Dodaj do ulubionych

Ja płaczę...

06.08.08, 14:43
Kiedy leżałam ze swoją córeczką Sarą w ciąży w szpitalu poznałam fajną
dziewczynę (25 lat). Ona leżała z cholestazą. Jej Filipek urodził się 4
kwietnia, czyli 6 dni przed Sarunią (10.04.2008 r.). Pod koniec czerwca miał
operację. Miał poważną wadę serduszka... Operacja się udała(?). A od 14 lipca
jest Aniołkiem - dziś się dowiedziałam od Jego Mamy... Zmarł w wieku 3
miesięcy i 10 dni... :'( I teraz, kiedy będę patrzyła na swoją córeczkę, będę
myślała o Nim i dziękowała Bogu, że moje dzieci są zdrowe... Tak bardzo mi
smutno...
Obserwuj wątek
    • patsy79 Re: Ja płaczę... 06.08.08, 14:58
      Boże.... wyrazy współczucia dla biednej mamy, czasami czytam forum
      Strata dziecka, i nigdy nie chcę czuć tego co one czują, to chyba
      najgorsza rzecz w życiu stracić swoje dziecko i patrzeć na jego
      chorobę,cierpienie... (*) dla małego Aniołka
      • asia_mierz (*)(*)(*) 06.08.08, 15:23
        to straszne co się stało:((( aż nie wiem co napisac:(((
        • lukrecja34 Re: (*)(*)(*) 06.08.08, 16:56
          strata dziecka to chyba najgorsza rzecz jaka może się przydarzyć...współczuję mamie
          aniołka..
    • joannanina Re: Ja płaczę... 06.08.08, 21:07
      :((((((((((((((((((
    • klarysa007 Re: Ja płaczę... 06.08.08, 22:30
      :((
      • mezi6 Re: Ja płaczę... 07.08.08, 17:59
        [*]
        strasznie to przykre jak takie małe dzieciątko umrze.
    • annobr (*)(*)(*) 14.08.08, 14:15
      Filipku, dziś mija miesiąc od Twojej przedwczesnej śmierci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka