invis-ible
24.09.08, 10:06
Mieszkańcy tego osiedla pewno mieli już okazję zapoznać się z tymi
"pieskami",nie chce sie narazić obrońcom zwierząt ,ale uważam że zbyt długo
stresują mnie i dzieci...nie można normalnie do sklepu wejść bo kto stoi "na
bramce"?czarno-biały,ludożerca...a w parku to już jest kabaret,dzieci i psiury
liżące sie po .....interwncje na policje nie dały skutku na STRAŻ MIEJSKĄ
tez,ale niech ktoś pod cukiernią postawi samochód nie tak jak trzeba to zaraz
sa...wiec pytam gdzie właściciel?a może to są obrońcy naszej RSM?uważacie że
mają prawo sobie tak chodzić po naszym osiedlu i stresować szystkich?bo mam na
to sposób...;)