akcja.radom
14.04.08, 20:47
Problem śmieci jak i innych lokalnych stałych opłat to zjawisko złożone. Radom
aby przyciągnąć potencjalnego inwestora musi mieć niskie lub bardzo niskie
opłaty stałe. To konkurencja dla sąsiednich gmin i dużych miast. Inwestor
myśli i podejmuje decyzje biznesowe w oparciu o fakty i długoterminową
strategię. Tutaj kłania
się STRATEGIA DLA MIASTA - tak krytykowana przez Akcję, istniejące warunki
rozwoju (możliwość pozyskania terenów inwestycyjnych i mieszkaniowych).
Mieszkaniowych: bo gdzieś ci inwestorzy muszą mieszkać, gdzieś zapuścić
korzenie... Radom to także ogromny rynek zbytu. To także wielki atut. To
główny ośrodek regionu, z którym bezpośrednio związane jest wiele okolicznych
gmin o wysokim zaludnieniu...
Pamiętam wystawione, zapuszczone, brudne kontenery straszące przechodniów,
których nikt nie sprzątał. Sam pomysł to za mało. Taka akcja "musi być
zrobiona z głową". Referendum śmieciowe odpowiada na pytania proste - "tak lub
nie" - nie określa kwoty nowego podatku (ile od mieszkańca blokowiska, ile od
przedsiębiorcy, ile od dużej firmy??? Kwoty zaproponowane mogą się później w
nieskończoność zmieniać.
Dzisiaj władze miasta upiększają wyłącznie swoje otoczenie. To nie na tym polega.
Pozdrawiam Lech.