiech :-) też są studenci, którzy osiagaja nawet
                        średnią 5,0. Jeżeli to jest decydujące kryterium to po co robić konkurs -
                        wystarczy zebrać średnie z dziekanatów :-) Może poczytasz, a potem zabierzesz
                        głos?
                        www.primusinterpares.pl/content/blogcategory/1/118/
                        www.nauka.gov.pl/mein/index.jsp?news_cat_id=908&news_id=4021&layout=2&page=text&place=Lead01
                        • Gość: zonk Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.tkdami.net 05.07.07, 20:50
                          no coz tak sie sklada ze na takiejz to uczelni zdazylo mi sie pracowac przez
                          dosc dlugi okres, wiec z ta mglistoscia to sie mylisz... Kryteria znam, ale
                          dzialanie w samorzadzie studenckim - czyli organizowanie imprez typu kto
                          szybciej wiecej wypije nie jest dla mnie zadnym osiagnieciem, a to ze np ktos
                          jest dobry w sporcie a glowy do nauki nie ma wiec poszedl na prywatna uczelnie
                          i ma dobra srednia o niczym specjalnym nie swiadczy...Model amerykanski
                          niestety z ich stypendiami sportowymi nie jest niestety wzorem do
                          nasladaowania. Forrest Gump tez zdaje sie ukonczyl jakas prestizowa uczelnie?
                          • Gość: WSH Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 12:13
                            sporcie? ... co Ty bredzisz? ... wsród wyróznionych nie ma ani jednego
                            sportowca ...
                            • Gość: zonk Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.tkdami.net 08.07.07, 21:11
                              Boze jakis Ty ograniczony... osiągnięcia sportowe to jedno z kryteriow dajacych
                              punkty w tym konkursie. Przykladowo!!! Dzialanie w wolontariacie tez nie musi
                              sie wiaazac z jakas szczegolna inteligencja i wiedza. Pozostałych kryteriow juz
                              nie bede rozpatrywac w tym miejscu bo i po co. Wasi cudowni prymusi w 4
                              przypadkach na 5 zostaliby pewnie wylani z UW czy UJ po pierwszej sesji...
                              • Gość: WSH Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 13:31
                                po prostu bez komentarza ...
                    • yaq pic na wodę 09.07.07, 14:09
                      Moja znajoma jest w WSH i jest tam jedną z najlepszych studentek. Oto, jak jej
                      się tam studiuje: co z tego, że jest ambitna, jeździ na konferencje, ma jakieś
                      publikacje, jeśli ma potem problemy ze zwrotem kosztów za konferencje, a są to
                      drogie wyjazdy. Z tego, co wiem, to państwowe uczelnie zwracają kasę za
                      konferencje, przejazdy i noclegi, ona się tego nie może doczekać. A niby
                      prywatne uczelnie powinny oferować przynajmniej ten sam poziom usług, co
                      państwówki. Co do tych pieniędzy unijnych dla studentów, to pojechała na
                      Erasmusa i do tej pory spłaca długi, bo to marna kasa. Więc na Leonardo już się
                      nie zdecydowała, bo jak się dowiedziała, jakie są warunki, że trzeba do imprezy
                      dopłacać i w ogóle, to zrezygnowała, bo nie chce wpaść w kolejne długi. Tyle jej
                      przyszło ze stypendium ministra, że przynajmniej ma za co długi spłacać...
                      Faktycznie, każdy może wyjechać... A poza tym nawet nie dostała stypendium
                      socjalnego, mimo że komisja złożona ze studentów przyjęła jej odwołanie, ale
                      oczywiście studenci się nie liczą i ktoś zadecydował, że socjalne jej nie
                      przysługuje. Super szkoła, naprawdę... A ona mówi, że jeszcze jej się tam
                      podoba... Naiwna. A co do tych wykładów i spotkań z politykami, to nie wiem, kto
                      układa grafik, ale zazwyczaj kartki z informacjami na ten temat są rozwieszane
                      na tydzień przed takim spotkaniem, więc mało kto zdąży tak sobie rozplanować
                      zajęcia, żeby pójść na takie spotkanie. Czasem mi się udaje pójść na te
                      spotkania i widzę, że frekwencja do niczego... Osoba, która się zajmuje tymi
                      spotkaniami, nie ma pojęcia o zarządzaniu czasem. Chyba powinna podać się do
                      dymisji, tak samo jak ten specjalista, który przygotowywał stronę www.wsh.pl.
                      Chodzi beznadziejnie, jest przeładowana a mało na niej konkretnych informacji.
                      Żenada.
                      • Gość: WSH Re: pic na wodę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 13:48
                        yag ... z tego co tu nasmarowałeś(aś) ... tak naprawdę jedno zdanie ma
                        sens : "A ona mówi, że jeszcze jej się tam podoba..." .... wszystko w
                        temacie ... nie decuduj za kogoś czy mu gdzieś dobrze czy żle ... o innych
                        rzeczach, o których tu skrobiesz ... wybacz ale nie masz pojęcia ... zwrot
                        kosztów za noclegi, konferencje, wysokość dofinansowania do programów
                        unijnych ... podam ci przyklad ... na politechnice studiuje ok 15-krotnie
                        więcej studentów niż na WSH ... w tym roku na dofinasowanie do wyjadów
                        studencich w ramach programu Erasmusa dostaliśmy tylko dwukrotnie mniej
                        pieniędzy od politechniki ... czy logika podapowiada ci już gdzie jednostkowe
                        dofinansowanie jest wyższe?
                      • Gość: WSH Re: pic na wodę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 13:50
                        yaq ... mam jeszcze jedno pytanko ... na co Ty przeznaczyłeś swoje stypendium
                        ministerialne ? Zainwestowałeś je lepiej niż koleżanka z WSH?
                  • Gość: yer mum Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.100.udn.pl 04.07.07, 14:54
                    Skonczysz gimnazjum , matce skonczy się zasiłek dla bezrobotnych to zobaczymy
                    jak jełopie bedziesz ujadac - gdzie tu znaleźć szkole dla debili i w dodatku za
                    fricko ;/
                  • Gość: WSH Re: WSH czy WSB czy PR to taki sam poziom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 12:53
                    zapomniałem o rankingach ... zupełnie nie wiem czemu się na nie powołujesz ....
                    chyba ich nie czytałeś ... w najważniejszym rankingu prowadzonym wspólnie przez
                    Rzeczpospolitą i Perspektywy WSH uplasowała się na 26 pozycji w kraju na
                    kilkaset uczelni, a rok wcześniej na 16-tej pozycji. Czy to taka tragedia?
      • Gość: xyz Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 13:21
        O, COMEBACK przyjechał na urlop?Kiedyś dodawał jeszcze COMEBACK666 i krytykował
        wszystko i wszystkich na tym forum.
      • Gość: af Re: WSH czy WSB IP: *.100.udn.pl 04.07.07, 14:52
        Nie wiem czy się śmiać czy płakać.Moge napisać:
        Studiowałem na Uniwersytecie w Yale , w UK , na polskich to UW , UJ , UMK , UMCS
        , SGH a ponadto WSH i WSB w Radomiu i nie ma różnicy.Polecam WSH praca w
        czołowych miedzynarodowych spólkach stoi tworem.
        • Gość: Gosc Re: WSH czy WSB IP: *.112.udn.pl 04.07.07, 16:16
          Zgadzam sie z przedmowca, ze praca stoi otworem, ale nie dla obibokow i to nie
          ylko z WSH, ale nawet na UW tacy sa! Kolega wypowiadal sie, ze po WSH by nie
          przyjal do pracy... sorki, ale jak przedstawie Ci dyplom UW, ze tam mgr
          zrobilam, to nie musze Ci nawet mowic, gdzie mialam licencjat robiony. Zastanow
          sie ile osob po WSH wlasnie studiuje na UW... jest to wiekszosc ludzi z
          dziennikarstwa. I skonczcie juz ta bezsensowna dyskusje, bo to jest naprawde
          glupie. Kazda uczelnia jest taka sama, a kazdy student jest osobna
          indywidualnoscia, wiec przestancie oceniac uczelnie po tym, czy sa panstwowe,
          czy prywatne, bo to nie jestwazne. Chodzi o ludzi! Studenci dziela sie na
          obibokow i na tych, ktorzy poszli na studia, aby sie czegos nauczyc. O
          pierwszych nie wspomne, bo na kazdej uczelni jest ich spora liczba. A o drugich
          powiem tylko tyle, ze ciesze sie, ze tacy ludzie sa na kazdej uczelni, bo z
          tego wlasnie uczelnia jest znana. Porownajmy jeszcze WSH do UW jak jestescie
          tacy chetni, zeby rankingi sprawdzac. UW to stary uniwerek, ktory ma renome i
          dobrze. Ale WSH jest mloda uczelnia i jak to napisalam wczoraj dopiero pierwsi
          studenci zaczynaja robic doktorat.
          • Gość: re miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 18:21
            Zgadzam się z Tobą w 100%
          • Gość: karnista Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:05
            Gość napisała:

