Gość: Gucio
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.09.03, 08:17
Pierwszego września syn rozpoczął naukę w Liceum im. Traugutta. Już drugiego
dnia został "skocony" przez starszych uczniów. Polegało to na zmuszaniu
nowych uczniów do takich zachowań, jakie charakterystyczne są dla tzw. fali
w wojsku. Cała rzecz miała miejsce na przerwach i prowadzona była na
korytarzach i w toalecie. Gdzie byli nauczyciele ? Popalali w tym czasie w
pokoju nauczycielskim. Kiedy pojawiali się pod koniec przerwy, już było po
akcji. Czyżby szacowne grono pedagogiczne nie wiedziało, albo nie chciało
wiedzieć co dzieje się w jej placówce ?