Dodaj do ulubionych

Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór

16.04.08, 20:15
"Prawie jak w ogrodzie botanicznym"
ciekawe kto przez lata się tymi drzewami interesował i opiekował?!
NIKT!!! jeden wielki bałagan był, ponure, zaniedbane miejsce. Bardzo dobrze że
wycięto. Typowe płakanie nad rozlanym mlekiem. Jak teren zostanie
zagospodarowany to i nowa zieleń się pojawi, chyba że kochani mieszkańcy
rozkradną świeżo posadzone drzewka i krzewy. Ludzie przyzwyczaili się do
zastałej i zaniedbanej sytuacji, np. taki Kościół Garnizonowy, latem tonie w
zieleni i kompletnie nie widać bryły architektonicznej, ciekawe czy takie było
zamierzenie architekta?? Pewnie nie, ale jak drzewa posadzono to już rosną
lata całe. Kolejny przykład: niby park przy D.H. Senior, bezsensowny układ
dziurawych i krzywych alejek porozsadzanych korzeniami, nieprzycięte
powyginane drzewa, totalny chaos. Typowe dla radomskiej zieleni jest to, że
gałęzie "czeszą" przechodniów, żywopłoty wykraczają daleko poza obszar
zieleni, itp. Brak koncepcji, co posadzone niech rośnie i już.
Obserwuj wątek
    • abacab1 Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 16.04.08, 20:19
      "Grażyna Krugły zaznacza, że wydane w marcu 2007 r. pozwolenie na wycinkę
      drzew było konsekwencją wcześniejszych decyzji. Rada miasta uchwaliła taki, a
      nie inny plan zagospodarowania przestrzennego i zdecydowała, że ma być tu
      wybudowane nowe centrum Radomia."

      Jak nasi obrońcy przyrody mogli to przeoczyć? Gdyby na etapie projektu
      alarmować o eksterminacji drzew w centrum miasta, kilka cenniejszych
      egzemplarzy można było na pewno uratować.