            Witam. Skonczylam PR 3 lata temu i teraz studiuje na WSH. Moja opinia: proste
            > uwazam, ze z WSH o wiele wiecej wyniose. Powod? Tak samo prosty: bo chce sie
            > uczyc sama dla siebie, a nie dla samego tytulu.

            to na politechnice radomskiej po co sie uczyłaś ?? dla tytułu?? tam przecież też decydujesz czy chcesz się uczyc czy nie - nikt Cię nie zmusza, sama podejmujesz decyzję :D tylko ja różnicę widzę taką, że na PR ludzi sie przepycha, żeby jakos skończyli te tzw. "studia" a na tej WSH po to, żeby kasę z was trzepać :/

            WSH jest dosc dobra
            > uczelnia dla osob, ktore chca cos z niej wyniesc. A nie dla takich, ktorzy beda
            >
            > tylko kombinowac, bo za bardzo sie tam nie da. Zaliczenia z niektorych
            > przedmiotow sa naprawde ciezkie. Ostatnio egz ludzie ode mnie poprawiali po
            > kilka razy, a i tak ich kampania wrzesniowa czeka, wiec nie mowcie, ze jest tak
            >
            > latwo chociazby 3 dostac

            <lol2> nie rozśmieszaj mnie - egzaminy sa na prawde ciężkie - pozwol, że coś Ci zobrazuje - ja studiuję na szczęście poza Radomiem i nie ma takich numerów, żeby egzamin poprawiać kilka razy a potem mieć jeszcze możliwość poprawki we wrześniu - umiesz albo nie, jak nie to czeka Cię tylko egzamin poprawkowy a potem ewentualnie egzamin komisyjny i to też nie zawsze <trzeba mieć zgodę dziekana, którą trudno uzyskać> - więć nie wierzę w te wasze trudne egzaminy, i to jeszcze na takiej uczelni <lol>

            (ale to zalezy jeszcze od kierunku, bo
            > np administracja prosperuje bardzo dobrze

            - tu też się nie zgodzę - przez rok miałam tą możliwość studiować ten "bardzo dobrze prosperujący kierunek" :D
            Ludzie olewają wszystko - zarówno wykłdowcy jak i studenci - i nikt mnie nie przekona do tego, że adm jest ok, uważam, że PR jako całość jest do niczego i ktoś powinien wziąć się za to, żeby coś z tym zrobić, a nie iść po najmniejszej linii oporu, bo to śmiech na sali :/ <pomijam, że wszystkie uczelnie prywatne także traktuje jak takie właśnie PR, bo tam też za bardzo nikt się nie przyłada do nauczenia, ważne że się kase trzepie - bo o to przecież chodzi >

            wiekszosc
            > zajec prowadza dr, prof, prof hab, prof nadzwyczajny, a takze mamy mozliwosc
            > miec zajecia z prof zwyczajnymi.

            <wow> na serio ????? jakbyś nie napisała, to bym myślała, że tam nie ma takich ludzi <lol> i mam prośbę - czy możesz wytłumaczyć kim jest profesor habilitowany?? bo z takim tytułem jeszcze się nie spotkałam :D - i to dziwne rozróżnienie na 3 kategorie profesorów - FAKTYCZNIE DZIWNA TA WSH :D

            No i jeszcze jedno: to wlasnie 7 osob z WSH sposrod uczelni radomskich
            > dostalo stypendium Ministerialne, ktore dostaje sie nie tylko za oceny, ale za
            > caloksztalt swojej pracy!

            To pogratulować, tylko to też żaden wyczyn - jest was tam może tysiąc a z takiego grona przy niewielkich nakładach własnej pracy można sobie z tym poradzić - ludzie na uczelnich, gdzie studiuje kilkadziesiąt tysięcy studentów dostają takie stypendium i to wg mnie jest powód do dumy!!

            Kończąc, uważam, że zarówno PR jak i WSH czy WSB jedzie na tym samym wózku.
            • Gość: miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:18
              a co i gdzie studiujesz? jeśli to nie tajemnica. Ale skoro tak piszesz sobie
              m.in. o Politechnice to pochwal się, gdzie jest ta wspaniała uczelnia. Pytam bo
              mam pewne podejrzenia i ciekawy jestem czy się sprawdzą. Ja studiowałem
              administrację na PR i nie wydaję mi się żeby wszyscy sobie olewali te studia.
              • Gość: Karnista Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:29
                Ta wspaniała uczelnia mieści przy ulicy Składowej w Łodzi :D Wydział Prawa i Administracji kierunek Prawo. Ciekawe o jakie podejrzenia Ci chodzi:>
                • Gość: miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:51
                  tak myślałem, że chodzi o wydział prawa i administracji :)) Tylko miałem na
                  myśli inny uniwerek.
                  Koleżanko droga! i tak po tym Twoim prawie będziesz zielona jak trawa w lesie, o
                  ile je jeszcze skończysz. Fakt, nie wątpię, że na pewno was cisną i trzeba się
                  uczyć, ale i tak nawet jeśli będziesz miała dyplom z b.db. czy nawet z
                  wyróżnieniem to tak naprawdę jeśli będziesz chciała być dobrym prawnikiem to
                  same tylko studia to tego nie wystarczą i będziesz się musiała duuuużo jeszcze
                  nauczyć, na aplikacji i potem podczas praktyki.

                  A z drugiej strony też mi się nie wydaję, żeby Łódź była przodującym ośrodkiem
                  akademickim w Polsce :))))) Wiem, że wy tam na prawie, właśnie w Łodzi,
                  jesteście strasznie zadufani w sobie. Taka jest opinia o waszym wydziale wśród
                  studentów innych wydziałów UŁ.
                  Nota bene skończyłem PR a potem UMCS oba dyplomy mam z wynikiem b.db. i z całą
                  odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że więcej się nauczyłem na PR. I co ty na
                  to? UMCS kończyłem na WPiA i z tego co pamiętam to mój wydział wyżej stoi w
                  rankingach niż WPiA UŁ.
                  • Gość: karnista Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 20:31
                    Nie rozumiem, czemu miałabym być zielona - zupełnie nie potrafię tego zrozumieć, bo człowiek jest zielony jak nie ma o czymś pojęcia - a ja o tym co studiuję pojecie mam bardzo duże ;)
                    Dziekuję za wiarę, ale o moją edukacje bać się nie musisz, bo radzę sobie i mam nadzieję, że tak do samego końca pozostanie.
                    Mogę jedynie sprostować - jestem tak samo zadufana, jak Ci studenci PR, czy nawet UMCS-u. Każdy broni swojego, a jak widzę wypiujesz banialuki, ponieważ wydział prawa w Łodzi to czołówka a WPiA UMCS umiejscawia się gdzieś w okolicach połowy stawki, a żeby nie być gołosłowną wklejam to:

                    szkoly.wprost.pl/?e=49&c=16

                    P.S. Znam takich ludzi, którzy z wyróżnieniem kończyli zarówno PR jak i potem SUM na UMCS i do tej pory są bez pracy w tz. zawodzie.
                    • Gość: miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 20:48
                      Dokładnie każdy broni swego. Różnica faktycznie duża :) aż trzy punkty :)
                      86/89!! przepraszam pomyliłem się i to grubo :) Czołówka to raczej UW, UJ i UMK
                      to są trzy pierwsze miejsca.
                      Ja się wcale nie chwalę, swoim wykształceniem wyższym, które już posiadam, w
                      przeciwieństwie do Ciebie.

                      I tak uważam, że wszystko zależy do człowieka, a nie od dyplomu, który posiada.
                      A takie wychwalanie się, że ja to studiuje na WPiA UŁ czy UW to zwyczajnie brak
                      dobrego smaku i kultury. Pozwól innym dostrzec co sobą reprezentujesz pokazując
                      swoje umiejętności, obycie, zdrowe podejście do życia, a nie wychwalasz swoją
                      uczelnie, bo akurat jest wyżej w rankingu niż PR czy WSH czy UMCS, jeśli chodzi
                      o kierunek prawo.
                      • Gość: karnista Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 21:16
                        Nie widzę, żebym się chwaliła czymś czego nie mam - a w tej chwili studiów jeszcze nie skończyłam, więc nie mogę się chwalić swoim wyższym wykształceniem.Na marginesie, nie ja sama napisałam gdzie i co studiuję, ale poproszono mnie, żebym napisała, więc nie ma się co dziwić, że jestem dumna, bo prawda jest taka, że wyrwałam się stąd i mam szanse zrealizować swoje marzenia.
                        Zgadzam się, że wszystko zależy od człowieka, to my decydujemy czy będziemy się starali do czegoś dojść w życiu, czy też nie.


              • Gość: gp Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:36
                Ja studiowałem
                > administrację na PR i nie wydaję mi się żeby wszyscy sobie olewali te studia.

                tu nie chodzi o olewanie studiów a o poziom wymagań jaki uczelnia stawia swoim studentom, który jest momentami poniżej poziomu jakiejkolwiek krytyki - np. prawo administracyjne i przerabianie jedynie tzw. części ogólnej; prawo karne to samo; organizacja i zarządzanie j(chyba tak się ten przedmiot nazywa) jeszcze gorzej i tak można wymieniać do rana ... poza tym kierunek administracja ma dość dziwny program studiów - zbyt duże nasilenie przedmiotów czysto prawniczych, które i tak są w większości przerabiane bardzo ale to bardzo pobieżnie

                pozdr
              • Gość: karnista Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:43
                zapomniałam dopisać że ta uczelnia to Uniwersytet Łódzki :)
    • Gość: FBI Re: WSH czy WSB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 16:55
      I TAK NAJLEPSZA UCZELNIA W RADOMIU TO WSFIB RESZTA MOżE SIę SCHOWAć NAJLEPSZA
      KADRA NAJLEPSI WYKłADOWCY NIECH żYJE FBI!!!!!!!!!! A WYBóR MIęDZY HANDLóWKą A
      BIZNESóWKą TO JAK WYBóR MIęDZY DźUMą I CHOLERą
      • Gość: Gosc Re: WSH czy WSB IP: *.112.udn.pl 04.07.07, 17:33
        Kolego, ale zauwaz, ze wiekszosc wykladowcow wyklada rowniez na WSH <lol>
      • Gość: Gosc Re: WSH czy WSB IP: *.112.udn.pl 04.07.07, 20:11
        No tak UL to najlepsza uczelnia buhahaha przyjmuja na SUM bez egzaminow, a to
        naprawde bardzo ciezkie, zeby sie dostac. Nie osmieszajmy sie, bo ja uwazam, ze
        i tak wiecej mozna sie nauczyc na innych uniwerkach. Ja osobiscie preferuje UW,
        bo to jest uczelnia z renoma, a moi znajomi na UL nic nie robia i maja na
        dyplomie mgr 5.
        • Gość: karnista Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 20:38
          Zgadzam sie z Tobą, że najlepsza :) a gdzie masz coś na ten temat, że SUM są bez egzaminów?? Poszukaj, może znajdziesz ... ja życzę powodzenia :p
          Preferować to i ja rózne rzeczy preferuję, ale nie wdawajmy się w dyskusję...
          P.S. UŁ też jest uczelnią z renomą :)
          • Gość: Gosc Re: WSH czy WSB IP: *.112.udn.pl 05.07.07, 09:38
            Wez sobie informator i zobacz ze na SUM nie ma egzaminow na wydziale
            polonistyki i matematyki napewno nie ma. Z reszty sie nie wypowiem, bo tylko te
            dwa potrzebowalam dla znajomych. I wlasnie to byl jedyny, ale najwiekszy powod
            dlaczego tam nie pojde tylko na UW. Sorki ale na WSH wyklada wielu wykladowcow
            z UL i zbytnio dobrze o niej nie mowia, wiec pewnie cos w tym jest! No chyba ze
            nie wiesz co to znaczy SUM.
            • Gość: karnista Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 10:27
              naucz się czytać ze zrozumieniem, nie bardzo mnie interesuje jak jest na pozostałych wydziałach, bo każdy wydział reprezentuje inny poziom, chodziło o WPiA a nie jakąs matematykę czy polonistykę :) więc nie bardzo wiem, po co się wcinasz skoro nie masz pojęcia na jaki temat toczy się dyskusja.

              • Gość: Gosc Re: WSH czy WSB IP: *.112.udn.pl 05.07.07, 13:26
                To chyba Ty nie wiesz na jaki temat toczy sie dyskusja... ja moge dosc duzo
                powiedziec na WSH bo tam studiuje o UL wypowiadam sie tylko o tym co wiem i
                widzialam w informatorze + rozmawialam z babka z rekrutacji na tych wydzialach.
                A jezeli sie tak oburzasz, to musi byc w tym wszystkim jakas prawda. Kazdy ma
                swoje zdanie nie studiowalas na WSH, to nie wiesz jak tam jest. Ja osobiscie
                chcialam isc na UL na SUM, ale jak zobaczylam poziom i przedmioty to sorki, ale
                wole UW skonczyc. I takie sa wlasnie realia. Przeczytaj ze zrozumieniem to, co
                ja napisalam, ze pisze o konkretnych dwoch wydzialach! O Twoim sie nie
                wypowiadam, bo nie wiem jak tam jest. Ale Twoje oburzenie mnie teraz
                zastanawia. yc moze tez nie jest taki dobry? Nie wiem i nie bede polemizowac z
                osoba o takim pokroju jak Ty, ktora potrafi tylko o swoim wydziale mowic.
                Widzisz ja sie interesuje innymi uczelniami, ale nie na podstawie rozmow ze
                znajomymi, tylko sama sprawdzam. A to chyba jest najlepszy sposob pojechac i
                sprawdzic dana uczelnie.
            • Gość: miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 17:33
              Gościu! weź może sobie ty informator UW i zobacz, że są dwa kryteria naboru na
              SUM tzn. dyplom licencjata (nawet nie koniecznie administracji) oraz dokonanie
              wpłaty za rok 4700 za rok. Na UŁ jest ta różnica, że za semestr jest opłata w
              wysokości ok 3000 czyli trochę niższa. I to jest jedyna różnica między UW i UŁ
              :)))))))))))))))))))))))))))) Polecam też kryteria naboru na zaoczne prawo!! na
              jednej i na drugiej uczelni.
              Oto link irk.uw.edu.pl/katalog.php?op=info&id=ZU-AD i co mądralo wcale
              nie taki super ten Twój UW, powiem więcej zbijają niezłą kasę i tyle. I nie
              chce mi się wierzyć, że jest tylko 300 osób na roku, mają pewnie coś koło 1000 i
              to jest dopiero bussines :)
              Ludzie zajrzyjcie najpierw na swoje podwórko a potem wytykajcie innym
              niedociągnięcia.
              • Gość: miś Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 17:36
              • Gość: miś jogi Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 17:43
                oczywiście mam na myśli UW. I jeszcze jedno małe sprostowanko, chodzi oczywiście
                o ok. 3000 za rok. Nie wiem dokładnie ile, bo mają na UŁ tak nieczytelną stronę
                z opłatami, że szkoda gadać.
                Jeszcze wrócę to UW i tzw. studiowania na "najlepszym i najwspanialszym" polskim
                uniwerkiem pod słońcem. Jest tam tyle ludzi pozapisywanych na studia, że na
                niektórych wykładach trzeba się bić o miejsce, no bo niestety nie starcza miejsc
                dla wszystkich. Komu nie pójdzie ta walka zostaje za drzwiami. To jest dopiero
                dżungla :))

                Także ludzie, naprawdę radzę ostrożnie z opiniami o innych szkołach wyższych, bo
                to tylko i wyłącznie świadczy o waszym zapatrzeniu w siebie i niskiej kulturze
                osobistej!!!!
      • Gość: szczypawa Re: WSH czy WSB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 15:45
        Tak, najlepsza, szkoda tylko, ze cofnęli jej uprawnienia do prowadzenia studiów
        magisterskich po tym, jak PKA złapała się za głowę :-) To na pewno dlatego, że
        jest taka....najlepsza!
        • Gość: szczypawa Re: WSH czy WSB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 15:50
          chodzi mi o wsfib - żeby nie było niejasności
          • Gość: ktosia Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 18:18
            Czytam ten wątek i aż "włos mi się jeży", gdy widzę niektóre wypowiedzi.Ja
            jestem już dawno po studiach, ale zaciekawił mnie powyższy wątek.Przeczytawszy
            go stwierdzam, że większość biorących udział w dyskusji nie udzieliła odpowiedzi
            osobie, która ten wątek rozpoczęła.Niestety z przykrością także stwierdzam, że
            wypowiedzi niektórych studentów nie świadczą najlepiej o ich kulturze osobistej.
            Może Ci młodzi ludzie zastanowiliby się kilka razy zanim zaczną pisać swoje
            opinie, często obrażające innych.Tak się szerzy nienawiść w narodzie.
    • Gość: Henio Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 20:04
      CZYTAM TE BZDURNE WYPOWIEDZI I WSZYSTKIE (OPRÓCZ JEDNEJ, PRACOWNIKA WSH)B. ŻLE
      ŚWIADCZĄ O WYKSZTAŁCENIU LUDZI ZABIERAJĄCYCH GŁOS. PODEJRZEWAM,ŻE WIĘKSZOŚĆ Z
      BIORĄCYCH UDZIAŁ W DYSKUSJI NIE SKOŃCZYŁA ZADNEJ UCZELNI. TO TYLKO PRZECHWAŁKI.
      ŻENADA!!! A JESLI CHODZI O WSH , TO TAK JAK WE WSZYSTKICH UCZELNIACH SĄ TAM
      STUDENCI KTÓRZY WIEDZĄ PO CO PRZYSZLI I TACY, KTÓRZY SIĘ POMYLILI.CI OSTATNI
      MARNIE KOŃCZĄ.
    • Gość: KKK Re: WSH czy WSB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 01:35
      Wybór szkoły zależy od tego, co chcesz studiować. Ja szczerze polecam
      Wańkowicza. Fajna szkoła, super klimat.
      • Gość: student Re: WSH czy WSB IP: 82.139.59.* 08.07.07, 20:56
        Kazda szkoła jest dobra dla kazdego młodego człowieka który wie po co idzie do tej czy innej szkoły. Mam duzy staż pracy i obserwuję młodych wykształconych ludzi, którzy podejmują pracę. Uwierzcie mi, że nie jest istotne jaka kończysz uczelnię, ale ile Ty sam z niej wyniosłeś, a to widać w pierwszej podjętej pracy, to widać kto był mistrzem w ściaganiu na studiach szczególnie humanistycznych bo na technicznych tam nie ma mozliwosci ściągania chyba, że wzory a nic więcej. Ci co na mistrzowskim ściąganiu uda im się ujkończyć studia w pracy marny ich los bo tu nie ma skąd ściągnąć i wyniki pracy ich marne.
        KOCHANI W PRACY ZAOWOCUJE WASZA NAUKA i tam się przekonacie czy dobrą szkołę skończyliście i jakimi byliście studentami.
        Powodzenia i wszystkiego najlepszego dla wszystkich uczących się
        • Gość: Dr Re: WSH czy WSB IP: *.rad.vectranet.pl 09.07.07, 16:39
          Mogę podpisać się pod wypowiedziami "Gościa" oraz "Studenta" - to jedyne mądre i
          inteligentne wypowiedzi na forum. A wybór szkoły? Wybiera się taką uczelnię,
          która prowadzi interesujący mnie kierunek.
          Pozdrawiam wszystkich
          • Gość: Misiek Re: WSH czy WSB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 19:56
            Zgadzam się z przedmówcami: przede wszystkim liczy się wiedza oraz stosunek do
            studiowania. Fakt, dyplom renomowanej uczelni pomaga, absolwenci mniej
            renomowanych mogą mieć pewne kompleksy, ale często nadrabiają to dobrą i solidną
            pracą, dokształcając się cały czas. Nie oszukujmy się, wiedza zdobyta na
            studiach, czyli podręcznikowa - akademicka niejednokrotnie rozmija się w jakiejś
            części z praktyką. Faktyczna nauka zaczyna się po studiach, bazując na
            podstawach zdobytych w trakcie wcześniejszej nauki. I tu uwaga: niejednokrotnie
            studenci/absolwenci nie zdają sobie sprawy, że coś umieją!!! Czują się
            niepewnie. Dopiero stopniowo dochodzą do przekonania, że to czego uczyli się
            wcześniej tkwi gdzieś w "głowie" i dodatkowo nie było tylko kolejnym przedmiotem
            zapewniającym pracę jakiemuś pracownikowi uczelni. Pamiętajmy o jednym:
            absolwent nie musi umieć wszystkiego. Ale bezwzględnie musi znać podstawy oraz
            powinien umieć wyszukiwać potrzebne mu informacje. I wybierać te najważniejsze.
            Szkoły wyższe mają coraz trudniejsze zadanie w przekazywaniu wielu informacji.
            Szkoła daje narzędzia - jak zostaną wykorzystane, to już zależy od
            studenta/absolwenta. Coraz częściej programy nauczania podlegają ograniczaniu -
            wycina się lub ogranicza się ilość zajęć. Dla przykładu - likwiduje się zajęcia
            laboratoryjne, zastępując je zajęciami tablicowymi - te są znacznie tańsze (oraz
            łatwiejsze). W efekcie kształci się inżynierów - teoretyków. I to nie jest
            problem regionalny, ale ogólnopolski.
            Proszę zwrócić uwagę, że nie ma zbyt wielu prywatnych szkół technicznych
            (prawdziwych). Wyposażenie laboratoriów - poza komputerowymi - wykracza poza
            możliwości tych szkół. I tak: WSB ma kierunek Mechanika i Budowa Maszyn, a
            zajęcia laboratoryjne z niektórych przedmiotów odbywają się w zakładach
            przemysłowych lub w laboratoriach innej uczelni. Na Politechnice (nie tylko
            Radomskiej) wydziałem najkosztowniejszym jest W.Mechaniczny, którego studenci
            mają ogromną ilość zajęć laboratoryjnych z większości przedmiotów kierunkowych.
            Dla wielu studentów dopiero te zajęcia pozwalają przełożyć wiedzę teoretyczną na
            zagadnienia praktyczne.
            No, kończę już. Może jeszcze później coś dopiszę.
            Studentom życzę spokojnych wakacji, absolwentom dobrej pracy i dużej kasy. A
            kandydatom na studia dobrych wyborów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka