Gość: Gazeta IP: *.rado.gazeta.pl 11.12.01, 11:48 Czy pamiętacie ten dzień? Co wtedy robiliście? Jak oceniacie dzisiaj stan wojenny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: modaR Re: 13 grudnia 1981. IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 12:47 Długo zastanawiałem sie nad oceną stanu wojennego.Przeczytałem wiele publikacji na ten temat, recenzji, polemik i nic !!! Nie mam tak do końca przekonania do którejkolwiek wersji. Może można było podjąć decyzje o wcześniejszych i poważnych rozmowach z opozycją o Polsce ?! Napewno na taki krok mógłby zdobyć się tylko prawdziwy patriota, dla którego Polska była czymś więcej niż jedno jego życie (jeżeli w ogóle było zagrożone?)Trudno dywagować i oceniać z punktu widzenia li tylko obserwatora. Za mało-moim zdaniem-jest publikacji, wypowiedzi i zwierzeń osób z drugiej strony barykady - "Solidarności" i całego ruchu społecznego. Na dzień dzisiejszy spotykamy się w większości z wypowiedziami ludzi tamtych władz. Niestety, brzmią one raczej jak próba usprawiedliwiania i wybielania siebie i towarzyszy, obarczania "winą" za wszystko cały ówczesny ruch społeczny tylko po to, aby móc powrócić dzisiaj bez cienia skruchy na scenę władzy i decyzji (np. pan Prokopiak). Smutne to i żenujące zarazem. Tak jak wtedy zabrakło prawdziwych-niezależnych od Zwiąku Radzieckiego-patriotów, tak teraz brakuje jedynie zwykłej ludzkiej godności i przyzwoitości do jedynie opowiedzenia jak było naprawdę. Jednak z jednej strony ich podziwiam. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby w imię partii zabierać całą prawdę do grobu ? Partia ponad Polskę ?!!! Może dzisiaj ponownie tchórzą, tym razem przed losem jaki spotkał pana Jaroszewicza, który chciał opublikować książkę-wspomnienia zawierającą całą prawdę z tamtego okresu. Może najwyższy czas, aby - bez względu na wszystko - przedstawić nam-Polakom całą prawdę o czarnej historii PRL-u ? Mały kroczek zrobił już pan Kania (wywiad w "Gazecie"). Kto następny ? Dopiero wtedy można będzie z całą rzetelnością ocenić właściwość podjętych kroków, bo jak narazie dzień 13 grudnia 1981 roku kojarzy mi się z brakiem Teleranka i kogucika (przepraszam Rodziny pomordowanych nie tylko w "Wujku")!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaboom Re: 13 grudnia 1981. IP: *.radom.pl 13.12.01, 11:09 Gość portalu: modaR napisał(a): > Długo zastanawiałem sie nad oceną stanu wojennego.Przeczytałem wiele publikacji > na ten temat. Czytales "General Kiszczak mowi.. prawie wszystko" autorstwa Witolda Beresia i Jerzego Skoczylasa? Jezeli nie to polecam, dobra lektura a do tego wspaniale zdjecia z "Malej Magdalenki" :) Nie ma to jak rozchachana twarzyczka L.Walesy i T.Mazowieckiego z kieliszkiem wodku przy ustach :) Odpowiedz Link Zgłoś
petkov Re: 13 grudnia 1981. 13.12.01, 12:36 Gość portalu: Kaboom napisał(a): Agnieszka.Trysla@agora.pl > Nie ma to jak rozchachana twarzyczka L.Walesy i T.Mazowieckiego z kieliszkiem > wodku przy ustach :) W polskiej tradycji jest normą biesiadowanie przy wódeczce. Nie narmalne jest to, że SB filmowała takie biesiady. Nad tym trzeba płakać pane Kaabom a nie się śmiać, choć oczywiście samo zdjęcie jest wesołe (jak to przy wódeczce). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaboom Re: 13 grudnia 1981. IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 12:46 petkov napisał(a): > W polskiej tradycji jest normą biesiadowanie przy wódeczce. Nie narmalne jest t > o, że SB filmowała takie > biesiady. Nad tym trzeba płakać pane Kaabom a nie się śmiać, choć oczywiście sa > mo zdjęcie jest > wesołe (jak to przy wódeczce). Widze ze sie nie zrozumielismy, widocznie za duze skroty myslowe robie :) Chodzilo mi o to ze pierwszy raz widzialem p.T.Mazowieckiego tak usmiechnietego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art69 Re: 13 grudnia 1981. IP: 213.25.97.* 13.12.01, 14:29 List w 20. rocznicę stanu wojennego - Stan wojenny jest wciąż raną. Jest oskarżeniem jego pomysłodawców, wykonawców i chwalców. Rządzącym przypominamy, że demokracja, z której korzystają, wyrosła z buntu "Solidarności" i cierpienia stanu wojennego - czytamy w liście podpisanym przez kilkudziesięciu intelektualistów, działaczy "S", polityków i dwóch biskupów. "Dwadzieścia lat temu zabito w Polsce nadzieję. Przeciw niej wysłano milicję i czołgi. Zrobiło to komunistyczne państwo. Jego przywódcy nie uszanowali prawa społeczeństwa do demokracji i prawa narodu do niepodległego bytu. Stan wojenny przyniósł ofiary. Zginęli ludzie, internowano tysiące działaczy, wiele tysięcy mężczyzn i kobiet opuściło kraj. Przerwano działalność organizacji społecznych i ruchów obywatelskich, przecięto wiele związków między ludźmi. Ponownie zaciśnięto knebel cenzury. Polska cofnęła się. To ona była ofiarą stanu wojennego. Stan wojenny nie uratował komunistycznej władzy ani nie uzdrowił gospodarki. Władzy nie udało się zniszczyć więzi społecznych ani zgasić pragnienia wolności. Po kilku latach uznała swoje bankructwo, ale straconego czasu nikt już nie odda i zmarnowanych szans nic nie wymaże z naszej pamięci. Stan wojenny jest wciąż raną. Jest oskarżeniem jego pomysłodawców, wykonawców i chwalców. Nie poznaliśmy wszystkich okoliczności jego wprowadzenia. Nie osądziliśmy tej decyzji ani zbrodni w jej wyniku popełnionych. Śmierć górników z kopalni Wujek wciąż napełnia nas zgrozą, a wyroki w tej sprawie - wstydem. W dwudziestą rocznicę tej tragicznej dla Polaków daty przypominamy ją, by nie zapadła w niepamięć. Składamy hołd tym, którzy wtedy cierpieli. Rządzącym przypominamy, że demokracja, z której korzystają, wyrosła z buntu "Solidarności" i cierpienia stanu wojennego." Władysław Bartoszewski, Artur Balazs, Jan Krzysztof Bielecki, Marek Biernacki, Bogdan Borusewicz, Ewa Bończak-Kucharczyk, Ryszard Bugaj, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Izabella Dzieduszycka, Władysław Frasyniuk, Bronisław Geremek, Mikołaj Górecki, Aleksander Hall, Mirosław Handtke, Zbigniew Janas, Mieczysław Janowski, Jarosław Kaczyński, Lech Kaczyński, Teresa Kamińska, Wojciech Kilar, Longin Komołowski, Mirosław Koźlakiewicz, Marian Krzaklewski, Bogdan Lis, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Jan Olbrycht, Jan Olszewski, Janusz Pałubicki, Alina Pieńkowska, bp Tadeusz Pieronek, Krzysztof Piesiewicz, Maciej Płażyński, Zbigniew Religa, Antoni Sułek, Janusz Steinhoff, Tadeusz Syryjczyk, Jacek Taylor, Donald Tusk, Andrzej Urbański, Edward Wende, Andrzej Wiszniewski, Michał Wojtczak, Henryk Wujec, Krzysztof Zanussi, abp Józef Życiński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregg Re: 13 grudnia 1981. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 07:12 Ja natomiast siedziałem w domciu i patrzyłem za okno, jak mi czołg przez ogródek przejechał... Dwie przecznice dalej miały zgrupowanie. Mieszkałe wtedy na Brynowie w Katowicach i miałem portki pełne strachu. Najbardziej martwiłem się o Ojca. Wrócił kilka godzin później na szczęście cały i zdrowy nie licząc śladu pały na plecach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: 13 grudnia 1981. IP: 64.107.0.* 21.12.01, 17:14 Ja bylem za maly aby cos pamietac.Wychowany jednak zostalem w duchu nienawisci do lewicy.Nie rozumiem moich rowiesnikow , ktorzy maja w dupie cala ta historie.Nie kumaja daty 13 gr.1981 , popieraja wprowadzenie stanu wojennego , a tak naprawde nic o nim nie wiedza.Ja tez niewiele o tym wiem i chyba nie mam prawa zabirec glosu w tej sprawie , ale staram sie dowiadywac jak najwiecej.A moje palenie ziela bardzo mi w tym pomaga . Odpowiedz Link Zgłoś