      Budować trzeba. Zwłaszcza w Radomiu. Ale tu centrum, tu bruk. Przy takim braku
      szacunku dla przyrody, zielone w naszym mieście pozostaną wkrótce tylko
      sygnalizatory uliczne.
    • Gość: Chris Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 20:40
      Czytajac to dochodze do wniosku ze najlepiej byloby zaorac caly Radom i posadzic
      drzewka.
      • Gość: ... Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.internet.radom.pl 16.04.08, 20:51
        ogarnijcie sie narzekacie ze nie ma żadnej galerii w miescie teraz nie dobrze ze
        drzewa wycinają a do centrum handlowego bedziecie zapewne chodzić i sie cieszyć
        ze wybudowali!a z tego co wiem inwestor zapewnił ze bede posadzone nowe
        drzewa!ogarnijcie sie i bzdur nie wypisujcie!!
        • Gość: ? Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.08, 21:13
          Jestem za ochrona przyrody ale w tym przypadku gdy do tej pory nikt
          nie dbał o ten drzewostan, a inwestor jest zobowiązany do posadzenia
          i póżniejszego dbania o nowe drzewa nie robił bym z tego aż takiego
          problemu. Ponadto prawdopodobnie komisyjnie stwierdzono, że wiele
          drzew i krzewów obumierało więc pytam o co ta burza.
    • Gość: munio Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 21:08
      a ja mysle ze predzej czy pozniej zapuka prokurator do niektorych
      drzwi hihihi
      • Gość: barrran Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.rad.vectranet.pl 16.04.08, 22:55
        TAK <DO TWOICH,JA NA MIEJSCU INWESTORA WSTRZYMAL BYM BUDOWE<JAK HOTELE NA
        USTRONIU niech beton pzpr karas konczy
    • samspade Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 16.04.08, 21:08
      Jakoś nie widzę narzekania na temat stanu radomskich parków, które są strasznie
      zaniedbane. A czy należy przyglądać się planom inwestycji? Oczywiście że tak.
      Ale nie pod kątem czy inwestycja powstanie w miejscu zakrzaczonym zarośniętym
      zaniedbanym gdzie wchodzą tylko najodważniejsi mieszkańcy tego miasta. Skoro
      Inwestor ma zapłacić rekompensatę za drzewa i dokonać nowego nasadzenia nie
      widzę problemu. Choć oczywiście fajnie by było gdyby te pieniądze poszły na
      zagospodarowanie terenów zielonych
      • abacab1 Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 16.04.08, 21:31
        Tu raczej chodzi o to, że nie pokuszono się o uwzględnienie pozostawienia choćby
        kilku najcenniejszych drzew, tylko masowo zrównano wszystko z ziemią. Jestem
        pewien, że byłoby to możliwe. Wystarczyło chcieć. No i potrzebna była odrobina
        wyobraźni i szacunku dla kilkudziesięcioletnich roślin. Teraz centrum będzie
        bardzo słoneczne. W cieniu nasadzonych drzew odetchną dopiero dzieci, a może
        wnuki pierwszych mieszkańców.
        • samspade Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 16.04.08, 21:37
          w promieniu kilometra od centrum słonecznego są dwa miejsca którymi nikt się nie
          interesuje. Są to park im. Jacka Malczewskiego oraz quasi park przy DT Senior.
          Mnie najbardziej wkurza kiedy nikt nie interesuje sie stanem zieleni a potem
          płacz nad rozlanym mlekiem. A swoją drogą porównanie do ogrodu botanicznego jest
          moim zdaniem nietrafione. lLpiej pasuje kolumbijska dżungla z partyzantami
    • szopen34 Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 16.04.08, 21:46
      Idobrze że wycieli i wreszcie zagospodarowali to miejsce to
      wczesniej było dobre miejsce dla narkomanów pijacków i wszelakiej
      lumpiarni.
      akcja.radom.pl
      • Gość: asa Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.rad.vectranet.pl 16.04.08, 22:41
        ale karas ma wybory,musi czyms zamieszac ,taak drzewa ,beda nowe ,wladze w sld
        tez wycieto chaszcze,niech nikt nie wchodzi z pila do zadnego parku,niech
        gawrony robia wam na glowe,,ludzie nie dajcie sie omotac taniej propagandzie
        pzprowca karasia
        • bohdankaras Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 17.04.08, 07:54
          Coś kiepskie argumenty. Po pierwsze nigdy nie byłem w PZPR, po
          drugie nie mam żadnych wyborów, po trzecie nawet, jak będą to nie
          wiem czy w nich wystartuję. Do innych: oczywiście, że Centrum nie da
          się postawić na wierzchołkach drzew, oczywiście, że znaczną ich
          część trzeba było usunąć (sporo było chorych), ale skala wycinki
          zaskoczyła jak widać po treści artykułu nie tylko "pzprowca karasia
          który ma wybory" ale także panią radną Agatę Morgan reprezentującą
          PiS, która głosowała za tym projektem. Więc drogi kolego przestań
          się napinać tylko przeczytaj ten tekst jeszcze raz ze zrozumieniem!
          Pozdrawiam
          • Gość: raffm Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.tkdami.net 17.04.08, 11:07
            A ciekawe ile Państwo radni nasadzili zieleni w naszym mieście.
            Najłatwiej tylko narzekać. Może wielmożni państwo z Rady wyłożą ze
            swoich kieszeni i posadzą po "kilka" drzew i krzewów w mieście to
            będzie ładniej.
    • Gość: iks Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: 82.197.39.* 16.04.08, 23:14
      ja proponuje zainteresować się do kogo trafiły ścięte drzewa, przecież na ścięte
      drzewo podobno nałożona jest akcyza
      kto pali nimi w kominku a kto będzie miał ładne i nowe dębowe mebelki??
    • Gość: nieradomianin Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 01:55
      Obłuda radnych jest porażająca! Najpierw głosują za... czymś czego pewnie nie
      przeczytali, a potem... żal ich ogarnia!
      Proszę Państwa nie z nami takie numery! Nikt już nie wierzy w żal za krzywymi
      drzewami. I ta filozofia - dokopać inwestorom (bogatemu) - ciemnogród!
      A tak w ogóle to dobrze, że w tym miejscu w centrum miasta nareszcie coś
      sensownego Ktoś (przecież nie gmina!) wybuduje.
      • Gość: Jaco Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.rad.vectranet.pl 17.04.08, 04:54
        No tak, polityka, się rozumie. A wiecie ile trzeba było drzew
        wyciąć, żeby powstało osiedle XV-lecia, Ustronie, Gołębiów, ile
        borsuków, wiewiórek i ślicznie ćwierkających ptaszków musiało się
        wynieść do diabła, bo ktoś kiedyś postanowił założyć gród nad
        Mleczną? Karaś mógłby poszukać sobie wreszcie jakiegoś pożytecznego
        zajęcia, zamiast wymyślać takie idiotyzmy. Choć z drugiej strony
        musimy się pogodzić z tym, że działalność tzw. polityczna, jest
        działalnością pasożytniczą. Od Waszych głosów zależy, czy pan Karaś
        będzie brał przez cztery lata kasę (ok. 2000 zł) za rajcowanie,
        czyli za friko. A kiedy przed wyborami usłyszycie od działaczy SLD,
        że szturmem ruszyli w obronie radomskich drzew, to uśmiechnijcie się
        i idźcie dalej. Jeden polityczny cud właśnie się spełnia...
      • Gość: dfda radni nie raz głosowali za czymś nad czym się IP: 193.111.144.* 17.04.08, 09:27
        nawet nie pochylili, żeby dogłębnie zbadać sprawę. Potem media
        nagłaśniają temat, a radni zaczynają bić się w pierś, że nie
        wiedzieli... Panowie radni, pracujcie solidnie, nie kompromitujcie
        się w oczach wyborców
        • Gość: Zielen Sadcie drz Re: radni nie raz głosowali za czymś nad czym się IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.08, 20:49
          Sadcie drzewa. Sadcie drzewa Sznujcie zielen. Smiecie na
          ulicachw skwerach. Strazy mie widac Obrastamy w brudzie. w
          smieciach. Gdzie ochrona srodowiska. Ludzie sadcie drzewa.
          Prezydent Was Doceni iwynagrodzi Przyszle pokolenie. Kto natym
          zarobi.l oto chodzi Szkoły Kiedys sadziły dr zewa.Ale nikt ich oto
          nie prosipoza dyr, Lasów.i wydz, Rozwoju. Wielka ilosc sadzonek
          klonu jest obok Lesniczowki. Sa dcie LAS>
    • Gość: jtm Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.rad.vectranet.pl 17.04.08, 05:18
      Czegoś tu nie rozumiem. Czyżby dziennikarze i radny nie zorientowali się
      wcześniej, że domów, dróg i amfiteatru nie da się zbudować na wierzchołkach drzew ?
    • Gość: kol Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.radom.pilickanet.pl 17.04.08, 07:14
      ... podatek od deszczówki, torebki foliowe, brukowanie placu
      Corraziego, teraz drzewka w CS. Domena rządzących Radomiem? Ludzie
      oddejdzie z honorem, niech to miasto rozwija się bez jakiejkolwiek
      władzy bo tylko przeszkadzacie. Macie jednak alternatywę. Zacznijcie
      mysleć i zajmować się tym co istotne, pozyskiwaniem inwestorów,
      mysleniem o przyszlości. A że dziennikarze dają się w to wplątać. No
      cóż po prostu gnusniejemy w tym grajdole, wszyscy
    • Gość: DĄB Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 07:21
      Co za bzdury! Super temat dla leniwych dziennikarzy i nierobów z magistratu, co to się muszą pod coś dokleić aby zaistnieć.
    • Gość: PLUGAGOSC Wycinać i nie pytać! IP: *.radom.pl 17.04.08, 07:25
      Płacić za wycinkę, robić nowe nasadzenia i ciąć te stare skaputniałe
      drzewa. Co to mamy mieć?! Rezerwat ścisły bez interwencji człowieka
      czy jak?!
    • jestem.jaki.jestem Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 17.04.08, 08:01
      Czy ci co popierają wycinkę to jesteście chorzy czy dostajecie kasę
      od sponsora za pisanie takich bzdur na forum.Padło ponad 1000 drzew
      a wy mówicie że nic się nie stało.Idioci.
      • Gość: KY Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: 82.139.34.* 17.04.08, 10:26
        O ile mi wiadomo miejscem dla drzew nie jest miasto, gdyż tutaj powinny stać
        budynki, lecz las - tam masz całe mnóstwo drzew...
    • platformer Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 17.04.08, 08:05
      A ja proponuję wyciąć wszystko najpierw tych kretynów z Forum,którzy
      są za bezmyślnym wycinaniem pięknych drzew,a potem cały ten
      PIS,który oni popierają!!!!!!!!!
    • bohdankaras Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 17.04.08, 08:10
      PS:W pełni zgadzam się z wypowiedziami abacaba1. Są one bardzo
      rozsądne. Centrum było nam potrzebne, ale czy konieczna była wycinka
      wszystkiego, co zielone?
      • Gość: iks Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: 82.197.39.* 17.04.08, 09:40
        cz Pan B. Karaś nie rozumie że aby wybudować podziemny parking i wzmocnić grunt pod budynki trzeba wykopać dziurę - taki wielki dół a drzew nie da się zawiesić w powietrzu - cudów nie ma i nie będzie

        Jedz chłopie do innych miast i zobacz jak się buduje takie centra i galerie. A jak nie chcesz jechać to popatrz sobie tutaj: www.youtube.com/watch?v=del0BCKYWsk&eurl=http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=545833

        P.S.
        Zaorać wszystko, ludzi wygonić i zamiast "ścierniska" będzie kartoflisko !!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: iks tu jest działający link IP: 82.197.39.* 17.04.08, 09:48
          www.youtube.com/watch?v=Cm5JP_PbO4U
    • Gość: mała Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.internet.radom.pl 17.04.08, 08:27
      jezeli radna z opcji ktora wydala zgode na wycinanie mowi ze winni
      sa urzednicy to chyba wie co mowi.jak czytam idiotyczne wpisy ze nic
      sie nie stalo albo ze zobaczmy w jakim stanie sa parki to wydaje mi
      sie ze w radomiu zostali sami bezmozgowcy a ja ma chec wybyc stad
      natychmiast.czy oni w podstawowkach nie uczyli sie ile lat rosna now
      drzewa?nie cierpie tej rady nie przepadalam tez za poprzednia ale
      wydaje mi sie ze decyzja o budowie centrum byla najlepsza decyzja
      rady radomia w historii za co brawa i dla pani morgan i dla pana
      karasia.tylko ze jak zawsze w radomiu spiep..no fajna idee poprzez
      fantazje urzednikow.
      • Gość: Duża Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 09:39
        Zanim zaczniesz obrażać innych, pomyśl o swoim "bezmózgu". Ciebie, w podstawówce, na 100% nie nauczyli pisać po polsku.LENIU!
      • Gość: większa Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 15:07
        > jezeli radna z opcji ktora wydala zgode na wycinanie mowi ze winni
        > sa urzednicy to chyba wie co mowi.

        Tak, oczywiście. Szkoda tylko, że radna Morgan nie wiedziała za czym
        głosuje gdy uchwalała razem z radnym Karasiem plan miejscowy dla
        tego terenu. A może oboje głosowali bez zapozania się z planem i
        prognozą jego skutków środowiskowych? Przecież tam wszystko, co
        dotyczy przekształceń środowiska MUSIAŁO być opisane, uzasadnione i
        ocenione.
        Prawda jest taka, że to miejscy radni uchwalili prawo w postaci
        planu, które urzednicy teraz mają obowiązek wykonać. Szukanie
        winnych w urzędzie gdy ktoś podnosi krzyk o wykonanie decyzji rady
        jest bezczelnym mydleniem oczu wyborcom.
        A który z radnych zgłosił jakieś wnioski do planu, które odnosiły
        się do ochrony tych drzew? Przecież była publiczna dyskusja o planie
        i możliwość składania dowolnych uwag.
    • Gość: Robert Borowiecki Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.22.radom.pilicka.pl 17.04.08, 08:53
      Może radny Karaś szuka elektoratu wśród lumpów, kloszardów i innych degeneratów, okupujących były drzewostan Centrum Słoneczna? Przecież to paranoja! Panie Karaska!!! Zajmij się Pan tym co potrzeba! Chcę Panu przypomnieć, że czasy szczekającego Gomułki już dawno minęły i jak to mówią nasi bracia Czesi - TO SE NE WRATI !!!
    • Gość: munk Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.centertel.pl 17.04.08, 09:40
      to dziwne98zi za 1m ,1000drzew PROKURATOR DO ROBOTY,skonczycz
      bredzeniem ,radny karas niechpowiadomi policje pitere i kogo trzzeba
      papa
      • Gość: Robert Borowiecki Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.22.radom.pilicka.pl 17.04.08, 10:15
        "Uderz w stół, a odezwą się nożyce" - Drogi "Munk" czy to już "delirium tremens" bo te rączki to chyba troszkę drżą na klawiaturce no i z logiką też na bakier- prawda?
    • Gość: zal.pl Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 10:37
      ok, drzewa moga byc, ale nie moga one przeszkadzac inwestycjom! jak tak kochacie
      drzewa to pojdzcie posprzatac lasy, parki, skwerki! ile lat ta dzungla stala i
      nikt sie nie nie interesowal? przeciez tam mozna bylo tylko w leb dostac! zule
      tam pili, narkomani cpali, a policja sie tam wejsc bala! dajcie juz spokoj bo
      mnie krew zalewa! chcecie drze to jedzcie do dzungli...
    • Gość: Piotr Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 11:26
      Problem jest faktycznie duży. Z jednej strony to bardzo dobrze że
      powstaje nowa inwestycja w mieście z drugiej strony inwestor
      powinien przy momocy nowoczesnej i dostępnej techniki przenieść te
      drzewa które były w dobrym stanie. Władze miasta też powinny się
      zachować trochę inaczej. Nie sztuką jest pobrać pieniądze za wycięte
      drzewa. Oczywiście teraz jest już za późno drzew nie ma ale kolejne
      inwestycje powinny być lepiej planowane. Dlatego zgadzam się z radną
      Morgan i radnym Karasiem. Myślę że podobnie myślących osób jest
      zdecydowanie więcej w samej radzie miasta i wsród zwykłych
      mieszkańców.
      • bohdankaras Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 17.04.08, 11:54
        Ja naprawdę bardzo serdecznie proszę niektórych internautów o
        dokładne przeczytanie materiału prasowego! Byłem akurat jednym z
        tych radnych, którzy wspierali od początku do końca budowę nowego
        centrum Radomia, więc po co jakieś wrzuty, że szukam elektoratu
        wśród lumpów? Oczywiście, zdawałem sobie sprawę, że aby wybudować
        Centrum znaczna część drzew musi zostać wycięta i dlatego poparłem
        akurat tę koncepcję, która zakładała utworzenie w zamian nowego
        parku, jako rekompensaty za utracone w wyniku wycinki nasadzenia. Po
        co więc wrzuty, że rżnę głupa i że jestem zdziwony wycinką? Jasno
        też chyba i na blogu wyraziłem się, iż dziwi mnie skala wycinki i
        bardzo mała kwota rekompensaty za wycinkę, choć zdaję sobie sprawie,
        że naliczenia odbyły się w oparciu o istniejące prawo (prawo
        wyjątkowe łagodne w tym zakresie). I jeszcze jedno, z niektórych
        wpisów wynika, że nie powinienem pytać władz, zajmować się
        problemami miasta i mieszkanców (a ten akurat zgłosiła mi bardzo
        liczna grupa mieszkańców ulic zlokalizowanych wokół Centrum)
        czymkolwiek interesować się i w ogóle przeprosić, że żyję. Z drugiej
        strony na Forum aż roi się od krytyki radnych, iż nie są aktywni,
        nic nie robią, nie pytają, nie reagują na głosy społeczenstwa... I
        tak źle, i tak niedobrze... Ale dla tych pierwszych mam złą
        wiadomość: nadal będę aktywny, będę pytał i pisał, spotykał się z
        mieszkańcami i krytykował każdą władzę, za to, za co zasługuje,
        chwalił zaś i pomagał tam, gdzie decyzje będą z korzyścią dla miasta
        i mieszkańców. Pozdrawiam!
        PS: Jeszcze raz podkreślam, że w tej sprawie podobne wątpliwości do
        moich ma Pani Radna Agata Morgan z Prawa i Sprawiedliwości, która
        też głosowała za powstaniem Centrum. Chyba więc jest "coś na
        rzeczy", skoro dwoje radnych z przeciwstawnych opcji ma podobne
        zdanie? A może po prostu dla kogoś ujawnienie tego tematu jest
        bardzo niewygodne? Tym bardziej warto było pytać...
        • redoxygene Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 17.04.08, 12:11
          W calosci sie zgadzam, ze skala wycinki jest wrecz potworna. Jednak
          czy sie dalo jej uniknac? Niekoniecznie... Pamietajmy, ze pod duza
          czescia terenu powstana parkingi podziemne i trzeba przeprowadzic
          wszedzie cala mase nowych instalacji. A co do przesadzania-zawsze
          bylem, jestem i bede przeciwnikiem przesadzania drzew. Kosztuje to
          nieproporcjonalnie duzo w porownaniu do osiagnietego rezultatu. Za
          jedno przesadzone drzewo (a nikt nie zagwarantuje, ze sie przyjmie)
          mozemy posadzic kilkaset-kilka tysiecy nowych drzewek (ten sam
          koszt). Przy zalozeniu, ze przetrwa 10%, to i tak po 10 latach mamy
          kilkadziesiat/kilkaset drzew w miejsce jednego usunietego. Ale
          najwazniejsze w tym wszystkim-trzeba kontrolowac i z glowa robic
          akcje kompensacyjna, bo przy przeliczniku nawet 3 za 1, to jest
          smiech na sali.
    • Gość: maciej Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.33.radom.pilicka.pl 17.04.08, 12:10
      zgadzam sie z kolega nizej ! stare drzewa byly zaniedbane i nikt o
      nie nie dbal a teraz wielki szum . Jesli inwestor obiecal nowe
      nasadzenie to nie mamy sie czym przejmowac teraz jest tyle gatunkow
      roslin ze napewno zastapia one nam te wyciete i napewno bedzie to
      wszystko lepiej wygladalo niz dotychczas .
      • Gość: Smok Wawelski Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.45.udn.pl 17.04.08, 12:14
        Ludzie, a czy wy wiecie jaką puszczę wykarczowano jak Kraków budowano?
        • Gość: Norbi Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 14:54
          Nic nie karczowano bo wtedy epoka lodowcowa była i trawa na
          Spadzistej wtedy rosła
    • Gość: kol Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.radom.pilickanet.pl 17.04.08, 12:15
      szanowny panie Bogdanie, radny Rady Miejskiejw Radomiu.
      wydaje mi się, że istota dobrego i mądrego rządzenia niekoniecznie
      polega na tym, aby kogoś lub coś krytykować z natury rzeczy bo
      jestem w opozycji. To typowo polski model. Rzecz w tym, że na
      spostzreżenia i tego typu działania o jakich pan wspomina był czas
      przed podjęciem decyzji o poparciu wniosku. Należalo to
      skrupulatnie przeanalizować, a wiem, że taką mozliwość miał pan,
      pańscy koledy jak i przeciwnicy polityczni.
      Upieram się natomiast nad tym, aby pana i radnych uwaga koncentowała
      się nie tylko na "ostrym" patrzeniu i rozmawianiu, tylko NA
      działaniu. To miasto ma naprawdę wiele wazniejszych spraw do
      załatwienia, niż wycięte już (niestety) drzewa. Z drugiej strony
      wątpie, aby jakikolwiek inwestor szanując zasady ekologiczne
      zdecydował się wkomponowac w środku galerii drzewko, które ma np 70
      lat. W tym przpadku nie da sie zastosowac zaday: aby wilk był syty i
      owca cała.
      MOŻE należało więc pozostawić centrum miasta niezabudowane
      • bohdankaras Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 17.04.08, 15:52
        Cieszę się, że część ostatnich głosów w dyskusji są to już głosy
        merytoryczne, bo przecież nie musimy się zgadzać, ale ważne, aby
        dyskutować na argumenty. Nie jestem piewcą "polskiego" modelu
        opozycjności, który tak efektywnie był kreowany w dwóch poprzednich
        kadencjach, o czym niektórzy już zapomnieli. Dowód? Proszę bardzo,
        poparłem projekt budżetu miasta na rok 2008 przygotowany przez PiS,
        bo był do przyjęcia. Takich przykładów jest zresztą więcej, więc
        rozumiem, że akurat ten zarzut jest kierowany nie do mnie. Redox -
        masz rację, że trzeba pilnować warunków umowy, nie gadzam się
        natomiast z Tobą, iż trzeba było wyciąć wszystko. Sam piszesz "pod
        częścią terenu", ale jednak pod częścią... To co się stało jest
        bardzo wygodne dla inwestora i tyle. Zgadzam się w jednym z
        internautą o nicku kol - sprawowanie mandatu powinno się opierać na
        działaniu, ale proszę wziąć pod uwagę, iż rola radnego opozycyjnego
        jest zawsze b. ograniczona. Ktoś wziął przecież odpowiedzialność za
        Radom i za to będzie rozliczany. Opozycja w całym świecie
        odpowiedzialności za rządzenie nigdy nie ponosi, gdyż nie ma na nie
        żadnego wpływu. Interpelacje natomiast są jednak częścią działania,
        a nie krytyki, a to, że jako jedną z form komnikowania z wyborcami
        wybrałe pisanie bloga, z którego chętnie korzystają media, to w XXI
        wieku normalna sprawa. Nie chcę zdominować tej dyskusji, więc
        podsumuję ją słowami artykułu: to nauczka dla nas wszystkich, by
        baczniej przyglądać się planom inwestycji. I dotyczy to nie tylko
        radnych, także władz, mediów i samych mieszkańców...
        • Gość: Jaco Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.rad.vectranet.pl 17.04.08, 16:21
          Dajecie się podpuszczać Karasiowi, a on się cieszy, że jest taki
          szum! Jak się coś wokół mnie dzieje, znaczy jest dobrze, cisza to
          śmierć - tak to działa. Więc dyskutejcie sobie z Karasiem o dupie
          marynie i zaspokajajcie jego żądze. Zresztą i tak większość wpisów
          tutaj jest autorstwa pana radnego - pisze, zadaje pytanie, a potem
          sam sobie odpowiada podpisując się już nazwiskiem. Ubaw jak cholera!
          • bohdankaras Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór 17.04.08, 17:27
            No Jaco, ale mnie rozpracowałeś! Zniweczyłeś mój plan! Właśnie
            przesiadałem się do 123 komputera by pisać z samym sobą a ty mnie
            wytropiłeś! Chyba pracujesz w ABW?!
            • Gość: M.k i co z tego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 17:53
              Typowo radomskie zagrywki .Szkoda że przez ostatnie 40 lat nikt nie myślał o
              zagospodarowaniu tego zapuszczonego terenu z zachowaniem unikatowej
              zieleni.Dopiero teraz lokalni patrioci przypomnieli sobie o szczątkach ludzkich
              o zakopanych szczoteczkach do zębów o unikatowej zielni.
        • Gość: większa Re: B.Karaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:34
          Dobrze, niech będzie, że rolą radnego opozycji jest interweniowanie
          gdy dostaje sygnał od wyborców, a odpowiedzialność za miasto
          spoczywa na prezydencie i rządzącej koalicji.
          Ale proszę jasno odpowiedzieć na trzy, raczej proste pytania:
          1. Czy głosował Pan za, czy przeciw uchwaleniu planu miejscowego dla
          CS?
          2. Czy przeczytał Pan tekst tego planu i prognozę skutków
          środowiskowych do niego zanim Pan zagłosował?
          3. Czy zgłosił Pan jakieś zastrzeżenia do projektu tego planu w
          zakresie ochrony zieleni na terenach nim objętych zanim został
          uchwalony?

          Dopiero gdy odpowie Pan na te pytania, będzie można zacząć
          merytoryczną dyskusję.
          • bohdankaras Re: B.Karaś 17.04.08, 19:21
            Gdyby Pan dokładnie czytał moje wypowiedzi tu na Forum i na blogu
            znalzłby Pan odpowiedź na wszystkie te pytania. Oczywiście na
            radnych spoczywa szczególna odpowiedzialność, bo reprezentują
            wyborców, ale gdybym był złośliwy odparłbym tak: OK radni nie
            dopatrzyli, radni nie sprawdzili itd. Ich wina, błąd itd. Ale każdy
            mieszkaniec, także i Pan ma zgodnie z ustawą o samorządzie prawo do
            wizyty na sesji i zgłoszenia zastrzeżeń. Skoro jest Pan taki
            obeznany w temacie, gdzie Pan był jak "nieudolni" radni uchwalali
            stosowne dokumenty? Miał Pan przecież okazję uratować te drzewa
            skoro radni byli tacy nieudolni! Z pozdrowieniami i zachętą do
            aktywności nie tylko pod anonimowym nickiem na Forum!
            • Gość: większa Re: B.Karaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 19:41
              > gdybym był złośliwy odparłbym tak: OK radni nie
              dopatrzyli, radni nie sprawdzili itd. Ich wina, błąd itd.

              Błąd, tak by Pan odparł, gdyby wysilił się Pan na samokrytycyzm, a
              nie na złośliwość.

              > Ale każdy mieszkaniec, także i Pan ma zgodnie z ustawą o
              samorządzie prawo do wizyty na sesji i zgłoszenia zastrzeżeń.

              A dostrzega Pan jakąś różnicę między prawem obywatela, a obowiązkami
              radnego, któremu ten obywatel w podatkach płaci za ich wykonywanie?

              > Miał Pan przecież okazję uratować te drzewa skoro radni byli tacy
              nieudolni!

              Kolejny błąd: to nie ja tych drzew bronię, i to poniewczasie, tylko
              Pan! Dla mnie oczywistą sprawą jest, że musiały zostać wycięte i
              zostały. Zgodnie z prawem. To Pan się dziwi, że takie są
              konsekwencje decyzji tych, którzy głosowali za planem, a ja się do
              nich nie zaliczam. Nie mam więc sobie nic do zarzucenia.

              > Z pozdrowieniami i zachętą do aktywności nie tylko pod anonimowym
              nickiem na Forum!

              Anonimowość na forum także jest moim prawem i korzystam z niego, bo
              nie jestem osobą publiczną, żyjąca z podatków tych, których decyzje
              moje dotyczącą i dlatego nie podlegającą ich ocenie i krytyce. Kto
              jak kto, ale Pan powinien to rozumieć.
              Także pozdrawiam.
              • Gość: większa korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 21:54
                Miało być: "...i dlatego podlegającą ich ocenie i krytyce".
    • Gość: baca Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 17:48
      Bohdan, Bohdan trzymaj się rób tak dalej z pisowskimi hienami
    • Gość: baca Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 17:50
      Ja jak wyciąłem 2 małe świerczki i dziką leszczynę to zapłaciłem 200
      zł kary, bo nie miałem pozwolenia a swierczki w pniu maiły po 10 cm
      średnicy
      • Gość: drwal Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:41
        Bo za pozwoleniem jest o wiele taniej i kar ponosić nie trzeba.
        Działa to także w przypadku postępowania z organizmami innymi niż
        drzewa. To tak na narginesie, gdybyś chciał do czegoś zmuszać bacową.
    • Gość: baca Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 17:52
      to sie nazywa pilnowanie ochrony zieleni a inwestor wyciął pól
      zieleni w miscie i to za grosze
      • Gość: KG Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: 82.139.41.* 17.04.08, 18:01
        Jeżeli rzekomo wycięto tam ponad tysiąc drzew to ja nie wiem ile jest w parku
        Kościuszki chyba ze 2 miliony
        • Gość: wera Re: Ponad tysiąc drzew w ciszy poszło pod topór IP: *.radom.pilicka.pl 17.04.08, 18:39
          dobre
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka