overshoe
25.08.07, 13:22
Bo ja tak. Dawno nie spotkałem sie z tego typu arogancją. Krzyczą wszem i
wobec, że o nie to nie chcą krzywdy pacjentów a wszyscy widzimy co robią. Mają
ich głęboko gdzieś. Możesz umierać i tak Cię nie przyjmą bo twierdzą Że
strajkują a Ty możesz sie jeszcze pomęczy i nic Ci nie będzie. Widać jak
składali swoją przysięgę to pomylili Hipokratesa z hipokrytą. Uważają sie za
nietykalnych, oni mogą krytykować ale ich to "broń Cię Panie Boże", zaczną
straszyć prawnikami.
A oto fragment z "Przysięgi Hipokratesa" - "Do jakiegokolwiek wejdę domu,
wejdę doń dla pożytku chorych, nie po to, żeby świadomie wyrządzać krzywdę lub
szkodzić w inny sposób..." Niech każdy sobie wyciągnie wniosek sam.