ianostaw
16.04.08, 20:15
"Prawie jak w ogrodzie botanicznym"
ciekawe kto przez lata się tymi drzewami interesował i opiekował?!
NIKT!!! jeden wielki bałagan był, ponure, zaniedbane miejsce. Bardzo dobrze że
wycięto. Typowe płakanie nad rozlanym mlekiem. Jak teren zostanie
zagospodarowany to i nowa zieleń się pojawi, chyba że kochani mieszkańcy
rozkradną świeżo posadzone drzewka i krzewy. Ludzie przyzwyczaili się do
zastałej i zaniedbanej sytuacji, np. taki Kościół Garnizonowy, latem tonie w
zieleni i kompletnie nie widać bryły architektonicznej, ciekawe czy takie było
zamierzenie architekta?? Pewnie nie, ale jak drzewa posadzono to już rosną
lata całe. Kolejny przykład: niby park przy D.H. Senior, bezsensowny układ
dziurawych i krzywych alejek porozsadzanych korzeniami, nieprzycięte
powyginane drzewa, totalny chaos. Typowe dla radomskiej zieleni jest to, że
gałęzie "czeszą" przechodniów, żywopłoty wykraczają daleko poza obszar
zieleni, itp. Brak koncepcji, co posadzone niech rośnie i już.