jan.kochanowski
13.03.09, 10:20
Witam
Dziwnie się czuję w Radomiu.
Niedawno postawiono mi wspaniały pomnik. Bardzo dobrze, tylko jakoś
dziwnie...
Siedzę na skraju Parku im. Tadeusza Kościuszki. Poza mną w parku
jest jeszcze Fryderyk Chopin. No i główna aleja im biskupa Jana
Chrapka.
Czuł bym sie lepiej gdyby chociaż plac przed dawnym gmachem Komisji
Województwa Sandomierskiego, obecnie Urzędu Miejskiego nazwany był
moim imieniem.
Prześledziłem wszystkie informacje i nie wiem czemu plac ten nazwany
jest na dziko im Antoniego Corazziego. Nic do tego pana nie mam i
bardzo go cenię. O nadaniu nazw placów i ulic decyduje Rada Miejska.
A o ile wiem nie było takiej uchwały doytyczacej tego placu. Ktoś,
może dziennikarz tak nazwał bo to brzmi światowo. Budynek Urzędu
Miejskiego też jest nazwany Gmachem Corazziego i tak może być.
Przykro mi, że radomianie o mnie zapominają. Ale Radom nie jest
chyba bardziej sławny przez wspaniałego architekta z Warszawy niż
dzieki mnie Janowi Kochanowskiemu - Synowi Ziemi Radomskiej.
Antonio Corazzi pozostawił 50 wspaniałych obiektów, 45 w Warszawie i
tylko jeden w Radomiu.
Wybaczę Wam Radomianie pod warunkiem, że plac przed Urzedem Miejskim
bedzie nosił moją nazwę. Bo jak nie, to zawieźcie mnie prosze do
Czarnolasu.
www.bartosz-kubot.reaktywni.pl/corazzi.htm
www.mmwarszawa.pl/blog/entry/88/Antonio+Corazzi+-+wielki,+a+zapomniany+architekt+Warszawy.html
www.warszawa1939.pl/osoba_obiekty.php?osoba_id=109
images.google.pl/images?hl=pl&q=%22plac%20corazziego%22&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
images.google.pl/imgres?
imgurl=http://album.radom.pl/uploads/00108.p.jpg&imgrefurl=http://www
.skyscrapercity.com/showthread.php%3Fp%
3D32742190&usg=__m_ddGC8UauVUXApkao8aEb6fm_o=&h=540&w=800&sz=160&hl=p
l&start=22&um=1&tbnid=h_lEoyxf7usA7M:&tbnh=97&tbnw=143&prev=/images%
3Fq%3D%2522plac%2Bcorazziego%2522%26ndsp%3D20%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%
3DN%26start%3D20%26um%3D1
Tylko Wikipedia wspomina o Gmachu - ale nie Corazziego.
pl.wikipedia.org/wiki/Antonio_Corazzi