michal1401
17.09.08, 10:33
W Toruniu obsługą monitoringu zajmują się niepełnosprawni wolontariusze. 21
osób po 4 godziny dziennie obsługuje 4 kamery jednocześnie. Jest to niezwykle
pozytywnie wpływające na stan ducha tych ludzi- czują się potrzebni dla
społeczeństwa, a nie tylko ludzkimi meblami na wózkach. Poza tym mogą być w
kilku miejscach miasta, do których dotarcie na wózku byłoby wyprawą, mogą
obserwować uczestniczyć w życiu miasta.
Korzystne jest to też dla monitoringu- wykonują swoją pracę z większą uwagą i
sumiennością, niż pracownicy otrzymujący pensję, ale nudzą się w pracy i...
nie wykonują swoich obowiązków.
Drobiazgiem będzie fakt że wolontariusze jak sama nazwa wskazuje nie dostają
pensji, więc za te same pieniądze wydane przez miasto na monitoring można
zamontować więcej kamer.