Dodaj do ulubionych

Batalia o rangę administracyjną Radomia

30.06.08, 21:10
Kampania się już zaczęła.Tylko ciekawe dlaczego mniejszość narodowa nie
zaapeluje do rzeczywistych decydentów czyli PO?
Obserwuj wątek
    • isoxazolidine Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 30.06.08, 22:11
      To pierwsze od 1998r realne działania na rzecz odbudowy Regionu. Na
      szczęście nie ostatnie!!!
      • wieczor89 Dziękujemy za wyczerpujący opis 30.06.08, 22:36
        Nędza, tak można nazwać relację z tej ciekawej konferencji na
        deptaku zorganizowanej przez Kocham Radom. Tak się akurat składa, że
        również tam byłem i naprawdę, można było napisać o wiele więcej na
        ten temat...

        Łukasz Zaborowski poprowadził bardzo ciekawy wykład na temat
        historii naszego miasta i jego roli w regionie. Podkreślił
        najważniejsze jego epizody - wzloty i upadki. Od świetności i potegi
        w okresie II połowy XIX wieku do stopniowego upadku w II połowie XX
        wieku i wykorzystywaniu przez mniejsze Kielce, nie wspominając o
        upadku po 1976 roku w związku z radomskimi strajkami...

        Nachodzi taka nieciekawa reflekesja: Media nie chcą przyłączyć się
        do walki o podniesie rangi Radomia. Nie zależy im na tym, aby coś
        się zmieniło w naszym mieście, skoro nie chcą właściwie opisać
        historii naszego miasta oraz starań o podniesienie jego rangi w
        czasach obecnych. Szkoda.
        • Gość: xavery nie szukać winnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 23:33
          Dziesięć lat temu Radom oddał swoje perspektywy rozwoju za obietnicę
          złożoną przez niejakiego Tomaszewskiego, że Kielce nie utworzą
          województwa. Jak widać kundlizm nie popłacił. Od "wyzwolenia się
          spod kieleckiej niewoli" minęło już 32 lata, ale dalej gdy tylko
          pojawia się problem statusu miasta od razu wraca w jakiejś formie
          kwestia kielecka. Jeśli radomianie się wreszcie od tego nie wyzwolą
          i nie zajmią się tworzeniem czegoś zamiast rozpamiętywania i
          destrukcji nic się tu nie zmieni.
    • Gość: TW Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 22:49
      Proponuję, żeby zaapelowała do rzeczywistej mniejszości
      intelektualnej tego miasta, czyli rządzących z PiS.
      • Gość: mniejszość Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 22:59
        Daremne żale, próżny trud. Ta mniejszość intelektualna, jak ją
        celnie nazwałeś, nie zrozumie i tak. Apelujmy do rozsądnej
        większości radomian. Dość tolerowania takiego stanu rzeczy!
    • sono_andrzej Batalia o rangę administracyjną Radomia 30.06.08, 22:55
      Zgodzę się z tym co napisał Wieczór89. Radomskie media są straszne w
      porównaniu z innymi lokalnymi mediami w kraju. Tradycyjnie przykład
      z Kielc, gdzie w sprawie lotniska Obice postawiono wszystkie media:
      prasa, radio, telewizja na okrągło wzywały do podpisywania petycji.

      U Nas inaczej. Media radomskie trzymają się tak mocno obiektywizmu
      dziennikarskiego, że trudno usłyszeć od nich nawoływań np. do
      podpisywania petycji ws. drugiej państwowej uczelni wyższej.

      Nie uważam natomiast, że Kocham Radom zaczęło kampanię wyborczą.
      Zaczęło kampanię, ale o lepszy byt tego miasta. Co ciekawe obecne
      elity polityczne tak z prawa jak i z lewa cały czas oglądają się ws.
      statusu wojewódzkiego lub metropolii na posłów i senatorów tak jakby
      mieli oni cudowną moc tworzenia.

      Uważam, że po 10 latach od uchwalenia ustaw wprowadzających nowy
      podział terytorialny czas najwyższy dokonać jego oceny i wystosować
      ewentualne postulaty rewizyjne.
      • Gość: xxx Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.32.radom.pilicka.pl 01.07.08, 09:13
        Prawdziwa kampania wyborcza trwa przez całe 4 lata. Tak, Kocham
        Radom pracuje przez cały ten czas.
    • Gość: czułko Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 00:44
      czerwony_admin_tego_forum napisała:

      > Kampania się już zaczęła.

      Walnij się idioto w czułko. Współczuję, jeśli wszystko kojarzy ci
      się z "kampanią".
    • Gość: Leszek Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.internet.radom.pl 01.07.08, 09:50
      duzo srodkow unijnych omija nasz region bo warszawa zawyza nam statystyki ;/
    • pitagor Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 01.07.08, 09:57
      Zestawienie 25 wskaźników począwszy od porównania wielkości miast, poprzez liczbę łóżek w szpitalach, księgozbiory, wysokość zarobków aż po liczbę studentów:
      wojewodztwo.radom.pl/radom_wskazniki/
      Wykresy na podstawie GUS BDR:
      www.stat.gov.pl/bdr_s/app/strona.indeks
    • parsefal Batalia o rangę administracyjną Radomia 01.07.08, 12:12
      Gazeta bardzo lekko potraktowała sobie bardzo ważny temat. Dobrze, że jest
      choć fragment wystąpienia. Dzięki temu redaktorzy nie muszą mozolnie przebijać
      się przez merytoryczne zawiłości zagadnienia, nie będą również musieli się nad
      nim zastanawiać. Są inne ważniejsze i prostsze problemy: plamy po lodach na
      deptaku, śmieci...Nie twierdzę, że wymienione problemy nie są ważne. Niemniej
      umiejętność ustalania priorytetów jest jedną z najistotniejszych umiejętności.
      Pewnie, kiedy inni słusznie podejmą problem, radomska wyborcza też o tym
      napisze, bo jej głupio będzie tego nie robić, a może w końcu zrozumie, bądź/i
      się nauczy, jak istotny problem został na tej konferencji prasowej poruszony.
      Inne media poruszą temat, a wyborcza może obudzi się z letargu. Tego jej
      życzę. Pozdrowienia.
    • abacab1 Batalia o rangę administracyjną Radomia 01.07.08, 13:11
      Nie ma się co obrażac na dziennikarzy. Nie był to zdecydowanie temat
      na okładkę. Może sytuację uratowałyby długonogie hostessy do
      przewracania kartek. Poszłoby chociaż w kronice towarzyskiej :)
    • Gość: oto i ja Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.radom.vectranet.pl 01.07.08, 19:04
      Nie zauważyłem na blogu niczego dotyczącego omawianego tu tematu. Ło co chodzi?
      Hę? Swoją drogą tytuł i treść powyższego artykułu ciekawie ze sobą zgrzytają
      • bohdankaras Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 01.07.08, 20:26
        Temat poruszyłem w relacji ze spotkania w magistracie tzw. zespołu
        roboczego. Proszę o bardziej wnikliwą lekturę. Wcześniej też o tej
        sprawie pisałem. :-)
      • Gość: Lamdron i Saba Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 20:29
        > Nie zauważyłem na blogu niczego dotyczącego omawianego tu tematu.
        Ło co chodzi? Hę?

        A my zauważyliśmy to:

        "Podsumowując dyskusję zaproponowałem odbycie poważnej konferencji w
        naszym mieście, złożonej z częsci "naukowej" i "politycznej",
        podczas której przedstawiciele wszystkich opcji mówiliby jednym
        głosem na temat przyszłego statusu Radomia. Scenariusz takiej
        konferencji powinno się wypracować podczas serii wcześniejszych
        spotkań z udziałem właśnie przedstawicieli róznych ugrupowań oraz
        zaproszonych przez nich ekspertów."

        Hrhrhrhr:))) To się zapowiada poważna kunferencja, złożona z
        wyreżyserowanej części "naukowej" i "politycznej", przeprowadzona
        przez specjalnie wyselekcjonowanych ekspertów, dopuszczonych do
        głosu pod warunkiem, że wszyscy poprą bzdurny pomysł utworzenia
        nikomu nie potrzebnego województwa radomskiego:)
        • bohdankaras Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 01.07.08, 20:33
          Jaaaaasne, pomysł jest bzdurny, konferencja jest bzdurna, wszystko
          jest bzdurne. Najlepiej nic nie robić tylko narzekać i krytykować
          przyczajonym za anonimowym nickiem. Cóż za odwaga, chyba, że to
          sposób na leczenie własnych kompleksów, aaa wtedy wybaczam, bo
          zdrowie jest najważniejsze!
          • Gość: Lamdron i Saba Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 20:38
            NIEEEEE, no! Nie rozumiemy się chyba: pomysł jest świetny!,
            konferencja -wprost rewelacja! miodzio-malina!, najlepsze PZPR-
            owskie wzorce jednomyślności w kluczowych sprawach!
            A anonimowych, zaplutych karłów reakcji -napiętnujemy!, oj
            napiętnujemy... Tym bardziej, że oni wcale nie są anonimowi:)))
            • bohdankaras Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 01.07.08, 20:56
              Tak, jak widać sztuka czytania ze zrozumieniem jest co niektórym
              obca. Pana zdecydowanie to przerasta. Wyraźnie chyba napisałem, że
              konferencja ma być ponad podziałami, podobnie jak spotkania u Pana
              Prezydenta. Wiem, że dla niektórych wojna wszystkich ze wszystkimi,
              to fajna rzecz, prosze jednak pamiętać, że czas ucieka,a miasto na
              tym traci. A tak w ogóle gratuluję intelektu, a raczej jego braku,
              Panie Anonim...
              • Gość: Lamdron i Saba Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 21:10
                No przecież napisalim: "najlepsze PZPR-owskie wzorce jednomyślności
                w kluczowych sprawach". To mniej-więcej to samo, co bicie
                piany "ponad podziałami". U Pana Prezydenta lub cioci Gieni na
                imieninach. Ale żeby uchwycić ten hint, to trzeba mieć związek z
                intelektem trochę głębszy, niż ma to miejsce w Pańskim przypadku,
                Panie Bloggers:)
                A skoro Panu poziom dyskutantów nie odpowiada, to proszę sobie
                wybrać innych. Najlepiej takich, którzy będą zachwyceni Pańskim
                intelektem i strategią argumentacji ad personam, hrhrhrhr:)))
                • bohdankaras Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 01.07.08, 21:37
                  OK, wymiękam, poddaję się. "Argumenty" mnie rozwaliły. To ja niczego
                  nie rozumiem, nie pojmuję, nie obejmuję. Nie potrafię wytłumaczyć co
                  to jest konferencja ponad podziałami w sprawie przyszłego statusu
                  miasta. Panu nie potrafię. Co do "ad personam" - jeżeli mój
                  rozmówca, mimo wyjątkowo czytelnej argumentacji "ad iudicium"
                  stosuje "argumentum ad ridiculum" to wtedy kolejnym etapem jest z
                  moje strony "ad personam", ale tylko wtedy, kiedy rozmawiam z osobą
                  anonimową. W innym wypadku taka dyskusja prowadzi do "absurdum
                  dixisti"... Na tym kończę tę polemikę. Miło było, tylko proszę się
                  nie bać i przedstawić. Nie lubię tchórzy...
                  • Gość: Lamdron i Saba Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 21:52
                    > Miło było, tylko proszę się
                    > nie bać i przedstawić. Nie lubię tchórzy...

                    Zawsze do usług:) A co do przedstawiania się, to natychmiast. -Jak
                    tylko wprowadzony zostanie taki obowiązek w regulaminie tego forum.
                    Jeśli jednak nie odpowiada Panu forum, na którym nie ma obowiązku
                    przedstawiania się -to proponuję zacząć go unikać.
                    Co do naszego tchórzostwa i Pańskiej dociekliwości personalnej, to
                    polecam zapytać swojego kolegę, radnego Kluzińskiego. Macie już ze
                    sobą dobry kontakt i wspólne fronty, więc zapewne zdradzi Panu nasze
                    personalia. Nie wiem, czy to zmieni coś w "logice" Pańskiej
                    argumentacji, ale zapewne odpadnie powalający argument merytoryczny
                    o anonimowości oceniającego pańskie wyjątkowo czytelne wypociny:))))
                    • bohdankaras Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 01.07.08, 22:01
                      Powala mnie pańska odwaga. Ja z nazwiska, a pan z ksywki hrrrr :-)
                      Forum jest oczywiście anonimowe, he he, ja tylko pisałem, że jeśli
                      tą anonimowością leczy pan kompleksy to rozumiem hrrrrr :-) Jeśli
                      jest to zwykły strach to już nie... hrrr :-)
                      • Gość: Lamdron i Saba Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 22:35
                        Logik z Pana, Panie Bloggers, ale także i wytrawny psycholog! No,
                        no...
                        A co do kompleksów naszych, które Pana tak zajmują (chwilowo
                        bardziej chyba niż nawet sama Wielka Sprawa Województwa Radomskiego
                        i Radomskiej Metropolii), to uroda nasza może już faktycznie
                        odrobinę przywiędła, -ale bez przesady! Jeszcze nie musimy tego
                        odreagowywać za pomocą nieanonimowego puszenia się na forach,
                        radach, kunferencjach ponad podziałami i na blogach:)))

                        PS: Może Pana powalać co tylko się Panu podoba, hrhrhrhr:))) My
                        preferujemy płeć przeciwną:)
              • Gość: Lamdron i Saba PS: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 21:20
                Skoro już zdiagnozowano u nas problemy z czytaniem ze zrozumieniem,
                to może zapytamy światlejszych:
                Co to jest "konferencja ponad podziałami, na której przedstawiciele
                wszystkich opcji mówią jednym głosem" i czym się to różni od wiecu
                poparcia jedynie słusznej sprawy poza wszelką dyskusją?
                • redoxygene Hehe 01.07.08, 23:47
                  Niekoniecznie jdk musi mowic kim jestes Yodo:P Ja tez moge:P

                  Co do meritum-nie ma jak na razie jedynie slusznej koncepcji i tym sie to rozni
                  od "jednym glosem". Owo "jednym glosem' to wg mnie-"jeden glos" sprzeciwu wobec
                  sytuacji obecnej i "jeden glos" w zakresie koniecznosci dokonania zmian.
                  Przeciez wiesz chyba, ze Lukasz Zaborowski jej (tej konferencji) prowadzil nie
                  bedzie, wiec nie masz sie czego bac:P Nikt nic nie powiedzial jak do tej pory w
                  zakresie tego co trzeba zrobic i jaka koncepcje lansowac. Takze nie ma co chyba
                  sie klocic i slowek czepiac.
                  • Gość: Lamdron i Saba Re: Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 08:47
                    > Niekoniecznie jdk musi mowic kim jestes Yodo:P Ja tez moge:P

                    No, ma się rozumieć! I nie tylko. Sądząc z wpisów (oczywiście
                    anonimowych) w wątku o łykach statystyki, -to jest tu cała masa
                    niesamowicie przenikliwych regionalistów, którzy rozpoznają nasz
                    stosunek do farmazonów o metropolii radomskiej pod dowolnym nickiem,
                    hrhrhrhr:)))

                    > Przeciez wiesz chyba, ze Lukasz Zaborowski jej (tej konferencji)
                    prowadzil nie bedzie,

                    A czemu nie? Powinien! I jeśli będzie wyreżyserowana tak jak radny
                    Karaś to sobie wymarzył, to nie musi się nawet bać, że może ktoś
                    zachowa się na niej tak, jak on sam na pewnej innej, na której miał
                    okazję konstruktywnie wypowiedzieć się o kształcie wówczas
                    budowanego RPO dla województwa mazowieckiego, o projektach
                    kluczowych do niego wpisywanych, zasadach dystrybucji środków
                    wsparcia itd., a zamiast tego przez prawie pół godziny klepał o
                    dziejowej niesprawiedliwości, jak spotkała Radom w ramach ostatniej
                    reformy administracyjnej. A przy okazji, bez jakiejkolwiek żenady
                    pochwalił się, że jako doktorant katedry gospodarki przestrzennej
                    czy czegośtam na UJ -nie wie co to jest Strategia Lizbońska...

                    > wiec nie masz sie czego bac:P

                    A co wy wszyscy z tym "baniem się?!" Nawet nam przez myśl nie
                    przeszło, że mamy jakikolwiek powód żeby się bać. Czy to Ł.
                    Zaborowskiego, czy radnego Karasia. Byłaby taka możliwość, gdyby
                    miał kto nas związać i kazać przez czas dłuższy niż 15 min
                    wysłuchiwać recytacji wiadomego bloga lub wystąpienia na konferencji
                    poświęconej utworzeniu województwa radomskiego. Ale już raz poddani
                    byliśmy torturom podobnym do wymienionych i jakoś to przeżyliśmy :P
        • jdk Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 02.07.08, 23:52
          Gość portalu: Lamdron i Saba napisał(a):

          > głosu pod warunkiem, że wszyscy poprą bzdurny pomysł utworzenia
          > nikomu nie potrzebnego województwa radomskiego:)

          Yodo, nie postulujemy utworzenia wojewodztwa radomskiego - choc w
          przypadku daleko idacej reformy administracyjnej byc moze byloby to
          wskazane - ale przywrocenie statusu miasta wojewodzkiego, czy mowiac
          ogolniej: przywrocenia odpowiedniej rangi administracyjnej Radomiowi
          odpowiadajacej jego znaczeniu w sieci osadniczej. Moze sie to odbyc
          na wiele roznych sposobow, w tym m.in. poprzez utworzenie
          wojewodztwa radomskiego. Osobiscie jako najbardziej prawdopodobne w
          krotkim okresie uwazam jednak wydzielenie Warszawy z wojewodztwa
          mazowieckiego i powinnismy starac sie, zeby to wydzielenie odbylo
          sie w sposob jak najbardziej sprawiedliwy i korzystny dla Radomia.

          Zapraszam do merytorycznej dyskusji.
          • Gość: Yoda Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 01:09
            > nie postulujemy utworzenia wojewodztwa radomskiego - choc w
            przypadku daleko idacej reformy administracyjnej byc moze byloby to
            wskazane

            A gdzie, poza radomskim deptakiem, jest mowa, że jakakolwiek daleko
            idąca reforma administracyjna byłaby wskazana, opłaci się większości
            obywateli tego kraju i kto właściwie się do niej zabiera? Bo jak na
            razie, to wydaje mi się, że są to tylko życzenia garstki frustratów,
            a nikt poważny nie zajmuje się dywagacjami o rzeczach tak samo
            prawdopodobnych, jak przywrócenie Gdańskowi statusu wolnego miasta
            albo Śląskowi politycznej autonomii.
            Na tym kończy się dla mnie merytoryczna dyskusja na powyższy temat.
            Pozostawiam to pole dla polityków, którzy mogą widzieć jakiś interes
            w jego wałkowaniu i robieniu przy tej okazji wyborcom wody z mózgu.
            O wiele bardziej interesuje mnie wywiązanie się z publicznie
            złożonej obietnicy dopilnowania opracowania i wdrożenia przez miasto
            kompleksowej strategii rozwoju transportu. Przypominam, że
            opracowanie takiej strategii do końca zeszłego roku zostało
            przedstawione opinii publicznej jako warunek poparcia przez część
            opozycji utworzenia strefy płatnego parkowania w centrum Radomia.
            Gdzie jest ta strategia? Chciałbym się z nią zapoznać. Uważam, że na
            takich planach politycy lokalni powinni się skoncentrować, bo jest
            to ich prawdziwe zadanie i rzecz w zakresie prawem określonych
            kompetencji. Nie chcę i nie zamierzam natomiast zaakceptować
            uciekania od realnych problemów w rojenia o wyłączaniu przez
            radomskich polityków stolicy kraju z jej województwa. Rozumiem
            jednak, że o wiele bezpieczniej jest obiecywać wyborcom walkę o
            fikcje, niż dokonać czegoś rzeczywistego, za co można wziąć
            odpowiedzialność i być z tego rozliczonym. Rozumiem, ale nie
            akceptuję takiego sposobu uprawiania polityki. Uważam, że jego
            wyśmiewanie jest wyjątkowo łagodną formą oceny.
            I to by było na tyle.
            • jdk Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 05.07.08, 16:43
              Witam,

              przepraszam ze odpowiadam dopiero teraz, ale ostatnie dni - oprocz
              pracy zawodowej - absorbowaly mnie w sprawe wyjasnienia mojego
              rzekomego czlonkowstwa w zarzadzie radomskiego PIS ;)


              Gość portalu: Yoda napisał(a):

              > > nie postulujemy utworzenia wojewodztwa radomskiego - choc w
              > przypadku daleko idacej reformy administracyjnej byc moze byloby
              to
              > wskazane
              >
              > A gdzie, poza radomskim deptakiem, jest mowa, że jakakolwiek
              daleko
              > idąca reforma administracyjna byłaby wskazana, opłaci się
              większości
              > obywateli tego kraju i kto właściwie się do niej zabiera? Bo jak
              na
              > razie, to wydaje mi się, że są to tylko życzenia garstki
              frustratów,
              > a nikt poważny nie zajmuje się dywagacjami o rzeczach tak samo
              > prawdopodobnych, jak przywrócenie Gdańskowi statusu wolnego miasta
              > albo Śląskowi politycznej autonomii.


              Odpowiem tak:

              1. Uwazam, ze mimo wszystko zmiana na mapie administracyjnej jest
              jednak bardzie prawdopodobna niz przywrocenie Gdanskowi statusu
              wolnego miasta czy Slaskowi - autonomii.

              Patrzac na historie - okresy pomiedzy kolejnymi zmianami wynosza
              zazwyczaj nie wiecej niz 20-30 lat, zatem kazdy kolejny rok zbliza
              nas do kolejnej reformy.

              Zatem chodzi o to, zeby w przypadku takiej zmiany nie zostac "z reka
              w nocniku".

              Miasta takie jak Koszalin i Czestochowa, czy ostatnio rowniez Kalisz
              oraz Plock, organizuja debaty na ten temat, zbieraja podpisy,
              prowadza dzialania w tym kierunku.

              My nie. Dlatego uwazam, ze rowniez powinnismy. O naszych aspiracjach
              nikt nie wie i zapewne ich nie rozumie. Nalezy o tym mowic - ale nie
              w kontekscie roszczeniowym, bo "Radomiowi sie nalezy", ale w
              kontekscie poprawienia negatywnych skutkow ostatniej reformy.

              Ponadto - podniesienie rangi Radomia niekoniecznie musi nastapic
              poprzez utworzenie wojewodztwa radomskiego, o czym juz wspominalem.
              Byc moze najbardziej prawdopodobne w krotkim okresie jest
              wydzielenie Warszawy z woj. mazowieckiego. I zeby nie okazalo sie,
              ze stolica "obwarzanka" nadal pozostanie w Warszawie, warto
              chociazby o to sie starac.

              A co do tego, czy "reforma bylaby wskazana, czy oplacilaby sie
              wiekszosci obywateli kraju". Jestem przekonany, ze tak. Ale do tego
              potrzebna bylaby wlasnie szeroka debata z udzialem specjalistow.

              Moje przekonanie jest takie, ze ostatnia reforma byla per saldo
              niekorzystna. A nawet jesli byla, byc moze istnieje pole mozliwej
              poprawy, aby korzysci z niej uzyskalo jeszcze wiecej obywateli,
              wiecej miast i regionow. Do tego potrzebna jest taka debata.


              > Na tym kończy się dla mnie merytoryczna dyskusja na powyższy
              temat.
              > Pozostawiam to pole dla polityków, którzy mogą widzieć jakiś
              interes
              > w jego wałkowaniu i robieniu przy tej okazji wyborcom wody z mózgu.


              Wydaje mi sie, ze bardziej wartosciowym w tym momencie bylaby nie
              glosna debata polityczna, a byc moze merytoryczna debata
              specjalistow z zakresu planowania przestrzennego, rozwoju
              regionalnego, administracji samorzadowej itp. Taka debata bylaby
              wsparta "frontem" parlamentarzystow z miast i regionow, ktore na
              ostatniej reformie najbardziej stracily. Jesli wynikiem debaty
              byloby stwierdzenie, ze istnieja mozliwosci poprawienia obecnego
              stanu rzeczy, wowczas potrzebny bylby lobbing, byc moze rowniez
              zaangazowanie mieszkancow.

              Poza tym uwazam, ze angazowanie mieszkancow w sprawy spoleczne, w
              zainteresowanie sprawami wlasnego miasta i regionu jest ogolnie
              biorac korzystne.


              > O wiele bardziej interesuje mnie wywiązanie się z publicznie
              > złożonej obietnicy dopilnowania opracowania i wdrożenia przez
              miasto
              > kompleksowej strategii rozwoju transportu. Przypominam, że
              > opracowanie takiej strategii do końca zeszłego roku zostało
              > przedstawione opinii publicznej jako warunek poparcia przez część
              > opozycji utworzenia strefy płatnego parkowania w centrum Radomia.
              > Gdzie jest ta strategia? Chciałbym się z nią zapoznać.


              Gwoli sprostowania: strategia (a dokladnie: program organizacji
              ruchu w srodmiesciu) mialy powstac do konca wrzesnia ub. roku. Taki
              warunek sformulowalem popierajac wprowadzenie strefy platnego
              parkowania (jako jedyny radny opozycji - bo oprocz mnie za uchwala o
              strefie glosowal wlasciwie wylacznie PIS).

              We wrzesniu okazalo sie, ze program nie powstal i ze powstanie... do
              konca czerwca 2008.

              Poczatkowo opracowanie mialo robic MZDiK, potem MPU (albo
              odwrotnie), a w koncu podobno zlecono to opracowanie Politechnice
              Wroclawskiej.

              Strategii tej jak widac nie ma. Kilka tygodni temu rozmawialem o tym
              z wiceprezydentem Marszalkiewiczem, ale nie dostalem przekonujacej
              odpowiedzi nawet kiedy bedzie.

              Obiecuje zapytac o to w sposob nieco bardziej formalny
              (interpelacja) i dac znac, jak otrzymam odpowiedz.


              Uważam, że na
              > takich planach politycy lokalni powinni się skoncentrować, bo jest
              > to ich prawdziwe zadanie i rzecz w zakresie prawem określonych
              > kompetencji. Nie chcę i nie zamierzam natomiast zaakceptować
              > uciekania od realnych problemów w rojenia o wyłączaniu przez
              > radomskich polityków stolicy kraju z jej województwa. Rozumiem
              > jednak, że o wiele bezpieczniej jest obiecywać wyborcom walkę o
              > fikcje, niż dokonać czegoś rzeczywistego, za co można wziąć
              > odpowiedzialność i być z tego rozliczonym. Rozumiem, ale nie
              > akceptuję takiego sposobu uprawiania polityki. Uważam, że jego
              > wyśmiewanie jest wyjątkowo łagodną formą oceny.

              Nie uciekam(y) w taka forme od innych dzialan.

              Impulsem do rozpoczecia takiej debaty - bo zakladam, ze nie jest to
              kwestia, ktora skonczy sie na tej konferencji - jest brak
              jakichkolwiek dzialan ze strony wladz miasta, skoordynowanych
              dzialan parlamentarzystow lokalnych, brak zainteresowania i
              swiadomosci lokalnej spolecznosci tym tematem - w dobie toczacej sie
              dyskusji np. na temat ustawy metropolitalnej czy spodziewanego w
              perspektywie 3-4 lat wydzielenia Warszawy z woj. mazowieckiego.


              > I to by było na tyle.

              Mam nadzieje, ze nie dotrzymasz slowa ;)

              Pozdrawiam!
            • jdk Odp. Yodzie 09.07.08, 22:49
              Gość portalu: Yoda napisał(a):

              > O wiele bardziej interesuje mnie wywiązanie się z publicznie
              > złożonej obietnicy dopilnowania opracowania i wdrożenia przez
              miasto > kompleksowej strategii rozwoju transportu. Przypominam, że
              > opracowanie takiej strategii do końca zeszłego roku zostało
              > przedstawione opinii publicznej jako warunek poparcia przez część
              > opozycji utworzenia strefy płatnego parkowania w centrum Radomia.
              > Gdzie jest ta strategia? Chciałbym się z nią zapoznać.


              Drogi Yodo: jako ze moim obowiazkiem jako radnego jest kierowac do
              wladz miasta zapytania i uwagi mieszkancow, zadalem to pytanie
              wiceprezydentowi Marszałkiewiczowi na ostatniej sesji Rady
              Miejskiej. Otrzymalem odpowiedz, ze strategii jeszcze nie ma (co
              widac), ale ze tez nie za bardzo wiadomo, kiedy bedzie. Poprosilem o
              potwierdzenie, kto ja sporzadza i uzyskalem potwierdzenie, ze miasto
              zlecilo opracowanie strategii prof. Antoniemu Szydlo z Politechniki
              Wroclawskiej. A ze p. profesor jest podobno bardzo zajety i
              rozrywany roznymi zleceniami (m.in. rowniez z naszego miasta -
              kierowal badaniami nosnosci pasa startowego lotniska na Sadkowie),
              to prace sie opozniaja. Zapytalem, jak sie maja kolejne inwestycje i
              de facto decyzje o istotnych zmianach organizacji ruchu (np.
              Walowa/Limanowskiego, dolny odcinek Zeromskiego) do strategii,
              ktorej jeszcze nie ma (byc moze nie beda pasowaly?) - uzyskalem
              odpowiedz, ze podobno sa konsultowane na biezaco.

              Tyle mojej relacji. Powyzszego pozwole sobie nie komentowac, moze
              poza stwierdzeniem, ze prawie 2 lata na program organizacji ruchu to
              dosc duzo czasu...
    • bohdankaras Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 01.07.08, 21:40
      PS: Mimo wszystko dziękuję. Liczba wejść na bloga w ciągu
      naszej "dyskusji" znacząco się zwielokrotniła! I to wejść z Forum.
      • Gość: dzika.bestia Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 22:30
        Panie Bohdanie, jeszcze chwila i zglosi sie do Pana dom mediowy z prosba o
        wspolrace w zakresie reklam na Panskiej www
    • Gość: korben Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.udn.pl 02.07.08, 00:05
      nie lubię tych panów - ale ich wspieram na całej lini w tym wątku


      i czy żyd czy czarny a nawet żółty to jeśli walczy za Radom idę za nim :)
    • pitagor Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 02.07.08, 06:30
      W Teledzienniku do obejrzenia dość długi materiał (od 7 min. 12 sek.):
      www.telewizja.radom.pl/?str=22&wydanie=2008_07_01
      • sono_andrzej Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia 02.07.08, 13:45
        Wydzielenie Warszawy jest koniecznością. Dzięki temu zabiegowi Radom
        ma szansę stać się stolicą woj. mazowieckiego. Jednakże nie można
        rozpatrywać wydzielenia Warszawy tylko w aspekcie finansowym.
        Wydzielenie należy traktować jako szansę rozwojową dla Radomia.
        Powiedzmy sobie szczerze. Woj. mazowieckie nie jest w stanie
        zapewnić takiego rozwoju Radomia jakiego to miasto potrzebuje.

        Wystarczy spojrzeć na strategię rozwoju woj. mazowieckiego. Jest ona
        martwym dokumentem.
    • Gość: Gosc Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 19:42
      Przestanmy sie osmieszac.Ciagle kogos obwiniamy za nasze niepowodzenia: albo
      Kielce , a to Plock ,to Struzika,PO,warszawiakow a nie widzimy wlasneej
      nieudolnosci i glupoty.W czym celuje nasz ukochana wladza z Kosztowniakiem na czele.
      • Gość: Pinki [...] IP: 82.139.33.* 02.07.08, 23:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Spinki Re: Batalia o rangę administracyjną Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 23:05
          Te, sympatyk, taki z ciebie sympatyk jak z koziej d... trąba.
          Zamiast wspierać prezydenta w happeningu na ulicach miasta ty
          siedzisz i zaśmiecasz to forum. A fe!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka